TranslateSubtitles.org

Samostoyatelnaya.zhizn.Eng.srt Polish (pl) subtitles

Download subtitles

Subtitle preview:

1
00:00:25,600 --> 00:00:27,350
"Wszystko przemija
jak białe kwiaty jabłoni.

2
00:00:27,550 --> 00:00:28,700
"Wszystko..."

3
00:00:29,200 --> 00:00:31,150
Nie, nie. To nie tak.

4
00:00:32,200 --> 00:00:34,500
Wracaj! Wracaj!

5
00:00:34,400 --> 00:00:35,800
Jeszcze raz.

6
00:00:41,950 --> 00:00:45,000
"Nie żałuję, nie narzekam, nie płaczę.

7
00:00:45,250 --> 00:00:48,150
"Wszystko przemija
jak białe kwiaty jabłoni.

8
00:00:48,400 --> 00:00:51,950
"Wszystko przemija
jak białe kwiaty jabłoni."

9
00:00:53,600 --> 00:01:00,450
"- Kruku, czemu płaczesz?

10
00:01:00,900 --> 00:01:07,500
"- Bo w górach...

11
00:01:08,000 --> 00:01:14,300
"...Kruk ma siedmioro piskląt,

12
00:01:14,850 --> 00:01:20,900
"...czeka cierpliwie w gnieździe."

13
00:01:48,450 --> 00:01:53,350
Nie grymaś, Yamamoto.
Tak samo jest z nami wszystkimi.

14
00:02:07,300 --> 00:02:12,800
Niezależne Życie

15
00:02:41,950 --> 00:02:44,300
Spółka, stój!

16
00:02:45,500 --> 00:02:47,300
Wasilijew, co się stało?

17
00:02:48,400 --> 00:02:50,200
Chodź, zobaczmy.

18
00:02:51,300 --> 00:02:54,950
Zmarzły ci jądra.
Gdzie twoje kalesony?

19
00:02:55,300 --> 00:02:58,000
- Nie lubię ich.
- Chodź, ruszaj!

20
00:02:59,300 --> 00:03:02,700
Szybko, zejdź.
Potrzyj je śniegiem.

21
00:03:04,500 --> 00:03:08,200
No, potrzyj.
Nawet rękawic nie masz.

22
00:03:15,400 --> 00:03:16,800
Przestań, Jasza.

23
00:03:16,900 --> 00:03:19,200
Trzyj, aż zaczerwienieją,
inaczej nie ma sensu.

24
00:03:25,100 --> 00:03:27,500
Zadrapiesz go na śmierć.

25
00:03:27,650 --> 00:03:30,750
Po co krzyczysz?
Po prostu walnij go w twarz.

26
00:03:31,650 --> 00:03:35,800
- Jak śmiesz mnie popychać?
- Co robisz?

27
00:03:35,900 --> 00:03:39,150
Ratuję mu męskość,
jeśli musisz wiedzieć.

28
00:03:39,300 --> 00:03:41,400
Wyjdź za niego, to zobaczysz.

29
00:03:41,650 --> 00:03:43,750
Komu potrzebny z zamrożonym mózgiem?

30
00:03:44,000 --> 00:03:46,600
- Nie mózg, jądra.
- Tym bardziej.

31
00:03:46,900 --> 00:03:49,750
Moja siostra zginęła przez niego.

32
00:03:49,900 --> 00:03:52,600
Próbowali zabić nas obu.

33
00:03:52,800 --> 00:03:55,400
Ale uciekłeś, piękny chłopcze.

34
00:03:55,600 --> 00:03:57,950
Spadaj. Jesteśmy na treningu.

35
00:04:03,550 --> 00:04:07,800
Zauważyliście?
Walja kocha Wasilijewa.

36
00:04:08,000 --> 00:04:12,000
Popatrz na jej rumianą twarz i
jej krzyk: "Chłopcze mój kochanek"!

37
00:04:16,600 --> 00:04:20,400
Dość stania.
Komukolwiek innemu zmarzły jądra?

38
00:04:20,600 --> 00:04:22,450
Potrzyj je śniegiem, szybko!

39
00:04:22,650 --> 00:04:24,500
Trening się jeszcze nie skończył.

40
00:04:46,950 --> 00:04:50,100
Dlaczego nie rozcięli
sobie brzuchów?

41
00:04:50,600 --> 00:04:54,550
Tak powinni zrobić samuraje.

42
00:04:54,650 --> 00:04:57,550
Bo masz mózg w dupie.

43
00:04:58,450 --> 00:05:02,850
Wielu się poddało,
myśląc, że odeślą ich do domu.

44
00:05:03,250 --> 00:05:04,550
Wątpię.

45
00:05:04,650 --> 00:05:07,600
Będziesz pracował w obozach, wtedy zobaczymy...

46
00:05:08,100 --> 00:05:09,550
Takie jest prawo.

47
00:05:09,800 --> 00:05:12,000
Słyszałem, że Japończyków odeślą do domu...

48
00:05:13,300 --> 00:05:14,850
Ustawić się!

49
00:05:15,600 --> 00:05:17,500
Chodźcie za mną!

50
00:05:17,950 --> 00:05:21,300
"Zgubię czapkę...
51
00:05:21,600 --> 00:05:25,750
"z moją kręconą głową."

52
00:05:26,350 --> 00:05:28,350
Trzymajcie się!

53
00:05:47,500 --> 00:05:50,250
"Grajcie na akordeonie i ostrzeżcie wszystkich naszych wrogów,

54
00:05:50,350 --> 00:05:53,500
"Dostaną zapłatę za swe czyny w walce,

55
00:05:53,300 --> 00:05:55,750
"bo kochamy naszą ojczyznę.

56
00:05:55,900 --> 00:05:58,400
"bardziej niż własne życie.

57
00:05:58,650 --> 00:06:01,500
"Bo kochamy naszą ojczyznę.

58
00:06:01,150 --> 00:06:03,250
"bardziej niż życie."

59
00:06:19,850 --> 00:06:27,400
"Morze jest duże, morze jest ogromne.

60
00:06:27,650 --> 00:06:36,300
"Chciałbym pojechać za granicę,
do obcych krajów."

61
00:06:53,200 --> 00:06:56,350
Będziecie wsiadać po kolei.

62
00:06:56,600 --> 00:06:59,350
Dostaniecie racje na dwa dni.

63
00:07:18,200 --> 00:07:20,150
- Tabakow...
- Jestem.

64
00:07:20,550 --> 00:07:22,350
- Alinin...
- Jestem.

65
00:07:37,250 --> 00:07:40,150
Jak się masz, dzieciaku?

66
00:07:43,650 --> 00:07:45,900
- Czemu do niego mrugnęłaś?
- Kto, ja?

67
00:07:46,000 --> 00:07:48,100
- Widziałem to.
- Co widziałeś?

68
00:07:48,250 --> 00:07:51,350
Wszystko. Czemu mrugnęłaś
do tego zabójcy?

69
00:07:52,900 --> 00:07:55,500
"Kto wie, czemu mruga oczami?"

70
00:07:55,600 --> 00:07:58,750
Nie bądź głupia.
Ty też do niego mrugnęłaś.

71
00:08:00,200 --> 00:08:01,950
I co z tego?

72
00:08:02,400 --> 00:08:05,300
To znaczy, że jesteś taka.
Teraz rozumiem.

73
00:08:05,500 --> 00:08:07,450
Jakbyś nie wiedziała...

74
00:08:07,650 --> 00:08:10,600
...że tamci skurwiele
zabili całą rodzinę Jegorowów.

75
00:08:11,200 --> 00:08:14,600
Myśleli, że mają
mnóstwo pieniędzy.

76
00:08:14,800 --> 00:08:17,200
Ale mieli mnóstwo dzieci
i puste kieszenie.

77
00:08:17,450 --> 00:08:19,600
Podpalili dom.

78
00:08:19,800 --> 00:08:23,300
- Co mnie to obchodzi?
- To twoi kumple!

79
00:08:24,500 --> 00:08:26,950
Jeśli mnie szpiegujesz, ty głupia krowo, ja...

80
00:08:27,100 --> 00:08:29,650
Co zrobisz? Jesteś jedną z nich?

81
00:08:29,900 --> 00:08:31,850
Jestem sobą.

82
00:08:32,000 --> 00:08:34,100
Zabiłbyś dwuletnie dziecko?

83
00:08:34,450 --> 00:08:36,300
Zostaw mnie,
Walio. Spadaj stąd.

84
00:08:36,400 --> 00:08:38,350
Odpowiedz mi. Zabiłbyś?

85
00:08:39,000 --> 00:08:41,900
Dałbym im 25 kul, nie 25 lat.

86
00:08:43,300 --> 00:08:46,750
Plutonie! Wsiadajcie do pociągu po kolei.

87
00:09:08,000 --> 00:09:10,400
- Co się stało?
- Nic.

88
00:09:35,100 --> 00:09:39,250
- Co robisz?
- To nie zawsze działa.

89
00:09:39,600 --> 00:09:40,950
Moja ręka...

90
00:09:41,350 --> 00:09:43,000
Mamo, zostaw Maszę w spokoju.

91
00:09:43,500 --> 00:09:45,750
- Przyniosłaś siano?
- Złamał mi się widły.

92
00:09:46,100 --> 00:09:49,200
- Zaraz wracam.
- Nie dotykaj jej, mamo.

93
00:09:49,650 --> 00:09:53,700
Przestań ciągle marudzić.
Tylko to robisz.

