Horse-Money-(Cavalo-Dinheiro)-2014_track4_eng.srt Polish (pl) subtitles
Download subtitles
Subtitle preview:
1
00:00:26,120 --> 00:00:30,360
KONSKIE PIENIĄDZE
2
00:05:06,520 --> 00:05:08,840
Ventura, masz tabakę?
3
00:05:09,280 --> 00:05:11,360
Tu nie wolno palić.
4
00:05:13,000 --> 00:05:14,200
Wujku...
5
00:05:14,760 --> 00:05:18,120
Żarcie jest do dupy, bez soli.
6
00:05:26,640 --> 00:05:29,280
Ventura, nie zapomnij paszportu.
7
00:05:30,520 --> 00:05:33,680
W takiej sytuacji nigdy nie wiadomo...
8
00:05:53,240 --> 00:05:56,400
Myślałem, że wyemigrowałeś,
do Francji, do Nicei...
9
00:05:56,880 --> 00:06:00,000
Ci żołnierze cię nieźle skopali.
10
00:06:02,000 --> 00:06:03,800
Nikt mnie nie lubi.
11
00:06:05,440 --> 00:06:07,560
Nawet Siły Zbrojne.
12
00:06:14,640 --> 00:06:17,640
Razem na dobre i na złe.
13
00:06:18,520 --> 00:06:20,560
Śmierć mnie nie przeraża...
14
00:06:24,200 --> 00:06:26,840
...bo dostaniemy swoje.
15
00:06:29,240 --> 00:06:31,480
Pamiętasz naszych kumpli?
16
00:06:31,760 --> 00:06:33,000
Delgado.
17
00:06:33,400 --> 00:06:34,720
Maszynistka.
18
00:06:35,280 --> 00:06:37,440
Miał dobrą rodzinę.
19
00:06:37,880 --> 00:06:40,120
Dobry dom w Zambujal.
20
00:06:40,560 --> 00:06:45,280
Pewnego wieczoru zjadł kolację,
ułożył synów do łóżka,
21
00:06:45,920 --> 00:06:48,400
poczekał, aż żona zaśnie,
22
00:06:48,640 --> 00:06:50,600
a potem podpalił dom.
23
00:06:51,000 --> 00:06:53,480
Nigdy więcej się nie odezwał.
24
00:06:56,000 --> 00:06:59,160
Benvindo, twój siostrzeniec Benvindo.
25
00:06:59,880 --> 00:07:03,000
Bardzo cierpiał na ataki epilepsji.
26
00:07:03,440 --> 00:07:05,480
Rozbierał plac budowy,
27
00:07:05,560 --> 00:07:09,160
belka spadła mu na głowę
i spadł z trzeciego piętra.
28
00:07:09,360 --> 00:07:11,480
On i jego kumpel Daniel.
29
00:07:11,880 --> 00:07:15,240
Daniel leżał martwy w szybie windy.
30
00:07:16,440 --> 00:07:17,560
Lento.
31
00:07:17,880 --> 00:07:22,360
Musiał sprzedawać narkotyki,
żeby uzupełnić swoją pensję brukarza.
32
00:07:22,560 --> 00:07:24,680
Jego szef go cenił.
33
00:07:25,120 --> 00:07:27,600
Ćpuny zawsze płaciły na czas.
34
00:07:28,160 --> 00:07:31,160
Pewnego dnia
wbił nóż policjantowi podczas nalotu.
35
00:07:31,280 --> 00:07:33,920
Skuł go kajdankami
i zabrał na komisariat.
36
00:07:34,280 --> 00:07:37,960
Teraz codziennie potrzebuje zastrzyku,
żeby uspokoić nerwy.
37
00:07:39,120 --> 00:07:40,400
Na zawsze.
38
00:07:41,200 --> 00:07:43,240
Co ci żołnierze nam zrobią?
39
00:07:43,400 --> 00:07:44,440
Nic.
40
00:07:46,280 --> 00:07:48,560
Nasze życie nadal będzie ciężkie...
41
00:07:51,200 --> 00:07:54,400
Nadal będziemy spadać z trzeciego piętra.
42
00:07:56,000 --> 00:07:59,720
Nadal będziemy krojeni
przez maszyny.
43
00:08:01,520 --> 00:08:04,960
Nasza głowa i płuca
nadal będą boleć tak samo...
44
00:08:06,240 --> 00:08:07,920
Zostaniemy spaleni...
45
00:08:08,360 --> 00:08:09,600
Zwriujemy...
46
00:08:10,320 --> 00:08:13,840
To wszystko przez tę pleśń
na ścianach naszych domów.
47
00:08:16,520 --> 00:08:19,480
Zawsze tak żyliśmy i umieraliśmy...
48
00:08:21,000 --> 00:08:23,120
To nasza choroba.
49
00:08:24,320 --> 00:08:27,600
Jeśli mnie najpierw nie zabijesz
swoim nożem...
50
00:10:00,120 --> 00:10:01,640
Jak masz na imię?
51
00:10:02,600 --> 00:10:05,160
Ventura.
José Tavares Borges.
52
00:10:09,680 --> 00:10:11,720
Czy wiesz, kto cię tu przyprowadził?
53
00:10:12,160 --> 00:10:15,200
Przyprowadziło mnie MFA.
Armia rewolucyjna.
54
00:10:16,280 --> 00:10:18,120
Czy przyszedłeś z własnej woli?
55
00:10:22,560 --> 00:10:24,560
Czy to się panu już wcześniej zdarzyło?
56
00:10:24,640 --> 00:10:27,280
To się jeszcze powtórzy, wiem to.
57
00:10:30,160 --> 00:10:32,680
Czy możesz opisać,
co się panu stało?
58
00:10:37,360 --> 00:10:40,600
To przez pleśń w naszych ścianach.
59
00:10:44,840 --> 00:10:46,960
Gdzie pan obecnie mieszka?
60
00:10:47,000 --> 00:10:49,360
W mojej chacie w Fontainhas.
61
00:10:49,880 --> 00:10:51,400
Czy pan dobrze śpi?
62
00:10:53,920 --> 00:10:56,400
Czy budzi się pan czasem
w środku nocy?
63
00:10:58,720 --> 00:11:00,760
Wielki czarny ptak...
64
00:11:02,560 --> 00:11:04,520
Pojawił się na moim dachu.
65
00:11:09,560 --> 00:11:11,120
Gdzie się pan urodził?
66
00:11:13,600 --> 00:11:16,240
Chão do Monte.
Águas Podres. Cabo Verde.
67
00:11:20,440 --> 00:11:21,800
Ile pan ma lat?
68
00:11:22,600 --> 00:11:24,720
Mam 19 lat i 3 miesiące.
69
00:11:31,120 --> 00:11:33,600
Jak się pan zgubił? Gdzie?
70
00:11:33,760 --> 00:11:35,200
Fontainhas...
71
00:11:37,600 --> 00:11:39,600
Czy pan obecnie pracuje?
72
00:11:40,400 --> 00:11:42,440
Murarz. Na emeryturze.
73
00:11:45,280 --> 00:11:47,840
Czy jest pan żonaty? Ma pan dzieci?
74
00:11:55,200 --> 00:11:56,560
Czy wie pan, kim jestem?
75
00:11:58,000 --> 00:11:59,960
Czy wie pan, gdzie jesteśmy?
76
00:12:02,480 --> 00:12:04,720
Znam mnóstwo szpitali...
77
00:12:05,880 --> 00:12:07,480
Miguel Bombarda,
78
00:12:07,560 --> 00:12:08,760
Julio de Matos,
79
00:12:08,840 --> 00:12:10,880
Santa Maria, Amadora.
80
00:12:15,000 --> 00:12:17,360
Jaka jest teraz pora roku?
