Into.the.Darkness.2020.BluRay.Remux.1080p.AVC.DTS-HD.MA.5.1.D-Z0N3.srt Polish (pl) subtitles
Download subtitles
Subtitle preview:
1
00:01:01,209 --> 00:01:07,709
W CIEMNOŚĆ
2
00:01:31,334 --> 00:01:33,417
Tam...
3
00:01:34,126 --> 00:01:35,709
Aksel, przyjechali.
4
00:01:38,959 --> 00:01:41,959
Witaj.
- Witajcie.
5
00:01:42,126 --> 00:01:44,209
Michael!
6
00:01:46,459 --> 00:01:49,334
Helene.
- Tak się cieszę, że wróciłeś.
7
00:01:49,501 --> 00:01:52,209
Tak się martwiliśmy.
8
00:01:54,876 --> 00:01:57,876
Och...
- Witaj.
9
00:01:58,042 --> 00:02:01,917
Witaj.
- Witaj, ciociu Agnes.
10
00:02:03,584 --> 00:02:05,876
Zdążyłaś w samą porę.
- Tak.
11
00:02:06,042 --> 00:02:09,876
Przylecieliśmy okropnym małym
samolotem Duncana z Ängelholm.
12
00:02:10,042 --> 00:02:14,209
Mówiłem, że papier się podrze.
- Zapakujemy to w coś innego.
13
00:02:14,376 --> 00:02:16,126
Daj mi zobaczyć.
14
00:02:17,084 --> 00:02:20,501
- Och...
- Ty to namalowałaś, ciociu?
15
00:02:20,709 --> 00:02:23,501
Jest piękny.
- Proszę.
16
00:02:23,709 --> 00:02:26,459
Poza mną. Nie mam takiego
długiego nosa, prawda, Aksel?
17
00:02:26,584 --> 00:02:29,417
Nie, jest dłuższy.
18
00:02:34,834 --> 00:02:39,334
<i>cudownie jest iść razem</i>
19
00:02:39,501 --> 00:02:43,584
<i>dla tych, którzy się kochają</i>
20
00:02:43,792 --> 00:02:48,834
<i>brzemię do niesienia jest lekkie</i>
21
00:02:49,001 --> 00:02:53,959
<i>a małżeńska radość leci jak gołąb</i>
22
00:02:54,126 --> 00:02:58,042
<i>och, jak się uśmiechasz</i>
<i>gdy idziesz każdą milę</i>
23
00:02:58,209 --> 00:03:05,334
<i>idziesz każdą milę</i>
<i>jak w dniu ślubu</i>
24
00:03:40,042 --> 00:03:42,376
Jakieś wieści, Michael?
- Line nie żyje.
25
00:03:42,501 --> 00:03:44,792
Chodźmy do koszar.
- Co tam pisze?
26
00:03:44,959 --> 00:03:49,376
To bełkot, ale wygląda na to, że
jest tu armia niemiecka.
27
00:03:49,501 --> 00:03:51,084
A nasza armia?
28
00:03:51,251 --> 00:03:55,751
Rząd negocjuje, więc pewnie nie
będzie walk.
29
00:03:55,917 --> 00:03:59,459
To absurdalne.
- Duncan.
30
00:03:59,584 --> 00:04:03,292
Musisz wyjechać z kraju.
- Dlaczego? Dopiero przyjechał.
31
00:04:03,459 --> 00:04:07,042
Jest obywatelem brytyjskim.
- Czy ktoś może mnie zawieźć do Værløse?
32
00:04:07,209 --> 00:04:11,209
Mogą cię zestrzelić.
- Możesz iść do ambasady.
33
00:04:11,376 --> 00:04:15,792
Jeśli są tu wojska niemieckie,
to ją zajęły.
34
00:04:15,959 --> 00:04:19,751
Polecę z tobą.
- Nie, Gustav. Nie ryzykuj życia.
35
00:04:19,917 --> 00:04:24,167
Moja firma mnie potrzebuje.
- To pospieszmy się. Zawiozę cię.
36
00:04:24,334 --> 00:04:28,376
Absolutnie nie. Ja to zrobię.
- Jestem lepszym kierowcą, tato.
37
00:04:28,501 --> 00:04:33,042
Jeśli zatrzyma nas policja, kierowca
powinien mieć prawo jazdy.
38
00:04:43,459 --> 00:04:47,542
Lotnisko jest tam na górze.
39
00:04:54,042 --> 00:04:56,709
Do diabła.
- Zawracaj!
40
00:05:00,292 --> 00:05:04,959
Spróbujmy do Elsinore. Może prom
jeszcze tam kursuje.
41
00:05:06,542 --> 00:05:09,001
Jak daleko jest do Elsinore?
42
00:05:18,792 --> 00:05:21,251
Jezu Chryste!
43
00:05:37,126 --> 00:05:41,959
Jak poszło?
- Dobrze. Wszyscy są bezpieczni.
44
00:05:45,209 --> 00:05:50,751
<i>W tych trudnych czasach dla</i>
<i>naszego kraju, zachęcam wszystkich -</i>
45
00:05:50,917 --> 00:05:56,459
<i>- aby zachowywali się poprawnie</i>
<i>i z godnością.</i>
46
00:05:56,584 --> 00:06:02,917
<i>Wszelkie nierozważne działania</i>
<i>lub wypowiedzi mogą mieć poważne konsekwencje.</i>
47
00:06:03,084 --> 00:06:06,501
<i>Boże, miejcie się w opiece.</i>
<i>Boże, chroń Danię.</i>
48
00:06:06,667 --> 00:06:12,251
<i>Christian Rex, Zamek Amalienborg,</i>
<i>9 kwietnia 1940 r.</i>
49
00:06:12,417 --> 00:06:17,042
Dlaczego się poddajemy?
- Niemcy mają przewagę militarną.
50
00:06:17,209 --> 00:06:22,209
Ale zachowaliśmy neutralność, do
cholery.
- Aksel, słownictwo.
51
00:06:22,376 --> 00:06:26,042
Mamy pakt o nieagresji.
- To nie martwi pana Hitlera.
52
00:06:26,209 --> 00:06:31,334
Nie wspominaj o tym wulgarnym
człowieku. - Co będzie dalej?
53
00:06:31,501 --> 00:06:35,959
Nikt nie wie. Wiemy tylko, że nie
jesteśmy już panami naszego losu.
54
00:06:56,834 --> 00:07:03,501
Gratulacje, panie dyrektorze.
Tak, i...
55
00:07:03,667 --> 00:07:06,501
I w taki dzień jak ten.
56
00:07:06,709 --> 00:07:12,001
Wszyscy się zrzuciliśmy na mały
prezent, aby uczcić pańską 25. rocznicę -
57
00:07:12,167 --> 00:07:15,667
- i pogratulować panu, panie
dyrektorze.
58
00:07:15,834 --> 00:07:21,542
Dziękuję bardzo. Kurt, czy mógłbyś
zebrać wszystkich w jadalni?
59
00:07:21,751 --> 00:07:24,959
Chciałbym podziękować wszystkim
za prezent -
60
00:07:25,126 --> 00:07:28,334
- i powiedzieć im, że mimo iż
straciliśmy angielski rynek -
61
00:07:28,501 --> 00:07:32,167
- zrobimy wszystko, co w naszej
mocy, aby utrzymać sytuację.
62
00:07:32,334 --> 00:07:36,084
Tak.
- Dziękuję.
63
00:07:37,667 --> 00:07:38,584
Tak...
64
00:07:40,042 --> 00:07:44,584
Jesteśmy w pełni zaopatrzeni
na trzy miesiące. Również w to.
65
00:07:44,792 --> 00:07:49,334
Więc jeśli tylko utrzymają
zasilanie, wszystko będzie dobrze.
66
00:07:49,501 --> 00:07:53,376
Jak myślisz, co się teraz stanie,
tato? Będziemy mieli rząd nazistowski?
67
00:07:53,501 --> 00:07:57,917
Nie. Nie, nie.
Parlament nadal funkcjonuje.
68
00:07:58,084 --> 00:08:01,667
Naziści nie mieliby szans
w wyborach powszechnych.
69
00:08:01,834 --> 00:08:05,917
Czy demokracja może działać
w okupowanym kraju?
70
00:08:06,084 --> 00:08:09,001
To bardzo dobre pytanie, mój chłopcze.
71
00:08:09,167 --> 00:08:14,251
Nie możesz poprosić zoot suits,
żeby przestali strzelać?
72
00:08:18,251 --> 00:08:20,792
Hej! Cześć!
73
00:08:20,959 --> 00:08:23,709
Tata kazał wam przestać.
- Ale dlaczego?
74
00:08:23,876 --> 00:08:28,042
Spokojnie, Aksel. Prawie nam się
udało. - Nie obchodzi cię inwazja.
75
00:08:28,209 --> 00:08:30,126
Obchodzi!
- Dlaczego tak mówisz?
76
00:08:30,292 --> 00:08:33,459
Po prostu się bawicie.
- Ćwiczymy.
77
00:08:33,584 --> 00:08:38,126
Zamknij się! Wiesz, co mam na myśli.
- Uważaj na słowa, Aksel!
78
00:08:43,667 --> 00:08:46,876
Dobranoc!
- Dobranoc.
79
00:08:49,751 --> 00:08:53,876
Nigdy nie udało mi się wygłosić
dla ciebie przemówienia.
80
00:08:54,042 --> 00:08:56,501
Rymowało się i wszystko.
81
00:08:56,667 --> 00:08:59,959
<i>Widziałem cię w biurze twojego taty</i>
82
00:09:01,709 --> 00:09:05,751
<i>wyglądałaś kwitnąco</i>
83
00:09:05,917 --> 00:09:11,501
<i>przyszłaś go odebrać</i>
<i>razem ze swoją mamą</i>
84
00:09:12,917 --> 00:09:17,126
<i>miałaś tak piękną skórę</i>
85
00:09:17,292 --> 00:09:21,167
<i>moje serce biło jak szalone</i>
86
00:09:21,334 --> 00:09:25,751
<i>sprawiłaś, że chciałem grzeszyć</i>
87
00:09:25,917 --> 00:09:29,417
<i>tak apetyczna była twoja forma</i>
88
00:09:34,251 --> 00:09:38,251
Naprawdę planowałeś to zaśpiewać?
- Tak.
89
00:09:41,084 --> 00:09:43,417
Czy są jeszcze jakieś zwrotki?
90
00:09:43,542 --> 00:09:47,084
Może i są.
Jeśli pójdziesz ze mną na górę.
91
00:09:52,751 --> 00:09:55,876
Mam nadzieję, że cię docenią
w wojsku.
92
00:09:56,042 --> 00:09:58,959
Jesteś dokładnie tym, czego
potrzebujemy w biznesie.
93
00:09:59,126 --> 00:10:04,584
Aksel spełni twoje oczekiwania.
Poradzi sobie świetnie.
94
00:10:04,792 --> 00:10:09,792
Chcę tylko, żebyś był w stanie
wykorzystać swój potencjał.
95
00:10:09,959 --> 00:10:13,709
Zawsze wiedziałem, że muszę
sam do wszystkiego dojść.
96
00:10:13,876 --> 00:10:18,167
Zawsze starałem się ci pomóc.
Również finansowo.
97
00:10:18,334 --> 00:10:21,917
Chciałbym tylko, żebyś był
tak samo hojny dla mamy.
98
00:10:22,084 --> 00:10:26,959
Z czasem.
- To były inne czasy.
99
00:10:27,126 --> 00:10:32,209
Twoja mama miała swoje problemy.
- Powiedz to wprost.
100
00:10:32,376 --> 00:10:37,376
Była pijaczką. A potem wysłałeś
mnie do szkoły z internatem.
101
00:10:40,501 --> 00:10:44,126
Nie wiem, co mogłem
zrobić inaczej.
102
00:10:46,542 --> 00:10:51,001
Naprawdę mam nadzieję, że kiedyś
mi wybaczysz.
103
00:11:02,542 --> 00:11:07,542
Dobrze widzieć, że walczysz o chwałę
Danii, z widelcem w ręku.
104
00:11:07,751 --> 00:11:12,042
Bezczelny typ!
Należy mu się porządny kopniak.
105
00:11:12,209 --> 00:11:15,167
On ma rację.
Rząd nas zdradził.
106
00:11:15,334 --> 00:11:19,334
Jak to?
- Poświęcają kilku dzielnych ludzi.
107
00:11:19,501 --> 00:11:22,751
A potem oddają nasz kraj
w ręce wroga.
108
00:11:22,917 --> 00:11:27,501
Niewiele mogli...
- Musimy salutować ich oficerom.
109
00:11:27,667 --> 00:11:30,542
To takie upokarzające.
110
00:11:30,751 --> 00:11:33,501
Ale ty tego nie rozumiesz, prawda?