94
00:09:53,850 --> 00:09:55,400
Marudzenie.

95
00:09:55,550 --> 00:09:59,000
Boże drogi... Chryste, co ja robię?

96
00:09:59,100 --> 00:10:01,150
Gdzie Masza? O Boże.

97
00:10:01,250 --> 00:10:04,600
Idę. O mój Boże...

98
00:10:16,500 --> 00:10:19,950
Nie wstydzicie się, mężczyźni,
tylko stać i patrzeć...

99
00:10:20,500 --> 00:10:23,000
jak banda starych bab?

100
00:10:23,200 --> 00:10:26,800
Chodźcie pomóc kobiecie,
która sama sobie nie radzi.

101
00:10:27,500 --> 00:10:29,550
- Myślę, że masz rację.
- Kiedy chcesz.

102
00:10:29,700 --> 00:10:32,250
Pięć wódek i jesteśmy gotowe.

103
00:10:33,200 --> 00:10:35,450
Cóż, otwieramy ją?

104
00:10:36,250 --> 00:10:38,000
Śmiało.

105
00:11:37,650 --> 00:11:39,250
Nazywasz to rzezią?

106
00:11:39,350 --> 00:11:42,150
Nawet nie wiesz,
gdzie jest serce.

107
00:11:59,450 --> 00:12:01,850
- Widzisz, jak na mnie patrzyła?
- Kto?

108
00:12:02,850 --> 00:12:04,150
Masza.

109
00:12:07,750 --> 00:12:11,200
Spojrzała mi w oczy,
jakby mi ufała.

110
00:12:11,400 --> 00:12:15,250
A ja ją zdradziłem.
Jestem nędznym kutasiem.

111
00:12:15,650 --> 00:12:18,000
Gadasz bzdury.

112
00:12:19,650 --> 00:12:21,700
Skłamałem ci, Waljo.

113
00:12:22,300 --> 00:12:24,250
Pamiętasz tego złodzieja
na stacji?

114
00:12:24,350 --> 00:12:26,700
- Tego, do którego mrugnąłem.
- Oczywiście.

115
00:12:27,550 --> 00:12:31,000
- Zabił twoją siostrę Galię.
- Wiedziałam.

116
00:12:32,700 --> 00:12:35,400
Jestem takim pieprzonym skurwielem.

117
00:13:08,250 --> 00:13:10,000
Za szczęśliwe święta.

118
00:13:13,800 --> 00:13:14,950
Stój.

119
00:13:15,100 --> 00:13:16,250
Wróć.

120
00:13:17,500 --> 00:13:20,400
"Uwielbiam się dobrze bawić,
szczególnie jeść!

121
00:13:20,450 --> 00:13:23,450
- "Uwielbiam pracować..."
- "Szczególnie spać"

122
00:13:23,500 --> 00:13:27,450
"Moja przyszłość jest warta grosza,
moje życie to suka..."

123
00:13:27,550 --> 00:13:29,950
"Krótko mówiąc, jestem niezłą sztuką!"

124
00:13:44,200 --> 00:13:46,150
Szczęśliwych świąt!

125
00:13:48,200 --> 00:13:51,400
Gorące, świeże ziemniaki.

126
00:13:52,300 --> 00:13:54,600
...prosto z pieca.

127
00:13:56,500 --> 00:13:57,300
Zróbmy to.

128
00:14:14,800 --> 00:14:17,800
Kto nadmuchał balony?
Gdzie liderzy?

129
00:14:17,950 --> 00:14:22,150
Nie ujdzie wam to na sucho,
wy matkojebcy!

130
00:14:24,400 --> 00:14:27,750
"Kiedy wybuchnie wojna,
zabijemy dzika,

131
00:14:27,900 --> 00:14:31,800
"wypchamy mu tyłek dynamitem,
rozwalimy nazistów!"

132
00:14:45,450 --> 00:14:48,500
- Dlaczego Stalin jest ostatni?
- Lenin musi być pierwszy!

133
00:14:48,650 --> 00:14:50,900
Uderzono cię w nos?

134
00:14:52,150 --> 00:14:54,500
Trzymaj głowę do tyłu. Tak.

135
00:14:56,450 --> 00:14:58,600
Samo przejdzie. Czekaj.

136
00:15:15,800 --> 00:15:17,300
Waljo!

137
00:15:55,700 --> 00:15:58,500
Pompowali mu tyłek.
Był nieprzytomny.

138
00:15:59,250 --> 00:16:01,600
Zepsuł im projektor.

139
00:16:01,700 --> 00:16:03,500
Miało pokazać '35' na niebie.

140
00:16:03,700 --> 00:16:06,550
Kogo to obchodzi?
Wszystko to wiem.

141
00:16:09,800 --> 00:16:13,000
Waljo, mama chce,
żebyś wróciła do domu.

142
00:16:13,400 --> 00:16:16,700
- To co, wszystko ustalono, Waljo?
- Nie wiem.

143
00:16:17,000 --> 00:16:19,550
- Spotykamy się czy co?
- Jeśli chcesz.

144
00:16:41,350 --> 00:16:43,300
Korytarze są takie długie.

145
00:16:43,450 --> 00:16:47,400
Tak. Chcesz zobaczyć mój pokój?
Spróbuj zgadnąć, które łóżko jest moje.

146
00:16:47,750 --> 00:16:49,700
- Rex cię szuka.
- Dobrze.

147
00:16:49,800 --> 00:16:52,000
- Kto to Rex?
- Lider gangu.

148
00:16:52,150 --> 00:16:53,650
Kręci się po okolicy.

149
00:16:54,450 --> 00:16:58,100
- Czego od ciebie chce?
- Za chwilę się dowiemy.

150
00:17:09,300 --> 00:17:10,950
Załóż to.

151
00:17:11,500 --> 00:17:13,150
- Ale to jest zły...
- Załóż to, zniewieściały.

152
00:17:13,350 --> 00:17:16,150
- Co oni robią?
- Wyrzucają nowego chłopca.

153
00:17:16,550 --> 00:17:19,850
Każą im zamieniać,
nowe mundury za stare.

154
00:17:20,300 --> 00:17:22,350
Czy zrobili to też tobie?

155
00:17:22,700 --> 00:17:26,500
Wyrzucają tylko słabych.
Od razu to widać.

156
00:17:26,700 --> 00:17:30,300
- Ale jesteś taki słaby.
- Chodźmy już.

157
00:17:31,500 --> 00:17:34,500
Przybiegniesz po pomoc
po całym tym przechwalaniu.

158
00:17:35,150 --> 00:17:38,150
- Do ciebie?
- Czyżbym nie mógł pomóc?

159
00:17:38,350 --> 00:17:41,100
Jasne, że byś mógł.
Jesteś moim głównym pomocnikiem.

160
00:17:41,400 --> 00:17:43,950
- I nie zapominaj o tym.
- Czy ja się kłócę?

161
00:17:44,100 --> 00:17:46,500
- Więc uważaj.
- Dobra, Valya. Zapomnij.

162
00:18:35,100 --> 00:18:38,750
- Dasz nam taniec?
- Nie, nie.

163
00:18:41,400 --> 00:18:44,300
Dawaj. Zatańcz cygański taniec.

164
00:19:39,300 --> 00:19:41,300
Valya, gdzie idziesz?

165
00:19:42,500 --> 00:19:45,400
- Nie zostajesz do tańca?
- Wrócę.

166
00:19:45,700 --> 00:19:47,500
Dobrze?

167
00:19:47,200 --> 00:19:48,650
Ale Valya...

168
00:20:24,450 --> 00:20:26,850
- Co?
- Rex do mnie dzwonił.

169
00:20:27,500 --> 00:20:29,550
- Przestań krzyczeć?
- Nie widzisz, że jestem sama?

170
00:20:29,800 --> 00:20:31,450
Wchodź, szybko.

171
00:20:35,900 --> 00:20:37,400
Chodź tutaj.

172
00:20:41,650 --> 00:20:42,950
Cześć.

173
00:20:51,000 --> 00:20:53,000
Chcesz iść?

174
00:20:57,350 --> 00:20:59,800
Śpisz
czy po prostu straciłeś przytomność?

175
00:21:19,900 --> 00:21:22,600
Wypuść mnie...
Wypuść mnie, powiedziałam.

176
00:21:22,950 --> 00:21:26,150
Nie wyjdziesz z tej klatki,
mały ptaszku.

177
00:21:28,250 --> 00:21:29,950
Zostaw ją w spokoju, Rex.

178
00:21:34,950 --> 00:21:36,900
Przestańcie, chłopaki. Ktoś idzie.

179
00:21:48,150 --> 00:21:50,750
Gdzie myślisz, że idziesz?

180
00:21:50,900 --> 00:21:52,600
Widziałem cię, Wasiliew.

181
00:21:55,600 --> 00:21:57,200
Kto to był?

182
00:21:57,500 --> 00:22:01,100
- Ci, którzy uciekali.
- Nie znam ich.

183
00:22:02,700 --> 00:22:05,800
- Co robisz?
- Kim oni są?

184
00:22:06,950 --> 00:22:09,000
Widziałem ich. Jak mają na imię?

185
00:22:09,100 --> 00:22:11,000
Pieprz się i swoją szkołę.

186
00:22:11,250 --> 00:22:12,200
Stój!

187
00:22:12,800 --> 00:22:15,950
To już za wiele. Chodź ze mną.