81
00:12:24,240 --> 00:12:25,720
Wiosna.
82
00:12:33,360 --> 00:12:34,920
Jaka jest dzisiaj data?
83
00:12:35,440 --> 00:12:38,240
11 marca 1975 roku.
84
00:12:43,560 --> 00:12:45,680
Czy wie pan, kto jest prezydentem?
85
00:12:46,280 --> 00:12:48,920
Wygląda na to, że generał Spínola...
86
00:12:58,200 --> 00:12:59,920
Czy chodził pan do szkoły?
87
00:13:04,160 --> 00:13:06,360
Czy umie pan czytać i pisać?
88
00:13:07,680 --> 00:13:09,800
Słyszę płaczącego mężczyznę.
89
00:13:17,760 --> 00:13:19,800
Czy pan zażywa jakieś leki?
90
00:13:20,560 --> 00:13:24,120
Kiedyś bardzo się trzęsłem.
Szef zdjął mnie ze rusztowania...
91
00:13:27,000 --> 00:13:29,840
Czy w pana rodzinie są jakieś
choroby związane z nerwami?
92
00:13:32,800 --> 00:13:35,120
Czy jest pan świadomy jakichś
chorób, które pan może mieć?
93
00:13:35,200 --> 00:13:37,320
Znam swoją chorobę.
94
00:15:26,960 --> 00:15:28,480
Wyznaj.
95
00:18:47,560 --> 00:18:49,720
Vitalina z Figueira das Naus?
96
00:18:50,520 --> 00:18:52,760
Ventura z Chão do Monte.
97
00:19:09,680 --> 00:19:11,560
Czy jest pan tu na leczenie?
98
00:19:12,560 --> 00:19:14,440
Odwiedziny.
99
00:19:43,400 --> 00:19:46,360
To się stało 23 czerwca 2013 roku.
100
00:19:51,240 --> 00:19:55,840
Moja siostra Isabel zjawiła się
z szokującą wiadomością.
101
00:19:58,720 --> 00:20:00,480
Pospieszyłam do Assomady,
102
00:20:00,640 --> 00:20:05,840
żeby odebrać wizę i paszport.
103
00:20:06,920 --> 00:20:11,440
Byłam taka zagubiona, tak stracona.
Nikogo nie mogłam rozpoznać.
104
00:20:11,880 --> 00:20:14,000
Nawet samej siebie nie poznawałam.
105
00:20:14,840 --> 00:20:17,360
Moja twarz była cała zniekształcona.
106
00:20:17,560 --> 00:20:21,720
Nie mogłam nawet zrobić zdjęcia
do paszportu.
107
00:20:22,600 --> 00:20:25,640
Byłam ślepa, byłam odrętwiała.
108
00:20:26,720 --> 00:20:30,800
W Praia kupiłam bilet lotniczy.
109
00:20:31,720 --> 00:20:35,240
W noc lotu prawie umarłam.
110
00:20:36,320 --> 00:20:39,600
Policjant zaprowadził mnie
do schodów samolotu.
111
00:20:40,240 --> 00:20:44,560
Stewardesa wzięła mnie za ręce
112
00:20:45,000 --> 00:20:47,240
i pokazała mi moje miejsce.
113
00:20:47,320 --> 00:20:50,280
Płonęłam z gorączki.
114
00:20:51,720 --> 00:20:55,360
Dziewczyny posadziły mnie
i dały mi dwie duże tabletki.
115
00:20:56,440 --> 00:21:00,840
Rozebrały mnie.
Zostałam w samej koszuli nocnej.
116
00:21:08,080 --> 00:21:11,600
Panna Filomena, siedząca obok mnie,
117
00:21:12,200 --> 00:21:14,520
pomogła mi do toalety.
118
00:21:15,000 --> 00:21:16,840
Nie mogłam sikać.
119
00:21:17,600 --> 00:21:19,640
Wróciłam na swoje miejsce.
120
00:21:20,080 --> 00:21:24,280
Znowu musiałam sikać,
zabrała mnie z powrotem do toalety.
121
00:21:25,000 --> 00:21:27,240
Siku ciągle leciało...
122
00:21:27,920 --> 00:21:31,400
Musiała poprosić dziewczyny o pieluchy.
123
00:21:36,560 --> 00:21:39,560
Przybyłam do Portugalii z gorączką,
124
00:21:40,400 --> 00:21:41,760
przemoczona,
125
00:21:42,560 --> 00:21:43,960
zamarznięta.
126
00:21:47,080 --> 00:21:48,960
To było 30 czerwca,
127
00:21:50,440 --> 00:21:52,120
2013.
128
00:21:54,880 --> 00:21:59,280
Pogrzeb mojego męża
odbył się trzy dni wcześniej.
129
00:22:05,400 --> 00:22:08,600
Vitalino, twój mąż jest tu ze mną.
130
00:22:09,120 --> 00:22:11,520
Ma tę samą chorobę <i>co</i> ja.
131
00:22:12,160 --> 00:22:13,800
Choroba nerwowa...
132
00:22:15,000 --> 00:22:17,360
Jest chudy, ale żyje.
133
00:22:19,560 --> 00:22:22,800
Venturo,
jesteś na drodze do zatracenia.
134
00:22:27,280 --> 00:22:30,000
Co robisz tu cały dzień?
135
00:22:30,920 --> 00:22:33,080
Rozmawiam ze ścianami.
136
00:22:35,440 --> 00:22:37,680
Trzęsiesz się, Venturo.
137
00:22:38,200 --> 00:22:39,600
To moja choroba.
138
00:22:48,160 --> 00:22:49,720
Przestań się trząść.
139
00:22:51,080 --> 00:22:53,760
To od tabletek, które mi dają codziennie.
140
00:22:54,200 --> 00:22:56,000
Nie poddawaj się.
141
00:22:57,960 --> 00:23:00,440
Pomyśl o swojej Zulmirze.
142
00:23:01,440 --> 00:23:04,480
Mam już wystarczająco odłożone,
żeby kupić jej bilet lotniczy.
143
00:23:15,240 --> 00:23:18,400
Twoje palce są takie cienkie, takie długie...
144
00:23:22,360 --> 00:23:25,760
Mocne, białe paznokcie...
145
00:23:26,160 --> 00:23:27,600
Piękne...
146
00:23:31,000 --> 00:23:34,200
Moje palce są sparaliżowane...
147
00:23:35,840 --> 00:23:38,200
z powodu szoku.
148
00:23:39,880 --> 00:23:42,760
Poszłam do szpitala z bólem.
149
00:23:44,000 --> 00:23:47,200
Lekarze musieli przeciąć
moją obrączkę.
150
00:23:47,360 --> 00:23:48,720
Pękła.
151
00:23:49,120 --> 00:23:53,200
Stoczył się na podłogę
i zaginął na zawsze.
152
00:23:56,800 --> 00:23:59,640
Gdzie jest twoja obrączka?
153
00:24:00,720 --> 00:24:03,680
Człowiek w stalowym kapturze
mi ją ukradł...
154
00:24:06,360 --> 00:24:10,000
Vitalino,
on też ma cukrzycę, ale żyje...
155
00:24:25,320 --> 00:24:27,400
<i>Notariusz</i> z Santa Catarina.
156
00:24:29,760 --> 00:24:31,960
<i>Małżeństwo zarejestrowane</i>
157
00:24:32,840 --> 00:24:35,120
<i>pod numerem 1...</i>
158
00:24:36,320 --> 00:24:39,600
<i>zostało rozwiązane
wskutek śmierci męża.</i>
159
00:24:59,360 --> 00:25:02,280
Kupiłeś Zulmirze
pełną suknię ślubną?
