TranslateSubtitles.org

1964-Sodrasban-(Current).VOHU.EN.srt Polish (pl) subtitles

Download subtitles

Subtitle preview:

1
00:00:00,000 --> 00:00:01,362
W nurcie (1964)

2
00:00:42,500 --> 00:00:49,833
Prąd

3
00:00:49,958 --> 00:00:57,250
w rolach głównych

4
00:01:30,667 --> 00:01:37,958
Muzyka

5
00:02:32,417 --> 00:02:37,583
Zdjęcia

6
00:02:37,708 --> 00:02:44,500
scenariusz i reżyseria

7
00:03:09,958 --> 00:03:12,833
Na orbicie kołowej nie ma takich punktów,

8
00:03:12,958 --> 00:03:16,208
ale oczywiście nie ma czegoś takiego jak
absolutnie kołowa orbita.

9
00:03:16,333 --> 00:03:21,042
Potrzebne są mózgi, aby wiedzieć,
kiedy wystrzelić drugiego Wostoka.

10
00:03:21,958 --> 00:03:25,167
- Jak cudownie!
- Napompuj trochę wody.

11
00:03:26,208 --> 00:03:28,500
Idź do domu.

12
00:03:37,208 --> 00:03:38,667
W porządku.

13
00:03:47,500 --> 00:03:50,750
37 stopni. Prawie jak gorączka.

14
00:04:15,958 --> 00:04:17,292
Wyjdź!

15
00:04:19,667 --> 00:04:20,667
Usłyszał nas.

16
00:04:20,792 --> 00:04:22,292
Maestro.

17
00:04:28,042 --> 00:04:29,583
Ile byś zapłacił

18
00:04:29,708 --> 00:04:31,708
za takiego stracha na wróble?

19
00:04:31,833 --> 00:04:33,458
Poczekaj.

20
00:04:37,417 --> 00:04:40,875
Spakowałam rzeczy Luji.
Przynieść je?

21
00:04:41,333 --> 00:04:44,333
- Przyjedziemy samochodem.
- Jedziesz?

22
00:04:46,542 --> 00:04:47,750
- Pa.
- Pa.

23
00:04:50,458 --> 00:04:54,583
Uważajcie na siebie.
Uważajcie na głęboką wodę.

24
00:04:55,250 --> 00:04:57,667
- Słuchasz, synu?
- Chodź.

25
00:05:01,750 --> 00:05:03,875
- Cześć, ciociu Aniu.
- Cześć, dzieci.

26
00:05:08,792 --> 00:05:10,042
Cześć, chłopaki.

27
00:05:11,208 --> 00:05:12,583
Chłopczyca?

28
00:05:12,708 --> 00:05:15,417
Gwizdał na nią.
Nie było jej w domu.

29
00:05:15,750 --> 00:05:17,250
Daj mi gryza.

30
00:05:20,625 --> 00:05:23,125
- Jak poszedł mecz?
- Byłem bez formy.

31
00:05:23,625 --> 00:05:26,833
- Strzeliłeś jakieś gole?
- W następną niedzielę.

32
00:05:36,792 --> 00:05:39,375
Maestro... wawrzyny!

33
00:05:41,125 --> 00:05:44,333
Zawsze żartujesz
z poważnych rzeczy.

34
00:05:45,208 --> 00:05:47,458
- Co to?
- Vivaldi.

35
00:05:47,792 --> 00:05:50,167
Jeśli jego nazwisko coś ci mówi.

36
00:05:50,375 --> 00:05:52,958
Widziałem go w krzyżówce.

37
00:05:53,375 --> 00:05:55,792
- Kim on był?
- Księdzem w Wenecji.

38
00:05:56,042 --> 00:05:59,375
Skomponował pierwszy koncert
skrzypcowy. W XVIII wieku.

39
00:06:00,250 --> 00:06:04,375
Powinieneś koncentrować się na
poważniejszych rzeczach niż krzyżówki.

40
00:06:08,458 --> 00:06:10,792
- Czy to byłeś ty, Berci?
- Czekaj.

41
00:06:16,958 --> 00:06:18,042
Podaj to.

42
00:06:22,125 --> 00:06:23,500
Poczekaj na mnie!

43
00:06:30,917 --> 00:06:32,542
Chodźcie, dzieci.

44
00:06:38,625 --> 00:06:39,958
Główkuj.

45
00:06:40,083 --> 00:06:41,125
Uważaj.

46
00:06:42,333 --> 00:06:43,875
Uważaj z lewej.

47
00:06:47,792 --> 00:06:48,875
Dobra robota.

48
00:06:52,042 --> 00:06:53,667
Nie depczcie tego.

49
00:06:57,500 --> 00:07:00,125
- Czy to nie był gol?
- Był.

50
00:07:01,875 --> 00:07:03,542
Gol! Dwa do jednego.

51
00:07:13,375 --> 00:07:14,875
Berci, co się stało?

52
00:07:15,042 --> 00:07:18,292
Nie daj się mu oszukać.
Połaskoczę go.

53
00:07:20,083 --> 00:07:21,958
On tylko udaje.

54
00:07:22,958 --> 00:07:24,208
Łap go!

55
00:07:27,292 --> 00:07:28,958
Nie pozwól mu uciec.

56
00:07:31,917 --> 00:07:33,708
Proszę bardzo.

57
00:07:39,958 --> 00:07:41,208
Spójrz.

58
00:07:42,625 --> 00:07:45,042
- Kim on jest?
- Nie mam pojęcia.

59
00:07:49,500 --> 00:07:51,167
Zostawcie tu rowery.

60
00:07:59,958 --> 00:08:02,708
- Nasz "złoty bank".
- Jest ładnie.

61
00:08:03,833 --> 00:08:07,792
Warto było jechać.
Oto i reszta.

62
00:08:10,208 --> 00:08:11,875
Cześć!

63
00:08:16,208 --> 00:08:18,083
- Boisz się?
- Strasznie.

64
00:08:21,375 --> 00:08:23,333
- Mogę pomóc?
- Tak, proszę.

65
00:08:28,917 --> 00:08:30,750
Przedstawię ich.

66
00:08:31,542 --> 00:08:34,042
Karesz aplikował do akademii
sportowej.

67
00:08:34,833 --> 00:08:36,958
Berci oblał drugą klasę.

68
00:08:37,167 --> 00:08:38,792
Teraz jest sprzedawcą.

69
00:08:39,167 --> 00:08:42,625
Gabi jest biologiem-stażystą
i pisze wiersze.

70
00:08:44,292 --> 00:08:47,333
Laci Király jest fizykiem
teoretycznym.

71
00:08:48,250 --> 00:08:50,792
Zdobył wiele nagród w
konkursach matematycznych.

72
00:08:51,958 --> 00:08:54,750
Luja jest w błocie.
Przyszły rzeźbiarz.

73
00:08:55,167 --> 00:08:58,125
To jest Zoli.
Jest studentem medycyny.

74
00:08:59,875 --> 00:09:00,958
To jest Bobe.

75
00:09:04,083 --> 00:09:06,708
Witam, jestem Zoltén Székely.

76
00:09:15,375 --> 00:09:17,667
Wstydzisz się? Usiądź.

77
00:09:20,417 --> 00:09:21,958
Z przyjemnością.

