TranslateSubtitles.org

The.Shooting.Party.-EN.srt Polish (pl) subtitles

Download subtitles

Subtitle preview:

1
00:00:02,609 --> 00:00:07,509
MOSFILM

2
00:00:07,689 --> 00:00:10,915
INTER-ALLIANCE FILM

3
00:00:11,098 --> 00:00:14,431
Trzecie Stowarzyszenie Artystyczne

4
00:00:16,422 --> 00:00:22,780
MÓJ CZUŁY I KOCHAJĄCY BESTIA
(Polowanie)

5
00:00:22,997 --> 00:00:27,066
Na podstawie powieści A.P. Czechowa
"Dramat na polowaniu"

6
00:00:27,346 --> 00:00:29,220
W rolach głównych

7
00:00:29,502 --> 00:00:33,571
Galya BELYAYEVA jako Olga

8
00:00:33,887 --> 00:00:37,885
Oleg YANKOVSKY jako Kamyshev

9
00:00:38,131 --> 00:00:42,199
Kirill LAVROV jako hrabia Karneyev

10
00:00:42,480 --> 00:00:46,549
Leonid MARKOV jako Urbenin

11
00:00:46,829 --> 00:00:48,810
W pozostałych rolach

12
00:00:48,986 --> 00:00:53,055
Svetlana TOMA
Grigory GRIGORIU

13
00:00:53,404 --> 00:00:56,880
V. SIMCHICH, O. FYODOROV
A. ZVENIGORODSKY

14
00:01:10,070 --> 00:01:15,242
Scenariusz i reżyseria
Emil LOTYANU

15
00:01:15,602 --> 00:01:19,599
Zdjęcia
Anatoly PETRITSKY

16
00:01:19,916 --> 00:01:25,029
Scenografia
Boris BLANK

17
00:01:25,309 --> 00:01:29,378
Muzyka
Eugen DOGA

18
00:01:29,553 --> 00:01:32,578
Dźwięk V. KURGANSKY
Dyrygent S. SKRIPKA

19
00:01:32,928 --> 00:01:36,404
Napisy angielskie
T. Kameneva

20
00:02:05,528 --> 00:02:07,509
Sergey Petrovich...

21
00:02:30,926 --> 00:02:33,251
Odwiedzający... czeka, żeby się
z tobą zobaczyć od dwóch dni.

22
00:02:33,779 --> 00:02:35,202
Co mam mu powiedzieć?

23
00:02:35,414 --> 00:02:37,810
- Wprowadź go.
-Tak, proszę pana.

24
00:02:39,416 --> 00:02:42,262
Proszę tędy, proszę pana.

25
00:02:53,332 --> 00:02:54,885
Pozwólcie, że się przedstawię.

26
00:02:55,489 --> 00:02:59,130
Doktor prawa, Sergey Petrovich
Kamyshev.

27
00:02:59,316 --> 00:03:01,190
Były sędzia śledczy.

28
00:03:01,403 --> 00:03:03,799
W czym mogę służyć?

29
00:03:06,866 --> 00:03:11,457
Napisałem powieść, którą chciałbym
opublikować w waszej gazecie.

30
00:03:11,667 --> 00:03:14,300
- Proszę usiąść.
- Co?

31
00:03:14,521 --> 00:03:16,846
- Powiedziałem, proszę usiąść.
- Ach, dziękuję.

32
00:03:19,565 --> 00:03:25,544
Szczerze mówiąc, nie napisałem tej
powieści dla literackiej sławy.

33
00:03:25,723 --> 00:03:26,968
Och? A jaki był twój powód?

34
00:03:27,811 --> 00:03:30,907
Powiedzmy, pieniężny.

35
00:03:32,369 --> 00:03:34,065
Potrzebuję... zarobić trochę
pieniędzy.

36
00:03:34,282 --> 00:03:36,987
To nie ma znaczenia.
Jaki jest temat twojej historii?

37
00:03:37,900 --> 00:03:40,296
Temat? Cóż, to nic oryginalnego.

38
00:03:42,145 --> 00:03:44,197
Morderstwo. Miłość.

39
00:03:45,902 --> 00:03:47,491
Tanie popularne rzeczy.

40
00:03:48,233 --> 00:03:49,930
Przeczytaj to, a zobaczysz.

41
00:03:50,564 --> 00:03:53,197
Wszystko opisane
w mojej powieści

42
00:03:53,417 --> 00:03:55,255
faktycznie miało miejsce na moich
oczach.

43
00:03:57,383 --> 00:04:02,496
Byłem świadkiem
i uczestnikiem.

44
00:04:02,776 --> 00:04:06,287
Bardzo chwalebne.
Jaki jest tytuł twojej powieści?

45
00:04:06,708 --> 00:04:09,306
Dramat na polowaniu.

46
00:04:09,734 --> 00:04:12,616
W porządku, zostaw to, ale może
minąć trochę czasu, zanim dostaniesz

47
00:04:12,865 --> 00:04:14,110
Jak długo?

48
00:04:14,327 --> 00:04:17,661
Nie wiem. Moskwa jest zalana
pisarzami. Wszyscy piszą.

49
00:04:17,945 --> 00:04:21,587
Wróć za dwa lub trzy miesiące.
Lepiej trzy niż dwa.

50
00:04:23,060 --> 00:04:24,614
To dość długo.

51
00:04:27,792 --> 00:04:29,844
Rozumiem, jak bardzo jesteś zajęty.

52
00:04:33,011 --> 00:04:34,707
Niech tak będzie.

53
00:04:41,603 --> 00:04:43,715
Dziękuję za poświęcony czas, aby
się ze mną spotkać.

54
00:04:44,144 --> 00:04:46,053
Przez następne trzy miesiące będę
żył nadzieją.

55
00:04:47,066 --> 00:04:49,047
To już coś.

56
00:04:50,093 --> 00:04:51,552
Żegnaj, proszę pana.

57
00:04:55,138 --> 00:04:56,597
Tylko chwileczkę...

58
00:04:58,513 --> 00:05:00,945
Widzę, że jest to napisane w
pierwszej osobie.

59
00:05:01,226 --> 00:05:03,896
Innymi słowy, czy sugerujesz, że
sędzią śledczym jesteś ty sam?

60
00:05:04,880 --> 00:05:10,859
Tak, chociaż rola, którą odgrywam
w powieści, jest nieco skandaliczna.

61
00:05:12,951 --> 00:05:16,285
Wrócę za trzy miesiące.
Żegnaj jeszcze raz.

62
00:05:28,260 --> 00:05:29,754
Dalej, Zorka!

63
00:06:27,858 --> 00:06:30,598
- To zły znak, proszę pana.
- Nieważne.

64
00:06:44,976 --> 00:06:48,617
Moskwa.
Do dyrektora chóru Karpowa.

65
00:06:49,776 --> 00:06:52,446
Natychmiast zakończ. Kropka.

66
00:06:53,430 --> 00:06:59,646
Wracaj natychmiast każdym pociągiem,
nawet towarowym. Hrabia.

67
00:07:01,049 --> 00:07:02,852
Zabierzmy się do pracy, Piotrze
Jegorowiczu.

68
00:07:07,138 --> 00:07:10,471
Będziemy pracować, nie
oszczędzając się.

69
00:07:15,313 --> 00:07:19,240
Uczynimy te ruiny tak pięknymi,
jak kiedyś były.

70
00:07:24,255 --> 00:07:27,280
Cała wspaniałość przeszłości
zmartwychwstanie z popiołów,

71
00:07:28,952 --> 00:07:31,419
zarówno gospodarcza, jak i estetyczna.

72
00:07:31,631 --> 00:07:34,300
Co pan na to, Polychronie
Arkadiewiczu? Czy warto?

73
00:07:34,519 --> 00:07:36,500
Zdecydowanie warto, Wasza Ekscelencjo.

74
00:07:58,073 --> 00:08:01,334
Chodź tu!
Wciąż szpiegujesz?

75
00:08:03,152 --> 00:08:04,540
Gdzie jest hrabia?

76
00:08:05,553 --> 00:08:07,047
Jesteś głuchy?

77
00:08:07,467 --> 00:08:10,728
Prędzej czy później powiesz.
Idź zetrzyj tamtę pajęczynę.

78
00:08:42,920 --> 00:08:44,414
Doskonale!

79
00:08:50,469 --> 00:08:54,668
Whoa! Whoa!
Wracaj tu!

80
00:08:58,332 --> 00:09:03,444
O Boże, co to jest?
Antychryści! Wandale!

81
00:09:06,021 --> 00:09:08,726
Tak, Piotrze Jegorowiczu, to spisek!

82
00:09:09,187 --> 00:09:12,413
Chcą mnie zredukować do
żebraka! Wandale!

83
00:09:13,119 --> 00:09:16,594
Wiem wszystko!
Kto to zrobił? Kto?

84
00:09:18,233 --> 00:09:19,443
Ja.

85
00:09:20,946 --> 00:09:23,971
Nie wierzę. O mój Boże!

86
00:09:25,400 --> 00:09:26,752
Mój Boże!

87
00:09:28,010 --> 00:09:33,122
- O mój Boże! Seryozha!
- Wasze życie jest tak nudne, panowie.

88
00:09:33,367 --> 00:09:38,539
Seryozha!
Elegancik! Kawaler Gwardii!

89
00:09:41,961 --> 00:09:44,808
Panowie, przedstawiam wam drogiego
przyjaciela. Polecam go wam.

90
00:09:45,023 --> 00:09:49,506
Genialny prawnik, Siergiej
Pietrowicz Kamyshev, mój przyjaciel.

91
00:09:50,067 --> 00:09:52,048
Seryozha, poznaj moich przyjaciół...

92
00:09:52,225 --> 00:09:53,849
To jest Polychrony Arkadiewicz
Kalidis.

93
00:09:54,068 --> 00:09:56,180
Będziecie dobrymi przyjaciółmi,
jestem pewien.

94
00:10:01,201 --> 00:10:04,012
- No cóż...
- Nie, nie...

95
00:10:04,819 --> 00:10:06,622
Za ciebie, Seryozha!

96
00:10:34,009 --> 00:10:36,678
- Seryozha.
- Tak?

97
00:10:39,159 --> 00:10:42,314
Kilka dni temu poszedłem do
mojego lekarza w Petersburgu,

98
00:10:43,785 --> 00:10:46,323
Ostatnio źle się czuję.

99
00:10:47,752 --> 00:10:52,864
Wysłuchał mnie, zbadał, popychał
i szturchał, i powiedział...

100
00:10:54,363 --> 00:10:56,415
Powiedział, mam nadzieję, że nie
jesteś tchórzem?

101
00:10:59,233 --> 00:11:02,329
Nie jestem tchórzem, ale zbladłem.

