The-Role-(2013).eng.srt Polish (pl) subtitles
Download subtitles
Subtitle preview:
1
00:03:58,660 --> 00:04:02,740
WYBORG, FINLANDIA, 1923
2
00:04:29,160 --> 00:04:31,050
Czy Nikołaj Pawłowicz jadł śniadanie?
3
00:04:32,360 --> 00:04:35,080
On jeszcze śpi. Całą noc paliło się
światło.
4
00:04:35,220 --> 00:04:37,270
Rozmawiał sam ze sobą.
5
00:05:31,260 --> 00:05:32,570
Nikołaj!
6
00:05:33,830 --> 00:05:35,860
Już wstałeś?
7
00:05:45,460 --> 00:05:46,580
Nikołaj!
8
00:05:46,990 --> 00:05:47,820
Co?
9
00:05:47,910 --> 00:05:52,050
Dziś spotykasz się z niemieckim
pisarzem, pamiętasz?
10
00:05:54,450 --> 00:05:57,210
Ja? Z kim się spotykam?
11
00:05:57,290 --> 00:06:00,080
W teatrze. To było umówione.
12
00:06:05,660 --> 00:06:07,540
Jak podróż?
13
00:06:07,810 --> 00:06:09,740
Źle.
14
00:06:10,010 --> 00:06:11,930
Tinger nie ma pieniędzy.
15
00:06:13,040 --> 00:06:15,980
Nie spałeś, prawda?
16
00:06:17,180 --> 00:06:19,190
Zasłoń zasłony! To światło!
17
00:06:43,740 --> 00:06:44,940
Przepraszam.
18
00:06:45,050 --> 00:06:48,590
Nikołaju, tak nie możesz dalej żyć.
19
00:06:48,900 --> 00:06:50,960
Musimy porozmawiać.
20
00:06:53,030 --> 00:06:54,310
O czym?
21
00:06:55,420 --> 00:06:57,470
Nie wiesz?
22
00:06:57,600 --> 00:06:59,470
Niewiarygodne!
23
00:06:59,570 --> 00:07:03,910
Chcę wiedzieć, co się z tobą dzieje.
24
00:07:06,480 --> 00:07:08,460
Dzieje się coś?
25
00:07:08,730 --> 00:07:11,820
Co to za absurdalne wydatki?
26
00:07:12,020 --> 00:07:14,390
Kim są ci ludzie, którzy cię odwiedzają?
27
00:07:14,520 --> 00:07:19,390
Mają twarze morderców. I dajesz
im absurdalne sumy pieniędzy. Za co?
28
00:07:19,910 --> 00:07:22,160
Co cię z nimi łączy?
29
00:07:25,140 --> 00:07:26,620
Życie.
30
00:07:26,760 --> 00:07:27,890
Co?
31
00:07:28,020 --> 00:07:30,340
Słyszałeś, o co cię zapytałam?
32
00:07:30,500 --> 00:07:33,540
Jestem twoją żoną, Nikołaju.
Muszę wiedzieć.
33
00:07:33,720 --> 00:07:35,480
Co to jest?
34
00:07:35,730 --> 00:07:38,860
Zwolnijmy Martę, to zaoszczędzimy.
35
00:07:39,470 --> 00:07:42,830
Dlaczego? Jest dobrą służącą.
36
00:07:43,120 --> 00:07:46,210
Nie, nie jest. Ona mnie podkablowuje.
37
00:07:46,340 --> 00:07:48,280
To obrzydliwe.
38
00:07:49,160 --> 00:07:50,560
Posłuchaj,
39
00:07:50,730 --> 00:07:53,390
Nie chcę rozmawiać o służącej.
40
00:07:53,640 --> 00:07:55,510
Chcę porozmawiać o tym,
41
00:07:55,630 --> 00:07:57,670
skąd bierzesz te pieniądze?
42
00:07:57,860 --> 00:08:01,010
Z tego co rozumiem, sprzedajesz klejnoty.
43
00:08:01,100 --> 00:08:03,010
Ostatnie, jakie mamy.
44
00:08:03,150 --> 00:08:04,750
Z czego będziemy żyć?
45
00:08:04,860 --> 00:08:07,280
Z czego?
46
00:08:08,380 --> 00:08:10,570
Odrzucasz kontrakty!
47
00:08:10,750 --> 00:08:14,870
Iwan Karłowicz powiedział, że nie
jedziesz w trasę koncertową do Niemiec.
48
00:08:15,000 --> 00:08:17,330
Powiedziałeś, że nie masz czasu!
49
00:08:17,780 --> 00:08:19,780
Nie mam czasu!
50
00:08:19,940 --> 00:08:22,660
Co cię tak bardzo zajmuje?
51
00:08:22,930 --> 00:08:25,530
Odmowa kina też.
52
00:08:26,940 --> 00:08:29,490
Co będzie następne?
53
00:08:31,950 --> 00:08:33,800
Przeznaczenie.
54
00:08:34,470 --> 00:08:36,450
Chyba żartujesz!
55
00:08:40,690 --> 00:08:42,470
To jest nie do zniesienia.
56
00:08:42,740 --> 00:08:45,060
Po prostu nie do zniesienia!
57
00:09:13,770 --> 00:09:15,710
Proszę wejść, doktorze.
58
00:09:18,750 --> 00:09:21,110
Amalia za chwilę wejdzie.
59
00:09:23,390 --> 00:09:25,530
Pozwolę sobie wziąć pański płaszcz.
60
00:09:30,560 --> 00:09:32,520
Gdzie mam to położyć?
61
00:09:36,530 --> 00:09:38,400
Co pan sobie życzy do picia?
Herbatę czy kawę?
62
00:09:39,590 --> 00:09:41,570
Kawę, proszę.
63
00:10:16,520 --> 00:10:18,870
Przepraszam, że kazałem panu czekać.
64
00:10:19,290 --> 00:10:22,740
Przepraszam za ten pilny telefon,
ale okoliczności tego wymagają.
65
00:10:23,170 --> 00:10:25,080
Po prostu nie wiem, co robić.
66
00:10:25,810 --> 00:10:27,140
Rozumiem.
67
00:10:27,340 --> 00:10:29,680
Proszę usiąść.
68
00:10:37,860 --> 00:10:41,800
- Czy on jest w domu?
- Nie, wyszedł.
69
00:10:48,940 --> 00:10:51,200
Co się tym razem stało?
70
00:10:52,210 --> 00:10:54,380
On nie czuje się dobrze, doktorze.
71
00:10:55,300 --> 00:10:57,780
On w ogóle nie czuje się dobrze.
72
00:11:01,160 --> 00:11:03,170
On jest poważnie chory.
73
00:11:04,340 --> 00:11:07,580
Nie przesadzam, proszę mi wierzyć.
74
00:11:07,710 --> 00:11:10,150
On jest chory, widzę to.
75
00:11:12,540 --> 00:11:14,390
Proszę mi opowiedzieć wszystko od
początku.
76
00:11:14,970 --> 00:11:17,230
Co się tym razem stało?
77
00:11:19,550 --> 00:11:23,260
On zamierza odejść z teatru.
Prawie to zrobił.
78
00:11:23,400 --> 00:11:26,260
Odmawia kontraktów i tras.
79
00:11:26,660 --> 00:11:28,400
Czy on znowu ma depresję?
80
00:11:32,640 --> 00:11:34,550
Wręcz przeciwnie.
81
00:11:36,040 --> 00:11:38,830
Dostał jakiejś obsesji.
82
00:11:39,730 --> 00:11:41,690
Jakiegoś rodzaju psychozy.
83
00:11:41,850 --> 00:11:44,870
Znam bardzo dobrze ten jego stan.
84
00:11:50,390 --> 00:11:53,820
Żyje jakby we śnie, rozmawia sam
ze sobą.
85
00:11:55,600 --> 00:11:59,770
Zawsze coś mamrocze, jakby
przygotowywał się do roli.
86
00:12:01,970 --> 00:12:05,130
Ale on nie ma żadnych nowych ról w
tej chwili.
87
00:12:05,600 --> 00:12:09,140
Wynajął jakiś pokój, oprócz naszych
innych wydatków!
88
00:12:09,720 --> 00:12:11,230
Spędza tam cały swój czas.
89
00:12:11,350 --> 00:12:16,750
Na początku myślałam, że chciał
otworzyć studio i dawać lekcje aktorstwa.
90
00:12:17,070 --> 00:12:18,970
Ale nie.
91
00:12:29,260 --> 00:12:32,640
Nie mogę po prostu siedzieć i
patrzeć, muszę go uratować.
92
00:12:32,750 --> 00:12:34,850
Musimy coś zrobić.
93
00:12:36,920 --> 00:12:41,000
Ale co ja mogę zrobić, Amalio?
94
00:12:45,030 --> 00:12:47,690
Ale pan jest lekarzem, pan go leczył.
95
00:12:48,120 --> 00:12:50,600
Pan go obserwuje od ponad roku.
96
00:12:52,690 --> 00:12:56,710
Nie mogę pomóc pacjentowi, chyba że
on sam tego chce.
97
00:12:57,670 --> 00:13:00,650
A on nie chce, pani to wie.
98
00:13:07,860 --> 00:13:11,350
Proszę spróbować zabrać go do
doktora Freuda w Wiedniu.
99
00:13:14,750 --> 00:13:18,630
Może jego autorytet go przekona.
100
00:13:19,910 --> 00:13:21,920
Nie możemy teraz jechać do Wiednia!
101
00:13:27,300 --> 00:13:29,360
Co mam zrobić?
102
00:13:31,390 --> 00:13:33,440
Szczerze mówiąc,
103
00:13:33,910 --> 00:13:36,750
czasami w ogóle ich nie rozumiem.
104
00:13:37,400 --> 00:13:38,500
Kogo?
105
00:13:39,590 --> 00:13:41,100
Rosjan.
106
00:13:47,970 --> 00:13:51,030
Czasami robią takie rzeczy...
107
00:13:52,380 --> 00:13:56,390
...których motywacji nie mogę
pojąć, mimo że jestem psychologiem.
108
00:13:57,880 --> 00:14:00,160
To jak w powieściach Dostojewskiego.
109
00:14:34,200 --> 00:14:36,500
Emma, patrz, to Jewłochow!
110
00:14:36,620 --> 00:14:40,150
- Nikołaju Pawłowiczu, proszę!
- No... dobrze.
111
00:14:41,050 --> 00:14:43,010
- Dla kogo?
- Dla Emmy.
112
00:14:43,380 --> 00:14:45,500
- Ja też!
- Dziękuję.
113
00:14:45,650 --> 00:14:47,430
- Dla kogo?
- Anastazji.
114
00:14:47,550 --> 00:14:50,140
Nikołaju Pawłowiczu, czy pan
teraz próbuje "Mewę"?
115
00:14:50,170 --> 00:14:52,060
Tak, właśnie to robię.
116
00:14:52,070 --> 00:14:55,450
- To wszystko.
- Jewłochow, jesteś geniuszem!
117
00:14:55,910 --> 00:14:58,340
Jesteś geniuszem!
118
00:15:00,720 --> 00:15:05,530
- Myślałem, że nie przyjdziesz.
- Spóźniłem się w teatrze. Przepraszam.
119
00:15:08,880 --> 00:15:10,890
- Witaj.
- Witaj.
120
00:15:15,910 --> 00:15:17,540
- Proszę.
- Doskonale.
121
00:15:17,600 --> 00:15:19,400
Jest autentyczny, Nikołaju
Pawłowiczu.
122
00:15:19,500 --> 00:15:21,210
Tak jak pan zamawiał.
123
00:15:21,340 --> 00:15:23,010
Doskonale.
124
00:15:23,820 --> 00:15:25,980
Doskonale.
125
00:15:27,160 --> 00:15:28,760
Doskonale.
126
00:15:29,680 --> 00:15:31,890
Kiedy zdobędziesz rewolwer?
127
00:15:32,930 --> 00:15:34,860
Nie martw się, Nikołaju
Pawłowiczu.
128
00:15:35,000 --> 00:15:38,490
Mamy tu mnóstwo rewolwerów.
129
00:15:38,600 --> 00:15:40,920
Po co przewozić go przez granicę?
Jaka jest różnica?
130
00:15:40,990 --> 00:15:43,450
Jaka różnica? Żartujesz sobie!
131
00:15:43,580 --> 00:15:46,060
Jest różnica,
Walerianie Siemionowiczu.
132
00:15:46,240 --> 00:15:48,590
Rewolwer pamięta dłoń,
która go trzymała.
133
00:15:48,720 --> 00:15:50,740
Metal, krew, pot -
134
00:15:50,800 --> 00:15:54,380
a poza tym, jeśli z tego rewolweru
zginęło wielu ludzi...
135
00:15:54,440 --> 00:15:56,810
- Oczywiście, że jest różnica.
- Jak sobie życzysz.
136
00:15:56,920 --> 00:15:59,200
Po prostu próbowałem zaoszczędzić
trochę pańskich pieniędzy.
137
00:15:59,350 --> 00:16:02,260
Przewiezienie go przez granicę
będzie kosztować dziesięć razy więcej.
