TranslateSubtitles.org

Anayurt-Oteli---Ömer-Kavur.srt Polish (pl) subtitles

Download subtitles

Subtitle preview:

1
00:00:02,921 --> 00:00:26,329
[ODGŁOS KROKÓW]
[ODGŁOS POCIĄGU]

2
00:00:28,000 --> 00:00:34,074
Zareklamuj swój produkt lub markę
tutaj, skontaktuj się z www.OpenSubtitles.org

3
00:00:38,343 --> 00:00:40,197
Czy macie wolny pokój?

4
00:00:40,800 --> 00:01:26,000
[Muzyka]

5
00:01:28,301 --> 00:01:29,701
Mam na imię Zebercet.

6
00:01:30,802 --> 00:01:32,202
Zebercet.

7
00:01:33,303 --> 00:01:34,603
Dyrektor tego hotelu.

8
00:01:36,704 --> 00:01:41,504
Urodziłem się 28 listopada 1950;
miałem siedem miesięcy.

9
00:01:43,065 --> 00:01:47,308
Moja mama miała wtedy czterdzieści
cztery lata; starsza od mojego ojca.

10
00:01:47,565 --> 00:01:50,712
Przede mną miała cztery poronienia.

11
00:01:53,541 --> 00:01:57,858
Umarła latem, kiedy mnie obrzezano;
w 1960 roku.

12
00:01:58,731 --> 00:02:04,292
Byłem w trzeciej klasie szkoły
podstawowej. Rzuciłem w drugiej gimnazjum.

13
00:02:05,975 --> 00:02:10,406
Włóczyłem się przez jakiś czas.
Potem przyszła służba wojskowa.

14
00:02:11,446 --> 00:02:13,496
Zostałem zwolniony w 1971 roku.

15
00:02:15,003 --> 00:02:18,161
Mój ojciec zmarł kilka lat temu.

16
00:02:19,663 --> 00:02:23,530
Zarządzam hotelem od 1980 roku.

17
00:02:23,731 --> 00:02:26,292
To wymaga odpowiedzialności.

18
00:02:29,982 --> 00:02:33,213
Mam na imię Zebercet.

19
00:02:34,936 --> 00:02:37,144
Ale nie znam twojego.

20
00:02:38,983 --> 00:02:42,516
Przyjechałeś opóźnionym pociągiem
z Ankary trzy dni temu.

21
00:02:43,943 --> 00:02:48,607
Nie mogłem cię zarejestrować;
nie podałeś swojego imienia.

22
00:02:50,173 --> 00:02:54,908
Wiem, że wrócisz ze wsi, do której
pojechałeś, Hacirahmanli.

23
00:02:56,551 --> 00:02:59,146
Powiedziałeś, że wrócisz w ciągu
tygodnia.

24
00:03:22,000 --> 00:03:32,983
[DZWONI BUDZIK]

25
00:04:43,923 --> 00:04:46,256
Obudziłem pana, panie.

26
00:05:10,311 --> 00:05:11,752
>- Na zdrowie.

27
00:05:11,867 --> 00:05:13,167
W czym mogę pomóc?

28
00:05:13,769 --> 00:05:15,320
Ile jesteśmy winni?

29
00:05:15,421 --> 00:05:16,821
2250 lir.

30
00:05:17,667 --> 00:05:20,059
- Zobaczmy, jakie są ceny bydła?
- Zobaczymy na targu.

31
00:05:20,060 --> 00:05:22,706
- Ostatnio wieśniacy się opierali,
ale tym razem zbierzemy ceny.

32
00:05:22,807 --> 00:05:25,007
- Muszą, do widzenia.
- Do widzenia.

33
00:05:42,200 --> 00:05:46,221
[ODGŁOS KROKÓW]

34
00:05:46,222 --> 00:05:48,122
- Dzień dobry.
>- Dokumenty.

35
00:05:48,271 --> 00:05:50,665
Nie idę na komisariat. Mogę je zabrać
jutro?

36
00:05:50,666 --> 00:05:53,072
>- Zrobione. Do widzenia.
<- Do widzenia.

37
00:05:58,525 --> 00:05:59,873
[DRZWI SIĘ ZAMYKAJĄ]

38
00:06:03,677 --> 00:06:06,647
- Pociągiem jedzie się pięć godzin.
- Nie martw się, zdążymy.

39
00:06:07,066 --> 00:06:08,376
Ile?

40
00:06:08,377 --> 00:06:10,804
- Wyjeżdżacie?
- Zgłaszamy się.

41
00:06:12,008 --> 00:06:13,663
- Zgłaszacie się?
- Służba wojskowa.

42
00:06:28,751 --> 00:06:32,385
- Jest ósma.
- Ay. Tak, nie śpimy.

43
00:06:38,109 --> 00:06:40,511
Tak. Wstaję.

44
00:06:45,706 --> 00:06:47,602
>- Dzień dobry.
<- Dzień dobry panu.

45
00:06:48,201 --> 00:06:50,936
>- Czy ktoś mnie szukał?
<- Nikt.

46
00:06:50,937 --> 00:06:52,237
>- Dobrze.

47
00:06:55,718 --> 00:06:58,241
<- Posprzątałeś numer dwa?
>- Tak.

48
00:06:58,242 --> 00:06:59,742
<- Czy pościel jest czysta?
>- Tak.

49
00:07:02,243 --> 00:07:04,847
[DZWONI DZWONEK]

50
00:07:05,567 --> 00:07:07,330
Sprawdź numer dziewięć, czego on chce?

51
00:07:08,649 --> 00:07:09,965
Aktorzy.

52
00:07:11,450 --> 00:07:14,409
Znikam na chwilę.
Jeśli ktoś zapyta, powiedz, że mamy pokój.

53
00:07:14,410 --> 00:07:15,710
OK.

54
00:07:15,711 --> 00:07:17,611
Co się dzieje, gdzie idziesz?

55
00:07:18,012 --> 00:07:19,312
Idę na zakupy.

56
00:07:20,966 --> 00:07:25,123
<i>Znany kupiec z naszej dzielnicy,
Haci Arif Tekin...</i>

57
00:07:25,124 --> 00:07:26,928
<i>...osiągnął wieczną błogość Boga.</i>

58
00:07:27,300 --> 00:07:31,951
<i>Zgubiłem jeden z białych bucików,
które kupiłem od...</i>

59
00:07:31,952 --> 00:07:35,510
<i>...Uczciwego znalazcę proszę
o oddanie do urzędu miasta.</i>

60
00:07:38,821 --> 00:07:40,408
<- Jesteś stąd?

61
00:07:43,009 --> 00:07:46,257
>- Nie, przyjechałem w interesach.

62
00:07:51,337 --> 00:07:52,922
Chcesz się ostrzyc?

63
00:07:54,120 --> 00:07:55,420
>- Nie.

64
00:07:57,954 --> 00:07:59,999
<- Robi się zimniej.

65
00:08:15,625 --> 00:08:17,316
Ogól mi też wąsy.

66
00:08:18,128 --> 00:08:19,461
Jesteś bardzo zabawny.

67
00:08:30,343 --> 00:08:31,741
Jesteś bardzo zabawny.

68
00:09:01,986 --> 00:09:04,808
Jesteś bardzo zabawny.

69
00:09:06,702 --> 00:09:11,371
Ładny, dobrze leży.
Lepiej by wyglądał z czarnymi butami.

70
00:09:13,113 --> 00:09:17,706
<i>Biały pickup potrącił kobietę
w okolicach Karadudullu.</i>

71
00:09:17,707 --> 00:09:22,729
<i>Ktokolwiek widział, proszony jest
o zgłoszenie na najbliższym posterunku.</i>

72
00:09:22,730 --> 00:09:28,220
<i>Informacja z biura windykacji.
Z powodu długu...</i>

73
00:09:35,168 --> 00:09:39,205
>- Wyglądasz młodziej.
<- Dziękuję, proszę pana.

74
00:09:50,655 --> 00:09:52,029
[SKRZYPIENIE DRZWI]

75
00:09:52,863 --> 00:09:55,994
- Zostajemy i dzisiaj. Czy ktoś
zajął nasz pokój?
- Nie, jest wolny.

76
00:09:58,907 --> 00:10:02,034
- Zgoliłeś wąsy.
- Było ich trochę za dużo.

77
00:10:05,235 --> 00:10:06,535
Czy miałem wąsy dziś rano?

78
00:10:07,325 --> 00:10:08,699
Nie zauważyłem.

79
00:10:08,900 --> 00:10:12,300
- Uspokój się, kochanie.
- Mam dość. Przysięgam na Boga, mam dość.

80
00:10:12,301 --> 00:10:15,201
Co możemy zrobić?
Dziewczyny nas okradły i uciekły.

81
00:10:15,202 --> 00:10:17,402
Oczywiście, że uciekają.
Nie ma pieniędzy, nie ma jedzenia.

82
00:10:17,403 --> 00:10:19,703
Daj spokój, poradzisz sobie.

83
00:10:19,704 --> 00:10:22,604
Jak mam sobie poradzić?
Gram dwie role.

84
00:10:22,605 --> 00:10:25,173
Kochanie, wiesz o tym tyle samo,
co ja.

85
00:10:25,174 --> 00:10:27,666
Koszty są wysokie;
podróż, zakwaterowanie, pensje...

86
00:10:27,667 --> 00:10:32,467
Skończ pieprzyć.
Zawsze oszukujesz ludzi przed wyjazdem...

87
00:10:33,134 --> 00:10:34,997
- Czy macie łóżko?
- Tak.

88
00:10:37,745 --> 00:10:41,663
Na prawo na końcu. Nie zamykaj
drzwi. Mogę dać puste łóżko komuś innemu.

89
00:10:42,603 --> 00:10:45,269
<- Skąd jesteście?
>- Z Kapakli.

