The-Dependent.Leonardo-Favio.1969.DVDRip.WLF--ITA.srt Polish (pl) subtitles
Download subtitles
Subtitle preview:
1
00:00:04,832 --> 00:00:09,338
Contracuadro przedstawia
2
00:00:12,061 --> 00:00:16,341
Film Leonardo Favio, oparty na
opowiadaniu Zuhaira Jury.
3
00:00:22,663 --> 00:00:27,507
PRACOWNIK
Tłumaczenie: Tartakirka. Korekta: Jago71
younditalia.wordpress.com
4
00:02:04,679 --> 00:02:06,905
I tak się stało.
5
00:02:07,703 --> 00:02:10,882
Fernandez zaczął pracować
w sklepie z artykułami żelaznymi.
6
00:02:11,874 --> 00:02:15,077
W tamtych czasach Don Vila był
już stary, jak jest teraz.
7
00:02:16,323 --> 00:02:19,425
Od pierwszego dnia
Fernandez był powściągliwy,
8
00:02:19,948 --> 00:02:24,035
poważny, pilny i oszczędny.
9
00:02:25,499 --> 00:02:28,388
Don Vila widział w nim
chłopca, którym był,
10
00:02:28,732 --> 00:02:32,492
a Fernandez w Don Vili
starca, którym się stanie.
11
00:02:33,737 --> 00:02:35,979
Granice ich ambicji
i celów
12
00:02:35,996 --> 00:02:39,959
były wyznaczone przez prostokąt
salonu, który był sklepem.
13
00:02:41,431 --> 00:02:43,960
Między garnkami, szczypcami,
14
00:02:44,234 --> 00:02:46,249
pługami i klatkami dla ptaków,
15
00:02:46,250 --> 00:02:48,541
właściciel i pracownik
spędzili już
16
00:02:48,579 --> 00:02:50,832
25 lat rozpuszczalników,
17
00:02:51,461 --> 00:02:53,752
śrub i reszty do wydania.
18
00:02:56,851 --> 00:02:58,987
Pietruszka...
19
00:03:00,014 --> 00:03:03,561
Pietruszka, Fernandez,
dodaj gałązkę i gotowe.
20
00:03:08,252 --> 00:03:10,821
Bardzo potajemnie, od dziecka,
21
00:03:11,485 --> 00:03:15,271
Fernandez czuł naglące pragnienie
śmierci Don Vili,
22
00:03:15,552 --> 00:03:17,758
i że dzięki obietnicy
złożonej w punkcie śmierci
23
00:03:17,776 --> 00:03:21,414
pozostawi go jako właściciela,
spadkobiercę sklepu
24
00:03:21,773 --> 00:03:26,277
i starego, rozklekotanego młynka,
którym robiono dostawy.
25
00:03:29,212 --> 00:03:31,261
Od pewnego czasu
rytm tych dwóch żyć
26
00:03:31,262 --> 00:03:34,648
zaczynał się zaburzać.
27
00:03:36,303 --> 00:03:39,125
Don Vila nie miał
już zwykłego kaszlu,
28
00:03:39,569 --> 00:03:42,885
codziennych, chronicznych
skurczów.
29
00:03:43,602 --> 00:03:47,455
Myślę, że brakuje trochę soli.
30
00:03:47,737 --> 00:03:51,594
Jeśli chodzi o Fernandeza,
wiadomości były bardziej interesujące.
31
00:03:53,125 --> 00:03:55,810
Przez dwa lub trzy wieczory,
32
00:03:56,079 --> 00:03:58,336
na progu centrum spirytystycznego,
33
00:03:59,347 --> 00:04:05,429
spotkał marzycielskie oczy i cichą
sylwetkę córki właścicielki kamienicy.
34
00:04:06,542 --> 00:04:08,307
Spojrzeli na siebie przelotnie,
35
00:04:08,767 --> 00:04:14,299
a dyskrecja kobiety
delikatnie poruszyła jego serce.
36
00:04:17,039 --> 00:04:19,150
Uważał, że jest zakochany,
37
00:04:20,167 --> 00:04:24,329
a pełen trwogi i moralizatorski
dreszcz poruszył jego puls.
38
00:05:03,963 --> 00:05:06,038
Co się dzieje, już nie jesz?
39
00:05:09,142 --> 00:05:11,219
Nie wiem, nie jestem głodny.
40
00:05:18,631 --> 00:05:21,408
Jesteś chory?
41
00:05:22,732 --> 00:05:24,243
Nie, mam się dobrze.
42
00:05:24,644 --> 00:05:26,247
Ale nie jestem głodny.
43
00:05:26,903 --> 00:05:29,099
Więc dobrze.
44
00:05:35,211 --> 00:05:37,405
Mało ludzi, dzisiaj.
45
00:05:38,305 --> 00:05:39,415
Nie?
46
00:05:39,416 --> 00:05:41,504
Mało.
47
00:05:59,229 --> 00:06:02,390
Nie ma żadnych dostaw
do zrobienia tym młynkiem?
48
00:06:06,424 --> 00:06:08,516
Nie, żadnych.
49
00:07:00,376 --> 00:07:02,468
- Co się dzieje?
- Mysz, Don Vila!
50
00:07:02,524 --> 00:07:03,810
Zostaw to, przyjacielu!
51
00:07:03,811 --> 00:07:06,861
Mówić o myszach,
kiedy jem!
52
00:07:15,107 --> 00:07:17,184
Niszczysz towar, Don Vila!
53
00:09:02,407 --> 00:09:04,411
Dobry wieczór.
54
00:09:09,879 --> 00:09:12,064
Miły wieczór, prawda?
55
00:09:16,136 --> 00:09:18,114
Mieszka pani tutaj, prawda?
56
00:09:18,221 --> 00:09:20,505
Tak.
57
00:09:23,296 --> 00:09:25,431
Widziałem panią tutaj,
58
00:09:26,355 --> 00:09:28,528
dziś po południu,
kiedy przejeżdżałem z młynkiem
59
00:09:28,545 --> 00:09:30,998
i w inne dni.
60
00:09:31,604 --> 00:09:33,589
Nigdy mnie pani tutaj nie widziała?
61
00:09:37,929 --> 00:09:39,926
Nie wprawiam pani w zakłopotanie?
62
00:09:40,050 --> 00:09:42,268
Nie.
63
00:09:50,234 --> 00:09:52,081
Ktoś zapalił światło.
64
00:09:52,424 --> 00:09:55,354
To moja matka sprząta.
65
00:09:55,483 --> 00:09:58,041
Mój młodszy brat ciągle brudzi.
66
00:09:58,542 --> 00:10:00,520
Ach, młodszy brat.
67
00:10:00,662 --> 00:10:02,625
Alberto.
68
00:10:03,894 --> 00:10:05,956
Ach, tak, tak, oczywiście.
69
00:10:16,443 --> 00:10:19,360
Przepraszam. Nie chciałem
pani przeszkadzać, już wychodzę.
70
00:10:19,640 --> 00:10:22,140
Nie, niech pani nie idzie.
71
00:10:23,568 --> 00:10:25,441
Nie chcę, żebyśmy się tutaj spotykali.
72
00:10:26,800 --> 00:10:29,132
Chciałaby pani wejść?
73
00:10:29,789 --> 00:10:32,865
Do środka? Tak, oczywiście.