188
00:22:30,100 --> 00:22:32,100
- Rozbierz się.
- Co?

189
00:22:32,200 --> 00:22:34,450
- Zostajesz wydalony.
- Świetnie!

190
00:22:34,600 --> 00:22:36,800
- Zdejmij wszystko.
- To moje ubrania.

191
00:22:37,250 --> 00:22:39,350
To własność państwa!

192
00:22:39,750 --> 00:22:41,100
Bierz to!

193
00:22:42,150 --> 00:22:44,150
- Mam nadzieję, że się tym zakrztusisz.
- I nie pysznij się!

194
00:22:48,000 --> 00:22:50,600
- Zdejmij majtki.
- To nie twoje.

195
00:22:51,550 --> 00:22:53,500
Czyja to metka?

196
00:22:54,500 --> 00:22:56,500
Tutaj! Chcesz mnie por*chać?

197
00:22:56,800 --> 00:22:58,800
Ty cholerny skurwysynu!

198
00:22:59,600 --> 00:23:00,650
Wsadź sobie w dupę!

199
00:23:00,750 --> 00:23:02,550
Oddaj mi moje majtki i spódniczkę.

200
00:23:07,650 --> 00:23:10,150
- Kto ci je zdjął?
- Nie znam ich.
201
00:23:10,250 --> 00:23:12,550
- Wasiliew, ty mi powiedz.
- Oddaj moje ubrania.

202
00:23:12,950 --> 00:23:15,600
- Dzwonię na policję.
- Po co policja?

203
00:23:15,850 --> 00:23:18,500
Rozwiążmy to sami.

204
00:23:18,200 --> 00:23:22,500
Wezwano mnie.
Nie wiedziałem, o co chodzi.

205
00:23:22,800 --> 00:23:25,150
- Kto cię wezwał?
- Zapomniałem.

206
00:23:25,200 --> 00:23:27,200
Lepiej szybko sobie przypomnij.

207
00:23:28,450 --> 00:23:31,150
- On zaczął bójkę.
- Przestań kłamać!

208
00:23:31,250 --> 00:23:33,800
- Powiedz im, Walya.
- Nie naciskaj na nią.

209
00:23:34,450 --> 00:23:37,000
- Ona się po prostu boi.
- Mam tego dość.

210
00:23:37,700 --> 00:23:39,850
Myślę, że marnujemy czas.

211
00:23:41,100 --> 00:23:41,950
Halo.

212
00:23:42,300 --> 00:23:43,500
Tak.

213
00:23:43,550 --> 00:23:46,650
Zniknął pewien majątek państwowy.

214
00:23:46,850 --> 00:23:48,350
Różne rzeczy.

215
00:23:48,750 --> 00:23:50,600
Schwytaliśmy jednego z nich.

216
00:23:51,400 --> 00:23:55,100
- Jest cała banda.
- Dlaczego nie dwie bandy?

217
00:23:55,900 --> 00:23:59,500
Starałem się być miły.
Nie zadziałało.

218
00:23:59,400 --> 00:24:00,400
Miły?

219
00:24:00,700 --> 00:24:03,300
Nie chcesz prawdy,
chcesz kapusia.

220
00:24:03,550 --> 00:24:04,900
Zamknij się, kutasie.

221
00:24:05,100 --> 00:24:08,000
Jeśli łamiesz prawo,
płacisz cenę.

222
00:24:08,150 --> 00:24:10,700
- Rozumiesz?
- Rozumiem.

223
00:24:10,950 --> 00:24:14,250
- A co z resztą?
- Co mamy robić?

224
00:24:14,750 --> 00:24:17,350
Idź się jebać.

225
00:24:17,500 --> 00:24:19,750
Zmierzacie prosto do paki.

226
00:24:20,000 --> 00:24:23,350
Po prostu spróbuj coś udowodnić.
Tam trafisz pierwszy.

227
00:24:23,500 --> 00:24:25,400
Utnę ci głowę!!

228
00:24:25,750 --> 00:24:27,650
Widziałeś kiedyś penisa łobuza?

229
00:24:33,850 --> 00:24:36,100
No dobrze, no dobrze.

230
00:24:37,200 --> 00:24:40,750
Co do ciebie, ostatnim razem
uciąłem ci warkocz,

231
00:24:40,800 --> 00:24:43,350
... tym razem ogolę cię na łyso.

232
00:24:43,500 --> 00:24:45,300
No to gol mnie.

233
00:25:14,650 --> 00:25:16,900
Chcesz łyka?

234
00:25:21,650 --> 00:25:24,500
- Zgadnij kto.
- Kolia?

235
00:25:24,300 --> 00:25:27,750
Nieźle!
Kto to?

236
00:25:28,000 --> 00:25:30,300
- Chodź.
- Witia.

237
00:25:30,450 --> 00:25:32,400
Nieźle.

238
00:25:33,150 --> 00:25:35,500
Kto to?

239
00:25:35,150 --> 00:25:37,350
Dzwoniłeś na policję. Pamiętasz?

240
00:26:01,750 --> 00:26:04,100
- Co to jest?
- Chyba kutas.

241
00:26:04,150 --> 00:26:08,150
- Widzę. Kto to tu położył?
- Pewnie dzieciaki.

242
00:26:09,000 --> 00:26:10,800
Nie widzę w tym żartu.

243
00:26:17,850 --> 00:26:19,600
Śmiejesz się?

244
00:26:20,500 --> 00:26:22,450
Dowiedz się, kto to zrobił, i...

245
00:26:22,800 --> 00:26:24,450
Cholera!

246
00:26:24,700 --> 00:26:26,550
Bękarty!

247
00:26:41,000 --> 00:26:43,550
"Każdy dostanie szansę,"

248
00:26:43,750 --> 00:26:46,800
"...aby dołączyć do tego hiszpańskiego tańca.

249
00:26:46,900 --> 00:26:49,500
"Każdy dostanie szansę."

250
00:26:56,850 --> 00:26:58,600
Halo, Yamamoto.
251
00:27:01,250 --> 00:27:03,450
Jak się ma Matka Japonia?

252
00:27:11,250 --> 00:27:15,500
Powiedz mi, Yamamoto,
jak wygląda twój kraj?

253
00:27:19,300 --> 00:27:21,700
To znaczy, czy jest podobny do tego?

254
00:27:22,800 --> 00:27:26,100
Wzgórza, góry...

255
00:27:29,250 --> 00:27:31,700
Czy zostałbyś tutaj?

256
00:27:34,500 --> 00:27:37,600
Prosiłeś o ołówek.
Oto najlepszy, jaki znalazłem.

257
00:27:46,450 --> 00:27:47,950
Dzięki.

258
00:27:48,000 --> 00:27:49,700
Hej, Waleria!

259
00:27:50,600 --> 00:27:53,550
"Tamtej nocy samuraje postanowili

260
00:27:53,700 --> 00:27:56,600
"...przekroczyć granicę przy rzece."

261
00:27:59,750 --> 00:28:02,500
Nie ma cię ostatnio w domu.

262
00:28:02,200 --> 00:28:04,500
Wyrzucili mnie ze szkoły.

263
00:28:04,150 --> 00:28:06,650
- Odwiedziła cię jakaś dziewczyna.
- Dlaczego?

264
00:28:06,800 --> 00:28:08,800
Twoja matka jest chora.

265
00:29:20,600 --> 00:29:22,600
Chodź tutaj. Szybko.

266
00:29:22,850 --> 00:29:24,500
Szybko.

267
00:29:29,350 --> 00:29:32,100
Czego chcesz?

268
00:29:32,200 --> 00:29:33,900
Wynoś się stąd.

269
00:29:34,700 --> 00:29:37,950
(Jutro będziemy w Japonii!)
(Nareszcie zupa miso mojej mamy!)

270
00:29:38,000 --> 00:29:41,250
Czy wszyscy jeńcy są na pokładzie?

271
00:29:50,850 --> 00:29:54,200
Nie mogę, dziewczyny.
Nie dam rady dłużej.

272
00:29:54,450 --> 00:29:56,900
Nie mogę dłużej tego znieść.

273
00:29:58,650 --> 00:30:00,700
Urodzę zamiast tego.

274
00:30:00,800 --> 00:30:04,900
Trzeba to zrobić za jednym razem.
Broń Boże, żeby się nie zaraziło.

275
00:30:11,850 --> 00:30:13,700
Przynieś gorącej wody.

276
00:30:16,550 --> 00:30:18,450
Nie, do miski.

277
00:30:21,950 --> 00:30:24,150
Po co szpiegujesz?

278
00:30:24,250 --> 00:30:25,250
Spierdalaj!!

279
00:30:35,400 --> 00:30:38,650
- Zadowolony?
- O czym ty mówisz?

280
00:30:38,750 --> 00:30:40,650
Miej chociaż litość dla swojej mamy.

281
00:30:40,850 --> 00:30:43,850
Mówiłam jej dawno temu,
żeby zrobiła aborcję.

282
00:30:43,950 --> 00:30:46,550
"Wydłub to łyżką,
a będziesz wolna."

283
00:30:46,600 --> 00:30:48,500
Ale nie.

284
00:30:48,600 --> 00:30:52,000
Jej dzieci muszą się uczyć
od mądrych ludzi.

285
00:30:52,500 --> 00:30:55,300
Zamiast tego uczą się
od łajdaków i chuliganów.

286
00:30:55,400 --> 00:30:59,850
- Skończy w puszce.
- Nie skończy, nic nie zrobił.