78
00:09:28,208 --> 00:09:31,042
- Z Budapesztu?
- Tam studiuję.

79
00:09:31,833 --> 00:09:33,542
Co to za książka?

80
00:09:39,083 --> 00:09:41,375
Daj spokój Bobe. Jest super.

81
00:09:42,833 --> 00:09:44,792
- Znasz tego nieznajomego?
- Oczywiście.

82
00:09:46,667 --> 00:09:48,625
- Uważaj, Karcsi!
- Cześć.

83
00:09:51,833 --> 00:09:54,917
- Skąd on jest?
- To nowy sąsiad.

84
00:09:55,500 --> 00:09:56,833
Idź stąd.

85
00:09:59,417 --> 00:10:01,458
Po co go tu przyprowadziłeś?

86
00:10:01,792 --> 00:10:02,833
Główkuj.

87
00:10:03,958 --> 00:10:07,875
- Akademia mnie przyjęła.
- Cieszysz się? - Och, tak.

88
00:10:08,792 --> 00:10:11,042
Nie flirtuj. To bramka.

89
00:10:12,958 --> 00:10:15,333
- Mogę zapalić?
- Oczywiście.

90
00:10:26,125 --> 00:10:27,775
- Przestań z tymi głupotami.
- Przepraszam.

91
00:10:29,542 --> 00:10:32,958
Nie znamy się.
Jestem Zoltén Székely.

92
00:10:34,958 --> 00:10:36,417
Karesz.

93
00:10:40,792 --> 00:10:44,125
- Gdzie się przebierasz?
- Za tym drzewem.

94
00:10:46,875 --> 00:10:48,458
Dzięki.

95
00:10:56,875 --> 00:10:59,917
- Nie masz manier.
- Wiem.

96
00:11:02,667 --> 00:11:04,125
Zostaw mnie w spokoju.

97
00:11:04,250 --> 00:11:06,083
Bez flirtowania.

98
00:11:11,583 --> 00:11:12,958
Świetnie!

99
00:11:13,125 --> 00:11:14,833
- Chodź!
- Już idę!

100
00:11:18,667 --> 00:11:20,417
Witam, jestem Zoltén Székely.

101
00:11:26,042 --> 00:11:27,625
Proszę, usiądź tutaj.

102
00:11:32,917 --> 00:11:36,125
- Jesteś słupkiem bramki?
- Zostawcie ich w spokoju.

103
00:11:38,917 --> 00:11:41,500
Mogę? Masz ochotę pomasować
mi plecy?

104
00:11:42,792 --> 00:11:44,792
- Dołączysz do nas?
- Z przyjemnością.

105
00:11:46,167 --> 00:11:47,958
Wygląda na ładnie opaloną.

106
00:11:55,167 --> 00:11:56,292
Gol.

107
00:11:59,500 --> 00:12:01,458
- Co tam?
- Nic.

108
00:12:12,917 --> 00:12:15,833
Gabi. Nie chciałem tego.

109
00:12:18,375 --> 00:12:21,208
Hej! Idziesz?

110
00:12:46,333 --> 00:12:49,125
- Idziesz?
- Nie, nie teraz.

111
00:12:53,208 --> 00:12:55,042
No dalej, doktorze.

112
00:12:58,833 --> 00:13:01,208
Zostawcie go w spokoju.

113
00:13:22,542 --> 00:13:24,542
Najlepsze błoto do rzeźbienia.

114
00:13:29,958 --> 00:13:31,500
Twoja kolej.

115
00:13:34,375 --> 00:13:35,917
No co, doktorze?

116
00:13:43,750 --> 00:13:46,208
Nie bądź tchórzem!

117
00:14:21,125 --> 00:14:23,792
Hej, wujku Miska!

118
00:15:06,458 --> 00:15:08,583
Bobe! Przynieś rzeczy!

119
00:15:18,792 --> 00:15:20,958
No chodź, weźmy gałązki.

120
00:15:22,917 --> 00:15:24,708
Popatrz, jakie piękne.

121
00:15:25,417 --> 00:15:26,708
No dalej!

122
00:15:29,750 --> 00:15:31,167
Daj mi cebulę.

123
00:15:32,083 --> 00:15:33,542
Będziesz fizykiem?

124
00:15:35,625 --> 00:15:38,083
- Kiedy jedziesz do Budapesztu?
- We wtorek.

125
00:15:38,208 --> 00:15:41,208
- A Gabi?
- Też się dostał.

126
00:15:43,958 --> 00:15:46,208
- Jak długo tam zostaniesz?
- Kilka dni.

127
00:16:49,708 --> 00:16:52,083
Przestańcie, smarkacze.
Zrobię zdjęcie.

128
00:16:59,458 --> 00:17:00,750
Spokój!

129
00:17:03,667 --> 00:17:06,167
- Gdzie jest Gabi?
- Pewnie jeszcze zbiera gałązki.

130
00:17:06,833 --> 00:17:07,958
Spokój.

131
00:17:10,375 --> 00:17:11,625
Pójdę zobaczyć.

132
00:17:13,125 --> 00:17:14,375
Dzięki.

133
00:17:18,875 --> 00:17:20,250
Gabi!

134
00:17:25,500 --> 00:17:27,958
Altix? Ja mam zenitha c.

135
00:17:28,125 --> 00:17:29,333
To lepsze, lustrzanka.

136
00:17:29,500 --> 00:17:31,750
- Jeszcze nie wrócił?
- Nie.

137
00:17:34,750 --> 00:17:36,833
- Poszedł do domu.
- Dlaczego miałby iść?

138
00:17:40,292 --> 00:17:43,167
- Był zły.
- Dlaczego był zły?

139
00:17:46,958 --> 00:17:48,208
No cóż...

140
00:17:49,292 --> 00:17:53,042
Pewnie się gdzieś chowa.
Żeby nas wystraszyć.

141
00:17:54,333 --> 00:17:56,500
Może przepłynął na drugi brzeg.

142
00:18:55,417 --> 00:18:58,042
Gdzie jesteś?
Gabi, nie wygłupiaj się.

143
00:19:21,542 --> 00:19:23,375
Gabi, nie wygłupiaj się.

144
00:20:00,750 --> 00:20:02,625
Jego ubrania tu są.

145
00:20:21,667 --> 00:20:23,958
Boże... myślisz, że...?

146
00:20:30,542 --> 00:20:32,792
Gdzie idziesz? Zwariowałeś?

147
00:20:36,583 --> 00:20:38,125
Chodź.

148
00:21:15,500 --> 00:21:19,208
Wy trzej. Przeszukajcie drugi
brzeg. Dziewczyny zostają tutaj.

149
00:22:45,417 --> 00:22:47,167
Musimy zadzwonić na policję.

150
00:23:11,375 --> 00:23:12,708
Czekaj!

151
00:23:13,250 --> 00:23:15,375
Weź rower i jedź do miasta.

152
00:23:19,750 --> 00:23:21,208
Słuchaj!

153
00:23:27,167 --> 00:23:29,792
- Pójdę.
- Poczekaj... może jest w domu...

154
00:23:30,792 --> 00:23:33,250
Weź jego ubrania.

155
00:24:01,625 --> 00:24:02,875
Chodź.

156
00:24:33,542 --> 00:24:35,667
Lepiej sprawdźmy, czy jest w domu...