74
00:11:13,655 --> 00:11:15,656
Proszę, panie Fernandez.
75
00:11:16,818 --> 00:11:18,928
Dziękuję.
76
00:11:39,619 --> 00:11:41,603
Więc, mieszka pani tutaj sama?
77
00:11:45,980 --> 00:11:48,026
Uroczo.
78
00:11:54,392 --> 00:11:57,377
Powinna pani mieć kogoś,
kto się panią zajmie.
79
00:12:01,657 --> 00:12:04,771
Nie wiem... psa!
80
00:12:08,851 --> 00:12:10,972
Nie wiem...
81
00:12:20,287 --> 00:12:22,430
Nie ma pani psa, prawda?
82
00:12:23,503 --> 00:12:24,801
Nie.
83
00:12:24,828 --> 00:12:27,592
Widzi pani? To wstyd.
84
00:12:28,732 --> 00:12:30,802
Nawet jeśli nie...
85
00:12:33,863 --> 00:12:38,482
Cóż... dla posiadania, prawda?
86
00:12:52,612 --> 00:12:53,738
A koty?
87
00:12:53,794 --> 00:12:56,496
Kot, tak! Kot, tak! Jeden!
88
00:12:56,610 --> 00:12:59,988
Chodź, chodź, chodź!
89
00:13:05,021 --> 00:13:08,677
Nie! Nie tam! Nie tam! Mówiłam, że nie tam!
90
00:13:14,684 --> 00:13:17,211
Mamo...
91
00:13:17,604 --> 00:13:20,017
Przepraszam, proszę pana.
92
00:13:20,798 --> 00:13:23,232
Ale ta kanapa należała do mojego męża.
93
00:13:23,492 --> 00:13:25,427
Proszę pani.
94
00:13:26,692 --> 00:13:30,040
I bardzo mi przykro... z powodu męża.
95
00:13:37,520 --> 00:13:40,954
Jeszcze nie przedstawił mnie panu.
96
00:13:43,569 --> 00:13:44,819
Fernandez, do usług.
97
00:13:44,820 --> 00:13:46,909
Cecilia, wdowa.
98
00:13:55,177 --> 00:13:57,127
Czy pani mąż dawno nie żyje?
99
00:13:57,367 --> 00:13:59,806
Niezupełnie.
100
00:14:01,364 --> 00:14:03,779
Ach... rozumiem.
101
00:14:08,873 --> 00:14:13,979
Cóż, proszę pani... takie jest życie.
102
00:14:14,920 --> 00:14:17,934
- To rzeczy, które...
- Proszę usiąść, panie Fernandez.
103
00:14:18,848 --> 00:14:20,877
Dziękuję.
104
00:14:24,375 --> 00:14:27,015
Nigdy o nas nie słyszał, prawda?
105
00:14:27,329 --> 00:14:29,413
Nie, nie.
106
00:14:29,623 --> 00:14:32,341
Nawet nas na ulicy nie widział?
107
00:14:32,613 --> 00:14:33,828
Nawet.
108
00:14:33,829 --> 00:14:35,810
Wie pan dlaczego?
109
00:14:35,811 --> 00:14:38,900
Bo nie chcemy, żeby
ludzie o nas mówili.
110
00:14:39,877 --> 00:14:42,377
Czasami wychodzę na chwilę.
111
00:14:43,006 --> 00:14:47,275
A moja matka nie wychodzi od lat.
112
00:14:48,960 --> 00:14:53,011
Ludzie lubią wtrącać się
w cudze sprawy. Lubią rozmawiać.
113
00:14:53,363 --> 00:14:56,261
A być na językach
ludzi nie jest przyjemne.
114
00:15:13,176 --> 00:15:16,417
- Och, karaluch!
- Gdzie? Zabiję go! - Nie!
115
00:15:18,632 --> 00:15:21,191
To tylko owad...
116
00:15:22,525 --> 00:15:24,715
Jest niegroźny...
117
00:15:27,174 --> 00:15:29,134
Myślałem, że pani...
118
00:15:31,194 --> 00:15:33,155
- Przepraszam, proszę pani.
- Nie...
119
00:15:33,231 --> 00:15:37,407
Są niegroźne... pojawiają się ze światłem.
120
00:15:44,493 --> 00:15:46,519
Przepraszam, panie Fernandez.
121
00:15:54,052 --> 00:15:56,986
Są niegroźne... pojawiają się ze światłem.
122
00:15:57,110 --> 00:15:59,126
Tak, oczywiście.
123
00:15:59,127 --> 00:16:01,204
Tylko myślałem, że...
124
00:16:08,546 --> 00:16:14,155
A jeśli chodzi o ulicę i ludzi,
zapewniam pana, że mam takie samo zdanie.
125
00:16:14,629 --> 00:16:19,887
Mogę powiedzieć, że poznanie pana
było... cóż...
126
00:16:21,129 --> 00:16:23,334
...czystym przypadkiem.
127
00:16:23,788 --> 00:16:30,391
Bo ja nigdy nie bywam w tych
stronach, chyba że mam dostawę.
128
00:16:31,347 --> 00:16:34,475
- Pracuję w sklepie z narzędziami...
- U Vili!
129
00:16:36,192 --> 00:16:38,089
Dokładnie!
130
00:16:38,178 --> 00:16:41,667
Wiedziałem, że pan tam pracuje,
dlatego pana wpuściłam.
131
00:16:41,706 --> 00:16:47,347
- Oczywiście! Jestem cały dzień w sklepie.
- Trzeba umieć ufać ludziom.
132
00:16:47,932 --> 00:16:53,090
Od jutra nie będzie pan już
stał pod drzwiami. Poczekam na pana w środku, wie pan?
133
00:16:54,523 --> 00:16:56,812
Jak się pan nazywa?
134
00:16:58,323 --> 00:17:00,271
Jak mam pana nazywać?
135
00:17:00,475 --> 00:17:01,760
Plasini.
136
00:17:01,761 --> 00:17:05,428
Oczywiście, ale jak ma pan na imię?
137
00:17:06,836 --> 00:17:09,468
Wolę, żeby tak mnie pan nazywał, dziękuję.
138
00:17:09,491 --> 00:17:11,548
Mamo, jedenasta!
139
00:17:56,173 --> 00:18:01,155
- Cóż, myślę, że już wystarczająco panią
przeszkodziłem. - Przepraszam, panie Fernandez.
140
00:18:09,506 --> 00:18:12,286
Mamo, zamknij dom. Dobrze?
141
00:18:16,665 --> 00:18:18,291
Mamo!
142
00:18:18,292 --> 00:18:22,304
- Chwileczkę...
- Wiesz, że już czas!
143
00:18:23,572 --> 00:18:25,684
Och, dobrze!
144
00:18:30,117 --> 00:18:32,098
No cóż...
145
00:18:32,307 --> 00:18:36,352
Myślę, że już wystarczająco
panią przeszkodziłem, idę.
146
00:18:36,374 --> 00:18:38,540
Mamo, pan Fernandez idzie.
147
00:18:40,614 --> 00:18:44,355
Dobry wieczór. Miłego
wieczoru, panie Fernandez.
148
00:18:44,681 --> 00:18:46,584
Dobry wieczór, proszę pani.
149
00:18:47,914 --> 00:18:50,022
I dziękuję.
150
00:19:11,568 --> 00:19:15,638
- No cóż, panno... do jutra.
