TranslateSubtitles.org

The.Story.of.Asya.Klyachina.1967.1080p.WEB.AAC.2.0.x264-SaL.srt Polish (pl) subtitles

Download subtitles

Subtitle preview:

1
00:00:07,250 --> 00:00:15,950
MOSFILM

2
00:00:18,340 --> 00:00:21,590
Zespół Kreatywny "TOVARISCH"
1967

3
00:00:29,360 --> 00:00:38,100
HISTORIA
ASI KLYACHINEJ

4
00:00:42,790 --> 00:00:46,180
która kochała mężczyznę,

5
00:00:47,710 --> 00:00:54,970
ale za niego nie wyszła.

6
00:01:00,920 --> 00:01:03,010
W rolach głównych

7
00:01:03,570 --> 00:01:05,660
Iya Savvina

8
00:01:06,170 --> 00:01:08,260
Lyubov Sokolova

9
00:01:08,780 --> 00:01:10,870
Alexander Surin

10
00:01:11,380 --> 00:01:13,470
Gennady Yegorychev

11
00:01:13,980 --> 00:01:16,080
Ivan Petrov

12
00:01:19,960 --> 00:01:24,140
Tylko troje aktorów

13
00:01:24,650 --> 00:01:28,830
to profesjonaliści.

14
00:01:29,340 --> 00:01:33,510
Reszta to miejscowi
robotnicy i rolnicy.

15
00:01:41,090 --> 00:01:43,350
Miszeńka!

16
00:01:51,660 --> 00:01:55,040
- Widzieliście Miszeńkę?
- Nie.

17
00:02:06,690 --> 00:02:09,540
- Widzieliście go?
- Nie.

18
00:02:15,670 --> 00:02:19,250
- Kola, pomóż!
- Pomogę zimą.

19
00:02:19,370 --> 00:02:22,590
Daj, ja to zrobię.
Możesz sobie przepuklinę zrobić.

20
00:02:28,140 --> 00:02:32,400
- Hej, pomóc?
- Lepiej pilnuj dziecka.

21
00:02:33,640 --> 00:02:35,260
Miszeńka!

22
00:02:35,440 --> 00:02:37,110
Mama cię woła!

23
00:03:17,570 --> 00:03:19,390
Cześć, Asiu!

24
00:03:19,720 --> 00:03:21,430
Cześć!

25
00:03:22,070 --> 00:03:24,830
Znowu spóźniłaś się z obiadem?

26
00:03:28,220 --> 00:03:30,990
Do czego te rury?

27
00:03:31,720 --> 00:03:34,310
Do ścieków?

28
00:03:34,410 --> 00:03:36,570
Kto wie...

29
00:03:36,700 --> 00:03:39,690
Zakładają rury gazowe.
- Gaz?

30
00:03:40,420 --> 00:03:43,570
Więc rozkopią całe
klepisko.

31
00:03:43,870 --> 00:03:48,540
- Robią nowe.
- To dobrze.

32
00:03:50,750 --> 00:03:54,610
- Nic się nie zmieniłaś.
- Dlaczego miałabym?

33
00:03:54,690 --> 00:03:58,120
Dlaczego nie?
Minął cały rok.

34
00:04:02,540 --> 00:04:04,700
Znowu cię tu przysłali, żeby
pomóc przy żniwach?

35
00:04:04,760 --> 00:04:06,810
Zapomniałeś, jak mam na imię?

36
00:04:08,640 --> 00:04:11,000
Dlaczego tak mówisz? Sasha.

37
00:04:12,580 --> 00:04:14,820
Nie pamiętam twojego imienia
ojcowskiego.

38
00:04:18,700 --> 00:04:23,330
Nie, nie przysłali mnie tu.
Jestem na urlopie.

39
00:04:25,620 --> 00:04:30,890
Dlaczego nie odpowiedziałaś na
mój list? To nie było miłe.

40
00:04:31,650 --> 00:04:34,420
Powinnaś była pojechać
nad morze.

41
00:04:34,520 --> 00:04:36,750
Przyjechałem po ciebie.

42
00:04:37,480 --> 00:04:40,000
Nie mów mi, że nie mogłeś
znaleźć nikogo lepszego w mieście?

43
00:04:40,220 --> 00:04:42,320
Oczywiście, że nie.

44
00:04:44,410 --> 00:04:46,650
Nie wierzysz mi?

45
00:04:49,710 --> 00:04:51,890
Przestań żartować!

46
00:04:53,350 --> 00:04:55,180
Szczerze!

47
00:04:58,050 --> 00:05:00,190
Te cebule są mocne!

48
00:05:00,370 --> 00:05:04,430
Powiedziałem ci wszystko w moim
liście.

49
00:05:05,150 --> 00:05:09,540
Dostałem dobre mieszkanie.
Kupiłem meble.

50
00:05:10,320 --> 00:05:15,490
Co więcej, kupiłem
ci pralkę.

51
00:05:15,760 --> 00:05:18,170
Załatwiłem to po znajomości.

52
00:05:18,890 --> 00:05:24,960
Jest naprawdę świetny!

53
00:05:25,940 --> 00:05:28,860
Sam się włącza i wyłącza.

54
00:05:30,050 --> 00:05:32,160
Specjalnie dla ciebie,

55
00:05:32,620 --> 00:05:35,510
żeby ci ułatwić życie.

56
00:05:35,920 --> 00:05:39,710
Przyzwyczaiłeś się do pracy
rękami na wsi.

57
00:05:39,730 --> 00:05:43,810
Z maszyną tylko wciskasz
guzik, a ona robi resztę.

58
00:05:44,560 --> 00:05:47,280
Wyjdź za mnie.

59
00:05:48,830 --> 00:05:51,250
Nie wstydź się swojej
niemocy.

60
00:05:51,680 --> 00:05:54,320
Kocham cię takim, jaki jesteś.

61
00:06:17,180 --> 00:06:21,730
Strzelają do bazy czołgów.
Zapomniałeś...

62
00:06:26,340 --> 00:06:28,470
Ty matole!

63
00:06:28,650 --> 00:06:31,010
Czas kosić.

64
00:06:32,260 --> 00:06:35,720
Widzisz, ile kłopotów z dziećmi.

65
00:06:35,940 --> 00:06:38,720
Prochor. Czy Asia wyszła
za Kostię Cygana?

66
00:06:38,870 --> 00:06:41,610
Odrzuciła go w zeszłym roku.

67
00:06:41,700 --> 00:06:43,220
Za kogo wyszła?

68
00:06:43,380 --> 00:06:45,850
Nikt jej nie chce.

69
00:06:46,000 --> 00:06:48,030
Czyje to dziecko?

70
00:06:48,760 --> 00:06:51,910
Zapytaj nasze kobiety.
One ci wszystko powiedzą.

71
00:06:53,520 --> 00:06:57,920
- Czemu mi nie powiesz?
- Nie wiem.

72
00:06:57,960 --> 00:07:00,720
Nie wiesz, z kim się
spotykała?

73
00:07:00,890 --> 00:07:05,010
Nie interesują mnie takie
rzeczy.

74
00:07:05,080 --> 00:07:09,430
- Nie jesteś moim przyjacielem,
Prochor? - Skończ te gadki!

75
00:07:11,330 --> 00:07:16,820
Żyto tu rośnie wspaniale.
Ale w wąwozie jest żałosne.

76
00:07:23,860 --> 00:07:26,560
Prochor, o której odjeżdża
pociąg do miasta?

77
00:07:26,620 --> 00:07:30,040
- Co?
- O której odjeżdża pociąg do miasta?

78
00:07:30,280 --> 00:07:34,260
O 9:40. Nie pamiętam. Po co?

79
00:07:35,390 --> 00:07:36,880
Jadę do domu.

80
00:07:37,040 --> 00:07:42,850
Zostań i odpocznij.
Żenia bardzo tęskni.

81
00:07:44,320 --> 00:07:47,620
Jaka Żenia?

82
00:08:28,730 --> 00:08:34,530
Aleś ty ciężki!
Urosłeś przez ten rok.

83
00:08:35,130 --> 00:08:37,450
Ja go wezmę!

84
00:08:37,760 --> 00:08:41,190
- Znalazłeś go?
- Tak, znaleźliśmy.

85
00:08:41,920 --> 00:08:44,570
Co mogłoby mu się tu stać?

86
00:08:44,760 --> 00:08:47,500
Masz rację.

87
00:08:57,980 --> 00:09:02,200
- Co robisz?
- Koszula pachnie tobą.

88
00:09:02,950 --> 00:09:05,470
Bóg wie,
co się z tobą stało.

89
00:09:05,620 --> 00:09:10,130
- Co?
- Nie umiem wytłumaczyć.

90
00:09:11,050 --> 00:09:14,790
Stiopa, chodź tu posłuchać
dziecka.

91
00:09:15,110 --> 00:09:18,740
- Nie obchodzi mnie to.
- Posłuchaj go!

92
00:09:18,850 --> 00:09:21,890
Przecież to twoje dziecko.
- Co?

93
00:09:22,060 --> 00:09:25,730
Szturcha mnie.
O, chyba się obraca.

94
00:09:28,430 --> 00:09:32,140
Słuchaj, Anastazjo,
przestań o nim mówić! Jasne?

95
00:09:32,570 --> 00:09:35,390
- Jasne.
- I odłóż rękawicę!

96
00:09:42,800 --> 00:09:45,050
Czemu Czirukunow się koło
ciebie kręcił?

97
00:09:45,110 --> 00:09:49,310
- Może mu się podobam.
- Tobie?

98
00:09:49,380 --> 00:09:51,160
Czemu nie?

99
00:09:52,370 --> 00:09:54,630
Masz dużą głowę!

100
00:09:59,060 --> 00:10:03,610
Kiedyś mu się podobałam, ale
nie teraz, gdy mam taki brzuch.

101
00:10:09,560 --> 00:10:11,380
Dlaczego za niego nie wyjdziesz?

102
00:10:11,430 --> 00:10:14,760
Żartujesz, Stiopa!
To ciebie kocham.

103
00:10:15,080 --> 00:10:19,110
Znowu?
Przestań mówić o miłości!

104
00:10:20,380 --> 00:10:24,420
Nie wiem, co ja robię z tobą,
nędzny głupcze!

105
00:10:30,680 --> 00:10:34,830
Znowu się rusza.
Naprawdę żwawy.

106
00:10:35,000 --> 00:10:40,450
- Gdzie?
- Tutaj. Słyszysz to?

107
00:10:44,260 --> 00:10:48,280
To wszystko? Niewiarygodne!

108
00:10:54,000 --> 00:10:55,890
Wuju Prochorze!

109
00:10:57,910 --> 00:11:01,940
Pytam sam siebie, co to jest NATO?

110
00:11:02,300 --> 00:11:06,860
To NATO... Dlaczego tak
interesujesz się polityką?

111
00:11:09,160 --> 00:11:13,280
Czy NATO walczy w Wietnamie
Południowym?