160
00:25:02,520 --> 00:25:03,800
Tak, kupiłem.
161
00:25:11,000 --> 00:25:13,160
Kupiłeś jej bieliznę?
162
00:25:13,960 --> 00:25:15,080
Tak.
163
00:25:21,400 --> 00:25:24,000
Kupiłeś jej welon i sukienkę?
164
00:25:25,400 --> 00:25:26,840
Ozdobę głowy...
165
00:25:27,920 --> 00:25:29,440
I buty?
166
00:25:32,280 --> 00:25:33,640
Tak, kupiłem.
167
00:25:37,600 --> 00:25:40,120
Obrączkę i poduszkę?
168
00:25:41,560 --> 00:25:43,240
Kwiaty drzewa cytrynowego.
169
00:25:59,840 --> 00:26:02,840
Przechodziłeś koło mojego domu
w Chão do Monte?
170
00:26:03,440 --> 00:26:04,560
Tak.
171
00:26:06,280 --> 00:26:08,120
Dom jest zburzony.
172
00:26:09,080 --> 00:26:11,280
Nie został kamień na kamieniu.
173
00:26:14,440 --> 00:26:16,480
A moje kury, moje świnie?
174
00:26:16,960 --> 00:26:19,680
- Kozy?
- Uciekły.
175
00:26:23,680 --> 00:26:25,600
Mój osioł, Fogo Serra?
176
00:26:26,360 --> 00:26:27,800
Martwy.
177
00:26:32,240 --> 00:26:34,320
Mój koń, Dinheiro?
178
00:26:36,160 --> 00:26:38,640
Sępy rozerwały go na strzępy.
179
00:28:35,320 --> 00:28:37,320
Czuję się trochę lepiej.
180
00:30:04,160 --> 00:30:06,280
<i>Republika Zielonego Przylądka.</i>
181
00:30:07,200 --> 00:30:08,800
<i>Ambasada.</i>
182
00:30:09,120 --> 00:30:11,120
<i>Szanowni Państwo,</i>
183
00:30:11,720 --> 00:30:14,560
<i>Niniejszym potwierdzamy zgon</i>
184
00:30:14,840 --> 00:30:17,360
<i>Joaquima de Brito Varela,</i>
185
00:30:18,560 --> 00:30:23,120
<i>w dniu 23 czerwca bieżącego roku.</i>
186
00:30:24,400 --> 00:30:26,240
<i>Informujemy, że</i>
187
00:30:26,520 --> 00:30:31,240
<i>Zakład Pogrzebowy Damaia, Ltd.</i>
188
00:30:32,080 --> 00:30:36,640
<i>organizuje pogrzeb.</i>
189
00:30:37,440 --> 00:30:41,840
<i>Ceremonia jest wstrzymana</i>
190
00:30:41,960 --> 00:30:44,800
<i>do czasu przybycia jego żony.</i>
191
00:30:45,200 --> 00:30:46,480
<i>Niniejszym...</i>
192
00:30:48,560 --> 00:30:51,600
<i>Mamy nadzieję, że pomożecie</i>
193
00:30:52,280 --> 00:30:54,720
<i>Vitalinie Tavares Varela,</i>
194
00:30:55,240 --> 00:30:58,000
<i>zamieszkałej w Cabo Verde,</i>
195
00:30:58,360 --> 00:31:01,360
<i>w uzyskaniu wizy</i>
196
00:31:01,760 --> 00:31:05,320
<i>z Ambasady Portugalii.</i>
197
00:31:05,960 --> 00:31:08,200
<i>Mamy nadzieję, że pozwolicie</i>
198
00:31:08,400 --> 00:31:13,280
<i>jego żonie</i>
199
00:31:14,640 --> 00:31:18,120
<i>wziąć udział w pogrzebie.</i>
200
00:31:27,840 --> 00:31:33,000
<i>Zakład Pogrzebowy Damaia, Ltd.</i>
201
00:31:33,640 --> 00:31:37,680
<i>Odprawia się pogrzeb</i>
202
00:31:37,760 --> 00:31:42,960
<i>pana Joaquina de Brito Vareli,</i>
203
00:31:43,400 --> 00:31:47,440
<i>który odbędzie się
w czwartek, 27 czerwca,</i>
204
00:31:47,680 --> 00:31:51,160
<i>na cmentarzu Amadora,</i>
205
00:31:51,800 --> 00:31:53,800
<i>około godziny 15:00.</i>
206
00:32:35,000 --> 00:32:38,320
<i>Akt zgonu 171.</i>
207
00:32:40,320 --> 00:32:43,200
<i>Imię: Joaquim de Brito Varela.</i>
208
00:32:43,960 --> 00:32:45,800
<i>Płeć: Mężczyzna.</i>
209
00:32:47,240 --> 00:32:49,520
<i>Wiek: 56 lat.</i>
210
00:32:50,560 --> 00:32:55,480
<i>Stan cywilny:
Żonaty z Vitaliną Tavares Varela.</i>
211
00:32:57,160 --> 00:33:01,000
<i>Miejsce urodzenia: Santa Catarina,
Cabo Verde.</i>
212
00:33:02,480 --> 00:33:06,480
<i>Ostatni adres: ulica Santa
Filomena,</i>
213
00:33:07,360 --> 00:33:10,880
<i>20 A, Cova da Moura,</i>
214
00:33:11,720 --> 00:33:13,400
Buraca, Amadora.
215
00:33:15,600 --> 00:33:18,160
<i>Godzina i data śmierci:</i>
216
00:33:18,880 --> 00:33:22,200
<i>21:00, zero minut,</i>
217
00:33:23,000 --> 00:33:27,720
<i>23 czerwca 2013.</i>
218
00:33:30,800 --> 00:33:32,520
<i>Przyczyna śmierci:</i>
219
00:33:40,760 --> 00:33:44,200
<i>Pochowany na cmentarzu Amadora.</i>
220
00:33:46,840 --> 00:33:49,840
<i>14 sierpnia 2013.</i>
221
00:33:55,240 --> 00:33:56,880
<i>Przyczyna śmierci...</i>
222
00:34:18,240 --> 00:34:20,520
<i>Notariusz Santa Catarina.</i>
223
00:34:21,560 --> 00:34:26,960
<i>Akt urodzenia numer 1108.</i>
224
00:34:28,440 --> 00:34:31,800
<i>Imię: Joaquim de Brito Varela,</i>
225
00:34:33,720 --> 00:34:35,400
<i>dziecko płci męskiej.</i>
226
00:34:36,600 --> 00:34:39,800
<i>Godzina i data urodzenia:</i>
227
00:34:40,440 --> 00:34:42,960
<i>godzina zero, zero minut,</i>
228
00:34:44,240 --> 00:34:48,400
<i>10 stycznia 1957.</i>
229
00:34:54,200 --> 00:34:56,400
<i>Notariusz Santa Catarina.</i>
230
00:34:57,080 --> 00:34:59,760
<i>Akt urodzenia,</i>
231
00:35:00,880 --> 00:35:02,720
<i>numer 850.</i>
232
00:35:03,640 --> 00:35:06,680
<i>6 sierpnia 1960.</i>
233
00:35:08,160 --> 00:35:10,360
<i>Urodzona o 16:00,</i>
234
00:35:10,440 --> 00:35:13,680
<i>20 czerwca,</i>
235
00:35:14,760 --> 00:35:16,720
<i>1960.</i>
236
00:35:18,960 --> 00:35:21,080
<i>Miejsce urodzenia:</i>
237
00:35:22,080 --> 00:35:23,720
<i>Figueira das Naus.</i>
238
00:35:25,240 --> 00:35:27,840
<i>W parafii Santa Catarina,</i>
239
00:35:28,840 --> 00:35:32,440
<i>dziecko płci żeńskiej</i>
240