287
00:31:00,200 --> 00:31:04,000
Nic? Kto pokazał siusiaka
dyrektorowi?

288
00:31:04,200 --> 00:31:09,000
Zjedzą cię żywcem,
ale ręce będą czyste.

289
00:31:09,100 --> 00:31:11,600
Do czego zmierzasz?

290
00:31:11,650 --> 00:31:14,400
O czym ty mówisz,
ty szmato?

291
00:31:17,200 --> 00:31:20,150
Przestań za nim łazić
i wypierdalaj.

292
00:31:21,500 --> 00:31:23,550
Albo cię zabiję,
tak jak zabili twoją siostrę.

293
00:31:23,600 --> 00:31:25,450
Zamknij się, ty suko.

294
00:31:26,300 --> 00:31:29,100
- Ty mała kurwo...
- Nie mów o mojej Galii.

295
00:31:29,150 --> 00:31:31,250
Wypierdalaj, zanim cię zabiję.

296
00:31:31,450 --> 00:31:34,400
I rozporządzę ci tyłek na dwoje.

297
00:31:34,650 --> 00:31:36,700
Ty jadowity gównie!

298
00:31:40,550 --> 00:31:43,400
Jeszcze cię dopadnę. Czekaj.

299
00:31:47,250 --> 00:31:50,950
Zepsułam mamie życie.
To wszystko moja wina.

300
00:31:52,150 --> 00:31:55,500
Odejdę. Będzie dla niej lepiej.
301
00:31:56,850 --> 00:32:00,150
Nie idź do koszar.
Złapią cię gliny.

302
00:32:00,200 --> 00:32:02,850
Niech ich wszystkich szlag trafi.
Co się stało mamie?

303
00:32:04,150 --> 00:32:06,850
To infekcja. Ciocia Ida
Zabrała ją do szpitala.

304
00:32:09,500 --> 00:32:12,000
- Dokąd teraz idziesz?
- Gdzieś.

305
00:32:12,550 --> 00:32:14,300
Do japońskiego kamieniołomu.

306
00:32:14,400 --> 00:32:16,850
- Śledziłeś mnie?
- Nie chciało mi się.

307
00:32:24,500 --> 00:32:25,700
Wyglądasz na chorego.

308
00:32:26,600 --> 00:32:29,100
Nikt mnie nie potrzebuje.
Tylko sprawiam kłopoty.

309
00:32:34,150 --> 00:32:38,400
Masz gorączkę.
Pozwól mi cię ogrzać.

310
00:32:39,250 --> 00:32:40,950
Jest tu kożuch.

311
00:33:36,500 --> 00:33:38,150
Dlaczego to zrobiłaś,
Waljo?

312
00:33:38,250 --> 00:33:41,000
Zostaw mnie.
Wiem, o kim myślisz.

313
00:33:41,200 --> 00:33:43,450
- O kim?
- O niej.

314
00:33:44,650 --> 00:33:47,850
O Galii? Wcale o niej
nie myślę.

315
00:33:48,150 --> 00:33:51,950
- Była wspaniałą dziewczyną.
- Nigdy jej nie zastąpię.

316
00:33:52,500 --> 00:33:53,750
Oczywiście, że możesz.

317
00:33:54,950 --> 00:33:56,600
Wiesz co?

318
00:33:56,650 --> 00:34:00,650
- Idź sobie, jestem śpiąca.
- Zapomnę, jeśli cię nie spytam.

319
00:34:00,750 --> 00:34:03,750
Myślisz, że rodzimy się
przez przypadek?

320
00:34:04,900 --> 00:34:07,450
- Co wolałbyś?
- Ogólnie...

321
00:34:07,950 --> 00:34:12,000
Naukowcy mówią,
że z miliona nienarodzonych,

322
00:34:12,100 --> 00:34:14,700
ten, który się rodzi, jest szczęśliwy.

323
00:34:14,800 --> 00:34:17,850
- I co z tego?
- Ale ja nie czuję się szczęśliwy.

324
00:34:19,300 --> 00:34:23,000
- Co o sobie myślisz?
- Nieudacznik.

325
00:34:23,250 --> 00:34:27,400
Wychodzę z jednego gówna,
i wpadam w drugie.

326
00:34:27,600 --> 00:34:29,500
Jestem nieudacznikiem.

327
00:34:34,300 --> 00:34:37,000
- Podziwiasz to?
- Nie mogę?

328
00:34:37,150 --> 00:34:40,150
- Spójrz na swoją głupią Walję.
- Nie głupią.

329
00:34:40,200 --> 00:34:42,350
- Ładną?
- Tak.

330
00:34:42,550 --> 00:34:44,400
Jesteś zawadiaką.

331
00:34:44,800 --> 00:34:48,200
- Chodź tutaj.
- Zostaw mnie. Idź sobie.

332
00:35:29,500 --> 00:35:32,750
Ty idź do okna,
ja do drzwi.

333
00:36:32,800 --> 00:36:34,900
Sierżancie!

334
00:36:37,350 --> 00:36:39,800
Złapałem go,
jak próbował się zakraść.

335
00:36:39,900 --> 00:36:41,950
Chciałem tylko o coś zapytać.

336
00:36:42,500 --> 00:36:44,300
Zabierzcie go na zaplecze.

337
00:36:44,850 --> 00:36:47,550
Ruszaj! Może jesteś szpiegiem.

338
00:37:19,850 --> 00:37:21,300
Ruszaj się.

339
00:37:52,450 --> 00:37:55,900
Do kogo to należy,
towarzysze?

340
00:37:56,500 --> 00:37:57,450
Kto to własność?

341
00:38:02,850 --> 00:38:05,550
Mam otworzyć? Czyje to jest?

342
00:38:12,200 --> 00:38:14,750
Kto to?
Jak się tam dostałeś?

343
00:38:16,700 --> 00:38:19,800
- Kto cię tam wsadził?
- Ja.

344
00:38:20,000 --> 00:38:21,250
Po co?

345
00:38:23,000 --> 00:38:25,500
- Chciałem wyjechać.
- Dokąd?

346
00:38:26,100 --> 00:38:28,650
Do Moldawii... ojczyzny Wasyla.

347
00:38:29,600 --> 00:38:33,300
On mnie tam wsadził,
żeby jego przełożeni

348
00:38:33,450 --> 00:38:37,950
- Bez papierów?
- Mój mąż ma moje papiery.

349
00:38:40,200 --> 00:38:42,950
Wasyl je ma,
tatusiu. Wasyl!

350
00:38:43,150 --> 00:38:45,200
Wasyl jest w pociągu.
351
00:38:46,500 --> 00:38:47,200
Co tam?

352
00:38:49,750 --> 00:38:53,200
To nie może być prawda.
Próbujesz mnie nastraszyć.

353
00:38:54,600 --> 00:38:55,550
Pops...

354
00:38:57,750 --> 00:39:00,400
Pops... Sprowadźcie Wasilija!

355
00:39:00,550 --> 00:39:03,450
Sprzedałem wszystko!
Dom, krowę...

356
00:39:03,600 --> 00:39:04,900
Gdzie pieniądze?

357
00:39:05,650 --> 00:39:09,450
U Wasilija...
Powiedział, że u niego będą bezpieczniejsze...

358
00:39:13,500 --> 00:39:15,300
Co ja mam teraz zrobić?

359
00:39:16,550 --> 00:39:18,500
Mili ludzie...

360
00:39:18,550 --> 00:39:21,350
Pomóż mi, pops!
Musisz mi pomóc!

361
00:39:21,550 --> 00:39:23,600
Musisz mi pomóc, pops.

362
00:44:14,800 --> 00:44:16,800
Stój, stój!

363
00:44:17,950 --> 00:44:20,000
Stój! Jest tu facet.

364
00:44:40,500 --> 00:44:44,900
- Spierdalaj.
- Nie, nie...

365
00:44:46,350 --> 00:44:47,800
Wstawaj, ty.

366
00:44:49,750 --> 00:44:51,550
Zabiją cię w domu.

367
00:44:57,300 --> 00:44:59,650
Nie, nie...

368
00:45:03,850 --> 00:45:05,500
Chodźmy.

369
00:45:07,750 --> 00:45:11,000
Walery, podaj mi rękę.
Pomóż mi go przciągnąć.

370
00:45:18,100 --> 00:45:21,400
"Kocham dzikie morze..."

371
00:45:21,600 --> 00:45:24,800
"Zatopię w nim swój smutek,
jeśli trzeba..."

372
00:45:25,350 --> 00:45:28,400
Walery, weź go pod ramię.

373
00:45:50,750 --> 00:45:53,000
Wstawaj. Fyodor!

374
00:45:54,100 --> 00:45:56,650
Mamura! Mamura!

375
00:46:00,500 --> 00:46:01,600
Ej, człowieku!

376
00:46:02,250 --> 00:46:03,950
Tam!

377
00:46:05,700 --> 00:46:08,500
Ej, kolego,
gdzie są Sowieci?

378
00:46:50,250 --> 00:46:53,450
Witaj, ciociu Ludu.
Nareszcie cię znalazłem.

379
00:46:53,750 --> 00:46:56,150
Wiesz,
ile mnie to kosztowało, żeby tu dotrzeć?

380
00:46:58,100 --> 00:47:00,350
Czy wszystkie te pokoje są twoje?

381
00:47:00,550 --> 00:47:02,200
Mama przesyła pozdrowienia.