90
00:10:50,816 --> 00:10:52,151
Oni nie są stamtąd.

91
00:10:52,152 --> 00:10:55,232
>- Macie herbatę?
- Słucham?

92
00:10:55,233 --> 00:10:59,132
Macie herbatę?
MACIE herbatę?

93
00:10:59,133 --> 00:11:00,433
Możemy zrobić, proszę pani.

94
00:11:15,008 --> 00:11:17,585
>- Czy jest coś jeszcze, panie?

95
00:11:23,716 --> 00:11:25,913
>- Dawno nie słyszeliśmy o moim wujku.

96
00:11:28,310 --> 00:11:30,582
>- Przychodził co miesiąc po moją pensję.

97
00:11:38,411 --> 00:11:45,549
Twój wujek umarł sześć miesięcy temu.
Przysłali wiadomość ze wsi, że nie żyje.

98
00:11:47,439 --> 00:11:52,676
Kiedy pierwszy raz cię tu przyprowadził,
powiedział "ona cały czas śpi".

99
00:12:08,438 --> 00:12:11,023
<- Wyglądasz dziś bardzo elegancko;
czekasz na kogoś?

100
00:12:11,120 --> 00:12:13,984
<- Przywieźli nasze meble, jutro wyjeżdżamy.
Proszę o uregulowanie rachunku.

101
00:12:13,985 --> 00:12:15,563
- Możecie zapłacić jutro.
- Dobrze.

102
00:12:16,436 --> 00:12:19,053
Proszę nas obudzić o ósmej rano.
Dobrej nocy.

103
00:12:19,054 --> 00:12:20,354
Wam również.

104
00:12:31,554 --> 00:12:36,215
Saide...
Moja matka też miała na imię Saide.

105
00:12:38,024 --> 00:12:40,764
Nikt w hotelu nie miał mojego imienia.

106
00:12:40,875 --> 00:12:44,762
[ODGŁOS KROKÓW]

107
00:12:48,900 --> 00:12:51,200
<- Ktoś mnie szukał?
>- Nie, proszę pana.

108
00:13:03,950 --> 00:13:06,085
- Dobrej nocy.
- Dobrej nocy, proszę pana.

109
00:13:14,720 --> 00:13:20,199
Cztery dni odkąd zniknęła.
Dlaczego pojechała do tej wsi?

110
00:13:21,862 --> 00:13:24,882
Może jej brat został przydzielony
jako nauczyciel do tej wsi.

111
00:13:25,383 --> 00:14:45,000
[MUZYKA]

112
00:14:45,163 --> 00:14:46,883
[ODGŁOSY SEKSU]

113
00:14:59,729 --> 00:15:01,216
[PŁACZ KOTA]

114
00:15:35,900 --> 00:15:39,548
- Wstałem, panie.
- Nie wstawaj, przesuń się trochę.

115
00:15:44,006 --> 00:15:59,296
[DZWONI BUDZIK]

116
00:15:59,397 --> 00:16:04,094
[SPŁUKIWANIE WODY]

117
00:16:32,116 --> 00:16:35,025
>- Już wyjeżdżamy.
Dobijemy targu dzisiaj na rynku.

118
00:16:37,762 --> 00:16:39,395
Do widzenia.

119
00:16:43,885 --> 00:16:45,261
<- Dobrze, zaraz to wezmę.

120
00:16:46,162 --> 00:16:47,462
[ODGŁOS KROKÓW]

121
00:17:03,823 --> 00:17:07,680
Wyślemy kogoś po bagaże.
Miło spędziliśmy tydzień w waszym hotelu.

122
00:17:07,681 --> 00:17:09,881
Nie doliczyliście herbaty do rachunku.

123
00:17:09,882 --> 00:17:11,282
Herbata jest na koszt firmy, nie trzeba.

124
00:17:11,683 --> 00:17:13,783
- Dziękuję, do widzenia.
- Dobrego dnia.

125
00:17:15,117 --> 00:17:16,950
Pa.

126
00:17:22,154 --> 00:17:24,102
<i>Jakże jestem twój?</i>

127
00:17:24,303 --> 00:17:37,000
[MUZYKA]

128
00:17:43,928 --> 00:17:46,833
- Co się stało, panie?
- Nic.

129
00:17:47,081 --> 00:17:49,681
Byłeś wczoraj bardzo zmęczony, więc
cię nie budziłem.

130
00:17:49,682 --> 00:17:53,710
Posprzątaj pokoje.
Zmień pościel w numerze 11.

131
00:18:12,081 --> 00:18:14,067
To waży tonę.

132
00:18:19,046 --> 00:18:21,873
- Do kogo to należy?
- Do nauczycieli.

133
00:18:22,374 --> 00:18:24,074
Znaleźli mieszkanie, wyprowadzają się.

134
00:18:29,434 --> 00:18:31,730
Jej torba była lekka.

135
00:18:31,731 --> 00:18:34,831
- Coś pan powiedział?
- Nie, proszę pana.

136
00:18:42,800 --> 00:18:44,300
<- Idź spać.

137
00:18:45,741 --> 00:18:48,712
>- Nie ma wieści od mojego wuja,
prawda, panie?

138
00:18:53,431 --> 00:18:56,350
Robiłeś kiedyś danie z mąki kukurydzianej,
zrób to jeszcze raz.

139
00:18:56,351 --> 00:18:59,351
"Kachamak"?
OK...

140
00:19:07,460 --> 00:19:18,353
[PLUSK WODY]

141
00:19:25,127 --> 00:19:43,947
100, 99, 98, 97, 96, 95, 94, 93, 92, 91, 90,
89, 88, 87, 86, 85, 84, 83, 82, 81, 80...

142
00:19:43,948 --> 00:19:55,479
...79, 78, 76, 75, 74, 73, 72, 71, 70
69, 68, 67, 66, 65, 64, 63, 62, 61, 60...

143
00:19:55,480 --> 00:20:05,026
...59, 58, 57, 55, 54, 53, 52, 51, 50,
49, 48, 47, 46, 45, 44, 43, 42, 41,...

144
00:20:05,027 --> 00:20:09,167
...39, 38, 37, 36, 35, 34, 33.

145
00:20:17,182 --> 00:20:19,015
Chcemy pokój.

146
00:20:20,103 --> 00:20:23,402
- Duże łóżko czy dwa łóżka?
- Obojętne.

147
00:20:27,256 --> 00:20:32,256
[ODGŁOS POCIĄGU]
[ZACZYNA GRAĆ MUZYKA]

148
00:20:36,860 --> 00:20:39,351
Cześć, czy mój pokój jest wolny?

149
00:20:40,500 --> 00:20:42,100
Czy pokój jest wolny?

150
00:20:44,014 --> 00:20:46,756
Witam, czy pokój jest wolny?

151
00:20:48,670 --> 00:20:50,559
Masz wolny pokój?

152
00:20:51,899 --> 00:20:54,851
Dobry wieczór, wróciłem.

153
00:20:55,557 --> 00:20:57,205
Czy mój pokój jest wolny?

154
00:20:57,206 --> 00:21:00,816
>- Dobry wieczór.
<- Dla pana również.

155
00:21:02,290 --> 00:21:04,598
- Życzę powrotu do zdrowia.
- Dziękuję.

156
00:21:05,267 --> 00:21:08,355
Po południu leciała jej krew z nosa.
Nie mogliśmy zatamować krwawienia.

157
00:21:09,434 --> 00:21:11,474
Przywieźliśmy ją pociągiem do szpitala.

158
00:21:12,822 --> 00:21:14,610
Teraz czuje się lepiej.

159
00:21:17,095 --> 00:21:20,839
Na górze.
Czy jesteście z Hacirahmanli?

160
00:21:21,440 --> 00:21:23,540
Nie jesteśmy. Idźmy.

161
00:21:45,800 --> 00:21:47,300
[DRZWI SIĘ ZAMYKAJĄ]

162
00:21:55,417 --> 00:21:57,891
[ODGŁOS KROKÓW]

163
00:21:59,291 --> 00:22:01,208
Pan czeka na obcięcie włosów.

164
00:22:02,429 --> 00:22:04,768
Powiedz panu, że niedawno się obciąłem.

165
00:22:14,563 --> 00:22:19,036
- Kupię cotygodniowe zakupy.
- Kup mi papierosy i zapałki.

166
00:22:28,928 --> 00:22:30,958
Czy popełniliśmy błąd, Zebercet Efendi?

167
00:22:31,359 --> 00:22:35,107
Wcale nie, byłem na zakupach w zeszły
poniedziałek; tam się obciąłem.

168
00:22:35,150 --> 00:22:37,303
Kiedy chłopiec to powiedział, pomyślałem,
że już nigdy nie wrócisz.

169
00:22:37,304 --> 00:22:38,604
Tak nie jest, przyjdę.

170
00:22:38,605 --> 00:22:42,194
Ogoliliście też wąsy.
Lepiej tak; wyglądasz młodziej.

171
00:22:45,719 --> 00:22:47,189
Czego on od ciebie chciał?

172
00:22:48,812 --> 00:22:50,560
Żebym się ostrzygł.

173
00:23:05,100 --> 00:23:06,900
[ODGŁOS UDERZENIA POKRYWKI]

174
00:23:11,184 --> 00:23:14,558
- Czy coś się stało, panie?
- Jedzenie się przypalało.

175
00:23:43,825 --> 00:23:45,770
>- Dziś wieczorem jest zimno na zewnątrz.

176
00:23:46,919 --> 00:23:50,600
>- Jak ogrzewacie ten hotel zimą?
<- Jest piec gazowy...

177
00:23:50,601 --> 00:23:53,597
...Schody mają boazerię i drzwi.

178
00:23:54,136 --> 00:23:57,200
>- A jak na górze?
<- Na górze nie ma ogrzewania.

179
00:23:57,950 --> 00:23:59,265
>- Stary budynek.