157
00:24:53,375 --> 00:24:54,958
Czy to ty, Berci?

158
00:24:55,917 --> 00:24:59,042
- Gabi jeszcze nie wrócił?
- Razem wyszliście.

159
00:24:59,583 --> 00:25:04,792
- Wróciłem wcześniej...
- Przekazać mu coś?

160
00:25:05,125 --> 00:25:07,583
Nie, dziękuję.

161
00:25:29,125 --> 00:25:30,591
Co zrobiłeś?
- Przestań.

162
00:25:30,716 --> 00:25:31,917
Co zrobiłeś?

163
00:25:32,583 --> 00:25:34,167
Idziemy na policję.

164
00:26:36,333 --> 00:26:38,375
Fale mogą go wyrzucić.

165
00:27:08,792 --> 00:27:10,750
Spróbujemy dalej w dół?

166
00:27:12,375 --> 00:27:14,458
Woda tu krąży.

167
00:27:15,167 --> 00:27:17,292
Może pod promem.

168
00:27:17,958 --> 00:27:20,500
Pójdziemy zobaczyć.
Zawróćmy.

169
00:28:34,292 --> 00:28:38,042
- Musiał wejść na holownik.
- Daj spokój.

170
00:28:39,083 --> 00:28:41,792
Staruszek nas zabierał.

171
00:29:03,250 --> 00:29:04,750
Kapitanat portu?

172
00:29:05,583 --> 00:29:07,750
Dzień dobry, mówi Laszlo Kiraly.

173
00:29:09,042 --> 00:29:12,292
Kiedy pływaliśmy w rzece,
przepłynął holownik.

174
00:29:12,792 --> 00:29:15,375
Gabi mógł na niego wejść.

175
00:29:18,917 --> 00:29:21,292
Czy zadzwoni pan do nas?

176
00:29:22,958 --> 00:29:24,125
Dzięki.

177
00:29:26,833 --> 00:29:28,083
Twój ojciec?

178
00:29:32,917 --> 00:29:35,208
Gabi musiał zostać, żeby
rozładować holownik.

179
00:29:35,500 --> 00:29:37,208
Bez słowa?

180
00:29:40,625 --> 00:29:41,917
Dziękuję.

181
00:29:45,625 --> 00:29:46,917
Napij się herbaty.

182
00:29:47,625 --> 00:29:49,083
Ty też, Bobe.

183
00:29:49,583 --> 00:29:52,750
Dobry pomysł. Za długo
siedzieliśmy w wodzie.

184
00:30:02,125 --> 00:30:03,625
Mówi Kiraly.

185
00:30:04,542 --> 00:30:06,375
Tata, to ty?

186
00:30:06,917 --> 00:30:08,167
Nie, jeszcze nie.

187
00:30:09,292 --> 00:30:11,083
Na nocnym dyżurze?

188
00:30:11,333 --> 00:30:12,958
Oboje zostaniecie.

189
00:30:14,958 --> 00:30:16,542
Koszula dla ciebie.

190
00:30:16,708 --> 00:30:18,625
Powiem jej. Dobranoc.

191
00:30:38,042 --> 00:30:39,125
- Cześć, mamo.
- Tata?

192
00:30:39,417 --> 00:30:42,125
Chce, żeby mu przynieść koszulę.

193
00:30:44,583 --> 00:30:49,792
Jutro ma urodziny.
Kupiłem ci książkę, żebyś mu dała.

194
00:30:55,375 --> 00:30:58,833
Badania na raka
bardzo mnie dzisiaj zmęczyły.

195
00:31:00,167 --> 00:31:01,458
Halo.

196
00:31:02,958 --> 00:31:05,542
Czemu pijesz ten
obrzydliwy rum?

197
00:31:05,792 --> 00:31:07,250
Ciociu Marisko!

198
00:31:12,667 --> 00:31:14,125
Mówi Kiraly.

199
00:31:14,292 --> 00:31:17,667
W drodze do domu usłyszałem,
że ktoś się utopił.

200
00:31:20,500 --> 00:31:21,958
Rozumiem.

201
00:31:22,500 --> 00:31:23,792
Kto to był?

202
00:31:27,750 --> 00:31:29,167
Zły numer.

203
00:31:43,542 --> 00:31:44,958
Idź za nią.

204
00:31:46,333 --> 00:31:48,042
Do diabła z nią.

205
00:32:09,125 --> 00:32:10,500
Nie zapomnij koszuli.

206
00:32:11,125 --> 00:32:15,458
Tak, ale nie mogę znaleźć
czasopisma medycznego.

207
00:32:18,875 --> 00:32:21,458
- Chciałaś coś powiedzieć?
- Nie, mamo...

208
00:32:24,917 --> 00:32:28,833
Powinnaś zacząć się pakować.
Aby uniknąć pośpiechu.

209
00:32:31,250 --> 00:32:32,792
Pa, dzieciaki.

210
00:32:41,792 --> 00:32:43,542
Jesteś na mnie zła?

211
00:32:53,625 --> 00:32:55,417
Nie myślisz, że...

212
00:32:59,542 --> 00:33:00,792
Nie płacz.

213
00:33:08,708 --> 00:33:10,542
Jaki jesteś dziwny!

214
00:33:26,833 --> 00:33:28,417
Boję się...

215
00:33:37,625 --> 00:33:39,250
Zostaw mnie w spokoju.

216
00:33:48,792 --> 00:33:50,542
Nie słyszysz mnie?

217
00:34:33,125 --> 00:34:35,025
Powiesz mi, dlaczego jesteś
taka zdenerwowana?

218
00:34:35,167 --> 00:34:36,833
To wszystko twoja wina.

219
00:34:37,292 --> 00:34:38,917
I chłopczycy.

220
00:34:40,083 --> 00:34:42,292
Ciągle pokazujesz swoje mięśnie.

221
00:34:43,083 --> 00:34:45,208
Żeby udowodnić swoją siłę.

222
00:34:45,500 --> 00:34:47,208
Jesteś dumny.

223
00:34:51,333 --> 00:34:52,917
Myślisz, że... Boże!

224
00:34:55,375 --> 00:34:58,083
Myślisz, że bycie dobrym
w łóżku coś znaczy.

225
00:34:58,333 --> 00:35:02,042
Myślałeś, że jestem w tobie
zakochana.

226
00:35:02,875 --> 00:35:04,375
Mylisz się.

227
00:35:07,208 --> 00:35:08,833
Nigdy nie byłam.

228
00:35:11,708 --> 00:35:13,333
Ani trochę.

229
00:35:18,708 --> 00:35:20,583
Teraz proszę, idź.

230
00:35:27,542 --> 00:35:29,083
Zmarzniesz.

231
00:35:57,875 --> 00:35:59,792
Luja... mój syn...

232
00:36:02,708 --> 00:36:03,875
Matko!

233
00:36:13,500 --> 00:36:15,250
Wszystko w porządku?

234
00:36:18,417 --> 00:36:19,583
Chodź, kochanie.

235
00:36:38,958 --> 00:36:40,208
Do zobaczenia.

236
00:36:53,792 --> 00:36:56,083
- Więc?
- Graliśmy w główkowanie.

237
00:36:56,250 --> 00:37:00,375
- Gabi też? - Tak.
- Ty? - Był w błocie.