382
00:47:03,500 --> 00:47:06,250
To wspaniałe.
Bardzo mi się podoba ta skrzynia.

383
00:47:06,500 --> 00:47:08,800
Będę tu spał. Nic mi to.

384
00:47:08,850 --> 00:47:13,150
W domu w Suchanie
spałem na skrzyni z ziemniakami.

385
00:47:16,000 --> 00:47:18,450
Witaj, kuzynie.

386
00:47:19,500 --> 00:47:22,250
Nie jestem twoim kuzynem.
A moja mama ma na imię Sofia.

387
00:47:22,550 --> 00:47:24,500
Zgadza się.

388
00:47:24,450 --> 00:47:28,800
- To kim ty jesteś?
- Ja? Sąsiadem.

389
00:47:29,700 --> 00:47:31,350
Gdzie ona jest?

390
00:47:31,500 --> 00:47:34,900
Odwiedza męża w szpitalu.

391
00:47:35,600 --> 00:47:40,300
- Więc nie jesteś ciocią Ludą?
- Nie, nie jestem ciocią Ludą.

392
00:47:40,350 --> 00:47:44,400
Właściwie nigdy jej nie widziałem.
Jaka ona jest?

393
00:47:44,500 --> 00:47:46,850
Spieszę się, młody człowieku.

394
00:47:46,900 --> 00:47:48,800
Biznes to biznes.

395
00:47:49,700 --> 00:47:53,800
Powiedz tacie, żeby nie jadł obiadu
beze mnie.

396
00:47:54,600 --> 00:47:57,400
- Mogę na nią tu poczekać?
- Jak sobie chcesz.

397
00:48:40,000 --> 00:48:41,350
Ira!

398
00:48:43,200 --> 00:48:45,900
- Kto to jest?
- Odwiedza sąsiadów.

399
00:48:46,000 --> 00:48:48,250
- Gdzie jest płyta?
- U Valyi.

400
00:48:48,500 --> 00:48:51,250
Aleksandrowicz jest boski!
Jego głos doprowadza mnie do szału.
401
00:48:55,550 --> 00:48:57,900
Na co się tak gapisz?

402
00:49:15,150 --> 00:49:18,950
- Iro, mama jest w domu?
- To ty, tato?

403
00:49:19,100 --> 00:49:21,100
Mama mówiła, żeby na nią poczekać.

404
00:49:26,550 --> 00:49:27,950
Z drogi!

405
00:49:31,950 --> 00:49:34,450
Dziś wieczorem jest przyjęcie
w klubie oficerskim.

406
00:49:34,650 --> 00:49:36,950
Chłopcy przywieźli
świetne płyty z Kuryli.

407
00:49:41,000 --> 00:49:44,550
"Złapaliśmy Chińczyka,
wciąż szukamy jego kul..."

408
00:49:44,650 --> 00:49:47,100
Pilnuj języka, ty!

409
00:49:48,350 --> 00:49:50,500
Nie wymyśliłem tego.
To piosenka ludowa.

410
00:49:51,000 --> 00:49:54,900
- Zapomnij o nim, to nie twój ojciec.
- Ale obiecałem mamie.

411
00:49:57,000 --> 00:50:00,300
To przyzwoity dom.
Przynajmniej zdejmij kapelusz.

412
00:50:00,850 --> 00:50:02,500
Jestem Tatarzynem.

413
00:50:15,600 --> 00:50:19,450
Będzie u was mieszkał?
Ogołoci was.

414
00:50:25,600 --> 00:50:28,350
Mam was wszystkich gdzieś.

415
00:50:28,850 --> 00:50:30,500
Spadaj.

416
00:51:17,000 --> 00:51:18,600
Czego chcesz?

417
00:51:19,550 --> 00:51:22,500
Boisz się?
To jest Północ!

418
00:51:23,500 --> 00:51:25,950
- Ktoś ukradł jego psa zaprzęgowego.
- Kto?

419
00:51:26,500 --> 00:51:28,750
Ktoś, kto woli psy od wódki.

420
00:51:34,150 --> 00:51:36,100
Idź swoją drogą.

421
00:52:16,500 --> 00:52:19,850
Yamamoto! Miano cię odesłać.

422
00:52:30,200 --> 00:52:33,100
- Yamamoto!
- Spadaj! Ruszaj się.

423
00:52:34,400 --> 00:52:36,900
Yamamoto chce zabić Stalina.

424
00:52:37,500 --> 00:52:39,600
Yamamoto nie chce pracować.

425
00:52:39,750 --> 00:52:42,150
Yamamoto, ile to jest pięć razy pięć?

426
00:52:42,300 --> 00:52:44,500
Zgadza się.

427
00:53:28,450 --> 00:53:31,500
Szaszo, jest coś
do posmarowania na chleb?

428
00:55:33,900 --> 00:55:36,150
Walio, pozdrowienia z Północy.

429
00:55:36,400 --> 00:55:39,450
Nigdy nie zgadniesz,
kogo tu spotkałem. Yamamoto!

430
00:55:39,750 --> 00:55:42,150
Jest w obozie karnym.

431
00:55:42,550 --> 00:55:45,450
Wyobraź sobie, chciał
dokonać zamachu na Stalina!

432
00:55:45,500 --> 00:55:46,550
Idiota!

433
00:55:46,750 --> 00:55:49,250
Nie ma odwagi,
żeby dostać się do Stalina.

434
00:55:49,400 --> 00:55:51,600
Miał szczęście, że dostał 25 lat.

435
00:55:51,750 --> 00:55:56,550
zamiast 25 kul,
jak byś to ujął.

436
00:55:57,500 --> 00:55:58,800
Jestem świnią.

437
00:55:58,900 --> 00:56:01,700
Uciekłem bez pożegnania.

438
00:56:01,800 --> 00:56:05,300
Widzisz, psy mnie ścigały.

439
00:56:05,500 --> 00:56:08,700
Myślałem, że list
może zostać przechwycony.

440
00:56:08,900 --> 00:56:11,950
Przyszliby po mnie tutaj.

441
00:56:12,150 --> 00:56:14,850
Nie martw się.
Często o tobie myślę.

442
00:56:14,950 --> 00:56:17,750
Urządziłem się.
Mieszkam w hostelu.

443
00:56:17,800 --> 00:56:20,950
Pracuję w stoczni.
Budujemy wielkie statki.

444
00:56:21,500 --> 00:56:23,400
Rzeka Amur jest jak ocean.

445
00:56:23,450 --> 00:56:26,350
Nasz Suchan jest za górami.

446
00:56:26,400 --> 00:56:28,900
A ty tam jesteś, moja Walio.

447
00:57:15,650 --> 00:57:18,850
Spadaj stąd.
Pieprz się!

448
00:57:18,950 --> 00:57:20,400
Dlaczego?

449
00:57:23,650 --> 00:57:25,950
Spłoniesz żywcem, syneczku.

450
00:57:33,750 --> 00:57:36,700
Tak wcześnie się upił.
451
00:57:36,850 --> 00:57:40,350
Wydłub go. Dobrze ci zrobi.

452
00:57:52,650 --> 00:57:54,250
- Czym go wkurzył?
- Metą.

453
00:57:54,300 --> 00:57:57,700
Mocz to najlepsze lekarstwo.

454
00:58:08,500 --> 00:58:11,000
Witaj, Walery...

455
00:58:11,200 --> 00:58:15,150
Pisanie tych słów sprawia mi ból.

456
00:58:16,200 --> 00:58:19,400
Nie będę ci więcej pisać.

457
00:58:20,800 --> 00:58:23,550
Nie słyszałam o tobie
od trzech miesięcy.

458
00:58:23,850 --> 00:58:26,600
Nie odpowiedziałeś na moje listy.

459
00:58:27,500 --> 00:58:29,950
Chcę wszystko wiedzieć...

460
00:58:30,950 --> 00:58:34,500
Nawet gorzką prawdę.

461
00:58:34,700 --> 00:58:37,350
Możesz pomyśleć...

462
00:58:37,500 --> 00:58:40,400
Daj mi papierosa,
zrobię sztuczkę z dymem.

463
00:58:40,800 --> 00:58:43,750
To nie dla takich jak ty.

464
00:58:45,350 --> 00:58:47,300
Potrafię wypluwać dym
z uszu.

465
00:58:47,450 --> 00:58:51,100
- Nie potrafisz.
- Naprawdę? Sprawdź sam.

466
00:58:52,600 --> 00:58:55,250
Zasłoń mi nos i usta.

467
00:58:58,300 --> 00:58:59,850
Cholera!

468
00:58:59,950 --> 00:59:02,350
Nasikam ci na rękę,
to pomoże.

469
00:59:02,500 --> 00:59:04,600
- Nie chcę.
- Pozwól mi.

470
00:59:14,000 --> 00:59:16,850
- Co ci się stało?
- Skręci ci włosy.

471
00:59:17,150 --> 00:59:18,500
Ty idioto!

472
00:59:52,950 --> 00:59:55,750
Wasiljew, gdzie idziesz?

473
00:59:55,850 --> 00:59:58,300
Kto odwali
twoją robotę za ciebie?

474
00:59:58,400 --> 01:00:01,100
Będziesz kuty!
Poczekaj, aż zobaczysz swój pasek wypłaty.

475
01:00:01,450 --> 01:00:02,550
Rozumiesz?

476
01:00:43,000 --> 01:00:47,450
Dał nam ten adres.
Mamy go tak zostawić?