00:35:33,120 --> 00:35:37,880
<i>o imieniu Vitalina Tavares
Varela,</i>
241
00:35:39,000 --> 00:35:41,800
<i>prawowita córka</i>
242
00:35:42,360 --> 00:35:44,520
<i>Gervásio da Silva Varela,</i>
243
00:35:44,920 --> 00:35:46,600
<i>24 lata.</i>
244
00:35:51,640 --> 00:35:54,000
<i>Murarz.</i>
245
00:35:54,480 --> 00:35:57,160
<i>I Marii Mendes Tavares,</i>
246
00:35:57,840 --> 00:35:59,960
<i>17 lat,</i>
247
00:36:00,800 --> 00:36:03,000
<i>gospodyni domowa.</i>
248
00:36:04,640 --> 00:36:09,240
<i>6 sierpnia 1960.</i>
249
00:36:36,680 --> 00:36:38,760
<i>Notariusz Santa Catarina.</i>
250
00:36:39,640 --> 00:36:42,000
<i>O godzinie 10:30,</i>
251
00:36:43,240 --> 00:36:45,840
<i>14 grudnia,</i>
252
00:36:46,720 --> 00:36:48,840
<i>1982 roku,</i>
253
00:36:50,760 --> 00:36:53,720
<i>w tym notariacie,</i>
254
00:36:55,200 --> 00:36:57,920
<i>stawił się pan młody,</i>
255
00:36:59,200 --> 00:37:01,240
<i>Joaquim de Brito Varela,</i>
256
00:37:01,800 --> 00:37:04,440
<i>25 lat,</i>
257
00:37:04,720 --> 00:37:07,240
<i>murarz.</i>
258
00:37:07,560 --> 00:37:10,360
<i>Mieszkaniec Lizbony, Portugalia.</i>
259
00:37:12,440 --> 00:37:16,440
<i>I panna młoda, Vitalina Tavares
Varela,</i>
260
00:37:17,000 --> 00:37:19,120
<i>22 lata,</i>
261
00:37:19,680 --> 00:37:21,840
<i>gospodyni domowa,</i>
262
00:37:22,120 --> 00:37:24,880
<i>mieszkanka Figueira das Naus.</i>
263
00:37:26,840 --> 00:37:31,800
<i>Zgodnie postanowili</i>
264
00:37:31,920 --> 00:37:36,280
<i>zawrzeć związek małżeński.</i>
265
00:37:37,640 --> 00:37:41,920
<i>Mocą mi nadaną,</i>
266
00:37:43,240 --> 00:37:46,480
<i>ogłaszam Joaquina i Vitalinę</i>
267
00:37:46,960 --> 00:37:49,440
<i>mężem i żoną.</i>
268
00:39:21,160 --> 00:39:23,400
Jak się masz, Venturo?
269
00:39:24,920 --> 00:39:26,760
Czuję się trochę lepiej.
270
00:39:28,920 --> 00:39:31,280
Jesteś lekarzem, czy co?
271
00:39:33,520 --> 00:39:37,720
Spójrz na siebie, taki wystrojony.
272
00:39:41,320 --> 00:39:43,800
Powinieneś mnie widzieć jako
nastolatka...
273
00:39:46,400 --> 00:39:50,720
Chwalisz się swoją koszulą z
żabotem...
274
00:39:52,440 --> 00:39:56,320
Wyszywane spodnie...
275
00:39:57,120 --> 00:40:00,160
Buty na wysokim obcasie...
276
00:40:01,560 --> 00:40:04,480
Brzytwa w tylnej kieszeni.
277
00:40:16,840 --> 00:40:20,200
Opuściłem baraki
na budowie...
278
00:40:24,120 --> 00:40:26,240
Wsiadłem do metra.
279
00:40:26,880 --> 00:40:28,720
Wysiadłem w centrum...
280
00:40:30,200 --> 00:40:32,600
Poszedłem do Ogrodu Estrela.
281
00:40:33,680 --> 00:40:35,720
To była ciepła niedziela.
282
00:40:36,480 --> 00:40:40,840
Ja i moi bracia kupiliśmy
5 butelek wina... Wszyscy się upiliśmy.
283
00:40:45,480 --> 00:40:50,320
Byłem spragniony, piłem z fontanny.
284
00:40:52,200 --> 00:40:56,800
Zobaczyłem go idącego z uśmiechem.
285
00:40:57,640 --> 00:40:59,000
Miał na sobie...
286
00:40:59,760 --> 00:41:02,520
dzwony...
287
00:41:03,600 --> 00:41:06,560
paszport w kieszeni...
288
00:41:07,560 --> 00:41:11,280
czerwoną koszulę, którą mu dałem
289
00:41:11,440 --> 00:41:14,000
na urodziny.
290
00:41:19,640 --> 00:41:22,640
Miał wolne
291
00:41:23,000 --> 00:41:26,120
od szefa J. Buildera.
292
00:41:27,480 --> 00:41:30,000
Też pracowałem u J. Buildera.
293
00:41:33,120 --> 00:41:35,440
Znasz to, Venturo...
294
00:41:35,640 --> 00:41:41,280
życie osoby z Zielonego Przylądka
jest zawsze ciężkie.
295
00:41:43,200 --> 00:41:44,560
Prawda.
296
00:41:45,960 --> 00:41:49,400
Biali smagali nas biczem po plecach.
297
00:41:52,560 --> 00:41:54,680
Wtedy spuściłem wzrok...
298
00:41:55,320 --> 00:41:58,920
zaatakował mnie żyletką,
299
00:41:59,440 --> 00:42:01,960
przeciął mi czoło...
300
00:42:02,720 --> 00:42:06,880
więc ja pociąłem go nożem po ręce.
301
00:42:07,240 --> 00:42:09,920
Sparaliżowało go na miejscu.
302
00:42:10,440 --> 00:42:15,640
Chciałem go zabić siekierą,
ale bracia mnie powstrzymali.
303
00:42:17,000 --> 00:42:19,240
Żołnierze mnie podnieśli,
304
00:42:19,680 --> 00:42:23,440
włożyli do jeepa
i zabrali do szpitala.
305
00:42:26,440 --> 00:42:28,760
Widzisz to wszystko, Vitalino...
306
00:42:30,120 --> 00:42:31,800
Wciąż żyjesz.
307
00:42:32,520 --> 00:42:34,600
Wciąż oddychasz.
308
00:42:35,760 --> 00:42:38,680
Krew kapie na podłogę,
309
00:42:39,320 --> 00:42:42,240
ale nikt nie widzi żyletki.
310
00:42:44,120 --> 00:42:47,320
Ventura, zrujnowałeś sobie życie.
311
00:42:50,480 --> 00:42:52,680
I moje też.
312
00:43:02,760 --> 00:43:04,560
On nie umarł.
313
00:45:47,880 --> 00:45:50,480
To było paskudne pchnięcie.
314
00:45:51,720 --> 00:45:53,400
93 szwy.
315
00:46:03,960 --> 00:46:06,240
Nie umrzesz na bosaka.
316
00:46:09,160 --> 00:46:11,080
48 klamer.
317
00:46:24,640 --> 00:46:26,200
Rozwiążcie mnie!
318
00:46:30,480 --> 00:46:33,720
Muszę napisać do Zulmiry.
Na pewno się martwi.
319
00:46:35,280 --> 00:46:37,840
Wysłałeś mnie na emeryturę.
320
00:46:48,800 --> 00:46:51,760
Jak mam utrzymać żonę?
321
00:48:31,320 --> 00:48:32,640
Vitalino!