180
00:23:59,266 --> 00:24:03,290
Zbudowany jako rezydencja w 1839 roku.
Przekształcony w hotel w 1923 roku...

181
00:24:03,291 --> 00:24:09,217
...Ojciec go prowadził; właścicielem jest
nasz krewny, mieszka w Stambule.

182
00:24:12,666 --> 00:24:16,960
Nie wychodziłeś od sześciu dni.
Czy cały czas tak siedzisz?

183
00:24:17,435 --> 00:24:20,373
Tak, proszę pana, to moja praca.

184
00:24:21,277 --> 00:24:26,453
Ciężka praca. Nie masz też pomocnika;
dobrze to znosisz.

185
00:24:31,825 --> 00:24:35,416
- Czy to naprawdę ciężka praca?
- Co pan powiedział?

186
00:24:36,338 --> 00:24:38,339
[SKRZYPIENIE DRZWI]

187
00:24:39,847 --> 00:24:44,080
- Dzień dobry, mam prośbę.
- Słucham.

188
00:24:46,238 --> 00:24:50,389
Mieliśmy jechać do Izmiru z kobietą;
pociąg ma godzinę opóźnienia...

189
00:24:50,390 --> 00:24:53,090
...Czy możemy tu dziś przenocować?
Jesteśmy w trudnej sytuacji;...

190
00:24:53,091 --> 00:24:55,200
...nie chcemy czekać na stacji.

191
00:24:55,201 --> 00:24:57,601
- Gdzie jest ta kobieta?
- Na stacji.

192
00:24:57,902 --> 00:25:00,002
- Jasne, wejdźcie.
- Dziękuję.

193
00:25:00,612 --> 00:25:02,113
Kim jest ten facet?

194
00:25:02,200 --> 00:25:05,500
Pytał o kogoś.
Przyjdzie z kimś, chciał pokój.

195
00:25:05,501 --> 00:25:08,901
- Powiedziałeś, że pytał o kogoś?
- Nie, on przyjdzie z kimś.

196
00:25:13,557 --> 00:25:14,965
Zarezerwowałem pokój rano.

197
00:25:19,558 --> 00:25:21,632
Pobieramy opłatę z góry.

198
00:25:21,994 --> 00:25:24,531
Dlaczego? Zapłacę rano.

199
00:25:25,345 --> 00:25:28,843
Przepraszam.
Jesteście nam już winni za jedną noc.

200
00:25:29,375 --> 00:25:31,395
Jak to? Czy jestem wam coś winien?

201
00:25:31,501 --> 00:25:36,226
Tak. To było dwa lata temu;
kiedy wychodziłeś, powiedziałeś
"Zapłacę później".

202
00:25:37,242 --> 00:25:40,214
Musisz się mylić;
jestem tu pierwszy raz.

203
00:25:40,982 --> 00:25:42,293
Nie sądzę.

204
00:25:42,798 --> 00:25:47,216
Jak to? Jeśli mi nie ufasz,
nie mogę zostać w twoim hotelu.

205
00:25:47,217 --> 00:25:48,517
Jak sobie życzysz.

206
00:25:50,082 --> 00:25:51,501
Dziwne miejsce.

207
00:26:10,063 --> 00:26:12,269
Jesteś bardzo twardy.

208
00:26:20,375 --> 00:26:21,967
<i>Jeszcze nie idź.</i>

209
00:26:23,475 --> 00:26:34,525
[ODGŁOS POCIĄGU]

210
00:26:36,033 --> 00:26:53,000
[DZWONY ZEGARA]

211
00:26:54,979 --> 00:26:56,443
Ona już nie wróci.

212
00:27:07,101 --> 00:27:08,541
[PUKANIE DO DRZWI]

213
00:27:09,703 --> 00:27:11,110
Proszę wejść.

214
00:27:16,803 --> 00:27:48,000
[MUZYKA]

215
00:27:49,082 --> 00:27:51,239
[HAŁAS Z GÓRY]
[ROZBITE SZKŁO]

216
00:28:14,545 --> 00:28:16,045
Pokój zrujnowany.

217
00:28:20,255 --> 00:28:21,825
Już nie przyjdziesz.

218
00:29:32,056 --> 00:29:34,695
Tak. Wstaję.

219
00:29:48,484 --> 00:29:50,348
- Dzień dobry panu.
- Dzień dobry.

220
00:29:53,255 --> 00:29:58,318
- Ile jestem winien?
- Siedem dni; 5250 lir.

221
00:30:01,925 --> 00:30:03,633
Reszty nie trzeba.

222
00:30:05,873 --> 00:30:07,982
Więc pan wyjeżdża.

223
00:30:12,089 --> 00:30:17,400
Był pan tu, kiedy ona wyjechała;
w dniu, w którym kobieta wyjechała.

224
00:30:19,107 --> 00:30:21,370
Czy zdał pan sobie sprawę,
że ona nie przyjdzie?

225
00:30:22,540 --> 00:30:26,482
Ona nie przyjdzie; ale nie
mogłeś pan czekać.

226
00:30:28,202 --> 00:30:30,435
Może czekałeś pan na kogoś
innego.

227
00:30:35,700 --> 00:30:38,182
W końcu dobrze pan zrobił.

228
00:30:49,883 --> 00:30:55,373
- Czy mam posprzątać jedynkę, szefie?
- Nie, jest czysto.

229
00:31:06,966 --> 00:31:09,103
Naprawdę?

230
00:31:18,843 --> 00:31:20,256
Nie zapomnij.

231
00:31:27,456 --> 00:31:29,237
Dzień dobry.

232
00:31:30,688 --> 00:31:33,440
>- Mogę chwilę poczekać?
<- Jak sobie życzysz.

233
00:31:35,523 --> 00:31:38,003
- Zapali pan?
- Dziękuję, proszę.

234
00:31:46,425 --> 00:31:50,258
- Czy było wygodnie zeszłej nocy?
- Bardzo dobrze; dziękuję.

235
00:31:51,792 --> 00:31:55,499
- Czy możemy przyjechać w
  przyszłości, jeśli zajdzie potrzeba?
- Oczywiście, proszę pana.

236
00:31:58,770 --> 00:32:02,033
- Do widzenia.
- Czekajcie; dam resztę!

237
00:32:05,758 --> 00:32:09,833
[ODGŁOS KROKÓW]

238
00:32:13,190 --> 00:32:15,968
- Dzień dobry.
- Nie mamy wolnego pokoju.

239
00:32:15,969 --> 00:32:19,697
- A dlaczego? Zawsze tu zostawaliśmy.
- Chodźmy.

240
00:32:20,127 --> 00:32:23,524
Nie możecie czegoś załatwić?
Ten pokój na górze?

241
00:32:23,845 --> 00:32:26,432
- Nie mamy dziś wolnych pokoi.
- Chodźmy.

242
00:32:40,121 --> 00:32:43,403
Nie ma pokoju.
Nie mamy pokoju!

243
00:32:56,121 --> 00:32:58,127
[DZWONEK DZWONI]

244
00:33:04,882 --> 00:33:06,521
>- Czy mogę prosić o herbatę?

245
00:33:14,794 --> 00:33:16,764
Dziękuję za fatygę.

246
00:33:18,786 --> 00:33:24,827
Jak mogę dostać się do wioski
Hacirahmanli? Proszę mnie obudzić
o ósmej.

247
00:33:34,675 --> 00:33:36,441
To jest łóżko, w którym się
urodziłem.

248
00:33:54,898 --> 00:33:59,728
[PŁACZ]

249
00:34:02,194 --> 00:34:05,789
Umarłbym, gdybyś nie przyszedł.

250
00:34:12,345 --> 00:34:15,400
Umarłbym, gdybyś nie przyszedł.

251
00:34:30,464 --> 00:34:34,293
Mówiłeś, że wrócisz za tydzień.

252
00:34:51,778 --> 00:34:53,986
- Dzień dobry.
- Nie ma miejsc.

253
00:34:55,602 --> 00:34:57,457
Nie mamy miejsc, pełno.

254
00:34:59,477 --> 00:35:02,817
- Jak to? Zawsze tu nocujemy.
- Przykro mi, proszę pana.

255
00:35:04,950 --> 00:35:08,416
Niedorzeczne, hotel jest ogromny!
Wychodzimy.

256
00:35:51,725 --> 00:35:53,131
Dzień dobry.

257
00:35:55,044 --> 00:35:56,460
Nie przynoś więcej gazet.

258
00:35:59,807 --> 00:36:01,621
Nikt tego nie czyta.

259
00:36:04,054 --> 00:36:05,981
Pieniądze za 29 dni.

260
00:36:29,146 --> 00:36:31,477
[DŹWIĘK POTRZASKIWANIA]

261
00:36:37,135 --> 00:36:43,343
- Czemu nie przychodzą, panie?
- Skąd mam wiedzieć, przyjdą.

262
00:36:48,837 --> 00:36:54,152
- Mogę iść, jeśli chcesz, panie?
- Gdzie pójdziesz?

263
00:36:54,735 --> 00:37:00,676
Nie wiem, pójdę do wioski.
Po co? Nie ma tam nic do robienia.

264
00:37:00,909 --> 00:37:04,794
- Dobrze. Odpocznij chwilę,
i tak nikt nie przyjdzie.

265
00:37:37,416 --> 00:37:41,640
Wychodzę na chwilę.
Jeśli ktoś będzie pytał o pokój, odmów.

266
00:37:43,305 --> 00:38:22,000
[MARSZ ORKIESTRY]

267
00:38:42,153 --> 00:38:44,965
- Poproszę mieszankę tych.
- OK.

268
00:39:06,036 --> 00:39:08,764
Witam, w czym mogę pomóc?

269
00:40:18,244 --> 00:40:20,476
Moja piąta noc w tym pokoju.

270
00:40:46,572 --> 00:40:47,916
- Pokoje są zajęte.