- Nie!
151
00:19:17,172 --> 00:19:20,340
Panie Fernandez, chcę panu coś powiedzieć.
152
00:19:20,739 --> 00:19:22,772
Tak, panno Plasini.
153
00:19:24,676 --> 00:19:27,286
Czytałam to w pana
oczach, panie Fernandez.
154
00:19:27,434 --> 00:19:29,378
Wiem, co pan czuje.
155
00:19:29,624 --> 00:19:31,718
Ale proszę, proszę się powstrzymać.
156
00:19:34,838 --> 00:19:37,675
Ktoś idzie.
157
00:19:39,078 --> 00:19:40,919
Tak.
158
00:19:40,920 --> 00:19:44,599
- Do jutra, panie Fernandez.
- Do jutra, panno Plasini.
159
00:20:20,176 --> 00:20:22,221
Dwunasta.
160
00:20:23,104 --> 00:20:24,985
Gdyby zobaczył mnie klient.
161
00:20:26,098 --> 00:20:28,256
Byłby zaskoczony.
162
00:20:36,152 --> 00:20:40,209
No cóż, przyjacielu, nie był to dobry ruch.
163
00:20:41,470 --> 00:20:43,526
Jak to, Don Vila?
164
00:20:44,598 --> 00:20:50,832
Cóż... co mogę
powiedzieć... nie wyglądasz dobrze.
165
00:20:51,828 --> 00:20:55,638
To znaczy, że wyglądasz za dobrze.
166
00:20:57,111 --> 00:21:00,230
Tak... czuję się dobrze.
167
00:21:04,306 --> 00:21:09,265
Nawet wczoraj... byłeś jednak przygaszony.
168
00:21:10,771 --> 00:21:13,468
Kto by pomyślał.
169
00:21:13,657 --> 00:21:15,472
Są dni...
170
00:21:15,811 --> 00:21:17,851
i są inne dni.
171
00:21:23,180 --> 00:21:25,304
O, Boże.
172
00:21:43,861 --> 00:21:45,863
Cieszę się, że czujesz się dobrze.
173
00:21:47,025 --> 00:21:50,827
Ja też czuję się dobrze i jestem wdzięczny.
174
00:21:52,307 --> 00:21:58,375
W końcu jedynym bogactwem,
jakiego można pragnąć, jest zdrowie.
175
00:21:59,642 --> 00:22:02,687
Wszystko inne, bez zdrowia...
176
00:22:03,743 --> 00:22:05,812
jest drugorzędne.
177
00:22:06,517 --> 00:22:09,850
Bogactwo jest drugorzędne.
178
00:22:10,161 --> 00:22:13,161
W każdym razie życie jest piękne.
179
00:22:14,731 --> 00:22:16,800
Z pewnością.
180
00:22:17,111 --> 00:22:19,180
Zdrowie jest wszystkim.
181
00:22:29,812 --> 00:22:33,412
- Dzień dobry.
- Dzień dobry, w czym mogę pomóc?
182
00:22:34,053 --> 00:22:37,967
- Tylko mała piła, Don Vila.
- Mamy, mamy.
183
00:22:39,057 --> 00:22:46,210
Mamy tę: dobry stal, dobre
wykonanie, proszę spojrzeć, co za przedmiot!
184
00:22:47,256 --> 00:22:52,976
- Nie ma pan innej, Don Vila, proszę?
- Czemu nie? Czemu nie? Jesteśmy tu, by służyć!
185
00:22:54,908 --> 00:22:59,105
- Jak się pan ma, panie Fernandez?
- Widzimy się później w barze!
186
00:23:04,258 --> 00:23:06,221
Dobrze, wezmę tę.
187
00:23:07,421 --> 00:23:12,681
- Cóż, miłego dnia!
- Do widzenia! Dziękuję i służę uprzejmie.
188
00:23:21,810 --> 00:23:24,025
Czy da mi pan pieniądze na mięso, Don Vila?
189
00:23:24,036 --> 00:23:26,152
Tak, synu mój, tak.
190
00:23:27,902 --> 00:23:33,253
- Co mam ugotować?
- Zobacz sam... coś lekkiego.
191
00:23:33,755 --> 00:23:38,556
Mógłbym ugotować kości,
żeby zrobić dobry bulion.
192
00:23:39,573 --> 00:23:45,046
Możesz... chociaż
mięso trochę mnie mdli.
193
00:23:45,829 --> 00:23:47,914
Więc nie kupię go?
194
00:23:47,915 --> 00:23:50,607
Tak, tak... ale mało.
195
00:23:50,732 --> 00:23:56,615
- Czuję się dobrze i nie chcę psuć
swojego zdrowia, wiesz? - Dobrze, dobrze.
196
00:24:16,034 --> 00:24:18,201
Witaj, panie Fernandez!
197
00:24:20,101 --> 00:24:22,423
"Czuję się dobrze".
198
00:24:23,194 --> 00:24:24,925
Starcze gadanie.
199
00:24:25,384 --> 00:24:27,493
Śmieje się z samego siebie.
200
00:24:45,092 --> 00:24:46,730
Don Alvaro!
201
00:24:47,422 --> 00:24:49,659
Furgonetka Dona Alvara!
202
00:24:51,487 --> 00:24:53,855
Jeśli mnie zobaczy, powie Don Vili!
203
00:24:55,486 --> 00:24:57,512
Na pewno jej powie.
204
00:24:58,648 --> 00:25:00,741
Ja, idący wieczorem do kobiety...
205
00:25:01,846 --> 00:25:03,914
Co pomyśli Don Vila!
206
00:25:20,720 --> 00:25:22,986
Dobry wieczór, panno Plasini.
207
00:25:24,683 --> 00:25:27,804
Dobry wieczór, proszę siadać.
208
00:26:06,462 --> 00:26:08,310
Jakie piękne kwiaty!
209
00:26:09,694 --> 00:26:13,322
To hortensje. Wstawiłem je dla pani.
210
00:26:19,913 --> 00:26:22,055
Dziękuję.
211
00:26:24,016 --> 00:26:26,416
Tysiące podziękowań, panno Plasini.
212
00:26:32,426 --> 00:26:34,483
Dużo pracy dzisiaj?
213
00:26:37,324 --> 00:26:39,381
Cóż...
214
00:26:39,690 --> 00:26:44,010
Tak, nie dostarczałem, ale
sklep ma swoje trudności.
215
00:26:53,555 --> 00:26:56,480
A Don Vila? Jak się ma?
216
00:26:56,874 --> 00:26:58,973
Don Vila?
217
00:27:01,492 --> 00:27:03,591
Don Vila ma się dobrze.
218
00:27:05,830 --> 00:27:07,937
Jest sam, prawda?
219
00:27:08,352 --> 00:27:10,460
Tak...
220
00:27:10,461 --> 00:27:12,568
Nie ma nikogo.
221
00:27:13,552 --> 00:27:15,659
Nikogo, nie...
222
00:27:15,976 --> 00:27:18,084
Ma panią.
223
00:27:23,927 --> 00:27:26,034
Tak, oczywiście...
224
00:27:27,089 --> 00:27:29,196
Ma mnie.
225
00:27:35,966 --> 00:27:37,907
Panno Plasini.
226
00:27:40,206 --> 00:27:42,199
Jest pani bardzo piękna.