238
00:37:00,750 --> 00:37:03,792
- Ja czytałem.
- Potem dołączyłeś?

239
00:37:04,208 --> 00:37:07,958
- Znałeś Gabi wcześniej?
- Właśnie go tu poznałem.

240
00:37:08,958 --> 00:37:11,542
Poznałeś tu wszystkich.

241
00:37:12,208 --> 00:37:15,042
Mój ojciec jest nowym
dozorcą. W szpitalu.

242
00:37:18,375 --> 00:37:20,792
Więc poszliście popływać?
Czy było zimno?

243
00:37:21,125 --> 00:37:22,833
Całkiem ciepło.

244
00:37:23,833 --> 00:37:26,667
- Weszliście tam?
- Przy pniu drzewa.

245
00:37:28,042 --> 00:37:29,917
- Razem?
- Tak.

246
00:37:31,125 --> 00:37:34,167
- Ty też?
- Byłem ostatni.

247
00:37:34,292 --> 00:37:37,875
- Zostałem na brzegu.
- Więc ich widziałeś.

248
00:37:38,458 --> 00:37:41,250
- Gdzie siedziałeś?
- Przy drzewie.

249
00:37:41,958 --> 00:37:43,333
No?

250
00:37:44,583 --> 00:37:48,292
Zoli był ostatni.
Też mnie wołał.

251
00:37:49,958 --> 00:37:52,750
Potem się bawili...
Piłką...

252
00:37:53,625 --> 00:37:55,583
- Nurkowali pod wodą...
- Po co?

253
00:37:56,917 --> 00:37:58,958
Żeby wyciągać muł z dna...

254
00:37:59,125 --> 00:38:01,708
Wszyscy po kolei to robiliśmy.

255
00:38:02,458 --> 00:38:03,667
Rozumiem.

256
00:38:03,958 --> 00:38:07,458
Wszyscy jesteście po maturze.
Jak mogliście robić takie głupoty?

257
00:38:07,583 --> 00:38:11,958
Tu jest 8 metrów głębokości. To
prawie atmosfera ciśnienia!

258
00:38:14,125 --> 00:38:15,375
Rozumiecie?

259
00:38:18,708 --> 00:38:20,833
- Kto zszedł pierwszy na dół?
- Karcsi.

260
00:38:23,750 --> 00:38:25,583
Mistrz powiatu.

261
00:38:30,208 --> 00:38:32,667
Powinniście wiedzieć,
jak to było niebezpieczne!

262
00:38:39,083 --> 00:38:40,542
A ty...

263
00:38:43,792 --> 00:38:46,792
Może go ktoś kopnął,

264
00:38:47,167 --> 00:38:49,417
albo pchnął dotykając dna.

265
00:38:55,792 --> 00:38:57,958
Czy ostatnio był w złym humorze?

266
00:38:59,333 --> 00:39:01,958
Czy zauważyliście coś dziwnego?

267
00:39:14,500 --> 00:39:16,250
A ty?

268
00:39:26,625 --> 00:39:30,125
Kiedy zorientowaliście się,
że go brakuje?

269
00:39:31,250 --> 00:39:33,333
- Na brzegu.
- Szukaliście go?

270
00:39:34,625 --> 00:39:37,292
- Na brzegu i tam na dole.
- Tak daleko?

271
00:39:38,458 --> 00:39:41,500
Rzeka płynie
z prędkością 4 kilometrów.

272
00:39:43,083 --> 00:39:45,625
Nie zauważyliście wcześniej
jego zniknięcia?

273
00:39:45,750 --> 00:39:48,292
Zauważyłem tylko,
że kogoś brakuje.

274
00:39:49,333 --> 00:39:51,917
Nawet nie pamiętam,
jak on wyglądał.

275
00:39:52,125 --> 00:39:54,500
Nie mogę sobie przypomnieć jego
twarzy.

276
00:40:02,167 --> 00:40:04,458
- Kto zauważył jego brak?
- Ja!

277
00:40:05,208 --> 00:40:06,958
Ale dlaczego tak późno?

278
00:40:07,667 --> 00:40:08,917
Wracajcie!

279
00:40:10,708 --> 00:40:12,833
Kąpiel tutaj jest zabroniona.

280
00:40:14,958 --> 00:40:20,042
Uwaga! Z wody!
Zabierzcie ubrania.

281
00:40:21,500 --> 00:40:23,167
Szybko.

282
00:40:36,542 --> 00:40:38,750
Wnioskuję: To był wypadek.

283
00:40:40,250 --> 00:40:42,417
Jeśli go znajdziemy, zostaniecie
powiadomieni.

284
00:40:45,167 --> 00:40:48,875
Do widzenia, muszę już iść.
Szef na mnie czeka.

285
00:42:15,625 --> 00:42:19,708
Karesz zanurkował i wrócił
z garścią mułu.

286
00:42:20,583 --> 00:42:22,125
Rzucił go w Gabiego.

287
00:42:22,958 --> 00:42:26,500
Potem zanurkował Gabi.
Przyszła jego kolej.

288
00:42:27,958 --> 00:42:30,500
Rzucił mułem we mnie...

289
00:42:31,250 --> 00:42:34,208
Tam jest 8 metrów głębokości.

290
00:42:35,458 --> 00:42:38,167
Wziąłem głęboki oddech i
zanurkowałem...

291
00:42:38,792 --> 00:42:42,125
Ciągnąłem się coraz głębiej.

292
00:42:42,375 --> 00:42:45,417
Otworzyłem oczy, ale nic nie
widziałem.

293
00:42:45,667 --> 00:42:47,333
Uchwyciłem muł.

294
00:42:47,542 --> 00:42:50,792
Wykopałem się w górę
z całej siły.

295
00:42:51,417 --> 00:42:53,750
Kiedy dotarłem na powierzchnię,
rozejrzałem się.

296
00:42:53,958 --> 00:42:59,667
"Wszyscy! Gabi!"
"Gdzie jest Gabi?"

297
00:43:01,292 --> 00:43:03,083
Cześć, Laci.

298
00:43:05,417 --> 00:43:10,542
Wciąż tego nie rozumiem. Nie
mogę o tym zapomnieć. Okropne.

299
00:44:04,917 --> 00:44:06,583
Ciociu Aniu...

300
00:44:09,500 --> 00:44:12,250
- Witaj, synu.
- Chciałbym z tobą porozmawiać.

301
00:44:13,333 --> 00:44:15,708
Czy to ty, Bela?
Mówi Kiraly.

302
00:44:15,958 --> 00:44:19,167
Co z tym po wypadku
motocyklowym?

303
00:44:20,333 --> 00:44:22,500
Transfuzja przebiega?

304
00:44:22,625 --> 00:44:24,167
Rozumiem.

305
00:44:25,625 --> 00:44:28,583
Podaj mu noradrenalinę.

306
00:44:30,583 --> 00:44:32,958
Będę za 10 minut.

307
00:44:33,792 --> 00:44:36,167
- Gotowa, Klara?
- Tak, wejdź.

308
00:44:36,292 --> 00:44:39,583
- Przepraszam. To pilne?
- Nie, ojcze.

309
00:44:40,250 --> 00:44:42,958
Dziś po południu.
Porozmawiamy wtedy.

310
00:44:45,958 --> 00:44:47,417
Co się stało?