477
01:00:49,550 --> 01:00:53,650
Jego krewnych nie ma.
My nie jesteśmy jego rodziną.

478
01:00:53,750 --> 01:00:56,150
Chyba nie możemy pomóc.

479
01:00:56,250 --> 01:00:58,800
Nie powinniście go zabrać do szpitala?

480
01:00:58,950 --> 01:01:03,100
Przepraszam. Chętnie byśmy,
ale już się spóźniamy.

481
01:01:09,850 --> 01:01:13,250
Nic od was nie potrzebuję.
Dam sobie radę.

482
01:01:16,950 --> 01:01:18,550
Co się stało?

483
01:01:20,200 --> 01:01:21,800
Nóż?

484
01:01:23,250 --> 01:01:24,950
Chodź. Pomóż mi.

485
01:01:27,800 --> 01:01:28,900
Ostrożnie.

486
01:01:29,250 --> 01:01:30,550
Posadź go.

487
01:01:31,450 --> 01:01:32,750
Delikatnie.

488
01:01:35,700 --> 01:01:38,550
- Przynieś miskę wody.
- Już.

489
01:01:39,150 --> 01:01:40,800
I trochę waty.

490
01:01:42,200 --> 01:01:45,450
Tamaro... Przynieś mi spirytusu.

491
01:01:45,500 --> 01:01:49,750
I ogórka! Nie będę się
bez niego bawił.

492
01:01:49,950 --> 01:01:53,400
Jak możesz się śmiać?
To nie jest śmieszne.

493
01:01:53,850 --> 01:01:57,250
- Chodź. Pozwól mi...
- Nie dotykaj. Ja to zrobię...

494
01:02:03,100 --> 01:02:06,250
- Kto ci to zrobił?
- Moja sucz losu.

495
01:02:11,400 --> 01:02:14,550
Walery, opowiedz mi o Galii, twoim aniele stróżu.

496
01:02:14,800 --> 01:02:18,900
Po co tu marnujemy czas?
Przeszkadzamy wszystkim.

497
01:02:19,250 --> 01:02:21,100
Jaka ona była?

498
01:02:21,550 --> 01:02:25,550
Tu nic nie zdziałamy
i przegapimy tamto.

499
01:02:26,350 --> 01:02:28,350
Czy ona też była Tatarzką?

500
01:02:29,000 --> 01:02:32,150
Powiedziałeś Sofii wszystko o niej,
ale nie mnie.

501
01:02:32,550 --> 01:02:34,250
Jak to załatwiłeś?

502
01:02:34,400 --> 01:02:37,800
Łatwo. Namawiałaś mnie,
żeby kupić szampana.

503
01:02:38,150 --> 01:02:40,850
Nie prosiłem dla siebie.
Zrobiłem to dla ciebie.

504
01:02:44,450 --> 01:02:46,700
Możemy iść, jeśli chcesz.

505
01:02:48,100 --> 01:02:50,950
Nie. Wytrzymamy
do gorzkiego końca.

506
01:02:56,000 --> 01:02:58,250
Hej, chcesz kupić zegarek?

507
01:02:58,450 --> 01:03:00,200
Po co mi zegarek?

508
01:03:01,500 --> 01:03:03,450
Proszę, spojrzyj.
To Pobieda, pierwszy model.

509
01:03:04,100 --> 01:03:08,100
- Nie lubię kradzionych rzeczy.
- Mogę pokazać gwarancję.

510
01:03:08,200 --> 01:03:10,400
Nie potrzebuję zegarka.

511
01:03:10,900 --> 01:03:13,900
- Dlaczego nie?
- Kto chce kolejnego bólu głowy?

512
01:03:14,000 --> 01:03:16,950
Ty pierwszy byś mi go
ukradł z powrotem.

513
01:03:17,700 --> 01:03:19,650
Cholerny najemniku.

514
01:03:19,800 --> 01:03:21,700
Nie jestem najemnikiem.

515
01:03:21,800 --> 01:03:23,950
Najemnicy na Północy to głupcy.

516
01:03:24,250 --> 01:03:26,400
Jestem tu z własnej woli.

517
01:03:26,600 --> 01:03:28,700
Tacy są podwójnymi głupcami.

518
01:03:29,100 --> 01:03:31,500
Ci, którzy się tu urodzili,
są potrójnymi głupcami.

519
01:03:32,300 --> 01:03:34,550
Nie chcemy zegarka, chłopcy.

520
01:03:34,700 --> 01:03:37,200
Śmiało, ktoś inny kupi.

521
01:03:40,650 --> 01:03:43,600
Patrzcie, coś się dzieje.
Idę zobaczyć.

522
01:03:48,700 --> 01:03:51,000
Co masz przeciwko miejscowym?

523
01:03:55,000 --> 01:03:57,950
Czy to prawda, że nóż
szerszy od dłoni

524
01:03:58,300 --> 01:04:01,000
...sięga aż do serca?

525
01:04:01,350 --> 01:04:04,100
- Nie wiem. Zachowaj go.
- Na co?

526
01:04:04,300 --> 01:04:06,200
Do obierania ziemniaków.

527
01:04:06,500 --> 01:04:08,850
Były pieniądze w mojej kurtce.

528
01:04:10,500 --> 01:04:12,400
Nie martw się,
jest bezpiecznie.

529
01:04:12,450 --> 01:04:14,750
To nie moje. To babci.

530
01:04:14,850 --> 01:04:19,200
- Ona też tu mieszka?
- Mieszkała we Władywostoku.

531
01:04:20,250 --> 01:04:23,350
I zostawiła dom
mamie, gdy umarła.

532
01:04:23,400 --> 01:04:27,000
Czy go sprzedała
i wysłała ci pieniądze? Na co?

533
01:04:27,150 --> 01:04:31,450
- Żebym kupił nowy garnitur.
- Na pamiątkę?

534
01:04:31,700 --> 01:04:33,200
Niezupełnie.

535
01:04:33,500 --> 01:04:37,800
Żeby się w nim sfotografować
i wysłać zdjęcie do domu.

536
01:04:38,750 --> 01:04:41,700
Zatrzymam pieniądze.
Tamara, idziesz?

537
01:04:42,300 --> 01:04:45,450
- Czy to wystarczy?
- Przymierzymy.

538
01:04:45,800 --> 01:04:49,000
- Nie rób tego!
- Przestań robić sceny.

539
01:04:49,100 --> 01:04:50,850
Nie założę go.

540
01:04:51,600 --> 01:04:53,600
Czy możemy załatwić
coś dla niego?

541
01:04:53,750 --> 01:04:55,750
Jak sobie życzysz,
Sofio.

542
01:04:57,200 --> 01:04:59,650
Nasz krawiec
uszyje ci nowy garnitur. Dobrze?

543
01:05:00,300 --> 01:05:01,700
Dobrze.

544
01:05:03,500 --> 01:05:05,650
Jeśli desperacko
potrzebujesz pieniędzy,

545
01:05:05,750 --> 01:05:08,000
Zawsze możesz je dostać.

546
01:05:08,100 --> 01:05:10,700
Mój mąż jest zawsze
w Szkole Partyjnej.

547
01:05:10,750 --> 01:05:12,100
A ja jestem w domu.

548
01:05:12,850 --> 01:05:15,550
Pieniądze możesz odebrać
w każdej chwili.

549
01:07:22,500 --> 01:07:25,950
Cześć, Walery.
Chcesz się z nami napić?

550
01:07:26,200 --> 01:07:29,500
- Nie mogę.
- Dlaczego nie?
551
01:07:29,850 --> 01:07:32,000
Wyjeżdżam do Moskwy.

552
01:07:32,350 --> 01:07:33,850
Przestań.

553
01:07:33,950 --> 01:07:36,500
Skoro te dziewczyny mogą,
czemu ja nie mogę?

554
01:07:37,150 --> 01:07:39,700
- Walery, jesteś nam winien drinka.
- Dlaczego?

555
01:07:40,150 --> 01:07:41,700
To elegancki garnitur.

556
01:07:41,800 --> 01:07:44,700
Powinniśmy go wypić,
żeby dłużej służył.

557
01:07:44,900 --> 01:07:47,400
Przepraszam, chłopaki. Muszę lecieć,
czekają na mnie.

558
01:07:59,750 --> 01:08:01,200
Walery!

559
01:08:01,850 --> 01:08:02,850
Iwas!

560
01:08:04,850 --> 01:08:06,400
Walery!

561
01:08:08,850 --> 01:08:09,850
Iwas!

562
01:08:13,300 --> 01:08:16,350
Walya! Cholera!
Jakim cudem tu jesteś?

563
01:08:16,450 --> 01:08:17,350
Cześć.

564
01:08:18,550 --> 01:08:23,500
Chwaliłeś się Północą,
a tu jest tak samo.

565
01:08:23,750 --> 01:08:25,350
Nie do końca.

566
01:08:25,450 --> 01:08:27,950
Dostajemy tu stały dodatek północny.

567
01:08:28,500 --> 01:08:30,350
Dlaczego przestałeś pisać?

568
01:08:30,450 --> 01:08:33,700
Szczerze mówiąc, miałem zamiar pisać,

569
01:08:34,000 --> 01:08:37,500
ale inne sprawy stanęły na drodze.

570
01:08:37,200 --> 01:08:38,850
Piłeś?

571
01:08:39,000 --> 01:08:42,500
Tylko kiedy musiałem.
Ale nie straciłem głowy.

572
01:08:42,200 --> 01:08:44,700
Masz chociaż jakiś fach?