138
00:16:02,380 --> 00:16:05,330
Tak, pieniądze... Jest idealny,
biorę go.
139
00:16:05,490 --> 00:16:08,860
- Chcesz, żebym go zapakował?
- Tak, oczywiście.
140
00:16:10,440 --> 00:16:12,470
Proszę.
141
00:16:12,560 --> 00:16:15,510
Dmitrij, przynieś mi trochę płótna.
142
00:16:19,180 --> 00:16:23,060
- Chciałem o coś zapytać, jeśli można.
- Oczywiście.
143
00:16:23,490 --> 00:16:25,360
Spotkałem mojego przyjaciela,
144
00:16:25,490 --> 00:16:30,290
on też jest przemytnikiem,
asystent Ryżuchina.
145
00:16:32,190 --> 00:16:34,570
On mówi, że
146
00:16:34,720 --> 00:16:41,790
ten Rużuchin sprzedał ci
archiwum Czerwonego Komisarza z Syberii
147
00:16:42,050 --> 00:16:47,530
za 5000 franków. Czy to prawda?
To dużo pieniędzy.
148
00:16:48,550 --> 00:16:50,100
Tak, to prawda.
149
00:16:50,210 --> 00:16:54,330
To prawda, Walerianie
Siemionowiczu. Pojechał po to archiwum.
150
00:16:54,420 --> 00:16:56,410
To ogromne ryzyko.
151
00:17:00,870 --> 00:17:03,420
Pytam, bo...
152
00:17:04,020 --> 00:17:07,040
Jeśli archiwizacja tyle kosztuje,
153
00:17:08,820 --> 00:17:11,410
Zawsze jestem gotów pomóc.
154
00:17:11,870 --> 00:17:13,990
I to za połowę ceny.
155
00:17:14,170 --> 00:17:17,810
Dobrze. Wezmę to pod uwagę.
156
00:17:23,830 --> 00:17:27,350
Walerianie Siemionowiczu,
tylko nie zapomnij o naszej umowie.
157
00:17:27,460 --> 00:17:31,420
Oczywiście, Nikołaju Pawłowiczu.
Nikomu nie powiem.
158
00:17:31,880 --> 00:17:34,780
- Zapomniałeś kapelusza.
- O, dziękuję.
159
00:17:35,460 --> 00:17:37,220
Do widzenia.
160
00:18:01,840 --> 00:18:04,030
Chcę wejść do środka.
161
00:18:06,550 --> 00:18:09,440
Chcę wiedzieć, co jest za tymi drzwiami.
162
00:18:15,930 --> 00:18:17,910
Czy mogę wejść?
163
00:18:18,540 --> 00:18:20,450
Chodźmy.
164
00:18:41,970 --> 00:18:44,630
W prawo.
165
00:18:47,720 --> 00:18:49,680
Nie tędy. W prawo.
166
00:18:59,640 --> 00:19:02,680
Nie. Teraz w lewo.
167
00:19:19,970 --> 00:19:21,880
Nie rozumiem.
168
00:19:25,760 --> 00:19:27,650
Nic nie rozumiem.
169
00:19:27,760 --> 00:19:30,060
Co to znaczy?
170
00:19:31,050 --> 00:19:32,470
Co to jest?
171
00:19:32,630 --> 00:19:34,950
Ty rozumiesz.
172
00:19:35,060 --> 00:19:36,710
Od dawna rozumiesz.
173
00:19:36,840 --> 00:19:42,860
Pamiętam, jak się wystraszyłaś, kiedy
zacząłem szukać dokumentów o tym człowieku.
174
00:19:43,470 --> 00:19:47,470
Ty wszystko rozumiesz.
Tylko nie chcesz się do tego przyznać.
175
00:19:47,610 --> 00:19:49,620
To rodzaj kobiecego samooszukiwania.
176
00:19:50,470 --> 00:19:53,470
To ty potrzebujesz terapii.
177
00:19:53,650 --> 00:19:56,020
Nie ja. Tak! Tak!
178
00:19:56,130 --> 00:19:58,090
Spójrz na mnie!
179
00:19:58,180 --> 00:20:01,340
Ten płaszcz jest autentyczny!
Pachnie ziemią i potem!
180
00:20:01,450 --> 00:20:03,650
Zabraniam ci nawet o tym mówić!
181
00:20:03,750 --> 00:20:05,790
Nie chcę tego.
182
00:20:05,890 --> 00:20:08,030
Nie chcę tego widzieć.
183
00:20:12,760 --> 00:20:14,870
Przecież jesteś aktorką.
184
00:20:20,820 --> 00:20:24,390
Mądrą i utalentowaną aktorką.
Kto mnie zrozumie, jeśli nie ty?
185
00:20:26,210 --> 00:20:31,030
Kto inny może zrozumieć wspaniałość
tej szansy? Tego znaku przeznaczenia?
186
00:20:34,070 --> 00:20:38,490
O czym marzył Jewreinow,
to nic w porównaniu z tym.
187
00:20:39,570 --> 00:20:40,900
Nic!
188
00:20:41,040 --> 00:20:44,190
Więc nie histeryzuj. To wulgarne.
189
00:20:44,320 --> 00:20:48,590
Posłuchaj, co napisał Płotnikow.
190
00:20:57,010 --> 00:20:59,180
"Dowódca poczuł,
191
00:20:59,270 --> 00:21:03,370
"jakby ktoś kopał, wpełzał
do jego podziemnego schronu.
192
00:21:03,500 --> 00:21:06,720
"Jakby dłoń matki dotykała jego twarzy.
193
00:21:06,840 --> 00:21:10,650
"To dziewczyna w lnianej koszuli,
która klęcząc obok niego,
194
00:21:10,760 --> 00:21:13,600
"szybko usuwała śnieg
rękami,
195
00:21:13,660 --> 00:21:17,000
"sprawiając, że głowa i ramiona
dowódcy wystawały ponad ziemię.
196
00:21:17,150 --> 00:21:18,500
"Mówiła:
197
00:21:18,590 --> 00:21:22,610
"Panie, mam na imię Wiera,
mam 12 lat.
198
00:21:22,700 --> 00:21:25,200
"Wstawaj, jesteś zabity."
199
00:21:25,400 --> 00:21:26,870
Albo to.
200
00:21:26,980 --> 00:21:32,190
"A teraz, bracia, wspomnijmy 1919
201
00:21:32,320 --> 00:21:37,410
"I cicha stacja Rytwa
wśród śniegów Syberii,
202
00:21:37,530 --> 00:21:45,100
"która została zniszczona
w okrutnej bitwie Czerwonych i Białych.
203
00:21:45,210 --> 00:21:48,950
"Pozostawiwszy po sobie czarne pustkowie,
204
00:21:49,080 --> 00:21:55,980
"obaj wycofali się w głąb lasu.
205
00:21:57,270 --> 00:21:59,610
"W głąb lasu..."
206
00:22:05,110 --> 00:22:07,950
Stój! Nie przepuszczę cię!
To rozkaz.
207
00:22:08,060 --> 00:22:10,850
To rozkaz! Odejdź!
208
00:22:16,780 --> 00:22:24,510
Wszyscy, wróg jest w środku!
Spalić ich wszystkich!
209
00:22:26,450 --> 00:22:29,850
Puść mnie! Puść mnie!
210
00:22:31,960 --> 00:22:34,680
Giń, szumowino!
211
00:22:34,740 --> 00:22:39,180
Jutro wszyscy zostaniecie powieszeni!
212
00:22:41,450 --> 00:22:44,180
Spuśćmy z nich krew!
213
00:22:44,270 --> 00:22:49,830
Nie rób tego! Nie zabijaj mnie!
214
00:22:50,310 --> 00:22:53,910
- Dostaniesz to, na co zasługujesz!
- Nikołaj!
215
00:23:15,270 --> 00:23:18,540
Nie! Pomocy!
216
00:23:18,830 --> 00:23:24,940
Nie! Nie! Pomocy!
217
00:23:29,560 --> 00:23:32,280
Kolya!
218
00:23:35,190 --> 00:23:37,440
Dowódco! Płotnikow!
219
00:23:38,350 --> 00:23:40,890
- Gdzie on jest?
- W wagonie dowodzenia.
220
00:23:41,210 --> 00:23:42,520
Płotnikow!
221
00:23:42,610 --> 00:23:44,570
- Szukaj w następnym!
- Gdzie on jest?
222
00:23:44,680 --> 00:23:46,190
Płotnikow!
223
00:23:46,410 --> 00:23:49,110
Ignat, mamy kłopoty.
Trzeci pułk znowu się buntuje.
224
00:23:49,250 --> 00:23:50,550
Domagają się egzekucji jeńców.
225
00:23:50,610 --> 00:23:52,080
Spalili już trzech z nich.
226
00:23:52,160 --> 00:23:54,210
Wydaj rozkazy, Płotnikow.
227
00:23:54,320 --> 00:23:56,030
Musimy coś zrobić z jeńcami.
228
00:23:56,120 --> 00:23:58,150
Ludzie czekają na twoją decyzję.
229
00:24:02,300 --> 00:24:03,260
Gdzie oni są?
230
00:24:03,320 --> 00:24:04,930
Kazałem ustawić ich na końcu pociągu.
231
00:24:04,990 --> 00:24:07,930
Ledwo udało nam się ich uratować.
Inaczej wszyscy by spłonęli.
232
00:24:12,190 --> 00:24:14,400
Cicho!
233
00:24:15,300 --> 00:24:18,700
Odejdź! Odejdź!
234
00:24:22,580 --> 00:24:24,700
Żałosne!
235
00:24:42,200 --> 00:24:45,070
- Spirya, co to jest?
- Co?
236
00:24:45,160 --> 00:24:49,960
Mówiłem ci. Oficerowie zostali
rozsiekani na kawałki, reszta - spalona.
237
00:24:50,050 --> 00:24:53,180
Wasili, posprzątaj to.
238
00:25:12,310 --> 00:25:15,750
Oto oni, ustawieni w szeregu.
239
00:25:17,760 --> 00:25:20,350
Oficer? Wykonać wyrok.
240
00:25:35,130 --> 00:25:37,910
Kadet? Nie słyszę cię!
241
00:25:38,000 --> 00:25:40,360
- Tak.
- Wykonać wyrok.
242
00:25:40,580 --> 00:25:43,940
Czekaj! Ja... posłuchaj!
243
00:25:44,060 --> 00:25:46,710
Spróbuj zrozumieć...!
244
00:25:47,410 --> 00:25:50,100
Czekaj! Czekaj!
245
00:25:58,430 --> 00:25:59,990
Wykonać wyrok.
246
00:26:00,170 --> 00:26:02,550
Proszę, nie! Błagam!
247
00:26:02,670 --> 00:26:06,770
Błagam! Oni nie są z oddziału
karnego. To niewinni ludzie!
248
00:26:06,880 --> 00:26:09,320
- Błagam!
- Dosyć.
249
00:26:09,430 --> 00:26:12,900
Zlituj się! Proszę!
On jest krótkowzroczny.
250
00:26:13,050 --> 00:26:14,770
On nawet nie umie strzelać!
251
00:26:14,900 --> 00:26:17,790
Błagam! Zlituj się!
252
00:26:18,440 --> 00:26:20,420
Dość!
253
00:26:20,560 --> 00:26:22,340
Zlituj się!
254
00:26:25,340 --> 00:26:28,090
- Wykonać wyrok.
- Przepraszam, to pańskie dziecko?
255
00:26:28,440 --> 00:26:30,000
<i>Wykonać wyrok.</i>
256
00:26:30,360 --> 00:26:32,730
- To pańskie dziecko?
- Nie.
257
00:26:33,040 --> 00:26:34,730
Czy ktoś wie, czyje to dziecko?
258
00:26:34,870 --> 00:26:37,070
- Gdzie są twoi rodzice, smarkaczu?
- Nie mam ich.
259
00:26:48,540 --> 00:26:51,340
No cóż, wasza wysokość...
260
00:26:51,540 --> 00:26:53,820
- Do ściany, proszę.
- Zostawcie go.
261
00:26:53,930 --> 00:26:55,710
Dlaczego?
262
00:26:55,890 --> 00:27:00,130
- To podłość. Zamierzacie zastrzelić
dziecko?
- Daj spokój, Ignat. Widzę ich na wylot.
263
00:27:00,220 --> 00:27:03,030
Słyszałeś, co powiedziałem,
komisarzu Spiridonow?
264
00:27:03,800 --> 00:27:05,510
W porządku.
265
00:27:06,190 --> 00:27:08,370
Jeszcze się spotkamy, wasza wysokość.
266
00:27:08,510 --> 00:27:10,220
Do zobaczenia.
267
00:27:53,260 --> 00:27:55,910
Ignat!
268
00:27:56,410 --> 00:27:59,210
Dowódco! Co w ciebie wstąpiło?
269
00:28:09,120 --> 00:28:10,790
Ignat!
270
00:28:11,490 --> 00:28:14,870
Słyszysz? Dowódco!
271
00:28:15,180 --> 00:28:18,580
Co z tobą? Ignat!
272
00:28:20,050 --> 00:28:24,290
Chyba naprawdę jesteś chory, dowódco.