311
00:44:47,708 --> 00:44:50,833
Pacjent z pękniętą wątrobą
czuje się gorzej.

312
00:44:50,958 --> 00:44:54,583
Chcę zobaczyć statystyki
badań kontrolnych raka z zeszłego m-ca.

313
00:44:59,542 --> 00:45:01,958
Witaj, synu. Gdzie byłeś?

314
00:45:03,625 --> 00:45:05,917
- Nad rzeką.
- Tak wcześnie?

315
00:45:09,542 --> 00:45:10,958
Mamo...

316
00:45:14,500 --> 00:45:17,083
Co byś powiedziała, gdybym się
utopił?

317
00:45:18,958 --> 00:45:20,708
Co za pomysł!

318
00:45:22,417 --> 00:45:25,217
Jesteś mądrym chłopcem.
Nie zrobiłbyś takich głupstw.

319
00:45:27,417 --> 00:45:31,083
Pakuj się. Nic nie zostawiaj.
Najwyższy czas.

320
00:48:40,083 --> 00:48:43,792
Nie mogę go sobie przypomnieć...
Jego twarzy...

321
00:48:46,375 --> 00:48:48,708
Pamięć mnie zawodzi.

322
00:48:53,750 --> 00:48:56,355
Pójdę do cioci Anny.
- Kogo?

323
00:48:56,480 --> 00:48:57,750
Jego babci.

324
00:48:59,750 --> 00:49:02,833
Ach, tak. Pójdę z tobą.

325
00:49:03,250 --> 00:49:05,667
Chcę iść sam.

326
00:49:31,333 --> 00:49:33,542
Cześć. Bobe mnie rzuciła.

327
00:49:35,042 --> 00:49:36,917
Wini nas oboje za wszystko.

328
00:49:37,042 --> 00:49:39,458
Jest totalnie załamana.

329
00:49:40,208 --> 00:49:42,708
Dostała ataku płaczu.

330
00:49:44,708 --> 00:49:46,333
Ona wyjeżdża.

331
00:49:46,917 --> 00:49:49,125
Idź do niej i coś zrób.

332
00:49:50,875 --> 00:49:53,625
- Ona cię rzuciła?
- Ona nie chce mnie więcej widzieć.

333
00:49:56,792 --> 00:49:58,083
Pospiesz się!

334
00:50:03,208 --> 00:50:05,625
No i czy Kari się poskarżył?

335
00:50:05,958 --> 00:50:08,508
- Przestań pajacować.
- To nie twoja sprawa.

336
00:50:08,875 --> 00:50:10,500
Co z tobą?

337
00:50:12,250 --> 00:50:15,708
- Nie mieszaj mnie w to.
- W co?

338
00:50:17,250 --> 00:50:19,333
Wiesz bardzo dobrze.

339
00:50:19,708 --> 00:50:22,208
Czy Gabi nie był ostatnio
w złym humorze?

340
00:50:23,333 --> 00:50:25,875
- Nie.
- Oczywiście.

341
00:50:26,833 --> 00:50:29,083
Droczyłaś się z nim, bo cię kochał.

342
00:50:29,542 --> 00:50:31,492
Nawet nie zauważyłaś,
że zniknął.

343
00:50:32,042 --> 00:50:35,417
Mógł nie żyć od godziny i nikt
za nim nie tęsknił.

344
00:50:35,833 --> 00:50:38,667
- Ja pierwszy zauważyłem.
- Trochę późno.

345
00:50:39,375 --> 00:50:41,958
- Zamknij się.
- Co ty o nim wiesz?

346
00:50:42,417 --> 00:50:45,500
Wiem, że był dla was wszystkich
jak spowiednik.

347
00:50:46,208 --> 00:50:48,542
"Drogi Gabi, jestem zakochana..."
"Pomóż mi."

348
00:50:49,125 --> 00:50:50,917
I wam też pomagał.

349
00:50:51,083 --> 00:50:54,292
Gdy jego babcia wychodziła,
dał tobie i Kari klucz.

350
00:50:54,417 --> 00:50:58,417
- Nie wtrącaj się.
- Byliśmy przyjaciółmi. Gabi mi
  wszystko mówił.

351
00:50:58,917 --> 00:51:00,042
Co?

352
00:51:00,292 --> 00:51:05,333
Nie chciał spać z byle kim.
Chciał prawdziwej miłości.

353
00:51:07,167 --> 00:51:09,250
Tak powiedział?

354
00:51:10,458 --> 00:51:11,542
Tak.

355
00:51:16,125 --> 00:51:18,667
Gabi i ja mieliśmy romans.

356
00:51:21,708 --> 00:51:23,417
Od czasu domku na łódki.

357
00:51:28,292 --> 00:51:30,083
To była prawdziwa miłość.

358
00:51:30,583 --> 00:51:34,042
Kompletna... tak dobra jak wasza.

359
00:51:35,917 --> 00:51:38,375
Bo byliśmy szczęśliwi.

360
00:51:39,417 --> 00:51:41,583
Do ostatniej minuty.

361
00:51:43,208 --> 00:51:44,708
Gabi też.

362
00:51:45,667 --> 00:51:47,250
A teraz idź!

363
00:51:47,542 --> 00:51:49,500
Powiedz to wszystkim!

364
00:51:49,958 --> 00:51:51,875
Nie będę temu zaprzeczał!

365
00:51:55,583 --> 00:51:57,792
Nie pomyślałbym, że jesteś
taki.

366
00:52:04,208 --> 00:52:07,625
Gabi i ja byliśmy szczęśliwsi
niż ty i Karesz.

367
00:52:48,625 --> 00:52:50,292
On nie żyje.

368
00:52:51,208 --> 00:52:53,750
Widziałem jego babcię z jego
ubraniami.

369
00:52:58,500 --> 00:53:00,667
Wstydzę się.

370
00:53:02,750 --> 00:53:05,792
Rano wyruszyłem w stronę
holownika.

371
00:53:06,417 --> 00:53:08,958
Może... nie mogłem w to uwierzyć.

372
00:53:11,083 --> 00:53:13,417
Po drodze stałem, wpatrując się
w tor sportowy.

373
00:53:13,542 --> 00:53:15,542
Dzieci skakały wzwyż.

374
00:53:16,333 --> 00:53:20,542
Nie wiem dlaczego, też spróbowałem...

375
00:53:21,750 --> 00:53:23,792
Nigdy nie byłem dobry w skoku
wzwyż.

376
00:53:24,833 --> 00:53:27,375
Zupełnie o wszystkim zapomniałem.

377
00:53:29,417 --> 00:53:32,542
Nic nie ma sensu. On nie żyje.

378
00:53:37,500 --> 00:53:40,917
Próbowałem go narysować.
Ale go nie pamiętam.

379
00:53:45,083 --> 00:53:47,958
Artysta musi pamiętać.

380
00:53:52,208 --> 00:53:55,750
Próbowałem tego pięć razy.

381
00:53:58,417 --> 00:54:00,625
Pierwszy raz, kiedy byłem studentem.

382
00:54:08,042 --> 00:54:10,958
To wciąż nie jest ten prawdziwy.

383
00:54:15,625 --> 00:54:17,583
Gdyby obudził mnie dziś rano,

384
00:54:17,875 --> 00:54:22,750
Nawet bym się nie zdenerwował.
Wydawało się to tak idiotycznym
żartem.