102
00:11:06,470 --> 00:11:09,174
Patrzył na mnie przez chwilę, nic
nie mówiąc,

103
00:11:09,949 --> 00:11:12,760
tylko patrzył na mnie szklistymi
oczami.

104
00:11:15,481 --> 00:11:17,592
Potem powiedział mi, że wkrótce
umrę, Seryozha.

105
00:11:23,658 --> 00:11:27,786
- Nie!
- Marskość, mój drogi. To moja wątroba.

106
00:11:29,363 --> 00:11:32,625
Moja wątroba całkowicie siadła
przez lata picia za dużo.

107
00:11:33,538 --> 00:11:35,756
Więc postanowiłem tu przyjechać.

108
00:11:36,843 --> 00:11:41,042
Praca jest najlepszym lekarstwem.

109
00:11:42,061 --> 00:11:47,233
Odbuduję ten dom i koniec z piciem.

110
00:11:47,907 --> 00:11:49,781
Tak zalecił lekarz.

111
00:11:51,421 --> 00:11:53,402
Ostatni raz, Seryozha.

112
00:11:53,613 --> 00:11:55,000
Nie, nie pij!

113
00:11:56,083 --> 00:11:58,194
Tylko ostatni toast za nasze spotkanie.

114
00:12:10,904 --> 00:12:13,501
Jaki piękny jest ten świat!

115
00:12:13,792 --> 00:12:15,773
Halo? Sasha!

116
00:12:15,949 --> 00:12:18,487
Jestem zły wilk!

117
00:12:21,411 --> 00:12:23,285
Moja córka Sasha.

118
00:12:24,473 --> 00:12:26,761
I mój syn Vladimir. Chodzi do
szkoły średniej.

119
00:12:27,431 --> 00:12:29,483
Jak oni wyrośli.

120
00:12:33,275 --> 00:12:34,628
Spróbuj mnie złapać!

121
00:12:36,372 --> 00:12:39,468
Złapię cię, poczekaj tylko! Dorwę
cię!

122
00:12:58,255 --> 00:12:59,429
Kto to?

123
00:12:59,926 --> 00:13:02,843
Córka leśniczego.
Olenka Skvortsova.

124
00:13:03,057 --> 00:13:06,947
- Czy to ta, o której mówiłeś?
- To ona.

125
00:13:07,232 --> 00:13:10,150
Z pewnością wygląda uroczo, żeby
ją poznać.

126
00:13:10,503 --> 00:13:13,100
Masz rację, Siergieju Pietrowiczu,
to niezwykła dziewczyna.

127
00:13:13,739 --> 00:13:15,612
A który to hrabia?

128
00:13:15,826 --> 00:13:18,922
Ten mały człowiek tam,
z wąsami a la kierownica.

129
00:13:37,884 --> 00:13:39,437
Dzień dobry! Nadciąga burza!

130
00:13:43,102 --> 00:13:46,578
Seryozha! Seryozha!

131
00:13:47,800 --> 00:13:50,955
To prawdziwa katastrofa!
Zostaniemy porwani!

132
00:13:51,557 --> 00:13:55,305
Kocham burzę wczesną majową,

133
00:13:55,523 --> 00:13:58,619
Z pierwszym wiosennym grzmotem!..

134
00:14:55,504 --> 00:14:58,042
- Dobre?
- Bardzo dobre.

135
00:14:59,714 --> 00:15:00,723
Dobry chłopak.

136
00:15:24,450 --> 00:15:26,040
Idź na górę.

137
00:15:29,112 --> 00:15:30,915
Proszę.

138
00:15:40,315 --> 00:15:42,118
Chodź, usiądź z nami.

139
00:15:53,641 --> 00:15:56,452
Czy mogę się przedstawić?
Siergiej Pietrowicz Kamyszew.

140
00:15:58,233 --> 00:16:00,973
Mój przyjaciel, hrabia Karneyev.

141
00:16:02,408 --> 00:16:04,875
A to... Kalidis.

142
00:16:06,583 --> 00:16:09,050
Polychrony Arkadievich.

143
00:16:19,491 --> 00:16:21,543
Czy mam nastawić samowar?

144
00:16:23,492 --> 00:16:26,647
- Chcecie herbaty?
- Czemu nie?

145
00:17:03,677 --> 00:17:07,010
Przepraszam,
że tak nagle do was wpadliśmy.

146
00:17:10,949 --> 00:17:11,957
Klimat, rozumiecie.

147
00:17:13,732 --> 00:17:16,057
Żywioły, że tak powiem.

148
00:17:17,454 --> 00:17:19,151
Nie spodziewaliście się tego?

149
00:17:25,561 --> 00:17:27,779
Biedny mały przemoczony wróbel.

150
00:17:29,666 --> 00:17:32,513
Mały przemoczony wróbel?
Moje komplementy, Piotrze Jegorowiczu!

151
00:17:33,041 --> 00:17:34,594
Brawo!

152
00:17:37,529 --> 00:17:39,511
Dobrze! Prosto do sedna.

153
00:17:57,708 --> 00:18:01,291
Ta figura należy do właścicielki
ziemskiej, pani Shaffer, naszej sąsiadki.

154
00:18:02,057 --> 00:18:05,391
Głowa jest moja. Ja ją dokleiłem.
Podoba ci się?

155
00:18:05,849 --> 00:18:08,103
Bardzo. Bardzo, bardzo.

156
00:18:43,320 --> 00:18:44,530
Boję się.

157
00:18:49,653 --> 00:18:52,748
Moją matkę zabił piorun.

158
00:18:54,280 --> 00:18:56,913
- Pozwól, że ci pomogę.
- Nie, nie, poradzę sobie.

159
00:19:00,786 --> 00:19:03,074
Nawet o tym pisali w gazetach.

160
00:19:04,230 --> 00:19:08,642
Szła drogą i płakała.

161
00:19:12,511 --> 00:19:15,428
Nie miała zbyt szczęśliwego życia
na tym świecie.

162
00:19:17,207 --> 00:19:21,999
A Bóg się nad nią ulitował i zabił
ją swoim niebiańskim elektryzmem.

163
00:19:23,017 --> 00:19:25,935
Skąd wiesz, że tam jest
elektryczność?

164
00:19:26,148 --> 00:19:28,474
Chodziłam do szkoły.

165
00:19:28,688 --> 00:19:30,670
Znam też trochę francuski.

166
00:19:31,020 --> 00:19:34,733
I wiem też, że każdy, kogo zabije
piorun albo na wojnie,

167
00:19:34,951 --> 00:19:37,691
albo umiera przy porodzie, idzie
do nieba.

168
00:19:38,222 --> 00:19:40,962
Tego nie ma w żadnej książce, ale
to prawda.

169
00:19:42,327 --> 00:19:44,308
Moja mama jest teraz w niebie.

170
00:19:45,528 --> 00:19:49,727
Wiesz, czuję, że pewnego dnia
mnie też zabije piorun,

171
00:19:50,503 --> 00:19:52,377
i też pójdę do nieba.

172
00:19:54,574 --> 00:19:58,322
- Jest pan wykształconym człowiekiem?
- Mniej więcej.

173
00:19:58,575 --> 00:20:00,627
Nie będzie się pan ze mnie śmiał,
prawda?

174
00:20:01,359 --> 00:20:03,411
Powiem panu, jak chciałabym umrzeć.

175
00:20:03,689 --> 00:20:07,058
Włożyłabym bardzo drogą,
modną sukienkę,

176
00:20:07,690 --> 00:20:10,786
taką, jaką widziałam na bogatej
właścicielce ziemskiej Shaffer.

177
00:20:11,344 --> 00:20:13,396
Miałam na sobie pierścionki i
bransoletki.

178
00:20:15,345 --> 00:20:18,049
Weszłabym na szczyt wysokiego
klifu

179
00:20:19,311 --> 00:20:21,185
i pozwoliłabym się trafić piorunem.

180
00:20:21,398 --> 00:20:26,226
Żeby wszyscy ludzie widzieli moją
śmierć i słyszeli grzmot.

181
00:20:33,401 --> 00:20:36,319
Co za dziwna fantazja!

182
00:20:36,811 --> 00:20:39,966
Ale nie chciałabyś umrzeć
w zwykłej sukience?

183
00:20:40,186 --> 00:20:43,282
Nie! Nigdy! I ludzie muszą widzieć
moją śmierć.

184
00:20:48,432 --> 00:20:51,349
Pańska kareta przyjechała, Wasza
Ekscelencjo, jeśli pan sobie życzy.

185
00:20:52,259 --> 00:20:56,221
- Kto wzywał karetę?
- Ja, proszę pana.

186
00:20:56,782 --> 00:20:58,241
O, ty...

187
00:21:03,392 --> 00:21:04,637
Aleks!

188
00:21:06,871 --> 00:21:13,087
Szkoda.
Au revoir, Mademoiselle.

189
00:21:13,308 --> 00:21:15,289
Au revoir, Monsieur le Comte.

190
00:21:19,466 --> 00:21:21,020
Czas iść.

191
00:21:22,005 --> 00:21:23,250
Tędy, proszę.

192
00:21:25,136 --> 00:21:29,063
Piotr Jegorowicz się nas pozbył,
prawda? Wyglądał na strasznie zazdrosnego.

193
00:21:29,311 --> 00:21:32,466
Tak, wezwał karetę, bo był o nas
zazdrosny.

194
00:21:32,686 --> 00:21:37,064
Śnieg na dachu, ale w domu płonie
ogień piekielny. Za panią.

195
00:21:37,279 --> 00:21:39,532
A jak podobał ci się jej „anioł
stróż”?

196
00:21:39,749 --> 00:21:42,904
Prawdziwy piekielny pies. Byłaby
świetną strażniczką w naszych więzieniach.

197
00:21:47,438 --> 00:21:48,505
Jedź.

198
00:22:04,938 --> 00:22:06,706
No więc, Seryozha...

199
00:22:08,487 --> 00:22:12,864
To będzie mój ostatni występ
na pańską cześć.

200
00:23:08,433 --> 00:23:10,485
Niezłe, co?

201
00:25:55,782 --> 00:25:57,834
Czy to ty, Tina?

202
00:26:22,815 --> 00:26:28,058
Napij się trochę, Tino.
Przyjmij to od łaskawego pana.

203
00:27:11,697 --> 00:27:13,251
No dalej, Karpow!

204
00:27:53,029 --> 00:27:56,291
Zagraj coś smutnego, Karpow.

205
00:28:17,662 --> 00:28:20,402
O, mój drogi Polychronie Arkadiewiczu...

206
00:28:23,751 --> 00:28:27,713
Czujesz, jak życie nas opuszcza,
kropla po kropli?

207
00:28:29,839 --> 00:28:35,011
Kap... kap... kap...