273
00:28:25,300 --> 00:28:27,330
Potrzebujesz lekarza.
274
00:28:33,000 --> 00:28:35,060
Powiem ci, Spiria...
275
00:28:35,230 --> 00:28:40,830
Idź i sam to rozwiąż.
276
00:28:43,410 --> 00:28:45,820
Źle się czuję...
277
00:28:51,120 --> 00:28:53,190
Nie bądź tam zbyt okrutny.
278
00:28:53,330 --> 00:28:56,730
- Wygląda na to, że jest tam wielu
cywilów.
- Cywilów?
279
00:28:56,930 --> 00:29:01,040
To oficerowie i ich krewni.
Czuję to.
280
00:29:02,370 --> 00:29:06,670
W porządku. Nie martw się.
Ja to załatwię.
281
00:29:09,440 --> 00:29:13,140
"Mdłości. Suchość w ustach.
282
00:29:13,720 --> 00:29:19,350
"Jakieś smutne uczucie
rozchorowało dowódcę.
283
00:29:19,690 --> 00:29:23,110
"Przed jego płonącymi, zmęczonymi
oczami,
284
00:29:23,310 --> 00:29:29,750
"ujrzał po raz kolejny twarz tego
człowieka, nieodróżnialną od jego
własnej,
285
00:29:29,860 --> 00:29:33,710
"tylko tym razem martwą, jakby
patrzyła na niego z podziemi,
286
00:29:33,870 --> 00:29:38,510
"z bliskości wiecznego snu,
z roślin i ich korzeni."
287
00:29:38,690 --> 00:29:42,920
Mój Boże, to niewiarygodne.
Czy on mówi o mnie?
288
00:29:43,130 --> 00:29:46,980
Nie! Nie chcę tego słyszeć!
289
00:29:47,160 --> 00:29:50,830
Zabraniam ci nawet o tym mówić!
290
00:29:53,540 --> 00:29:55,950
Amalio, czekaj!
291
00:29:56,080 --> 00:29:57,510
To znak przeznaczenia!
292
00:29:57,580 --> 00:30:00,120
Twarz, wzrost -
wszystko jest takie samo.
293
00:30:00,300 --> 00:30:03,140
Nie! Nie chcę tego słyszeć.
294
00:30:03,340 --> 00:30:07,530
To wyjątkowa szansa,
by działać naprawdę! Amalio!
295
00:32:45,860 --> 00:32:47,580
Przebacz mi.
296
00:32:51,680 --> 00:32:53,840
Wiem, że jestem okrutna.
297
00:32:54,750 --> 00:32:56,410
Przepraszam.
298
00:32:57,200 --> 00:32:59,320
Ale to jest ponad moje siły.
299
00:33:01,410 --> 00:33:03,240
Wiem.
300
00:33:05,900 --> 00:33:10,790
Po prostu się boję.
301
00:33:14,370 --> 00:33:18,470
Nie zaczynaj tego, Amelio, błagam.
302
00:33:31,970 --> 00:33:34,650
Samochód już jest. Muszę iść.
303
00:33:37,110 --> 00:33:38,620
Idź.
304
00:34:13,700 --> 00:34:15,930
Zjedz coś przed podróżą.
305
00:34:16,110 --> 00:34:18,140
Kto wie, kiedy będziesz miał
następną okazję.
306
00:34:18,750 --> 00:34:22,210
W kraju rad brakuje jedzenia,
sam to wiesz.
307
00:34:22,530 --> 00:34:24,600
Dziękuję, nie jestem głodny.
308
00:34:26,210 --> 00:34:29,940
Porozmawiajmy o twoim powrocie.
309
00:34:30,350 --> 00:34:32,150
Tak, oczywiście.
310
00:34:35,370 --> 00:34:37,150
Oto adres.
311
00:34:37,720 --> 00:34:41,640
Nie dam ci koperty, więc będziesz
musiał go zapamiętać.
312
00:34:41,780 --> 00:34:42,950
Rozumiem.
313
00:34:43,080 --> 00:34:47,750
Jak tylko zdecydujesz się wrócić,
napisz na ten adres.
314
00:34:50,160 --> 00:34:52,590
Co ma być w liście?
315
00:34:53,000 --> 00:34:56,400
Nieważne. Coś w stylu "Żyję i
mam się dobrze."
316
00:34:56,530 --> 00:34:58,130
Sam wymyślisz.
317
00:34:58,290 --> 00:35:02,690
Najważniejsze to podać adres
zwrotny, żebym mógł cię znaleźć.
318
00:35:02,960 --> 00:35:06,420
List jest dla mnie znakiem, że
jesteś gotowy do powrotu.
319
00:35:06,490 --> 00:35:10,610
Więc przyjadę po ciebie za tydzień
lub dwa.
320
00:35:10,860 --> 00:35:13,160
- Zgoda?
- Zgoda.
321
00:35:13,320 --> 00:35:16,110
- Proszę.
- Bardzo dobrze.
322
00:35:18,010 --> 00:35:20,280
Odpocznij teraz.
323
00:35:22,080 --> 00:35:24,320
Ja też się zdrzemnę.
324
00:35:25,760 --> 00:35:27,630
Będziemy musieli iść całą noc.
325
00:35:33,370 --> 00:35:34,840
Tak.
326
00:35:36,050 --> 00:35:39,640
Twoje dokumenty są dobre,
Nikołaju Iwanowiczu.
327
00:35:39,800 --> 00:35:42,910
Nie martw się o dotarcie tam.
328
00:35:43,360 --> 00:35:47,210
Ale jak tylko to zrobisz, spróbuj
zdobyć nowe.
329
00:35:47,370 --> 00:35:51,690
- Pamiętam.
- Używanie ich zbyt długo jest niebezpieczne.
330
00:35:54,060 --> 00:35:55,770
Pamiętam.
331
00:37:16,940 --> 00:37:20,770
<i>Mówię: "Połóż to tam!", a on
kładzie kosz prosto na moją głowę.</i>
332
00:37:20,920 --> 00:37:24,730
<i>Kobieto, co pani robi? Jest dużo
miejsca, nie jest pani tu sama.</i>
333
00:37:41,320 --> 00:37:43,010
<i>Hej, żołnierzu!</i>
334
00:37:57,470 --> 00:38:02,500
Pomóż mi. Nie widzisz, że jestem
z dziećmi? Mój Boże!
335
00:38:04,100 --> 00:38:07,120
Marusiu! I ty też! Chodźcie!
336
00:38:07,430 --> 00:38:09,860
Dajcie, pomóżcie mi.
337
00:38:23,110 --> 00:38:25,210
Hej, panie! Masz papierosa?
338
00:38:26,490 --> 00:38:29,900
- Nie palę, proszę pani.
- No popatrz!
339
00:38:32,660 --> 00:38:36,460
<i>Swietka, ty suko! Gdzie jesteś?</i>
340
00:38:37,170 --> 00:38:39,540
Już idę!
341
00:38:40,660 --> 00:38:46,430
Tutaj! Rozebrali mnie, dupki!
Traktują mnie jak dziwkę.
342
00:38:46,610 --> 00:38:48,690
Rozumiesz to, Czerwonoarmisto?
343
00:38:49,180 --> 00:38:51,680
Miałam taką ładną sukienkę.
344
00:38:52,160 --> 00:38:53,680
Z kokardą.
345
00:38:54,730 --> 00:38:57,570
Te skurwysyny zaniosą ją na
targ staroci.
346
00:38:57,700 --> 00:38:59,520
No cóż, na szczęście!
347
00:38:59,730 --> 00:39:01,940
Zakryj się już.
348
00:39:02,070 --> 00:39:03,870
Jest mi gorąco.
349
00:39:04,390 --> 00:39:05,920
Jak ogień.
350
00:39:07,930 --> 00:39:11,060
Chcesz spróbować? Za darmo.
351
00:39:11,470 --> 00:39:13,430
Za funt dymu.
352
00:39:15,500 --> 00:39:17,840
Pobawmy się trochę.
353
00:39:22,030 --> 00:39:24,420
Gardzisz mną, czy co?
354
00:39:25,730 --> 00:39:27,800
Tak, widzę to.
355
00:39:28,070 --> 00:39:29,920
No to nie gardź.
356
00:39:30,370 --> 00:39:32,240
Zapytaj mnie o moje życie.
357
00:39:33,070 --> 00:39:34,880
Po prostu zapytaj.
358
00:39:35,800 --> 00:39:38,060
Powiem ci wszystko.
359
00:39:53,180 --> 00:39:55,500
Wiesz, jaka byłam kiedyś?
360
00:39:56,620 --> 00:39:59,940
Znasz brygadę Czerwono-Zieloną
towarzysza Szmaki?
361
00:40:00,520 --> 00:40:02,070
Słyszałeś o niej?
362
00:40:02,600 --> 00:40:05,570
Byłam drugą osobą w tej brygadzie.
363
00:40:06,850 --> 00:40:10,890
Jeśli chodzi o walkę, mogłam
znokautować każdego.
364
00:40:11,720 --> 00:40:14,290
Tą właśnie ręką.
365
00:40:15,170 --> 00:40:19,040
Aleśmy się zabawili!
366
00:40:21,990 --> 00:40:24,040
Ale w młodości byłam cicha.
367
00:40:24,880 --> 00:40:26,910
I pobożna.
368
00:40:27,200 --> 00:40:29,520
Uwielbiałam moją zmarłą matkę.
369
00:40:30,440 --> 00:40:32,430
Była pielgrzymką.
370
00:40:32,650 --> 00:40:34,970
Podróżowała po świętych miejscach
przez cały czas.
371
00:40:35,880 --> 00:40:37,700
A ja podróżowałam z nią.
372
00:40:38,600 --> 00:40:40,830
Modliła się za wszystkich.
373
00:40:41,670 --> 00:40:43,690
Była święta.
374
00:40:44,750 --> 00:40:47,320
Umarła, gdy byłam jeszcze młoda.
375
00:40:48,000 --> 00:40:50,790
Około 16 lat.
376
00:40:52,170 --> 00:40:59,400
Zostałam służącą. Czemu nie?
Byłam zupełnie sama.
377
00:41:01,920 --> 00:41:06,560
A potem wrócił mój tata, jako
dezerter.
378
00:41:07,240 --> 00:41:09,950
Nie było go przez około dziesięć lat.
379
00:41:12,960 --> 00:41:16,550
Zaczął okradać burżujów.
380
00:41:16,770 --> 00:41:19,180
Takie są nasze czasy.
381
00:41:19,310 --> 00:41:22,290
Ludzie są wściekli, czują krew.
382
00:41:24,190 --> 00:41:27,570
Raz wrócił do domu późno w nocy,
383
00:41:27,900 --> 00:41:32,930
pijany, ledwo stał na nogach.
384
00:41:33,870 --> 00:41:37,530
I zaczął mnie molestować, stary
bękarcie.
385
00:41:37,860 --> 00:41:40,880
Zaczęłam krzyczeć: "Co ty robisz?
386
00:41:41,040 --> 00:41:43,650
Miej bojaźń Bożą!"
387
00:41:44,220 --> 00:41:52,350
A on powiedział: "Nie ma Boga. To
koniec.
388
00:41:53,020 --> 00:41:55,370
Teraz wszystko jest dozwolone".
389
00:41:56,430 --> 00:41:59,360
A potem mnie zgwałcił.
390
00:42:01,590 --> 00:42:04,880
Nie pamiętam, jak się uwolniłam
i uciekłam przez okno.
391
00:42:05,060 --> 00:42:07,490
Upadłam na chodnik i leżałam tam
nieprzytomna,
392
00:42:07,570 --> 00:42:10,250
pokryta krwią z poranionych rąk.
393
00:42:10,510 --> 00:42:15,920
I krzyczałam: "Nie ma Boga, wszyscy!"
394
00:42:18,780 --> 00:42:21,750
Stare kobiety mnie znalazły i
wyleczyły.
395
00:42:22,750 --> 00:42:25,180
Nie ma sensu teraz o tym pamiętać.
396
00:42:27,700 --> 00:42:31,940
<i>Panie i panowie, przygotujcie dokumenty!</i>
397
00:42:34,580 --> 00:42:38,480
Patrzcie, kto tu jest! Zinaida!
Wciąż kradniesz w pociągach, widzę.
398
00:42:38,630 --> 00:42:41,670
O czym ty mówisz? Ja? Kradzież?
399
00:42:41,760 --> 00:42:43,990
To ona! Jestem pewna! To złodziejka!
400
00:42:44,040 --> 00:42:47,620
Nie słuchajcie jej! Ona nie wie,
o czym mówi.
401
00:42:47,710 --> 00:42:49,620
Cisza!
402
00:42:49,760 --> 00:42:52,890
Uspokój się! Zinajda!
403
00:42:53,030 --> 00:42:55,980
- Chodźcie z nami.
- Zostawcie mnie!
404
00:42:56,090 --> 00:43:01,160
Zostawcie mnie! Obmacujcie
swoje żony w domu!
405
00:43:01,680 --> 00:43:04,010
Zostawcie mnie, świnie!
406
00:43:04,160 --> 00:43:07,750
A pan? Proszę wstać.