322
00:48:59,960 --> 00:49:03,080
<i>W Alto Cutelo
Nie ma już jagód</i>
323
00:49:06,000 --> 00:49:09,080
<i>Korzenie wyschły
Nie sięgają wody</i>
324
00:49:11,240 --> 00:49:13,920
<i>Woda płynie głęboko
Poza zasięgiem człowieka</i>
325
00:49:21,400 --> 00:49:24,200
<i>Kobieta czeka przy ogniu
od ponad tygodnia</i>
326
00:49:26,560 --> 00:49:29,720
<i>Jej dzieci na drodze
Tylko jedno ma pracę</i>
327
00:49:31,920 --> 00:49:35,000
<i>Jej mąż wyjechał do Lizbony
Dawno, dawno temu</i>
328
00:49:35,360 --> 00:49:36,640
<i>Na kontrakt</i>
329
00:49:42,120 --> 00:49:44,920
<i>Wyjechał do Lizbony
Sprzedał ziemię</i>
330
00:49:47,360 --> 00:49:50,240
<i>Musi pracować w deszczu i wietrze</i>
331
00:49:52,640 --> 00:49:55,240
<i>Stocznie, fabryki, rusztowania</i>
332
00:50:02,520 --> 00:50:05,440
<i>Tania siła robocza
Nieważne, jak ciężko pracujesz</i>
333
00:50:07,640 --> 00:50:10,520
<i>Tania siła robocza
Szopa bez światła</i>
334
00:50:12,840 --> 00:50:15,120
<i>Oszukany przez białego brata</i>
335
00:50:16,560 --> 00:50:19,880
<i>Wykorzystywany, oszukiwany</i>
336
00:50:28,920 --> 00:50:31,680
<i>Pewnego dnia wrócę do domu</i>
337
00:50:34,160 --> 00:50:36,600
<i>Dostaniemy się do wody</i>
338
00:50:41,800 --> 00:50:44,160
<i>Siłą naszych ramion</i>
339
00:50:46,840 --> 00:50:49,240
<i>Moje sumienie</i>
340
00:50:50,360 --> 00:50:52,720
<i>Ja jestem tym, który pracuje</i>
341
00:50:54,360 --> 00:50:57,280
<i>Ja jestem właścicielem ziemi
Władza należy do mnie</i>
342
00:50:59,720 --> 00:51:01,720
<i>Jagody na wzgórzu</i>
343
00:51:05,200 --> 00:51:07,240
<i>Biegające dzieci</i>
344
00:51:10,240 --> 00:51:12,240
<i>Łódź w porcie</i>
345
00:51:46,160 --> 00:51:47,800
<i>Biegające dzieci</i>
346
00:51:50,640 --> 00:51:52,640
<i>Łódź w porcie</i>
347
00:51:54,360 --> 00:51:55,680
<i>Nasza Ziemia</i>
348
00:52:39,440 --> 00:52:41,000
Ventura, wróć!
349
00:57:28,480 --> 00:57:30,760
"Construções Amadeu Gaudêncio"
350
01:01:18,680 --> 01:01:20,160
Jest tu ktoś?
351
01:01:29,320 --> 01:01:30,560
Panno Sigela?
352
01:01:32,520 --> 01:01:34,800
Mówi José Tavares Borges.
353
01:01:36,360 --> 01:01:38,120
Jak się pani miewa?
354
01:01:42,240 --> 01:01:44,480
Czy mogę rozmawiać z
mistrzem Ernesto?
355
01:03:00,840 --> 01:03:02,120
Jest tam ktoś?
356
01:03:03,640 --> 01:03:05,520
Czy to jest zarząd?
357
01:03:14,080 --> 01:03:15,440
Benvindo?
358
01:03:16,880 --> 01:03:19,200
Mój chrześniak Benvindo?
359
01:03:21,200 --> 01:03:23,280
Lekarz cię wypisał?
360
01:03:25,600 --> 01:03:27,440
Czujesz się lepiej?
361
01:03:27,920 --> 01:03:29,320
Wujku...
362
01:03:29,440 --> 01:03:32,480
Wyjdę dopiero, gdy dostanę wypłatę.
363
01:03:34,600 --> 01:03:38,320
- Ile czekacie?
- Ponad dwadzieścia lat.
364
01:03:41,280 --> 01:03:43,840
- A Correia?
- Zaczął nowe życie.
365
01:03:45,080 --> 01:03:46,520
Arlindo?
366
01:03:46,560 --> 01:03:49,440
Wziął żonę i dzieci...
367
01:03:49,880 --> 01:03:51,520
...i wyjechał za granicę.
368
01:03:52,720 --> 01:03:54,480
Twój brat, Piskiza?
369
01:03:54,560 --> 01:03:57,480
Mój brat Piskiza
jest tam na górze.
370
01:03:57,920 --> 01:04:00,560
Też czeka na wypłatę.
371
01:04:02,560 --> 01:04:03,880
A Germano?
372
01:04:04,000 --> 01:04:06,000
Germano, biedny diabeł,
373
01:04:07,280 --> 01:04:09,960
zginął, zmiażdżony przez maszynę.
374
01:04:11,200 --> 01:04:12,440
Jego flaki...
375
01:04:14,720 --> 01:04:16,640
...rozrzucone po podłodze...
376
01:04:16,720 --> 01:04:21,200
Jego czapka i kurtka
nadal są w szafce.
377
01:04:25,480 --> 01:04:26,880
Zwolnili cię?
378
01:04:26,960 --> 01:04:28,920
Nie, nie zwolnili mnie.
379
01:04:29,600 --> 01:04:32,480
Miałem atak epilepsji.
380
01:04:33,440 --> 01:04:36,480
Przyjechała karetka,
381
01:04:37,480 --> 01:04:39,240
zabrali mnie do szpitala.
382
01:04:39,320 --> 01:04:41,920
Byłem w śpiączce przez trzy miesiące.
383
01:04:42,280 --> 01:04:44,560
Kiedy wróciłem,
384
01:04:44,960 --> 01:04:48,680
wszystko było w rozsypce.
385
01:04:52,240 --> 01:04:55,600
Szef uciekł
z pieniędzmi i maszynami.
386
01:04:56,800 --> 01:04:58,920
Firma zbankrutowała.
387
01:06:01,760 --> 01:06:04,000
<i>Krzyczę jak koń</i>
388
01:06:05,240 --> 01:06:07,280
<i>Och, te piękne dziewczyny</i>
389
01:06:07,720 --> 01:06:10,000
<i>Doktorze, co mi dolega?</i>
390
01:06:14,960 --> 01:06:17,280
<i>Jestem głodny i nie mogę jeść</i>
391
01:06:17,880 --> 01:06:20,640
<i>Tak mi się chce pić, a nie mogę</i>
392
01:06:21,200 --> 01:06:24,000
<i>Jestem senny i nie mogę spać</i>
393
01:06:28,280 --> 01:06:30,640
<i>Tęsknię za Achada São Francisco</i>
394
01:06:31,280 --> 01:06:33,680
<i>Tęsknię za Achada Bela Kusa</i>
395
01:06:34,200 --> 01:06:36,240
<i>Tęsknię za naszym towarzyszem
Pepe Lopi</i>
396
01:06:36,480 --> 01:06:38,920
- Nie, wujku!
- Tak się tego nauczyłem!
397
01:06:39,840 --> 01:06:42,000
Tak to ludzie śpiewają.
398
01:06:42,360 --> 01:06:45,480
Pepi Lopi,
Achada Pepi Lopi, wujku.
399
01:06:45,800 --> 01:06:48,720
Źle, Benvindo!
To towarzysz Pepi Lopi!
400
01:06:48,800 --> 01:06:50,280
Towarzysz Pepi Lopi!