111
00:11:33,667 --> 00:11:39,209
Zrobiłeś, co należało.
Twój honor jest nienaruszony.
112
00:11:39,376 --> 00:11:42,584
Nie czuję tego.
113
00:11:42,792 --> 00:11:47,709
Aage ma przyjaciół, od których możemy
kupić jajka i śmietanę, żebym zrobiła ciasto.
114
00:11:47,876 --> 00:11:52,917
Mamy wszystko, czego potrzebujemy?
- Potrzebujemy kuponów na kakao.
115
00:11:56,501 --> 00:12:02,126
Kto to może być? O tej porze?
- Ja otworzę.
116
00:12:06,542 --> 00:12:11,251
Mówią po szwedzku.
Nie jestem pewien, czy rozumiem...
117
00:12:15,251 --> 00:12:20,501
Dobry wieczór.
- Przepraszam, że tak wtargnąłem.
118
00:12:20,709 --> 00:12:25,751
Mam na imię Veronica Fischer.
Jestem przyjaciółką Evy Bruun-Lassen.
119
00:12:25,917 --> 00:12:30,376
Czy to właściwe miejsce?
- Tak, to tutaj. Eva? Eva jest moją żoną.
120
00:12:33,334 --> 00:12:35,959
Veronica.
121
00:12:36,126 --> 00:12:39,959
Minęło tyle czasu.
122
00:12:40,126 --> 00:12:44,251
Evo, tak się bałam, że nie będzie
cię w domu.
123
00:12:44,417 --> 00:12:48,459
Czy to Frantz?
- Tak. Pamiętasz go?
124
00:12:48,584 --> 00:12:51,334
Witamy.
- Dziękuję.
125
00:12:51,501 --> 00:12:53,501
Wejdźcie.
126
00:12:53,667 --> 00:12:58,209
Nie macie pojęcia, jak teraz
wygląda sytuacja w Niemczech.
127
00:12:58,376 --> 00:13:01,042
Żaden Żyd nie jest tam bezpieczny.
128
00:13:01,209 --> 00:13:06,417
Jesteśmy w biegu, odkąd Gestapo
aresztowało naszego wuja i jego żonę.
129
00:13:06,542 --> 00:13:10,334
Przekradliśmy się przez granicę
zeszłej nocy pieszo.
130
00:13:10,501 --> 00:13:17,292
Panie dyrektorze Skov, czy mógłby
nam pan pomóc dostać się do Szwecji?
131
00:13:17,459 --> 00:13:22,542
Gdybyście mieli stempel w paszporcie,
moglibyście tam pojechać legalnie.
132
00:13:22,751 --> 00:13:26,751
Mogę ich przewieźć tam dzisiaj w nocy.
- Nie zaczynaj.
133
00:13:26,917 --> 00:13:32,709
Może powinniście powiedzieć
naszym gościom dobranoc.
134
00:13:33,459 --> 00:13:36,917
Dobranoc.
- Dobranoc.
135
00:13:37,084 --> 00:13:42,834
Komendant policji jest moim starym
przyjacielem ze szkoły.
136
00:13:43,001 --> 00:13:47,417
Jestem pewien, że może nam pomóc.
- Nie. Żadnej policji.
137
00:13:47,542 --> 00:13:52,667
Duńska policja odsyła niemieckich
uciekinierów z powrotem do Gestapo.
138
00:13:52,834 --> 00:13:57,542
Tak, ale komendant Eskebjerg
jest moim osobistym przyjacielem.
139
00:13:57,751 --> 00:14:01,251
Absolutnie nie.
Nie ufam władzom.
140
00:14:01,417 --> 00:14:04,334
Oni próbują nam pomóc.
- Żadnej policji!
141
00:14:06,876 --> 00:14:10,126
Żadnej policji. Absolutnie nie.
142
00:14:10,292 --> 00:14:13,501
Karl się na tym zna.
143
00:14:13,709 --> 00:14:18,501
Tutaj w Danii wszyscy są
równi. Także Żydzi.
144
00:14:20,459 --> 00:14:25,376
Myślę, że jutro zadzwonię
do komendanta Eskebjerga.
145
00:14:25,501 --> 00:14:29,126
Bez robienia zamieszania.
- To zbyt niebezpieczne.
146
00:14:29,292 --> 00:14:33,417
Nie mamy wyboru. Jak inaczej
dostaniemy się do Szwecji?
147
00:14:33,542 --> 00:14:38,417
Napijecie się czegoś?
- Tak, poproszę.
148
00:14:40,459 --> 00:14:43,376
Wszystko będzie dobrze.
149
00:14:43,501 --> 00:14:47,417
Witamy w Danii. Na zdrowie.
- Na zdrowie.
150
00:14:51,167 --> 00:14:54,876
Dlaczego nie pojechali do Szwecji
dawno temu?
151
00:14:55,042 --> 00:14:58,709
Oni są Szwedami.
- Tylko ze strony matki.
152
00:14:59,667 --> 00:15:02,917
Oboje są obywatelami Niemiec.
153
00:15:07,667 --> 00:15:12,834
Używałaś mojego francuskiego
kremu na noc? Prawie go skończyłaś.
154
00:15:13,001 --> 00:15:15,959
Kupię ci nowy.
- Już go nie dostaniesz.
155
00:15:16,126 --> 00:15:20,584
Ale popatrz, jak ładnie wyglądają
moje włosy. - Nie używaj moich rzeczy.
156
00:15:20,792 --> 00:15:25,292
Rząd musi zapewnić dostawy węgla
i surowców.
157
00:15:25,459 --> 00:15:29,917
To wymaga elastyczności
i dyplomacji, by nie zapanował chaos.
158
00:15:30,084 --> 00:15:34,334
Niemcy nic by na tym nie zyskali.
159
00:15:34,501 --> 00:15:38,834
Nie mogą się obejść bez naszych
towarów. - Rolnicy eksportują jak szaleni.
160
00:15:39,001 --> 00:15:42,834
A co z sektorem przemysłowym?
Tracimy tysiące miejsc pracy.
161
00:15:43,001 --> 00:15:48,584
Wiele firm zostanie zamkniętych.
- Nie bądź takim pesymistą, Karl.
162
00:15:48,792 --> 00:15:53,834
Musimy po prostu dostosować naszą
produkcję do nowego rynku.
163
00:15:54,001 --> 00:15:57,126
Poradzimy sobie, dopóki nie skończy
się wojna.
164
00:15:57,292 --> 00:16:00,459
Jeśli będziemy produkować towary
dla Niemców...
165
00:16:00,584 --> 00:16:05,709
- Alianci uznają nas za część
niemieckiej machiny wojennej.
166
00:16:05,876 --> 00:16:11,917
Nie mamy innego wyboru. Mamy
szczęście, że maszyny są nienaruszone.
167
00:16:12,084 --> 00:16:15,709
Pomyśl o tym, co się stało w Polsce.
A co z Norwegią?
168
00:16:15,876 --> 00:16:18,501
A jeśli staniemy się celem
dla alianckich nalotów bombowych?
169
00:16:18,709 --> 00:16:22,167
Rada Przemysłowa popiera rząd,
mówiąc...
170
00:16:22,334 --> 00:16:25,376
- że ludzie powinni zachować spokój
i lojalność.
171
00:16:26,542 --> 00:16:29,334
Wkrótce i tu się zacznie.
172
00:16:29,501 --> 00:16:33,792
Tłumy wkrótce zaczną atakować
niewinnych ludzi.
173
00:16:33,959 --> 00:16:38,751
Atakować żydowskie sklepy. Kobiety,
dzieci. Starych ludzi.
174
00:16:38,917 --> 00:16:44,876
Będą ich bić na ulicach.
- Nie sądzę, że do tego dojdzie.
175
00:16:45,042 --> 00:16:50,917
Zabrali mojego wuja i jego żonę.
176
00:16:52,209 --> 00:16:56,126
Mamy tu inny sposób myślenia.
177
00:16:56,292 --> 00:16:59,501
Niemcy też mieli inny sposób
myślenia, tak myślałem.
178
00:16:59,667 --> 00:17:04,751
Nawet uważałem się za Niemca.
Okazuje się, że tak nie było.
179
00:17:04,917 --> 00:17:07,792
Frantz...
180
00:17:07,959 --> 00:17:12,542
Czy powinienem...?
- Idź otworzyć drzwi.
181
00:17:12,751 --> 00:17:18,209
Dobry wieczór. Mamy nakaz
aresztowania Veroniki i Frantza Fischer.
182
00:17:19,667 --> 00:17:23,251
Nie, nie.
- Nie, Frantz! Frantz! Frantz!
183
00:17:23,417 --> 00:17:27,084
Odłóż broń.
- Spokojnie.
184
00:17:27,251 --> 00:17:32,292
To wszystko nieporozumienie.
Spokojnie.
185
00:17:32,959 --> 00:17:38,501
Daj mi to, zanim ktoś ucierpi.
To tylko pogorszy sprawę.
186
00:17:40,834 --> 00:17:44,542
Za kogo się uważacie, wpadając
do prywatnego domu?
187
00:17:44,751 --> 00:17:50,834
Miałem jasne porozumienie z waszym
przełożonym. Zaraz do niego zadzwonię.
188
00:17:51,001 --> 00:17:54,084
Proszę, idźcie poczekać na korytarzu.
189
00:17:54,251 --> 00:17:59,876
<i>Pomagam tym ludziom,</i>
<i>a wy mnie sabotujecie.</i>
190
00:18:00,751 --> 00:18:03,876
<i>Eskebjerg, nie mogę im tego powiedzieć.</i>
191
00:18:05,501 --> 00:18:10,084
<i>Oczywiście, że tak! Naturalnie!</i>
192
00:18:18,042 --> 00:18:23,376
Komendant policji mówi, że mu przykro,
ale niektórzy z jego ludzi...
193
00:18:23,501 --> 00:18:26,042
...popełnili poważny błąd.
194
00:18:26,209 --> 00:18:31,834
Dlatego obawiam się, że oboje
musicie pójść na komisariat.
195
00:18:32,001 --> 00:18:35,501
Ale pójdę z wami
i wtedy to wyjaśnimy.
196
00:18:35,667 --> 00:18:40,167
Ja też pójdę.
- Powinniśmy być dyskretni. My...
197
00:18:44,376 --> 00:18:46,667
Jestem pewien, że wszystko się
ułoży.
198
00:18:54,292 --> 00:18:58,834
Jak poszło?
- Eskebjerg był naprawdę zrozpaczony.
199
00:18:59,001 --> 00:19:03,459
Chciał to załatwić dyskretnie, ale
musi ich zatrzymać na noc.
200
00:19:03,584 --> 00:19:08,084
To zupełnie nieludzkie, że muszą
spać w celi.
201
00:19:08,251 --> 00:19:13,917
Ten idiota nie musiał wyciągać broni.
- Frantz potrzebuje pomocy medycznej.
202
00:19:14,084 --> 00:19:19,542
Na szczęście to tylko na jedną noc.
Prawda?
203
00:19:24,042 --> 00:19:28,251
Eskebjerg. W końcu. Próbowałem się
z tobą skontaktować cały ranek.
204
00:19:28,417 --> 00:19:31,334
Więc, możesz ich teraz zwolnić?
205
00:19:36,501 --> 00:19:39,501
Chyba nie mówisz poważnie.
206
00:19:41,042 --> 00:19:44,376
Dlaczego...? Mówiłeś...
207
00:19:44,501 --> 00:19:48,917
Tak. No, tak. Do widzenia.
208
00:19:49,084 --> 00:19:51,042
Co powiedział?
209
00:19:51,209 --> 00:19:55,459
Niemcy mieli sprawę przeciwko
Frantzowi.
210
00:19:55,584 --> 00:19:59,251
Jest w drodze do Niemiec.
211
00:19:59,417 --> 00:20:03,126
A Veronica?
- Ona też.
212
00:20:03,292 --> 00:20:08,501
Eskebjerg zadzwoni do swojego
przyjaciela w Ministerstwie Spraw Zagr.
213
00:20:08,667 --> 00:20:13,251
Może on pomoże.
- Dlaczego ich po prostu nie przepłynąłem?
214
00:20:13,417 --> 00:20:16,917
I narażać własne życie?
Nie ma mowy.
215
00:20:28,376 --> 00:20:31,084
Kto tam?
216
00:20:31,751 --> 00:20:34,501
Svend.
217
00:20:37,834 --> 00:20:42,834
Tak się o ciebie martwiłam.
- Moskwa jest całkiem bezpieczna.
218
00:20:43,001 --> 00:20:47,209
Myślałam o tym, jak walczyłeś
w Hiszpanii.
219
00:20:47,376 --> 00:20:52,542
Jest przepiękny. Bardzo dziękuję.
- To prawdziwy sobol.