407
00:43:20,950 --> 00:43:23,850
Po co wam to?
408
00:43:24,710 --> 00:43:28,110
Plotnikow tu jest?
409
00:43:28,410 --> 00:43:31,500
- To ja.
- Proszę wyjść.
410
00:43:35,030 --> 00:43:37,620
Kiedy dostaniemy jeść?
411
00:43:37,780 --> 00:43:39,340
Później.
412
00:43:39,520 --> 00:43:42,060
Ręce za plecy. Stać spokojnie.
413
00:43:47,360 --> 00:43:49,090
Ruszać się.
414
00:43:53,640 --> 00:43:56,030
Nie popychajcie mnie.
415
00:43:56,150 --> 00:44:01,120
Wyszkoczę przez okno,
i będziecie za to odpowiadać.
416
00:44:01,220 --> 00:44:05,020
Proszę tu patrzeć!
I odpowiadać na pytania.
417
00:44:05,230 --> 00:44:08,720
<i>- Proszę mi tu nie kręcić. Jasne?
- Jasne.</i>
418
00:44:08,850 --> 00:44:10,570
Powtarzam:
419
00:44:11,010 --> 00:44:14,600
Jadę z Gołowatowska na Syberii
do Petersburga.
420
00:44:14,690 --> 00:44:16,980
W jakim celu?
421
00:44:18,160 --> 00:44:21,940
Odwiedzić przyjaciela,
Aleksieja Spiridonowa.
422
00:44:22,060 --> 00:44:24,470
Proszę mi tu nie kręcić!
423
00:44:24,580 --> 00:44:27,920
Proszę opowiedzieć o celu
podróży do Petersburga i kontaktach.
424
00:44:29,580 --> 00:44:33,620
Czytam w panu jak w otwartej księdze.
425
00:44:33,620 --> 00:44:35,310
Czekaj, Szczegłow.
426
00:44:38,230 --> 00:44:40,420
Wszystko w porządku, towarzyszu
Plotnikow.
427
00:44:41,230 --> 00:44:45,740
Dokumenty, broń i rozkaz.
428
00:44:45,870 --> 00:44:47,750
Możesz iść.
429
00:44:47,970 --> 00:44:49,910
Uważasz się za wielkiego detektywa?
430
00:44:50,110 --> 00:44:52,480
Aresztować bohaterów Armii
Czerwonej jak przestępców?
431
00:44:52,590 --> 00:44:55,990
Nawiasem mówiąc, 2. brygada
schwytała Szurę Mieszczaninową.
432
00:44:56,170 --> 00:44:58,600
Naprawdę?
433
00:45:02,930 --> 00:45:05,630
<i>- Spójrz na siebie.
- Co ze mną nie tak?</i>
434
00:45:05,730 --> 00:45:09,220
Powinieneś znaleźć jakieś
zakwaterowanie, towarzyszu Plotnikow.
435
00:45:09,350 --> 00:45:13,730
Przysługuje ci pokój jako
odznaczonemu orderem, wiesz o tym?
436
00:45:15,050 --> 00:45:18,210
Wypiszę ci notatkę.
437
00:46:35,950 --> 00:46:39,730
Chodź tu.
438
00:46:40,120 --> 00:46:43,610
Towarzyszu, czy mógłby mi pan
powiedzieć, gdzie jest Putilowski zaułek 8?
439
00:46:43,720 --> 00:46:46,600
To tu.
440
00:47:07,040 --> 00:47:09,290
Proszę wejść, towarzyszu.
441
00:47:12,200 --> 00:47:15,970
Co tam jest? Jak zwykle jakieś śmieci.
442
00:47:18,190 --> 00:47:21,190
- Dzień dobry.
- Dzień dobry, Angelino Iwanowna.
443
00:47:21,310 --> 00:47:22,810
Coś tu śmierdzi.
444
00:47:22,890 --> 00:47:25,280
Angelino Iwanowna, pomóż nam
wyczyścić okap kuchenny.
445
00:47:25,360 --> 00:47:29,410
- To nie moja praca, nie jestem kominiarzem.
- A czyja to praca?
446
00:47:29,730 --> 00:47:32,980
<i>Czyścić okap!
Chyba żartujecie!</i>
447
00:47:33,290 --> 00:47:35,370
To twój, towarzyszu.
448
00:47:36,260 --> 00:47:41,420
- Przyjdź jutro, załatwimy formalności.
- Angelino Iwanowna, pomóż nam to wyczyścić.
449
00:47:41,520 --> 00:47:44,540
Już wam mówiłam: to nie moja praca.
450
00:48:50,440 --> 00:48:52,450
Gotowe.
451
00:48:53,370 --> 00:48:56,120
Raz, dwa, trzy, cztery, pięć,
biały sierp na niebie lśni.
452
00:48:56,210 --> 00:48:58,980
Za sierpem księżyc się wznosi,
dziewczyna sama siedzi i łzy roni.
453
00:48:59,100 --> 00:49:02,120
Raz, dwa, trzy, cztery, pięć,
wszyscy, kryjcie się!
454
00:49:02,200 --> 00:49:04,500
Idę was znaleźć!
455
00:49:06,420 --> 00:49:09,370
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
456
00:49:10,560 --> 00:49:13,110
<i>Znalazłem cię! Teraz twoja kolej...</i>
457
00:49:13,290 --> 00:49:18,880
Zawsze trzeba namaczać pranie.
Są plamy i brud...
458
00:49:19,040 --> 00:49:21,000
W ten sposób wszystkie plamy
znikną.
459
00:49:21,130 --> 00:49:22,960
I będzie łatwiej wyprać.
460
00:49:23,360 --> 00:49:25,710
Inaczej dostaniesz pęcherzy
na rękach.
461
00:49:31,110 --> 00:49:35,030
Czy to nasz nowy lokator,
ten z przydziałem?
462
00:49:35,190 --> 00:49:37,000
Zostawcie mnie w spokoju.
463
00:49:37,430 --> 00:49:40,060
- Może pan wie?
- Co mam wiedzieć?
464
00:49:40,980 --> 00:49:45,970
Olga Wasiliewna, czy to nasz
nowy lokator z przydziałem?
465
00:49:46,070 --> 00:49:47,530
Prawdopodobnie.
466
00:49:51,930 --> 00:49:55,940
Przepraszam, towarzyszu,
czy pan jest naszym nowym lokatorem?
467
00:49:56,030 --> 00:49:58,070
- Ja.
- I ma pan przydział?
468
00:49:58,890 --> 00:50:00,380
Mówiłem!
469
00:50:00,650 --> 00:50:02,300
Pozwólcie, że uścisnę pańską dłoń,
towarzyszu!
470
00:50:03,270 --> 00:50:05,540
Znowu zostawiłaś drzwi
otwarte na noc.
471
00:50:05,630 --> 00:50:08,220
Skąd ci się to wzięło?
Powinienem cię nauczyć...
472
00:50:08,270 --> 00:50:10,740
To nic, drobiazg.
473
00:50:10,830 --> 00:50:12,800
Drobiazg, powiadasz!
474
00:50:13,470 --> 00:50:16,740
W zeszłym tygodniu ktoś próbował
się włamać w nocy.
475
00:50:16,900 --> 00:50:22,830
Jeszcze nie spałem i usłyszałem,
jak ktoś szarpie tylne drzwi.
476
00:50:23,250 --> 00:50:27,260
Podbiegłem do nich i zobaczyłem nóż
wystający przez drzwi.
477
00:50:27,430 --> 00:50:29,360
Już podnosili zasuwę.
478
00:50:29,470 --> 00:50:32,720
Złapałem za zasuwę
i nacisnąłem na nią.
479
00:50:32,940 --> 00:50:36,210
Potem próbowałem krzyczeć,
ale nie mogłem.
480
00:50:36,350 --> 00:50:38,870
Teraz zabijają dla zabawy.
481
00:50:38,980 --> 00:50:41,870
Ostatnio znaleziono tu ciało -
482
00:50:42,030 --> 00:50:44,730
odcięta ręka, teczka
i wszystko inne nienaruszone...
483
00:50:44,870 --> 00:50:47,410
Nie musisz czekać.
Zadzwonię do ciebie, jak się zagotuje.
484
00:50:47,500 --> 00:50:49,410
Dziękuję.
485
00:50:50,180 --> 00:50:52,930
- To moje miejsce!
- Idź sobie znaleźć inne!
486
00:50:53,110 --> 00:50:55,360
- Tam jest jeszcze jedno...
- To moje miejsce!
487
00:50:55,480 --> 00:50:58,740
...Przestań mnie gonić, on nas znajdzie...
488
00:51:26,070 --> 00:51:31,840
<i>Pociąg jedzie na bulwar
Mikhemsona, dawny bulwar Włodzimierski.</i>
489
00:51:32,290 --> 00:51:34,350
<i>Pociąg jedzie na bulwar Mikhemsona!</i>
490
00:51:35,450 --> 00:51:38,020
<i>Panie i panowie, wejdźcie do środka!</i>
491
00:52:30,830 --> 00:52:34,870
"W dusznym pokoju,
wypełnionym kłębkami szarej waty,
492
00:52:35,030 --> 00:52:39,260
"Butelki wypełnione kwasem
i starożytny trzeszczący zegar,
493
00:52:39,620 --> 00:52:42,870
"Olbrzymie stopnie, z których
usunięto zawiasy,
494
00:52:42,980 --> 00:52:45,890
"Wizje unoszą się w pamięci,
niejasne jak mgła.
495
00:52:46,090 --> 00:52:48,570
"Chory i gorączkowy..."
496
00:52:49,110 --> 00:52:51,290
Zasnąłeś czy co, człowieku?
497
00:53:19,710 --> 00:53:22,120
Pięć kopiejek, proszę...
498
00:53:24,670 --> 00:53:28,400
Placek! Dobry placek!
499
00:53:30,590 --> 00:53:32,060
Pięć kopiejek, proszę...
500
00:53:32,210 --> 00:53:33,820
Odsuń się!
501
00:53:51,060 --> 00:53:56,550
NAJWAŻNIEJSZA RZECZ
N. Jewreinow
502
00:54:30,960 --> 00:54:32,980
Kogo szukasz, żołnierzu?
503
00:54:33,140 --> 00:54:36,140
Czy mieszka tu Aleksiej Spiridonow?
504
00:54:36,570 --> 00:54:39,290
Obiecał wrócić na obiad.
505
00:54:39,750 --> 00:54:41,730
Po co ci on?
506
00:54:42,040 --> 00:54:43,600
Przyszedłem się z nim zobaczyć.
507
00:54:43,960 --> 00:54:46,590
Zapytam panią.
508
00:54:46,800 --> 00:54:50,990
Nino Kiryłłowna! Ktoś szuka
Aleksieja Gawriłowicza.
509
00:54:54,800 --> 00:54:58,420
Znowu jesteś boso, Masza.
To nie wieś.
510
00:55:01,060 --> 00:55:04,390
- Jak się nazywasz, towarzyszu?
- Ignat Płotnikow.
511
00:55:04,550 --> 00:55:07,370
Czy masz umówione spotkanie
z Aleksiejem Gawriłowiczem?
512
00:55:07,980 --> 00:55:11,020
Jestem jego towarzyszem broni.
513
00:55:11,270 --> 00:55:12,870
Rozumiem.
514
00:55:12,980 --> 00:55:16,320
Miło mi cię poznać. Wejdź.
Aleksiej wkrótce wróci.
515
00:55:16,630 --> 00:55:18,590
Masza, daj towarzyszowi coś zjeść.
516
00:55:18,720 --> 00:55:20,590
Wejdź.
517
00:55:30,420 --> 00:55:36,160
Miasto nazywa się Gołowatowsk.
518
00:55:36,780 --> 00:55:40,070
Nie jestem do końca psychiczny.
519
00:55:42,180 --> 00:55:43,920
To łagodny stan.
520
00:55:44,140 --> 00:55:48,330
Powiedział mi doktor Weintraub,
521
00:55:49,500 --> 00:55:51,350
"Ignat, nie spiesz się.
522
00:55:52,370 --> 00:55:55,200
Nie próbuj jeszcze myśleć."
523
00:55:56,420 --> 00:55:59,600
Aż pewnego dnia widzę
524
00:56:01,040 --> 00:56:03,610
Aleksieja Spiridonowa w gazecie.
525
00:56:03,770 --> 00:56:06,740
Zapierało mi dech w piersiach.
526
00:56:06,880 --> 00:56:10,010
Po prostu zapierało mi dech.
527
00:56:10,370 --> 00:56:12,510
No dobrze. W końcu,
528
00:56:13,320 --> 00:56:15,980
byliśmy jak bracia.
529
00:56:16,160 --> 00:56:20,220
Aleksiej staje się dobrym
menedżerem ekonomicznym.
530
00:56:20,490 --> 00:56:22,240
Tu masz jeszcze ciasto.
531
00:56:22,650 --> 00:56:26,800
Zawsze mówię, że to najlepsze
ciasto w mieście!
532
00:56:26,950 --> 00:56:29,880
Nie przesadzaj. Dlaczego nie jesz?
533
00:56:31,240 --> 00:56:34,800
- Losza, nie pij za dużo.