112
00:11:14,090 --> 00:11:17,330
- Nie, nie walczy.
- Nie?

113
00:11:17,340 --> 00:11:20,660
Tylko niektóre kraje członkowskie

114
00:11:20,910 --> 00:11:22,680
są zaangażowane w wojnę.

115
00:11:22,770 --> 00:11:27,450
Myślałem, że powiesz mi coś
nowego. Wiem o tym.

116
00:11:57,250 --> 00:11:59,640
Grisza, wyłącz to;
pora iść spać.

117
00:11:59,690 --> 00:12:00,990
Jest za wcześnie.

118
00:12:01,060 --> 00:12:03,910
Musimy wstać przed świtem.

119
00:12:04,060 --> 00:12:06,360
Nie można kosić żyta, gdy jest
mokre od porannej rosy.

120
00:12:06,400 --> 00:12:11,560
Zanim się rozkręcisz i
zjesz śniadanie... Wyłącz to!

121
00:12:12,090 --> 00:12:13,890
Co mamy na śniadanie?

122
00:12:13,980 --> 00:12:17,600
Kiedy pracujesz na zewnątrz,
każde jedzenie się nada. Wyłącz to!

123
00:12:49,760 --> 00:12:51,480
Żenia.

124
00:13:27,840 --> 00:13:29,760
Czego chcesz?

125
00:13:29,950 --> 00:13:32,230
Zawołaj Asię, proszę.

126
00:13:34,550 --> 00:13:37,200
Asia nocuje we wsi.

127
00:13:40,090 --> 00:13:43,160
Wasiok, przywieźli już olej
napędowy?

128
00:13:43,650 --> 00:13:48,450
Wiedziałem. Nic cię to nie obchodzi?

129
00:13:50,450 --> 00:13:53,490
Nie można iść, żeby się o coś
nie potknąć.

130
00:13:54,860 --> 00:13:58,540
Sława, pobiegnij z powrotem do
wsi po olej napędowy.

131
00:13:58,730 --> 00:14:00,790
- Gdzie jest Stiopa?
- Utknął we wsi.

132
00:14:00,870 --> 00:14:02,800
Stiopa przywiezie go jutro
w drodze powrotnej ze wsi.

133
00:14:02,840 --> 00:14:04,720
Znasz Stiopę.
Nie można na nim polegać.

134
00:14:04,800 --> 00:14:07,630
- Zawsze liczysz na Sławę.
- Nie twój interes!

135
00:14:07,860 --> 00:14:11,500
Sława, wstawaj! Pomóż nam!

136
00:14:11,660 --> 00:14:12,810
Nie krzycz...

137
00:14:12,870 --> 00:14:17,930
Nie spał od 3 nocy.
Ma prawo teraz spać.

138
00:14:18,040 --> 00:14:21,980
- Zamknij się, głupcze!
- Nie krzycz.

139
00:14:25,340 --> 00:14:29,190
Mówimy o naukowym
zarządzaniu...

140
00:14:29,720 --> 00:14:36,300
Giena, wstawaj! Weź mój rower
i pospiesz się do wsi,

141
00:14:36,340 --> 00:14:39,010
i przywieź olej z powrotem tutaj
w ciągu godziny!

142
00:14:39,310 --> 00:14:43,170
Wstawaj! Wstawaj!

143
00:14:47,970 --> 00:14:50,060
No dalej!

144
00:14:50,590 --> 00:14:54,780
Weź mój rower i upewnij się, że
olej będzie tu za godzinę.

145
00:14:59,690 --> 00:15:01,820
Zgaś światło!

146
00:15:38,440 --> 00:15:41,120
Ile razy byłeś żonaty?

147
00:15:41,550 --> 00:15:48,700
Raz. Przywiozłem ją z powrotem
z wojny, a raczej po niej.

148
00:15:49,780 --> 00:15:53,050
- Kiedy się urodziłeś?
- W 1927 roku.

149
00:15:53,700 --> 00:15:56,280
Jesteś ode mnie młodszy.

150
00:15:56,380 --> 00:15:58,860
Możesz mi dać ogień?

151
00:16:07,030 --> 00:16:09,190
Urodziłem się w 1924 roku.

152
00:16:12,560 --> 00:16:14,480
To nic takiego...

153
00:16:16,250 --> 00:16:19,070
Podczas wojny prała bandaże
w punkcie medycznym.

154
00:16:19,210 --> 00:16:21,540
Był tam jeden facet...

155
00:16:22,430 --> 00:16:25,510
Pokazał mi pięść i powiedział:

156
00:16:25,760 --> 00:16:29,810
"Zostaw ją w spokoju. Mam na
nią chrapkę pierwszy."

157
00:16:29,970 --> 00:16:32,630
Czyli uderzył cię w nos?

158
00:16:33,710 --> 00:16:38,550
Kilka razy oberwałem od niego.

159
00:16:39,340 --> 00:16:41,370
To nic takiego...

160
00:16:43,300 --> 00:16:47,160
Zgodziliśmy się zostawić ją.

161
00:16:47,470 --> 00:16:51,760
Ustaliliśmy, że ona dokona
wyboru, jeśli przeżyjemy.

162
00:16:53,950 --> 00:16:57,700
Nagle wiosną zacząłem dobrze
śpiewać.

163
00:16:57,800 --> 00:17:00,080
Sam się tego nie spodziewałem.

164
00:17:01,140 --> 00:17:05,970
Wydawało się, że mnie bardziej
lubi.

165
00:17:07,410 --> 00:17:09,680
To nic takiego...

166
00:17:11,620 --> 00:17:16,970
<i>Oglądając wyblakłe zdjęcia</i>

167
00:17:17,520 --> 00:17:21,720
<i>Zachowam jedno na pamiątkę</i>

168
00:17:22,210 --> 00:17:27,300
<i>dziewczyny w beżowej sukience,</i>

169
00:17:28,110 --> 00:17:33,010
<i>Moja ukochana, moje piękno</i>

170
00:17:34,020 --> 00:17:36,290
Sprytnie z twojej strony!

171
00:17:36,400 --> 00:17:39,040
Ale potem straciłem głos.

172
00:17:39,130 --> 00:17:41,640
Żadnych przeprosin za darmoszke.

173
00:17:42,070 --> 00:17:46,250
Zauważyłem, że mój rywal się
wycofał.

174
00:17:46,920 --> 00:17:51,560
Źle się czułem z powodu
wejścia mu w paradę.

175
00:17:51,650 --> 00:17:54,000
- Jasne.
- To nic takiego...

176
00:17:54,820 --> 00:17:58,130
Wiosną dziewczyna została
ranna.

177
00:17:58,790 --> 00:18:03,870
Gdy tylko się dowiedziałem,
poprosiłem dowódcę o zgodę.

178
00:18:04,580 --> 00:18:08,390
Odwozili rannych, gdy przyjechałem.

179
00:18:10,130 --> 00:18:14,800
Było ich tak wielu, że nie
mogłem się przedrzeć.

180
00:18:14,890 --> 00:18:19,430
Zawołałem ją po imieniu, a ona
mi odpowiedziała.

181
00:18:20,250 --> 00:18:25,560
"Prochor, przyjdź się pożegnać,
na Boga."

182
00:18:25,700 --> 00:18:28,140
Zaczęła płakać.

183
00:18:29,280 --> 00:18:31,230
Nie mogłem się przedrzeć.

184
00:18:31,390 --> 00:18:35,460
Ciężarówka, w której była,
ruszyła, a ja pobiegłem za nią.

185
00:18:35,600 --> 00:18:37,340
Nie mogłem za nią nadążyć!

186
00:18:41,720 --> 00:18:48,570
Podczas ataku zostałem trafiony
miną odłamkową.

187
00:18:49,420 --> 00:18:53,120
Mam pięć odłamków w ręce.

188
00:18:54,110 --> 00:18:56,030
To nic takiego...

189
00:18:56,550 --> 00:18:58,760
Daj mi się napić.

190
00:19:20,170 --> 00:19:25,330
Przenieśli mnie przez rzekę
Soż.

191
00:19:25,670 --> 00:19:30,650
To na Białorusi, między
Homlem a Mohylewem.

192
00:19:30,790 --> 00:19:36,990
Tam zostałem ranny. Wysłano
mnie do punktu medycznego.

193
00:19:38,210 --> 00:19:41,400
Udzielono mi tam pierwszej pomocy.

194
00:19:41,900 --> 00:19:47,700
Mój palec wisiał. Odcięli go.

195
00:19:48,540 --> 00:19:54,500
Chcieli też odciąć ten. Nie
mogę nim ruszać.

196
00:19:55,430 --> 00:19:59,170
Nie pozwoliłem im. Pomyślałem,
że może się zagoi.

197
00:19:59,580 --> 00:20:01,740
A teraz tak to wygląda.

198
00:20:03,810 --> 00:20:07,020
Byłem tam podczas rocznicowego
święta.

199
00:20:07,990 --> 00:20:11,420
Dostaliśmy 100 gram wódki.

200
00:20:12,530 --> 00:20:15,530
Dobrze się bawiliśmy. Dawno
się nie napiliśmy.

201
00:20:15,750 --> 00:20:18,610
Sto gramów wystarczyło.

202
00:20:20,120 --> 00:20:23,170
Zostaliśmy tam 3 dni po
świętach.

203
00:20:23,400 --> 00:20:29,190
Potem zabrali nas pociągiem na
tyły frontu.

204
00:20:34,300 --> 00:20:39,690
Długo byliśmy w drodze. Dużo
pociągów.

205
00:20:40,580 --> 00:20:45,600
Pociągi zaopatrzeniowe wiozły
amunicję, czołgi i działa.

206
00:20:46,200 --> 00:20:51,390
Pociągi i czołgi miały na
sobie napisy:

207
00:20:52,130 --> 00:20:55,110
"Wszystko dla zwycięstwa!
Wszystko dla frontu!"

208
00:20:55,250 --> 00:20:58,980
Sam ich widok podnosił nas
na duchu.

209
00:21:00,740 --> 00:21:04,860
Dotarliśmy do miasta Mołotow.

210
00:21:05,480 --> 00:21:07,860
Teraz nazywa się Perm.

211
00:21:09,920 --> 00:21:13,310
Zostaliśmy tam na dzień i
pół.

212
00:21:14,180 --> 00:21:20,770
A potem... Pamiętam, że w nocy
leżeliśmy na podłodze,

213
00:21:22,350 --> 00:21:25,760
kiedy przyszedł jakiś
żołnierz.

214
00:21:26,360 --> 00:21:30,050
Nie wiem, jaki miał stopień,

215
00:21:30,120 --> 00:21:33,680
szeregowy czy sierżant, bo nie
miał naramienników.

216
00:21:34,020 --> 00:21:38,200
Krzyczał: "Niech żyje
Ojczyzna! Niech żyje Stalin!"

217
00:21:39,680 --> 00:21:42,410
Za nim szła pielęgniarka.