573
01:08:44,850 --> 01:08:47,100
Pewnie. Spawacz czwartej kategorii.

574
01:08:47,400 --> 01:08:49,550
Jestem mistrzem tynkarskim.

575
01:08:49,750 --> 01:08:52,450
Więc jesteś królową kielni.

576
01:08:53,500 --> 01:08:54,400
Absolutnie.

577
01:08:54,950 --> 01:08:56,900
Nie mogłem uwierzyć,
gdy usłyszałem „Iwas, Iwas!”

578
01:08:57,500 --> 01:09:01,550
Nikt tutaj nie zna pseudonimu
mojego dziecka.

579
01:09:01,800 --> 01:09:06,100
Pewnie. Jesteś teraz kimś ważnym.
Ubrany jak na bal.

580
01:09:06,350 --> 01:09:10,300
Mama przysłała mi
pieniądze na garnitur.

581
01:09:10,450 --> 01:09:13,450
Jest tu dobry krawiec.
Nieźle, co?

582
01:09:14,150 --> 01:09:17,500
Dobrze w nim wyglądasz.
Tak bardzo się zmieniłeś.

583
01:09:17,600 --> 01:09:20,600
Nie, wcale.
Jestem tą samą osobą.

584
01:09:20,750 --> 01:09:24,650
- A co z twoim życiem?
- Interesuje cię moje życie?

585
01:09:24,750 --> 01:09:28,150
Tak. Jesteś sama czy z kimś?

586
01:09:28,450 --> 01:09:31,150
- Co masz na myśli?
- To, co mówię.

587
01:09:31,250 --> 01:09:36,350
- Do czego zmierzasz?
- Po prostu pytam, jak się masz.

588
01:09:36,650 --> 01:09:39,000
Układam swoje życie.

589
01:09:39,100 --> 01:09:42,000
Jesteś singielką czy z...?

590
01:09:42,250 --> 01:09:45,900
Ach, o to ci chodzi.
Nie zrozumiałam od razu.

591
01:09:46,000 --> 01:09:50,250
- Z czego się śmiejesz?
- Mam dla ciebie wiadomość.

592
01:09:50,350 --> 01:09:53,550
- Złą wiadomość?
- Nie. Dobrą. Mam córkę.

593
01:09:53,650 --> 01:09:56,350
- Kto jest ojcem?
- Zgadnij.

594
01:09:56,500 --> 01:09:59,250
- Nie, to niemożliwe.
- Dlaczego nie?

595
01:09:59,700 --> 01:10:02,450
- Kogo próbujesz oszukać?
- Nikogo.

596
01:10:02,950 --> 01:10:05,550
Po prostu próbujesz mnie przestraszyć.

597
01:10:05,750 --> 01:10:08,100
Widzę, że drżą ci kolana.

598
01:10:08,650 --> 01:10:12,100
Nie drżą. Skończ z tym.
Nienawidzę tych żartów.

599
01:10:12,600 --> 01:10:15,000
A co, jeśli to prawda?

600
01:10:16,350 --> 01:10:19,900
Zależy od ciebie.
Nie przemyślałam tego.
601
01:10:20,150 --> 01:10:22,900
Powinieneś częściej myśleć
o innych.

602
01:10:23,100 --> 01:10:25,950
Widzę po twoich oczach,
że wszystko jest w porządku.

603
01:10:26,150 --> 01:10:29,500
Tak, wszystko w porządku.
Mam się dobrze.

604
01:10:29,200 --> 01:10:32,450
- Co się stało z twoimi włosami?
- Byłam chora.

605
01:10:32,600 --> 01:10:34,700
Cieszę się, że cię widzę.

606
01:10:40,500 --> 01:10:43,450
Jesteś głuchy?
Ładowanie już dawno się zaczęło.

607
01:10:43,700 --> 01:10:46,500
Ale spotkałam przyjaciela
z dzieciństwa.

608
01:10:46,650 --> 01:10:49,650
- Gdzie jest kufer?
- Zostawiłem go tam.

609
01:10:50,350 --> 01:10:52,650
Zwariowałeś? Złodzieje go zabiorą.

610
01:10:52,900 --> 01:10:55,400
Kto chciałby kufer pełen
książek?

611
01:10:55,550 --> 01:10:58,250
A nawet nie książek.
Podręczników!

612
01:10:58,500 --> 01:11:01,800
Słuchaj, nie pozwolę
ci mnie zawstydzić.

613
01:11:02,150 --> 01:11:04,800
Tak mi okazujesz
wdzięczność?

614
01:11:05,000 --> 01:11:07,200
Nie rób takiej afery,
Tamaro.

615
01:11:07,350 --> 01:11:10,800
Zostań tutaj,
zaraz wrócę. Dobrze?

616
01:11:45,500 --> 01:11:48,400
Nie denerwuj się.
Spotkałem przyjaciółkę, nic wielkiego.

617
01:11:48,650 --> 01:11:50,250
Przyjaciela z dzieciństwa.

618
01:12:05,300 --> 01:12:07,700
Proszę, oto twoje zdjęcia.

619
01:12:08,700 --> 01:12:12,500
- Jakie zdjęcia?
- Te z Suchana.

620
01:12:13,100 --> 01:12:17,100
- Oddaj mi moje listy.
- Nie mam ich.

621
01:12:18,100 --> 01:12:22,300
- Jak to nie masz?
- Chyba je zgubiłem.

622
01:12:32,500 --> 01:12:35,500
Walery, możesz iść.
Sobie poradzimy.

623
01:12:35,850 --> 01:12:37,400
Chodź, kochanie.

624
01:14:03,450 --> 01:14:06,500
Wasyl, złap to
czapką!

625
01:14:06,100 --> 01:14:08,800
Oszczy każdego.

626
01:14:22,100 --> 01:14:24,000
To zły omen.

627
01:14:24,500 --> 01:14:26,400
Jeśli ptak wleci do domu.

628
01:14:27,950 --> 01:14:30,350
Będzie dużo żalu.

629
01:14:30,500 --> 01:14:32,550
To nie jest dom.

630
01:14:33,950 --> 01:14:35,750
Po prostu wleciał.

631
01:14:36,900 --> 01:14:40,100
Daj go mi. Och, biedactwo.

632
01:14:40,300 --> 01:14:43,350
Jak szybko bije twoje serce,
tłukąc się ze strachu.

633
01:14:45,150 --> 01:14:48,550
Czy to małe serce
też może coś czuć?

634
01:14:49,500 --> 01:14:51,600
Złapało się i drży.

635
01:14:51,800 --> 01:14:53,950
Ludzie nic o mnie nie wiedzą.

636
01:14:54,100 --> 01:14:57,450
Potrafią używać
pięciu procent mózgu.

637
01:14:58,500 --> 01:15:00,700
I krzyczeć: "Jesteśmy geniuszami!"

638
01:15:00,800 --> 01:15:03,300
Jaki jest procent
serca i duszy?

639
01:15:03,700 --> 01:15:06,450
Nikt nie wie. To przerażające.

640
01:15:06,600 --> 01:15:12,200
- Czy istnieje taki procent?
- Tak, tylko jest za mały.

641
01:15:12,450 --> 01:15:15,800
Dlatego ludzie nie żyją
jak istoty ludzkie.

642
01:15:20,100 --> 01:15:21,600
Walya...

643
01:15:27,150 --> 01:15:29,550
Walya, co się dzieje?

644
01:15:32,250 --> 01:15:34,650
- To nie jest zbyt miłe, prawda?
- Dlaczego przyszłaś?

645
01:15:36,100 --> 01:15:38,950
- Pozwól mi wyjaśnić.
- Widzę sama.

646
01:15:39,550 --> 01:15:42,400
- Dlaczego tak mówisz?
- Bo tak.

647
01:15:42,900 --> 01:15:45,800
- Odchodzisz?
- Tak.

648
01:15:46,500 --> 01:15:47,750
- Gdzie?
- Gdzieś.

649
01:15:48,500 --> 01:15:51,750
Chcesz, żebym poszedł
z tobą? Zrezygnuję ze wszystkiego.

650
01:15:51,850 --> 01:15:54,250
Nie. Pójdziemy własnymi drogami.

651
01:15:54,600 --> 01:15:56,900
Mówisz moim językiem.

652
01:15:57,600 --> 01:16:01,000
- Zróbcie nasze zdjęcia.
- Nie chcę ich.

653
01:16:01,550 --> 01:16:05,500
- Przysięgam...
- Nie kłopocz się.

654
01:16:05,300 --> 01:16:08,250
Patrz, to my w Suchan.

655
01:16:08,300 --> 01:16:11,350
Jesienią idę do wojska.

656
01:16:12,300 --> 01:16:14,800
- Dokąd zmierzasz?
- Na Kamczatkę.

657
01:16:14,850 --> 01:16:17,000
- Na Kamczatkę?
- Tak.

658
01:16:17,250 --> 01:16:20,450
- Zameldujesz się?
- Tak. Nie mogę?

659
01:16:20,850 --> 01:16:22,650
Tylko pytam.

660
01:16:32,000 --> 01:16:34,700
- Czy są jacyś goście na pokładzie?
- Tak.

661
01:16:34,950 --> 01:16:37,400
- Opuśćcie statek.
- Odprowadzę cię.

662
01:16:57,950 --> 01:17:00,800
Nie powinieneś się martwić. To normalne tutaj.

663
01:17:00,900 --> 01:17:05,850
Dajesz pudełko słodyczy,
żeby uszyć dobry garnitur.