227
00:27:44,516 --> 00:27:46,826
Jest pani bardzo piękna.
228
00:27:50,703 --> 00:27:52,439
Dziękuję.
229
00:27:53,831 --> 00:27:57,275
Mamo! Możesz włączyć radio, jeśli chcesz!
230
00:27:57,794 --> 00:28:00,121
Jeśli chcę? Chcę, chcę!
231
00:28:05,301 --> 00:28:07,787
Dobry wieczór, panie Fernandez.
232
00:28:12,357 --> 00:28:16,429
A droga? Jak się ma
droga, panie Fernandez?
233
00:28:17,676 --> 00:28:21,841
Droga? Droga ma się dobrze, proszę pani.
234
00:28:23,897 --> 00:28:25,948
Dawno nie wychodziłem.
235
00:28:27,234 --> 00:28:30,323
Radio... tak, pójdę
po radio.
236
00:28:31,370 --> 00:28:33,440
Lubisz radio, panie Fernandez?
237
00:28:33,456 --> 00:28:35,750
Radio? Tak, tak.
238
00:28:36,446 --> 00:28:42,971
Uwielbiam je! Lubię,
kiedy mówią i muzykę też.
239
00:28:49,966 --> 00:28:52,730
Lubisz muzykę, panie Fernandez?
240
00:28:52,990 --> 00:28:54,240
Tak, tak.
241
00:28:54,241 --> 00:28:57,067
Muzyka... puśćmy trochę muzyki!
242
00:28:59,490 --> 00:29:01,793
Mamo!
243
00:29:04,495 --> 00:29:06,522
Przepraszam.
244
00:29:11,899 --> 00:29:14,424
- Pani matka lubi muzykę.
- Tak.
245
00:29:17,982 --> 00:29:20,026
Mój ojciec nie.
246
00:29:20,810 --> 00:29:23,403
Mój ojciec nie lubił takich rzeczy.
247
00:29:25,047 --> 00:29:27,065
Zawsze siedział na tej kanapie.
248
00:29:28,888 --> 00:29:31,219
Był wspaniałym człowiekiem.
249
00:29:31,606 --> 00:29:35,720
Sadzał mnie na kolanach i spędzał
godziny, ucząc modlitw.
250
00:29:37,122 --> 00:29:39,708
Przed jedzeniem odmawiał modlitwy.
251
00:29:40,847 --> 00:29:42,915
Pokazuję panu fotografię.
252
00:29:51,524 --> 00:29:54,571
Był właścicielem domu,
w którym wcześniej mieszkaliśmy.
253
00:30:08,473 --> 00:30:10,529
Był wielkim widzącym.
254
00:30:13,248 --> 00:30:15,203
Kiedy chciał, wpadał w trans.
255
00:30:17,593 --> 00:30:19,737
Był wspaniałym człowiekiem.
256
00:30:27,881 --> 00:30:30,103
I bardzo przystojny.
257
00:30:33,060 --> 00:30:34,776
Bardzo przystojny, panno Plasini.
258
00:30:34,777 --> 00:30:36,898
Schowaj to, mamo.
259
00:30:40,783 --> 00:30:45,561
Ach, ale nic panu nie zaoferowałam.
Czego pan chce się napić, panie Fernandez?
260
00:30:45,582 --> 00:30:48,242
- Och, proszę się nie fatygować.
- To nie fatyga.
261
00:30:48,367 --> 00:30:50,252
Dla mnie cokolwiek.
262
00:30:50,821 --> 00:30:52,947
Więc herbaty.
263
00:31:03,904 --> 00:31:06,550
Proszę wybaczyć mi na chwilę,
panie Fernandez, ale skończyła nam się herbata.
264
00:31:06,567 --> 00:31:11,470
- Pójdę ją kupić i zaraz wrócę.
- Nie, panno Plasini, niech się pan nie fatyguje!
265
00:31:11,572 --> 00:31:13,744
Powiedziałam panu, że to nie fatyga.
266
00:31:38,754 --> 00:31:41,060
Proszę mówić...
267
00:31:42,785 --> 00:31:45,393
A pan kiedy zamierza
poprosić o rękę mojej córki?
268
00:31:46,018 --> 00:31:48,206
Moja córka wyszła?
269
00:31:48,207 --> 00:31:50,362
Tak, poszła kupić herbatę.
270
00:31:50,363 --> 00:31:53,372
Niech pan zaczeka chwilę,
bo chcę panu coś pokazać.
271
00:31:59,713 --> 00:32:04,379
Jak pan widzi, wszystkie te rzeczy
są moje, ale pan mi ich nie pozwala używać.
272
00:32:04,857 --> 00:32:07,915
Zanim pan przyszedł, malowałam
sobie usta tym.
273
00:32:07,916 --> 00:32:12,909
Pan nigdy tego nie robi. Ja tak,
ale pan mi nie pozwala tego robić.
274
00:32:13,199 --> 00:32:17,720
Ale i tak ma pan rację, bo ja
kiedyś zrobiłam coś złego.
275
00:32:27,694 --> 00:32:29,720
Proszę mówić...
276
00:32:30,856 --> 00:32:33,949
A pan kiedy zamierza
poprosić o rękę mojej córki?
277
00:32:33,950 --> 00:32:38,013
- Rękę pana córki?
- Tak, oczywiście. Tak właśnie powiedziałam.
278
00:32:38,017 --> 00:32:41,213
Proszę pani... byłbym szczęśliwy
mogąc poprosić o rękę pańskiej córki.
279
00:32:41,319 --> 00:32:43,824
Dobrze, chciałam tylko to wiedzieć.
280
00:32:56,061 --> 00:32:59,137
- Moja matka przyniesie nam herbatę.
- Dziękuję, panno.
281
00:33:09,438 --> 00:33:11,849
Czy długo to trwało?
282
00:33:12,392 --> 00:33:16,551
Och nie, panno.
Nawet za bardzo się pani fatygowała.
283
00:33:23,898 --> 00:33:26,686
Moja matka powiedziała mi,
że z nią pan rozmawiał.
284
00:33:26,991 --> 00:33:28,955
Tak.
285
00:33:30,155 --> 00:33:32,227
Że prosił pan o moją rękę.
286
00:33:33,328 --> 00:33:35,400
Tak.
287
00:33:36,022 --> 00:33:38,198
Tak, pozwoliłem sobie na tę
swobodę.
288
00:33:38,548 --> 00:33:42,256
Proszę wybaczyć. Oto pańska herbata,
panie Fernandez, częstuj się.
289
00:33:45,796 --> 00:33:47,867
Proszę wybaczyć.
290
00:34:28,514 --> 00:34:31,730
Nie pozwalamy nikomu
używać tej kanapy.
291
00:34:32,616 --> 00:34:34,448
Nawet moja matka jej nie używa.
292
00:34:34,770 --> 00:34:36,820
Jasne, jasne.
293
00:34:36,821 --> 00:34:39,051
Ze względu na jej pamięć.
294
00:34:39,880 --> 00:34:42,546
Jasne, szacunek
dla tych, którzy odeszli.
295
00:34:43,252 --> 00:34:45,810
A tym bardziej dla ojca.
296
00:34:49,774 --> 00:34:51,888
Nie praktykuje pan żadnego wyznania?
297
00:34:53,514 --> 00:34:55,628
Wyznania?