218
00:21:43,570 --> 00:21:47,820
Zapytałem: "Dlaczego krzyczy,
jakby był na froncie?"

219
00:21:49,290 --> 00:21:55,110
Ona powiedziała: "Był torturowany
przez nazistów.

220
00:21:55,260 --> 00:21:58,980
Wypalili mu nawet na piersi
czerwoną gwiazdę."

221
00:21:59,300 --> 00:22:01,920
To byli prawdziwi naziści.

222
00:22:04,390 --> 00:22:09,090
Zostałem oficjalnie inwalidą.

223
00:22:10,890 --> 00:22:15,810
Gdzie miał pójść doświadczony,
ale zmęczony wojną zwycięzca?

224
00:22:17,800 --> 00:22:21,160
Postanowiłem, że pojadę do
miejsca, z którego pochodziła.

225
00:22:22,460 --> 00:22:25,080
Nie pisałem do nikogo o niej.

226
00:22:25,510 --> 00:22:29,060
Bałem się dowiedzieć, że
zginęła.

227
00:22:30,460 --> 00:22:32,190
Milczałem.

228
00:22:33,170 --> 00:22:36,920
Kiedy tam dotarłem, zapytałem:

229
00:22:37,850 --> 00:22:41,200
"Gdzie mieszkają
Konoplowowie?"

230
00:22:42,280 --> 00:22:45,770
Ktoś pokazał mi ich dom.
Wszedłem.

231
00:22:45,890 --> 00:22:47,780
Byłeś zdenerwowany?

232
00:22:47,880 --> 00:22:49,580
Milczałem o niej.

233
00:22:49,640 --> 00:22:52,010
Wszedłem do domu i zapytałem:

234
00:22:53,140 --> 00:22:56,340
"Gdzie ona jest?"

235
00:22:56,980 --> 00:23:01,840
Jej stara matka odpowiedziała:
"Doi krowę."

236
00:23:01,900 --> 00:23:03,830
Musiałeś być bardzo szczęśliwy!

237
00:23:05,700 --> 00:23:08,260
Cóż, muszę iść.

238
00:23:11,780 --> 00:23:15,150
Dzięki za zębatkę. Która jest
dla mnie?

239
00:23:15,780 --> 00:23:17,740
Weź nową.

240
00:23:19,110 --> 00:23:23,700
Wezmę tę. Pójdę teraz
popracować przez chwilę.

241
00:23:53,880 --> 00:23:56,480
Gala, zbierz szybko kobiety!

242
00:23:56,510 --> 00:23:58,070
Okej!

243
00:23:58,360 --> 00:24:00,540
Nadchodzi! Zacznijcie grać!

244
00:24:05,080 --> 00:24:10,800
SZCZĘŚLIWE NOWE ZBIORY!

245
00:24:22,810 --> 00:24:24,430
Drodzy towarzysze!

246
00:24:24,470 --> 00:24:27,960
Zwiększajmy kulturę i
wzmacniajmy świadomość!

247
00:24:37,960 --> 00:24:41,300
Towarzysze kołchoźnicy, dzięki
waszej pracy

248
00:24:41,380 --> 00:24:45,710
mamy wspaniałe żniwa.

249
00:24:45,870 --> 00:24:50,740
Świętujmy czas zbierania
plonów.

250
00:24:51,030 --> 00:24:52,880
Jaki jest teraz nasz cel?

251
00:24:53,030 --> 00:24:58,530
Zbierzcie to wszystko szybko
i bez strat.

252
00:25:00,620 --> 00:25:06,120
<i>Niestrudzony, potężny
i niezwyciężony!</i>

253
00:25:06,580 --> 00:25:09,170
<i>Mój kraj,
moja Moskwa...</i>

254
00:25:09,300 --> 00:25:11,120
Zboże to nasze bogactwo.

255
00:25:11,170 --> 00:25:15,230
Mamy wystarczająco zboża
nie tylko dla siebie...

256
00:25:15,320 --> 00:25:18,590
Zatrzymajcie go na Boga!

257
00:25:26,490 --> 00:25:29,130
Jestem dumny, że moja praca

258
00:25:29,210 --> 00:25:32,690
łączy się z pracą
mojej Republiki.

259
00:25:32,790 --> 00:25:34,680
Chwała pracy!

260
00:25:34,740 --> 00:25:36,480
Hurra!

261
00:26:20,990 --> 00:26:24,000
Po co tu przyszedłeś?

262
00:26:24,380 --> 00:26:26,230
Pomagam jej w matematyce.

263
00:26:53,250 --> 00:26:55,160
Kolejny Oleg Popov.

264
00:26:55,410 --> 00:26:58,090
Myślisz, że jestem wystarczająco
dobry, by iść do szkoły cyrkowej?

265
00:26:58,270 --> 00:27:02,200
Mam dość tej pracy. Potrzebują
mnie w cyrku.

266
00:27:02,370 --> 00:27:07,050
Mój brat, murarz, jedzie
do Taszkientu.

267
00:27:07,790 --> 00:27:10,020
Mieli duże trzęsienie ziemi.

268
00:27:10,100 --> 00:27:12,140
- Dużo dziś skosili?
- Sporo.

269
00:27:12,210 --> 00:27:15,040
- Pracował na czwartej kategorii?
- Tak.

270
00:27:15,460 --> 00:27:17,360
Tyle domów zostało zniszczonych...

271
00:27:18,000 --> 00:27:19,880
Pozwól, że się najpierw umyję.

272
00:27:19,930 --> 00:27:21,360
Nie spiesz się. Zdążysz
na czas.

273
00:27:21,460 --> 00:27:23,680
"Zdążysz na czas."
Fedya!

274
00:27:25,810 --> 00:27:27,760
Mój brat mówi: "Musisz jechać."

275
00:27:27,820 --> 00:27:29,890
Jadą tam ludzie ze wszystkich
republik.

276
00:27:29,960 --> 00:27:32,460
Potrzebują cieśli i murarzy.

277
00:27:36,040 --> 00:27:37,620
Też bym tam pojechał...

278
00:27:39,330 --> 00:27:42,020
Cholera. Czego chcesz?

279
00:27:42,240 --> 00:27:46,130
Dlaczego mnie nie podwiozłeś
po drodze z obiadu?

280
00:27:46,360 --> 00:27:48,280
Powinieneś był wyciągnąć rękę,
żeby mnie zatrzymać.

281
00:27:48,320 --> 00:27:50,550
Kierowca, phi!

282
00:27:51,020 --> 00:27:55,570
Jesteś jeszcze za młody,
żeby się wozić.

283
00:27:56,410 --> 00:27:59,520
Teraz czas na Grigorija
Wielkiego, żeby się umyć!

284
00:28:17,030 --> 00:28:19,010
Co nowego?

285
00:28:19,180 --> 00:28:21,680
Przyjęcie dla de Gaulle'a.

286
00:28:22,070 --> 00:28:23,840
"Francję reprezentowali

287
00:28:23,890 --> 00:28:27,360
Minister Spraw Zagranicznych
Maurice Couve de Murville,

288
00:28:27,630 --> 00:28:30,150
Ambasador Francji
Philippe Bode.

289
00:28:30,310 --> 00:28:33,920
Ambasador Francji,
Sekretarz Generalny Étienne..."

290
00:28:34,010 --> 00:28:35,290
Daj mi to!

291
00:28:36,110 --> 00:28:39,400
Nie bądź szkodnikiem, Miszanka!
Co zrobiłeś?!

292
00:28:41,800 --> 00:28:43,320
To jest Lenin.
A to kto?

293
00:28:43,380 --> 00:28:46,340
- To jest Stalin.
- A to kto?

294
00:28:46,540 --> 00:28:48,980
Kiedy byłem mały, wiedziałem,
kim był Stalin.

295
00:28:49,070 --> 00:28:50,650
Nie wiesz?

296
00:28:55,810 --> 00:28:59,000
Prochor, chciałbym cię zapytać.

297
00:28:59,110 --> 00:29:00,900
Sanya, przesuń się.

298
00:29:03,290 --> 00:29:05,830
Katya, podejdź tutaj.
Sanya, przesuń się.

299
00:29:10,490 --> 00:29:13,760
- Napijmy się.
- Jasne.

300
00:29:15,080 --> 00:29:18,890
- Nie obraź się...
- Jak będą kłopoty, to wytrzymaj.

301
00:29:19,610 --> 00:29:25,280
- Chcesz makaron?
- Makaron może być.

302
00:29:28,740 --> 00:29:32,260
Wypijmy za nowe zbiory!

303
00:29:32,930 --> 00:29:35,630
Mario, podaj mi cebulę.

304
00:29:35,860 --> 00:29:36,940
Świętujmy!

305
00:29:36,980 --> 00:29:38,920
- Mam dość czekania.
- Dość! Już czas!

306
00:29:38,980 --> 00:29:41,450
Lido, na zdrowie!

307
00:29:49,300 --> 00:29:51,000
Pijmy, przyjaciele, póki tu
jeszcze jesteśmy.

308
00:29:51,050 --> 00:29:52,610
W przyszłym świecie nic nie
dostaniemy.

309
00:29:52,660 --> 00:29:53,930
Jeśli coś tam dostaniemy,

310
00:29:53,980 --> 00:29:55,633
to będziemy pić w przyszłym
świecie i tutaj.

311
00:30:12,950 --> 00:30:16,100
Mario, gdzie jesteś?

312
00:30:17,760 --> 00:30:21,320
Hej, ty żonglerze.

313
00:30:22,230 --> 00:30:26,040
Oto pierwszy chleb.

314
00:30:26,100 --> 00:30:28,450
- Gdzie byłeś?
- Kroiłem chleb.

315
00:30:29,430 --> 00:30:31,160
No dalej.

316
00:30:32,560 --> 00:30:34,050
Daj mi trochę.

317
00:30:34,060 --> 00:30:37,400
Wczoraj w cygańskim kołchozie
świętowali pierwszy transport zboża.

318
00:30:37,470 --> 00:30:39,440
Cyganie są przed nami.

319
00:30:39,510 --> 00:30:41,380
Niech im Bóg błogosławi!

320
00:30:41,810 --> 00:30:45,310
Zboże jest naprawdę dobre!

321
00:30:45,910 --> 00:30:48,900
- Jedz makaron.
- Nie mam już nic na talerzu.

322
00:30:53,130 --> 00:30:57,070
Mario, powinniśmy iść do wsi.

323
00:30:57,110 --> 00:31:00,120
- Oczywiście...
- Jutro, Mario, jutro.

324
00:31:46,770 --> 00:31:49,070
Te buriackie ogórki...