401
01:06:50,360 --> 01:06:51,760
Achada Pepi Lopi!
402
01:06:59,160 --> 01:07:01,320
<i>Krzyczę jak koń</i>
403
01:07:02,160 --> 01:07:04,160
<i>Och, te urocze dziewczyny</i>
404
01:07:04,880 --> 01:07:07,200
<i>Doktorze, co mi dolega?</i>
405
01:07:07,960 --> 01:07:10,920
<i>Tęsknię za Achada São Francisco!</i>
406
01:07:14,960 --> 01:07:17,440
<i>Umieram z głodu, a nie mogę jeść</i>
407
01:07:18,600 --> 01:07:20,880
<i>Tak mi się chce pić, a nie mogę pić</i>
408
01:07:21,600 --> 01:07:24,680
<i>Tak mi się chce spać, a nie mogę spać</i>
409
01:08:05,960 --> 01:08:07,320
Panie Ernesto?
410
01:08:26,440 --> 01:08:27,680
Czy mogę usiąść?
411
01:08:29,440 --> 01:08:31,120
Chyba postoję.
412
01:08:33,160 --> 01:08:35,720
Zawsze stałem w biurze.
413
01:08:42,000 --> 01:08:43,760
Chyba usiądę.
414
01:09:58,520 --> 01:10:02,960
Mówi pan, że obcina mi pan pensję,
z 4 tysięcy na 3 tysiące?
415
01:10:05,280 --> 01:10:07,480
Mówi pan, że jestem za młody?
416
01:10:08,720 --> 01:10:10,840
Mówi pan, że mam tylko 17 lat?
417
01:10:12,440 --> 01:10:14,440
Mam 19 lat i 3 miesiące!
418
01:10:33,120 --> 01:10:36,720
Panie Ernesto, chciałbym kupić cegły,
żeby zbudować mój dom.
419
01:10:38,360 --> 01:10:40,200
Osiemset cegieł.
420
01:10:42,160 --> 01:10:44,240
Mogę płacić tysiąc miesięcznie,
421
01:10:44,320 --> 01:10:46,240
8 miesięcy, 8 tysięcy.
422
01:10:51,120 --> 01:10:53,640
Potrzebuję cementu, 8 worków cementu.
423
01:11:16,200 --> 01:11:18,520
Dziękuję, do zobaczenia w przyszłym
miesiącu.
424
01:13:03,800 --> 01:13:05,920
Co ty tu robisz?
425
01:13:19,000 --> 01:13:22,280
Przyszedłem odebrać rentę wdowią.
426
01:13:58,880 --> 01:14:00,880
List od twojego męża.
427
01:17:58,920 --> 01:18:01,560
- Zabierz mnie ze słońca.
- Tu nie ma słońca, chłopcze.
428
01:18:01,640 --> 01:18:05,400
- Umieść mnie w cieniu.
- Jesteś w cieniu.
429
01:18:26,600 --> 01:18:29,440
- Jesteś z ludźmi?
- Niech żyje Armia Rewolucyjna!
430
01:18:29,480 --> 01:18:30,960
- Jesteś z nami, Venturo?
431
01:18:31,000 --> 01:18:34,480
- Niech żyje Armia Rewolucyjna.
- Jesteś z ludźmi?
432
01:18:34,640 --> 01:18:39,480
- Zjednoczeni stoimy, zjednoczeni
upadamy.
- Zawsze po stronie ludu.
433
01:18:45,600 --> 01:18:48,760
Minęło ponad 30 lat, odkąd cię
ostatnio widziałem.
434
01:18:49,000 --> 01:18:50,960
Trzydzieści siedem, jak sądzę...
435
01:19:06,240 --> 01:19:08,360
Słyszałem, że byłeś chory...
436
01:19:15,840 --> 01:19:18,240
Masz teraz lepszych lekarzy.
437
01:19:19,200 --> 01:19:21,920
- Lepszych lekarzy?
- Tak, lepszych lekarzy.
438
01:19:25,200 --> 01:19:27,000
Twój czas nadszedł.
439
01:19:28,360 --> 01:19:31,560
Kulawa pielęgniarka wbija we mnie
igłę każdej nocy.
440
01:19:34,760 --> 01:19:36,360
Sram na czarno.
441
01:19:41,560 --> 01:19:44,640
Pamiętasz, jak wszedłeś do tego
szpitala?
442
01:19:45,600 --> 01:19:49,160
"Dzień dobry, panie Venturo."
"Dzień dobry, panie Pielęgniarzu."
443
01:19:49,720 --> 01:19:53,440
- Kto cię ogolił, kto cię wykąpał?
- Nie umiałeś sobie dupy podetrzeć,
głupcze.
444
01:19:53,520 --> 01:19:56,800
- Nawet dziękuję!
- Śmierdziałeś szczynami!
445
01:19:57,160 --> 01:20:01,240
A twoje krzyki w nocy, na korytarzach?
"Matko Potworów!"
446
01:20:03,400 --> 01:20:05,520
Zostaw mnie, daj mi spokój!
447
01:20:11,520 --> 01:20:14,120
Nie wiedziałem, jak cię przywitać.
448
01:20:14,200 --> 01:20:17,560
Kiedy usłyszałem, że przyjeżdżasz,
moje wnętrzności się otworzyły!
449
01:20:17,640 --> 01:20:20,000
Jesteś w dobrych rękach.
450
01:20:22,160 --> 01:20:25,680
- Walka dopiero się zaczęła.
- Nie jestem wystarczająco zdrowy.
451
01:20:25,960 --> 01:20:28,280
Nie mogę już dzwigać worków z cementem.
452
01:20:28,480 --> 01:20:30,440
Gdzie cię boli?
453
01:20:31,000 --> 01:20:35,360
- Całe ciało.
- W sprawach cielesnych nie pomogę.
454
01:20:35,440 --> 01:20:37,520
Znasz swoje modlitwy?
455
01:20:44,680 --> 01:20:48,120
Nasz Panie z Nazaretu,
Synu Świętej Marii,
456
01:20:48,720 --> 01:20:50,600
posmakuj mleka Dziewicy,
457
01:20:50,880 --> 01:20:53,320
broń Bestii nie jest twoja.
458
01:20:53,560 --> 01:20:57,880
- Panie premierze, bankructwo!
- Czcisz szatana, chłopcze?!
459
01:20:58,080 --> 01:21:00,280
Święty Antoni, wojownik.
460
01:21:00,400 --> 01:21:01,800
Miecz Abrahama...
461
01:21:03,160 --> 01:21:04,840
- Lucyfer.
- Szatan.
462
01:21:06,720 --> 01:21:10,960
To nie żart, Ventura.
To rewolucja.
463
01:21:12,200 --> 01:21:16,400
Myślisz, że lubię być tu
zamknięty z tobą od 38 lat?
464
01:21:17,560 --> 01:21:20,440
Wolałbym zbierać winogrona.
465
01:21:20,640 --> 01:21:23,680
Wolałbym pomagać ojcu przy mszy.
466
01:21:24,320 --> 01:21:26,560
Ale nie zostaliśmy do tego stworzeni.
467
01:21:27,280 --> 01:21:28,960
Pamiętasz, Ventura?
468
01:21:29,360 --> 01:21:32,680
Opuściliśmy koszary w ślimaczym tempie.
469
01:21:33,360 --> 01:21:38,840
Opuściliśmy puste koszary,
maszerowaliśmy całą noc z zamkniętymi.
470
01:21:39,120 --> 01:21:43,360
Kiedy je otworzyliśmy,
nie było nic innego do zrobienia:
471
01:21:43,600 --> 01:21:45,480
obalić reżim.
472
01:21:46,760 --> 01:21:49,680
Nie widziałeś ludzi
wiwatujących na ulicach?