385
00:54:23,958 --> 00:54:25,292
Ale teraz...

386
00:54:29,500 --> 00:54:33,583
Wszystko wydawało się takie proste...
Do teraz...

387
00:54:34,708 --> 00:54:38,417
Narysowałem martwą naturę.
Mówili, że mam talent.

388
00:54:38,792 --> 00:54:43,958
To była kopia. Będziesz robił
kopie przez długi czas.

389
00:54:47,542 --> 00:54:50,625
Wtedy gdzieś dojdziesz.

390
00:54:59,917 --> 00:55:01,167
Dzień dobry.

391
00:55:05,375 --> 00:55:07,083
Czy Luja tu jest?

392
00:55:07,792 --> 00:55:09,583
Są w studio.

393
00:55:20,250 --> 00:55:21,833
Cześć.

394
00:55:27,500 --> 00:55:30,125
Teraz pójdę... nakarmić świnie.

395
00:55:38,167 --> 00:55:39,917
Szukałem cię.

396
00:55:40,083 --> 00:55:43,958
- Pobiłem rekord w skoku wzwyż.
- Zwariowałeś?

397
00:55:44,375 --> 00:55:46,708
Karesz się zdenerwuje.

398
00:55:51,958 --> 00:55:55,917
Gabi była moją najlepszą przyjaciółką.
Wszyscy to wiecie.

399
00:55:59,042 --> 00:56:01,750
Kiedyś był ktoś...

400
00:56:02,750 --> 00:56:04,667
Teraz go nie ma.

401
00:56:05,500 --> 00:56:09,083
On już nie jest osobą.

402
00:56:09,958 --> 00:56:12,625
Z fizjologicznego punktu widzenia
to proste.

403
00:56:12,792 --> 00:56:16,125
Krążenie, oddychanie, metabolizm,
rozkład i tak dalej.

404
00:56:17,833 --> 00:56:21,250
Ale jest problem.
Kwestia odpowiedzialności.

405
00:56:22,458 --> 00:56:27,667
Byliśmy wspólnotą.

406
00:56:28,958 --> 00:56:33,042
Nasza osobista odpowiedzialność
moralna pozostaje i istnieje.

407
00:56:35,167 --> 00:56:37,542
Rozwiązujesz problem matematyczny.

408
00:56:37,708 --> 00:56:43,542
Nienawidzę twoich wyjaśnień.
Twojego uśmiechu! Twojej dumy!

409
00:56:43,667 --> 00:56:48,375
Jesteś nerwowy. Gdybyś ulepił
gruszkę, dobrze by ci to zrobiło.

410
00:56:49,292 --> 00:56:51,708
Masz cyfry zamiast serca.

411
00:56:51,833 --> 00:56:54,208
- I nawet się nie wstydzisz.
- Wcale.

412
00:56:54,333 --> 00:56:57,625
W trzeciej klasie zadano trudne
zadanie matematyczne.

413
00:56:57,750 --> 00:56:59,917
Rozwiązywałeś je przez tydzień.

414
00:57:00,125 --> 00:57:02,333
Tylko Gabi i ty mogliście je
rozwiązać.

415
00:57:02,458 --> 00:57:05,750
Nauczyciel kazał wam obojgu
napisać je na tablicy.

416
00:57:05,875 --> 00:57:08,583
Oboje mieliście ten sam wynik.

417
00:57:09,333 --> 00:57:11,417
Nie rozumieliśmy ani słowa.

418
00:57:12,167 --> 00:57:16,708
Nie zanotowałem analizy.
Czułem się, jakbym robił szkic.

419
00:57:18,417 --> 00:57:22,750
Cyfry zlewały się w linie.
Dwa równania - jak dwa obrazy...

420
00:57:24,917 --> 00:57:28,208
Gabi miał piękniejsze.
Powiedziałem ci to.

421
00:57:29,125 --> 00:57:34,125
Kazałeś mi się zamknąć.
Nie mogłeś zrozumieć.

422
00:57:34,625 --> 00:57:39,500
Może. Tablicę wyczyszczono.
Wynik pozostał.

423
00:57:46,625 --> 00:57:52,333
Problem w tym, że nikt z nas
nie może się z tym zmierzyć.

424
00:57:54,667 --> 00:57:58,208
Jesteśmy zmuszeni zamykać oczy.

425
00:58:32,500 --> 00:58:34,125
Nie odchodź.

426
00:58:44,625 --> 00:58:46,167
Jak długo zostaniesz?

427
00:58:47,375 --> 00:58:48,958
Nie wiem.

428
00:58:49,167 --> 00:58:51,417
Lepiej, żebyśmy się już nie
spotykali.

429
00:58:53,167 --> 00:58:54,833
Wszyscy na pokład!

430
00:58:55,667 --> 00:59:00,750
Jeśli chcesz, wyjdę za ciebie.

431
00:59:13,583 --> 00:59:15,583
Siódme miejsce, w którym mieszkamy.

432
00:59:16,583 --> 00:59:18,750
Znam każdy region kraju.

433
00:59:22,125 --> 00:59:25,125
Chłopczyca...
Uważasz, że jestem zarozumiały?

434
00:59:28,167 --> 00:59:29,708
Zsoka!

435
00:59:30,500 --> 00:59:31,875
Nie wiem.

436
00:59:33,875 --> 00:59:35,833
Pójdziemy na spacer, jak skończę.

437
00:59:39,208 --> 00:59:41,667
Nie pamiętałem, że zrobiłem to
zdjęcie.

438
00:59:45,833 --> 00:59:48,250
Musiałeś go bardzo kochać.

439
00:59:48,750 --> 00:59:51,833
Skąd wiesz?

440
00:59:52,333 --> 00:59:55,583
Czuję to.
Byłybyśmy dobrymi przyjaciółkami.

441
00:59:56,333 --> 00:59:59,208
- Z kim?
- Z Gabim.

442
01:00:01,542 --> 01:00:03,792
Mimo to nie mogłeś go sobie
przypomnieć.

443
01:00:04,375 --> 01:00:07,833
Teraz pamiętam coraz więcej.

444
01:00:09,750 --> 01:00:11,875
Im więcej jestem z tobą.

445
01:00:15,083 --> 01:00:17,958
To ja pierwsza za nim tęskniłam.

446
01:00:18,250 --> 01:00:20,542
- Czyż nie?
- Tak.

447
01:00:21,875 --> 01:00:24,500
Nie przejmuj się innymi.

448
01:00:26,542 --> 01:00:28,958
Myśl tylko o swoich uczuciach!

449
01:00:30,167 --> 01:00:33,292
Nie Bobe, Karesza ani nikogo
innego.

450
01:00:36,250 --> 01:00:37,875
To nieprawda, nieprawda!

451
01:00:41,125 --> 01:00:43,292
Nic się nie stało w domku dla łodzi.

452
01:00:47,292 --> 01:00:51,292
Tylko leżeliśmy razem.
W naszych dresach.

453
01:00:51,458 --> 01:00:52,875
Bałam się.

454
01:00:53,583 --> 01:00:54,958
Drżeliśmy...

455
01:00:58,042 --> 01:01:00,208
On tylko pieścił moją twarz.

456
01:01:03,042 --> 01:01:04,417
Ale inni myśleli...