208
00:28:38,990 --> 00:28:43,473
I wszystko, co nam zostało,
to te ostatnie resztki.

209
00:28:44,696 --> 00:28:49,867
Twoja słowiańska dusza jest
zorganizowana tak niemądrze,
Aleksieju Juriewiczu.

210
00:28:54,959 --> 00:28:56,583
Bardzo niemądrze.

211
00:30:02,037 --> 00:30:04,090
Światło mojego życia...

212
00:30:07,395 --> 00:30:09,447
Rozkoszy moich oczu...

213
00:30:10,666 --> 00:30:17,475
Podejdź do mnie,
chodź, chodź ze mną.

214
00:30:38,882 --> 00:30:40,542
Olu!

215
00:31:05,636 --> 00:31:09,943
Olu! Chodź do nas!
Chodź z nami!

216
00:31:11,378 --> 00:31:12,730
Oleńko!

217
00:31:15,483 --> 00:31:16,835
Oleńko!

218
00:31:20,145 --> 00:31:20,975
Olu!

219
00:31:29,538 --> 00:31:34,960
Mój drogi, opamiętaj się.
To samozniszczenie.

220
00:31:38,932 --> 00:31:40,320
Czekaj... czekaj...

221
00:31:43,003 --> 00:31:46,158
Jesteś w niej zakochany, prawda?

222
00:31:48,535 --> 00:31:52,010
Mój drogi Piotrze Jegorowiczu,
idź do niej. Idź.

223
00:31:52,223 --> 00:31:56,185
Proszę, nic nie mów, Siergieju
Petrowiczu. Na miłość boską!

224
00:31:56,885 --> 00:32:00,847
To mój krzyż. Proszę, nic
nie mów, błagam cię.

225
00:32:17,969 --> 00:32:21,718
Śnię o ogrodzie

226
00:32:23,988 --> 00:32:27,463
W weselnym stroju.

227
00:32:27,850 --> 00:32:30,697
I w tym ogrodzie

228
00:32:32,476 --> 00:32:39,120
Jesteśmy sami... ty i ja...

229
00:32:39,644 --> 00:32:41,518
To dla Warieńki...

230
00:32:45,315 --> 00:32:47,012
To dla Katieńki...

231
00:32:50,777 --> 00:32:52,402
To dla Nastieńki...

232
00:32:56,692 --> 00:32:59,539
Za to wszystko zapłacę.

233
00:32:59,754 --> 00:33:03,882
Nie, Seryoża. W restauracji to
coś innego.

234
00:33:04,346 --> 00:33:06,398
Ale mój dom nie jest restauracją.

235
00:33:06,573 --> 00:33:09,170
Alosza, ja za to płacę.
Za wszystko.

236
00:33:09,391 --> 00:33:12,309
Dla twojej wiadomości,
obrażasz mnie.

237
00:33:14,262 --> 00:33:16,314
No dobrze... Jeśli tak...

238
00:33:19,098 --> 00:33:23,060
Panowie, co wy robicie?
To nie są listy miłosne.

239
00:33:25,986 --> 00:33:29,770
To pieniądze! Lepiej oddam je
biednym... kalekom.

240
00:33:29,988 --> 00:33:31,648
No dalej, oddaj im.

241
00:33:33,849 --> 00:33:35,652
Mój drogi przyjacielu!

242
00:33:36,981 --> 00:33:38,783
Jestem zmęczony. Chyba już pójdę.

243
00:33:39,382 --> 00:33:41,042
Idź, Seryoża.

244
00:33:41,364 --> 00:33:45,741
Lepiej pójdę... Już mnie nie ma.

245
00:34:12,190 --> 00:34:16,318
Przynieście powóz Siergieja
Petrowicza Kamyszewa!

246
00:34:17,861 --> 00:34:19,628
Na dół!

247
00:34:24,054 --> 00:34:26,271
No chodź, piesku, chodź tu, piesku.

248
00:34:28,299 --> 00:34:32,497
Chodź, chłopcze,
chodź tu, mój drogi chłopcze.

249
00:34:34,561 --> 00:34:38,001
Jesteś dobrym psem,
bardzo dobrym chłopcem.

250
00:34:38,179 --> 00:34:42,307
Wracaj!
Przynieś mój kapelusz!

251
00:34:46,703 --> 00:34:51,460
Oddaj mój kapelusz, psie!

252
00:34:54,079 --> 00:34:56,926
Sklepikarze piją całą noc.

253
00:35:00,168 --> 00:35:01,792
Ale na pewno nie dżentelmen.

254
00:35:05,456 --> 00:35:09,585
Dżentelmen powinien być kulturalny.

255
00:35:12,658 --> 00:35:14,046
Powinien mieć pracę.

256
00:35:19,304 --> 00:35:22,981
Nie pozwól hrabiemu wciągnąć cię
w złe nawyki, Siergieju Pietrowiczu.

257
00:35:28,697 --> 00:35:30,986
Co to za książkę czytasz?

258
00:35:32,941 --> 00:35:35,966
Co czytasz, Polikarpie?

259
00:35:36,142 --> 00:35:37,839
„Hrabia Monte Christo”.

260
00:35:38,056 --> 00:35:40,867
Ten twój hrabia to łajdak
i oszust.

261
00:35:41,605 --> 00:35:47,584
Nie, nie był.
On był prawdziwym hrabią.

262
00:35:50,755 --> 00:35:54,195
Nie jak ten twój aktorzyna.

263
00:35:54,756 --> 00:35:58,017
To czysta prawda,
mój drogi Siergieju Pietrowiczu.

264
00:35:58,374 --> 00:36:03,131
Marzę o ogrodzie
W ślubnym stroju!

265
00:37:17,630 --> 00:37:23,503
Elektryczne światła!
Iskrzą się i budzą podziw!

266
00:37:24,067 --> 00:37:27,329
Włóżcie swoje szanowne głowy

267
00:37:27,720 --> 00:37:31,397
w te otwory!

268
00:37:31,825 --> 00:37:35,265
Niebiańskie marzenia się spełniają!

269
00:37:35,617 --> 00:37:38,286
Dziesięć kopiejek za
niesamowite wrażenia!

270
00:37:38,888 --> 00:37:42,529
To się iskrzy i błyszczy!

271
00:37:42,993 --> 00:37:48,236
Nie stój tam, panno,
podejdź

272
00:37:48,733 --> 00:37:53,289
i zapłać tylko dziesięć kopiejek
za ten niezapomniany widok!

273
00:37:53,709 --> 00:37:55,761
Elektryczność!

274
00:38:23,387 --> 00:38:24,845
Co za zjawisko!

275
00:38:25,056 --> 00:38:27,974
- Dzień dobry, Siergieju Pietrowiczu.
- Moje uszanowanie.

276
00:38:29,510 --> 00:38:30,518
Jak się masz?

277
00:38:32,467 --> 00:38:34,269
Wsiadaj, podwiozę cię.

278
00:38:35,598 --> 00:38:39,904
Dziękuję. To dla ciebie, Oleńko.

279
00:38:40,156 --> 00:38:41,543
Dziękuję.

280
00:38:49,723 --> 00:38:53,270
- Och, jakie kwaśne!
- Kwaśne, ale dobre.

281
00:38:55,465 --> 00:39:01,680
Czy znasz jakąś dobrą
krawcową w okolicy?

282
00:39:03,362 --> 00:39:07,324
Nie, chyba nie.
Po co tyle zakupów?

283
00:39:08,546 --> 00:39:11,084
Och, jeszcze nie słyszałeś?
Wychodzę za mąż.

284
00:39:12,373 --> 00:39:14,282
Wychodzisz za mąż? Za kogo?

285
00:39:15,679 --> 00:39:19,605
O Boże, wy mężczyźni możecie być
tacy ślepi. Za Urbenina... Za Piotra
Jegorowicza.

286
00:39:19,958 --> 00:39:21,346
Chyba żartujesz!

287
00:39:21,697 --> 00:39:24,793
Nie wierzysz mi?
Co w tym takiego zaskakującego?

288
00:39:26,325 --> 00:39:29,207
Oczywiście, on jest trochę stary.

289
00:39:29,422 --> 00:39:32,517
Jednak on mnie kocha.
Mogę na nim polegać.

290
00:39:33,004 --> 00:39:36,515
Będę z nim szczęśliwa. Dzięki Bogu,
nie jest biedny i jest szlachcicem.

291
00:39:37,980 --> 00:39:41,563
Czy wierzysz, że tylko ci,
którzy wychodzą za mąż z miłości,
są szczęśliwi?

292
00:39:41,772 --> 00:39:44,098
Ważne jest nie móc na kimś polegać,
ale być szczęśliwym.

293
00:39:44,974 --> 00:39:48,687
Wiem wszystko o tych
małżeństwach z miłości, Siergieju
Pietrowiczu.

294
00:39:49,948 --> 00:39:54,076
Jeśli ci się nie podoba, spróbuj
spędzić zimę w lesie,

295
00:39:54,297 --> 00:39:57,393
gdzie jest tylko nuda i wilki
i szalony ojciec.

296
00:39:58,194 --> 00:40:01,456
Podobało ci się tam, kiedy
przyjechałeś, ale zimą to co innego,

297
00:40:01,674 --> 00:40:04,414
kiedy zastanawiasz się, czy nie
byłoby lepiej umrzeć.

298
00:40:05,256 --> 00:40:06,916
Oleńko, Oleńko...

299
00:40:07,658 --> 00:40:11,204
To wszystko jest takie złe. Na twoim
miejscu powiesiłbym się na brzozie.

300
00:40:11,415 --> 00:40:13,467
A ty chodzisz na zakupy
i uśmiechasz się.

301
00:40:13,676 --> 00:40:16,416
Jest wystarczająco bogaty, by
załatwić leczenie dla mojego ojca.

302
00:40:16,633 --> 00:40:20,417
Wtedy na pewno pojedziemy do
Petersburga, żeby tam żyć, a poza...

303
00:40:20,634 --> 00:40:21,879
Bardzo dobrze.

304
00:40:24,114 --> 00:40:26,510
Ile potrzebujesz, żeby zaopiekować
się ojcem?

305
00:40:27,558 --> 00:40:30,298
Weź pieniądze ode mnie.
Sto, tysiąc?

306
00:40:33,646 --> 00:40:38,581
To wszystko kłamstwa, Oleńko.
Nie myślisz o swoim ojcu.

307
00:40:48,190 --> 00:40:49,957
Robi się zimno. Nadchodzi noc.

308
00:40:57,375 --> 00:40:58,798
Wysiądę tutaj, Oleńko.

309
00:40:59,740 --> 00:41:01,436
Stój! Stój!

310
00:41:03,115 --> 00:41:06,484
- Dziękuję.
- Miłego dnia.

311
00:41:08,474 --> 00:41:10,027
Dzięki, nawzajem.