220
00:20:56,334 --> 00:21:00,042
Co to jest?
- Najważniejsza część. Załóż to.
221
00:21:00,209 --> 00:21:04,709
Co by powiedziała pani na mnie,
noszącego sierp i młot?
222
00:21:04,876 --> 00:21:07,459
Bardzo dziękuję.
223
00:21:08,584 --> 00:21:12,417
Jak ludzie tutaj radzą sobie
z okupacją?
224
00:21:12,542 --> 00:21:16,501
Pani jest tym bardzo wstrząśnięta.
Pan Skov jest bardziej stoicki.
225
00:21:16,667 --> 00:21:20,709
Martwi się o fabrykę.
- Typowy kapitalista.
226
00:21:20,876 --> 00:21:24,209
Przestań.
Pomyśl o tym, co dla nas zrobili.
227
00:21:24,376 --> 00:21:28,209
Svend?
- Co do cholery?
228
00:21:28,376 --> 00:21:30,376
Tęskniłem za tobą.
229
00:21:30,501 --> 00:21:35,792
Poradzisz sobie z duńskimi nazistami?
- Nie można ich brać na poważnie.
230
00:21:35,959 --> 00:21:39,084
A Niemców prawie nie widzimy.
- Svend!
231
00:21:39,251 --> 00:21:43,917
Knud.
Jak idzie trąbienie?
232
00:21:44,084 --> 00:21:47,042
Został przyjęty do
Konserwatorium.
233
00:21:47,209 --> 00:21:50,584
Gratulacje. Jak tam jest?
234
00:21:50,792 --> 00:21:53,959
Wszyscy nauczyciele to stare pierniki,
ale gram dużo jazzu.
235
00:21:54,126 --> 00:21:58,459
Gram z zespołem w Stardust.
- W każdą sobotę. Idź go zobaczyć.
236
00:21:58,584 --> 00:22:01,959
Zacząłem też grać na perkusji.
- Bardzo chętnie.
237
00:22:02,126 --> 00:22:05,834
Gdzie jest Helene, tak w ogóle?
- Nadal za nią szalejesz?
238
00:22:06,001 --> 00:22:10,042
Oczywiście.
- Tak dobrze cię mieć w domu.
239
00:22:10,209 --> 00:22:13,959
Dziękuję.
- Czy to nie Mały Svend.
240
00:22:15,042 --> 00:22:19,667
Znowu nie odpływasz, teraz, gdy
jesteś wyszkolonym bolszewikiem?
241
00:22:19,834 --> 00:22:24,501
Nie, mam posadę w partii.
- Nie zamierzasz robić rewolucji?
242
00:22:24,709 --> 00:22:27,542
Mamy wystarczająco dużo kłopotów.
- Wygląda na to.
243
00:22:35,834 --> 00:22:38,417
Wychodzę. Nie pasuję tu.
244
00:22:38,542 --> 00:22:44,209
To szansa na spotkanie
najwyższych oficerów z najlepszej armii.
245
00:22:44,376 --> 00:22:47,292
Po prostu nie mogę pić z tymi ludźmi.
246
00:22:47,459 --> 00:22:50,417
To zniewaga dla naszych
poległych braci w boju.
247
00:22:50,542 --> 00:22:53,584
Gdyby nie zrobili tego Niemcy,
alianci by najechali.
248
00:22:53,792 --> 00:22:57,126
Jeśli nie jesteś zainteresowany słuchaniem
o tym, jak pobili Francuzów -
249
00:22:57,292 --> 00:23:01,501
- i wpędzili Brytyjczyków do kanału,
to po co jesteś w wojsku?
250
00:23:07,751 --> 00:23:10,167
Uważaj!
251
00:23:10,334 --> 00:23:13,542
Witamy.
- Dziękuję bardzo.
252
00:23:13,751 --> 00:23:18,334
I dziękuję za zaproszenie. Nasz
statek jest w dobrych rękach w stoczni.
253
00:23:18,501 --> 00:23:20,459
Kontynuujcie.
254
00:23:23,876 --> 00:23:26,834
Duńczycy wydają się mili.
- Zgadzam się.
255
00:23:27,001 --> 00:23:29,376
Spójrz tam.
256
00:23:29,501 --> 00:23:33,542
To Willi Lismal, zastępca dowódcy na
U-47 Günthera Priema.
257
00:23:33,751 --> 00:23:38,376
Ten, który zniszczył lotniskowiec
Royal Oak w Scapa Flow.
258
00:23:40,917 --> 00:23:46,667
Komandor porucznik. Ove Steffensen.
To wielki zaszczyt cię poznać.
259
00:23:46,834 --> 00:23:50,959
Wszyscy jesteśmy pod wrażeniem mocy
niemieckich okrętów podwodnych.
260
00:23:51,126 --> 00:23:56,584
Mój okręt podwodny stracił moc.
Jest w stoczni.
261
00:23:56,792 --> 00:24:00,917
Mówi się, że okręty podwodne mają
stacjonować w Trondheim.
262
00:24:01,084 --> 00:24:03,376
To twoje słowa, nie moje.
263
00:24:03,501 --> 00:24:07,667
Ale te głębokie norweskie fiordy
zapewniają doskonałą ochronę przed wrogiem.
264
00:24:07,834 --> 00:24:11,334
Doskonała strategia.
- Przepraszam.
265
00:24:13,167 --> 00:24:18,501
Willi Lismal, komandor porucznik.
Masz medal z wojny zimowej.
266
00:24:18,667 --> 00:24:21,876
Walczyłeś w Finlandii?
- Tak.
267
00:24:22,042 --> 00:24:27,292
Ale, niestety, nie z takim samym
sukcesem jak Wehrmacht.
268
00:24:27,459 --> 00:24:33,709
Prawda. Ale męstwo bojowników
w Finlandii jest podziwiane wszędzie.
269
00:24:33,876 --> 00:24:36,501
Siedzę w moim okręcie
podwodnym i wystrzeliwuję torpedy.
270
00:24:36,709 --> 00:24:42,834
Walczyłeś z przeważającym wrogiem
w temperaturze 40 stopni poniżej zera.
271
00:24:43,001 --> 00:24:45,501
Dziękuję.
272
00:24:47,126 --> 00:24:50,334
Prawdziwa wikinga odwaga, trzeba
powiedzieć.
273
00:24:50,501 --> 00:24:55,501
Interesuję się starożytnymi
nordyckimi mitami. Chciałbym zobaczyć miasto.
274
00:24:55,667 --> 00:24:58,501
Czy są tu jakieś
interesujące muzea?
275
00:24:58,709 --> 00:25:01,584
Skov i ja z przyjemnością
pokażemy ci miasto.
276
00:25:01,792 --> 00:25:06,417
Tak. Jak długo zostajesz?
- Co najmniej trzy dni.
277
00:25:08,001 --> 00:25:12,751
Louise obiecała być tutaj o 11.
- Jest w drodze. Dzwoniłem do niej.
278
00:25:12,917 --> 00:25:17,042
To denerwujące, że nie można
jej zaufać.
279
00:25:17,209 --> 00:25:20,501
Michael przyprowadził do domu Niemca.
Kapitana okrętu podwodnego.
280
00:25:20,709 --> 00:25:24,834
Czy mógłbyś zanieść to do
ogrodu zimowego?
281
00:25:25,001 --> 00:25:29,542
Niemiec? Niewiarygodne.
- Pani nie jest zadowolona.
282
00:25:29,751 --> 00:25:35,459
Kłócili się o to, ale pan Skov
uwielbia Michaela, więc postawił na swoim.
283
00:25:35,584 --> 00:25:39,792
Podsłuchujesz?
- Nie mogłem powstrzymać się od podsłuchania.
284
00:25:39,959 --> 00:25:45,376
Przepraszam za spóźnienie. Musiałam
zrobić włosy i to trochę potrwało.
285
00:25:45,501 --> 00:25:48,459
Dosyć. Załóż czapkę i idź teraz
serwować.
286
00:25:50,959 --> 00:25:55,501
Witamy. Tak dobrze cię widzieć.
- Witaj, kochanie.
287
00:25:55,667 --> 00:25:59,001
Wyglądasz tak dobrze, babciu.
- Dziękuję.
288
00:26:00,501 --> 00:26:04,001
Ministrze. Miło cię widzieć.
- Podobnie.
289
00:26:04,167 --> 00:26:08,501
Dziękuję za zaproszenie.
- Proszę, napij się szampana.
290
00:26:08,709 --> 00:26:14,001
Tato, Evo. To jest komandor
porucznik Willi Lismal.
291
00:26:14,167 --> 00:26:17,459
Dziękuję za zaproszenie do
waszego wspaniałego domu.
292
00:26:17,584 --> 00:26:22,042
Witamy.
- Panie Skov. Miło mi pana poznać.
293
00:26:22,209 --> 00:26:24,459
To zaszczyt poznać
twojego syna.
294
00:26:24,584 --> 00:26:29,542
Nie tylko jest bohaterskim oficerem,
ale także wspaniałym przewodnikiem.
295
00:26:29,751 --> 00:26:36,542
Miło to słyszeć. Czy możesz dopilnować,
aby twój gość dostał drinka?
296
00:26:42,209 --> 00:26:44,417
Proszę bardzo.
297
00:26:44,542 --> 00:26:48,501
To mój przyjaciel z akademii
wojskowej, porucznik Henrik Holm.
298
00:26:48,667 --> 00:26:51,459
Powinieneś go poznać.
- Henrik.
299
00:26:51,584 --> 00:26:54,167
Willi Lismal.
300
00:26:54,334 --> 00:26:59,834
Jak śmiesz mnie przez to wystawiać?
- Przynajmniej się przywitaj.
301
00:27:00,001 --> 00:27:03,792
Odmawiam podania ręki wrogowi.
302
00:27:03,959 --> 00:27:07,376
Ty też powinieneś.
- Nie denerwuj się.
303
00:27:07,501 --> 00:27:10,709
Henrik zawsze był jedyny w swoim
rodzaju.
304
00:27:10,876 --> 00:27:14,501
Nie przejmuj się nim.
- Dziękuję.
305
00:27:14,667 --> 00:27:18,251
Już wychodzę.
- Willi jest oficerem jak my.
306
00:27:23,834 --> 00:27:29,334
Willi, Willi.
Mój brat i moja mała siostra.
307
00:27:29,501 --> 00:27:33,667
Helene i Valdemar.
- Witaj.
308
00:27:33,834 --> 00:27:38,667
Miło mi cię poznać.
- Wzajemnie.
309
00:27:38,834 --> 00:27:42,459
Nie możemy powstrzymać Niemców
przed budową lotnisk tutaj, -
310
00:27:42,584 --> 00:27:45,751
- ale możemy zadbać o to, by nie
używali niemieckich robotników.
311
00:27:45,917 --> 00:27:50,334
Używając duńskich robotników?
Pod niemieckim dowództwem?
312
00:27:50,501 --> 00:27:53,584
To pomaga w bezrobociu, prawda?
313
00:27:53,792 --> 00:27:56,917
To doskonały argument polityczny.
314
00:27:57,084 --> 00:28:01,042
I nie będziemy mieli tu
zbyt wielu Niemców.
315
00:28:01,209 --> 00:28:06,667
Christmas Møller zasugerował, by
duńska firma zbudowała lotniska.
316
00:28:06,834 --> 00:28:12,042
Używając duńskich robotników.
- Czy duński wykonawca by to zrobił?
317
00:28:12,209 --> 00:28:18,501
Już szukamy.
- Brzmi jak świetne rozwiązanie.
318
00:28:18,667 --> 00:28:22,751
Rząd tak uważa.
2000 nowych miejsc pracy.
319
00:28:22,917 --> 00:28:26,334
Gwarantowane przez państwo.
Na zdrowie.
320
00:28:29,959 --> 00:28:33,334
Drodzy przyjaciele.
321
00:28:33,501 --> 00:28:38,376
Ogniska sobótkowe zostały w tym
roku zakazane z powodu racjonowania.
322
00:28:38,501 --> 00:28:43,667
Będziemy musieli zaoszczędzić
nasze odpady ogrodowe na lepsze dni.
323
00:28:43,834 --> 00:28:48,751
Ale nie pozbawimy się przemówienia
przy ognisku.
324
00:28:48,917 --> 00:28:52,667
Na szczęście Minister Handlu Bang
obiecał wygłosić to przemówienie.
325
00:28:52,834 --> 00:28:55,209
Proszę, Panie Ministrze.
326
00:28:59,959 --> 00:29:02,001
Dziękuję.
327
00:29:03,042 --> 00:29:08,584
Dyrektor Skov ma rację, mówiąc, że
to mroczne dni.
328
00:29:08,792 --> 00:29:13,084
Wojna miażdży Danię
żelazną pięścią.
329
00:29:13,251 --> 00:29:19,751
Wszyscy musimy się poświęcić.