664
01:17:12,000 --> 01:17:15,450
Poszedłbyś aż na Kamczatkę
w tym zgniłym kadłubie?

665
01:17:16,200 --> 01:17:18,650
Nie boisz się,
że zatonie?

666
01:17:19,500 --> 01:17:19,950
Nie.

667
01:17:20,300 --> 01:17:23,450
Udajesz tylko.
Wysiądziesz na Sachalinie.

668
01:17:25,150 --> 01:17:26,800
Spadaj stąd.

669
01:17:27,200 --> 01:17:30,000
Idziesz na ląd?

670
01:17:30,200 --> 01:17:32,850
Ptak jest ranny.
Zabierz go w bezpieczne miejsce.

671
01:17:32,900 --> 01:17:36,100
Czekaj.
Nie usuwaj trapu.

672
01:17:37,200 --> 01:17:39,650
To nadal nie jest miłe.

673
01:17:40,500 --> 01:17:44,200
Napisz do mnie do hostelu.
Odpiszę, obiecuję.

674
01:17:44,450 --> 01:17:46,200
Podaj rękę.

675
01:17:52,250 --> 01:17:53,600
Walya.

676
01:17:54,150 --> 01:17:57,200
- Napiszesz?
- Nie zapomnij o mewie.

677
01:17:57,800 --> 01:18:00,250
Nie przejmuj się przeklętym ptakiem.

678
01:18:03,000 --> 01:18:04,350
Walya.

679
01:18:06,850 --> 01:18:08,250
Walya...

680
01:19:56,800 --> 01:19:57,950
Walya.

681
01:20:00,500 --> 01:20:02,450
Co powiesz?

682
01:20:04,800 --> 01:20:06,900
Dlaczego milczysz?

683
01:20:12,650 --> 01:20:15,200
- Widzisz mnie?
- Widzę.

684
01:20:15,450 --> 01:20:17,550
Wypuść ptaka.

685
01:20:17,600 --> 01:20:19,750
- Walya.
- Co?

686
01:20:19,900 --> 01:20:22,950
- Co robisz?
- Patrzę, jak koza je.

687
01:20:24,500 --> 01:20:27,300
Och, Walya.
Więc odjeżdżasz.

688
01:20:28,500 --> 01:20:33,600
Po co wieźć kozę na Kamczatkę?
Nie mają tam kóz?

689
01:20:34,100 --> 01:20:36,650
Nic nie rozumiesz.

690
01:20:36,750 --> 01:20:39,100
Cholera. Wszyscy tacy mądrzy.

691
01:20:39,300 --> 01:20:41,350
Nie ujdzie ci to na sucho.

692
01:20:41,550 --> 01:20:43,500
Zdradziłaś mnie.

693
01:20:43,550 --> 01:20:46,350
Wiedziałem już wtedy, w stodole.

694
01:20:46,500 --> 01:20:50,000
Walya, nie boisz się
wyjeżdżać?

695
01:20:55,000 --> 01:20:59,700
- Walya, słyszysz mnie?
- Słyszę.

696
01:21:00,200 --> 01:21:04,550
- Nie chcesz odpowiedzieć?
- Nie.

697
01:21:06,550 --> 01:21:09,350
Walya, odezwij się!

698
01:21:10,200 --> 01:21:14,000
To już koniec, Walery.
Nie słyszę cię już.

699
01:22:03,550 --> 01:22:06,500
Jamal do dyspozytora.
Ktoś wypadł za burtę.

700
01:22:06,200 --> 01:22:08,250
Dyspozytor do Jamala.
Wyślę kogoś.
701
01:22:08,350 --> 01:22:11,500
Zostawcie mnie w spokoju.
Dziś wieczorem będę miał występ.

702
01:22:53,950 --> 01:22:57,200
Jamal do dyspozytora, koniec.
Dyspozytor do Jamala...

703
01:23:21,400 --> 01:23:24,000
Co z nimi zrobisz?

704
01:23:24,500 --> 01:23:27,550
Są uciążliwe, łajdaki.

705
01:23:27,600 --> 01:23:30,200
Próbowałem wszystkiego, trucizna...

706
01:23:30,400 --> 01:23:32,650
Przynajmniej ich nie torturuj.

707
01:23:32,800 --> 01:23:35,500
Łajdaki!
Pożarły mąkę.

708
01:23:39,500 --> 01:23:42,450
- Chcesz zobaczyć, jak cierpią?
- Co?

709
01:23:44,500 --> 01:23:47,150
- Chcesz zobaczyć, jak cierpią?
- Kto by cierpiał?

710
01:23:52,150 --> 01:23:54,150
Nie podobają ci się ich mordki?

711
01:23:54,750 --> 01:23:57,500
Kto chce bezużytecznych zwierząt?

712
01:23:57,150 --> 01:24:01,650
Spadaj, bo twój nowy garnitur
szybko się zestarzeje.

713
01:24:06,650 --> 01:24:10,250
Nie stój tutaj.
Targ jest zamknięty.

714
01:24:13,750 --> 01:24:15,450
To się rozgorzeje.

715
01:24:20,500 --> 01:24:24,600
Cóż, łajdaki.
Pokażę wam taniec z mieczem.

716
01:24:25,650 --> 01:24:28,850
Oto coś,
co was rozgrzeje.

717
01:24:29,500 --> 01:24:31,500
Przestańcie się tak zachowywać.

718
01:24:31,850 --> 01:24:36,500
Pomocy, towarzysze! Spójrzcie, co zrobił.

719
01:24:36,150 --> 01:24:37,450
Pomocy!

720
01:24:44,150 --> 01:24:48,950
Gdzie jesteś, starcze?
Chodź i popatrz, jak płoną.

721
01:24:49,500 --> 01:24:52,500
Tego chciałeś,
starcze.

722
01:24:56,800 --> 01:24:58,500
Starzec.

723
01:25:09,700 --> 01:25:13,400
Uciekł, łajdak.
Kaci...

724
01:25:25,900 --> 01:25:28,750
Niewiarygodne. Czują się swobodnie,
łamiąc prawo.

725
01:25:28,850 --> 01:25:31,600
- Jest inne prawo.
- Co to za prawo?

726
01:25:31,750 --> 01:25:34,500
Prawo natury.

727
01:25:34,350 --> 01:25:37,200
- Czy on żyje?
- Nigdy nie torturuj zwierząt.

728
01:25:37,500 --> 01:25:40,100
Nie mieszaj prostych rzeczy.

729
01:25:40,150 --> 01:25:43,150
Te szkodniki roznoszą
infekcję wszędzie.

730
01:25:44,000 --> 01:25:46,300
Jakby człowiek tego nie robił.

731
01:25:46,350 --> 01:25:49,550
Jak można porównać
człowieka do szkodnika?

732
01:25:49,650 --> 01:25:52,700
Obrzydza mi się
patrzeć na nie.

733
01:25:52,850 --> 01:25:57,200
- Skandaliczne!
- Natura nie może być skandaliczna.

734
01:25:57,400 --> 01:26:01,100
- Czy mam go zabrać do kostnicy?
- Nie wtrącaj się.

735
01:26:01,150 --> 01:26:03,850
- Kim ty właściwie jesteś?
- Człowiekiem.

736
01:26:04,000 --> 01:26:07,500
Człowiekiem... Co mam z nim zrobić?

737
01:26:07,600 --> 01:26:09,650
Zabierz go na policję.

738
01:26:10,400 --> 01:26:13,950
- No...
- Śmierdzi ci z ust!

739
01:26:14,900 --> 01:26:17,450
Idź i zadzwoń po policję.

740
01:30:56,600 --> 01:30:58,950
Tak, zrobiłem sobie tatuaż.

741
01:30:59,100 --> 01:31:02,150
To symbol moich przodków,
wiesz.

742
01:31:02,250 --> 01:31:04,800
Reprezentuje wszystko,
co istnieje.

743
01:31:04,900 --> 01:31:07,650
Pomyśleli o tym najmądrzejsi
ludzie.

744
01:31:07,750 --> 01:31:09,400
Jest tak prosty.

745
01:31:10,500 --> 01:31:12,850
Trójkąt skierowany w dół
oznacza dziewczynkę.

746
01:31:12,900 --> 01:31:15,000
Drugi, chłopca.

747
01:31:15,500 --> 01:31:18,150
Przeszywają się nawzajem.
Są równi, ale nie mogą się połączyć.

748
01:31:18,200 --> 01:31:21,300
A jednak nie mogą być rozdzieleni.

749
01:31:21,600 --> 01:31:24,700
To rodzi
miłość i nienawiść.

750
01:31:25,950 --> 01:31:29,500
Wiem, że życzysz mi,
abym nie istniał.

751
01:31:29,200 --> 01:31:31,550
Chcesz mnie zabić.

752
01:31:31,700 --> 01:31:34,950
Nie rób tego. Zostaw go przy życiu.

753
01:31:35,500 --> 01:31:37,750
Byłoby ci gorzej bez niego.

754
01:31:37,850 --> 01:31:40,500
Nie zabijaj go. Nie!

755
01:31:40,150 --> 01:31:43,350
Teraz widzę cię na wylot.

756
01:31:43,650 --> 01:31:45,900
Chcesz iść dalej
beze mnie. Rezygnuję.

757
01:31:46,000 --> 01:31:48,400
Oto twój kapelusz.
Jestem teraz sam.
Powered by translatesubtitles.org