- Przestań.
534
00:56:35,020 --> 00:56:36,420
<i>Witaj, Artiomie Michajłowiczu.</i>
535
00:56:36,530 --> 00:56:40,560
Patrzę na ciebie, dowódco,
536
00:56:42,430 --> 00:56:44,480
i nie wierzę własnym oczom.
537
00:56:46,290 --> 00:56:48,610
Wtedy byłeś martwy.
538
00:56:50,500 --> 00:56:53,050
Byłem.
539
00:56:53,250 --> 00:56:55,710
A teraz żyję.
540
00:56:56,990 --> 00:57:01,450
Tylko jestem potłuczony.
541
00:57:02,010 --> 00:57:03,800
Nie mogę spać.
542
00:57:03,970 --> 00:57:06,090
Naprawdę?
543
00:57:06,720 --> 00:57:08,750
I straciłem pamięć.
544
00:57:08,910 --> 00:57:12,720
Nie możesz tak dalej, Płotnikow.
545
00:57:13,060 --> 00:57:16,210
Czy byłeś u Szwajko,
Ludowego Komisarza Zdrowia?
546
00:57:16,340 --> 00:57:18,960
- Albo u Sucharewicza?
- Nie.
547
00:57:19,120 --> 00:57:23,470
Żołnierze muszą być zdrowi.
Zostaw to mnie. Wszystko załatwię.
Naprawią cię.
548
00:57:23,780 --> 00:57:25,490
Jutro.
549
00:57:26,400 --> 00:57:28,690
Tu unosi się chmura dymu.
550
00:57:29,530 --> 00:57:34,580
Artiom, poznaj Ignata Płotnikowa,
legendarnego komisarza Armii Czerwonej.
551
00:57:35,050 --> 00:57:39,890
Żarliwy zwolennik sprawy rewolucji!
552
00:57:40,300 --> 00:57:43,300
Zginął na słynnej stacji Rytva.
553
00:57:43,470 --> 00:57:47,670
Ale, jak widzisz, ma się dobrze.
554
00:57:47,870 --> 00:57:52,200
Za udane powstanie z martwych!
555
00:58:31,200 --> 00:58:32,870
Dowódco!
556
00:58:33,210 --> 00:58:35,300
Co ty tu robisz?
557
00:58:35,480 --> 00:58:37,130
Źle się czujesz?
558
00:58:37,300 --> 00:58:39,450
Boli mnie głowa.
559
00:58:40,080 --> 00:58:43,890
- Nie martw się. Przejdzie.
- Ostatnio jesteś bardzo słaby.
560
00:58:44,130 --> 00:58:48,030
Chodź ze mną. Musisz odpocząć.
561
00:58:49,900 --> 00:58:51,700
Chodźmy.
562
00:58:54,930 --> 00:58:57,110
Fajne mieszkanie, prawda?
563
00:58:57,410 --> 00:59:00,330
A dlaczego nie? Stać mnie na to.
564
00:59:00,700 --> 00:59:04,480
Mieszkał tu przede mną gaduła-prawnik.
Teraz go nie ma.
565
00:59:04,620 --> 00:59:07,990
Najpierw dzieliłem z nim mieszkanie,
ale narobił takiego bałaganu w kuchni...
566
00:59:08,150 --> 00:59:11,620
Do diabła z nim. Siadaj, dowódco.
567
00:59:14,010 --> 00:59:18,590
O, nie patrz na to. Jeden fotograf
nękał mnie przez cały miesiąc.
568
00:59:20,590 --> 00:59:24,200
- Siadaj.
- Nie jest źle.
569
00:59:24,980 --> 00:59:26,900
No, siadaj.
570
00:59:28,460 --> 00:59:32,740
Słuchaj, zauważyłem, że nie masz orderu.
571
00:59:34,000 --> 00:59:35,910
Po co?
572
00:59:36,110 --> 00:59:40,040
Powinieneś. Widziałeś dziś moich gości?
573
00:59:40,240 --> 00:59:42,760
To poważni ludzie.
574
00:59:50,080 --> 00:59:51,680
Co?
575
00:59:55,740 --> 00:59:59,410
To takie dziwne.
576
00:59:59,690 --> 01:00:06,020
Patrzę na ciebie teraz i nie mogę
zrozumieć, czy to naprawdę ty, czy nie.
577
01:00:06,850 --> 01:00:09,150
No co? To ja, czy nie ja?
578
01:00:13,900 --> 01:00:18,050
Tak. To ty, dowódco.
579
01:00:22,620 --> 01:00:24,830
Wiesz,
580
01:00:26,050 --> 01:00:29,740
tego dnia, kiedy odzyskałem przytomność
581
01:00:30,440 --> 01:00:33,240
na śniegu, niedaleko pociągu,
582
01:00:34,060 --> 01:00:39,560
poczułem, jakby ktoś dotykał mojej twarzy.
583
01:00:40,850 --> 01:00:44,970
Jak ręka mojej matki.
584
01:00:45,470 --> 01:00:50,570
Mojej matki, która umarła, gdy
byłem jeszcze małym dzieckiem.
585
01:00:51,850 --> 01:00:54,190
Powiedziała,
586
01:00:55,900 --> 01:01:02,670
"Panie, mam na imię Wiera,
mam 12 lat.
587
01:01:02,930 --> 01:01:06,650
Wstawaj, zabili cię."
588
01:01:08,250 --> 01:01:11,200
Kto? Ignat, o czym ty mówisz?
589
01:01:14,950 --> 01:01:19,520
Ciągle myślę o Rytvie.
590
01:01:19,670 --> 01:01:23,980
Do diabła z tym. Po co się tego trzymasz?
Ja nic nie pamiętam.
591
01:01:26,640 --> 01:01:29,140
Pamiętasz chłopca?
592
01:01:30,220 --> 01:01:34,010
- Jakiego chłopca?
- Był blondynem, ktoś go trzymał.
593
01:01:34,120 --> 01:01:35,850
Pamiętasz?
594
01:01:36,240 --> 01:01:39,910
Ignat, umarłeś z powodu pęknięcia serca.
595
01:01:40,090 --> 01:01:44,820
Myśleliśmy, że nie żyjesz.
Więc rozkazałem stracić wszystkich.
596
01:01:47,410 --> 01:01:51,540
- Wszystkich?
- Wszystkich. Jaki miałem wybór?
597
01:01:52,050 --> 01:01:56,720
Ale połowa uciekła.
Kawaleria Rodenberga dotarła do stacji...
598
01:01:57,210 --> 01:02:00,030
Ignat, tam rozpętało się piekło.
599
01:02:01,790 --> 01:02:04,670
To podłość.
600
01:02:06,030 --> 01:02:07,760
Co?
601
01:02:09,200 --> 01:02:11,640
Czy mówisz o mnie?
602
01:02:14,110 --> 01:02:16,870
Tak, o tobie.
603
01:02:17,500 --> 01:02:19,370
Rozumiem...
604
01:02:19,750 --> 01:02:22,950
Patrz, kto mówi!
605
01:02:23,920 --> 01:02:27,050
Oszalałeś?
606
01:02:27,430 --> 01:02:29,050
Posłuchaj siebie!
607
01:02:29,320 --> 01:02:33,520
Zlitowałeś się nad dzieckiem oficera.
Sama biała swołocz!
608
01:02:33,760 --> 01:02:37,250
Kim ty jesteś, żeby mnie oskarżać?
609
01:02:37,620 --> 01:02:40,770
Teraz ja jestem na górze.
Nie możesz mnie dosięgnąć.
610
01:02:40,900 --> 01:02:46,000
Teraz przemawia twoje pochodzenie.
611
01:02:46,110 --> 01:02:50,800
- Jakie pochodzenie?
- Ty wiesz jakie. Religijne.
612
01:02:55,940 --> 01:02:59,000
Co ty powiedziałeś, Spiridonow?
613
01:03:00,010 --> 01:03:03,510
To był żart?
Powiedz to jeszcze raz.
614
01:03:03,600 --> 01:03:08,890
Co powiedziałem źle? Wszyscy znają
Płotnikowów na Syberii. Powiedziałem, jak jest.
615
01:03:09,320 --> 01:03:12,840
Na Syberii, powiadasz...
616
01:03:14,820 --> 01:03:16,350
Ignat!
617
01:03:18,440 --> 01:03:22,010
Ignat! Ignat!
618
01:03:22,880 --> 01:03:27,680
To mi się wymsknęło. Każdemu się
może zdarzyć. Co w tym takiego?
619
01:04:40,260 --> 01:04:43,580
Pochodzenie...
620
01:04:49,100 --> 01:04:51,480
Pochodzenie.
621
01:05:08,090 --> 01:05:09,980
Kto tam?
622
01:05:11,150 --> 01:05:14,560
Przepraszam, że przeszkadzam,
ale przyniosłem ofiarę.
623
01:05:14,940 --> 01:05:17,870
Jestem natrętny jak Marmieładow.
624
01:05:18,280 --> 01:05:21,380
Mam na imię Uchow.
Pozwolicie mi zostać?
625
01:05:23,250 --> 01:05:25,730
Usiądź. Rozumiem.
626
01:05:28,510 --> 01:05:30,560
Coś się u mnie dzieje.
627
01:05:30,850 --> 01:05:38,350
Poproszono mnie i Zoję o spakowanie
się.
628
01:05:38,550 --> 01:05:41,930
Komitet społeczny.
Chodzi o eksmisję.
629
01:05:42,560 --> 01:05:44,410
Nikt mnie nie chce.
630
01:05:44,860 --> 01:05:48,940
Dziwnie mówisz, Uchow.
Jesteś szlachcicem, przypadkiem?
631
01:05:49,140 --> 01:05:53,690
Jestem dziennikarzem. Apologetą
i naśladowcą Własa Doroszewicza.
632
01:05:53,830 --> 01:05:57,780
Obecnie zbędny. Biedny Rodion...
633
01:05:59,510 --> 01:06:01,520
Czerwony bohater.
634
01:06:05,640 --> 01:06:07,640
Ignat.
635
01:06:17,710 --> 01:06:20,080
No, opowiedz mi o sobie.
636
01:06:20,870 --> 01:06:22,880
Co o mnie?
637
01:06:23,280 --> 01:06:27,490
Jestem tylko kimś
z twarzą reakcjonisty.
638
01:06:28,170 --> 01:06:30,260
Znałem Czechowa.
639
01:06:33,280 --> 01:06:37,590
I teraz to koniec. Skończone.
640
01:06:38,080 --> 01:06:43,970
Przyzwyczaiłem się do swojego ciała,
do swojego zapachu.
641
01:06:45,740 --> 01:06:48,740
Nie chcę umierać.
642
01:06:50,700 --> 01:06:54,080
- Więc boisz się śmierci?
- Tak.
643
01:06:57,910 --> 01:07:01,660
Nie bój się.
644
01:07:02,010 --> 01:07:03,860
To nic.
645
01:07:04,110 --> 01:07:07,540
Skąd wiesz?
646
01:07:08,710 --> 01:07:10,690
No cóż...
647
01:07:12,700 --> 01:07:15,530
Tego nauczyłem się pod ziemią.
648
01:07:15,690 --> 01:07:17,270
Gdzie?
649
01:07:25,490 --> 01:07:27,630
Serce mnie boli.
650
01:07:28,260 --> 01:07:32,710
Moje serce czuje chłód.
Nadchodzi straszna zima.
651
01:07:32,840 --> 01:07:38,110
Zimny niczym stal, hiperborejski...
652
01:07:42,030 --> 01:07:43,920
Połóż to tam.
653
01:07:47,010 --> 01:07:50,640
Niech to sobie tam chwilę poleży.
654
01:07:51,020 --> 01:07:52,910
Jesteś zmęczony?
655
01:08:03,510 --> 01:08:05,800
Hej! Nie dotykaj tego!
656
01:08:05,920 --> 01:08:08,300
Rytwa. Krwawe wydarzenie. Wiem o tym.
657
01:08:08,390 --> 01:08:10,700
Co?
658
01:08:10,810 --> 01:08:12,190
Nie żartuj sobie ze mnie.
659
01:08:12,240 --> 01:08:15,570
Powiedz mi wszystko, co wiesz.
A jeśli nie...
660
01:08:15,620 --> 01:08:16,440
Oczywiście, że wiem.
661
01:08:16,510 --> 01:08:19,820
Rytwa, czerwoni komisarze,
Płotnikow, Spiridonow, zaciekła walka.
662
01:08:19,950 --> 01:08:21,940
Wszystkich z pociągu stracono.
663
01:08:22,030 --> 01:08:26,150
- Jaki pociąg? Przestań kłamać!
- Pociąg Rodenberga.
664
01:08:28,950 --> 01:08:33,070
Nic nie pamiętam. Jest ciemna pustka.
665
01:08:40,890 --> 01:08:44,510
Więc nie pamiętasz...
666
01:08:51,250 --> 01:08:54,590
Nic a nic nie pamiętasz?
667
01:08:59,370 --> 01:09:03,560
Znam nawet osobę z Rytwy.
668
01:09:05,510 --> 01:09:07,570
Dziwny człowiek.