Ale imponujące niemieckie zwycięstwa -
330
00:29:19,917 --> 00:29:25,834
- które wprawiły nas wszystkich
w osłupienie, dają nam nadzieję na -
331
00:29:26,001 --> 00:29:31,959
- pokój w bliskiej przyszłości,
aby Dania mogła -
332
00:29:32,126 --> 00:29:35,459
- ponownie zająć swoje miejsce
w nowej Europie.
333
00:29:35,584 --> 00:29:39,542
Jak on śmie?
"Imponujące niemieckie zwycięstwa".
334
00:29:39,751 --> 00:29:44,126
Musimy zapomnieć o drobnych
politycznych kłótniach, -
335
00:29:44,292 --> 00:29:49,667
- śmiało patrzeć w przyszłość
i zobaczyć szerszy obraz.
336
00:29:49,834 --> 00:29:56,001
Niech żyje Król!
Hura! Hura! Hura!
337
00:29:56,167 --> 00:29:59,834
Hura! Hura! Hura!
338
00:30:00,001 --> 00:30:04,792
Hura! Hura! Hura! Hura!
339
00:30:05,751 --> 00:30:08,501
Dziękuję.
340
00:30:08,667 --> 00:30:12,042
Kiedy świnie noszą korony,
wszyscy musimy się marszczyć.
341
00:30:27,417 --> 00:30:32,084
Tak. Przepraszam. Już idzie.
342
00:30:43,917 --> 00:30:48,126
Dość tego prymitywnego hałasu.
Nie graj takiej muzyki.
343
00:30:48,292 --> 00:30:51,501
Michael...
- To nie jest impreza dla
facetów w zoot suitach.
344
00:30:51,709 --> 00:30:56,334
To tylko dźwięk dzisiejszych czasów.
- Nie obchodzi mnie to. Tacy nie jesteśmy.
345
00:30:56,501 --> 00:30:59,209
To świetna zabawa.
346
00:31:01,584 --> 00:31:04,167
W porządku.
347
00:31:25,501 --> 00:31:29,667
Mogę ci jutro pokazać
rezerwat Dyrehaven.
348
00:31:29,834 --> 00:31:33,501
Jeśli masz ochotę.
- Byłoby cudownie.
349
00:31:33,667 --> 00:31:36,959
To była najbardziej czarująca noc.
350
00:31:37,126 --> 00:31:40,251
Będziesz nam towarzyszył, mam nadzieję?
351
00:31:40,417 --> 00:31:43,042
Tak, bardzo chętnie.
352
00:31:43,834 --> 00:31:46,959
Do zobaczenia wkrótce.
- Do zobaczenia wkrótce.
353
00:31:50,417 --> 00:31:53,792
Kochasz mnie?
- Tak, oczywiście.
354
00:31:54,876 --> 00:31:57,917
Naprawdę mnie kochasz?
- Tak.
355
00:31:59,709 --> 00:32:03,334
To powiedz to. Powiedz.
- Kocham cię.
356
00:32:09,584 --> 00:32:14,792
Masz...?
- Nie. Ale obiecuję uważać.
357
00:32:24,167 --> 00:32:28,209
Jakieś wieści o Veronice i Franzu?
- Nie.
358
00:32:28,376 --> 00:32:33,042
Ale obiecał, że będą nad tym
pracować w ministerstwie.
359
00:32:33,209 --> 00:32:36,501
I ten niemiecki oficer.
Czy to było naprawdę konieczne?
360
00:32:36,709 --> 00:32:41,959
To było zupełnie nieszkodliwe.
To był tylko mały elegancik.
361
00:32:45,209 --> 00:32:48,209
Idę spać.
362
00:32:55,251 --> 00:32:58,876
Dania przypomina mi dom.
Czuję się tu jak u siebie.
363
00:32:59,042 --> 00:33:02,167
Skąd jesteś?
- Z Kilonii.
364
00:33:04,667 --> 00:33:08,959
Pójdę tylko zapłacić rachunek.
365
00:33:51,167 --> 00:33:56,792
Helene, muszę zostać z tobą sam na
sam. Zatrzymałem się w Hotelu Phønix.
366
00:33:56,959 --> 00:33:58,917
Pokój 318.
367
00:34:04,209 --> 00:34:06,542
Gotowa? Chodźmy.
- Tak.
368
00:34:06,751 --> 00:34:10,542
Musisz zobaczyć resztę parku.
- Jasne.
369
00:34:13,209 --> 00:34:15,751
Dziękuję.
370
00:34:40,959 --> 00:34:43,042
Proszę wejść.
371
00:34:44,667 --> 00:34:48,001
Czy pani jest panną Skov?
- Tak.
372
00:34:48,167 --> 00:34:52,459
Komandor podporucznik Lismal przeprasza
i prosił, żeby pani przekazać, że...
373
00:34:52,584 --> 00:34:55,917
- ...musiał wyjechać w sprawach
służbowych.
374
00:34:56,084 --> 00:35:00,667
Polecił mi, żebym pani to dał.
- Dziękuję.
375
00:35:00,834 --> 00:35:03,376
Do widzenia.
- Do widzenia.
376
00:35:23,001 --> 00:35:26,501
DLA HELENE
KOCHAM CIĘ PONAD WSZYSTKO
377
00:36:03,126 --> 00:36:10,084
Będzie pani musiała zapłacić gotówką.
Bank się denerwuje. Nie możemy dać kredytu.
378
00:36:10,251 --> 00:36:14,126
Niemcy wykupują całą miedź,
jaką jesteśmy w stanie wyprodukować.
379
00:36:14,292 --> 00:36:17,292
A ceny cały czas rosną.
380
00:36:17,459 --> 00:36:22,001
Mamy dużo towaru, który miał
pójść do Anglii.
381
00:36:22,167 --> 00:36:27,209
Możemy go zastawić.
- Sprzedaj to Niemcom.
382
00:36:27,376 --> 00:36:33,292
Właśnie tego drogi Karl starał
się unikać. Ale...
383
00:36:33,459 --> 00:36:37,251
Niemiecki rynek to przyszłość.
Prawda, Karl?
384
00:36:37,417 --> 00:36:41,959
Tak, ale jeśli nie dostaniemy
surowców, będę musiał zamknąć interes.
385
00:36:42,126 --> 00:36:47,126
Wtedy stracimy ten ogromny rynek,
gdy wróci pokój.
386
00:36:47,292 --> 00:36:50,501
Hitler podyktuje, co będzie potem.
387
00:36:50,667 --> 00:36:55,292
Nie bądź taki wrażliwy.
Idź handlować z Niemcami.
388
00:36:55,459 --> 00:37:00,667
Robicie razem interesy od lat,
a teraz kpicie z Karla...
389
00:37:00,834 --> 00:37:04,209
-...tylko dlatego, że próbuje
zachowywać się jak przyzwoity człowiek.
390
00:37:04,376 --> 00:37:08,959
Zamiast tego mu pomóżcie.
- Kochanie. Uspokój się.
391
00:37:09,126 --> 00:37:14,792
Po prostu rozmawiamy. Oczywiście
pomożemy Karlowi. Prawda, Kalle?
392
00:37:14,959 --> 00:37:20,167
Tak. Jasne. Oczywiście.
- Dziękuję.
393
00:37:20,334 --> 00:37:24,709
Miejmy nadzieję, że ta straszna
wojna wkrótce się skończy.
394
00:37:24,876 --> 00:37:29,292
Dlaczego? Zarabiamy pieniądze
jak nigdy dotąd.
395
00:37:29,959 --> 00:37:32,876
Na zdrowie.
396
00:37:34,417 --> 00:37:36,876
Na zdrowie.
397
00:37:39,751 --> 00:37:45,542
Straciliśmy duże zamówienie, bo Kalle
i Gustav nie dostarczyli miedzianego drutu.
398
00:37:45,751 --> 00:37:50,084
Zerwali umowę? To nie brzmi jak Gustav.
399
00:37:50,251 --> 00:37:53,542
Nie... Kalle dostał lepszą ofertę
od Niemców.
400
00:37:53,751 --> 00:37:56,376
Gustav twierdzi, że nic
o tym nie wiedział.
401
00:37:56,501 --> 00:38:01,376
Gustav nie ma nic do gadania.
Ale to nie jest prawdziwy problem.
402
00:38:01,501 --> 00:38:03,876
Nie.
403
00:38:05,042 --> 00:38:08,209
Obecnie nie mamy żadnych zamówień.
404
00:38:08,376 --> 00:38:12,001
Muszę zdobyć trochę pieniędzy.
Inaczej będę musiał zamknąć interes.
405
00:38:12,167 --> 00:38:16,834
Próbowałeś na rynku niemieckim?
Mam pewne kontakty...
406
00:38:17,001 --> 00:38:19,667
To bardzo miło z twojej strony, ale...
407
00:38:19,834 --> 00:38:24,834
Nasze maszyny można tak łatwo
przystosować do produkcji na wojnę.
408
00:38:25,001 --> 00:38:30,959
Jeśli nie sprzedasz Niemcom, będziesz
miał problemy ze znalezieniem inwestorów.
409
00:38:31,126 --> 00:38:35,376
Co jest zrozumiałe.
- To nie ma z tym nic wspólnego.
410
00:38:37,751 --> 00:38:43,292
Prawdopodobnie będziemy musieli
zwolnić jeszcze jednego montera.
411
00:38:45,334 --> 00:38:48,959
A co z Aage Jørgensenem?
412
00:38:49,126 --> 00:38:53,376
Ma dwoje dzieci, a jego żona
jest w ciąży.
413
00:38:53,501 --> 00:38:58,709
Nie. To się nie nada. Czy mamy
kogoś, kto nie ma rodziny?
414
00:39:00,917 --> 00:39:04,334
Jest Johnny Olsen.
- Tak.
415
00:39:04,501 --> 00:39:08,001
Czy to on?
- Tak, to on.
416
00:39:08,167 --> 00:39:10,667
Ile jeszcze trzeba zwolnić?
417
00:39:12,542 --> 00:39:16,251
Jeśli wybierzemy Johnny'ego Olsena?
- Tak. Wybraliśmy go.
418
00:39:16,417 --> 00:39:19,917
Wtedy mamy potrzebne 30 osób.
419
00:39:20,834 --> 00:39:22,834
Dziękuję.
420
00:39:24,001 --> 00:39:27,334
Rozmawiałem ze związkiem zawodowym.
421
00:39:27,501 --> 00:39:32,292
Mogą dostać pracę w Niemczech.
Czy mam powiedzieć o tym ludziom?
422
00:39:32,459 --> 00:39:35,542
Dziękuję, Hansen, ale to moja
odpowiedzialność.
423
00:39:53,501 --> 00:39:57,084
Proszę.
- Dziękuję. Nie zamawiałem tego.
424
00:39:57,251 --> 00:39:59,792
To na koszt firmy.
425
00:40:01,209 --> 00:40:05,167
Czy mam go powstrzymać?
- Nie, zaraz skończy.
426
00:40:05,334 --> 00:40:10,376
On nigdy nie przestanie.
Nazywają go Thomas Tysiąc Bąków.
427
00:40:10,501 --> 00:40:13,001
Do zobaczenia.
428
00:40:18,209 --> 00:40:20,292
Dzień dobry. Jeszcze dwa?
429
00:40:22,751 --> 00:40:26,792
Widziałem niemieckie samoloty
bombardujące całą wioskę w Hiszpanii.
430
00:40:28,084 --> 00:40:31,876
To był czysty terroryzm.
Setki niewinnych ofiar.
431
00:40:32,042 --> 00:40:36,001
Kobiety, dzieci. Chorzy, starzy.
432
00:40:36,167 --> 00:40:40,167
A wioska nie miała żadnego
strategicznego znaczenia militarnego.
433
00:40:40,334 --> 00:40:44,584
To była tylko próba szerzenia terroru.
434
00:40:44,792 --> 00:40:50,292
Jeśli sprawy przyjmą zły obrót...
możesz mnie przeprawić przez Sund?
435
00:40:50,459 --> 00:40:55,334
Oczywiście.
Zawsze możesz na mnie liczyć.
436
00:41:09,126 --> 00:41:12,501
Czemu jesteś taka nudna? No chodź.
437
00:41:12,709 --> 00:41:15,667
Zatańczmy.
438
00:41:27,501 --> 00:41:31,292
Przepraszam. Mogę prosić do tańca?
439
00:41:34,417 --> 00:41:36,792
Tęskniłaś za mną?
440
00:41:40,209 --> 00:41:44,584
Prawie cię nie poznaję.
- Co masz na myśli?
441
00:41:44,792 --> 00:41:50,501
To tak, jakby było w tobie coś...
tajemniczego.
442
00:41:50,709 --> 00:41:53,209
Być może.