298
00:34:56,051 --> 00:35:00,279
Ja... cóż... ja, nie.
299
00:35:00,735 --> 00:35:03,093
Nie wierzę. Szczerze mówiąc, nie.
300
00:35:03,933 --> 00:35:06,646
Ja... chciałbym być...
301
00:35:07,827 --> 00:35:10,988
- Cóż, moim marzeniem jest być Rotarianinem.
- Rotarianinem?
302
00:35:10,994 --> 00:35:12,436
Z klubu Rotary.
303
00:35:12,449 --> 00:35:14,912
Don Vila jest Rotarianinem.
304
00:35:15,369 --> 00:35:17,249
Oczywiście... on jest właścicielem.
305
00:35:18,566 --> 00:35:21,973
- Najpierw muszę być właścicielem.
- Pewnie, pewnie.
306
00:35:30,106 --> 00:35:32,503
Bardzo dobre to ciasto, młoda damo.
307
00:35:33,060 --> 00:35:35,153
Dziękuję bardzo.
308
00:35:35,866 --> 00:35:37,959
Ale co...
309
00:35:38,692 --> 00:35:40,785
Przepraszam.
310
00:37:19,072 --> 00:37:24,076
Dobrze, panno Plasini... jest późno.
311
00:37:25,295 --> 00:37:27,309
Myślę, że już wystarczająco przeszkodziłem.
312
00:37:27,310 --> 00:37:30,444
Głupstwa. Mamo,
pan Fernandez wychodzi!
313
00:37:34,644 --> 00:37:37,682
Do jutra. Miłego
dnia, panie Fernandez.
314
00:37:37,703 --> 00:37:39,754
Dobranoc, proszę pani.
315
00:37:59,427 --> 00:38:02,019
Czy on naprawdę prosił
mojej matki o moją rękę?
316
00:38:02,025 --> 00:38:04,237
Tak, tak, czy źle zrobiłem?
317
00:38:04,411 --> 00:38:06,803
Nie... to zależy, czy powiedział to na poważnie.
318
00:38:07,508 --> 00:38:09,934
Jestem bardzo zadowolony, że to zrobiłem.
319
00:38:11,610 --> 00:38:14,553
Bo czasami mężczyźni
mogą się mylić.
320
00:38:14,669 --> 00:38:17,099
Myślą, że są zakochani...
321
00:38:17,189 --> 00:38:18,439
ale to coś innego.
322
00:38:18,440 --> 00:38:23,388
Trzeba być pewnym, czego się
chce, czy to coś innego, czy miłość.
323
00:38:23,619 --> 00:38:26,427
Cieszę się, że
poprosiłem o jej rękę.
324
00:38:26,678 --> 00:38:30,976
Ponadto, to był mój obowiązek,
ponieważ ja... ja...
325
00:38:31,891 --> 00:38:34,923
Panno Plasini, ja...
326
00:38:35,958 --> 00:38:39,492
- ...dla pani czuję...
- Co?
327
00:38:43,362 --> 00:38:47,092
Dla pani czuję... miłość.
328
00:38:49,688 --> 00:38:52,040
Miłość!
329
00:38:53,685 --> 00:38:56,383
Tak, tak, miłość.
330
00:39:11,342 --> 00:39:13,698
Panno Plasini, co się dzieje?
331
00:39:15,618 --> 00:39:18,780
Panno Plasini, czy mam wezwać pani matkę?
332
00:39:20,692 --> 00:39:22,915
Panno Plasini, proszę!
333
00:39:24,065 --> 00:39:26,407
Panno Plasini, proszę się uspokoić!
334
00:39:27,327 --> 00:39:33,485
- Panno Plasini... przestań pani, proszę!
- Przestałam, przestałam! Do jutra.
335
00:39:44,850 --> 00:39:47,035
Ach, życie...
336
00:39:48,951 --> 00:39:51,063
Gdyby starzec umarł...
337
00:40:05,601 --> 00:40:08,075
Co się dzieje, Don Vila?
338
00:40:09,368 --> 00:40:11,920
Znowu ten kaszel?
339
00:40:12,934 --> 00:40:15,034
Powinien pan coś wziąć...
340
00:40:16,190 --> 00:40:18,291
Trzeba się leczyć!
341
00:40:20,589 --> 00:40:22,690
Co pan mówi, Don Vila?
342
00:40:24,372 --> 00:40:26,473
Dobrze.
343
00:40:29,514 --> 00:40:32,141
Nic, Don Vila... nic.
344
00:40:53,672 --> 00:40:56,859
Dziś minął rok, odkąd jestem sam.
345
00:40:58,243 --> 00:41:00,396
Cóż, Don Vila...
346
00:41:00,505 --> 00:41:02,658
Nie jest pan tak sam.
347
00:41:03,412 --> 00:41:04,919
Ma pan mnie.
348
00:41:05,002 --> 00:41:09,314
Wiem, synu, jesteś
jedynym, który mi został.
349
00:41:10,636 --> 00:41:12,763
Don Vila,
350
00:41:13,721 --> 00:41:15,849
dziękuję za to, co pan powiedział.
351
00:41:18,454 --> 00:41:23,167
C-cóż, zostałem tylko ja.
352
00:41:30,898 --> 00:41:32,786
Czy coś panu podać, panie Fernandez?
353
00:41:33,053 --> 00:41:35,305
Herbata? Kawa?
354
00:41:37,189 --> 00:41:39,114
Poproszę, pani Plasini.
355
00:42:40,319 --> 00:42:42,822
- Co się stało!
- Nic! Proszę się nie martwić!
356
00:42:42,849 --> 00:42:45,875
Ten przeklęty kot!
357
00:42:48,097 --> 00:42:51,233
- Jak mogłaś na to pozwolić, mamo?
- Och, dobrze.
358
00:42:55,362 --> 00:42:57,257
Moje krzesło się przewróciło!
359
00:42:57,447 --> 00:42:59,427
Czy pan się nie uderzył?
360
00:42:59,428 --> 00:43:01,547
Nie, pani Plasini.
361
00:43:02,168 --> 00:43:05,625
Tylko się przestraszyłem. Kot
mnie zaskoczył.
362
00:43:05,719 --> 00:43:09,201
Kot... cały czas niszczy
kanapę mojego ojca!
363
00:43:09,786 --> 00:43:13,296
Jeśli pani chce, jak będę miał coś do wywiezienia,
to wsadzę go do furgonetki i wyrzucę w polu.
364
00:43:13,297 --> 00:43:16,900
Nie! Ten kot jest mój i go kocham!
365
00:43:18,406 --> 00:43:22,286
- Dobranoc, panie Fernandez.
- Dobranoc, pani.
366
00:43:22,334 --> 00:43:27,063
Nie chcę, żeby pani zabierała mojego kota.
Kocham to biedactwo.
367
00:43:27,083 --> 00:43:29,149
Jak pani sobie życzy, proszę pani.
368
00:43:29,268 --> 00:43:31,325
Włącz radio!
369
00:43:38,149 --> 00:43:40,199
Już! Nie słyszysz mnie?
370
00:43:40,200 --> 00:43:42,330
Tak, mamo.
371
00:43:56,745 --> 00:43:58,675
Proszę siadać, panie Fernandez.
372
00:43:58,866 --> 00:44:01,025
Tak, dziękuję.
373
00:44:04,079 --> 00:44:06,113
Przepraszam.