457
01:01:05,375 --> 01:01:06,750
Nie obchodziło mnie to.

458
01:01:08,500 --> 01:01:10,350
Nie chciałam, żeby się z niego śmiali.

459
01:01:11,958 --> 01:01:14,792
A teraz, nigdy, nigdy...

460
01:05:30,833 --> 01:05:32,583
Czy to ty, Luja?

461
01:05:47,792 --> 01:05:49,458
Jego babcia...

462
01:05:56,583 --> 01:06:02,292
Mówią, gdzie krążą bułki,
tam leży ciało.

463
01:06:11,458 --> 01:06:13,667
Czy on o mnie mówił?

464
01:06:17,208 --> 01:06:18,958
Raz.

465
01:07:09,167 --> 01:07:10,875
Został znaleziony!

466
01:07:12,625 --> 01:07:14,167
Wiem.

467
01:07:15,042 --> 01:07:16,500
Jak?

468
01:07:20,375 --> 01:07:23,333
Wczoraj...
Kiedy pierwszy raz o nim zapomniałam.

469
01:07:25,792 --> 01:07:28,625
Potem zobaczyłam jego babcię z jego
ubraniami.

470
01:07:50,958 --> 01:07:55,417
Dwa tygodnie temu, to był wtorek,
zadzwonił do mnie wieczorem,

471
01:07:55,708 --> 01:07:57,917
mówiąc, że musi ze mną porozmawiać.

472
01:08:01,083 --> 01:08:02,625
Zapomniałam o tym wszystkim.

473
01:08:05,208 --> 01:08:07,333
Teraz, gdy zadzwoniła policja,

474
01:08:08,667 --> 01:08:12,917
gdy tylko odłożyłam słuchawkę,
przypomniałam sobie.

475
01:08:17,208 --> 01:08:19,417
Powiedziałam mu, że nie mam czasu.

476
01:08:20,250 --> 01:08:24,208
Chciałam przeczytać tę angielską książkę
o fizyce elektronów, którą pożyczyłam.

477
01:08:26,583 --> 01:08:29,583
Ale moja ciotka ze Szwajcarii mogła
ją wysłać.

478
01:08:33,667 --> 01:08:38,417
A na wycieczce rowerowej,
przed tą jaskinią,

479
01:08:43,292 --> 01:08:45,458
byłam dla niego niegrzeczna.

480
01:08:55,458 --> 01:08:58,750
Był tak zrównoważony,
że mnie to denerwowało.

481
01:09:01,292 --> 01:09:03,750
Miał taką pewność siebie!

482
01:09:06,208 --> 01:09:09,417
Najbardziej zazdrościłam mu charakteru.

483
01:09:12,417 --> 01:09:15,583
Można było z nim rozmawiać
o wszystkim, o wszystkim.

484
01:09:15,750 --> 01:09:17,958
O fizyce, muzyce, bzdurach...

485
01:09:20,042 --> 01:09:22,250
Pamiętasz kolor jego oczu?

486
01:09:48,625 --> 01:09:50,708
Naprawdę się boję, Luja.

487
01:09:56,042 --> 01:09:58,125
Boję się tylko, że...

488
01:10:03,583 --> 01:10:06,667
Boję się, że już raz
o nim zapomniałam.

489
01:10:09,333 --> 01:10:11,042
Boję się wszystkiego.

490
01:10:13,583 --> 01:10:15,333
Budapesztu, uniwersytetu.

491
01:10:19,542 --> 01:10:22,875
Nigdy nie mogłam znaleźć przyjaciół...

492
01:10:25,875 --> 01:10:28,167
Wczoraj nie miałaś całkowitej racji.

493
01:10:28,708 --> 01:10:30,583
Musimy sformułować...

494
01:10:32,458 --> 01:10:34,500
Ale nie tylko wynik końcowy!

495
01:10:45,042 --> 01:10:47,722
Nie odważę się iść...- Gdzie?

496
01:10:47,847 --> 01:10:49,958
Na identyfikację.

497
01:10:50,292 --> 01:10:52,375
Aby zidentyfikować ciało.

498
01:10:54,083 --> 01:10:56,208
Aby potwierdzić jego tożsamość.

499
01:12:14,500 --> 01:12:17,333
W którą stronę?
Czy zabrałabyś mnie do Ladosa?

500
01:12:17,458 --> 01:12:18,958
Wskakuj od razu.

501
01:12:25,375 --> 01:12:28,792
Przegapiłeś statek?
Dogonimy go.

502
01:12:31,167 --> 01:12:32,750
Jak twój tata?

503
01:12:34,958 --> 01:12:36,708
Masz jeszcze swój samochód?

504
01:12:37,542 --> 01:12:39,625
Byliśmy razem na jeździe próbnej.

505
01:12:40,875 --> 01:12:42,958
Młody chłopak wypłynął...

506
01:12:45,083 --> 01:12:47,083
Po trzecim dniu, jak zwykle.

507
01:12:49,375 --> 01:12:51,292
Stary Aron go znalazł.

508
01:12:53,208 --> 01:12:55,917
Wszyscy mężczyźni wypływają
unosząc się na brzuchach.

509
01:12:56,042 --> 01:12:58,167
Kobiety wypływają unosząc się
na plecach.

510
01:13:02,292 --> 01:13:03,792
To był dobry chłopak.

511
01:13:05,917 --> 01:13:07,833
Byliście przyjaciółmi, prawda?

512
01:13:11,125 --> 01:13:12,875
Wyprzedziliśmy ich.

513
01:13:16,750 --> 01:13:20,125
Kiedyś woziliśmy cement ze
stacji.

514
01:13:21,500 --> 01:13:24,375
Pomagał przy rozładunku.

515
01:13:24,625 --> 01:13:27,375
To był Gabi w czarnych spodenkach.

516
01:13:28,125 --> 01:13:29,917
"Gabi, to nie dla ciebie."

517
01:13:30,667 --> 01:13:31,917
On tylko się śmiał.

518
01:13:32,333 --> 01:13:36,667
Nosił te ciężkie worki, jakby
nic nie ważyły.

519
01:13:38,042 --> 01:13:40,375
I było goręcej niż dzisiaj.

520
01:13:42,583 --> 01:13:46,208
To on miał się opiekować rodziną.

521
01:13:48,708 --> 01:13:52,792
Jego ojciec zmarł na raka płuc.

522
01:14:07,375 --> 01:14:09,458
- Dzień dobry!
- Dzień dobry!

523
01:14:10,542 --> 01:14:13,250
- Czy jest tu osoba...
- Która została wyciągnięta z Cisy?

524
01:14:13,375 --> 01:14:15,167
Tak.
Czy jest pan członkiem rodziny?

525
01:14:15,833 --> 01:14:18,750
Jestem synem ordynatora.

526
01:14:18,917 --> 01:14:20,792
- Nie wolno panu wchodzić.
- Dlaczego?

527
01:14:21,292 --> 01:14:25,125
To niedozwolone.
Dopóki nie przyjedzie policja.

528
01:14:25,542 --> 01:14:27,083
Masz papierosa?

529
01:14:35,958 --> 01:14:37,292
Cześć, Bobe.

530
01:14:38,167 --> 01:14:39,583
Wróciłeś?

531
01:14:41,208 --> 01:14:43,375
Nie z powodów, o których myślisz.