443
00:41:55,126 --> 00:42:00,084
Czy mam u ciebie jeszcze szansę?
- Nie. Jestem zajęta.
444
00:42:00,251 --> 00:42:03,459
Kim jest ten szczęśliwiec?
Jest tutaj?
445
00:42:03,584 --> 00:42:08,667
Nie, trzymam go w sekrecie.
- Więc chyba nie jest zbyt poważny.
446
00:42:08,834 --> 00:42:12,251
I wiesz, że i tak skończymy razem.
447
00:42:15,209 --> 00:42:18,209
Czemu nie widziałem cię
od tak dawna?
448
00:42:18,376 --> 00:42:21,751
Byłam zajęta w szkole technicznej.
- Ach tak?
449
00:42:21,917 --> 00:42:26,917
Czy próbujesz mnie unikać?
- Nie. Dlaczego tak myślisz?
450
00:42:32,126 --> 00:42:34,084
Dotknij mnie tutaj.
451
00:42:35,834 --> 00:42:38,709
Czujesz to?
452
00:42:38,876 --> 00:42:42,292
Co masz na myśli?
453
00:42:42,459 --> 00:42:45,542
Musimy się pobrać.
454
00:42:47,667 --> 00:42:50,501
Jesteś absolutnie pewien?
455
00:42:50,709 --> 00:42:54,501
Tak. Absolutnie.
456
00:42:55,417 --> 00:42:58,292
Nie ma co do tego wątpliwości.
457
00:43:00,542 --> 00:43:04,376
Zapomniałeś, że mnie kochasz?
458
00:43:04,501 --> 00:43:06,417
Nie.
459
00:43:31,167 --> 00:43:33,667
Aksel?
460
00:43:36,251 --> 00:43:39,334
Coś się stało?
461
00:43:39,501 --> 00:43:43,792
Chodzi o... Beatrice.
462
00:43:45,292 --> 00:43:49,417
Ona chce się pobrać.
- Jest w ciąży?
463
00:43:51,251 --> 00:43:54,292
Kochasz ją?
464
00:43:54,459 --> 00:43:57,126
Nie.
465
00:43:58,376 --> 00:44:01,584
Powiedziałeś już mamie?
466
00:44:01,792 --> 00:44:06,584
Jeszcze nie.
- Dobrze. Niech to zostanie między nami.
467
00:44:07,834 --> 00:44:11,751
Musimy rozwiązać ten problem
dyskretnie.
468
00:44:13,084 --> 00:44:16,167
Jesteś pewien?
469
00:44:17,126 --> 00:44:19,792
Nie martw się.
470
00:44:21,917 --> 00:44:24,751
Dzięki, że tak to przyjmujesz.
471
00:44:24,917 --> 00:44:28,501
To dobrze, że przyszedłeś do mnie.
472
00:44:29,751 --> 00:44:32,667
Dobranoc.
- Dobranoc, synku.
473
00:44:35,459 --> 00:44:37,542
Tak?
474
00:44:37,751 --> 00:44:41,542
To jest gotowe do podpisu.
475
00:44:50,209 --> 00:44:54,792
Przepraszam.
Nie chodzi o bilans.
476
00:44:54,959 --> 00:44:59,501
Aksel wpakował się w poważne
kłopoty.
477
00:44:59,667 --> 00:45:01,917
Tak...
478
00:45:02,084 --> 00:45:06,376
Drzwi były uchylone i nie mogłam
się powstrzymać, żeby nie podsłuchać.
479
00:45:12,501 --> 00:45:15,542
Jeden z moich dobrych znajomych
ma córkę -
480
00:45:15,751 --> 00:45:19,667
- która była w tej samej
niefortunnej sytuacji.
481
00:45:19,834 --> 00:45:23,959
I dostała pomoc
od lekarza rodzinnego.
482
00:45:26,667 --> 00:45:30,167
I czy myślisz, że moglibyśmy
dostać jego adres?
483
00:45:30,334 --> 00:45:35,084
To jest bardzo drogie.
- To nie ma żadnego znaczenia.
484
00:45:35,251 --> 00:45:38,334
Byleby było bezpieczne dla
dziewczyny.
485
00:45:38,501 --> 00:45:44,042
W takim razie skontaktuję się
z moim przyjacielem.
- Cieszę się, że podsłuchujesz.
486
00:45:44,209 --> 00:45:47,876
Dziękuję bardzo, Sarah.
Dziękuję.
487
00:46:12,501 --> 00:46:14,834
Jak poszło?
488
00:46:17,376 --> 00:46:19,584
Och, dzięki Bogu.
489
00:46:21,209 --> 00:46:25,084
To dla ciebie.
- Dziękuję.
490
00:46:27,001 --> 00:46:29,751
Jesteś taki uprzejmy.
491
00:46:34,126 --> 00:46:37,292
Można by pomyśleć, że mówisz
poważnie.
492
00:46:37,459 --> 00:46:39,876
Mówię.
493
00:46:41,959 --> 00:46:45,209
Może powinniśmy po prostu
zacząć od nowa.
494
00:46:47,751 --> 00:46:51,001
Nie oszukuj się tak, Aksel.
495
00:46:51,876 --> 00:46:54,417
Nigdy nie będziemy parą.
496
00:46:54,542 --> 00:46:56,917
Dlaczego nie?
497
00:46:57,876 --> 00:47:00,834
Naprawdę muszę na to odpowiadać?
498
00:47:10,501 --> 00:47:13,501
Nawet nie jestem pewna, czy to
było twoje.
499
00:47:38,917 --> 00:47:42,167
Dostaliśmy wiadomość
z Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
500
00:47:42,334 --> 00:47:46,584
Niemiecki ambasador mówi, że
Frantz i Veronica -
501
00:47:46,792 --> 00:47:50,292
- Są w czymś, co nazywa się
obozem modelowym.
502
00:47:50,459 --> 00:47:53,501
Ale obaj są w dobrej formie.
503
00:47:53,709 --> 00:47:58,542
Dzięki Bogu. Musimy do nich napisać.
504
00:47:58,751 --> 00:48:05,001
Nie było adresu, ale zapytam
Kleunera w ambasadzie.
505
00:48:06,501 --> 00:48:09,126
Proszę ich pytać, Karl.
- Oczywiście.
506
00:48:09,292 --> 00:48:13,834
Goście przyjdą za 20 minut.
- Będziemy gotowi.
507
00:48:15,251 --> 00:48:19,417
Teraz...
Teraz potrzebuję tylko wsuwki.
508
00:48:24,792 --> 00:48:27,667
Skąd to masz?
509
00:48:27,834 --> 00:48:30,251
To był prezent.
510
00:48:31,501 --> 00:48:36,042
Od Williego Lismala.
- Natychmiast to odeślij.
511
00:48:36,209 --> 00:48:39,292
Albo to wyrzucę.
- Ale on jest we mnie zakochany.
512
00:48:39,459 --> 00:48:44,667
Dorosły mężczyzna próbuje
oczarować głupią, młodą dziewczynę.
513
00:48:52,917 --> 00:48:56,584
Kiedy myślimy o strasznym losie -
514
00:48:56,792 --> 00:48:59,959
- który spotkał nasz
naród siostrzany, Norwegię -
515
00:49:00,126 --> 00:49:05,834
- musimy uważać się za szczęściarzy,
że możemy wejść w 1941 rok -
516
00:49:06,001 --> 00:49:10,542
- z wykwintnym posiłkiem
przy dobrze nakrytym stole -
517
00:49:10,751 --> 00:49:14,501
- w domu
czarującej gospodyni.
518
00:49:14,667 --> 00:49:20,584
Proszę wszystkich o powstanie
i wzniesienie ze mną toastu za nią.
519
00:49:26,292 --> 00:49:28,209
Na zdrowie.
- Na zdrowie.
520
00:49:33,709 --> 00:49:39,417
Nawigowanie po tych
zaminowanych, politycznych wodach -
521
00:49:39,542 --> 00:49:43,126
- nie jest łatwe.
Przepraszam, ale wydaje się, że -
522
00:49:43,292 --> 00:49:46,834
- radzicie sobie całkiem dobrze.
Dania eksportuje więcej towarów -
523
00:49:47,001 --> 00:49:51,292
- niż kiedykolwiek wcześniej.
Szwecja naprawdę wyciąga -
524
00:49:51,459 --> 00:49:57,501
- jak najwięcej ze swojej neutralności.
Szwedzi wybrali strony. Zezwalają -
525
00:49:57,667 --> 00:50:01,209
- na niemieckie transporty wojsk.
Kochanie, nie rozmawiajmy o tym -
526
00:50:01,376 --> 00:50:04,876
- w Sylwestra.
On zawsze unika tej dyskusji.
- Agnes.
527
00:50:05,042 --> 00:50:10,167
To nie Gustav wydaje pozwolenia
na te transporty.
528
00:50:10,334 --> 00:50:14,084
Nie, ale poluje z hrabią
Gyllenstjärną i jego kumplami.
529
00:50:14,251 --> 00:50:16,876
Gyllenstjärna jest nazistą.
- Agnes.
530
00:50:17,042 --> 00:50:22,376
Wiele szanowanych osób nimi jest.
Po prostu tak jest.
531
00:50:23,542 --> 00:50:28,459
Nie jestem uprzedzony.
I jestem z tego dumny.
532
00:50:28,584 --> 00:50:34,001
Masz na myśli "neutralny"?
- Nie, mam na myśli "nieuprzedzony".
533
00:50:34,167 --> 00:50:39,417
Opowiem ci o moim
dawnym koledze ze szkoły, Bertilu.
534
00:50:39,542 --> 00:50:45,334
On jest zagorzałym bolszewikiem,
ale nadal jesteśmy dobrymi przyjaciółmi.
535
00:50:45,501 --> 00:50:49,209
Liczy się osoba, a nie ideologia.
536
00:50:49,376 --> 00:50:55,417
Jeśli naziści dojdą do władzy, spalą
moje obrazy, tak jak w Niemczech.
537
00:50:55,542 --> 00:51:00,501
Zdaje się, że hrabia kupił
dwie twoje akwarele.
538
00:51:00,667 --> 00:51:04,917
To hrabina je kupiła.
- Ach, to hrabina?
539
00:51:05,084 --> 00:51:09,251
W takim razie je spalą, oczywiście.
Naziści.
540
00:51:12,459 --> 00:51:14,334
To nie jest śmieszne.
541
00:51:14,501 --> 00:51:20,792
Niektórzy uważają, że król powinien
zebrać swoich najlepszych ludzi -
542
00:51:20,959 --> 00:51:25,709
- i rządzić krajem.
I zlikwidować demokrację?
- Parlamentaryzm stoi w miejscu.
543
00:51:25,876 --> 00:51:29,501
Prawdopodobnie będziemy musieli
znaleźć inne rozwiązania.
544
00:51:29,667 --> 00:51:34,126
Myślę, że to bardzo dobry pomysł,
który powinniśmy poprzeć.
545
00:51:34,292 --> 00:51:38,209
Hitler prawdopodobnie by się zgodził.
- O, tak.
546
00:51:41,834 --> 00:51:47,376
Chciałbym wyrazić swoje zdanie...
547
00:51:47,501 --> 00:51:53,501
... wobec establishmentu.
A zwłaszcza wobec ministra.
548
00:51:53,709 --> 00:51:58,584
Działa przemówiły.
Nadszedł czas, aby Dania uznała -
549
00:51:58,792 --> 00:52:02,001
- że Rzesza Niemiecka jest
liderem wśród narodów.
550
00:52:02,167 --> 00:52:06,542
Chwalebna armia niemiecka nam to
pokazała, więc wznieśmy toast.
551
00:52:06,751 --> 00:52:10,501
Chcę za to wznieść toast. Michael...
552
00:52:11,917 --> 00:52:14,042
Svend jest w kuchni.
553
00:52:14,209 --> 00:52:17,251
Chce złożyć życzenia noworoczne.
- Jak miło!
554
00:52:17,417 --> 00:52:20,876
Szczęśliwego Nowego Roku, przyjacielu.
Napij się z nami.
555
00:52:21,042 --> 00:52:23,501
Nie, dziękuję. Spieszę się.
556
00:52:23,709 --> 00:52:27,751
Helene strasznie się nudzi.
- Muszę z tobą porozmawiać na osobności.
557
00:52:27,917 --> 00:52:32,501
Tylko nie wplątuj Aksela w kłopoty.
- Poradzę sobie sam.
558
00:52:34,292 --> 00:52:37,042
Możesz mnie dzisiaj przeprawić?
559
00:52:37,209 --> 00:52:41,042
Teraz?
- Inaczej bym nie prosił.
560
00:52:41,209 --> 00:52:43,334
Możesz?
561
00:52:44,459 --> 00:52:48,751
Poczekajmy, aż w domu będzie cisza.