271
00:40:47,917 --> 00:40:50,698
- Nie macie żadnego miejsca?
- Pokoje są zajęte, proszę pana.

272
00:40:56,973 --> 00:41:00,303
- Czego chcesz?
- Czy mam jutro wyjechać?

273
00:41:01,677 --> 00:41:03,172
Idź, jeśli chcesz.

274
00:41:10,256 --> 00:41:12,523
Zrobiłem "Kachamak", przynieść?

275
00:41:13,306 --> 00:41:19,294
Zostaw, wychodzę.
Jak ktoś zadzwoni, nie otwieraj.

276
00:41:33,411 --> 00:41:35,041
[DŹWIĘK ZAMYKANIA]

277
00:41:35,627 --> 00:41:39,601
[DŹWIĘK KRÓTKOFALÓWKI]

278
00:41:58,562 --> 00:42:00,116
- Twój szaszłyk, proszę pana.

279
00:42:00,800 --> 00:42:03,251
- Przepraszam.
- Mówię, twój szaszłyk.

280
00:42:19,243 --> 00:42:21,771
Wstawaj, idziemy na stację.

281
00:42:22,639 --> 00:42:25,897
- Co jest, co zrobił?
- Jakbyś nie wiedział.

282
00:42:25,898 --> 00:42:29,643
- Wiedział co?
- Uciekinier, jest poszukiwany. Wstawaj.

283
00:42:34,842 --> 00:42:36,466
Kto mnie wsypał?

284
00:42:41,797 --> 00:42:46,239
[GWIZDEK POLICYJNY]

285
00:42:46,240 --> 00:42:47,540
Nie zapłaciłeś!

286
00:43:09,225 --> 00:43:12,025
- Czy to miejsce jest wolne?
- Nie mamy miejsc, proszę pana.

287
00:43:25,667 --> 00:43:28,250
[KOT MIAUCZY]
[DŹWIĘK POTRZASKIWANIA]

288
00:43:30,981 --> 00:43:34,067
- Już siódma, lepiej pójdę.
- Znowu na walki kogutów?

289
00:43:34,168 --> 00:43:35,268
Tak.

290
00:43:36,247 --> 00:43:38,590
Zostań, stary,
dobrze się bawiliśmy.

291
00:43:38,791 --> 00:43:42,282
Nie ma mowy, źle bym się z tym
czuł. Dziś jest dobra walka,...

292
00:43:42,283 --> 00:43:44,695
...żaden z kogutów nie został
jeszcze pokonany.

293
00:43:46,249 --> 00:43:49,758
- Kelner!
- Zostaw, zapłacimy.

294
00:43:49,759 --> 00:43:51,059
Miłego wieczoru.

295
00:44:02,492 --> 00:44:26,000
[OKLASKI]

296
00:44:29,384 --> 00:44:30,929
Dwa tysiące na czerwonego!

297
00:44:33,655 --> 00:44:35,913
Dwa tysiące na piegowatego. Dwa!

298
00:44:59,819 --> 00:45:02,593
Biorę pięć tysięcy na czerwonego.
Pięć tysięcy!

299
00:45:23,756 --> 00:45:27,271
- Ostatnio było lepiej.
- Z którym?

300
00:45:27,272 --> 00:45:30,272
Z tym czerwonym, po lewej.

301
00:45:38,537 --> 00:45:41,118
[ŚMIECH]
[OKLASKI]

302
00:46:20,245 --> 00:46:22,286
- Spudłował.
- Jak to?

303
00:46:22,287 --> 00:46:25,487
Nie trafiłem ostrogą, jestem zmęczony.
Nie mogę dłużej stać.

304
00:46:27,752 --> 00:46:29,241
Wygląda na to, że przegra.

305
00:46:55,147 --> 00:46:57,777
- Podobało ci się?
- Tak.

306
00:47:25,059 --> 00:47:28,511
>- Walka w zeszłym tygodniu też była dobra,
> ale dzisiejsza była najlepsza.

307
00:47:31,373 --> 00:47:33,283
>- Dlaczego chcieli ich rozdzielić?

308
00:47:35,134 --> 00:47:40,308
Nie wiem. Może boją się, że pójdą
na całość,...

309
00:47:41,585 --> 00:47:43,189
...aby zobaczyć koniec.

310
00:47:46,017 --> 00:47:47,348
>- Nie palę.

311
00:47:50,343 --> 00:47:53,487
<- Jak masz na imię?
>- Ekrem. A ty?

312
00:47:54,482 --> 00:47:55,873
<- Ahmet.

313
00:47:58,811 --> 00:48:01,164
Przyjechałem tu w zeszłym roku.
Pracuję w sklepie żelaznym,...

314
00:48:01,165 --> 00:48:05,269
...nie płacą dobrze, ale
uczę się rzemiosła.

315
00:48:05,522 --> 00:48:08,576
<- Nie masz nikogo?
>- Mam starą ciotkę, u niej mieszkam.

316
00:48:10,532 --> 00:48:13,840
<- Idziesz już do domu?
>- Nie. W Sarayu leci film karate,...

317
00:48:13,845 --> 00:48:15,145
...pójdziesz ze mną?

318
00:48:15,146 --> 00:48:20,053
<- Ciotka się nie będzie martwić?
>- Nie, jest przyzwyczajona, mam klucz.

319
00:48:27,946 --> 00:48:29,349
Wystarczy.

320
00:48:30,889 --> 00:48:52,000
[WALKA]

321
00:48:54,715 --> 00:48:56,697
<- Miesiąc temu wyświetlali prequel.

322
00:49:01,476 --> 00:49:06,429
>- Ile masz lat?
<- Dopiero skończyłem siedemnaście.

323
00:49:09,311 --> 00:49:14,000
- Ile masz lat?
- Trzydzieści... trzy.

324
00:49:15,689 --> 00:49:21,415
<- Czym się zajmujesz?
>- Prowadzę hotel odziedziczony po dziadku.

325
00:49:37,186 --> 00:49:40,656
>- Bardzo dziwne.
<- Wow!

326
00:49:52,027 --> 00:49:53,762
>- Niewiarygodne bzdury.

327
00:49:55,000 --> 00:49:57,800
Soda, napoje.
Soda.

328
00:50:00,625 --> 00:50:01,926
Daj mi jedną.

329
00:50:01,927 --> 00:50:05,577
- Idę.
- Proszę, nie idź Ahmet, pójdziemy, jak się skończy.

330
00:50:06,900 --> 00:50:08,200
Otwórz jeszcze jedną.

331
00:50:08,201 --> 00:50:09,601
- Owocowy?
- Owocowy.

332
00:50:12,346 --> 00:50:14,074
To jest najlepsze kino.

333
00:50:24,284 --> 00:50:27,099
- Film był dobry, nie?
- Był dobry.

334
00:50:27,218 --> 00:50:32,300
- Gdzie mieszkasz Ahmet?
- Blisko stacji... w rezydencji z 14 pokojami.

335
00:50:32,401 --> 00:50:35,645
- Naprawdę? Wszystkie pokoje są umeblowane?
- Prawie.

336
00:50:36,135 --> 00:50:39,801
- Ile osób mieszka w rezydencji?
- Jestem sam. Jest też kobieta,...

337
00:50:40,154 --> 00:50:42,743
...która sprząta i gotuje.

338
00:50:51,533 --> 00:50:53,757
Dobranoc.

339
00:51:05,333 --> 00:51:09,293
Obejrzę się po sześciu krokach,
jeśli tam będzie, zawołam go.

340
00:51:10,100 --> 00:51:20,114
Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć.
Siedem, osiem, dziewięć, dziesięć.

341
00:51:27,991 --> 00:51:55,000
[MUZYKA]

342
00:51:55,493 --> 00:51:57,202
Masz pokój?

343
00:51:57,503 --> 00:52:42,000
[MUZYKA]

344
00:52:43,091 --> 00:52:45,120
To trzynasta noc.

345
00:52:45,621 --> 00:53:27,000
[MUZYKA]

346
00:53:45,729 --> 00:55:00,000
[MUZYKA]

347
00:55:05,016 --> 00:55:06,643
[KOCIE MIAUCZENIE]

348
00:55:13,787 --> 00:55:45,000
[KOCIE MIAUCZENIE]

349
00:55:45,501 --> 00:56:10,000
[MUZYKA]

350
00:56:10,101 --> 00:56:11,901
[KOCIE MIAUCZENIE]

351
00:56:12,102 --> 00:56:31,000
[MUZYKA]

352
00:56:37,900 --> 00:56:39,400
[SYCZENIE KOTA]

353
00:56:41,200 --> 00:56:44,700
[SYCZENIE KOTA]

354
00:56:45,101 --> 00:56:47,101
[KRZYK KOTA]

355
00:56:58,080 --> 00:56:59,516
Nie mogę w to uwierzyć.

356
00:57:14,000 --> 00:57:25,000
[KOT MIAUCZY]

357
00:57:31,153 --> 00:57:37,412
- Pss pss pss.
  Chodź, koteczku. Chodź, nie bój się.

358
00:57:39,467 --> 00:57:43,164
Jak szybko zapomniałeś, co?

359
00:57:47,060 --> 00:57:51,283
[PRZEJEŻDŻAJĄCY SAMOCHÓD]

360
00:57:56,832 --> 00:57:58,220
[KOT SPADA]

361
00:58:32,977 --> 00:58:40,979
[DZWONEK DO DRZWI]

362
00:58:42,000 --> 00:58:43,960
Idź do diabła.

363
00:58:46,784 --> 00:59:04,359
[DZWONI BUDZIK]

364
00:59:45,000 --> 00:59:48,400
W zeszłym roku osiem osób
zatrzymało się tego samego dnia.

365
00:59:50,684 --> 00:59:51,991
>- Dzień dobry.