325
00:31:49,830 --> 00:31:59,580
<i>W sobotę, w deszczowy dzień</i>

326
00:32:00,350 --> 00:32:19,160
<i>Nie można pracować w polu,</i>

327
00:32:20,000 --> 00:32:28,570
<i>Nie można było pracować w polu</i>

328
00:32:29,790 --> 00:32:38,360
<i>Nie można pracować w polu,</i>

329
00:32:38,850 --> 00:32:57,300
<i>Ani uprawiać, ani orać...</i>

330
00:32:57,900 --> 00:33:06,450
<i>Nie można uprawiać ani orać</i>

331
00:33:07,240 --> 00:33:15,030
<i>Orka była tak świeża</i>

332
00:33:15,720 --> 00:33:34,160
<i>Wiosenne pole było tak zielone</i>

333
00:33:34,590 --> 00:33:43,000
<i>Wiosenne pole było tak zielone</i>

334
00:33:43,100 --> 00:33:51,700
<i>Żegnajcie dziewczyny, żegnajcie
kobiety</i>

335
00:33:52,540 --> 00:34:09,540
<i>Zabierają nas od was</i>

336
00:34:28,350 --> 00:34:33,570
On odszedł z kimś; ja i ona
zostałyśmy same.

337
00:34:33,710 --> 00:34:35,260
Tak się poznaliśmy.

338
00:34:35,300 --> 00:34:41,270
To było podczas wojny, w 1943.
Wcześniej byłem przewodniczącym.

339
00:34:42,090 --> 00:34:44,830
Siedzieliśmy tam razem

340
00:34:45,130 --> 00:34:49,170
do drugiej w nocy.

341
00:34:49,450 --> 00:34:54,000
Odkryliśmy, że mamy wzajemną
atrakcję.

342
00:34:55,160 --> 00:34:58,110
Potem widywaliśmy się codziennie.

343
00:34:58,140 --> 00:35:01,660
Podobała mi się, a ja też jej
się podobałem.

344
00:35:03,550 --> 00:35:07,480
Chodzi o to, że nasze uczucia
były odwzajemnione.

345
00:35:07,760 --> 00:35:09,620
Czy powiedziała, że cię kocha?

346
00:35:09,820 --> 00:35:15,120
Było na to za wcześnie.

347
00:35:16,150 --> 00:35:18,100
Miłość od pierwszego wejrzenia?

348
00:35:18,130 --> 00:35:20,330
Nie wierzę w to.

349
00:35:20,660 --> 00:35:27,120
Później powiedziała:
"Kola, kocham cię!"

350
00:35:28,990 --> 00:35:32,730
A kiedy zostałem
przewodniczącym, przychodziła do

351
00:35:33,180 --> 00:35:36,590
do mojego biura z byle powodu.

352
00:35:40,720 --> 00:35:45,170
Była bardzo ciepłą osobą.

353
00:35:53,050 --> 00:35:55,700
- I nadal ją kochasz?
- Tak.

354
00:35:57,410 --> 00:35:59,420
Kłamiesz!

355
00:36:09,040 --> 00:36:11,590
Nalej mi jeszcze jeden kieliszek.

356
00:36:28,410 --> 00:36:31,290
Żenia znowu na ciebie czeka.

357
00:36:31,780 --> 00:36:34,410
Dlaczego tak się ciebie
czepia?

358
00:36:37,400 --> 00:36:39,710
Jest samotny.

359
00:36:40,780 --> 00:36:43,240
Teraz sierota może naprawdę
dobrze żyć. Nie jak kiedyś.

360
00:36:43,340 --> 00:36:46,910
Dostaje rentę ojca i chodzi
do internatu...

361
00:36:47,040 --> 00:36:50,090
Teraz nie jest jak kiedyś.
Jakiś facet o imieniu Kolka...

362
00:36:50,300 --> 00:36:53,450
Żenia ma ciotkę w Sormowie.

363
00:36:53,660 --> 00:36:57,320
Sasza chce go zabrać do miasta
i adoptować.

364
00:36:57,580 --> 00:36:59,420
Prawda, Sasza?

365
00:37:02,630 --> 00:37:07,360
Dość! Nie będę się z nią
więcej widywał!

366
00:37:08,110 --> 00:37:10,740
I nie powiem jej ani
słowa więcej.

367
00:37:15,000 --> 00:37:19,330
Mam ci powiedzieć, jak żona
mnie spotkała po wyjściu z kryminału?

368
00:37:19,430 --> 00:37:22,500
- Za co siedziałeś?
- Za nic.

369
00:37:22,930 --> 00:37:26,570
Siedziałem od czasu, gdy mnie
tam wsadzili po wojnie,

370
00:37:26,610 --> 00:37:29,030
aż do 1953 roku.

371
00:37:29,750 --> 00:37:33,190
W mojej celi było 42 mężczyzn.

372
00:37:34,580 --> 00:37:36,560
Właściwie to był oddział.

373
00:37:36,650 --> 00:37:41,200
To było wtedy, kiedy byłem
już w obozie.

374
00:37:44,560 --> 00:37:48,730
Przestań! Nie wtrącaj się!
Niech dziadek powie prawdę.

375
00:37:49,220 --> 00:37:53,810
Kiedy mój wyrok dobiegał
końca,

376
00:37:53,950 --> 00:37:58,620
ostatni miesiąc był dla mnie
najtrudniejszy.

377
00:38:00,030 --> 00:38:01,950
Najtrudniejszy!

378
00:38:02,180 --> 00:38:07,010
Nie tylko liczysz dni, ale
godziny,

379
00:38:07,180 --> 00:38:16,610
aż będziesz mógł opuścić to
miejsce.

380
00:38:27,380 --> 00:38:31,200
Więc wyszedłem.

381
00:38:31,880 --> 00:38:34,480
Postanowiłem wrócić do domu.

382
00:38:35,160 --> 00:38:42,750
Miałem prezent dla syna.
Szachy, które sam zrobiłem.

383
00:38:44,160 --> 00:38:50,900
Kiedy przyjechałem, zobaczyłem
młodego mężczyznę całego w smarze.

384
00:38:51,530 --> 00:38:54,500
Pomyślałem, że to jeden z
naszych robotników, więc zapytałem:

385
00:38:55,090 --> 00:38:57,940
"Jak dojechać do Sormowa?"

386
00:38:58,030 --> 00:39:03,870
"Przejdź przez wiadukt, a
zobaczysz trolejbus."

387
00:39:03,970 --> 00:39:10,370
Przed wojną nie było
trolejbusów.

388
00:39:10,850 --> 00:39:14,010
"Dalej zobaczysz tramwaj."

389
00:39:14,390 --> 00:39:19,100
Przeszedłem przez wiadukt.
Patrzę i widzę kolejkę ludzi.

390
00:39:19,210 --> 00:39:22,380
Zapytałem: "Dokąd to
jedzie?"

391
00:39:22,680 --> 00:39:25,800
Kobiety się roześmiały:
"To nie "to", tylko trolejbus."

392
00:39:25,840 --> 00:39:27,850
Jaka różnica!

393
00:39:28,990 --> 00:39:33,120
Wielu naszych wieśniaków
pracuje w Sormowie.

394
00:39:35,610 --> 00:39:40,260
Poszedłem na targ, potem do
każdego sklepu,

395
00:39:40,870 --> 00:39:43,850
mając nadzieję, że zobaczę
kogoś znajomego.

396
00:39:46,030 --> 00:39:48,250
Nikogo nie widziałem...

397
00:39:48,570 --> 00:39:51,620
Wszedłem do sklepu
z narzędziami.

398
00:39:52,770 --> 00:39:57,240
Pomyślałem, że kupię lakier,
do domu.

399
00:39:57,840 --> 00:40:00,530
Polakieruję stół.

400
00:40:01,900 --> 00:40:04,870
Ktoś poklepał mnie po ramieniu.

401
00:40:06,360 --> 00:40:09,780
Odwróciłem się i zobaczyłem
kobietę.

402
00:40:10,120 --> 00:40:12,500
"Witaj, Fiodorze Michajłowiczu."

403
00:40:12,780 --> 00:40:14,920
"Witam, madame."

404
00:40:15,290 --> 00:40:18,870
"Przepraszam," powiedziałem.
"Nie znam pani."

405
00:40:19,100 --> 00:40:28,630
"Zna pan Ksenofonta Osokina?"
"Znam," odparłem.

406
00:40:28,920 --> 00:40:31,770
"Czy to ty, Lizko?"
"To ja."

407
00:40:31,930 --> 00:40:37,090
"Więc jesteś pierwszą osobą,
którą widzę."

408
00:40:37,960 --> 00:40:41,270
Pomyślałem, że pójdę dalej.

409
00:40:42,180 --> 00:40:45,050
Podszedłem do baru.

410
00:40:46,090 --> 00:40:48,580
"Poproszę 150 gram," rzekłem.

411
00:40:48,820 --> 00:40:53,160
Wypiłem drinka i coś
przekąsiłem.

412
00:40:53,400 --> 00:40:56,150
Potem jeszcze jednego drinka.

413
00:40:56,540 --> 00:41:03,050
Czułem się dobrze, jakby
Jezus osobiście mnie pobłogosławił.

414
00:41:04,040 --> 00:41:07,230
Czułem ciepło w całym ciele.
Nie miałem nic innego do roboty,

415
00:41:07,340 --> 00:41:09,830
więc poszedłem do domu spać.

416
00:41:10,600 --> 00:41:14,570
Ona zobaczyła moją żonę
na targu.

417
00:41:15,260 --> 00:41:16,630
Spotkała ją.
- Kto? Liza?

418
00:41:16,700 --> 00:41:20,300
Tak. Powiedziała: "Fiodor wrócił
do ciebie do domu."

419
00:41:21,540 --> 00:41:24,950
Poszedłem do Wasyla
na noc.

420
00:41:26,640 --> 00:41:31,080
Byłem tam w samej bieliźnie.
Byłem wtedy jeszcze kawał chłopa.

421
00:41:32,520 --> 00:41:35,900
Usłyszałem szczekanie psa.
Potem ktoś zapukał.

422
00:41:36,040 --> 00:41:38,430
Okna wychodziły na bramę.

423
00:41:38,490 --> 00:41:42,870
Zobaczyłem starą kobietę,
która tam stała. Otworzyłem okno.

424
00:41:42,890 --> 00:41:44,060
"Kto tam?"

425
00:41:44,110 --> 00:41:46,170
Powiedziała: "Otwieraj!"

426
00:41:46,520 --> 00:41:51,610
Odparłem: "Nie mogę pani
wpuścić. Właściciel wyszedł,"

427
00:41:53,710 --> 00:41:55,410
zażartowałem.
Potem otworzyłem drzwi.

428
00:41:55,540 --> 00:42:00,060
Spojrzała na mnie i
wbiegła do domu!

429
00:42:02,070 --> 00:42:06,300
Nawet się nie pocałowaliśmy.

430
00:42:06,400 --> 00:42:12,130
Wyglądało to, jakby była
opętana.

431
00:42:13,890 --> 00:42:18,330
No więc weszła do domu,
a ja za nią.

432
00:42:18,380 --> 00:42:20,750
Usiadła przy stole,
a ja usiadłem.

433
00:42:20,890 --> 00:42:24,820
Ona nic nie mówiła,
a ja nic nie mówiłem.