374
00:44:21,910 --> 00:44:25,369
Cóż, nic sobie z tego nie robię!
375
00:44:31,329 --> 00:44:33,573
Proszę częstować się, panie Fernandez.
376
00:44:37,342 --> 00:44:38,419
I jeszcze raz przepraszam.
377
00:44:38,420 --> 00:44:41,467
Za co mam panią przepraszać, pani Plasini?
378
00:44:41,618 --> 00:44:44,528
Nic, moja matka ma
dni, kiedy...
379
00:44:55,278 --> 00:44:57,534
Czy to prawda, że Don Vila nie czuje się dobrze?
380
00:44:57,826 --> 00:45:02,272
Trochę kaszle, ale dzięki ziołom,
które mu dałam, czuje się lepiej.
381
00:45:02,404 --> 00:45:04,472
W tym wieku...
382
00:45:04,628 --> 00:45:07,235
Tak, oczywiście, w tym wieku...
383
00:45:09,737 --> 00:45:11,861
Ile ma lat?
384
00:45:19,088 --> 00:45:20,944
Nie wiem...
385
00:45:22,390 --> 00:45:25,789
Jestem z nim, odkąd miałam 15 lat...
386
00:45:30,593 --> 00:45:32,631
Nie wiem...
387
00:45:33,617 --> 00:45:35,578
Naprawdę, nie wiem.
388
00:45:35,806 --> 00:45:38,503
Jak droga, panie Fernandez?
389
00:45:38,900 --> 00:45:41,187
Dobrze, proszę pani... droga jest dobra.
390
00:45:42,202 --> 00:45:50,185
Kiedyś, w starym
domu, jeździłam tramwajem.
391
00:45:50,440 --> 00:45:54,457
I pamiętam, że kręciłam się,
kręciłam po mieście.
392
00:45:55,619 --> 00:45:57,706
Oczywiście.
393
00:46:03,926 --> 00:46:07,339
Wie pan, panie Fernandez?
Cieszę się, że pana widzę.
394
00:46:08,062 --> 00:46:10,747
Lubię, kiedy pan przychodzi każdego wieczoru.
395
00:46:11,122 --> 00:46:13,716
Dobrze, że moja
córka pana poznała.
396
00:46:14,311 --> 00:46:16,341
- Nigdy nie wychodzę.
- Mamo!
397
00:46:16,439 --> 00:46:20,365
To prawda, ona mnie nie zostawia.
Nie wiem, co ludzie mówią!
398
00:46:20,541 --> 00:46:26,700
Kociu, chodź tu, kociu!
399
00:46:26,832 --> 00:46:29,006
Cholera, wystraszyłeś tego biedaka!
400
00:46:29,022 --> 00:46:32,127
- Mamo! - Co jest? To prawda!
- Pani, ja...
401
00:46:32,546 --> 00:46:35,547
- Przepraszam, panie Fernandez.
- Niech się pan nie martwi.
402
00:46:35,655 --> 00:46:38,036
- Nie lubię tej muzyki!
- Mamo!
403
00:47:03,363 --> 00:47:05,277
Zatańczymy?
404
00:47:05,519 --> 00:47:07,971
Panie Fernandez?
405
00:47:09,446 --> 00:47:10,696
Zatańczymy?
406
00:47:10,697 --> 00:47:12,859
Panie Fernandez!
407
00:47:14,178 --> 00:47:16,340
- Pani?
- Zatańczymy?
408
00:47:18,687 --> 00:47:21,390
- Nie umiem tańczyć, proszę pani.
- Och, no weź!
409
00:47:21,792 --> 00:47:25,574
- Naprawdę, proszę pani, przysięgam!
- No dalej, dalej!
410
00:47:26,130 --> 00:47:28,200
Proszę, proszę pani, przysięgam!
411
00:47:28,216 --> 00:47:30,294
Och, przestań!
412
00:47:30,405 --> 00:47:33,946
- Ależ proszę pani!
- Nauczę panią! Tak, tak...
413
00:47:34,716 --> 00:47:37,119
Naprawdę, proszę pani! Przysięgam!
414
00:47:39,860 --> 00:47:41,918
Proszę pani, błagam!
415
00:47:59,533 --> 00:48:01,674
Jest jedenasta, proszę pani!
416
00:48:05,929 --> 00:48:08,225
Jest jedenasta, proszę pani!
417
00:48:11,942 --> 00:48:14,026
Jest jedenasta!
418
00:48:14,027 --> 00:48:16,600
Co to jest, mamo! Co to jest?
419
00:48:17,191 --> 00:48:18,405
Pani Plasini, ja...
420
00:48:18,406 --> 00:48:21,813
Tańczyliśmy. To nieprawda,
panie Fernandez?
421
00:48:25,602 --> 00:48:29,451
Och, mój Boże, co za wstyd!
422
00:48:45,380 --> 00:48:47,373
Wyprosić go!
423
00:48:50,697 --> 00:48:52,678
Wyprosić go, mamo! Wyprosić go!
424
00:48:52,679 --> 00:48:54,764
Nie chcę, nie zrobię tego!
425
00:48:56,850 --> 00:49:00,438
Mój chłopcze, chciałeś
sprawdzić, czy jedzenie jest gotowe?
426
00:48:56,850 --> 00:49:03,137
- To moje dziecko!
- Zamknij się!
427
00:49:03,141 --> 00:49:06,737
On już to widział! Nic
nie obchodzi mnie, że to zobaczy!
428
00:49:07,277 --> 00:49:09,699
Minęło 10 lat, odkąd umarł twój ojciec!
429
00:49:09,719 --> 00:49:12,490
- Do kiedy trzeba to ciągnąć?
- Mamo, zamknij się!
430
00:49:12,491 --> 00:49:14,360
On był szalony!
431
00:49:14,450 --> 00:49:18,965
Ciągle się modlił, mówił,
że jest opętany przez duchy.
432
00:49:19,827 --> 00:49:23,979
- Mówił, że mój syn jest niemową,
bo nie chodzę do kościoła! - Dość!
433
00:49:23,996 --> 00:49:29,119
Mówił, że to syn
diabła i zawsze go karał!
434
00:49:29,141 --> 00:49:31,169
Milcz, milcz, proszę!
435
00:49:31,191 --> 00:49:35,248
Zmuszał mnie, żebym trzymała go
zamkniętego, tego biedaka!
436
00:49:35,466 --> 00:49:36,830
I tamtą też!
437
00:49:36,832 --> 00:49:41,945
Każe mi karmić go na werandzie,
trzymać zamkniętego! Nie wstydzisz się?
438
00:49:42,697 --> 00:49:47,425
Ale to już koniec!
Koniec! Słyszałaś mnie?
439
00:49:47,445 --> 00:49:50,931
- Proszę pani, ja...
- Wybaczy mi pan, panie Fernandez. - Nie...
440
00:49:51,247 --> 00:49:54,495
Chodź, Estanislao.
Chodź tutaj, mój chłopcze.
441
00:50:07,723 --> 00:50:09,714
Rozumiem, że po tym...
442
00:50:09,715 --> 00:50:11,706
Nic, pani Plasini.
443
00:50:12,403 --> 00:50:14,394
Po tym, nic.
444
00:50:16,169 --> 00:50:19,124
Nie jest pani winna błędów innych.
445
00:50:20,340 --> 00:50:22,734
To wszystko było takie straszne.