473
01:21:49,920 --> 01:21:51,560
Jestem w więzieniu?
474
01:21:52,680 --> 01:21:56,480
Lizbona jest odcięta,
nie słyszałeś raportów?
475
01:21:57,640 --> 01:21:59,400
Zamierzasz mnie zabić?
476
01:22:00,600 --> 01:22:03,000
Umierałeś tysiąc razy.
477
01:22:03,560 --> 01:22:05,600
Co to jedna śmierć więcej?
478
01:22:08,080 --> 01:22:09,960
Zbudowałem dobre życie...
479
01:22:11,120 --> 01:22:12,480
dobrą rodzinę...
480
01:22:13,160 --> 01:22:16,920
Nazywasz to życiem
ze swoją nędzną emeryturą?
481
01:22:17,360 --> 01:22:19,520
Zbudowałem mnóstwo budynków,
482
01:22:20,200 --> 01:22:21,400
banki,
483
01:22:22,520 --> 01:22:24,840
szkoły...
- Po co?
484
01:22:25,440 --> 01:22:28,480
Zniszczyłeś swoje ciało,
zepsułeś sobie głowę.
485
01:22:31,320 --> 01:22:33,600
Nic nie wiesz o moim życiu!
486
01:22:37,120 --> 01:22:41,560
Ulica Andrade Corvo.
Plac budowy Telekomunikacji.
487
01:22:42,480 --> 01:22:47,000
Twój szef przerwał pracę
z powodu zamachu stanu, pamiętasz?
488
01:22:47,880 --> 01:22:51,120
Zajęliśmy pozycje
przeciwko faszystom.
489
01:22:51,560 --> 01:22:56,120
Ty byłeś na rusztowaniu,
ja byłem zaczajony w kącie.
490
01:22:56,640 --> 01:22:59,120
Ja miałem stalowy kaptur,
491
01:22:59,400 --> 01:23:02,080
ty, swój żółty kask.
492
01:23:03,560 --> 01:23:09,560
Broń wycelowana w faszystowską
policję... Przestraszyła ich na śmierć.
493
01:23:10,560 --> 01:23:13,920
Przeleciała jaskółka i spojrzałem
w górę.
494
01:23:14,320 --> 01:23:16,960
Ty tam śpiewałeś piosenkę.
495
01:23:17,400 --> 01:23:20,880
Nie tylko ja śpiewałem.
Wszyscy śpiewaliśmy.
496
01:23:21,400 --> 01:23:24,160
Murarze, brukarze, kamieniarze...
497
01:23:25,200 --> 01:23:29,280
To nie była wiosna.
To nie była jaskółka.
498
01:23:30,400 --> 01:23:32,240
Przyszło do mnie jednej nocy.
499
01:23:34,560 --> 01:23:36,200
Duży czarny ptak...
500
01:23:37,720 --> 01:23:39,520
przeleciał nad moją chatą...
501
01:23:41,800 --> 01:23:43,800
Na wielkich, czarnych skrzydłach...
502
01:23:44,920 --> 01:23:46,400
Matka Potworów!
503
01:24:40,480 --> 01:24:43,720
To nie była wiosna.
To nie była jaskółka.
504
01:24:44,200 --> 01:24:46,560
Krzyczałeś i krzyczałeś...
505
01:24:48,760 --> 01:24:54,120
To nie byli faszyści, to ty, brudne
gacie, zgubione na ulicach.
506
01:25:02,120 --> 01:25:06,240
Otwórzcie te drzwi w imię generała
Spínoli, Cyklopa.
507
01:25:07,640 --> 01:25:09,240
Niewdzięczniku...!
508
01:25:10,960 --> 01:25:15,160
Nie pamiętasz czarnucha
przeciwko czarnuchowi z nożami?
509
01:25:15,520 --> 01:25:18,240
Tańczyłeś w Ogrodzie Estrela.
510
01:25:28,000 --> 01:25:30,320
Czy zmyłeś krew z mojej twarzy?
511
01:25:30,400 --> 01:25:33,400
Kto ci pomógł,
kiedy byłeś na wpół martwy?
512
01:25:34,440 --> 01:25:39,800
- Ukryłeś nóż?
- Kto cię zabrał do szpitala wojskowego?
513
01:25:41,680 --> 01:25:44,720
Czy założyłeś mi 93 szwy na głowie?
514
01:25:48,640 --> 01:25:50,160
Czy to ty, chłopcze?
515
01:26:01,200 --> 01:26:03,160
Jesteś synem ludu.
516
01:26:23,080 --> 01:26:24,400
Czy to ty, chłopcze?
517
01:26:28,400 --> 01:26:31,240
Czy to ty zastrzeliłeś tych
faszystowskich policjantów?
518
01:26:45,360 --> 01:26:48,560
Gdybyś zabił czarnucha, byłbyś już
generałem.
519
01:26:48,960 --> 01:26:51,360
Czy widzisz ich tak daleko?
520
01:26:52,360 --> 01:26:54,760
Ukrywających się w tych chatach...
521
01:26:55,160 --> 01:26:58,960
Fontainhas, Damaia, Czarny Kot...
522
01:26:59,680 --> 01:27:02,760
Moje dzieci, moje wnuki...
523
01:27:03,680 --> 01:27:04,960
Moi bracia.
524
01:27:30,800 --> 01:27:32,400
Wstawaj, Ventura!
525
01:27:32,560 --> 01:27:35,840
- Walka dopiero się zaczęła.
- Umieram.
526
01:27:41,320 --> 01:27:42,680
Spokojnie, Ventura.
527
01:27:43,560 --> 01:27:45,120
Nigdy nie umrę.
528
01:27:46,000 --> 01:27:49,240
- Nie znam cię.
- Naprawdę?
529
01:27:50,480 --> 01:27:54,760
Ale twoja noc tak.
I płytki twojej chaty też.
530
01:27:55,600 --> 01:27:58,240
I próg twoich drzwi.
531
01:28:00,680 --> 01:28:04,680
- Czego się boisz?
- Utraty umowy o pracę.
532
01:28:04,800 --> 01:28:07,160
Nawet nie zbudowałeś swojej chaty.
533
01:28:08,000 --> 01:28:09,720
Nie mogę już walczyć.
534
01:28:10,880 --> 01:28:12,480
Nie mogę już pracować.
535
01:28:12,680 --> 01:28:15,960
Wciąż musisz sprowadzić Zulmirę
z Cabo Verde.
536
01:28:21,360 --> 01:28:24,520
Kupiłeś suknię ślubną
z welonem i butami.
537
01:28:26,840 --> 01:28:28,560
Poznałeś Zulmirę?
538
01:28:31,640 --> 01:28:34,560
Kupiłeś złotą obrączkę i zegarek
za 7 tysięcy.
539
01:28:34,640 --> 01:28:36,600
- Siedem tysięcy?
- Tak, proszę pana.
540
01:28:48,200 --> 01:28:52,240
Przeżyłem piekielne życie,
pracując, gdy byłem chory, wychowując
dzieci.
541
01:28:53,560 --> 01:28:56,360
- Teraz jestem na emeryturze.
- Zamknij się, Ventura.
542
01:28:59,840 --> 01:29:03,320
Wszystkie dorosły,
teraz one mają pomagać tacie.
543
01:29:05,880 --> 01:29:07,480
- Jestem na emeryturze.
- Cicho!
544
01:29:07,520 --> 01:29:10,360
Wszystkie twoje dzieci jeszcze się
nie narodziły.
545
01:29:10,640 --> 01:29:11,800
Jestem na emeryturze.
546
01:29:20,760 --> 01:29:22,240
Jestem teraz na emeryturze.