434
00:42:25,560 --> 00:42:31,750
Nawet nie wiedzieliśmy, co
powiedzieć! Byliśmy tak zawstydzeni.

435
00:42:34,330 --> 00:42:38,080
W końcu opanowałem się
i powiedziałem:

436
00:42:38,650 --> 00:42:43,180
"No, Niura, jak tam sprawy
w domu?"

437
00:42:45,240 --> 00:42:48,370
Zaczęła płakać i powiedziała:
"Bardzo źle."

438
00:42:50,460 --> 00:42:52,080
To było tak, jakby uderzyła
mnie młotem.

439
00:42:52,120 --> 00:42:56,270
"Co jest takiego złego?
Nie macie jedzenia?"

440
00:42:56,590 --> 00:42:58,580
"Jedzenie mamy, w porządku.

441
00:42:58,710 --> 00:43:02,780
Nie mamy dla ciebie
żadnych ubrań.

442
00:43:02,920 --> 00:43:05,260
Chłopcy wszystko zużyli."

443
00:43:06,450 --> 00:43:08,780
Powiedziałem: "W porządku."

444
00:43:09,040 --> 00:43:11,160
Nic poważnego.

445
00:43:12,800 --> 00:43:16,130
"W co się ubierzesz? Masz
tylko jedną koszulę."

446
00:43:16,270 --> 00:43:19,660
Odparłem: "Wystarczy koszula
i para rąk."

447
00:43:26,240 --> 00:43:28,830
Teraz życie jest zupełnie
inne.

448
00:43:28,950 --> 00:43:31,240
Masz rację.

449
00:43:32,300 --> 00:43:38,860
Ludzie cierpieli, ale teraz
znów czują się panami sytuacji.

450
00:43:39,460 --> 00:43:43,910
Ludzie zawsze mają wiarę,
nadzieję i miłość.

451
00:43:44,920 --> 00:43:46,390
Wiara w to, że

452
00:43:47,030 --> 00:43:50,820
życie się poprawi.

453
00:43:51,840 --> 00:43:56,670
Nadzieja, że będziemy mieli
siłę.

454
00:43:56,890 --> 00:43:59,270
A jeśli nie będziemy jej mieli
wystarczająco,

455
00:43:59,410 --> 00:44:03,200
nasze wnuki, nasze prawnuki
pomogą.

456
00:44:03,800 --> 00:44:08,040
Miłość do naszego kraju,

457
00:44:08,140 --> 00:44:10,710
naszej rosyjskiej ziemi,

458
00:44:10,810 --> 00:44:13,290
nie tylko naszej wioski,

459
00:44:13,400 --> 00:44:17,070
ale całej naszej rosyjskiej
ziemi.

460
00:44:17,240 --> 00:44:20,170
To jest "Miłość".

461
00:44:21,750 --> 00:44:24,740
Więc, tak to jest, Sonny.

462
00:44:26,850 --> 00:44:29,250
Więc, tak to jest...

463
00:44:30,130 --> 00:44:32,440
Więc, tak to jest, synu...

464
00:44:47,500 --> 00:44:50,230
- Gdzie idziesz? - Idź do domu.

465
00:44:59,390 --> 00:45:01,500
W ogóle, gdzie idziesz?

466
00:45:40,790 --> 00:45:43,080
Wejdź.

467
00:45:43,150 --> 00:45:45,130
Po prostu przechodziłem obok
i postanowiłem zajrzeć.

468
00:45:45,180 --> 00:45:46,630
- Wejdź. - Przepraszam, że
przeszkadzam.

469
00:45:46,670 --> 00:45:49,450
Usiądź i napij się herbaty z
moją siostrzenicą.

470
00:45:49,700 --> 00:45:52,840
Babcia jest w kościele. Moja
mama i ciocia poszły do sklepu.

471
00:45:52,910 --> 00:45:54,200
Jestem sama.

472
00:45:54,340 --> 00:45:58,650
Nie zwracaj na mnie uwagi.
Postoję tu chwilę.

473
00:45:59,300 --> 00:46:02,410
Kto to za groźnie wyglądający
mężczyzna z brodą?

474
00:46:02,490 --> 00:46:06,300
- Mój krewny. - On jest
straszny.

475
00:46:06,760 --> 00:46:10,730
Co w nim strasznego? To mój
prapradziadek.

476
00:46:11,210 --> 00:46:15,210
Pavel Klyachin. Żył do 106
lat.

477
00:46:15,760 --> 00:46:17,480
On zbudował ten dom.

478
00:46:17,720 --> 00:46:21,670
Trzy razy się palił. Teraz
stoi już 70 lat.

479
00:46:22,020 --> 00:46:26,390
Był kapitanem. Miał statek
parowy na Wołdze.

480
00:46:26,470 --> 00:46:27,890
Dobrze dla niego.

481
00:46:29,630 --> 00:46:33,110
A to mój wujek.

482
00:46:33,870 --> 00:46:38,010
Też był utalentowany.
Artysta.

483
00:46:39,260 --> 00:46:43,930
To wszystko jego obrazy.

484
00:46:44,660 --> 00:46:46,590
Właściwie to był agronom.

485
00:46:47,780 --> 00:46:52,250
To jest kolejny wujek. Zginął
w akcji. Babcia i dziadek.

486
00:46:52,350 --> 00:46:53,830
Miał wąsy jak Budionny!

487
00:46:53,880 --> 00:46:57,560
Babcia była pięknością.
Z złotymi oczami.

488
00:46:58,160 --> 00:47:01,170
Zabił ją z zazdrości.

489
00:47:01,630 --> 00:47:03,380
Czy nie macie żadnych mężczyzn
w rodzinie?

490
00:47:03,450 --> 00:47:05,460
Nie. Mieszkamy sami, bez
żadnych pijaków.

491
00:47:05,540 --> 00:47:08,420
To też mój wujek. Artysta.

492
00:47:09,010 --> 00:47:12,810
A to ikona mojego
prapradziadka.

493
00:47:13,070 --> 00:47:17,730
To powiedział, kiedy umierał:

494
00:47:18,160 --> 00:47:20,860
"Nieważne, kto jest panem
domu,

495
00:47:21,390 --> 00:47:27,660
ta ikona powinna tu wisieć,
dopóki stoi dom."

496
00:47:31,310 --> 00:47:33,690
Czy to zegar twojego dziadka?

497
00:47:33,770 --> 00:47:37,480
Tak. Nie umiał czytać,
ale był zamożny.

498
00:47:39,160 --> 00:47:43,770
- Kto namalował ten obraz?
- Mój wujek, artysta.

499
00:47:46,150 --> 00:47:47,480
Witaj, babciu!

500
00:47:49,280 --> 00:47:51,540
To moja prababcia!

501
00:47:52,560 --> 00:47:54,620
- Mogę się pobawić?
- Śmiało.

502
00:47:54,800 --> 00:47:57,360
Moja prababcia też lubi
muzykę.

503
00:48:10,930 --> 00:48:15,170
<i>Niespokojne płomienie skręcają
się i miotają w piecu</i>

504
00:48:15,910 --> 00:48:19,980
<i>Żywica lśni na drewnie
jak łza</i>

505
00:48:21,030 --> 00:48:25,530
<i>Akordeon śpiewa o miłości</i>

506
00:48:26,410 --> 00:48:30,680
<i>A twoje oczy i twój uśmiech
pojawiają się na nowo</i>

507
00:48:32,160 --> 00:48:36,320
<i>Krzewy szeptały mi o tobie</i>

508
00:48:36,390 --> 00:48:41,300
<i>Na śnieżnych polach pod Moskwą,
blisko domu</i>

509
00:48:41,570 --> 00:48:46,020
<i>Ach, moja miłości, gdyby tylko
to było możliwe,</i>

510
00:48:46,080 --> 00:48:50,080
<i>Gdybyś słyszała, jak śpiewam tu
samotnie!</i>

511
00:48:50,890 --> 00:48:58,780
<i>Gdybyś słyszała, jak śpiewam tu
samotnie!</i>

512
00:48:59,890 --> 00:49:04,140
<i>Jesteś daleko, daleko o tej
godzinie -</i>

513
00:49:04,210 --> 00:49:08,440
<i>Śniegi między nami i srogi
oddech zimy</i>

514
00:49:08,830 --> 00:49:12,860
<i>Ponowne spotkanie z tobą nie leży
w mojej mocy,</i>

515
00:49:12,950 --> 00:49:17,290
<i>Chociaż tylko cztery kroki dzielą
mnie od śmierci</i>

516
00:49:17,580 --> 00:49:21,810
<i>Ponowne spotkanie z tobą nie leży
w mojej mocy,</i>

517
00:49:22,060 --> 00:49:25,730
<i>Chociaż tylko cztery kroki dzielą
mnie od śmierci</i>

518
00:49:26,900 --> 00:49:30,980
<i>Śpiewaj, akordeonie, szydząc
z burzy</i>

519
00:49:31,210 --> 00:49:35,400
<i>Przywołaj radość, odpędź smutek
i zwątpienie</i>

520
00:49:35,720 --> 00:49:39,510
<i>W chłodzie ziemianki jest mi ciepło</i>

521
00:49:40,140 --> 00:49:43,410
<i>Bo ogień naszej miłości
nie zgaśnie</i>

522
00:49:44,360 --> 00:49:48,480
<i>W chłodzie ziemianki jest mi ciepło</i>

523
00:49:48,590 --> 00:49:51,740
<i>Bo ogień naszej miłości
nie zgaśnie</i>

524
00:51:01,060 --> 00:51:02,120
Puść mnie!

525
00:51:02,210 --> 00:51:04,480
- Dobra, nie stawiaj oporu.
- Puść mnie, mówię!

526
00:51:04,670 --> 00:51:09,760
Zamierzam się z tobą ożenić.
Myślisz, że jestem pijany?

527
00:51:11,480 --> 00:51:14,360
Może powinieneś mnie zapytać,
czy chcę za ciebie wyjść.

528
00:51:15,230 --> 00:51:19,150
Kto inny cię zechce? Kto inny
cię potrzebuje?

529
00:51:20,270 --> 00:51:22,480
Mówiłam ci, puść mnie!

530
00:51:31,170 --> 00:51:32,840
Nie zbliżaj się do mnie.

531
00:51:33,020 --> 00:51:34,170
Nie zbliżaj się do mnie.

532
00:51:34,180 --> 00:51:35,880
Bądźmy razem.

533
00:51:37,070 --> 00:51:38,440
Co robisz?

534
00:51:39,130 --> 00:51:45,050
Puść mnie! Słyszysz mnie!
Jesteś taki brutalny.

535
00:51:45,770 --> 00:51:47,840
Nie dotykaj!

536
00:51:53,090 --> 00:51:55,270
Hej, ty krewetko!

537
00:51:57,270 --> 00:52:00,320
- Babiarz!
- Zaraz ci się oberwie!

538
00:52:15,320 --> 00:52:17,460
Babiarz! Babiarz!