366
00:59:56,835 --> 00:59:59,275
Zastanawiałem się nad tą kobietą;
czy ona jest chora?

367
00:59:59,679 --> 01:00:03,510
- Kobietą, dlaczego?
- Minęło kilka dni, odkąd ostatni raz
  przyszła na zakupy.

368
01:00:04,407 --> 01:00:09,087
- Ach, tak. Pojechała do wioski;
  zmarł jej wujek.
- Naprawdę?

369
01:00:09,354 --> 01:00:13,126
Zostanie na miesiąc.
Jeśli będę czegoś potrzebował,
to wpadnę.

370
01:00:13,127 --> 01:00:14,627
OK, dobrego dnia.

371
01:00:44,056 --> 01:00:49,003
- Jak Faruk Kececi jest z tobą
  spokrewniony?
- Syn mojego wujka.

372
01:00:49,883 --> 01:00:51,984
[PISANIE NA MASZYNIE, KRZYKI I
ODGŁOSY PŁACZU]
Kiedy przebywała u wujka...

373
01:00:52,019 --> 01:00:56,924
...na prośbę matki, wyjechała.
Tak, kontynuuj. Pytają...

374
01:00:57,970 --> 01:01:00,395
...Oświadczyła, że uciekła
z własnej woli.

375
01:01:01,220 --> 01:01:03,624
Czemu płaczesz kobieto?
Wyrzucę cię!

376
01:01:04,680 --> 01:01:07,219
- Co? Na co czekasz?
- Przyniosłem to.

377
01:01:07,300 --> 01:01:10,009
- Co to jest?
- Dzienniki. Z hotelu.

378
01:01:10,153 --> 01:01:11,453
Zostaw to tam.

379
01:01:12,712 --> 01:01:15,737
- Gdzie skończyliśmy?
- "Oświadczyła, że uciekła z własnej
  woli".

380
01:01:17,335 --> 01:01:20,599
- Masz coś do powiedzenia?
- Zwykle wysyłałem to z chłopcem
  roznoszącym gazety;...

381
01:01:20,600 --> 01:01:21,900
...od teraz będę przynosił to sam.

382
01:01:22,137 --> 01:01:23,813
Bardzo dobrze, przynieś.

383
01:01:24,270 --> 01:01:26,953
Widziana na dworcu autobusowym.
Uciekła z własnej woli...

384
01:01:27,574 --> 01:01:32,043
<i>Obdarz ruchem nasz handel,
dobrobytem nasze zarobki,...</i>

385
01:01:32,044 --> 01:01:34,817
<i>...zdrowiem nasze ciała, o Boże.</i>

386
01:01:34,893 --> 01:01:39,483
<i>Chroń naszą dzielnicę i piękną
ziemię, nasze odważne armie islamu,...</i>

387
01:01:39,484 --> 01:01:43,914
<i>...nasz cnotliwy szlachetny naród,
wszystko, co przybliża nas do ciebie,...</i>

388
01:01:43,915 --> 01:01:48,015
<i>...od wszelkiego zła i nieszczęść,
okupacji i inwazji...</i>

389
01:01:48,016 --> 01:01:54,088
<i>...które mogą nadejść z lądu, nieba,
z wewnątrz lub z zewnątrz, o Boże...</i>

390
01:01:55,427 --> 01:02:01,605
<i>...Amin. Ve selamun alel murselin.
Vel hamdu lillahi rabbil alemin. El Fatiha.</i>

391
01:02:42,995 --> 01:02:49,861
- Dzień dobry; czy pan jest właścicielem
  hotelu?
- Tak, ale pokoje są pełne.

392
01:02:49,902 --> 01:02:56,630
- Nie przyjechaliśmy, żeby się zatrzymać;
  wysłał nas Mistrz ze wsi.
- Ze wsi? Jaki mistrz?

393
01:02:57,158 --> 01:03:00,629
- Słyszałeś? Jakiego mistrza pyta.
- Słyszałem.

394
01:03:00,980 --> 01:03:06,143
- Jakiego mistrza twoim zdaniem?
  Mistrz Baytar. Podaj ręcznik.
- Jaki ręcznik?

395
01:03:06,213 --> 01:03:09,803
Ręcznik do cholery. Kobieta, która
jest gościem mistrza, wyjechała stąd.
Dwa tygodnie temu.

396
01:03:10,304 --> 01:03:14,217
>- Kobieta? Jaka kobieta?
- Ładna kobieta...

397
01:03:14,218 --> 01:03:15,918
...Została tutaj na noc w dniu, w
którym przyjechała.

398
01:03:16,663 --> 01:03:21,209
Rzeczywiście; w czwartek wieczorem.
Czy jest teraz w wiosce?

399
01:03:21,210 --> 01:03:24,735
Nie, wyjechała.
Zawiozliśmy ją do Motorlu w piątek
rano.

400
01:03:26,345 --> 01:03:28,234
>- Jak ta kobieta jest spokrewniona z
   Mistrzem?

401
01:03:28,445 --> 01:03:34,206
- Słyszałeś to? Pyta, jak ona jest
spokrewniona. - Słyszałem.

402
01:03:34,440 --> 01:03:36,980
<- To nie ma znaczenia; daj ręcznik.

403
01:03:37,952 --> 01:03:39,554
Nie widziałem żadnego ręcznika.

404
01:03:41,988 --> 01:03:45,469
To ręcznik w żółto-czerwono-czarne
wzory; powiedziała mistrzowi.

405
01:03:46,090 --> 01:03:49,100
- Mówiłem, że go nie widziałem.
- Spójrz, ona nie kłamie.

406
01:03:50,452 --> 01:03:56,940
- Jest kobieta, która sprząta pokoje.
- Gdzie ona jest? Pokaż mi pokój,
w którym mieszkał gość.

407
01:04:05,763 --> 01:04:09,229
Spójrz na mnie. Jeśli spróbujesz zrobić
coś śmiesznego, nie będę odpowiadał
za skutki.

408
01:04:32,026 --> 01:04:33,551
Powiedziałeś, że nie ma ręcznika.

409
01:04:37,088 --> 01:04:40,928
- Powinniśmy pobić tego kłamcę?
- Nie; jest zbyt słaby.

410
01:04:43,531 --> 01:04:45,080
Przywiążmy go do łóżka.

411
01:04:54,635 --> 01:04:57,950
>- Jest lina do suszenia ubrań.
>- Idź po nią.

412
01:05:07,853 --> 01:05:10,856
<- Czy mistrz weterynarz przyszedł,
aby odesłać kobietę?

413
01:05:14,340 --> 01:05:20,077
>- Jak mógł? Miesiąc temu spadł z konia;
złamał nogę w dwóch miejscach. Jest
w gipsie.

414
01:05:22,603 --> 01:05:24,553
- Szybko, do cholery!
- OK.

415
01:05:29,554 --> 01:05:32,970
- Dlaczego się położyłeś?
- Kręci mi się w głowie.

416
01:05:33,803 --> 01:05:37,091
- Boisz się; bo zamierzamy cię związać.
- Nie boję się;...

417
01:05:37,740 --> 01:05:39,469
...i tak możecie związać.

418
01:05:40,626 --> 01:05:44,255
Kiedy odejdziecie, ktoś przyjdzie i mnie
rozwiąże. Wieczorem przyjedzie do wsi
żandarmeria wojskowa.

419
01:05:46,123 --> 01:05:48,843
Nie możesz powiedzieć;
ukryłeś ręcznik.

420
01:05:49,316 --> 01:05:50,790
Nie wiedziałem, że był w pokoju.

421
01:05:50,892 --> 01:05:53,909
Kto miałby wiedzieć, jeśli nie ty?
Jesteś hotelarzem.

422
01:05:54,630 --> 01:05:58,243
Prawda, ale muszę powiedzieć osobie,
która mnie rozwiąże, jak zostałem tu
związany.

423
01:05:59,718 --> 01:06:01,149
Nawet nas nie znasz.

424
01:06:01,310 --> 01:06:04,550
Powiedziałbym, że wysłał ich mistrz
Baytar. Żandarmeria wojskowa się
dowie.

425
01:06:05,208 --> 01:06:09,135
[ODGŁOS KROKÓW]

426
01:06:09,347 --> 01:06:10,674
Czy to ty?

427
01:06:12,518 --> 01:06:16,134
Zostaw to. Będziemy mieli kłopoty
z tym draniem.

428
01:06:18,450 --> 01:06:22,102
<- Mówiłem ci, że nie możecie mnie
związać.

429
01:06:22,826 --> 01:06:27,805
Cholera. Chodźmy. Jesteś już
związany.

430
01:06:31,709 --> 01:06:35,159
Bo jesteś tchórzem.
Tchórz!

431
01:06:38,578 --> 01:06:40,142
Ten sam ręcznik...

432
01:06:41,771 --> 01:06:44,439
Może kupiła go w tym samym miejscu
w Ankarze.

433
01:06:46,112 --> 01:06:47,656
Nie mogę w to uwierzyć.

434
01:06:51,976 --> 01:06:53,950
Więc wróciłeś.

435
01:06:55,184 --> 01:06:56,881
Bez wstąpienia.

436
01:06:58,073 --> 01:06:59,649
Bez zatrzymywania się tutaj.

437
01:07:03,994 --> 01:07:05,389
<- Jest tu ktoś?

438
01:07:08,594 --> 01:07:10,029
Już idę.

439
01:07:12,782 --> 01:07:14,815
>- Szukacie mnie?
- Jesteś hotelarzem?

440
01:07:14,895 --> 01:07:16,972
- Tak.
- Co robiłeś w środku?

441
01:07:17,570 --> 01:07:20,381
Ja? Sprzątałem pokoje.

442
01:07:22,548 --> 01:07:27,677
- Czy nie ma kobiety?
- Jest, jest na urlopie przez pięć dni.