312
00:41:10,317 --> 00:41:11,705
Do widzenia.

313
00:41:15,536 --> 00:41:17,647
Życzę ci szczęścia, Oleńko!

314
00:42:28,007 --> 00:42:30,404
Piotrze Jegorowiczu! To mój ojciec!

315
00:42:31,069 --> 00:42:34,165
- Wypuścili go.
- Wszystko w porządku, Olgo Nikołajewna.

316
00:42:36,705 --> 00:42:42,126
Oleńko, dlaczego odeszłaś?

317
00:42:42,550 --> 00:42:45,646
Oleńko, ktoś ukradł samowar
z kuchni.

318
00:42:46,517 --> 00:42:48,699
Witaj, Nikołaju Jefimowiczu.

319
00:42:49,369 --> 00:42:53,011
Mitienka zapomniał zamknąć drzwi,
złodziej po prostu wszedł.

320
00:42:53,232 --> 00:42:55,284
O Boże! Jakie to krępujące!

321
00:42:55,458 --> 00:42:58,055
Pomóż mi, proszę cię, kochanie.

322
00:42:58,589 --> 00:43:00,285
Dlaczego odeszłaś, Oleńko?

323
00:43:00,677 --> 00:43:05,232
- Chodź ze mną, mój drogi.
- Tak, tak...

324
00:43:05,547 --> 00:43:06,615
Proszę bardzo.

325
00:43:07,183 --> 00:43:12,355
Oleńko! Panowie, wszystko
zwrócę, to tylko pożyczka...

326
00:43:12,853 --> 00:43:19,141
Panowie, to pożyczka,
wszystko zwrócę, uwierzcie mi.

327
00:43:20,578 --> 00:43:28,467
Śpiewam tobie, Boże Hymenajosie,

328
00:43:31,885 --> 00:43:36,713
Ty łączysz w małżeństwie

329
00:43:37,730 --> 00:43:42,108
Pannę młodą i pana młodego.

330
00:43:43,679 --> 00:43:51,224
Ich miłość wspierasz,

331
00:43:56,274 --> 00:44:03,748
Ich miłość wspierasz,

332
00:44:06,711 --> 00:44:15,229
Śpiewam tobie, Boże Hymenajosie,

333
00:44:17,775 --> 00:44:25,665
Boże Hymenajosie, Boże Hymenajosie!

334
00:44:32,597 --> 00:44:36,238
- Panie i panowie! Pocałunek!
- Pocałunek dla młodej pary!

335
00:45:05,892 --> 00:45:11,693
Wasza Ekscelencjo... Siergieju
Pietrowiczu... Panie i panowie.

336
00:45:13,267 --> 00:45:15,249
Widzicie teraz szczęśliwego człowieka.

337
00:45:15,807 --> 00:45:19,936
Bóg mi świadkiem, jak was wszystkich
kocham.

338
00:45:21,270 --> 00:45:25,054
Zrobiliście dla mnie tak wiele
dzisiaj,

339
00:45:25,271 --> 00:45:29,233
że moja miłość do was to
nic w porównaniu.

340
00:45:30,664 --> 00:45:32,467
Jaki luksus!

341
00:45:33,169 --> 00:45:37,368
Jakie wspaniałe zgromadzenie!
Nie ma co do tego wątpliwości.

342
00:45:38,770 --> 00:45:43,326
Uwierz mi, Wasza Ekscelencjo,
nigdy o tobie nie zapomnę,

343
00:45:43,885 --> 00:45:47,040
tak jak nigdy nie zapomnę tego
najlepszego

344
00:45:48,060 --> 00:45:51,570
i najszczęśliwszego dnia
w moim życiu.

345
00:45:56,479 --> 00:46:01,201
Jeszcze raz moje najserdeczniejsze
podziękowania, Wasza Ekscelencjo.

346
00:46:04,098 --> 00:46:05,237
Olgo Nikołajewna!

347
00:46:07,160 --> 00:46:08,405
Olu!

348
00:46:15,545 --> 00:46:17,004
To jej nerwy...

349
00:46:17,424 --> 00:46:19,642
Dlaczego miałaby się denerwować?
Wszystko będzie dobrze, mój przyjacielu.

350
00:46:24,974 --> 00:46:26,598
Siergieju Pietrowiczu...

351
00:46:28,906 --> 00:46:33,034
Panie i panowie, Olga
Nikołajewna ma migrenę.

352
00:46:33,324 --> 00:46:35,435
Skarżyła się na nią dziś rano,
właściwie.

353
00:46:35,655 --> 00:46:38,193
Zgadza się, panie i panowie.

354
00:46:38,612 --> 00:46:40,664
Jej migrena nie ma z tym nic
wspólnego.

355
00:46:40,874 --> 00:46:45,560
To przez pocałunek,
zawstydziła się.

356
00:46:46,371 --> 00:46:48,482
Olympiado Christoforowna, proszę...

357
00:46:56,599 --> 00:46:58,295
Panie i panowie!

358
00:46:59,800 --> 00:47:04,806
Jako drużba mam obowiązek
i przyjmuję odpowiedzialność.

359
00:47:05,714 --> 00:47:06,853
Czy mam wasze błogosławieństwo?

360
00:47:11,107 --> 00:47:12,732
Masz moje błogosławieństwo.

361
00:47:30,103 --> 00:47:31,562
Olenko!

362
00:47:35,532 --> 00:47:38,687
Olgo Nikołajewna!
Co się stało?

363
00:47:39,324 --> 00:47:43,843
Już, już, nie płacz.
Co się stało? Uspokój się.

364
00:47:44,056 --> 00:47:46,902
Co ja zrobiłam?
Co ja zrobiłam?!

365
00:47:47,082 --> 00:47:50,237
Tak, Olgo Nikołajewna,
nigdy nie zrozumiałem twojej decyzji.

366
00:47:52,544 --> 00:47:54,941
Nigdy nie powinnam była za niego
wychodzić.

367
00:47:55,780 --> 00:47:59,849
Mogłam wyjść za mężczyznę, którego
kocham i który mnie kocha.

368
00:48:00,025 --> 00:48:01,899
Kogo masz na myśli, Olenko?

369
00:48:03,609 --> 00:48:04,961
Ciebie!

370
00:48:08,271 --> 00:48:09,623
Chodźmy.

371
00:48:10,462 --> 00:48:14,009
Jesteś inteligentny,
młody, jesteś bogaty.

372
00:48:15,229 --> 00:48:20,400
Tylko myślałam, że jesteś dla mnie
nieosiągalny, Siergieju Pietrowiczu.

373
00:48:20,726 --> 00:48:23,193
Dość, czekają na nas.

374
00:48:24,101 --> 00:48:27,363
Musimy iść.
Co ty robisz, Olenko?

375
00:48:37,043 --> 00:48:38,395
Przestań!

376
00:48:39,966 --> 00:48:43,062
Wiem, że mnie kochasz.
Kochasz mnie, kochasz mnie!

377
00:48:50,229 --> 00:48:55,057
Nic mnie już nie przestraszy.
Teraz się niczego nie boję.

378
00:48:55,900 --> 00:48:57,774
Bo cię kocham, Seryozha.

379
00:48:58,092 --> 00:49:03,335
- Kocham cię!
- Ucieknij ze mną teraz.

380
00:49:03,554 --> 00:49:04,799
Jak mogę to zrobić?

381
00:49:05,016 --> 00:49:08,657
Chodźmy, bo to będzie twój koniec.
Chodźmy.

382
00:49:09,017 --> 00:49:11,934
A co z nim, Seryozha?
Co się z nim stanie?

383
00:49:12,148 --> 00:49:16,905
Moje drogie dziecko! Będę cię
pielęgnować jak źrenicę oka.

384
00:49:17,888 --> 00:49:20,426
Będę cię kochać zawsze, dopóki
żyję.

385
00:49:23,177 --> 00:49:28,847
Ale jak mogę? W środku mojego
wesela? Co ludzie powiedzą?

386
00:49:29,369 --> 00:49:31,421
Co cię obchodzi, co powiedzą?

387
00:49:31,597 --> 00:49:34,930
Nie, Seryozha, to niemożliwe.
Nie mów tych słów, proszę.

388
00:49:35,145 --> 00:49:37,256
Kochasz mnie, to jedyna rzecz na
świecie, którą muszę wiedzieć.

389
00:49:37,511 --> 00:49:39,314
Jak zamierzasz żyć, ty mała
głupia?

390
00:49:40,364 --> 00:49:41,644
Och! Biedronka!

391
00:49:43,008 --> 00:49:44,253
Przynoszą szczęście.

392
00:49:49,966 --> 00:49:51,555
Wiesz, gdzie będę mieszkać.

393
00:49:52,646 --> 00:49:56,086
Odwiedzaj mnie codziennie,
a ja wyjdę cię spotkać.

394
00:49:56,264 --> 00:49:58,696
- Chodźmy.
- Nie, to niemożliwe.

395
00:49:58,908 --> 00:50:00,367
Błagam cię.

396
00:50:04,892 --> 00:50:07,110
Nie, Seryozha. Lepiej mnie zakręć.

397
00:50:08,615 --> 00:50:11,841
Będę patrzeć ci w oczy, a ty po
prostu mnie zakręć. Dobrze?

398
00:50:19,748 --> 00:50:21,100
Brawo!

399
00:50:31,926 --> 00:50:34,144
Idź stąd, ty nicponiu.

400
00:51:03,447 --> 00:51:08,133
Panie i panowie, oto nasz zbieg.
Nie było łatwo ją znaleźć.

401
00:51:11,867 --> 00:51:14,713
Pocałunek! Pocałunek!

402
00:51:16,493 --> 00:51:17,667
Panowie...

403
00:51:17,885 --> 00:51:22,713
Szczęśliwego, długiego życia!
Szczęśliwego, długiego życia!

404
00:51:24,009 --> 00:51:26,749
Kochanie, co się stało?
Jesteś blada jak duch.

405
00:51:26,966 --> 00:51:30,607
W imię naszej przyjaźni, musisz
wybrać między mną a Kalidisem.

406
00:51:30,827 --> 00:51:33,153
To niemożliwe.

407
00:51:33,367 --> 00:51:36,072
- Więc żegnaj.
- Zaczekaj, Sierioża.

408
00:51:37,160 --> 00:51:39,212
Walc! Walc!

409
00:51:41,092 --> 00:51:42,266
Walc!

410
00:53:33,120 --> 00:53:35,753
Ciociu Olu, dlaczego płaczesz?

411
00:54:54,673 --> 00:54:58,801
"Jeśli twoja żona cię zdradziła,

412
00:54:59,717 --> 00:55:06,005
możesz się cieszyć, że zdradziła
tylko ciebie, a nie swój kraj."