539
00:52:22,400 --> 00:52:23,930
Zaraz ci się oberwie!

540
00:52:24,160 --> 00:52:26,030
Babiarz! Babiarz!

541
00:52:45,310 --> 00:52:47,110
I tak mnie nie złapiesz.

542
00:52:57,660 --> 00:53:00,490
- Jesteś niegrzeczny.
- Ty też jesteś niegrzeczna.

543
00:53:14,480 --> 00:53:16,670
- Co to jest?
- Oddaj to!

544
00:53:22,890 --> 00:53:26,180
- Nie waż się tego czytać.
- I tak to przeczytam.

545
00:53:46,960 --> 00:53:48,370
Kto to jest?

546
00:53:50,630 --> 00:53:52,810
Współcześni wandale.

547
00:53:53,760 --> 00:53:55,760
Amerykanie walczący w Wietnamie.

548
00:53:55,790 --> 00:53:59,880
Zabijają dzieci i niszczą
wszystko wokół.

549
00:54:01,730 --> 00:54:06,020
Zbudowałaś niezłą wieżę!
Jak ją rozmontować?

550
00:54:08,540 --> 00:54:12,040
To jest okropne!
Kto pomazał te dokumenty?

551
00:54:12,560 --> 00:54:14,370
- Ty to zrobiłeś?
- Nie.

552
00:54:14,640 --> 00:54:16,090
Pokaż mi język.

553
00:54:18,730 --> 00:54:20,180
Kłamiesz!

554
00:54:22,170 --> 00:54:24,460
Miszanka!
Pozmywaj naczynia.

555
00:54:24,520 --> 00:54:27,240
Tato. Weź mnie!

556
00:54:39,220 --> 00:54:41,370
- Przeczytam to!
- Nie pozwolę ci...

557
00:54:41,870 --> 00:54:46,080
- I tak to przeczytam!
- Nie możesz...

558
00:54:47,950 --> 00:54:49,960
Czy to boli?

559
00:55:07,640 --> 00:55:10,450
Patrz! Codzienne ćwiczenia!

560
00:55:11,550 --> 00:55:17,090
Wysłałem podanie do szkoły
cyrkowej. Będę klaunem.

561
00:55:18,420 --> 00:55:20,360
Katia, gdzie idziesz?

562
00:55:48,400 --> 00:55:51,880
- Czemu nie pracujesz?
- Już idę.

563
00:55:52,030 --> 00:55:54,260
Ty zaraz dostaniesz!

564
00:55:56,430 --> 00:55:58,920
Wszystkiego najlepszego, Asiu.

565
00:56:13,160 --> 00:56:15,510
- Gdzie je kupiłaś?
- W sklepie.

566
00:56:15,720 --> 00:56:17,630
Hej, wszyscy!

567
00:56:19,140 --> 00:56:21,050
Czemu skończyliście pracę?

568
00:56:21,180 --> 00:56:24,680
- Znowu nas męczysz, Wasiliewiczu?
- Musimy zebrać całe zboże.

569
00:56:24,720 --> 00:56:26,700
Gdzie twoje miłe słowa?

570
00:56:27,120 --> 00:56:28,640
Chodź, Sołnyszkowa!

571
00:56:28,700 --> 00:56:32,440
- Wszystko zależy, jak na to patrzeć...
- Jakie ładne buty...

572
00:56:32,450 --> 00:56:35,330
- Pasują?
- Przejdź się po asfalcie...

573
00:56:35,960 --> 00:56:39,230
- Przymierz je!
- Wszyscy mi zazdrościcie...

574
00:56:39,290 --> 00:56:41,590
- Czemu ci się nie podobały?
- Co w nich takiego dobrego?

575
00:56:41,750 --> 00:56:45,630
Są białe i na szpilkach...

576
00:56:45,680 --> 00:56:48,180
...zgodnie z wymogami mody.

577
00:56:48,250 --> 00:56:53,020
Lubię wszystko, co białe.

578
00:56:55,360 --> 00:56:57,690
Kto ci kupił takie buty?

579
00:56:57,960 --> 00:56:59,840
Czirukunow dał je Asi.

580
00:57:00,150 --> 00:57:01,790
Chciałabym dostawać takie prezenty.

581
00:57:02,790 --> 00:57:06,640
- Chciałabym dostawać takie prezenty.
- Gdybyś była młodsza...

582
00:57:06,800 --> 00:57:09,900
Młodzi dostają wszystko.
A co z nami, staruchami?

583
00:57:10,800 --> 00:57:12,830
Wyrzućcie je na śmietnik.

584
00:57:15,790 --> 00:57:21,520
Podejdź tu, kochanie. Przymierz
buty, są bardzo ładne.

585
00:57:22,040 --> 00:57:24,160
- Przymierz te buty.
- Kto je kupił?

586
00:57:24,170 --> 00:57:27,980
- Czirukunow dał je Asi.
- O, mój Boże!

587
00:57:28,840 --> 00:57:30,330
Po co?

588
00:57:33,800 --> 00:57:35,780
Pewnie są na mnie za małe.

589
00:57:36,390 --> 00:57:42,760
- Były noszone!
- Bzdura.

590
00:57:43,400 --> 00:57:46,260
Czy noszenie wysokich obcasów
jest szkodliwe dla kobiet w ciąży?

591
00:57:46,560 --> 00:57:48,260
Mój Boże!

592
00:57:48,470 --> 00:57:50,650
- Zaczekaj...
- Co?

593
00:57:50,680 --> 00:57:52,490
- Radosna...
- Co się stało?

594
00:57:57,630 --> 00:57:58,860
Co zgubiłaś?

595
00:57:58,910 --> 00:58:00,840
Co ci tak długo zajmuje?

596
00:58:03,210 --> 00:58:05,910
Kolejka jest na twój koszt.
Zgadza się?

597
00:58:11,050 --> 00:58:13,430
Dobra, dobra. Dostaniecie!

598
00:58:20,240 --> 00:58:21,480
Wracajcie do pracy.

599
00:58:25,300 --> 00:58:28,160
Przyjechała ciężarówka.
Musicie ją rozładować.

600
00:58:28,670 --> 00:58:30,790
No dalej!

601
00:59:02,280 --> 00:59:05,050
Leje od dwóch dni.

602
00:59:08,520 --> 00:59:09,720
Co w tym złego?

603
00:59:09,780 --> 00:59:12,720
Mamy najlepsze zbiory od lat.

604
00:59:13,050 --> 00:59:14,720
Stój spokojnie.

605
00:59:15,430 --> 00:59:20,490
Nie zbudowaliśmy na czas
zadaszonej klepiska,

606
00:59:20,680 --> 00:59:24,670
inaczej zaczęlibyśmy inżynierię
przemysłową.

607
00:59:25,900 --> 00:59:28,930
Teraz wszystko zależy od natury.

608
00:59:29,750 --> 00:59:32,110
Co masz przeciwko deszczowi?

609
00:59:33,300 --> 00:59:35,850
Przez to wylegujesz się tutaj,

610
00:59:36,040 --> 00:59:39,430
zamiast pracować na
zmechanizowanym klepisku.

611
00:59:40,750 --> 00:59:45,250
- Co jest najważniejsze?
- Kto wie!

612
00:59:45,490 --> 00:59:48,840
Efekt ekonomiczny i
naukowe zarządzanie.

613
00:59:48,870 --> 00:59:52,040
Skończ te bzdury, napijmy
się herbaty.

614
00:59:56,410 --> 00:59:58,480
Stój spokojnie.

615
00:59:59,130 --> 01:00:00,580
Wuju Prochorze.

616
01:00:00,640 --> 01:00:04,100
Co byś zrobił, gdybyś wygrał
100 000 rubli?

617
01:00:04,500 --> 01:00:06,390
Kto to wie!

618
01:00:06,500 --> 01:00:09,180
Kupiłbyś coś, czy co?

619
01:00:09,280 --> 01:00:12,900
Może poszedłbym się powiesić
z taką ilością pieniędzy.

620
01:00:13,520 --> 01:00:16,340
Kupiłbyś samochód, czy samolot?

621
01:00:16,580 --> 01:00:20,440
Nie. Kupiłbym meble.

622
01:00:21,150 --> 01:00:22,780
- Dobre?
- Tak.

623
01:00:22,820 --> 01:00:24,980
A resztę wpłaciłbym do banku.

624
01:00:25,140 --> 01:00:29,280
Niedługo zaczną produkować tu
włoskie Fiaty.

625
01:00:30,070 --> 01:00:32,860
To wspaniałe samochody!

626
01:00:33,030 --> 01:00:34,760
Nie chcę samochodu.

627
01:00:34,850 --> 01:00:38,140
Nie martw się, Prochorze.
Nigdy nie wygrasz 100 000.

628
01:00:38,670 --> 01:00:40,600
Nie w tym życiu!

629
01:00:43,660 --> 01:00:46,420
- Są tu jakieś kobiety?
- Czego chcesz?

630
01:00:48,080 --> 01:00:51,280
- Wyjdź na chwilę.
- Po co!

631
01:00:53,280 --> 01:00:55,130
Maria, po prostu wyjdź!

632
01:00:58,150 --> 01:01:00,100
Miszanka, chodź!

633
01:01:02,140 --> 01:01:04,400
- Stiopa.
- Co?

634
01:01:04,860 --> 01:01:07,490
- To twoje dziecko?
- Jakie dziecko?

635
01:01:07,610 --> 01:01:08,970
Tak czy nie?

636
01:01:09,070 --> 01:01:11,550
Nie ja je narysowałem.

637
01:01:11,830 --> 01:01:14,960
- Nie bądź cwaniak!
- Bo co zrobisz?

638
01:01:15,150 --> 01:01:17,030
Co zrobię?

639
01:01:17,550 --> 01:01:20,070
Jeszcze nie wiem.

640
01:01:20,860 --> 01:01:22,990
Wiesz, gdzie możesz iść!

641
01:01:27,080 --> 01:01:29,280
Wyciśnę z ciebie sok.

642
01:01:32,720 --> 01:01:36,090
Pozdrowienia od pani Bovary.

643
01:01:39,410 --> 01:01:41,710
Co tu się dzieje?

644
01:01:43,670 --> 01:01:45,540
Wynoście się stąd!

645
01:01:48,530 --> 01:01:50,090
Co się dzieje?

646
01:01:54,750 --> 01:01:57,170
- Chuligani!
- Dość, chłopaki.

647
01:01:58,520 --> 01:02:00,830
- Chodźmy!
- Gdzie?

648
01:02:01,020 --> 01:02:02,690
Za mną.

649
01:02:05,180 --> 01:02:07,030
Weź buty.

650
01:02:10,310 --> 01:02:12,160
Załóż je!

651
01:02:28,140 --> 01:02:31,580
- Zdejmij sandały.
- To nie są sandały.

652
01:02:37,210 --> 01:02:38,890
Podejdź tutaj.

653
01:02:41,760 --> 01:02:43,240
Bliżej.