443
01:07:27,678 --> 01:07:32,543
- Nieważne. Przyszliśmy kogoś
zapytać. - Słucham.

444
01:07:32,746 --> 01:07:37,560
- Dziś rano przyszło zawiadomienie z
Ankary; szukają kogoś.

445
01:07:42,264 --> 01:07:44,179
Czy mieszkał w hotelu w ostatnich
dniach?

446
01:07:46,779 --> 01:07:51,184
>- Miał jasnozielony sweter. Minęło już
trochę ponad dwa tygodnie. Przyjechał
w piątek rano...

447
01:07:51,384 --> 01:07:52,846
...został dokładnie jeden tydzień.

448
01:07:52,931 --> 01:07:57,179
- Jeden tydzień?
- Tak. Zapisałem to z jego dowodu.

449
01:07:57,896 --> 01:08:01,603
Mahmut Gorgun. To nie jego imię,
ale dałby fałszywy dowód.

450
01:08:01,915 --> 01:08:05,804
18 października, piątek. Dobrze.
Co by tu robił?

451
01:08:06,733 --> 01:08:12,814
Zazwyczaj siedział na tym krześle.
Czytał gazety; codziennie stertę gazet.

452
01:08:13,359 --> 01:08:19,700
Blisko południa schodził na dół i wychodził
na lunch; wieczorami też. Zapisywałem to.

453
01:08:19,701 --> 01:08:23,099
- Jakie zapisy?
- Policyjne, wysyłane na komisariat.

454
01:08:23,100 --> 01:08:26,550
Ach, te. Nikt ich nie sprawdza na
komisariacie. Wyrzucają je gdzieś.

455
01:08:26,863 --> 01:08:29,745
- Ale po co każą nam to pisać?
- Oczywiście, że jest jakiś powód.

456
01:08:29,825 --> 01:08:35,555
- Skończ z tymi bzdurami. To on, prawda?
- Tak. Emerytowany oficer.

457
01:08:35,798 --> 01:08:37,931
Powiedział, że jest emerytowanym
oficerem, skurwysyn.

458
01:08:38,184 --> 01:08:40,233
- Nie był?
- Kiedy odszedł?

459
01:08:40,751 --> 01:08:44,355
- Dziesięć dni temu, w piątek rano.
- Jak wyglądał, kiedy odchodził?

460
01:08:45,885 --> 01:08:50,206
Miał na sobie te same ubrania.
Mała skórzana teczka w ręku...

461
01:08:51,139 --> 01:08:54,644
Tego ranka się nie ogolił; wyglądał
chorowito.

462
01:08:56,916 --> 01:09:00,324
- Ok. Dziękuję.
- Dobrego dnia.

463
01:09:01,361 --> 01:09:06,309
- Jakie było jego przestępstwo?
- Handel kobietami do Afryki.

464
01:09:09,441 --> 01:09:10,969
Udusił własną córkę.

465
01:09:11,265 --> 01:09:13,982
- Zbezcześcił swoją córkę?
- Powiedziałem, że udusił...

466
01:09:13,983 --> 01:09:17,432
...trzy dni temu w budynku zaczął
się unosić smród; powiedział portier.

467
01:09:25,304 --> 01:09:27,045
Więc uciekłeś.

468
01:09:29,883 --> 01:09:31,411
Czy można uciekać cały czas?

469
01:09:32,779 --> 01:09:35,739
Czy można żyć w takim niepokoju
zawsze?

470
01:09:36,946 --> 01:09:39,618
Niepokoju przed nieznanym.

471
01:10:00,374 --> 01:10:07,514
[OGŁOS O ŚMIERCI]

472
01:10:08,010 --> 01:10:10,935
Birini bekliyordur, bir kadýn.

473
01:10:18,739 --> 01:10:23,404
<i>Durun, yapmayýn.
Murat Bey delirdiniz mi?</i>

474
01:10:23,870 --> 01:10:36,374
<i>Stop! Don't. Murat Bey.
Help! Save me! Help!</i>

475
01:10:40,166 --> 01:10:42,648
<i>Announced by Debt Collection Office:</i>

476
01:10:44,185 --> 01:10:49,279
<i>...Due to a debt, sezied goods whose type, quantity and value stated below...</i>

477
01:10:49,280 --> 01:10:51,091
<i>...are up to sale.</i>

478
01:10:52,560 --> 01:10:59,296
<i>First auction, will be held at 18.11.1986, at
9:30 and 9:45 o'clock.</i>

479
01:10:59,297 --> 01:11:05,000
<i>...and that day, in case nobody pays for 75% of
their value...</i>

480
01:11:08,764 --> 01:11:12,905
Podejrzany powiedział, że to Fatma
Kuruca, matka Ahmeta Kuruca...

481
01:11:12,906 --> 01:11:16,996
...Fatma Kuruca zaczęła krzyczeć
krótko po wejściu na górę, przestraszyłem się...

482
01:11:16,997 --> 01:11:22,463
...Fatma Kuruca krzyczała przed drzwiami.
W środku panna młoda leżała naga na łożu...

483
01:11:22,464 --> 01:11:26,118
...leżąc nago.
Jej twarz zmiażdżona, zakrwawiona...

484
01:11:26,119 --> 01:11:29,937
...Jej włosy były rozrzucone na
poduszce. Jej pierś też była zakrwawiona...

485
01:11:29,938 --> 01:11:34,800
...Pytają. Skoro znam obie strony,
aby po ślubie przynieść dowód dziewictwa...

486
01:11:34,801 --> 01:11:38,219
...jej matka przebywała w domu
pana młodego...

487
01:11:38,220 --> 01:11:40,805
...w pokoju na dole...

488
01:11:41,308 --> 01:11:44,844
...Prokurator zażądał, aby zapytać,
skąd zna podejrzanego, czy ma niepokojące zachowanie...

489
01:11:44,845 --> 01:11:47,218
...i zostało zapytane...

490
01:11:47,219 --> 01:11:50,494
...zna go dobrze, że jest cichym,
pracowitym człowiekiem,...

491
01:11:50,496 --> 01:11:53,690
...pewnego wieczoru krzyczał na matkę,
bo nie ugotowała zupy z soczewicy...

492
01:11:53,691 --> 01:11:57,982
...i dawno temu, gdy jego matka
modliła się po południu...

493
01:11:57,983 --> 01:12:01,800
...podszedł od tyłu i wystrzelił z
korkowca tuż obok jej ucha...

494
01:12:01,801 --> 01:12:03,760
...zakłócając w ten sposób jej modlitwę...

495
01:12:03,898 --> 01:12:08,000
...Świadek Hasan Balcő wezwany do
sądu. Ponieważ jest wujem podejrzanego...

496
01:12:08,001 --> 01:12:10,501
...powiedziano mu, że nie musi
składać przysięgi, zapytano...

497
01:12:10,502 --> 01:12:14,465
...Poniedziałek w nocy 3 marca, prawie
nad ranem ktoś zapukał do drzwi wejściowych...

498
01:12:14,466 --> 01:12:18,800
...Kiedy wstałem, żeby otworzyć,
byłem zaskoczony, że to mój siostrzeniec...

499
01:12:18,801 --> 01:12:20,869
...Ahmet Kuruca...

500
01:12:20,903 --> 01:12:24,602
...tej nocy po nocnej modlitwie
zamknęliśmy ślub i wróciliśmy...

501
01:12:24,603 --> 01:12:27,711
...Zapytałem, co się stało.
Powiedział, że ją zabiłem; był wyczerpany...

502
01:12:27,721 --> 01:12:31,180
...Przyszedł pieszo z czterogodzinnej
odległości. Miał bardzo mało pieniędzy...

503
01:12:31,181 --> 01:12:36,757
...Chciał pieniędzy na ucieczkę,
powiedziałem ok. Powiedziałem, żeby odpoczął,

504
01:12:36,758 --> 01:12:41,549
...pytałem wiele, ale nie chciał powiedzieć,
dlaczego ją zabił. Powiedział tylko, że uderzył ją dzbanem...

505
01:12:41,550 --> 01:12:47,383
...Położył się na poduszce.
Potem wysłałem syna na dworzec. Żandarmeria go zabrała.

506
01:12:47,688 --> 01:12:50,600
Werdykt.
Podejrzany Ahmet Kuruca...

507
01:12:50,601 --> 01:12:55,500
...ma zostać wysłany na badania
forensyczne, aby ustalić, czy ma pełną zdolność...

508
01:12:55,501 --> 01:12:59,390
...oraz zdrowie psychiczne, a rozprawa
ma zostać przełożona na poniedziałek, 4 listopada.

509
01:12:59,391 --> 01:13:00,742
Wstać!

510
01:13:03,898 --> 01:13:05,630
Nie musisz.

511
01:13:05,639 --> 01:13:08,096
- Kiedy wyszedłeś ze szpitala?
- W sobotę.

512
01:13:08,197 --> 01:13:11,379
<- Raport nie dotarł, masz coś do powiedzenia?
>- Nie, wasza wysokość.

513
01:13:11,844 --> 01:13:14,027
Nadal nie powiesz, dlaczego ją zabiłeś?

514
01:13:17,697 --> 01:13:19,201
Zagonili cię w kozi róg.

515
01:13:19,761 --> 01:13:21,625
Lekarz powiedział, że była dziewicą.

516
01:13:22,483 --> 01:13:27,483
Jej ojciec powiedział, że nie pozwolił
żadnemu mężczyźnie się do niej zbliżyć.

517
01:13:27,980 --> 01:13:32,663
Jej ojciec? Jej ojciec dawno umarł;
on o tym nie wiedział.

518
01:13:33,141 --> 01:13:37,835
Jeśli nam nie powiesz, to będzie źle dla
ciebie. Powiedz! Dlaczego ją zabiłeś?

519
01:13:38,160 --> 01:13:41,696
Nie wiem.
Czy to możliwe bez powodu?