Spotkajmy się przy łodzi o 2 w nocy.
562
00:52:48,917 --> 00:52:52,501
Dobrze. Dziękuję, Akselu.
563
00:52:59,376 --> 00:53:02,501
Szczęśliwego Nowego Roku!
564
00:53:15,542 --> 00:53:18,459
To był ciężki rok.
565
00:53:18,584 --> 00:53:23,251
Tak.
- Miejmy nadzieję, że się czegoś nauczyliśmy.
566
00:53:23,417 --> 00:53:25,501
Ja na pewno.
567
00:53:25,667 --> 00:53:29,709
To dobrze, synu.
- Dziękuję.
568
00:53:29,876 --> 00:53:33,167
Dziękuję za dzisiejszy wieczór, Annelise.
- Proszę bardzo, pani Skov.
569
00:53:33,334 --> 00:53:35,959
Szczęśliwego Nowego Roku.
- Tobie również.
570
00:53:45,959 --> 00:53:49,667
Co cię tak bardzo trapi?
571
00:53:49,834 --> 00:53:53,876
Nic. Po prostu jestem zmęczona.
- Bzdury.
572
00:53:54,042 --> 00:53:58,001
Nic przede mną nie ukryjesz.
573
00:53:58,167 --> 00:54:02,501
Nasza gospodarka leży w ruinach, kochanie.
574
00:54:02,709 --> 00:54:06,292
Muszę zgodzić się na umowę z Simerzem.
575
00:54:06,459 --> 00:54:09,584
Czy mamy być trybikiem
w niemieckiej machinie wojennej?
576
00:54:09,792 --> 00:54:13,501
Nie, będziemy poddostawcami
towarów cywilnych.
577
00:54:13,709 --> 00:54:18,584
Jak się upewnisz?
- Robię to dla nas wszystkich.
578
00:54:18,792 --> 00:54:22,001
Zbankrutujemy, jeśli tego nie zrobię.
579
00:54:25,251 --> 00:54:29,584
Może mogłabym wrócić
do pracy jako pielęgniarka.
580
00:54:29,792 --> 00:54:33,376
Nie. Rozmawiałaś z tatą?
Czy on może nam pomóc?
581
00:54:33,501 --> 00:54:38,084
W obecnych czasach nie.
Rozmawiałam z nim.
582
00:54:39,917 --> 00:54:44,209
Więc sprzedajmy dom.
I tak jest dla nas za duży.
583
00:54:45,959 --> 00:54:49,334
Dom jest obciążony hipoteką po dach.
584
00:54:50,542 --> 00:54:56,417
Nigdy mi o tym nie mówiłeś.
- Wojna skończy się za rok.
585
00:54:56,542 --> 00:54:58,417
Właśnie dlatego.
586
00:54:58,542 --> 00:55:02,501
A co z naszymi pracownikami
i ich rodzinami?
587
00:55:02,667 --> 00:55:06,501
Poradzą sobie. Ludzie sobie radzą, Karl.
588
00:55:06,709 --> 00:55:11,042
Zawsze wiodłeś chronione życie.
589
00:55:11,209 --> 00:55:15,167
Nie masz pojęcia, jak ciężkie jest
życie zwykłych ludzi.
590
00:55:15,334 --> 00:55:20,126
Nie zaczynaj znowu
o swoim biednym dzieciństwie.
591
00:55:20,292 --> 00:55:24,334
Próbuję tylko uratować,
co się da.
592
00:55:25,834 --> 00:55:28,084
Nie rób tego.
593
00:55:28,251 --> 00:55:31,126
Słyszysz mnie, Karl?
594
00:55:31,292 --> 00:55:34,167
Uspokój się, kobieto.
- Nie rób tego.
595
00:55:54,667 --> 00:55:58,959
To jest Liva. Ona też jedzie.
596
00:56:00,584 --> 00:56:02,792
Chodźmy.
597
00:56:28,292 --> 00:56:31,292
Wyłącz silnik.
Zgaś światło.
598
00:56:36,917 --> 00:56:39,292
Co się dzieje?
599
00:56:41,126 --> 00:56:44,417
Jak daleko jesteśmy
od szwedzkiego wybrzeża?
600
00:56:44,542 --> 00:56:46,876
Zdecydowanie za daleko.
601
00:57:00,501 --> 00:57:04,126
Czy to duński, czy niemiecki statek?
602
00:57:04,292 --> 00:57:06,876
To nieważne.
603
00:57:16,251 --> 00:57:18,959
Dobrze, ruszajmy dalej.
604
00:57:23,042 --> 00:57:25,709
Potrzymam światło.
605
00:57:25,876 --> 00:57:28,292
Dziękuję.
606
00:58:21,251 --> 00:58:23,334
Uważaj na siebie.
607
00:58:31,751 --> 00:58:33,876
Do zobaczenia.
608
00:58:35,292 --> 00:58:37,542
Tak.
609
00:59:04,959 --> 00:59:08,167
Stój! Stój w imieniu prawa!
610
00:59:08,334 --> 00:59:12,667
Stój!
Cholerni przemytnicy.
611
00:59:16,042 --> 00:59:18,209
Pospiesz się!
612
00:59:18,376 --> 00:59:19,876
Idź! Idź!
613
00:59:38,417 --> 00:59:44,001
Możemy podrzucić Livę do wujka
Gustawa. Są w naszym domu.
614
00:59:44,167 --> 00:59:48,001
Gdzie to jest?
- Około kilometra w górę wybrzeża.
615
00:59:48,167 --> 00:59:52,042
W szopie są rowery, ale będziecie
musieli brnąć do brzegu.
616
00:59:53,167 --> 00:59:55,584
To dobry pomysł.
617
01:00:13,792 --> 01:00:16,417
Tak. Nie możemy dalej płynąć.
618
01:00:26,751 --> 01:00:29,501
Czerwony front.
- Czerwony front.
619
01:00:47,542 --> 01:00:50,167
Co się stało z policjantem?
620
01:00:50,334 --> 01:00:54,334
Tylko go postrzeliłem w nogę.
- Skąd masz broń?
621
01:00:55,376 --> 01:00:57,501
Mogę ją zobaczyć?
622
01:01:00,834 --> 01:01:02,834
Z Hiszpanii.
623
01:01:03,834 --> 01:01:08,042
Niemiecka jakość.
Zabrałem ją faszystowskiej świni.
624
01:01:09,334 --> 01:01:12,084
Jak?
625
01:01:12,251 --> 01:01:15,417
Zastrzeliłem go.
626
01:01:17,292 --> 01:01:21,584
Zabiłeś wielu ludzi w Hiszpanii?
- Niewystarczająco.
627
01:01:22,959 --> 01:01:28,376
Jak... Jak się czujesz,
zabijając innego człowieka?
628
01:01:28,501 --> 01:01:34,167
Nie masz czasu o tym myśleć, kiedy
twoi towarzysze upadają.
629
01:01:34,334 --> 01:01:37,501
Czy to nie jest okropne?
630
01:01:37,667 --> 01:01:40,001
Tak.
631
01:01:46,917 --> 01:01:52,667
Teraz... Potrzebujemy drinka.
- Co tam masz?
632
01:01:55,751 --> 01:01:57,917
Na zdrowie.
633
01:02:04,834 --> 01:02:07,542
Ta dziewczyna Liva...
634
01:02:07,751 --> 01:02:10,292
Co z nią?
635
01:02:11,751 --> 01:02:15,709
Czy to twoja dziewczyna?
- W partii jesteśmy towarzyszami.
636
01:02:15,876 --> 01:02:18,709
Masz więcej takich jak ona?
- Mnóstwo.
637
01:02:18,876 --> 01:02:24,292
Ale niestety,
one nie przepadają za burżujami.
638
01:02:24,501 --> 01:02:27,501
Chcesz się założyć?
639
01:02:30,792 --> 01:02:35,167
MARZEC 1941
640
01:02:44,542 --> 01:02:49,709
Jeśli będziemy potrzebować innych
części do nowej produkcji, mówcie.
641
01:02:49,876 --> 01:02:52,751
Simerz obiecał nam
załatwić wszystko, czego potrzebujemy.
642
01:02:52,917 --> 01:02:57,709
Myślę, że umieściliśmy wszystko
na liście, panie dyrektorze.
643
01:02:57,876 --> 01:03:02,001
Jak idzie z nowymi pracownikami?
- Świetnie.
644
01:03:02,167 --> 01:03:07,667
Większość z nich to doświadczeni
pracownicy i cieszą się, że wrócili.
645
01:03:07,834 --> 01:03:12,751
Dobrze to brzmi.
Będziemy teraz bardzo zajęci.
646
01:03:12,917 --> 01:03:15,209
Lepiej...
647
01:03:23,334 --> 01:03:28,167
O, Olsen. Witaj z powrotem.
- Dziękuję, panie dyrektorze.
648
01:03:28,334 --> 01:03:33,334
Słyszałem, że podjąłeś pracę
w Niemczech. Jak było?
649
01:03:33,501 --> 01:03:37,459
Jedzenie nie było niczym specjalnym,
ale ich osiągnięcia robią wrażenie.
650
01:03:37,584 --> 01:03:40,167
Możemy się od nich czegoś nauczyć.
651
01:03:40,334 --> 01:03:45,292
Ale ciągnęło cię jedzenie w domu.
Dobrze, że wróciłeś.
652
01:03:45,459 --> 01:03:50,292
Jeśli kochasz nazistów, czemu nie
zostałeś tam, by odlewać im działa?
653
01:03:50,459 --> 01:03:52,959
Powinieneś się cieszyć, że tam
nie byłeś.
654
01:03:53,126 --> 01:03:56,126
Tam na dole zamykają takich
bolszewików jak ty.
655
01:03:56,292 --> 01:04:00,501
Naziorski knur!
- Co ty robisz?
656
01:04:00,709 --> 01:04:02,584
Nie podoba ci się tutaj?
657
01:04:02,792 --> 01:04:07,501
Jest wielu chętnych na twoją
pracę.
658
01:04:09,959 --> 01:04:14,417
Sprzedaż elektrycznych gadżetów
Niemcom nie czyni Karla nazistą.
659
01:04:14,542 --> 01:04:19,042
Masz wspaniałego męża. Zrobi
wszystko dla ciebie i dzieci.
660
01:04:19,209 --> 01:04:22,001
Musimy mieć zasady.
661
01:04:22,167 --> 01:04:24,834
Wkrótce Londyn zostanie zniszczony
i nastanie pokój, -
662
01:04:25,001 --> 01:04:29,126
- a Niemcy wam nie będą
przeszkadzać, ale musicie z nimi handl.
663
01:04:29,292 --> 01:04:32,417
Nie chcę o tym rozmawiać.
664
01:04:32,542 --> 01:04:37,042
Muszę iść.
- Aage czeka na górze.
665
01:05:05,292 --> 01:05:09,459
Wyglądasz na zmęczoną, kochanie.
Chcesz jednego?
666
01:05:14,584 --> 01:05:18,292
Jak poszło spotkanie
w Ministerstwie Spraw Zagranicznych?
667
01:05:21,126 --> 01:05:24,501
Niemcy zakomunikowali, że...
668
01:05:25,917 --> 01:05:30,501
...Veronica i Frantz zostali
zastrzeleni podczas próby ucieczki.
669
01:05:39,542 --> 01:05:45,292
Jak to się stało?
- Nic więcej nie powiedzieli.
670
01:05:45,459 --> 01:05:49,501
To brzmi podejrzanie.
671
01:06:08,251 --> 01:06:10,584
Witaj, Annelise.
- Witaj.
672
01:06:10,792 --> 01:06:14,042
Jest Helene?
673
01:06:14,209 --> 01:06:18,292
Tak. Chwileczkę.
- Dziękuję.
674
01:06:21,917 --> 01:06:24,917
Cześć.
- Cześć.
675
01:06:29,167 --> 01:06:32,417
Co za niespodzianka.
Co tu robisz?
676
01:06:32,542 --> 01:06:37,542
Mój okręt podwodny jest w stoczni
w Kilonii, więc wziąłem mały urlop.
677
01:06:37,751 --> 01:06:43,376
Obiecałem mu pokazać Kronborg.
Chcesz dołączyć?
678
01:06:43,501 --> 01:06:48,001
Tak, oczywiście.
- Weź kurtkę.
679
01:06:48,167 --> 01:06:51,167
Dobrze.
680
01:06:58,667 --> 01:07:01,501
Pani Skov. Tak, wróciłem.
681
01:07:01,667 --> 01:07:05,126
Zakochałem się w Kopenhadze
i Duńczykach.
682
01:07:05,292 --> 01:07:09,167
Cześć.
- Cześć, Ewa.
683
01:07:09,334 --> 01:07:12,209
Po co go tu przyprowadziłeś?
684
01:07:13,917 --> 01:07:17,167
Cześć, mamo.