669
01:09:08,060 --> 01:09:13,330
Człowiek-cień. Człowiek-zmierzch.
670
01:09:15,570 --> 01:09:19,080
Niebezpieczny człowiek.
Zapalony hazardzista.
671
01:09:19,190 --> 01:09:23,040
Ma dużo pieniędzy.
672
01:09:24,800 --> 01:09:28,300
Jest osobistym adiutantem Rodenberga.
673
01:09:29,360 --> 01:09:31,920
Chcesz, żebym załatwił
spotkanie z nim?
674
01:09:33,710 --> 01:09:36,700
Kim jesteś, Uchow?
675
01:09:37,720 --> 01:09:40,920
- Po co?
- A ty tu po co?
676
01:09:47,020 --> 01:09:52,220
Przemyśl to. Jeśli się zdecydujesz,
to ci to załatwię.
677
01:10:29,760 --> 01:10:31,680
Puść mnie.
678
01:10:31,820 --> 01:10:33,680
Biegałem, szukałem.
679
01:10:33,750 --> 01:10:35,640
W końcu wpadam na mojego kumpla,
Wańkę Kołygina, pijaka.
680
01:10:35,680 --> 01:10:37,350
Pytam go: "Gdzie?".
Skurwiel nie chce powiedzieć.
681
01:10:37,430 --> 01:10:40,680
Płacę mu i mam trop.
Miejsce nazywa się "Eugène Sue".
682
01:10:40,760 --> 01:10:43,270
Dziewczyny tańczą na stołach.
Rozglądam się i go widzę.
683
01:10:43,460 --> 01:10:44,930
Kogo?
684
01:10:45,130 --> 01:10:49,230
Niespodzianka. Niespodziewane
spotkanie. Potem rozmowa i po wszystkim.
685
01:10:49,890 --> 01:10:52,060
- Jest osobistym
adiutantem Rodenberga.
686
01:10:52,061 --> 01:10:54,230
- To podejrzany człowiek.
687
01:10:55,160 --> 01:10:57,680
Wirgiliusz!
688
01:10:58,770 --> 01:11:03,140
- Powiem ci, jaka jest twoja przyszłość.
- Mówiłem, że ci oddam.
689
01:11:03,480 --> 01:11:06,130
Wystarczy, że włożysz srebrną monetę
w moją dłoń. Tutaj, między kamieniami...
690
01:11:06,240 --> 01:11:09,130
- Odejdź!
- Bękart!
691
01:11:09,260 --> 01:11:11,680
- Nikt mi nie każe odejść...
- Nie ma tu głupców.
692
01:11:11,880 --> 01:11:16,250
Odtąd będzie ci towarzyszyć nieszczęście.
693
01:11:16,480 --> 01:11:19,650
Moczone jabłka!
694
01:11:21,930 --> 01:11:26,080
Zachowywałem się porządnie.
Co z tego, że trochę wypiłem?
695
01:11:26,210 --> 01:11:28,600
I co z tego? Nikomu nie przeszkadzałem.
696
01:11:28,760 --> 01:11:31,680
Mam prawo...
697
01:11:31,770 --> 01:11:35,880
Wasilij, zanieś to do pokojów.
698
01:11:38,980 --> 01:11:40,880
- Dla kogo to?
- Dla Marii Iwanowny, do jej pokoju.
699
01:11:40,990 --> 01:11:42,660
Dla Marusi?
700
01:11:43,020 --> 01:11:44,150
Madam!
701
01:11:44,240 --> 01:11:46,020
Czekaj. Karty na stół!
702
01:11:46,510 --> 01:11:49,130
Raz, dwa i trzy!
703
01:11:49,820 --> 01:11:51,650
Twoje pieniądze są moje.
704
01:11:52,300 --> 01:11:54,240
OK...
705
01:11:54,370 --> 01:11:57,210
Jekatierino, znasz warunki.
706
01:11:57,390 --> 01:12:00,770
- No dalej...
- Dobra. Więc tak...
707
01:12:00,890 --> 01:12:05,670
Dowiedz się dla mnie, kim jest ten
facet w czerwonym płaszczu komisarza.
708
01:12:06,090 --> 01:12:10,150
- On nie jest z GPU.
- My to sprawdzimy.
709
01:12:22,740 --> 01:12:26,790
Siemion Jakowlewicz pyta o twojego gościa.
710
01:12:26,870 --> 01:12:29,160
Wszystko w porządku.
711
01:12:31,870 --> 01:12:34,600
Mów dalej. Słucham.
712
01:12:35,990 --> 01:12:40,070
Cóż... Pamiętam,
713
01:12:41,240 --> 01:12:46,630
że rosła tam jarzębina.
714
01:12:50,910 --> 01:12:53,010
Mów dalej.
715
01:12:54,920 --> 01:12:59,760
Obraz, który mam w głowie, jest taki:
716
01:13:01,190 --> 01:13:03,980
na peronie stał pociąg,
717
01:13:04,610 --> 01:13:10,170
a trochę bliżej mnie był oficer,
718
01:13:12,670 --> 01:13:15,760
który trzymał dziecko na rękach.
719
01:13:16,050 --> 01:13:19,460
<i>Hej, chodźcie tu!
Przynieście mi tego...</i>
720
01:13:19,530 --> 01:13:23,160
Tak, oficer.
721
01:13:24,890 --> 01:13:27,030
Czy on przeżył?
722
01:13:29,040 --> 01:13:32,050
Czego pan ode mnie chce?
723
01:13:32,500 --> 01:13:37,090
Jaka Rytwa? Jaki pociąg? Jestem
urzędnikiem, członkiem związku.
Mam wszystkie papiery.
724
01:13:37,260 --> 01:13:40,300
Ale przecież się umawialiśmy.
725
01:13:45,280 --> 01:13:47,150
Jarzębina, powiadasz.
726
01:13:47,270 --> 01:13:50,800
- To nie jarzębina, tylko krzyż.
- Jak to?
727
01:13:53,030 --> 01:13:55,100
Zapomnij o tym.
728
01:13:57,990 --> 01:14:03,530
Twój płaszcz, towarzyszu Czerwony
Komisarzu, jest teraz bardzo chodliwy.
729
01:14:04,090 --> 01:14:07,740
Każdy kupiec da ci za niego
3 czerwonce.
730
01:14:07,880 --> 01:14:12,540
Teraz chodzą w nich po nocach, żeby
nikt ich nie okradł.
731
01:14:12,910 --> 01:14:14,780
Mogę to załatwić.
732
01:14:18,090 --> 01:14:21,000
Gdzie jest dziecko?
Trzymałeś dziecko na rękach.
733
01:14:26,700 --> 01:14:28,770
Więc chcesz wiedzieć, gdzie jest dziecko...
734
01:14:29,260 --> 01:14:32,420
Dziecko z blond włosami.
735
01:14:34,810 --> 01:14:37,350
Czemu nie zapytasz Spiridonowa?
736
01:14:38,680 --> 01:14:41,530
Kiedy rozpętało się piekło,
nie miałem czasu martwić się o dziecko.
737
01:14:41,580 --> 01:14:44,090
Puściłem je i schowałem się w śniegu.
738
01:14:44,630 --> 01:14:47,470
Co powiedziałeś?
739
01:14:48,240 --> 01:14:51,370
Nic z tego się nie wydarzyło.
Zapomnij o tym.
740
01:14:53,110 --> 01:14:55,220
- Więc uciekłeś?
- Tak!
741
01:14:55,310 --> 01:14:58,710
Co robisz? Dlaczego?
742
01:15:01,490 --> 01:15:04,440
Czerwony bękarcie.
743
01:15:07,530 --> 01:15:09,930
Po co mnie tu przyprowadziłeś, Uchow?
744
01:15:10,030 --> 01:15:13,000
- Co ja zrobiłem?
- Co tu się dzieje?
745
01:15:13,470 --> 01:15:16,670
Sam mnie o to prosiłeś!
746
01:15:16,900 --> 01:15:19,180
<i>Znowu ktoś się awanturuje...</i>
747
01:15:20,190 --> 01:15:22,200
<i>No dobrze.</i>
748
01:15:37,000 --> 01:15:41,530
Świeże masło z Nowogrodu!
749
01:15:52,930 --> 01:15:55,340
Kto potrzebuje masła?
750
01:15:55,930 --> 01:16:00,450
Świeże masło z Nowogrodu...
751
01:16:07,600 --> 01:16:13,100
"Powiedz mi, bracie, czyj ból jest
bardziej dojmujący na tym świecie?
752
01:16:13,100 --> 01:16:13,255
DZIENNIK PETERSBURSKIEGO TEATROMANA
753
01:16:13,256 --> 01:16:13,410
"Powiedz mi, bracie, czyj ból
jest bardziej dojmujący na tym świecie?
754
01:16:13,410 --> 01:16:13,700
DZIENNIK PETERSBURSKIEGO TEATROMANA
755
01:16:13,700 --> 01:16:16,680
"Twój, który boli i jęczy
w twoim ciele,
DZIENNIK PETERSBURSKIEGO TEATROMANA
756
01:16:16,680 --> 01:16:17,990
DZIENNIK PETERSBURSKIEGO TEATROMANA
757
01:16:17,990 --> 01:16:19,905
"Czy ból wszystkich tych ludzi,
758
01:16:19,906 --> 01:16:21,820
którzy zostali rzuceni w śnieg,
DZIENNIK PETERSBURSKIEGO TEATROMANA
759
01:16:21,820 --> 01:16:23,260
"Czy ból wszystkich tych ludzi,
którzy zostali rzuceni w śnieg,
760
01:16:23,770 --> 01:16:27,600
"wśród krwi i mózgów, jak bezużyteczne
resztki wspólnego przeznaczenia?
761
01:16:28,170 --> 01:16:30,540
"Po co pytać na próżno?
762
01:16:31,070 --> 01:16:35,830
"Spróbuj stać się czyimś bólem...
763
01:16:36,570 --> 01:16:38,620
"Ale nie.
764
01:16:38,780 --> 01:16:40,540
"To nie działa.
765
01:16:41,850 --> 01:16:43,330
"Ale nie.
766
01:16:44,600 --> 01:16:47,210
"To po prostu nie działa."
767
01:16:49,080 --> 01:16:51,220
Płotnikow.
768
01:16:52,440 --> 01:16:54,220
Ignat.
769
01:17:09,790 --> 01:17:11,680
Ignat.
770
01:18:17,110 --> 01:18:19,250
<i>Chwileczkę.</i>
771
01:18:22,390 --> 01:18:24,350
<i>Proszę wejść.</i>
772
01:18:30,390 --> 01:18:32,280
Olgo Wasiliewna,
773
01:18:32,390 --> 01:18:36,990
chciałem o coś zapytać, jako lokator.
774
01:18:37,280 --> 01:18:41,070
Kto mieszkał w moim pokoju przede mną?
775
01:18:41,410 --> 01:18:44,740
Starsza pani. Robiła lalki na sprzedaż.
776
01:18:45,210 --> 01:18:49,760
Potem był Fiedia Garmasz. Później
został wysłany do pracy przy budowie. Dlaczego?
777
01:18:50,440 --> 01:18:52,090
Proszę wejść, Ignacie Wasiljewiczu.
778
01:18:52,220 --> 01:18:54,180
- Mogę?
- Oczywiście.
779
01:18:57,990 --> 01:19:01,220
Słyszałem, że na święta będzie
w sklepie śledź solony.
780
01:19:01,300 --> 01:19:02,810
Może kupić panu?
781
01:19:02,810 --> 01:19:07,030
- Może kupić panu?
- Nie, dziękuję. Nie trzeba.
782
01:19:09,170 --> 01:19:13,420
- Pan prawie w ogóle nie je.
- Ja? Dlaczego pani tak myśli?
783
01:19:16,740 --> 01:19:18,920
Proszę wejść, proszę usiąść.
784
01:19:39,020 --> 01:19:42,810
Zawsze pan wychodzi w nocy, widzę
pana z okna. Po co?
785
01:19:44,650 --> 01:19:49,090
Cóż... nie mogę już spać.
786
01:19:51,690 --> 01:19:54,390
Jest pan zupełnie sam?
787
01:19:56,300 --> 01:19:59,080
Przyzwyczaiłem się.
788
01:20:05,590 --> 01:20:09,600
Ja też jestem sama.
Nikogo nie mam.
789
01:20:12,150 --> 01:20:15,500
Teraz jest wielu samotnych ludzi,
zwłaszcza kobiet.
790
01:20:19,200 --> 01:20:22,440
Chciałbym stać się kobietą.
791
01:20:23,610 --> 01:20:26,070
Na jakiś czas.
792
01:20:27,780 --> 01:20:30,060
Po co? W jakim celu?
793
01:20:30,150 --> 01:20:32,130
W jakim celu?
794
01:20:34,990 --> 01:20:38,060
Cóż... ja tak naprawdę
795
01:20:40,630 --> 01:20:42,720
nie rozumiem kobiet.
796
01:20:42,850 --> 01:20:45,960
To znaczy wiem, po co żyją.
797
01:20:47,020 --> 01:20:53,200
Ale nie wiem, jak one przetrwają
na tym świecie.
798
01:20:55,250 --> 01:20:57,910
Przepraszam, że tak wyglądam.