654
01:02:46,920 --> 01:02:49,430
Od kogo bierzesz prezenty?

655
01:02:50,040 --> 01:02:54,000
- Kim on dla ciebie jest?
- Nikim.

656
01:02:54,200 --> 01:02:58,730
A kim ja jestem dla ciebie?
Myślisz, że nie stać mnie
na takie rzeczy?

657
01:03:00,960 --> 01:03:04,910
- Chcesz mnie spłacić?
- Tak!

658
01:03:08,130 --> 01:03:12,950
- Za kogo mnie masz?
- Powiedzieć?

659
01:03:13,580 --> 01:03:16,060
Nie masz prawa mnie obrażać.

660
01:03:17,270 --> 01:03:19,070
Mam ciebie dość!

661
01:03:28,330 --> 01:03:29,790
Więc...

662
01:03:31,960 --> 01:03:34,390
A ja mam ładne meble.

663
01:03:34,620 --> 01:03:39,560
Ładny pokój i kuchnię.

664
01:03:41,420 --> 01:03:43,220
Dobrą kuchnię.

665
01:03:43,710 --> 01:03:46,030
Tylko z wodą jest problem.

666
01:03:46,240 --> 01:03:49,130
Ale mam kuchenkę gazową.
Niedawno zamontowałem.

667
01:03:50,160 --> 01:03:53,970
Gaz jest super. Piętnaście minut
i obiad gotowy.

668
01:03:55,970 --> 01:03:59,950
A meble są naprawdę fajne.
Wszystkie nowoczesne.

669
01:04:00,810 --> 01:04:03,500
Biblioteczka z książkami,

670
01:04:04,070 --> 01:04:07,630
radio i płyty.

671
01:04:08,660 --> 01:04:11,690
Mam płyty Szulżenki.
A nawet Utiesowa.

672
01:04:11,750 --> 01:04:14,020
Wiesz, jaki Utiesow jest świetny!

673
01:04:16,850 --> 01:04:19,650
Będziemy dobrze żyć, oczywiście.
Ty i ja, Żenia.

674
01:04:20,630 --> 01:04:26,900
Kupimy motocykl i w las
na grzyby.

675
01:04:27,830 --> 01:04:32,070
Znam miejsca, gdzie jest dużo
jagód.

676
01:04:32,950 --> 01:04:36,480
I grzyby.
Tylko te najlepsze.

677
01:04:37,200 --> 01:04:39,440
Lubisz zbierać grzyby?

678
01:04:43,510 --> 01:04:45,590
Lubisz chodzić na grzyby?

679
01:04:52,350 --> 01:04:55,640
- Dlaczego nic nie mówisz?
- Kłamiesz!

680
01:05:21,880 --> 01:05:26,730
Żenia, czekaj! Czekaj, Żenia!
Posłuchaj mnie!

681
01:05:45,330 --> 01:05:48,330
Spójrz, jakiego mi siniaka
zrobiłaś.

682
01:05:50,680 --> 01:05:55,760
Spójrz, spójrz, nie obrażam się.

683
01:05:56,700 --> 01:06:00,350
Ale powinienem! Za łatwo
ze mną masz.

684
01:06:01,170 --> 01:06:04,530
- Przeszkadza ci muzyka?
- Baterie się wyczerpały.

685
01:06:20,040 --> 01:06:23,700
- Jest jakiś haczyk?
- Dobra, wystarczy.

686
01:06:24,390 --> 01:06:25,670
Wujku Sasza.

687
01:06:25,730 --> 01:06:27,630
Muszę jechać na wieś.

688
01:06:27,730 --> 01:06:29,830
- Widziałeś mój paszport?
- Nie.

689
01:06:29,930 --> 01:06:32,480
Sławka zawiezie dziadka
do wioski...

690
01:06:32,550 --> 01:06:36,030
Muszę powiedzieć sąsiadom,
żeby pilnowali domu.

691
01:06:36,500 --> 01:06:39,260
- Zdążymy na pociąg?
- Szybko się spakujesz?

692
01:06:39,520 --> 01:06:44,670
Będę szybki jak strażak.
Będę gotowy raz-dwa.

693
01:06:46,180 --> 01:06:47,880
Przeprowadzasz się do miasta?

694
01:06:47,930 --> 01:06:53,980
Tak. Idę do szkoły
żeglugi rzecznej.

695
01:06:54,520 --> 01:06:56,730
Pakuj swoje rzeczy staranniej.

696
01:07:02,260 --> 01:07:06,670
- Jestem gotowy!
- Zaraz, chwileczkę.

697
01:07:08,440 --> 01:07:11,040
Gdzie ja położyłem swój
paszport?

698
01:07:13,940 --> 01:07:16,160
Baterie się wyczerpały.

699
01:07:18,980 --> 01:07:20,960
Pozwól, że spakuję.

700
01:07:23,420 --> 01:07:25,820
- A co z domem?
- Sprzedam go.

701
01:07:27,350 --> 01:07:29,720
Czy nie żal ci opuszczać wioski?

702
01:07:29,990 --> 01:07:32,290
Nie wyjeżdżam na zawsze.

703
01:07:32,760 --> 01:07:35,340
- Znalazłeś paszport?
- Tak.

704
01:07:35,760 --> 01:07:38,070
Nie opuszczam wioski na zawsze.

705
01:07:39,370 --> 01:07:45,310
Skończę szkołę, popłynę Wołgą
i będę trąbić.

706
01:07:46,440 --> 01:07:47,970
Daj ogień.

707
01:08:00,020 --> 01:08:02,110
Wołają nas.

708
01:08:02,610 --> 01:08:04,750
Powiedz mu, że zaraz przyjdę.

709
01:08:14,110 --> 01:08:16,860
No, to uważajcie na siebie.

710
01:08:17,730 --> 01:08:19,440
Do widzenia.

711
01:08:38,200 --> 01:08:43,800
Asiu, wyjdź za mnie! Wyjdź za
mnie!

712
01:08:44,540 --> 01:08:46,430
Proszę, wyjdź za mnie.

713
01:08:47,390 --> 01:08:49,190
Wyjdź za mnie!

714
01:08:49,400 --> 01:08:53,670
- Nie. To nic nie da.
- Ale on cię nie kocha.

715
01:08:54,170 --> 01:08:55,890
On mnie kocha.

716
01:08:58,540 --> 01:09:00,980
Gdyby mnie nie kochał, nie byłby
zazdrosny.

717
01:09:01,070 --> 01:09:02,630
Prawda, Stiopa?

718
01:09:02,760 --> 01:09:06,400
Idź z nim! Mam cię dość!

719
01:09:06,990 --> 01:09:10,050
Zazdrosny o ciebie, ty głupku!
Mam tego dość.

720
01:09:12,040 --> 01:09:14,340
Cała wieś się z ciebie śmieje!

721
01:09:14,730 --> 01:09:16,860
Znalazłeś inną głupią.

722
01:09:18,120 --> 01:09:20,710
Zaprzeczysz, że miałaś z nim
romans w zeszłym roku?

723
01:09:22,730 --> 01:09:29,330
Uderz mnie jeszcze raz, tylko
żeby się ode mnie odczepiła.

724
01:09:31,570 --> 01:09:33,160
Nie.

725
01:09:33,310 --> 01:09:38,820
- Asiu, ucieknijmy razem.
- Ale ja cię nie kocham.

726
01:09:38,910 --> 01:09:41,020
Asiu, ucieknijmy razem.

727
01:09:42,690 --> 01:09:44,880
Wybacz mi, na Boga.

728
01:09:53,780 --> 01:09:56,530
Mój organizm nie wytrzyma
takiego napięcia.

729
01:10:58,020 --> 01:10:59,350
I ty zostałeś?

730
01:10:59,450 --> 01:11:02,770
Sława poszedł do wioski, a Asia
poszła z nim.

731
01:11:41,980 --> 01:11:44,190
Dałaś już mamie coś do picia?

732
01:11:44,860 --> 01:11:49,030
Jeszcze nie. Dopiero przyszłam
z mlekiem.

733
01:11:50,150 --> 01:11:55,550
Mamo, zjedz chociaż trochę.
Cokolwiek.

734
01:11:57,130 --> 01:12:00,610
- Dlaczego tam stoi balia?
- Asia ją tam postawiła.

735
01:12:05,720 --> 01:12:08,530
Asiu, kochanie. Co się z tobą
dzieje?

736
01:12:09,740 --> 01:12:13,840
Co się stało? Jak ty się tam
dostałaś?

737
01:12:14,410 --> 01:12:16,680
Jak ty tam weszłaś?

738
01:12:18,660 --> 01:12:24,260
Dlaczego tam weszłaś? Moja
najdroższa!

739
01:12:24,300 --> 01:12:27,450
Co ty zrobiłaś?

740
01:12:27,580 --> 01:12:29,520
Mamo!

741
01:12:35,820 --> 01:12:38,310
- Agrafena!
- Co się stało?

742
01:12:38,390 --> 01:12:40,450
Szybko, szybko!

743
01:12:41,250 --> 01:12:44,990
Już idę. Zaraz tam będę.

744
01:12:45,760 --> 01:12:48,610
Asiu. Co się z tobą dzieje?

745
01:12:50,280 --> 01:12:52,720
Chodź, kochanie.
Dam ci trochę mleka.

746
01:13:05,020 --> 01:13:07,550
Mój Boże. Co się z tobą dzieje?

747
01:13:07,760 --> 01:13:12,830
Asiu, skarbie! Czy możemy ci
jakoś pomóc?

748
01:13:12,970 --> 01:13:17,360
Uśmiechnij się, mój skarbie.

749
01:13:17,750 --> 01:13:23,910
Powiedz coś! Wstawaj,
natychmiast!

750
01:13:24,200 --> 01:13:28,250
Dziewczyna nie jest sobą, a ty
na nią krzyczysz.

751
01:13:28,430 --> 01:13:32,290
Chodźmy. Pomyliłeś składzik
z domem.

752
01:13:32,350 --> 01:13:35,600
Chodźmy tam, gdzie jest ciepło.
Powinnaś odpocząć.

753
01:17:29,700 --> 01:17:32,900
Gdzie my jesteśmy?

754
01:17:33,660 --> 01:17:36,660
Czemu skręciłeś w prawo
za mostem?

755
01:17:36,800 --> 01:17:38,680
Czy to nie jest najkrótsza
droga?

756
01:17:38,820 --> 01:17:41,470
Pięć lat minęło, odkąd ludzie
przestali tędy jeździć.

757
01:17:41,620 --> 01:17:43,450
Powinieneś mi powiedzieć
wcześniej.

758
01:18:03,260 --> 01:18:05,000
No i proszę!

759
01:18:10,610 --> 01:18:12,800
- Gdzie idziesz?
- Muszę.

760
01:18:13,140 --> 01:18:15,820
Zajmij się czymś na chwilę.

761
01:18:18,100 --> 01:18:20,160
Co za piękne miejsce!