446
00:50:23,468 --> 00:50:25,584
Tak straszne!
447
00:50:39,006 --> 00:50:41,471
Proszę się uspokoić...
448
00:50:43,245 --> 00:50:45,399
Nie jest pani winna.
449
00:50:47,312 --> 00:50:49,411
Ja...
450
00:50:49,467 --> 00:50:52,292
Zależy mi na pani, pani Plasini.
451
00:50:54,900 --> 00:50:57,664
I będziemy mieszkać razem
w sklepie z artykułami żelaznymi.
452
00:50:59,861 --> 00:51:01,875
Kiedy?
453
00:51:01,876 --> 00:51:03,925
Cóż, rozumie Pani...
454
00:51:03,926 --> 00:51:05,073
Kiedy, kiedy?
455
00:51:05,074 --> 00:51:08,675
Wkrótce... zostało niewiele.
456
00:51:10,149 --> 00:51:12,160
Naprawdę wkrótce?
457
00:51:12,594 --> 00:51:14,605
Tak, tak...
458
00:51:15,913 --> 00:51:17,924
On jest już bardzo chory.
459
00:51:18,560 --> 00:51:20,588
Ale trzeba poczekać.
460
00:51:21,759 --> 00:51:24,144
Ja...
461
00:51:25,720 --> 00:51:27,706
Zależy mi na Pani, panno Plasini.
462
00:51:29,092 --> 00:51:31,988
Lubisz Estanislao? Lubisz go?
463
00:51:40,493 --> 00:51:42,607
Don Vila nie żyje?
464
00:52:13,618 --> 00:52:15,433
Don Vila!
465
00:52:15,842 --> 00:52:17,912
Otwórz mi, Don Vila!
466
00:52:26,595 --> 00:52:28,458
Cóż...
467
00:52:28,459 --> 00:52:30,529
Będę musiał zadzwonić na policję.
468
00:52:31,358 --> 00:52:33,428
Don Vila nie żyje!
469
00:52:47,229 --> 00:52:49,490
Hej, Fernandez!
470
00:52:51,157 --> 00:52:53,113
Rozmawiam z tobą, przyjacielu!
471
00:52:54,424 --> 00:52:56,834
Dokąd szedłeś?
472
00:52:57,378 --> 00:52:59,574
Chodź! Chodź!
473
00:53:30,990 --> 00:53:35,650
Jaki jesteś blady! Zmień
minę, przyjacielu!
474
00:53:37,212 --> 00:53:39,676
Myślałem, że coś się Pani stało.
475
00:53:41,314 --> 00:53:42,845
Drzwi były zamknięte!
476
00:53:42,846 --> 00:53:49,011
Widzi Pan, zioła, które mi Pan dał
wczoraj wieczorem, pomogły mi.
477
00:53:49,367 --> 00:53:51,320
Ale zasnąłem.
478
00:53:52,853 --> 00:53:54,886
Oczywiście.
479
00:53:56,955 --> 00:54:01,173
Otwórz dobrze drzwi i
okno, chłopcze!
480
00:54:01,195 --> 00:54:05,099
Żeby wpuścić słońce! Dużo słońca!
481
00:54:08,251 --> 00:54:10,297
Ponieważ drzwi były zamknięte...
482
00:54:17,636 --> 00:54:19,673
Otwieram skrzynię, Don Vila?
483
00:54:30,323 --> 00:54:32,417
Nie ma nikogo?
484
00:54:40,647 --> 00:54:42,729
Nie ma, prawda?
485
00:54:50,066 --> 00:54:52,213
Nie ma?
486
00:54:58,610 --> 00:55:02,368
- Dzień dobry, pani.
- Dzień dobry, panie Fernandez!
487
00:55:02,475 --> 00:55:04,525
Myślałem, że nie ma Pani w domu.
488
00:55:04,526 --> 00:55:06,481
Jesteśmy, jesteśmy.
489
00:55:07,654 --> 00:55:11,208
Jest Pani w środku, nie wychodziła
Pani przez cały dzień.
490
00:55:11,334 --> 00:55:13,438
- Jest chora?
- Nie.
491
00:55:13,911 --> 00:55:17,327
To przez to,
co stało się wczoraj wieczorem.
492
00:55:18,046 --> 00:55:20,038
Proszę usiąść, panie Fernandez!
493
00:55:21,279 --> 00:55:23,191
Estanislao lubi koty.
494
00:55:23,434 --> 00:55:25,915
Lubisz kota, Estanislao?
495
00:55:26,354 --> 00:55:29,043
Jak się Pan ma, panie Fernandez?
496
00:55:29,562 --> 00:55:32,665
- Tak sobie, pani.
- Dlaczego "tak sobie"?
497
00:55:33,008 --> 00:55:35,076
Nie, mam się dobrze.
498
00:55:38,971 --> 00:55:41,076
To jest pan Fernandez.
499
00:55:42,030 --> 00:55:44,122
Fer-nan-dez.
500
00:55:46,166 --> 00:55:48,628
Co chciałby Pan wypić, panie Fernandez?
501
00:55:49,531 --> 00:55:51,672
- Tutaj?
- Tak, tutaj.
502
00:55:52,387 --> 00:55:55,492
Ach, kawa, proszę.
Gorąca, proszę.
503
00:56:17,449 --> 00:56:19,264
A kot?
504
00:56:20,751 --> 00:56:23,035
Uciekł! Uciekł!
505
00:56:45,777 --> 00:56:48,038
O, panienko Plasini.
506
00:56:50,782 --> 00:56:52,944
Miałem złą noc.
507
00:56:54,884 --> 00:56:56,837
Oczywiście, rozumiem.
508
00:56:59,194 --> 00:57:02,661
- Mam posępną twarz.
- Trochę blada.
509
00:57:04,338 --> 00:57:08,601
- Tak.
- Och, nie, nie, panienko Plasini.
510
00:57:09,997 --> 00:57:14,346
Może pan zabierze mnie stąd, panie
Fernandez? Nie mogę tu dłużej żyć.
511
00:57:14,696 --> 00:57:18,178
Tak, tak. Zabiorę panią ze sobą.
512
00:57:22,064 --> 00:57:24,114
A Don Vila, jak się ma?
513
00:57:30,512 --> 00:57:32,540
Dobrze się ma?
514
00:57:32,597 --> 00:57:35,608
Tak, nagle poczuł się lepiej!
515
00:57:43,059 --> 00:57:45,144
Co za nieszczęście.
516
00:57:45,145 --> 00:57:47,036
Jak to?
517
00:57:47,126 --> 00:57:49,158
Co za nieszczęście!
518
00:57:56,615 --> 00:57:58,630
Tatusiu!
519
00:57:58,631 --> 00:58:03,738
Nie, Estanislao! To nie twój
ojciec! To pan Fernandez.
520
00:58:03,949 --> 00:58:06,147
Fer-nan-dez.
521
00:58:14,272 --> 00:58:17,530
On myśli, że pan jest jego ojcem, biedaczek.
522
00:58:18,235 --> 00:58:19,378
Tak.
523
00:58:19,382 --> 00:58:22,829
Przestań patrzeć na pana
Fernandeza, bo musisz jeść!
524
00:58:35,093 --> 00:58:37,204
Mamo!
525
00:58:44,373 --> 00:58:46,480
Nie chce pan pić?