799
01:20:58,360 --> 01:21:02,170
Proszę poczekać chwilę. Zaraz wrócę.
800
01:21:06,290 --> 01:21:08,660
Proszę nie patrzeć.
801
01:21:24,070 --> 01:21:29,990
Widzę, że ma pan tutaj wiele
różnych fotografii.
802
01:21:31,080 --> 01:21:32,810
Interesujące.
803
01:21:32,920 --> 01:21:35,290
Obawiam się, że nie ma tam
niczego interesującego.
804
01:21:35,420 --> 01:21:39,520
Moje życie jest tak proste, jak
tylko kobieta może mieć.
805
01:21:39,660 --> 01:21:42,050
Pochodzę z proletariackiego środowiska.
806
01:21:42,160 --> 01:21:46,200
Mój ojciec harował dla Leferme
i zginął w I wojnie światowej.
807
01:21:46,370 --> 01:21:50,270
Moja matka była koronczarką,
zmarła podczas głodu.
808
01:21:51,740 --> 01:21:55,075
A ja zrobiłam krótki kurs dla
nauczycieli szkół
809
01:21:55,076 --> 01:21:58,410
pierwszego stopnia. Chciałam
uczyć dzieci.
810
01:21:58,650 --> 01:22:02,910
Lubię czytać książki i chodzić
do teatru.
811
01:22:04,310 --> 01:22:07,220
Właściwie bardzo kocham teatr.
812
01:22:18,400 --> 01:22:23,120
Niech pan nie patrzy na moje
ręce. To od prania i obierania ziemniaków.
813
01:22:23,400 --> 01:22:26,230
Lubię na pana patrzeć.
814
01:22:26,510 --> 01:22:29,190
- Jest pan ładny.
- Ja?
815
01:22:34,680 --> 01:22:37,300
Nie lubię swojego ciała.
816
01:22:38,090 --> 01:22:40,590
Nie potrzebuję tego.
817
01:22:55,080 --> 01:22:58,120
To dziwne, jak pan na mnie patrzy.
818
01:23:01,990 --> 01:23:06,320
Prawdopodobnie potrzebuje pan
kobiety, żeby być zdrowym.
819
01:23:07,450 --> 01:23:09,560
Rozumiem.
820
01:23:12,140 --> 01:23:14,010
No cóż...
821
01:23:17,970 --> 01:23:20,450
Ale nie mogę tego tak zrobić.
822
01:23:21,210 --> 01:23:25,970
Niech się pan nie gniewa, Ignacie
Wasyliewiczu, ale nie mogę. Nie chcę.
823
01:23:27,700 --> 01:23:29,720
Wiem, że to staroświeckie z mojej
strony.
824
01:23:29,820 --> 01:23:34,620
Wszyscy mówią teraz o tej
kwestii płci jako o uprzedzeniu...
825
01:23:35,340 --> 01:23:37,330
Ale nie jestem tego taka pewna.
826
01:23:41,400 --> 01:23:43,700
Osobiście uważam,
827
01:23:44,670 --> 01:23:47,900
że istnieje tylko miłość.
828
01:24:24,830 --> 01:24:26,420
Marta!
829
01:24:29,560 --> 01:24:33,770
- Marto, kto przyniósł ten list?
- Nie wiem. Nikogo nie widziałam.
830
01:24:37,550 --> 01:24:39,920
"Droga Amalio,
831
01:24:40,570 --> 01:24:46,890
"Los obdarzył mnie takimi
spotkaniami, takimi postaciami... Boże!
832
01:24:47,250 --> 01:24:51,010
"W nocy płaczę z radości, że
mogę grać w tych scenach,
833
01:24:51,140 --> 01:24:54,990
"z takimi partnerami i takimi
dialogami.
834
01:24:55,130 --> 01:25:00,040
"Zwłaszcza, że te dialogi rozwijają
się same, spontanicznie.
835
01:25:00,240 --> 01:25:03,260
"Samo życie staje się dramaturgiem.
836
01:25:03,380 --> 01:25:05,950
"Co może być bardziej głębokie
od tego?
837
01:25:06,100 --> 01:25:09,460
"Im bardziej przyzwyczajam się
do roli Płotnikowa,
838
01:25:09,461 --> 01:25:12,820
tym bardziej zdaję sobie sprawę,
że jest on skazany na zagładę.
839
01:25:12,930 --> 01:25:18,050
"Albo strzeli sobie w głowę,
albo zostanie zastrzelony, prędzej czy później.
840
01:25:18,340 --> 01:25:23,360
"To tragiczna postać, godna
tragicznego finału.
841
01:25:23,480 --> 01:25:28,970
"W każdym razie, jeśli jest się
uczciwym, trzeba grać swoją rolę do końca.
842
01:25:29,160 --> 01:25:34,220
"Czy jestem zdolny przyjąć rolę
jako przeznaczenie? Czy to w ogóle możliwe?
843
01:25:34,720 --> 01:25:38,210
"Nie wiem. Jeszcze."
844
01:25:43,940 --> 01:25:47,950
Mój Boże! Co wy robicie?
845
01:25:53,380 --> 01:25:56,820
Gdzie zabieracie te cuda-działające
ikony?
846
01:26:00,570 --> 01:26:02,030
Weź to.
847
01:26:06,610 --> 01:26:08,840
Trzymajcie tłum z daleka!
848
01:26:12,780 --> 01:26:16,130
Co wy tu robicie? Wynoście się stąd!
849
01:26:25,020 --> 01:26:30,150
Módl się, siostro. Bóg cię nie opuści.
850
01:26:45,070 --> 01:26:47,250
Wejdźcie.
851
01:27:00,970 --> 01:27:02,980
Chwileczkę.
852
01:27:20,200 --> 01:27:23,740
Oto wszystko, co zostało z archiwum.
853
01:27:23,850 --> 01:27:29,880
Sekcja: Czerwony Komisarz
I.W. Płotnikow, czyli ty.
854
01:27:33,350 --> 01:27:35,430
Gdzie reszta?
855
01:27:35,610 --> 01:27:38,020
Reszta zaginęła.
856
01:27:38,110 --> 01:27:39,780
Jak to?
857
01:27:40,290 --> 01:27:45,000
W zeszłym roku mieliśmy pożar.
858
01:27:45,160 --> 01:27:48,500
Czy spłonęło, to jeszcze niejasne.
859
01:27:49,110 --> 01:27:55,730
Niektórzy podejrzewają nawet kradzież
w związku z pożarem.
860
01:28:00,040 --> 01:28:02,780
Będziesz robił notatki?
861
01:28:03,750 --> 01:28:07,780
Nie wiem. Może.
862
01:28:07,920 --> 01:28:12,130
Jeśli tak, oddaj je przed wyjściem.
Nie wolno ich wynosić.
863
01:28:12,360 --> 01:28:13,960
Tak, oczywiście.
864
01:29:10,490 --> 01:29:12,910
Co za przeznaczenie!
865
01:29:13,130 --> 01:29:17,340
Ale jak ja mam to zagrać? Jak?
866
01:30:15,300 --> 01:30:18,140
Co z tobą, Ignacy Wasiliewiczu?
867
01:30:28,460 --> 01:30:30,400
Co?
868
01:30:31,160 --> 01:30:34,970
No... no...
869
01:30:37,540 --> 01:30:40,060
Może jednak nic się nie stało.
870
01:30:40,190 --> 01:30:41,640
Co się nie stało?
871
01:30:42,830 --> 01:30:45,130
Ani Rytwa.
872
01:30:45,240 --> 01:30:48,890
- Ani Gołowatowsk.
- Co? Jaka Rytwa?
873
01:30:50,770 --> 01:30:52,810
Nic...
874
01:30:53,020 --> 01:30:56,760
Tylko moja choroba.
875
01:30:59,140 --> 01:31:01,420
Moja choroba.
876
01:31:05,610 --> 01:31:09,290
- Samotna pustynia.
- Co?
877
01:31:18,640 --> 01:31:21,860
Serce mi pęka za obcym.
878
01:31:23,770 --> 01:31:26,460
Nie mogę już tego znieść.
879
01:31:38,800 --> 01:31:40,760
Chodźmy.
880
01:31:42,450 --> 01:31:44,510
Chodźmy do mojego pokoju.
881
01:31:48,970 --> 01:31:50,860
Ja...
882
01:32:22,880 --> 01:32:25,830
Dlaczego się pan nie goli,
Ignacy Wasiliewiczu?
883
01:32:28,620 --> 01:32:31,480
Ma pan piękną twarz.
884
01:32:34,140 --> 01:32:37,050
Przypomina mi pan nawet pewnego
aktora.
885
01:32:37,800 --> 01:32:42,610
Naprawdę. Widziałam go w teatrze.
886
01:32:43,470 --> 01:32:46,380
Jesteście bardzo podobni, zwłaszcza
z profilu.
887
01:32:58,180 --> 01:33:00,980
Świat jest interesującym miejscem.
888
01:33:04,310 --> 01:33:06,540
Niepojętym.
889
01:33:09,020 --> 01:33:11,390
I tajemniczym.
890
01:33:17,020 --> 01:33:22,070
Czasem leżę w nocy i myślę.
891
01:33:23,360 --> 01:33:26,550
A moje myśli są bardzo pomieszane.
892
01:33:30,480 --> 01:33:33,500
Może powinnam sama wychować dziecko?
893
01:33:34,710 --> 01:33:37,260
Dla dobra przyszłości.
894
01:33:45,300 --> 01:33:48,320
Spójrz na księżyc dzisiejszej nocy.
895
01:33:50,530 --> 01:33:52,450
Jest taki jasny.
896
01:33:55,210 --> 01:33:57,470
Czuję to.
897
01:34:01,620 --> 01:34:04,950
Mówią, że jest zimny i nie daje ciepła.
898
01:34:08,620 --> 01:34:11,190
Ale ja czuję jego ciepło.
899
01:34:15,700 --> 01:34:18,090
Czuję się lepiej, gdy jest księżyc.
900
01:35:09,690 --> 01:35:12,750
Nie czujesz księżyca?
901
01:35:15,730 --> 01:35:18,320
Nawet nie mogę spać.
902
01:35:22,310 --> 01:35:27,760
Wstaję w nocy i siedzę przy oknie,
dopóki świeci księżyc.
903
01:35:32,400 --> 01:35:35,600
Czasami mam te dziwne wizje.
904
01:35:39,540 --> 01:35:41,910
Jakbym spał,
905
01:35:45,540 --> 01:35:48,550
i słyszę morze w uszach,
906
01:35:51,930 --> 01:35:54,280
a umarli nadchodzą,
907
01:35:56,560 --> 01:35:58,900
jak żywi.
908
01:36:02,750 --> 01:36:07,680
Wiem, że to wszystko
wytwory mojej wyobraźni.
909
01:36:10,530 --> 01:36:13,590
Ale czuję się dobrze,
kiedy widzę te duchy.
910
01:36:16,090 --> 01:36:18,410
Szczególnie moją mamę.
911
01:36:21,480 --> 01:36:23,890
Tak, wiem, co czujesz.
912
01:36:25,760 --> 01:36:27,870
Umarli nadchodzą.
913
01:36:29,860 --> 01:36:33,480
Rozumiem.
914
01:36:36,680 --> 01:36:38,460
Tak.
915
01:36:50,700 --> 01:36:56,450
Czas umarłych
i czas żywych.
916
01:36:59,080 --> 01:37:03,640
Umarli nadchodzą, czuję to.
917
01:37:06,340 --> 01:37:08,770
Czas umarłych...
918
01:37:29,070 --> 01:37:31,710
- Gdzie oni są?
- Kto?
919
01:37:32,380 --> 01:37:34,170
Dlaczego?
920
01:37:34,300 --> 01:37:37,160
Idź spać. Jeszcze za wcześnie.
921
01:37:38,420 --> 01:37:42,190
- Pada śnieg, prawda?
- Śnieg? Co ci jest?
922
01:37:42,700 --> 01:37:45,680
- Idź spać.
- To był sen.
923
01:37:46,720 --> 01:37:48,650
To był sen.
924
01:37:52,100 --> 01:37:54,490
Rzecz w tym...
925
01:37:55,500 --> 01:37:58,180
Widzę sny innej osoby.
926
01:38:00,080 --> 01:38:02,780
To był sen, wiem.
927
01:38:02,900 --> 01:38:06,010
Wiem...
928
01:38:33,560 --> 01:38:36,970
- To powinno być tutaj. ul. Putilovska 8.
- Wygląda na to.
929
01:38:37,210 --> 01:38:40,590
- Kto jest odpowiedzialny za budynek?
- Ja.
930
01:38:40,970 --> 01:38:44,380
- Czy mieszka tu pan Plotnikov?
- Który Plotnikov?
931
01:38:44,530 --> 01:38:46,610
- Co się stało?
- Może to nowy lokator?
932
01:38:46,720 --> 01:38:48,610
- Jak ma na imię i jakie patronimiczne?
- Ignat Wasiljewicz.
933
01:38:48,730 --> 01:38:50,410
Nie! Którego Plotnikova potrzebujesz?