520
01:13:41,797 --> 01:13:46,557
- Czy ona cię obraziła? Uderzyła cię?
- W łóżku jej oczy, jej usta były otwarte...

521
01:13:46,856 --> 01:13:48,550
...Przykryłem ją kołdrą.

522
01:13:49,128 --> 01:13:52,012
Pisać. Z powodu braku raportu
forensycznego...

523
01:13:52,013 --> 01:13:56,479
...rozprawa zostaje przełożona na
czwartek, 28 listopada.

524
01:13:57,796 --> 01:13:59,793
Czyli 28 listopada.

525
01:13:59,994 --> 01:14:01,294
[DŹWIĘK MASZYNY DO PISANIA]

526
01:14:09,784 --> 01:14:44,600
[ĆWIERKANIE PTAKÓW]

527
01:14:56,000 --> 01:15:00,684
Przepraszam synu.
Masz papierosy? Zapomniałem swoich w domu.

528
01:15:04,244 --> 01:15:07,966
>- Dziękuję. Jesteś z zewnątrz?
<- Przepraszam?

529
01:15:08,059 --> 01:15:11,048
>- Jesteś z zewnątrz?
Dziś dzień roboczy, dlatego pytam.

530
01:15:11,810 --> 01:15:15,858
<- Nie, jestem na urlopie;
kończy się w tę niedzielę.

531
01:15:16,033 --> 01:15:19,992
>- Gdzie pracujesz?
<- W urzędzie stanu cywilnego.

532
01:15:20,009 --> 01:15:25,347
Bardzo dobrze. Moi nie studiowali.
Starszego nie posłaliśmy do szkoły, więc uczy się rzemiosła ojca;...

533
01:15:25,348 --> 01:15:28,548
...ale młodszego bardzo namawiałem;
i tak nie studiował.

534
01:15:28,549 --> 01:15:32,470
Teraz obaj sprzedają leblebi (prażoną
ciecierzycę). Skąd jesteś?

535
01:15:33,689 --> 01:15:34,989
<- Z rodziny Kececi.

536
01:15:35,161 --> 01:15:41,065
Naprawdę? Słyszeliśmy, że po pożarze
przenieśli się do Izmiru, a z rezydencji zrobiono hotel.

537
01:15:41,066 --> 01:15:47,396
Czyli ty... Faruk Bey... Przepraszam,
mówiono, że się powiesił, byłem zaskoczony.

538
01:15:47,397 --> 01:15:51,953
Kiedy miał dziewiętnaście lat, zakochał
się w kobiecie, niedostępnej kobiecie...

539
01:15:53,278 --> 01:15:55,849
Brunetka, ma na imię Semra...

540
01:15:56,608 --> 01:15:59,662
...chodziliśmy do szkoły Fevziye
w dzieciństwie...

541
01:16:00,450 --> 01:16:03,673
...Siedział blisko mnie w klasie,
ale nigdy nie rozmawiał...

542
01:16:03,674 --> 01:16:07,000
...Pewnego dnia chudy chłopiec popchnął
go od tyłu...

543
01:16:07,001 --> 01:16:09,900
...Wtedy nagle się odwrócił i go
udusił. Z dużą siłą...

544
01:16:10,001 --> 01:16:12,414
Udusił go?
Jak? Nie rozumiem.

545
01:16:12,836 --> 01:16:17,903
Nagle podszedł i na niego skoczył,
upadli. Dusił go obiema rękami...

546
01:16:17,904 --> 01:16:20,322
...Z trudem ich rozdzieliliśmy.

547
01:16:20,935 --> 01:16:23,398
Udusiłby go, gdyby nikt nie interweniował?

548
01:16:23,938 --> 01:16:30,918
Kto wie? Przepraszam, jak Faruk Bey jest
z tobą spokrewniony?

549
01:16:31,264 --> 01:16:35,220
Mój wujek. Jestem synem drugiej córki
Hasima Beya.

550
01:16:35,332 --> 01:16:39,009
Znam Hasima Beya.
Był przystojnym mężczyzną.

551
01:16:41,948 --> 01:16:45,731
<- On już pewnie nie żyje, co?
>- Przepraszam? Kto według pana?

552
01:16:45,810 --> 01:16:47,996
<- Hasim Bey.
Czy on nie żyje, pytam.

553
01:16:47,997 --> 01:16:52,723
>- Tak. Umarł w Izmirze.
  Jego syn Faruk jest lekarzem w Istambule.

554
01:16:54,015 --> 01:16:57,878
<- Nasza rodzina jest tu pochowana.
  Mój starszy brat Hasan, moja mama...

555
01:16:58,191 --> 01:17:02,888
...leżą obok siebie.
Widzisz te kwiaty?

556
01:17:03,257 --> 01:17:06,391
Wyglądają lepiej niż inne, prawda?
Znam grabarza.

557
01:17:13,586 --> 01:17:17,930
<- Czy ktoś z twojej rodziny się powiesił?
>- Nikt.

558
01:17:18,490 --> 01:17:21,546
<- Jakiś morderca?
>- Nie.

559
01:17:22,077 --> 01:17:26,007
<- Ktoś z naszej rodziny udusił
swoją żonę w noc poślubną.

560
01:17:26,008 --> 01:17:28,260
>- Noc poślubna?
  Dlaczego?

561
01:17:28,581 --> 01:17:32,151
Nie powiedział powodu.
W sądzie nalegali, ale nie powiedział...

562
01:17:32,483 --> 01:17:36,137
...Może nie było powodu. Albo było
wiele powodów, ale on nie wiedział...

563
01:17:36,542 --> 01:17:38,148
...W końcu go powiesili.

564
01:17:38,682 --> 01:17:41,881
[WEZWANIE DO MODLITWY]

565
01:17:42,893 --> 01:17:46,460
To popołudniowa.
Przepraszam, że przeszkodziłem...

566
01:17:46,461 --> 01:17:48,376
...Może jeszcze się zobaczymy.
Do widzenia.

567
01:17:48,377 --> 01:17:49,877
Do widzenia, proszę pana.

568
01:17:50,381 --> 01:17:59,565
[ĆWIERKANIE PTAKÓW]

569
01:18:16,587 --> 01:18:20,303
Dzień dobry pani...
Pani...

570
01:18:20,998 --> 01:18:23,285
Witaj, dawno się nie widzieliśmy.

571
01:18:24,847 --> 01:18:29,007
Witaj, jak się masz od ostatniego razu?

572
01:18:30,553 --> 01:18:32,034
Witam panią.

573
01:18:33,984 --> 01:18:38,028
Witaj,
czyż to nie wspaniały dzień?

574
01:18:39,691 --> 01:18:42,338
Dzień dobry,
czy mnie pani poznaje?

575
01:18:47,244 --> 01:18:50,670
Witaj.
Czy mnie pani pamięta?

576
01:18:52,872 --> 01:18:54,711
Nie, skąd mam wiedzieć?

577
01:18:55,403 --> 01:19:00,986
Jestem hotelarzem; blisko stacji
kolejowej. Przyjeżdżałaś pani z kimś.

578
01:19:01,118 --> 01:19:04,010
Ach tak. Bardzo się pan zmienił.

579
01:19:04,517 --> 01:19:06,014
Zgoliłem wąsy...

580
01:19:06,919 --> 01:19:11,358
Co się stało z hotelem? Przyszedłem
niedawno; był zamknięty.

581
01:19:12,471 --> 01:19:17,524
Dach jest zrobiony. Przyjdzie też malarz.
Pójdziesz ze mną?

582
01:19:18,057 --> 01:19:19,753
Nie dzisiaj; nie mogę.

583
01:19:20,442 --> 01:19:23,753
- Proszę, przyjdź. Czego tylko chcesz...
- Powiedziałam, że nie dzisiaj.

584
01:19:23,812 --> 01:19:28,523
<- Hej! Dlaczego przeszkadzasz pani?
- Pilnuj swoich spraw.

585
01:19:28,524 --> 01:19:30,436
Umm...
Myślałem, że on jest jakimś...

586
01:19:30,581 --> 01:19:33,351
Denerwujesz mnie od dłuższego czasu;
Stoisz jak burak...

587
01:19:34,173 --> 01:19:36,032
Czy nie można porozmawiać ze znajomym?

588
01:19:36,805 --> 01:19:39,501
Odczep się;
krzyknę na stróża.

589
01:19:41,510 --> 01:19:44,236
Odejdź, chce zgrywać twardziela.

590
01:19:44,609 --> 01:19:47,000
Nie siedź tutaj;
chodź ze mną, chodźmy do hotelu.

591
01:19:47,101 --> 01:19:50,468
Nie teraz. Czekam na kogoś;
Niedługo tu będzie...

592
01:19:50,784 --> 01:19:53,960
...idź, przyjdę za pół godziny.

593
01:19:54,669 --> 01:19:59,698
- Przyjdziesz? Za pół godziny?
- Za pół godziny, jeśli nie za trzy kwadranse...

594
01:20:00,663 --> 01:20:02,773
...No już idź, nie stój.

595
01:20:06,481 --> 01:20:11,016
[SPŁUKIWANIE]

596
01:20:15,528 --> 01:20:18,809
Chcesz herbaty?
Zrobić herbatę?

597
01:20:39,973 --> 01:20:41,492
Ona nie przyjdzie.

598
01:20:43,638 --> 01:20:45,110
Pieprzyć ją.

599
01:20:48,374 --> 01:21:01,027
[ĆWIERKANIE PTAKÓW]

600
01:21:19,883 --> 01:21:23,915
Dlaczego stoisz na środku drogi jak
kamień nagrobny.

601
01:21:23,916 --> 01:21:25,316
Idź stąd, idź!

602
01:21:30,790 --> 01:21:32,478
Nagrobek...

603
01:21:34,796 --> 01:21:36,583
Czy naprawdę jestem jak kamień?