526
00:58:48,933 --> 00:58:51,040
Nie, panienko Plasini.
527
00:58:51,884 --> 00:58:53,675
Przepraszam.
528
00:58:53,723 --> 00:58:55,878
Ale mi przeszła ochota.
529
00:59:00,953 --> 00:59:02,273
To prawda...
530
00:59:02,274 --> 00:59:04,408
Mówiła pani, panienko Plasini?
531
00:59:05,333 --> 00:59:07,688
Wyglądasz jak mój ojciec.
532
00:59:08,357 --> 00:59:10,457
Tak, widziałem na zdjęciu.
533
00:59:12,562 --> 00:59:14,926
- Panie Fernandez.
- Tak.
534
00:59:15,552 --> 00:59:17,991
Proszę mi wybaczyć, ale dziś
wieczorem źle się czuję.
535
00:59:18,715 --> 00:59:21,294
Nie martwi się pani,
panienko Plasini, wychodzę.
536
00:59:22,017 --> 00:59:23,945
Dobranoc, panie Fernandez.
537
00:59:23,946 --> 00:59:26,039
Dobranoc, panienko Plasini.
538
00:59:28,237 --> 00:59:30,329
Dobranoc, panienko Plasini.
539
00:59:40,893 --> 00:59:42,986
Była zmartwiona.
540
00:59:44,033 --> 00:59:46,125
Oczywiście, że była zmartwiona.
541
00:59:50,171 --> 00:59:52,151
Don Vila...
542
00:59:53,264 --> 00:59:55,573
To wina Dona Vili.
543
00:59:57,192 --> 00:59:59,327
Na co czekasz?
544
01:00:00,355 --> 01:00:02,378
On nigdy nie umrze!
545
01:00:05,743 --> 01:00:08,128
Fernandez...
546
01:00:18,256 --> 01:00:20,670
Fernandez...
547
01:00:31,777 --> 01:00:34,139
Więc, Fernandez?
548
01:00:36,747 --> 01:00:38,477
Do kiedy?
549
01:00:38,972 --> 01:00:40,772
Jestem zmęczony, Fernandez.
550
01:00:41,162 --> 01:00:43,214
Lata... czekania tutaj.
551
01:00:45,333 --> 01:00:47,375
Jestem zmęczony, Fernandez.
552
01:01:08,100 --> 01:01:10,214
Ona ci patrzy!
553
01:02:04,304 --> 01:02:06,423
Don Vila!
554
01:02:09,518 --> 01:02:11,616
Don Vila!
555
01:02:16,782 --> 01:02:18,875
Otwórz, Don Vila!
556
01:02:37,637 --> 01:02:39,634
Otwórz, Don Vila!
557
01:02:49,281 --> 01:02:50,938
Don Vila!
558
01:03:12,813 --> 01:03:14,864
Ach! Nie żyje!
559
01:05:44,395 --> 01:05:46,716
RODZINA PLASINI
560
01:05:52,417 --> 01:05:55,758
NASZ BÓL JEST OBECNY
ROTARY CLUB
561
01:05:59,581 --> 01:06:01,730
TWÓJ ZALEŻNY
562
01:06:23,087 --> 01:06:24,892
Mamo, ona się śmieje.
563
01:06:26,493 --> 01:06:29,393
Ona po prostu nie rozumie, biedna.
564
01:06:32,091 --> 01:06:34,719
Hej, Estanislao! Nie śmiej się!
565
01:06:35,351 --> 01:06:37,138
Jak mogłeś coś takiego zrobić, co?
566
01:06:37,271 --> 01:06:39,372
Nie możesz!
567
01:07:18,608 --> 01:07:20,568
Panno Plasini.
568
01:07:20,694 --> 01:07:22,792
Tak?
569
01:07:23,318 --> 01:07:25,837
Chciałaby pani zobaczyć
sklep z narzędziami?
570
01:07:27,454 --> 01:07:29,530
Dobrze.
571
01:07:29,540 --> 01:07:31,679
Pozwoli pani?
572
01:07:39,863 --> 01:07:41,932
Pozwoli pani?
573
01:08:34,560 --> 01:08:36,690
Podoba jej się?
574
01:08:37,952 --> 01:08:40,037
Tak.
575
01:10:25,318 --> 01:10:27,212
Źle się pani czuje, panno Plasini?
576
01:10:28,954 --> 01:10:31,052
Nic się nie dzieje.
577
01:11:08,171 --> 01:11:10,262
Jej ręce, panie Fernandez.
578
01:11:14,462 --> 01:11:16,563
Pocałuj mnie! Pocałuj mnie!
579
01:11:30,068 --> 01:11:32,119
Podoba ci się, Estanislao?
580
01:11:32,120 --> 01:11:34,171
Podoba ci się?
581
01:11:41,860 --> 01:11:44,616
- Nie nakrywa tego?
- Chce, żebym to nakrył? - Oczywiście.
582
01:11:44,637 --> 01:11:47,744
Najpierw trzeba odmówić
modlitwy, panie Fernandez.
583
01:12:00,004 --> 01:12:02,086
Amen.
584
01:12:04,210 --> 01:12:08,141
Jeszcze nie. Najpierw musi pan
wyrzucić pierwszą garść ziemi.
585
01:12:09,423 --> 01:12:11,831
Dokładnie tak, jak mówię, panie Fernandez!
586
01:13:33,950 --> 01:13:36,267
Podoba ci się, Estanislao? Podoba ci się?
587
01:13:54,568 --> 01:13:56,976
Zobacz, Estanislao, oto
pan Fernandez.
588
01:13:58,104 --> 01:14:00,330
On nadchodzi!
589
01:14:04,761 --> 01:14:05,942
O co chodzi?
590
01:14:05,943 --> 01:14:08,919
Jest zła, bo
spóźniła się pani.
591
01:14:09,072 --> 01:14:10,217
Zła, tak?
592
01:14:10,218 --> 01:14:13,206
Dobrze! Do soboty, panie Fernandez.
593
01:14:13,207 --> 01:14:14,543
Do soboty, pani.
594
01:14:14,544 --> 01:14:16,659
Do soboty!
595
01:14:22,492 --> 01:14:24,607
Podoba ci się, Estanislao?
596
01:14:24,608 --> 01:14:26,762
Co się stało? Czekam
na ciebie od 2 godzin!
597
01:14:26,763 --> 01:14:30,773
Cóż, targ był już zamknięty,
więc musiałem pójść dalej.
598
01:14:30,795 --> 01:14:32,873
Idź zamknąć, idź!
599
01:15:49,855 --> 01:15:53,388
Pietruszka. Pietruszka,
Fernandez. Gałązka wystarczy.
600
01:16:45,076 --> 01:16:47,343
Myślę, że brakuje trochę soli.
601
01:17:30,818 --> 01:17:33,893
Bezwonne i bez zapachu.
Bardzo wybuchowe. Trucizna.
602
01:18:12,494 --> 01:18:14,381
Coś nie tak?
603
01:18:15,484 --> 01:18:16,864
Co?
604
01:18:16,865 --> 01:18:19,222
Jemy?
605
01:18:19,593 --> 01:18:21,674
Tak, tak, skończyłem.
606
01:19:12,635 --> 01:19:14,677
Miałeś dzisiaj jakieś zlecenia?
607
01:19:15,054 --> 01:19:17,096
Nie.