934
01:38:50,530 --> 01:38:54,220
- Przecież powiedziałem: Ignat Wasiljewicz
Plotnikov. - On tu nie mieszka.
935
01:38:54,290 --> 01:38:56,680
Ja jestem Plotnikow.
936
01:38:56,840 --> 01:39:00,600
No cóż, panie Plotnikow, proszę się
przygotować.
937
01:39:04,210 --> 01:39:06,950
On zawsze wychodzi w nocy. Mówiłem.
938
01:39:07,230 --> 01:39:10,240
Przepraszam, żołnierzu,
nie wiem, czy pan wie,
939
01:39:10,340 --> 01:39:13,350
ale w okolicy są bezdomni.
940
01:39:13,470 --> 01:39:16,120
- Dużo tu przekleństw i nożownictwa.
- Uporządkujemy to.
941
01:39:16,260 --> 01:39:19,840
<i>Robotnicy z zajezdni
przydzielili strażników...</i>
942
01:39:20,030 --> 01:39:25,070
<i>A my, bezbronne kobiety,
co mamy robić?</i>
943
01:40:06,340 --> 01:40:10,500
<i>- A jeśli wszystko spłacimy...
- Co to teraz zmieni?</i>
944
01:40:11,990 --> 01:40:16,880
- Nie możemy się mu sprzeciwić...
- Ile jest winien?
945
01:40:17,170 --> 01:40:20,070
Nie wiem.
946
01:40:20,550 --> 01:40:22,780
Oto Ignat.
947
01:40:25,820 --> 01:40:30,440
Panie Kenin, nie wiem, jak to się stało...
to moja wina... pomieszały się nakazy
aresztowania.
948
01:40:30,510 --> 01:40:33,530
Idź, Michaił. Porozmawiamy jutro.
949
01:40:34,850 --> 01:40:39,160
- Przepraszam. Pańskie aresztowanie było
strasznym błędem. - Rozumiem.
950
01:40:39,270 --> 01:40:44,000
- Kazałem ich znaleźć, a oni...
- Kiedy to się stało?
951
01:40:44,160 --> 01:40:47,090
Zeszłej nocy. Zastrzelił się.
952
01:40:48,830 --> 01:40:50,760
Jak to?
953
01:40:50,940 --> 01:40:55,020
Sam nie mogę tego pojąć.
Ale miał ogromne długi.
954
01:40:55,610 --> 01:40:59,930
Pogubił się.
Plus, jego kontrahent wyjechał z kraju.
955
01:41:00,590 --> 01:41:02,350
Wszystko to.
956
01:41:02,460 --> 01:41:04,330
I inne rzeczy też.
957
01:41:04,530 --> 01:41:06,620
Jakie inne rzeczy?
958
01:41:07,500 --> 01:41:10,880
Dobra, idź się pożegnać.
959
01:41:22,990 --> 01:41:25,240
Może ten jest dobry?
960
01:41:25,420 --> 01:41:29,070
Kirillowna, wyprasowałem spodnie.
Są gotowe.
961
01:41:34,410 --> 01:41:36,690
Podłóż je.
962
01:41:42,160 --> 01:41:44,170
Czy ta koszula nie jest za ciasna?
963
01:41:45,880 --> 01:41:48,180
Jest w porządku.
964
01:41:52,570 --> 01:41:54,220
Przyjmij moje kondolencje.
965
01:41:55,990 --> 01:41:57,570
Dziękuję.
966
01:42:03,180 --> 01:42:06,520
Telegram
od byłego dowódcy z linii frontu.
967
01:42:19,680 --> 01:42:21,480
To ty?
968
01:42:22,830 --> 01:42:24,640
On jest tam.
969
01:42:25,040 --> 01:42:27,130
W gabinecie.
970
01:43:37,480 --> 01:43:40,090
Żegnaj, bracie.
971
01:43:46,430 --> 01:43:48,860
Teraz zejdziesz do podziemia.
972
01:44:06,910 --> 01:44:09,450
Witaj, Nikołaju Pietrowiczu.
973
01:44:11,350 --> 01:44:15,250
Nie poznałem cię.
974
01:44:15,410 --> 01:44:17,050
Sam jesteś ledwo rozpoznawalny.
975
01:44:17,270 --> 01:44:21,370
Co możemy zrobić?
Trzeba się przebrać, żeby przeżyć.
976
01:44:21,510 --> 01:44:24,240
Tak, masz rację.
Pójdziemy do mnie?
977
01:44:24,510 --> 01:44:27,070
Nie, nie będziemy tego robić.
978
01:44:27,210 --> 01:44:30,500
Pójdźmy gdzie indziej.
Gdzieś tu powinien być pub.
979
01:44:32,300 --> 01:44:34,810
Czemu wyglądasz tak ponuro?
Jakbyś był na pogrzebie.
980
01:44:34,940 --> 01:44:37,600
Jeśli wszystko będzie dobrze,
jutro będziesz w domu.
981
01:44:37,690 --> 01:44:40,140
Trafiłeś w sedno z tym pogrzebem.
982
01:44:40,280 --> 01:44:45,510
Oddałem dziś ostatnie honory
towarzyszowi broni.
983
01:44:45,870 --> 01:44:49,380
Zastrzelił się zeszłej nocy.
984
01:44:49,470 --> 01:44:55,560
Nikołaju Pawłowiczu, proszę,
o czym ty mówisz? Jakiego towarzysza
broni możesz mieć?
985
01:44:55,710 --> 01:44:58,080
Rzeczywiście.
986
01:44:58,220 --> 01:45:00,720
Chodźmy.
987
01:45:13,360 --> 01:45:16,670
<i>- Więc ci się udało?
- O czym ty mówisz?</i>
988
01:45:16,810 --> 01:45:18,770
Wyśmienite piwo.
989
01:45:18,860 --> 01:45:21,520
- Proszę.
- Dziękuję.
990
01:45:21,960 --> 01:45:23,520
<i>Pij!</i>
991
01:45:24,840 --> 01:45:30,180
Więc, jeśli pójdziemy do Beloostrowa
na piechotę,
992
01:45:32,530 --> 01:45:35,730
powinno nam to zająć od dziesięciu
do dwunastu godzin.
993
01:45:36,280 --> 01:45:40,310
To znaczy, że musimy wyjść
jutro rano.
994
01:45:42,250 --> 01:45:45,850
Tak. Już czas.
995
01:45:48,370 --> 01:45:51,550
Oto umowa.
996
01:45:52,450 --> 01:45:53,900
Cóż...
997
01:45:55,220 --> 01:45:57,000
Zostaję.
998
01:45:57,340 --> 01:46:01,800
Potrzebuję jeszcze miesiąca.
Może dwóch miesięcy.
999
01:46:01,920 --> 01:46:04,820
O czym ty mówisz, Nikołaju Pawłowiczu?
1000
01:46:06,560 --> 01:46:09,080
Nikołaju Pawłowiczu, proszę.
1001
01:46:10,710 --> 01:46:13,830
Oczywiście, to nie moja sprawa.
1002
01:46:14,350 --> 01:46:19,870
Ale w tym przypadku
narażasz swoje życie.
1003
01:46:21,320 --> 01:46:27,170
Gdybyś miał jakieś sprawy,
jestem pewien, że już byś je załatwił.
1004
01:46:27,850 --> 01:46:32,810
A jeśli nie,
będziesz musiał to zrobić innym razem.
1005
01:46:33,390 --> 01:46:35,630
Albo możesz kogoś wysłać.
1006
01:46:37,400 --> 01:46:40,000
Jeśli ktokolwiek może tu w ogóle przybyć.
1007
01:46:45,670 --> 01:46:52,030
Kontrola na granicy
jest coraz bardziej zaostrzona.
1008
01:46:58,000 --> 01:47:02,390
I nie możesz jej przekroczyć beze mnie,
nawet o tym nie myśl.
1009
01:47:03,750 --> 01:47:07,730
Podjąłem decyzję, Walerianie Siemionowiczu.
Nie próbuj mnie odwieść.
1010
01:47:08,070 --> 01:47:10,210
Potrzebuję jeszcze miesiąc.
1011
01:47:10,690 --> 01:47:12,460
Jak sobie życzysz.
1012
01:47:13,170 --> 01:47:15,210
Mam do ciebie prośbę.
1013
01:47:15,710 --> 01:47:18,730
List do Amalii Andriejewny.
1014
01:47:19,050 --> 01:47:21,100
List, znowu?
1015
01:47:22,670 --> 01:47:27,620
Jeśli ten list trafi w niepowołane ręce,
może mnie to kosztować życie.
1016
01:47:27,690 --> 01:47:29,380
Czy ty tego nie rozumiesz?
1017
01:47:29,430 --> 01:47:32,200
Błagam cię. Ona ci dodatkowo zapłaci.
1018
01:47:32,290 --> 01:47:36,660
Wspomniałem o tym w liście.
Ona ci zapłaci dodatkowo, nie martw się.
1019
01:47:38,510 --> 01:47:40,020
Błagam cię.
1020
01:47:40,110 --> 01:47:41,740
Więc zadzwoniłeś do mnie z powodu
listu?
1021
01:47:41,870 --> 01:47:46,800
- Nie, to nie ma z tym nic wspólnego.
- Dobrze, nie rozmawiajmy o tym.
1022
01:47:49,110 --> 01:47:51,200
Niech cię Bóg chroni.
1023
01:47:52,910 --> 01:47:56,740
Na wypadek, gdybyś zmienił zdanie,
będę tu jutro.
1024
01:47:56,790 --> 01:47:59,890
To samo miejsce, ten sam czas.
1025
01:48:00,770 --> 01:48:02,650
Jeszcze nie wyjeżdżam.
1026
01:48:05,190 --> 01:48:07,060
<i>Oto mój ruch!</i>
1027
01:48:07,490 --> 01:48:09,760
<i>Gram w atuty!</i>
1028
01:48:11,820 --> 01:48:15,380
<i>Mówiłem, żebyś ze mną nie grał.
Zrujnuję cię.</i>
1029
01:48:19,340 --> 01:48:22,120
<i>Zostawię cię bez grosza!</i>
1030
01:48:22,630 --> 01:48:24,340
<i>Już idę.</i>
1031
01:48:24,500 --> 01:48:26,580
<i>Iwan, przynieś nam sześć szklanek!</i>
1032
01:48:26,910 --> 01:48:29,550
- Co się dzieje?
- Słyszałem strzały!
1033
01:48:36,220 --> 01:48:37,420
Mój Boże!
1034
01:48:43,900 --> 01:48:45,080
Stać!
1035
01:48:45,280 --> 01:48:49,000
Stać! Poddajcie się, a będziecie żyć!
1036
01:48:59,500 --> 01:49:01,160
Stój!
1037
01:49:05,040 --> 01:49:06,820
Rzuć broń!
1038
01:49:14,680 --> 01:49:16,870
Mówiłem, że powinniśmy go złapać
na targu.
1039
01:49:17,140 --> 01:49:18,990
A teraz...
1040
01:49:19,230 --> 01:49:22,820
Musimy otoczyć pub kordonem
i dowiedzieć się, z kim był.
1041
01:49:22,910 --> 01:49:25,090
Spokojnie, towarzysze!
1042
01:49:26,960 --> 01:49:28,790
Przez podwórka!
1043
01:49:30,580 --> 01:49:33,580
Ruszajcie się!
Bo świnie nas dopadną.
1044
01:49:34,020 --> 01:49:36,060
<i>Idźcie przez podwórka.</i>
1045
01:49:39,510 --> 01:49:41,540
<i>Pańskie dokumenty!</i>
1046
01:49:42,040 --> 01:49:44,000
<i>Dokąd pan myśli, że idzie?</i>
1047
01:50:42,310 --> 01:50:46,770
<i>Płotnikow-Jewłachow został znaleziony
zamrożony w polu trzy dni później,</i>
1048
01:50:47,960 --> 01:50:50,760
<i>daleko od budynków i dróg.</i>
1049
01:50:50,830 --> 01:50:55,450
<i>Dokąd szedł i po co,
pozostało nieznane.</i>
1050
01:50:56,690 --> 01:51:02,840
<i>Jak lekarz powiedział później, wciąż żył,
kiedy był transportowany na stację.</i>
1051
01:51:02,980 --> 01:51:06,110
<i>Stale coś mamrotał pod nosem</i>
1052
01:51:06,350 --> 01:51:11,870
<i>o wielkiej ciemności, o ludziach
zagubionych na pustyni czasu,</i>
1053
01:51:12,680 --> 01:51:18,450
<i>o nieznośnym udręczeniu, które
panuje nad bezkresną rosyjską ziemią,</i>
1054
01:51:18,720 --> 01:51:23,140
<i>o tajemnicy rosyjskiej historii,
która mu się objawiła.</i>
1055
01:51:24,180 --> 01:51:28,460
<i>Umarł na stacji, w wagonie
dla więźniów.</i>
1056
01:51:28,840 --> 01:51:34,200
<i>Uśmiechając się i mówiąc tylko jedno:</i>
1057
01:51:34,700 --> 01:51:37,490
<i>"Ostatnia kurtyna".</i>
1058
01:55:38,340 --> 01:55:42,940
KONIEC