762
01:18:23,250 --> 01:18:24,980
Co ci tak długo zajmuje?

763
01:18:26,350 --> 01:18:28,280
Co ci tak długo zajmuje?

764
01:18:32,560 --> 01:18:34,890
- Co się stało?
- Boję się...

765
01:18:35,190 --> 01:18:37,150
- Już zaczynasz?
- Podskakiwanie mnie wytrąciło.

766
01:18:37,300 --> 01:18:39,090
Cholera.

767
01:18:41,030 --> 01:18:42,930
Za wcześnie.

768
01:18:44,580 --> 01:18:47,830
Wygląda na to, że będziesz
musiał odebrać poród.

769
01:18:48,270 --> 01:18:49,880
Oszalałeś?

770
01:18:49,960 --> 01:18:53,360
Idź i poszukaj czegoś,
czym można związać pępowinę.

771
01:18:58,220 --> 01:19:03,240
No, wstawaj.
Zmywajmy się stąd.

772
01:19:03,690 --> 01:19:04,780
Kola!

773
01:19:04,790 --> 01:19:07,350
Zaraz urodzę!

774
01:19:14,390 --> 01:19:20,410
Ból trochę ustąpił.
Zaczynają mi marznąć stopy.

775
01:19:49,400 --> 01:19:51,730
Przestań żartować, Asiu.

776
01:20:06,410 --> 01:20:10,210
Co się stało?
Potrzebujesz pomocy?

777
01:20:14,410 --> 01:20:18,210
Masz mój płaszcz. Przykryj się
nim albo połóż go pod głowę.

778
01:20:18,880 --> 01:20:20,500
Jestem taka głupia, zgubiłam
szalik.

779
01:20:20,530 --> 01:20:23,810
Zgubiłem fotelik samochodowy,
a i tak dałem radę.

780
01:20:25,520 --> 01:20:27,150
Ustąpiło?

781
01:20:31,020 --> 01:20:34,880
Umrzesz tutaj!
Umrzesz, prawda?

782
01:20:36,840 --> 01:20:40,460
Może powinienem kogoś
zawołać? Pójdę po kogoś.

783
01:20:42,470 --> 01:20:46,900
Słuchaj, chodźmy. Wstawaj.

784
01:20:47,440 --> 01:20:49,260
Wstawaj, głupia.

785
01:20:51,180 --> 01:20:54,210
Hej, pomocy!

786
01:20:55,360 --> 01:20:59,220
Przyprowadzę tu jakąś kobietę.

787
01:21:55,510 --> 01:21:58,790
- Gdzie idziesz?
- Zaraz wracam.

788
01:22:07,930 --> 01:22:10,400
Asiu, nie mogę. Boję się.

789
01:22:10,450 --> 01:22:12,970
Wszystko będzie dobrze.

790
01:22:13,080 --> 01:22:20,320
- Nie mogę. Boję się.
- Podłóż coś czystego pode mnie.

791
01:22:28,680 --> 01:22:30,820
- Asiu...
- Poradzę sobie.

792
01:23:51,400 --> 01:23:54,060
Stój!

793
01:23:56,960 --> 01:23:59,150
- Co się stało?
- Pomocy. Moja żona urodziła.

794
01:23:59,210 --> 01:24:00,680
- Naprawdę?
- W nocy...

795
01:24:00,730 --> 01:24:03,300
- Gdzie ona jest?
- W wąwozie.

796
01:24:04,440 --> 01:24:07,680
Iwanow, Żukow!
Do wąwozu. Szybko.

797
01:24:07,770 --> 01:24:10,550
Tam! Prosto tam! W lewo!

798
01:24:11,480 --> 01:24:14,340
Masz coś do picia?
Zasło mi w gardle.

799
01:24:14,510 --> 01:24:16,100
Zaraz załatwię.

800
01:24:21,230 --> 01:24:24,150
Byłem śmiertelnie przerażony.

801
01:24:24,600 --> 01:24:29,190
Jechałem sobie, a ten głupiec
mówi:

802
01:24:29,210 --> 01:24:31,550
"Zaraz będę rodzić".

803
01:24:31,760 --> 01:24:35,970
Weszła w krzaki, a ja za nią.

804
01:24:36,140 --> 01:24:38,830
Gdzieś zgubiłem fotelik...
Uciekła...

805
01:24:39,090 --> 01:24:41,810
Mój kochany syneczku.

806
01:24:42,590 --> 01:24:44,630
Mój synu.

807
01:24:46,200 --> 01:24:48,210
No i tak to jest, chłopaki...

808
01:25:03,440 --> 01:25:05,880
Ożenił się, a teraz płacze.

809
01:25:07,120 --> 01:25:08,840
Na miejsca!

810
01:25:11,150 --> 01:25:12,640
Po prostu zabierzcie nas do
szpitala.

811
01:25:12,680 --> 01:25:16,410
Nie martw się. Wszystko będzie
teraz dobrze.

812
01:25:16,950 --> 01:25:18,590
Dziękuję.

813
01:26:59,220 --> 01:27:03,430
- Na co się gapisz?
- Przystojny jesteś.

814
01:27:05,430 --> 01:27:06,780
Masz rację!

815
01:27:09,920 --> 01:27:12,120
Sam się przygotujesz, czy mam
zawołać matkę?

816
01:27:12,230 --> 01:27:14,730
Dajcie Sierioży wody.

817
01:27:20,470 --> 01:27:23,310
- Już mu dałeś imię?
- Tak. Sierioża.

818
01:27:23,580 --> 01:27:25,350
Mogłeś zapytać o moje zdanie.

819
01:27:28,210 --> 01:27:35,240
Może śniło mi się, że będzie
Andriejem. Albo Nikitą.

820
01:27:43,690 --> 01:27:45,940
Nie, nic ci się nie śniło.

821
01:27:46,070 --> 01:27:48,410
Co za bzdury gadasz, głupku?

822
01:27:48,550 --> 01:27:50,420
Słuchaj, Stiopa.

823
01:27:52,290 --> 01:27:54,650
Zmiękłeś trochę, kiedy urodził
się Sierioża,

824
01:27:55,270 --> 01:27:57,720
ale zanim zacznie chodzić,
stracisz zainteresowanie.

825
01:27:57,790 --> 01:27:59,630
To nonsens, głupcze.

826
01:28:03,900 --> 01:28:06,170
Po prostu nie rozumiesz.

827
01:28:12,500 --> 01:28:14,560
On powinien mieć inne życie.

828
01:28:15,620 --> 01:28:20,380
Czyli mnie nie potrzebujesz?
Idziesz do Czirukunowa?

829
01:28:20,470 --> 01:28:23,210
- Nie krzycz. Obudzisz go.
- Niech słyszy!

830
01:28:23,270 --> 01:28:26,110
Jego matka chce własne
mieszkanie. W mieście. Z gazem.

831
01:28:26,150 --> 01:28:27,680
Nie zamierzam wychodzić za
Czirukunowa.

832
01:28:27,770 --> 01:28:29,750
- Dlaczego?
- Nie chcę.

833
01:28:30,130 --> 01:28:35,290
Nie bądź głupia. Nie poradzisz
sobie beze mnie.

834
01:28:35,450 --> 01:28:39,420
Nie martw się. Moje życie
dopiero się zaczęło.

835
01:28:42,210 --> 01:28:44,220
Ludzie będą pluć na takie
życie.

836
01:28:44,410 --> 01:28:48,240
Może i ktoś splunie, ale
Prochor nie,

837
01:28:48,370 --> 01:28:51,950
Maria nie, no i brygadzista
też nie.

838
01:28:54,720 --> 01:28:56,630
Nic nam się nie może stać.

839
01:29:59,930 --> 01:30:01,730
Co cię gryzie?

840
01:30:02,260 --> 01:30:06,380
Szkoda mi stąd odchodzić.
Pracujemy tu od 1951 roku.

841
01:30:06,700 --> 01:30:09,150
Urządzaliśmy tu nasze uroczystości.

842
01:30:09,500 --> 01:30:11,710
Po co żałować starego?

843
01:30:13,560 --> 01:30:16,760
Teraz zbudujemy nową, krytą
młockarnię.

844
01:30:17,090 --> 01:30:20,420
Stare, ale się przyzwyczaiłem.

845
01:30:20,700 --> 01:30:25,380
Z nową młockarnią prześcigniemy
gospodarstwo cygańskie.

846
01:31:42,300 --> 01:31:45,040
Wysyłamy naszych chłopaków
do wojska.

847
01:31:46,850 --> 01:31:49,140
Cyganie też.

848
01:32:20,860 --> 01:32:26,350
Oszalałeś? Stiopa. Pomocy!

849
01:32:32,010 --> 01:32:35,090
Przecież to własność
gospodarstwa.

850
01:32:43,580 --> 01:32:47,890
Do diabła z tym! Zbudujemy
wam nowy internat

851
01:32:47,910 --> 01:32:50,790
na nowej klepisku.
Hurra!

852
01:33:14,760 --> 01:33:16,360
<i>Och, mój drogi!</i>

853
01:33:16,410 --> 01:33:18,320
<i>Ależ ty głupi!</i>

854
01:33:18,370 --> 01:33:21,430
<i>Jesteś na mnie zły,
usta masz zaciśnięte</i>

855
01:33:25,050 --> 01:33:28,480
<i>Mam ukochanego
Na imię mu Stiopa</i>

856
01:33:28,540 --> 01:33:31,840
<i>On w kaloszach, ja w łapciach
za nim idę</i>

857
01:34:04,650 --> 01:34:08,780
W wojsku też można się
nauczyć fachu.

858
01:34:09,500 --> 01:34:11,590
I mają amatorskie
przedstawienia.

859
01:34:17,550 --> 01:34:20,440
Patrzcie, Kostia Cygan też idzie
do wojska.

860
01:34:41,920 --> 01:34:52,170
<i>Serce mi pęka, bo mówi,
że idzie do wojska</i>

861
01:35:09,580 --> 01:35:18,850
<i>Każdy wie, że poborowy
ma ból w sercu</i>

862
01:35:49,070 --> 01:35:52,680
<i>Czy ktoś wie, dlaczego nie
mogę być żoną brygadzisty?</i>

863
01:35:55,190 --> 01:35:58,640
Dzięki, Stiopa, za grę
i muzykę, którą graliśmy.

864
01:36:32,650 --> 01:36:36,720
Scenariusz:
JURIJ KLEPIKOW

865
01:36:37,980 --> 01:36:42,120
Reżyseria:
ANDRIEJ MICHAŁKOW-KONCZALOWSKI

866
01:36:43,330 --> 01:36:46,370
Zdjęcia:
GEORGIJ RERBERG

867
01:36:47,530 --> 01:36:50,700
Scenografia:
MIKHAIL ROMADIN

868
01:36:51,830 --> 01:36:53,730
Dźwięk:
RAISSA MARGACZOWA

869
01:37:24,320 --> 01:37:28,480
KONIEC
Powered by translatesubtitles.org