Idziemy na przejażdżkę.
685
01:07:17,334 --> 01:07:20,209
Absolutnie nie, Helene.
686
01:07:20,376 --> 01:07:25,001
Ale my tylko idziemy...
- Słyszałaś mnie. Idź do pokoju.
687
01:07:25,167 --> 01:07:29,417
Nie jestem już dzieckiem.
- To nie podlega dyskusji.
688
01:07:35,376 --> 01:07:39,667
Chciałbym porozmawiać z tobą
na osobności. - Chwileczkę.
689
01:07:48,042 --> 01:07:53,542
Nie chcę tego człowieka w moim
domu. - Willi jest dżentelmenem.
690
01:07:53,751 --> 01:07:57,917
Wysłał Helene biżuterię za
naszymi plecami.
691
01:07:58,084 --> 01:08:00,917
Ze swastyką.
692
01:08:01,667 --> 01:08:03,959
Nie miałem pojęcia.
693
01:08:04,126 --> 01:08:07,917
Przestań przyprowadzać tutaj
swoich podejrzanych znajomych.
694
01:08:47,542 --> 01:08:51,709
Dobry wieczór.
Komu zawdzięczam ten zaszczyt?
695
01:08:51,876 --> 01:08:55,959
Chcę się widzieć z panem Lismalem.
696
01:08:56,126 --> 01:08:59,376
Willi Lismal.
- Rozumiem.
697
01:09:00,251 --> 01:09:03,917
Myślę, że mieszka w tym hotelu.
698
01:09:04,084 --> 01:09:10,126
Lismal...
Lismal, Lismal.
699
01:09:10,292 --> 01:09:14,459
Nie.
Nie mamy tu żadnego Lismala.
700
01:09:14,584 --> 01:09:18,251
Jest pan pewien?
- Absolutnie.
701
01:09:19,501 --> 01:09:22,834
Dziękuję.
- Ale chwileczkę, panno.
702
01:09:32,501 --> 01:09:35,792
Halo? Tu Hansi.
703
01:09:35,959 --> 01:09:41,251
Piękna młoda dama pyta o ciebie
w recepcji.
704
01:09:43,376 --> 01:09:45,709
Dobrze.
705
01:09:45,876 --> 01:09:51,001
Czyli jednak tu zostanie?
- Zobaczymy.
706
01:09:55,084 --> 01:09:57,501
Helene!
707
01:10:01,417 --> 01:10:05,417
Zatem to załatwione.
- Dziękuję.
708
01:10:08,417 --> 01:10:12,292
Tak się cieszę, że przyszłaś.
- Musiałam cię zobaczyć.
709
01:10:12,459 --> 01:10:15,084
Tęskniłem za tobą.
710
01:10:18,584 --> 01:10:21,292
Ja też tęskniłam.
711
01:10:30,584 --> 01:10:35,251
Ale muszę już iść.
Rano mam szkołę.
712
01:10:36,167 --> 01:10:40,209
Zostań. Nie zostawiaj mnie tu
samego.
713
01:10:40,376 --> 01:10:44,876
Muszę wrócić do domu, zanim ktoś
odkryje, że się wymknęłam.
714
01:10:45,042 --> 01:10:49,917
Helene, kocham cię. Zostań.
715
01:11:07,584 --> 01:11:12,251
Musisz być ostrożna.
- To twój pierwszy raz?
716
01:11:12,417 --> 01:11:14,792
Och, kochanie.
717
01:11:41,751 --> 01:11:44,042
Poczekaj tu.
718
01:11:46,167 --> 01:11:48,126
Halo.
719
01:11:48,292 --> 01:11:52,667
Policja. Czy pan to Hans Jensen?
- Tak.
720
01:11:52,834 --> 01:11:57,876
Proszę udać się na komisariat.
- Nie ma mowy. Pracuję.
721
01:11:58,042 --> 01:12:01,334
Jesteś komuchem, prawda?
- Co cię to obchodzi?
722
01:12:01,501 --> 01:12:04,501
Halo. Tu dyrektor Skov.
Co się dzieje?
723
01:12:04,667 --> 01:12:10,292
Sierżant Mortensen. Mamy rozkaz
zatrzymywania komunistów.
724
01:12:10,459 --> 01:12:13,876
Hans Jensen jest na liście.
- Na podstawie jakiego przepisu?
725
01:12:14,042 --> 01:12:19,376
Zostaw to mnie, Jensen.
Będę musiał zadzwonić do twojego
przełożonego.
726
01:12:19,501 --> 01:12:24,459
Jensen jest tu od praktyk i jest
wzorowym pracownikiem.
727
01:12:24,584 --> 01:12:29,126
Wierzę panu, dyrektorze Skov,
ale musimy wykonywać rozkazy.
728
01:12:30,376 --> 01:12:32,501
To jest niezgodne z prawem!
729
01:12:32,709 --> 01:12:38,917
Jensen, obiecuję zrobić wszystko,
co w mojej mocy, by to wyjaśnić.
730
01:12:39,084 --> 01:12:43,376
Nie idę.
- Myślę, że musisz iść. Na razie.
731
01:12:43,501 --> 01:12:48,501
Obiecuję przyjrzeć się sprawie.
To jest absurdalne.
732
01:12:52,251 --> 01:12:53,667
Dziękuję.
733
01:12:53,834 --> 01:12:58,709
Zapłacicie za to, naziolskie świnie.
- To nie ma ze mną nic wspólnego.
734
01:13:00,292 --> 01:13:06,334
Jak rząd może zatrzymywać
duńskich obywateli bez podstawy
prawnej?
735
01:13:06,501 --> 01:13:11,376
To bardzo trudna sytuacja.
Ustawa jest w przygotowaniu.
736
01:13:11,501 --> 01:13:14,501
Nie można stanowić prawa
z mocą wsteczną.
737
01:13:14,667 --> 01:13:20,251
Gdybyśmy nie działali szybko, wiecie,
gdzie Niemcy by ich umieścili.
738
01:13:20,417 --> 01:13:23,751
Pozbawiacie ich praw
konstytucyjnych.
739
01:13:23,917 --> 01:13:28,501
Komuchy nie dbają
o demokrację ani trochę.
740
01:13:28,709 --> 01:13:32,126
A wy potrzebujecie też
stabilnego miejsca pracy.
741
01:13:32,292 --> 01:13:35,501
Powinni być wdzięczni, że tak
dobrze ich traktujemy.
742
01:13:35,667 --> 01:13:38,876
Niewielu tak robi!
- Naprawdę, Bang!
743
01:13:39,042 --> 01:13:41,709
Jak można im na to pozwalać?
744
01:13:41,876 --> 01:13:44,751
Uważają, że nie mają wyboru.
745
01:13:44,917 --> 01:13:49,959
Wolisz, żeby Niemcy wysłali
komunistów do obozów pracy?
746
01:13:50,126 --> 01:13:54,751
Nie, ale to nasz cholerny rząd!
- Nie waż się tak odzywać do ojca.
747
01:13:54,917 --> 01:13:58,834
Łatwo krzyczeć, gdy nie ma się
żadnej odpowiedzialności.
748
01:13:59,001 --> 01:14:02,209
Łatwiej rządzić, gdy za wszystko
wini się nazistów.
749
01:14:02,376 --> 01:14:05,792
Jeśli nie możesz utrzymać spokojnego
tonu, wstań od stołu.
750
01:14:05,959 --> 01:14:11,709
To nie jest zebranie polityczne.
- Cieszę się, że nie zabrali Svenda.
751
01:14:11,876 --> 01:14:15,084
Przyszli zapytać Annelise, gdzie jest.
752
01:14:15,251 --> 01:14:18,251
Czemu nam nie powiedziałaś?
Co odpowiedziała?
753
01:14:18,417 --> 01:14:23,751
Że nic nie wie, oczywiście.
- To straszne.
754
01:14:30,126 --> 01:14:35,084
Najpierw chcę wam podziękować
za wspaniały obiad.
755
01:14:37,001 --> 01:14:44,167
Niezależnie od tego, co myślicie
o bolszewikach, są zagrożeniem.
756
01:14:44,334 --> 01:14:49,084
Walczyłem z nimi w Finlandii
i będę walczył znowu.
757
01:14:50,876 --> 01:14:55,001
Zapisałem się do
Free Corps Denmark.
758
01:14:55,167 --> 01:14:58,751
Wyjeżdżamy jutro.
- Jesteś teraz nazistą?
759
01:14:59,667 --> 01:15:03,751
Nie, Aksel. Jestem antykomunistą.
To nic nowego.
760
01:15:05,459 --> 01:15:08,834
Tylko teraz zamienię słowa w czyny.
761
01:15:12,709 --> 01:15:18,417
Pewnie się nie zobaczymy przez
jakiś czas. Życzę wam wszystkiego dobrego.
762
01:15:20,501 --> 01:15:23,292
Będę o was myślał.
763
01:15:24,876 --> 01:15:27,292
Żegnajcie.
- Ale...
764
01:15:45,042 --> 01:15:50,167
Powiedz synowi, że nie chcę go
widzieć w niemieckim mundurze.
765
01:15:56,542 --> 01:15:58,709
PRECZ Z KOMUNIZMEM
766
01:16:08,459 --> 01:16:13,376
Mam nadzieję, że zginiesz na froncie.
Jak nie, to się tobą zajmę.
767
01:16:14,876 --> 01:16:19,792
Zapomnij o tym idiocie.
Niech się bawi żołnierzykami.
768
01:16:54,501 --> 01:16:57,084
On nawet nie jest nazistą.
- Jesteś pewien?
769
01:16:57,251 --> 01:17:00,584
Wielu ludzi zmieniło front po
zwycięstwach Niemiec.
770
01:17:00,792 --> 01:17:06,292
Spójrz na polityków.
- Machają ogonami.
771
01:17:06,459 --> 01:17:10,876
Masz wieści od Svenda?
- Pytał o ciebie.
772
01:17:11,042 --> 01:17:13,501
Czy jest bezpieczny?
773
01:17:14,751 --> 01:17:17,709
To... Nie mogę być pewien.
774
01:17:17,876 --> 01:17:22,251
Mogę się z nim gdzieś spotkać?
Gdzie on jest?
775
01:17:22,417 --> 01:17:27,084
Nie rozmawiałem z nim osobiście,
ale wysłał mi wiadomość.
776
01:17:29,501 --> 01:17:32,501
Obiecaj, że to zostanie między nami.
777
01:17:52,167 --> 01:17:55,417
Słyszałem, że znasz mojego przyjaciela.
778
01:17:59,501 --> 01:18:02,167
Dziękuję.
779
01:18:08,167 --> 01:18:12,292
Przeprowadzę cię.
Ale policja jest czujna.
780
01:18:12,459 --> 01:18:15,459
To przepłyńmy dzisiaj w nocy.
781
01:18:15,584 --> 01:18:17,376
Co nowego?
782
01:18:17,501 --> 01:18:21,834
Michael... dołączył do
Free Corps Denmark.
783
01:18:22,001 --> 01:18:25,542
Niech mnie kule biją!
- Zaskoczył mnie.
784
01:18:25,751 --> 01:18:31,042
Obawiam się, że nie jest jedyny.
Idioci walą do biur werbunkowych.
785
01:18:31,209 --> 01:18:36,084
Teraz jest w barakach pod Hamburgiem
i nie może się doczekać walki.
786
01:18:36,251 --> 01:18:38,834
Nikt nie pokona Armii Czerwonej.
- Nie jestem pewien.
787
01:18:39,001 --> 01:18:43,209
Niemieckie jednostki pancerne pędzą
naprzód. Wzięli 300 000 jeńców.
788
01:18:43,376 --> 01:18:45,126
Propaganda.
789
01:18:45,292 --> 01:18:49,126
Tata myśli, że Niemcy zdobędą
Plac Czerwony przed Nowym Rokiem.
790
01:18:49,292 --> 01:18:53,209
No, no. Zobaczymy.
791
01:18:59,584 --> 01:19:02,751
Prognoza pogody jest dobra. Pochmurno.
792
01:19:02,917 --> 01:19:07,876
Aage mówi, że policja była w środę
i prędko nie przyjdzie.
793
01:19:08,042 --> 01:19:12,501
Muszę iść do szkoły.
Do zobaczenia wieczorem.
794
01:19:12,709 --> 01:19:15,751
Co będziesz robił w Szwecji?
795
01:19:15,917 --> 01:19:20,042
Pójdziesz do Związku Radzieckiego?
- Nie. Mam inne zadania.
796
01:19:20,209 --> 01:19:25,959
Jakie?
- Musimy zreorganizować sieć.
797
01:19:26,126 --> 01:19:28,876
Zamierzasz zobaczyć się z Livą?
798
01:19:29,917 --> 01:19:33,001
Całkiem się zauroczyłeś, co?