547
01:29:27,640 --> 01:29:29,360
Gdzie teraz jesteś?
548
01:29:31,960 --> 01:29:34,840
Śpię w koszarach Firmy.
549
01:29:39,720 --> 01:29:41,680
Ale gdzie teraz jesteś?
550
01:29:42,480 --> 01:29:45,720
Jestem w pracy, na budowie w firmie
telefonicznej.
551
01:29:54,360 --> 01:29:58,440
Szef mówi, że dziś nie ma pracy,
bo trwa rewolucja.
552
01:30:02,520 --> 01:30:04,280
Gdzie jesteś?
553
01:30:07,240 --> 01:30:08,560
Boję się.
554
01:30:10,400 --> 01:30:12,080
W Ogrodzie Estrela.
555
01:30:14,800 --> 01:30:18,520
Jestem z Totim, João,
Lilą, Nené i Zezé.
556
01:30:19,560 --> 01:30:22,080
Dużo ludzi z Zielonego Przylądka,
dużo dziwek.
557
01:32:11,080 --> 01:32:12,640
<i>Wysoko na wzgórzu</i>
558
01:32:13,280 --> 01:32:14,880
<i>Nie ma więcej jagód</i>
559
01:32:16,400 --> 01:32:17,720
<i>Korzenie są suche</i>
560
01:32:18,000 --> 01:32:19,760
<i>Nie ma wody do znalezienia</i>
561
01:32:28,520 --> 01:32:31,520
<i>Rzeka płynie głęboko
Człowiek nie może odpocząć</i>
562
01:32:36,640 --> 01:32:39,760
<i>Kobieta czeka tydzień
Przy rozpalonym ogniu</i>
563
01:32:41,800 --> 01:32:43,440
<i>Jej dzieci...</i>
564
01:32:49,320 --> 01:32:52,320
<i>Jej dzieci w drodze
Tylko jedno pracuje</i>
565
01:32:53,240 --> 01:32:55,920
<i>Mąż pojechał do Lizbony
Dawno temu</i>
566
01:33:01,280 --> 01:33:02,640
<i>Z kontraktem</i>
567
01:33:06,520 --> 01:33:09,240
<i>Bilet do Lizbony
Kosztował go ziemię</i>
568
01:33:10,800 --> 01:33:13,440
<i>Pracuje w deszczu
I wietrze i zimnie</i>
569
01:33:14,680 --> 01:33:17,880
<i>Na rusztowaniu
W dole wykopu</i>
570
01:33:21,200 --> 01:33:23,920
<i>Tania siła robocza
Ciężka praca</i>
571
01:33:30,840 --> 01:33:33,320
<i>Tania siła robocza
Szopa w ciemności</i>
572
01:33:36,120 --> 01:33:38,120
<i>Kolejny dzień
W ciemności</i>
573
01:33:39,640 --> 01:33:41,560
<i>Moje sumienie
I ja</i>
574
01:33:43,840 --> 01:33:45,640
<i>Pracowałem całe życie</i>
575
01:33:46,280 --> 01:33:48,200
<i>Nie ma jagód na wzgórzu</i>
576
01:33:53,760 --> 01:33:56,560
Oszczędź mi śpiewania,
to mnie nie pokona.
577
01:34:12,920 --> 01:34:14,320
Ventura!
578
01:34:27,560 --> 01:34:31,480
- Zulmiro!
- Walcz z tym, zostań ze mną.
579
01:34:31,560 --> 01:34:35,320
- Ten bojownik o wolność chce nas
zabić. - Zostań...
580
01:34:45,400 --> 01:34:47,400
Ukradł nasz obrączkę ślubną.
581
01:34:48,520 --> 01:34:50,000
Ukradł nasze życie.
582
01:35:04,400 --> 01:35:06,880
Mówi, że nie jestem z tobą
żonaty.
583
01:35:08,320 --> 01:35:10,440
Mówi, że nie mamy żadnych dzieci.
584
01:35:12,480 --> 01:35:14,160
Mówi, że nie dożyjemy.
585
01:35:14,280 --> 01:35:17,680
Słyszę, jak śpiewasz,
ale nie czuję, że jesteś szczęśliwa.
586
01:35:18,480 --> 01:35:22,440
Przytulam cię we śnie,
ale nie czuję, że jesteś spokojna.
587
01:35:24,080 --> 01:35:27,080
Jeśli teraz odejdziesz,
co się ze mną stanie?
588
01:35:29,000 --> 01:35:32,640
Czuję, że twój brzuch jest wzdęty,
ale nie widzę, żebyś jadła.
589
01:35:33,400 --> 01:35:36,880
Nie lubisz ryżu,
kurczaka raz na jakiś czas.
590
01:35:37,680 --> 01:35:40,200
Szalałaś za kotletami wieprzowymi.
591
01:35:40,520 --> 01:35:44,480
Smażyłem ich dużo w mojej
szopie, zupełnie sam.
592
01:35:47,520 --> 01:35:50,560
Zanim Zulmira przybyła z Cabo Verde.
593
01:35:51,520 --> 01:35:56,000
Z tobą w takim stanie i mną
bezrobotnym, nie będziemy mogli
zapłacić czynszu.
594
01:35:56,880 --> 01:36:00,200
Vitor ma własne dzieci do
wychowania, nie może pomóc.
595
01:36:00,560 --> 01:36:03,880
Adelaide potrzebuje
swojej drogiej operacji oka.
596
01:36:22,960 --> 01:36:25,640
To jest historia młodego życia
597
01:36:26,720 --> 01:36:32,160
i życia, które jeszcze nadejdzie,
i wszystkich rzeczy, które nastąpią.
598
01:36:35,240 --> 01:36:37,840
Bądź blisko mnie, czas szybko zleci.
599
01:36:40,680 --> 01:36:44,560
Nadejdzie dzień,
kiedy będziemy mogli zaakceptować
nasze cierpienia.
600
01:36:45,200 --> 01:36:48,240
Nie będzie już strachu ani tajemnicy.
601
01:36:51,680 --> 01:36:54,440
Nie masz przeznaczenia, ani horyzontu.
602
01:36:55,480 --> 01:36:58,000
Jesteś i nic nie masz.
603
01:37:02,560 --> 01:37:06,400
Opuścimy ten świat razem
i o nas zapomną.
604
01:37:07,120 --> 01:37:09,200
Zapomną nasze twarze.
605
01:37:09,840 --> 01:37:12,000
Już więcej nie zaśpiewasz.
606
01:37:15,680 --> 01:37:18,360
Ta historia jeszcze się nie skończyła.
607
01:37:19,320 --> 01:37:22,760
Nasze cierpienia będą
radością dla przyszłych pokoleń.
608
01:37:23,240 --> 01:37:25,920
Będą o nas mówić dobrze.
609
01:37:27,960 --> 01:37:32,240
Niedługo się dowiemy,
dlaczego żyjemy i cierpimy.
610
01:37:32,360 --> 01:37:34,440
Dowiemy się wszystkiego.
611
01:37:34,920 --> 01:37:36,200
Wszystkiego...
612
01:37:36,800 --> 01:37:41,000
Leżymy z umarłymi zamknięci w ciszy.
613
01:37:44,760 --> 01:37:46,840
Widzisz, jak drżę?
614
01:37:56,200 --> 01:37:58,960
To ci miałem powiedzieć, chłopcze.
615
01:38:08,240 --> 01:38:11,480
Ventura, miej się na baczności.
Uważaj!
616
01:38:17,600 --> 01:38:19,880
Uważam, Mistrzu.
617
01:39:14,320 --> 01:39:16,520
Nie czuję mojej ręki.
618
01:39:21,440 --> 01:39:23,680
Lekarz mnie wypisał.