532
01:14:43,500 --> 01:14:45,625
Nie o to mi chodziło.

533
01:15:45,250 --> 01:15:46,875
Dzień dobry.

534
01:15:49,250 --> 01:15:51,917
Dzień dobry. Proszę otworzyć.

535
01:15:53,375 --> 01:15:55,458
Proszę wejść, pani.

536
01:16:04,417 --> 01:16:06,542
- To on?
- Tak.

537
01:16:07,542 --> 01:16:10,208
- Twój wnuk?
- Tak.

538
01:16:11,708 --> 01:16:19,458
Znalezione ciało to zmarły
Gabor Bajnoczy, 18 lat, student.

539
01:16:26,542 --> 01:16:29,417
Zamknij drzwi.
Furgonetka zaraz przyjedzie.

540
01:16:31,125 --> 01:16:33,083
- Wszystkiego dobrego.
- Do widzenia.

541
01:16:56,625 --> 01:17:00,083
Gabor, mój drogi wnuczku,

542
01:17:00,958 --> 01:17:02,833
mój drogi kwiatku,

543
01:17:03,708 --> 01:17:06,542
mój piękny, wiosenny kwiatku.

544
01:17:06,833 --> 01:17:09,792
Och, zwiędłeś.

545
01:17:11,625 --> 01:17:16,958
Moja jasna gwiazdo, przygasłeś.

546
01:17:19,167 --> 01:17:21,500
Moja świeczko.

547
01:17:21,792 --> 01:17:25,833
Która zgasła w ciemną noc.

548
01:17:26,542 --> 01:17:32,583
Och, moje lśniące słoneczko,
zamglone przede mną,

549
01:17:35,125 --> 01:17:40,083
do wiecznego domu odszedłeś.

550
01:17:42,875 --> 01:17:45,458
Tam nie ma drzwi ani okna.

551
01:17:45,958 --> 01:17:50,708
Śmierci, czemu nie wybrałaś innego?

552
01:17:51,292 --> 01:17:54,583
On musiał zejść na dół,
w następnym świecie się wałęsać.

553
01:17:57,625 --> 01:18:01,500
Złamana jest moja złota korona.

554
01:18:02,542 --> 01:18:08,333
Nie będzie nowego świtu
dla mojego ukochanego wnuka.

555
01:18:08,625 --> 01:18:13,125
Moja gałązko rozmarynu,
dumo mojego podwórka,

556
01:18:13,417 --> 01:18:17,125
chwało mojego domu.

557
01:18:19,833 --> 01:18:24,583
Jak to będzie, że wrócę do domu
i nie będę mógł cię znaleźć?

558
01:18:26,292 --> 01:18:31,958
Gdzie mam szukać?
Od strony ulicy czy ogrodu?

559
01:18:33,042 --> 01:18:38,417
Pociecho moich starych dni,
byłeś moją bezpieczną bazą.

560
01:18:40,958 --> 01:18:46,292
Gdybym tylko mógł dzielić
twoje miejsce spoczynku...

561
01:18:51,292 --> 01:18:58,083
Czemu mnie opuściłeś?
Och, mój kochany wnuku.

562
01:19:23,167 --> 01:19:25,042
Proszę, papierosa, sierżancie.

563
01:19:29,042 --> 01:19:30,480
Będzie padać.
- Może.

564
01:19:30,605 --> 01:19:32,042
Powietrze jest wilgotne.

565
01:19:33,750 --> 01:19:35,458
Deszcz dobrze nam zrobi.

566
01:19:37,833 --> 01:19:39,333
Dla kukurydzy.

567
01:19:42,042 --> 01:19:47,042
Czy mogę pojechać do domu w
poniedziałek? Chcę pomóc szwagrowi

568
01:19:49,083 --> 01:19:51,500
- przy żniwach.
- Położymy to tutaj.

569
01:19:54,250 --> 01:19:56,000
Załatwię to dla ciebie.

570
01:19:56,125 --> 01:19:58,667
Pływanie zabronione.

571
01:19:59,500 --> 01:20:03,792
- Jak daleko?
- Wystarczy.

572
01:20:12,083 --> 01:20:16,625
- Wujku Aronie, jakieś ryby?
- Niewiele.

573
01:20:20,875 --> 01:20:22,208
O, panie!

574
01:20:25,417 --> 01:20:27,833
No, synu.

575
01:20:28,417 --> 01:20:30,667
No, nie ekscytuj się.

576
01:20:30,875 --> 01:20:32,925
- Przyniosę walizkę.
- Zostaw to mnie.

577
01:20:46,750 --> 01:20:48,958
- Dzień dobry, profesorze.
- Dzień dobry.

578
01:20:49,083 --> 01:20:52,500
Otwórz bagażnik.
Włóż tam wszystko.

579
01:20:54,542 --> 01:20:58,333
- Słyszałem, że znaleźliście ropę.
- I to bogate złoże.

580
01:20:58,542 --> 01:20:59,958
Wszystkiego najlepszego.

581
01:21:00,500 --> 01:21:03,708
Dzięki, że go zabierasz ze sobą.

582
01:21:05,708 --> 01:21:08,292
No, synu, uważaj na siebie.

583
01:21:09,417 --> 01:21:11,292
Boże cię błogosław. Uważaj na siebie.

584
01:21:15,708 --> 01:21:18,333
Nie zbaczaj z drogi.
I pilnuj pieniędzy.

585
01:21:18,500 --> 01:21:19,917
Nie głoduj. Pisz do nas.

586
01:21:43,417 --> 01:21:46,417
Czy mógłby pan zatrąbić? Dwa razy?

587
01:22:01,375 --> 01:22:04,250
Było tu miło,
ale tęskniłem za Budapesztem.

588
01:22:06,708 --> 01:22:10,958
Prawie zapomniałem.
Zdjęcia były całkiem dobre.

589
01:22:12,083 --> 01:22:14,667
Zrobiłem kopię każdego i dla ciebie.

590
01:22:20,875 --> 01:22:23,417
Jaki był wynik sekcji zwłok?

591
01:22:23,542 --> 01:22:24,667
Omdlenie.

592
01:22:26,500 --> 01:22:27,917
Tak myślałem.

593
01:22:28,292 --> 01:22:32,750
Nie było śladów przemocy.

594
01:22:33,458 --> 01:22:35,708
Przyczyną śmierci była niewydolność
serca.

595
01:22:35,958 --> 01:22:38,542
W połączeniu z ciśnieniem na dole

596
01:22:38,833 --> 01:22:41,375
i spadkiem temperatury.

597
01:22:43,458 --> 01:22:49,583
Myślę, że to wszystko i wysiłek
spowodowały, że zemdlał.

598
01:22:50,083 --> 01:22:53,375
Jego serce po prostu
przekroczyło granicę tolerancji.

599
01:22:54,958 --> 01:22:58,667
Przeciążony metabolizm mięśni
mógł spowodować

600
01:22:59,375 --> 01:23:01,875
nagłą sztywność...

601
01:23:07,125 --> 01:23:08,792
Masz ogień? / Masz zapalniczkę?

602
01:23:08,917 --> 01:23:10,875
Proszę, częstuj się. / Służę.

603
01:24:19,333 --> 01:24:24,542
Koniec
Powered by translatesubtitles.org