413
00:55:07,685 --> 00:55:09,309
Co za bzdury!

414
00:55:10,746 --> 00:55:13,842
"Jeśli twoja żona cię zdradziła,
możesz się cieszyć..."

415
00:55:22,227 --> 00:55:23,817
Siergiej Pietrowicz!

416
00:55:33,360 --> 00:55:34,605
Ola!

417
00:55:43,311 --> 00:55:45,008
Uciekłam.

418
00:55:49,226 --> 00:55:50,235
Oleńka!

419
00:55:58,550 --> 00:56:02,749
Przyszłam cię zobaczyć tylko na
chwilę. Chciałam zobaczyć, gdzie śpisz.

420
00:56:09,683 --> 00:56:11,272
Cicho.

421
00:56:11,597 --> 00:56:13,257
Kto tam?

422
00:56:13,858 --> 00:56:15,732
To Polikarp.

423
00:56:16,677 --> 00:56:19,417
Polikarp? Kto to?

424
00:56:21,826 --> 00:56:23,628
Człowiek uczony.

425
00:56:24,783 --> 00:56:26,241
Czyta "Trzech Muszkieterów".

426
00:56:26,453 --> 00:56:28,742
Nie wygląda tu ładnie.

427
00:56:29,306 --> 00:56:33,790
Jesteś bogatym człowiekiem, z dużą
pensją, a żyjesz jak zwykły człowiek.

428
00:56:34,420 --> 00:56:36,473
Jesteś taka słodka, Oleńko.

429
00:56:37,447 --> 00:56:40,188
Boli mnie, gdy widzę,
jaka jesteś słodka.

430
00:56:40,405 --> 00:56:42,029
Dlaczego cię to boli?

431
00:56:44,405 --> 00:56:48,889
Czego więcej chcesz?
Jestem twoja, przyszłam do ciebie.

432
00:56:50,842 --> 00:56:53,938
Powiedz, Sierioża, obiecasz mi
szczerą odpowiedź?

433
00:56:54,147 --> 00:56:55,606
Oczywiście.

434
00:56:55,817 --> 00:57:00,016
Czy ożeniłbyś się ze mną,
gdybym nie wyszła za Piotra Jegorowicza?

435
00:57:00,236 --> 00:57:01,624
Oczywiście, że tak.

436
00:57:04,759 --> 00:57:06,419
Oleńko...

437
00:57:19,023 --> 00:57:22,084
Zamknij się, głupi dzióbku!

438
00:57:26,921 --> 00:57:28,973
Nie bój się, to tylko moja papuga.

439
00:57:29,809 --> 00:57:34,436
Co jeśli Urbenin się dowie?
Zabije mnie. Muszę iść.

440
00:57:39,446 --> 00:57:40,205
Oleńko...

441
00:57:44,804 --> 00:57:48,244
Spotkam się z tobą jutro w domu
w lesie, gdzie kiedyś mieszkałam.

442
00:57:52,528 --> 00:57:55,197
Czekaj, Oleńko!

443
00:57:56,703 --> 00:57:57,284
Ola!

444
00:58:08,949 --> 00:58:11,619
Wspaniale!

445
00:58:14,412 --> 00:58:15,207
Ola!

446
00:58:15,420 --> 00:58:16,665
Monsieur le Comte!

447
00:58:16,882 --> 00:58:19,800
Olga Nikołajewna.
Olga Nikołajewna...

448
00:58:20,014 --> 00:58:21,437
Umieram!

449
00:58:21,649 --> 00:58:24,875
To bardzo niebezpieczne. Przestań
na litość boską, błagam cię!

450
00:58:25,058 --> 00:58:28,569
- To niebezpieczne, Olgo Nikołajewna!
- Lecę!

451
00:58:29,720 --> 00:58:31,417
Olenko!

452
00:58:59,258 --> 00:59:03,386
Monsieur le Comte!

453
00:59:04,304 --> 00:59:05,857
Lecę do ciebie!

454
00:59:34,328 --> 00:59:38,741
To było zachwycające!
Żegnaj, mój kawalerze.

455
00:59:46,471 --> 00:59:47,609
Wujku Seryozha!

456
00:59:47,827 --> 00:59:50,010
- Mój mały skarbie!
- To dla ciebie.

457
00:59:50,193 --> 00:59:52,245
Prezent? Jak miło!

458
00:59:52,525 --> 00:59:55,751
- Podoba ci się?
- Jak wyglądam?

459
00:59:56,526 --> 00:59:57,806
Dobrze?

460
01:00:06,441 --> 01:00:08,101
Sergey Petrovich!

461
01:00:18,410 --> 01:00:20,522
Czy ci się podobam?

462
01:00:22,341 --> 01:00:23,586
Bardzo.

463
01:00:30,761 --> 01:00:33,050
Czy nie chcesz mi czegoś
powiedzieć?

464
01:00:41,651 --> 01:00:43,074
Proszę, powiedz mi.

465
01:00:45,930 --> 01:00:47,698
Chcę to usłyszeć.

466
01:00:51,045 --> 01:00:53,678
W porządku, powiem ci.

467
01:00:56,855 --> 01:01:00,295
Kocham cię.
Nie mogę bez ciebie żyć.

468
01:01:01,168 --> 01:01:03,386
Ale nie chcę, żebyś mnie więcej
odwiedzał.

469
01:01:04,300 --> 01:01:08,428
Spróbuj przestać mnie kochać
i nazywaj mnie Olga Nikołajewna.

470
01:01:10,841 --> 01:01:12,893
Nie mogę tak dłużej.

471
01:01:13,763 --> 01:01:15,388
Nie powinnam.

472
01:01:18,565 --> 01:01:21,068
I nie pokazuj nikomu, że mnie
kochasz.

473
01:01:21,278 --> 01:01:22,772
Ale dlaczego?

474
01:01:24,027 --> 01:01:26,458
- Olenko.
- Tak chcę.

475
01:01:27,402 --> 01:01:29,999
Nie powiem ci powodów, nie musisz
ich znać.

476
01:01:30,219 --> 01:01:31,678
Olga Nikołajewna.

477
01:01:31,960 --> 01:01:37,132
Siergiej Pietrowicz, Jego Ekscelencja
prosił mnie, by zaprosić pana na obiad.

478
01:01:39,753 --> 01:01:43,643
Piotrze Jegorowiczu, muszę iść do domu.

479
01:01:44,728 --> 01:01:47,325
Proszę zostać na obiedzie, Siergiej
Pietrowicz, hrabia pana zaprasza.

480
01:01:47,512 --> 01:01:50,607
Dziękuję bardzo, już zjadłem obiad.
Do widzenia.

481
01:02:26,165 --> 01:02:29,261
Nie chcemy spalonego rachunku.

482
01:02:33,993 --> 01:02:37,539
To Aleksiej Juriewicz modli się
w stylu himalajskim.

483
01:02:49,302 --> 01:02:54,723
Wczoraj pochłonęła tonę czekolady
i płakała cały dzień.

484
01:02:54,903 --> 01:02:57,156
Potem zażądała, żebym kupił jej
katarynkę.

485
01:02:57,373 --> 01:03:00,078
No i? Kupiłeś jej?

486
01:03:03,566 --> 01:03:05,618
Nie tylko katarynkę, Seryozha,

487
01:03:06,140 --> 01:03:10,209
ale taką z niebieską papugą,
która mówi po niemiecku.

488
01:03:13,586 --> 01:03:18,343
Śpiewa, płacze, śmieje się,
wszystko w tym samym czasie.

489
01:03:19,118 --> 01:03:23,246
Jest urocza, kiedy jest zła.
Jest pyszna, kiedy jest kapryśna.

490
01:03:23,537 --> 01:03:28,258
I czarujące stworzenie, ta Olga
Nikołajewna!

491
01:03:37,244 --> 01:03:40,162
Moje bóle zniknęły, Seryozha!

492
01:03:40,376 --> 01:03:44,089
Myślę, że będę urządzać dzień
turecki w każdy czwartek.

493
01:03:47,055 --> 01:03:50,080
Niech służba będzie ubrana
w szerokie spodnie i turbany.

494
01:03:51,230 --> 01:03:53,555
Napijmy się. No dalej.

495
01:03:54,084 --> 01:03:56,302
Myślę nawet o sprowadzeniu sobie
mułły.

496
01:03:56,797 --> 01:04:01,281
Nikt jeszcze takiego nie ma, prawda?
W całej Rosji.

497
01:04:02,607 --> 01:04:06,083
Napijmy się po himalajsku.

498
01:04:07,896 --> 01:04:09,176
Napijmy się!

499
01:04:18,333 --> 01:04:19,721
Jeszcze nie, za wcześnie!

500
01:04:28,771 --> 01:04:31,368
A może powinienem zbudować minaret?

501
01:04:31,554 --> 01:04:34,815
- Dlaczego nie?
- To egzotyczne i bezprecedensowe.

502
01:04:52,256 --> 01:04:53,608
Olu?

503
01:04:57,126 --> 01:04:58,620
Co się stało?

504
01:05:03,285 --> 01:05:04,708
Co się stało, Oleńko?

505
01:05:08,468 --> 01:05:12,252
- Co się stało?
- Pobił mnie, pobił...

506
01:05:12,470 --> 01:05:13,858
Kto?

507
01:05:16,714 --> 01:05:19,383
Mój mąż. Nie chcę z nim żyć.
Uciekłam.

508
01:05:19,602 --> 01:05:23,979
To oburzające! To... to...

509
01:05:25,342 --> 01:05:28,047
On nie ma prawa! To tyrania!

510
01:05:28,996 --> 01:05:33,479
To doprawdy odrażające!
Bić żonę! Bić ją!

511
01:05:34,736 --> 01:05:38,484
- Dlaczego to zrobił?
- Bez żadnego powodu.

512
01:05:38,702 --> 01:05:40,885
Wyjmowałam chusteczkę,

513
01:05:41,068 --> 01:05:44,330
i list, który wczoraj mi
wysłałeś, wypadł.

514
01:05:46,391 --> 01:05:48,503
Złapał go i przeczytał, i...

515
01:05:49,418 --> 01:05:51,956
Spójrz na tego siniaka na moim
ramieniu.

516
01:05:52,167 --> 01:05:55,192
O mój Boże! Co za barbarzyńca!
Jakbyśmy żyli w epoce kamienia!

517
01:05:56,098 --> 01:05:58,423
Albo w Nowej Zelandii!

518
01:05:58,638 --> 01:06:03,359
Czy spodziewałaś się, że będzie
klaskał, gdy zobaczył ten list?

519
01:06:04,900 --> 01:06:07,996
- Spodziewałaś się, że się roześmieje?
- Nie rozmawiajmy o tym teraz.

520
01:06:08,206 --> 01:06:09,380
Jego zachowanie było podłe.