604
01:21:37,236 --> 01:21:44,972
[ŚMIECH]

605
01:21:47,018 --> 01:21:49,621
Jesteś jak nagrobek, ty!

606
01:21:55,316 --> 01:21:56,964
Nie mogliśmy dzisiaj znaleźć bakłażana.

607
01:21:57,518 --> 01:22:01,804
Czy schwytano zbiega, który uciekł
policji w środę wieczorem?

608
01:22:01,888 --> 01:22:04,584
Nie wiem; nie słyszałem.
Chcesz melona i sera?

609
01:22:04,640 --> 01:22:09,029
Nie. Przynieś pomarańcze,
obrane, proszę.

610
01:22:09,849 --> 01:22:16,009
<- Pierwsze trzy tygodnie są
nieznośne, dni później przywykniesz...

611
01:22:16,295 --> 01:22:18,274
...nie możesz nawet wydostać się we
snach.

612
01:22:18,520 --> 01:22:21,914
- Nie skorzystałeś z amnestii?
- Nie. Dwa lata. Dzień po dniu...

613
01:22:22,225 --> 01:22:26,523
...Problemy z zaufaniem, kłamstwa,
podejrzenia. Nie mogę być sam...

614
01:22:26,893 --> 01:22:29,651
...Czasami chcesz.
Ciepła, czułości.

615
01:22:29,652 --> 01:22:32,920
Ludzkiego ciepła, czułości.

616
01:22:32,999 --> 01:22:35,461
Odetchnął z ulgą, gdy wieczorne
wiadomości ogłosiły jego śmierć.

617
01:22:35,462 --> 01:22:39,122
- Powiesili go?
- Kiedy mnie wypuszczono, jego
rozprawa była w toku.

618
01:22:39,742 --> 01:22:42,349
- Morderstwo z premedytacją.
- Cicho!

619
01:22:42,930 --> 01:22:45,440
- Co się stało?
- Mów powoli, ktoś może słuchać.

620
01:22:49,772 --> 01:22:52,460
<- Oooch, korzystaj bracie!

621
01:22:52,877 --> 01:22:55,693
Kończysz raki.
Napijesz się z nami?

622
01:22:57,053 --> 01:22:58,748
Kelner, przynieś trochę raki!

623
01:23:01,169 --> 01:23:03,820
Przepraszam.
Spieszę się.

624
01:23:04,002 --> 01:23:06,131
Naprawdę?
Pic samemu...

625
01:23:06,889 --> 01:23:08,375
Reszty nie trzeba.

626
01:23:11,313 --> 01:23:14,745
- Bezużyteczny rzut.
- Cholera te kości.

627
01:23:15,499 --> 01:23:16,979
Kości nie są winne.

628
01:23:23,525 --> 01:23:28,090
>- Kiedy zaczyna się walka?
<- Dziś nie ma walki...

629
01:23:28,332 --> 01:23:30,548
...Tylko w środy i soboty.

630
01:23:30,589 --> 01:23:32,172
No dalej, rzuć.

631
01:23:34,478 --> 01:23:38,707
[OKLASKI]

632
01:23:41,333 --> 01:23:43,495
[DŹWIĘK POCIĄGU]

633
01:23:43,630 --> 01:23:49,544
Staruszku, bardzo się chwiejesz.
[ŚMIECH]

634
01:23:50,300 --> 01:23:51,829
Kasztany...

635
01:23:54,314 --> 01:23:55,870
Kasztany...

636
01:24:05,267 --> 01:24:06,878
Daj mi za 200 lirów.

637
01:24:09,086 --> 01:24:10,633
Nie za duże.

638
01:24:13,165 --> 01:24:15,269
Kebap... Kebap...

639
01:24:15,454 --> 01:24:16,999
Nie dawaj przypalonych.

640
01:24:19,688 --> 01:24:21,171
>- Do kina?

641
01:24:26,873 --> 01:24:28,755
>- Produkt z Bozdag, bardzo dobry.

642
01:24:30,219 --> 01:24:31,717
<- Czy mnie pamiętasz?

643
01:24:33,324 --> 01:24:36,917
>- Wyglądasz podobnie, ale
nie mogę rozpoznać.

644
01:24:42,952 --> 01:24:44,482
Losowy dupek.

645
01:24:46,193 --> 01:24:48,050
Kasztany... Kasztany...

646
01:24:51,820 --> 01:24:53,121
Tędy.

647
01:24:56,589 --> 01:24:57,715
Zostaw trzy miejsca puste.

648
01:25:02,054 --> 01:25:05,478
- Tam usiądę.
- Ok, idź.

649
01:25:13,609 --> 01:25:15,190
<i>Bez odwrotu, bez poddania się.</i>

650
01:25:20,579 --> 01:25:22,017
<i>Karate pełnokontaktowe...</i>

651
01:25:22,018 --> 01:25:25,289
<i>...najbardziej nikczemnie
zorganizowany sport na ziemi...</i>

652
01:25:26,834 --> 01:25:28,863
<i>...a numer jeden w tym sporcie to...</i>

653
01:25:28,864 --> 01:25:31,398
<i>...przerażający Rosjanin, Iwan.</i>

654
01:25:31,858 --> 01:25:34,243
<i>...Zatrudniony przez amerykańską
sieć telewizyjną...</i>

655
01:25:34,485 --> 01:25:37,939
<i>...jest tylko jedna osoba na ziemi,
która może powstrzymać tego giganta.</i>

656
01:25:38,510 --> 01:25:39,830
<i>Złota Pięść.</i>

657
01:25:40,416 --> 01:25:42,295
<i>Czy widziałeś kiedyś tak
poważną walkę,...</i>

658
01:25:42,296 --> 01:25:45,353
<i>...tak śmiertelną?</i>

659
01:25:47,762 --> 01:25:52,641
<i>Jason wierzy, że ma szansę udowodnić
się swojemu mistrzowi.</i>

660
01:25:53,053 --> 01:25:55,592
<i>Złota Pięść...
Złota Pięść...</i>

661
01:25:56,358 --> 01:25:58,943
Hop hop! Co się dzieje?!
Co do cholery!

662
01:26:09,965 --> 01:26:13,159
Powoli...
Trzymaj się mocno.

663
01:26:15,296 --> 01:26:16,870
Dlaczego, na ziemię, tyle wypiłeś?

664
01:26:18,359 --> 01:26:19,659
Mój żołądek!

665
01:26:19,757 --> 01:26:22,127
- Boli?
- Tak mocno...

666
01:26:36,977 --> 01:26:40,185
- Mam wezwać taksówkę? Masz pieniądze?
- Tak, wezwij.

667
01:26:44,697 --> 01:26:46,162
Halil Abi, przyprowadź auto!

668
01:26:54,624 --> 01:26:57,869
- Gdzie jedziemy?
- Plac Istasyon, do Hotelu Homeland.

669
01:26:57,870 --> 01:26:59,976
- Biorę 2000 lirów.
- Daj spokój, Halil Abi.

670
01:26:59,977 --> 01:27:01,868
Nie martw się o to; wiem, co robię.

671
01:27:02,787 --> 01:27:04,468
<- Przepraszam.
>- Nie trzeba, proszę pana.

672
01:27:10,579 --> 01:27:20,711
<i># Od sześciu miesięcy brak listów.
Od sześciu miesięcy brak listów.</i>

673
01:27:20,712 --> 01:27:30,696
<i># Nie jest ani martwy, ani żywy.
Nie jest ani martwy, ani żywy.</i>

674
01:27:30,697 --> 01:27:40,879
<i># Od sześciu miesięcy brak listów.
Od sześciu miesięcy brak listów.</i>

675
01:27:40,880 --> 01:27:51,125
<i># Nie jest ani martwy, ani żywy.
Nie jest ani martwy, ani żywy.</i>

676
01:27:51,126 --> 01:27:55,800
[GWIZD POCIĄGU]

677
01:27:58,528 --> 01:28:01,441
Spóźniony pociąg do Ankary.

678
01:28:27,336 --> 01:28:29,251
[GWIZD ODJAZDU]

679
01:28:55,467 --> 01:28:58,293
Mam na imię Zebercet.

680
01:29:01,731 --> 01:29:16,000
[DZWONEK DO DRZWI]

681
01:29:18,516 --> 01:29:42,793
[TRZASK KOŁYSKI]

682
01:29:42,794 --> 01:30:49,400
[TRZASK KOŁYSKI]
[MUZYKA]

683
01:30:55,723 --> 01:30:57,609
Zostało jeszcze osiemnaście dni.

684
01:31:29,351 --> 01:31:31,516
Jaki jest cel pisania tego wszystkiego?

685
01:31:50,200 --> 01:31:55,503
Dlaczego...
Na co czekam?

686
01:32:49,270 --> 01:32:51,600
[BRZĘK]

687
01:33:55,249 --> 01:36:06,757
[MUZYKA]

688
01:36:09,129 --> 01:36:12,488
Mam na imię Zebercet.

689
01:36:12,689 --> 01:37:36,574
[MUZYKA]

690
01:37:40,976 --> 01:37:43,851
Mam na imię...

691
01:37:48,623 --> 01:38:33,429
[TYKANIE ZEGARA ŚCIENNEGO]

692
01:38:33,430 --> 01:38:46,184
[DŹWIĘK KAPANIA]

693
01:38:46,185 --> 01:39:04,456
[DŹWIĘK KAPANIA]
[MUZYKA]

694
01:39:04,457 --> 01:39:27,400
[MUZYKA]

695
01:39:27,401 --> 01:39:40,000
[MUZYKA]

696
01:39:40,001 --> 01:40:46,150
[MUZYKA]

697
01:40:47,305 --> 01:41:47,815
Oceń te napisy na www.osdb.link/3afa6
Pomóż innym użytkownikom wybrać najlepsze
Powered by translatesubtitles.org