521
01:06:11,824 --> 01:06:13,876
Wyrównam z nim rachunki.

522
01:06:15,895 --> 01:06:19,536
Wyzwanie go na pojedynek.
Zrobię to jutro.

523
01:06:21,462 --> 01:06:23,964
- Nie, nie rób tego!
- Tak, zrobię! Pokażę mu!

524
01:06:24,175 --> 01:06:25,728
Pokażę mu, jak bić kobietę!

525
01:06:27,376 --> 01:06:31,860
Uwierz mi,
będzie musiał za to zapłacić.

526
01:06:33,708 --> 01:06:35,820
Spoliczkuję go.

527
01:06:36,770 --> 01:06:39,272
Seryozha, potrzymaj to.
Proszę, weź to.

528
01:06:45,364 --> 01:06:46,752
Dominique!

529
01:06:48,842 --> 01:06:50,610
Pewnie się upija, świnia.

530
01:06:53,365 --> 01:06:58,965
Olgo Nikołajewna, zdecydowałem
się zorganizować amatorski występ.

531
01:07:00,672 --> 01:07:04,740
Wystawimy sztukę z dużymi rolami
dla kobiet. Co o tym myślisz?

532
01:07:05,542 --> 01:07:10,335
Przedstawienie w każdy czwartek.
Olga Nikołajewna w roli głównej.

533
01:07:11,979 --> 01:07:14,197
A co z twoim mułłą?

534
01:07:15,528 --> 01:07:18,375
Żadnego mułły. Niech idzie do
Allaha.

535
01:07:18,937 --> 01:07:21,475
- Po co ci mułła?
- Nie będzie mułły.

536
01:07:22,068 --> 01:07:23,836
- Nikt...
- Proszę, poczęstuj się.

537
01:07:24,017 --> 01:07:25,571
...Tylko ty.

538
01:07:27,287 --> 01:07:31,285
Kołysanie płynne i ciche.

539
01:07:39,673 --> 01:07:41,476
Czas iść spać.

540
01:07:49,171 --> 01:07:51,223
Myślę, że pójdę.

541
01:07:59,679 --> 01:08:01,517
Wzywał mnie Wasza Ekscelencjo?

542
01:08:01,766 --> 01:08:04,471
- Wynoś się stąd, świnio!
- Tak jest, proszę pana.

543
01:08:08,272 --> 01:08:12,400
Czy pozwolisz mi odprowadzić cię,
Olgo Nikołajewna?

544
01:08:31,130 --> 01:08:33,182
Gdzie mam pójść?

545
01:08:36,349 --> 01:08:38,401
Nie wrócę do niego.

546
01:08:45,638 --> 01:08:49,387
Oczywiście, że nie możesz teraz
do niego wracać.

547
01:08:50,683 --> 01:08:54,431
Kto wie,
mógłby cię znowu pobić.

548
01:08:57,989 --> 01:09:00,694
Seryozha, mój drogi...

549
01:09:03,869 --> 01:09:06,715
Serge, mon cher, quitte moi.

550
01:09:13,437 --> 01:09:15,061
Tu m'a compris?

551
01:09:22,622 --> 01:09:24,247
Chcesz, żebym sobie poszedł?

552
01:09:30,728 --> 01:09:32,353
Zdecydowałaś się?

553
01:09:49,829 --> 01:09:51,110
Tak.

554
01:10:08,964 --> 01:10:10,317
Sierioża...

555
01:10:28,795 --> 01:10:30,385
Olenka!

556
01:11:31,595 --> 01:11:33,813
Panie, zmiłuj się nade mną.

557
01:11:36,571 --> 01:11:37,780
Chwileczkę!

558
01:11:38,205 --> 01:11:40,708
Proszę chwilę zaczekać.

559
01:11:43,146 --> 01:11:47,108
Dzień dobry. Bałem się, że wyjedziesz
beze mnie.

560
01:11:48,609 --> 01:11:52,808
Te róże są dla ciebie, moja mała
księżniczko.

561
01:11:54,871 --> 01:11:59,390
Zamieszkasz w mieście.
Spodoba ci się tam.

562
01:12:00,333 --> 01:12:02,385
To będzie ekscytujące życie.

563
01:12:04,716 --> 01:12:07,741
Rozkwitniesz tam, jak te róże.

564
01:12:08,335 --> 01:12:10,031
Miłej podróży.

565
01:12:10,249 --> 01:12:12,123
Żegnaj, panie.

566
01:12:16,754 --> 01:12:18,557
Żegnajcie wszyscy.

567
01:12:21,242 --> 01:12:23,151
Jedź!

568
01:12:24,305 --> 01:12:29,417
Nie ufaj Niebu, Piotrze Jegorowiczu.
Pomóż sobie sam!

569
01:12:30,497 --> 01:12:32,371
Powodzenia!

570
01:15:12,662 --> 01:15:15,888
Tu się zatrzymujemy!

571
01:15:20,838 --> 01:15:27,125
Dzieci poszły w las na spacer,
-acer, -acer,

572
01:15:27,761 --> 01:15:34,049
Aby zebrać trochę ładnych kwiatków,
-atków, -atków.

573
01:15:34,893 --> 01:15:40,623
Wszędzie cicho i spokojnie, -ojnie,
-ojnie,

574
01:15:41,434 --> 01:15:47,378
Słychać tylko kukułki wołanie,
-anie, -anie.

575
01:15:48,011 --> 01:15:53,432
Czy ty, mała kukułko, powiesz,
-iesz, -iesz,

576
01:15:54,273 --> 01:15:59,623
I proszę, prawdę przepowiesz, -iesz,
-iesz,

577
01:16:01,197 --> 01:16:06,368
W którym roku na wiosnę, -iosnę,
-iosnę

578
01:16:06,971 --> 01:16:12,500
Mamy się spotkać, jak myślisz,
-lisz, -lisz.

579
01:16:13,478 --> 01:16:18,649
W którym roku na wiosnę, -iosnę,
-iosnę

580
01:16:19,218 --> 01:16:24,568
Mamy się spotkać, jak myślisz,
-lisz, -lisz...

581
01:16:25,342 --> 01:16:28,224
Wasza Ekscelencjo, nasza grupa
myśliwych

582
01:16:28,438 --> 01:16:31,878
jest bardzo zadowolona z
okazanego przez was dobroczynnego
zainteresowania

583
01:16:32,057 --> 01:16:34,797
dla chorej córki naszego przyjaciela
Skworcowa.

584
01:16:35,292 --> 01:16:38,139
Przepraszam... Przepraszam.
Panie i panowie!

585
01:16:38,945 --> 01:16:40,190
Jesteśmy gotowi.

586
01:16:41,693 --> 01:16:43,247
Nie ruszajcie się, panie i panowie!

587
01:16:48,583 --> 01:16:52,711
Olgo Nikołajewna,
dlaczego nie dołączysz do nas?

588
01:16:54,428 --> 01:16:56,337
Proszę.

589
01:17:01,108 --> 01:17:03,504
Jak możesz ty, kobieto,

590
01:17:04,065 --> 01:17:09,735
być tak obojętną na cierpienie
tego bezbronnego ptaka?

591
01:17:10,814 --> 01:17:12,688
Jeśli inni cierpią, to ona też
może.

592
01:17:12,902 --> 01:17:14,775
Kto jeszcze cierpi?

593
01:17:33,847 --> 01:17:36,587
Czy to było straszne,
Olgo Nikołajewna?

594
01:17:39,204 --> 01:17:41,007
Zostaw mnie w spokoju.

595
01:17:41,779 --> 01:17:44,935
Nie mam dziś ochoty rozmawiać ani
z tobą, ani z twoim głupim hrabią.

596
01:17:46,267 --> 01:17:49,363
- Trzymaj się ode mnie z daleka.
- Zmieniłaś się, Olgo Nikołajewna.

597
01:17:53,330 --> 01:17:57,043
W ten sposób mężczyźni mówią do
niemoralnych i bezwstydnych kobiet.

598
01:17:58,270 --> 01:18:00,322
Myślisz, że jestem taka.

599
01:18:01,749 --> 01:18:03,861
Więc wróć do swoich świętych kobiet.

600
01:18:04,602 --> 01:18:06,891
Jestem tu najpodlejsza i
najbardziej zła.

601
01:18:08,151 --> 01:18:11,935
Więc idź do nich dołącz. Dalej!

602
01:18:13,753 --> 01:18:17,502
Tak, jesteś podły i nikczemny.

603
01:18:19,702 --> 01:18:21,813
Niemoralny i bezwstydny.

604
01:18:23,877 --> 01:18:26,973
Próbowałem im wytłumaczyć, że
Jupa-Jupa jest wodzem.

605
01:18:27,635 --> 01:18:29,687
Ale oni nie chcieli zrozumieć.

606
01:18:40,577 --> 01:18:43,673
Ale Jupa-Jupa naprawdę jest wodzem.

607
01:18:51,884 --> 01:18:53,129
O, Boże!

608
01:18:55,155 --> 01:18:57,480
Czyż to nie wspaniałe!

609
01:18:58,460 --> 01:19:01,686
Och, jaka rozkosz! Mój Boże!

610
01:19:04,236 --> 01:19:05,659
Brawissimo!

611
01:19:07,680 --> 01:19:11,393
Na tej ziemi żyją rajskie ptaki,
Amalio!

612
01:19:11,611 --> 01:19:13,307
I my.

613
01:19:14,117 --> 01:19:16,714
Szanowne panie i szanowni panowie.

614
01:19:16,900 --> 01:19:20,862
W tym dniu, kiedy zgromadziliśmy
się tutaj na przyjacielskim spotkaniu,

615
01:19:21,075 --> 01:19:24,170
to spotkanie zawdzięczamy jednemu
człowiekowi i tylko jemu,

616
01:19:24,380 --> 01:19:27,535
naszej gwieździe,
gwieździe naszej prowincji!

617
01:19:28,207 --> 01:19:30,495
Tak, hrabio, nie wstydź się.

618
01:19:30,712 --> 01:19:36,870
Zawdzięczamy to wszystko naszemu
oświeconemu i wiecznie młodemu hrabiemu.

619
01:19:37,044 --> 01:19:39,475
Wznoszę toast za ciebie!

620
01:19:39,688 --> 01:19:42,155
Okazujecie mi zbyt wielki zaszczyt,
panie i panowie.

621
01:19:51,866 --> 01:19:54,463
- Mamy nowych gości.
- Gdzie?

622
01:20:00,111 --> 01:20:01,700
Aleksy!

623
01:20:04,599 --> 01:20:11,172
Sierioża, błagam cię. Wyjaśnię
później. Proszę, pomóż mi.

624
01:20:14,515 --> 01:20:19,106
Aleksy! Och, mój drogi!
Nie spodziewałeś się mnie, prawda?

625
01:20:20,012 --> 01:20:21,993
Czy przedstawisz mnie swoim gościom?

626
01:20:22,760 --> 01:20:27,446
Panie i panowie, pozwólcie, że
przedstawię moją żonę, Ofelię... Amalię.

627
01:20:28,849 --> 01:20:30,651
Miło mi państwa poznać, panie
i panowie.

628
01:20:31,980 --> 01:20:35,764
Co za wspaniałe towarzystwo! Piknik!

629
01:20:37,269 --> 01:20:41,610
I szampan!
Brawo! Brawo!

630
01:20:41,826 --> 01:20:45,504
A to jest brat mojej żony,
Polichrony Arkadiewicz Kalidis.

631
01:20:45,688 --> 01:20:49,401
To mój brat Kalidis,
mój bardzo drogi brat.

632
01:20:49,619 --> 01:20:51,043
Otworzyć?

633
01:20:51,707 --> 01:20:54,447
- Tak, oczywiście.
- Z przyjemnością państwu posłużymy.

634
01:20:54,664 --> 01:20:56,016
Dziękuję.

635
01:20:58,213 --> 01:21:01,475
Podejdź tutaj, moja droga.

636
01:21:02,388 --> 01:21:06,102
Moja droga owieczko, mój skarbie.

637
01:21:07,189 --> 01:21:09,585
Vivat dla szampana!

638
01:21:27,856 --> 01:21:29,350
Siergiej Pietrowicz!

639
01:21:37,179 --> 01:21:38,424
Sierioża!

640
01:21:42,746 --> 01:21:43,755
Sierioża...

641
01:21:52,731 --> 01:21:53,740
Olenko!

642
01:21:53,915 --> 01:21:55,967
Jak ja cierpię! O Boże!

643
01:21:56,420 --> 01:21:59,575
Nigdy nikogo nie kochałam
oprócz ciebie.

644
01:22:00,282 --> 01:22:02,155
Mój silny, mój czuły.

645
01:22:04,074 --> 01:22:05,948
Chodź tutaj.

646
01:22:12,633 --> 01:22:16,559
Zakręć mną, no dalej.

647
01:22:18,721 --> 01:22:20,144
Tak, właśnie tak.

648
01:22:24,741 --> 01:22:27,172
Co za głupia jestem!
Gdybym nie wyszła za Urbenina,

649
01:22:29,785 --> 01:22:31,659
mogłabym wyjść za hrabiego.

650
01:22:31,873 --> 01:22:36,001
Rozwiódłby się ze swoją Pompadour,
a my byśmy byli razem.

651
01:22:36,222 --> 01:22:37,775
W Petersburgu.

652
01:22:37,961 --> 01:22:41,472
Pomógłbym ci, bo byłbym
taki bogaty i potężny.

653
01:22:42,240 --> 01:22:43,794
Co ty mówisz?!

654
01:22:44,955 --> 01:22:45,963
Seryozha!

655
01:22:46,415 --> 01:22:50,199
Moja czuła i kochająca bestio,
postaraj się być rozsądny.

656
01:22:50,416 --> 01:22:52,634
Nie widzisz, że mam rację?

657
01:22:53,861 --> 01:22:59,104
Nie chcę być biedny, zawsze
na najniższym szczeblu, kochanie!

658
01:23:03,220 --> 01:23:07,147
Nie chcę wracać do tego
przeklętego lasu!

659
01:23:07,951 --> 01:23:09,611
Boję się!

660
01:23:10,909 --> 01:23:14,657
Nigdy tam nie wrócę!
Nigdy!

661
01:23:14,875 --> 01:23:16,156
Bądź cicho!

662
01:23:18,111 --> 01:23:22,797
Pamiętasz

663
01:23:23,782 --> 01:23:27,910
nasze spacery po lesie?

664
01:23:29,071 --> 01:23:30,695
Pośród gałęzi...

665
01:23:42,013 --> 01:23:44,065
Pomocy!

666
01:24:17,048 --> 01:24:19,266
O Boże!

667
01:24:32,670 --> 01:24:38,198
Moje dziecko...
Tam... tam... poczekaj chwilę.

668
01:25:02,033 --> 01:25:05,129
Moje biedne dziecko...

669
01:25:07,079 --> 01:25:08,218
Konia!

670
01:25:08,470 --> 01:25:10,972
Doktora! Wołać doktora!

671
01:25:12,228 --> 01:25:14,968
O Boże!
Co się stało... panowie...

672
01:25:15,324 --> 01:25:17,127
Co się tu do cholery stało?

673
01:25:18,977 --> 01:25:24,612
Panowie, czy nie ma tu
wśród nas doktora?

674
01:25:25,761 --> 01:25:27,813
Odezwać się, panowie!

675
01:25:34,285 --> 01:25:35,709
Doktora...

676
01:25:36,513 --> 01:25:40,059
Jewgrafy, co ty tam robisz?
Chodź tu szybko!

677
01:25:41,487 --> 01:25:43,361
Nie pozwólcie uciec Urbeninowi.

678
01:25:48,377 --> 01:25:49,800
Idą!

679
01:27:40,162 --> 01:27:41,301
Otwierać!

680
01:27:42,041 --> 01:27:43,630
Otwórzcie drzwi!

681
01:27:45,590 --> 01:27:47,214
Wasza Ekscelencjo!

682
01:27:48,861 --> 01:27:50,913
Wasza Ekscelencjo! Otwierać!

683
01:27:57,141 --> 01:27:58,493
Kto tam?

684
01:28:05,629 --> 01:28:07,254
Przyszedłem do pana od hrabiego.

685
01:28:10,501 --> 01:28:16,266
Otwórzcie, Wasza Ekscelencjo.
Kogoś zabito.

686
01:28:17,006 --> 01:28:19,058
Mam dla pana list od hrabiego.

687
01:28:20,486 --> 01:28:21,625
Polikarp!

688
01:28:22,956 --> 01:28:24,130
Polikarp!

689
01:28:25,461 --> 01:28:26,849
Otwórzcie drzwi.

690
01:28:37,082 --> 01:28:40,177
Siergieju Pietrowiczu, kochany,
znasz nas od dawna.

691
01:28:40,421 --> 01:28:43,755
Pomóż nam stąd uciec.
Wydarzyło się coś strasznego.

692
01:28:44,214 --> 01:28:47,310
Siergieju Pietrowiczu, co mamy
robić...

693
01:28:48,459 --> 01:28:52,243
Co za tragedia, Siergieju
Pietrowiczu, co za tragedia!

694
01:28:52,460 --> 01:28:54,962
Kiedy w domu jest ksiądz...

695
01:28:56,216 --> 01:28:58,090
Rozumiem.

696
01:29:01,157 --> 01:29:03,138
Nie martw się...

697
01:29:03,350 --> 01:29:08,521
Poprosiłem, żeby nastawić
samowar dla pań, a kazali mi iść.

698
01:29:33,374 --> 01:29:35,071
Seryozha, mój drogi.

699
01:29:36,089 --> 01:29:42,138
Ona jeszcze żyje, ale lekarz
mówi, że umrze dziś w nocy.

700
01:29:43,916 --> 01:29:47,557
Dlaczego? Seryozha?!

701
01:29:48,961 --> 01:29:51,463
Ojcze nasz, któryś jest w niebie!

702
01:29:54,458 --> 01:29:56,510
Święć się Imię Twoje,
przyjdź Królestwo Twoje.

703
01:29:57,381 --> 01:30:01,094
Bądź wola Twoja, jak w niebie,
tak i na ziemi.

704
01:30:02,008 --> 01:30:04,926
Chleba naszego powszedniego
daj nam dzisiaj,

705
01:30:05,452 --> 01:30:10,280
I odpuść nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy naszym

706
01:30:11,054 --> 01:30:13,035
I nie wódź nas na pokuszenie...

707
01:30:13,211 --> 01:30:17,588
Olga Nikołajewna jest
w stanie beznadziejnym.

708
01:30:20,692 --> 01:30:23,787
W imię Ojca i Syna,
i Ducha Świętego.

709
01:30:24,240 --> 01:30:28,202
Teraz i zawsze i na wieki wieków.
Amen.

710
01:30:48,907 --> 01:30:53,214
Jeśli masz pytania, które chcesz
zadać, zrób to teraz.

711
01:30:58,231 --> 01:31:00,343
Olga Nikołajewna...

712
01:31:01,676 --> 01:31:03,100
To Kamyszew.

713
01:31:04,181 --> 01:31:06,363
Siergiej Pietrowicz Kamyszew.

714
01:31:07,068 --> 01:31:09,286
Czy mnie poznajesz?

715
01:31:11,139 --> 01:31:12,491
Tak.

716
01:31:15,314 --> 01:31:18,647
Usiądź... blisko mnie.

717
01:31:33,371 --> 01:31:35,174
Sierioża...

718
01:31:35,459 --> 01:31:36,847
Jestem tutaj.

719
01:31:38,799 --> 01:31:40,566
Właśnie tutaj.

720
01:31:45,897 --> 01:31:51,769
Olgo Nikołajewna, spróbuj
przypomnieć sobie, co się stało.

721
01:31:53,203 --> 01:31:54,827
Pomogę ci.

722
01:31:55,742 --> 01:31:59,253
O pierwszej wsiadłaś na konia.

723
01:32:00,231 --> 01:32:03,777
I pojechałaś na polowanie
z przyjaciółmi. Pamiętasz?

724
01:32:09,867 --> 01:32:14,280
I zabiłaś...

725
01:32:18,531 --> 01:32:22,209
Zabiłaś...

726
01:32:22,601 --> 01:32:24,190
Kaczkę.

727
01:32:48,382 --> 01:32:51,051
Proszę się pospieszyć.

728
01:32:53,358 --> 01:32:57,949
Po tym jak zabiłam
ranną kaczkę,

729
01:32:59,168 --> 01:33:04,838
opuściłaś resztę towarzystwa
i weszłaś do lasu.

730
01:33:06,821 --> 01:33:08,873
Kiedy byłaś w lesie,

731
01:33:09,848 --> 01:33:13,431
zostałaś zaatakowana
przez niezidentyfikowaną osobę.

732
01:33:15,311 --> 01:33:17,363
Jako sędzia śledczy...

733
01:33:21,399 --> 01:33:25,468
Zadaję ci to pytanie.
Kto to był?

734
01:33:29,506 --> 01:33:32,044
Zostanie surowo ukarany.

735
01:33:34,794 --> 01:33:39,350
Spróbuj sobie przypomnieć,
kto to był.

736
01:33:43,388 --> 01:33:46,543
Musisz nam powiedzieć jego imię.

737
01:33:47,319 --> 01:33:49,608
Czekamy.

738
01:33:56,226 --> 01:33:57,506
Oleńka...

739
01:34:00,158 --> 01:34:01,617
Czekam.

740
01:34:15,953 --> 01:34:18,693
Powiedz nam jego imię.

741
01:34:26,599 --> 01:34:29,553
Nie możesz próbować go chronić.

742
01:34:42,569 --> 01:34:44,681
Nie odchodź...

743
01:36:49,246 --> 01:36:50,870
Przestań!

744
01:36:57,422 --> 01:36:58,631
Przestań śpiewać!

745
01:36:59,265 --> 01:37:02,361
Nazwisko, imię.

746
01:37:03,858 --> 01:37:06,598
Stan społeczny, religia.

747
01:37:09,146 --> 01:37:13,832
Urbenin, Piotr Jegorowicz.

748
01:37:15,304 --> 01:37:16,858
Stan szlachecki.

749
01:37:18,818 --> 01:37:21,735
Wyznania prawosławnego.

750
01:37:22,263 --> 01:37:27,792
Mam syna i córkę
z mojego pierwszego małżeństwa.

751
01:37:30,369 --> 01:37:35,612
Ożeniłem się z Olgą z
namiętnej miłości.

752
01:37:52,184 --> 01:37:53,844
Czy wiedział pan o...

753
01:37:55,141 --> 01:37:58,818
...relacjach, jakie łączyły pana
żonę z hrabią?

754
01:38:02,760 --> 01:38:04,456
Myślę, że...

755
01:38:06,692 --> 01:38:09,230
Bóg jej wybaczy wszystko, co
zrobiła.

756
01:38:13,129 --> 01:38:18,894
Piotrze Jegorowiczu, proszę
odpowiedzieć na moje pytanie.

757
01:38:20,261 --> 01:38:22,028
To bardzo ważne.

758
01:38:28,575 --> 01:38:30,627
Oczywiście, że wiedziałem.

759
01:38:34,316 --> 01:38:38,907
Jak się pan znalazł w lesie, gdzie
została zabita Olga Nikołajewna?

760
01:38:42,318 --> 01:38:45,473
Z tego, co wiem, ostatnio
mieszkał pan w mieście.

761
01:38:47,154 --> 01:38:48,222
Zgadza się.

762
01:38:49,694 --> 01:38:52,541
Mieszkałem u kuzyna w mieście.

763
01:38:53,695 --> 01:38:56,400
Ponieważ straciłem pracę.

764
01:38:58,114 --> 01:39:02,421
Próbowałem znaleźć nową pracę.

765
01:39:04,028 --> 01:39:05,796
Zacząłem pić.

766
01:39:07,264 --> 01:39:11,392
Przez całe miesiące byłem pijany.

767
01:39:12,970 --> 01:39:16,125
Chciał pan powiedzieć, jak się
pan znalazł w lesie.

768
01:39:16,345 --> 01:39:18,326
Tak. Przepraszam.

769
01:39:19,685 --> 01:39:22,223
Wczoraj wcześnie się obudziłem.

770
01:39:24,104 --> 01:39:26,571
Leżałem w łóżku, patrząc przez
okno...

771
01:39:28,696 --> 01:39:31,021
...na wschód słońca.

772
01:39:34,019 --> 01:39:37,352
Zacząłem sobie przypominać...
różne rzeczy.

773
01:39:45,466 --> 01:39:47,518
To było bardzo bolesne.

774
01:39:53,119 --> 01:39:56,215
Nagle zapragnąłem ją zobaczyć.

775
01:39:57,468 --> 01:40:02,403
Zobaczyć ją jeszcze raz,
być może po raz ostatni.

776
01:40:04,775 --> 01:40:07,313
Nie miałem pieniędzy na podróż,

777
01:40:09,541 --> 01:40:11,237
więc poszedłem pieszo.

778
01:40:11,734 --> 01:40:16,289
Dotarłem tu około czwartej,

779
01:40:17,439 --> 01:40:20,464
a może kwadrans po czwartej.

780
01:40:20,675 --> 01:40:23,000
Czy ktoś pana wtedy widział?

781
01:40:23,215 --> 01:40:28,115
Tak. Nikołaj, stróż, był na
zewnątrz.

782
01:40:29,164 --> 01:40:32,948
Powiedział mi, że państwa nie ma
w domu, wszyscy pojechali na łowy.

783
01:40:33,791 --> 01:40:36,187
Więc ruszyłem w stronę lasu.

784
01:40:37,166 --> 01:40:40,262
Znam każde drzewo
w majątku hrabiego.

785
01:40:40,471 --> 01:40:45,406
Wszystkie dowody wskazują na
pana...

786
01:40:47,360 --> 01:40:48,854
Piotrze Jegorowiczu.

787
01:40:51,709 --> 01:40:54,449
Czy jest tu Piotr Jegorowicz?

788
01:40:56,441 --> 01:40:58,493
Zapomnieli o sukni pani.

789
01:40:59,502 --> 01:41:03,393
Do domu! Idź! Idź!

790
01:41:49,532 --> 01:41:50,991
Kamyszew...

791
01:41:54,021 --> 01:41:56,073
Przeczytałem

792
01:41:56,247 --> 01:41:57,600
pana rękopis.

793
01:41:59,205 --> 01:42:02,538
Powieść mi się podobała,
Siergieju Pietrowiczu.

794
01:42:03,728 --> 01:42:07,690
Postacie i fabuła są pomysłowo
przedstawione.

795
01:42:09,642 --> 01:42:12,797
Tylko nie ma wzmianki o losie
Urbenina.

796
01:42:15,522 --> 01:42:18,369
Co się z nim stało naprawdę?

797
01:42:23,211 --> 01:42:26,366
Zmarł w obozie więziennym

798
01:42:27,456 --> 01:42:30,267
cztery lata po procesie.

799
01:42:31,457 --> 01:42:34,411
A co z Kamyszewem?

800
01:42:36,050 --> 01:42:41,162
Został zwolniony ze śledztwa
i pozbawiony urzędu.

801
01:42:43,008 --> 01:42:46,163
Posiadłość hrabiego przeszła w
posiadanie jego żony i Kalidisa.

802
01:42:47,426 --> 01:42:50,581
Ci obcokrajowcy go po prostu okradli.

803
01:42:51,079 --> 01:42:54,175
A tak przy okazji, jest tu hrabia
Karneyev.

804
01:42:58,907 --> 01:43:03,735
Możesz na niego spojrzeć, on jest
teraz moim woźnicą.

805
01:43:05,970 --> 01:43:07,323
Kamyszew...

806
01:43:13,346 --> 01:43:15,220
Czy mogę cię zapytać, Kamyszew,

807
01:43:15,851 --> 01:43:18,354
jak mogłeś żyć przez te wszystkie
lata,

808
01:43:20,479 --> 01:43:24,227
po tym, jak zamordowałeś Olgę
Urbenin?

809
01:43:28,967 --> 01:43:31,019
Kochałeś Olgę Urbenin
rozpaczliwie,

810
01:43:31,820 --> 01:43:37,206
jak zwierzę tęskniące za pieszczotą
ręki swojego pana.

811
01:43:38,779 --> 01:43:40,997
Mąż może zabić z zazdrości.

812
01:43:42,223 --> 01:43:44,821
Domyślam się, że kochanek też może.

813
01:43:45,911 --> 01:43:48,129
To ciebie kochała, nie hrabiego,

814
01:43:48,520 --> 01:43:50,109
i nie swojego męża.

815
01:43:50,712 --> 01:43:52,764
To ciebie oszczędziła.

816
01:43:53,843 --> 01:43:57,841
Nikt na ziemi nie był jej tak
drogi jak ty.

817
01:43:59,202 --> 01:44:00,625
Co z tobą jest?!

818
01:44:02,994 --> 01:44:04,274
Oszalałeś?

819
01:44:07,900 --> 01:44:09,703
Cóż, czas wracać.

820
01:44:11,274 --> 01:44:13,077
Jest już trzecia.

821
01:44:18,929 --> 01:44:21,040
Napijesz się herbaty?

822
01:44:21,295 --> 01:44:23,347
Nie, dziękuję.

823
01:44:23,521 --> 01:44:25,502
PRZEPRASZAM, PRZEPRASZAM.

824
01:44:30,479 --> 01:44:33,112
Czego się tak boisz, Kamyszew?

825
01:44:33,333 --> 01:44:36,358
Szukasz dowodów?

826
01:44:36,985 --> 01:44:40,247
Nie, tylko szczegółu, który by mnie
ostatecznie przekonał.

827
01:44:41,509 --> 01:44:45,150
Jak możesz żyć, Kamyszew?

828
01:44:47,179 --> 01:44:48,768
Dzień dobry.

829
01:44:49,893 --> 01:44:55,421
Śnię o ogrodzie W ślubnej
szacie,

830
01:44:56,573 --> 01:45:03,216
A w tym ogrodzie ty i ja jesteśmy
sami...

831
01:45:04,992 --> 01:45:09,370
Ach, Sierioża, czyż nie byłoby
wspaniale rozgrzać się brandy,

832
01:45:09,654 --> 01:45:11,636
i posłuchać śpiewu Cyganów?

833
01:45:15,326 --> 01:45:17,378
Dalej! Uważaj!

834
01:45:25,138 --> 01:45:26,383
Olia!

835
01:45:35,470 --> 01:45:37,451
Olia! Zaczekaj!

836
01:45:41,559 --> 01:45:44,406
Sierioża, co robisz? Zabijesz mnie!

837
01:45:44,621 --> 01:45:45,973
Nie, Olia...

838
01:45:46,325 --> 01:45:47,713
Oleńka...

839
01:46:09,079 --> 01:46:13,278
Następnej wiosny, powieść
„Dramat na polowaniu“

840
01:46:14,611 --> 01:46:17,078
była publikowana w odcinkach
w gazecie „Moskiewska Ziemia“,

841
01:46:17,985 --> 01:46:22,113
podpisana przez Kamyszewa.

842
01:46:23,622 --> 01:46:27,513
Rok później Kamyszew nagle zmarł

843
01:46:28,145 --> 01:46:31,241
z powodu ataku suchot.

844
01:46:32,563 --> 01:46:36,870
Według jego służącego, odmawiał
konsultacji z lekarzem

845
01:46:37,608 --> 01:46:41,286
lub przyjmowania jakichkolwiek
leków, ani robienia niczego,

846
01:46:43,071 --> 01:46:45,917
by leczyć swoją chorobę.

847
01:46:47,106 --> 01:46:50,024
Za jego trumną na cmentarz szli
jego służący Polikarp

848
01:46:50,968 --> 01:46:55,725
i woźnica Karneyev, o którym
mówiono, że kiedyś był hrabią.

849
01:47:29,135 --> 01:47:31,732
Koniec
Powered by translatesubtitles.org