799
01:19:33,167 --> 01:19:38,084
Ona nadal jest w Szwecji?
- Nie zapominaj, kto ją pierwszy zobaczył.
800
01:19:38,251 --> 01:19:43,042
Nie zapominaj, że żenisz się z Helene.
- Nie zapominam, ale...
801
01:19:44,084 --> 01:19:47,001
To nie jest zgrane w czasie.
802
01:19:49,959 --> 01:19:51,751
Do zobaczenia wieczorem.
803
01:19:55,542 --> 01:19:59,001
Dzień dobry. Sierżant Mortensen.
804
01:20:00,542 --> 01:20:04,709
Nadal nie ma wieści od syna?
- Nie.
805
01:20:04,876 --> 01:20:08,876
Jest pan tego pewien?
- Tak.
806
01:20:10,292 --> 01:20:14,126
Mam nadzieję, że jest pan świadom,
że ukrywanie osób poszukiwanych
jest przestępstwem.
807
01:20:14,292 --> 01:20:17,292
Nie ukrywam go.
808
01:20:17,459 --> 01:20:23,501
Jeśli pan się z nim skontaktuje,
niech się odda w ręce policji.
Dla jego dobra.
809
01:20:26,209 --> 01:20:29,834
Czy państwo są w domu?
- Nie.
810
01:20:31,959 --> 01:20:35,709
Proszę się z nami skontaktować,
jeśli go pan zobaczy.
811
01:20:35,876 --> 01:20:38,501
Tak. Do widzenia.
812
01:21:03,334 --> 01:21:07,084
Proszę.
- Dzięki, mamo.
813
01:21:32,251 --> 01:21:35,251
Svend Sørensen!
Wiemy, że tam jesteś!
814
01:22:04,209 --> 01:22:05,667
Co się dzieje?
- Wracaj.
815
01:22:05,834 --> 01:22:10,084
Co zrobiliście Svendowi?
- Nie słyszałaś? Wracaj!
816
01:22:26,584 --> 01:22:29,667
Ty tu zostań.
- To mój syn.
817
01:22:34,459 --> 01:22:37,501
Co się dzieje?
- Zastrzelili Svenda.
818
01:22:37,667 --> 01:22:42,084
Czy on nie żyje?
- Nie. Będzie dobrze.
819
01:22:49,501 --> 01:22:53,292
Musisz zrozumieć, jak bardzo
nieodpowiedzialne jest -
820
01:22:53,459 --> 01:22:56,959
- ukrywanie osoby poszukiwanej
w naszym domu.
821
01:22:57,126 --> 01:23:00,334
Nie miałam wyboru!
Svend nie popełnił żadnego przestępstwa.
822
01:23:00,501 --> 01:23:03,667
Zabił policjanta.
- W samoobronie.
823
01:23:03,834 --> 01:23:07,584
Gdyby ten idiota nie wystrzelił,
nie byłoby tego bałaganu.
824
01:23:07,792 --> 01:23:11,459
Boję się, że ci się coś stanie, Aksel.
825
01:23:11,584 --> 01:23:16,792
Sierżant obiecał mi, że nie będą
się czepiać ciebie ani Annelise.
826
01:23:16,959 --> 01:23:21,834
Ale nie będę tolerować, że robisz
coś za moimi plecami.
827
01:23:24,792 --> 01:23:27,126
Skov.
828
01:23:36,251 --> 01:23:39,084
Tak. Tak.
829
01:23:42,584 --> 01:23:45,084
Zrobię to.
830
01:23:52,001 --> 01:23:54,334
Svend nie żyje.
831
01:24:04,667 --> 01:24:07,001
Aksel...
832
01:24:10,876 --> 01:24:15,709
Już, już.
- Aksel, mój syn. Kochanie.
833
01:24:22,584 --> 01:24:25,501
Nie mogę...
Powiesz jej?
834
01:24:41,126 --> 01:24:42,917
Czy on nie żyje?
835
01:24:57,709 --> 01:25:02,709
Bardzo mi przykro.
Bardzo lubiliśmy Svenda.
836
01:25:05,792 --> 01:25:09,834
Zawsze się bałam,
że to się tak skończy.
837
01:25:14,792 --> 01:25:16,876
Muszę iść.
838
01:25:17,042 --> 01:25:22,501
Aage zawiezie cię do szpitala.
Pojadę z tobą, jeśli chcesz.
839
01:25:23,792 --> 01:25:28,251
Dziękuję za propozycję, pani Skov.
840
01:25:28,417 --> 01:25:31,917
Ale chciałbym być z nim sam.
841
01:25:53,667 --> 01:25:57,876
Z ziemi powstałeś,
w ziemię się obrócisz.
842
01:26:01,709 --> 01:26:05,126
Z prochu w proch.
843
01:27:14,292 --> 01:27:16,542
Dzięki.
844
01:27:17,209 --> 01:27:20,001
Dobry wieczór.
- Dobry wieczór.
845
01:27:27,709 --> 01:27:29,876
Cześć, Aksel.
846
01:27:31,042 --> 01:27:33,709
Gratulacje.
847
01:27:34,667 --> 01:27:37,709
Gratulacje?
- Knud ci nie powiedział?
848
01:27:37,876 --> 01:27:41,792
Jest teraz w zespole.
Wszyscy go uwielbiają.
849
01:27:45,876 --> 01:27:51,167
Czyli jesteś tym przyjacielem,
u którego na kanapie on rzekomo śpi?
850
01:27:51,334 --> 01:27:54,292
Tylko, że on nie śpi na kanapie.
851
01:27:57,001 --> 01:27:59,542
Gratulacje.
- Dziękuję.
852
01:28:09,751 --> 01:28:14,251
Jutro maszerujemy przeciwko
rządowemu Paktowi Antykominternowskiemu.
853
01:28:14,417 --> 01:28:19,084
Anty co?
- Pakt między państwami pro-niemieckimi.
854
01:28:19,251 --> 01:28:22,376
Dania będzie walczyć po stronie
Hitlera przeciwko Związkowi Radzieckiemu.
855
01:28:22,501 --> 01:28:26,876
Mamy dużą grupę ze szkoły.
Przyprowadź przyjaciół z akademii muzycznej.
856
01:28:27,042 --> 01:28:30,792
Jutro mam egzamin.
- Powiedz, że jesteś chory.
857
01:28:30,959 --> 01:28:35,251
Nie będziemy sojusznikami Nazistów.
- Jeśli się nie pokażę, wylatuję.
858
01:28:35,417 --> 01:28:40,876
Odznaczą Ribbentropa
Wielkim Krzyżem z brylantami.
859
01:28:41,042 --> 01:28:43,917
Król to zrobi?
- Tak.
860
01:28:44,084 --> 01:28:47,542
Pójdę na następny marsz.
Obiecuję.
861
01:28:51,334 --> 01:28:54,376
To rozdaj te ulotki.
862
01:28:54,501 --> 01:28:57,959
Żeby ludzie mogli poczytać
o brudnych sztuczkach Scaveniusa.
863
01:28:58,126 --> 01:29:03,251
Knud, teraz ty.
- Piękna dziewczyna. Jak ci się udało?
864
01:29:03,417 --> 01:29:07,876
Zakochała się w mojej uroczej
kulejącej nodze. - Powodzenia jutro.
865
01:29:08,042 --> 01:29:09,917
Dzięki.
866
01:29:12,751 --> 01:29:18,417
Precz ze Scaveniusem!
Precz ze zdrajcą!
867
01:29:18,542 --> 01:29:22,667
Precz ze zdrajcą!
Precz ze Scaveniusem!
868
01:29:28,084 --> 01:29:32,126
Precz ze Scaveniusem!
Precz ze zdrajcą!
869
01:29:32,292 --> 01:29:36,084
Aksel? Co tu robisz?
- Muszę z tobą porozmawiać.
870
01:29:36,251 --> 01:29:41,084
Znalazłem teczkę z papierami
Svend'a. Nie mogę ich odczytać, są zakodowane.
871
01:29:41,251 --> 01:29:46,376
Spotkajmy się jutro w kinie
o trzeciej. Przynieś je.
872
01:30:01,834 --> 01:30:04,667
Kiedy możesz dostarczyć komponenty?
873
01:30:04,834 --> 01:30:08,292
Jeśli Simerz dostarczy drut miedziany
w ciągu nadchodzącego miesiąca, -
874
01:30:08,459 --> 01:30:12,876
- będą gotowe
na targi we Frankfurcie.
875
01:30:13,042 --> 01:30:18,584
Rząd jest przekonany, że wiedza
i umiejętności organizacyjne -
876
01:30:18,792 --> 01:30:24,417
- duńskiego przemysłu powinny być
zintegrowane jako naturalna część -
877
01:30:24,542 --> 01:30:28,042
- niemieckiej <i>Grossraum.</i>
878
01:30:28,209 --> 01:30:32,834
My, w zarządzaniu produktem,
chcemy zrobić wszystko, co możliwe...
879
01:30:34,417 --> 01:30:38,542
Przepraszam za przeszkodę.
Ale muszę porozmawiać z dyrektorem.
880
01:30:38,751 --> 01:30:43,084
Jestem na spotkaniu. To może poczekać.
- To pilne.
881
01:30:46,292 --> 01:30:50,042
Będziecie musieli mi wybaczyć.
882
01:30:54,501 --> 01:30:59,209
Dzwoniła policja.
Aksel został aresztowany.
883
01:31:09,834 --> 01:31:11,709
Idziesz?
884
01:31:22,084 --> 01:31:27,584
Niezależnie od waszego stanowiska,
nieodpowiedzialne jest wszczynanie zamieszek.
885
01:31:27,792 --> 01:31:32,001
To policja nas zaatakowała.
- Daj mi skończyć!
886
01:31:32,167 --> 01:31:37,459
Miałem nadzieję, że straszny los
Svend'a da wam do myślenia.
887
01:31:37,584 --> 01:31:41,084
Jak mogłeś to zrobić?
- To był pokojowy marsz.
888
01:31:41,251 --> 01:31:45,459
Dopóki policja nas nie pobiła!
- Zawsze wina kogoś innego.
889
01:31:45,584 --> 01:31:50,209
Myślisz tylko o sobie.
A co z reputacją rodziny?
890
01:31:50,376 --> 01:31:54,459
Co pomyślą moje kontakty
w rządzie -
891
01:31:54,584 --> 01:31:58,001
- kiedy odkryją, że mój syn
jest chuliganem wszczynającym zamieszki!
892
01:31:58,167 --> 01:32:03,251
Nie zauważą.
Są zbyt zajęci merdaniem ogonami.
893
01:32:03,417 --> 01:32:08,042
Mógłbyś przynajmniej przeprosić.
- Przeprosić? Za co?
894
01:32:09,501 --> 01:32:14,834
Słuchając was dwojga, wydaje się,
że tylko ja jestem przeciwko Scaveniusowi.
895
01:32:15,001 --> 01:32:20,001
Chcesz, żebyśmy traktowali cię jak
dorosłego, ale zachowujesz się jak dziecko.
896
01:32:20,167 --> 01:32:24,042
Nie każ mi porzucić
mojej wiary w nasz wolny naród, -
897
01:32:24,209 --> 01:32:26,792
- bo jesteś
w zmowie z Niemcami!
898
01:32:26,959 --> 01:32:30,542
Co?
Nie będę tego tolerował.
899
01:32:30,751 --> 01:32:35,459
Uspokój się. Niech ochłonie.
Nie mówi nawet połowy tego na serio.
900
01:32:45,459 --> 01:32:47,542
Spójrz na to.
901
01:32:47,751 --> 01:32:51,501
Narysowałem ten rysunek mody.
To było wolne zadanie.
902
01:32:51,667 --> 01:32:57,834
Kiedy stałeś się tak utalentowany?
Wszystkie te detale. To piękne.
903
01:32:58,001 --> 01:33:02,459
Jestem zadowolony z niebieskiej
sukienki. - Nikt tego nie założy.
904
01:33:02,584 --> 01:33:06,001
Co wiesz o modzie?
- Jestem pod wrażeniem.
905
01:33:06,167 --> 01:33:10,501
Dziękuję. Do zobaczenia później.
- Tak, Aksel.
906
01:33:16,251 --> 01:33:20,834
Nikt nie jest tak chudy w życiu.
907
01:33:21,001 --> 01:33:24,167
To tylko po to, aby
podkreślić talię.
908
01:33:24,334 --> 01:33:27,001
Talia?
- Tak.
909
01:33:27,167 --> 01:33:31,167
Mamo, talia?
- Nie masz z tym problemu.
910
01:33:31,334 --> 01:33:37,709
Co? Tobie też to śmieszy.
- Jesteś okropny.
911
01:33:39,834 --> 01:33:46,292
<i>Marszałek Rzeszy przyjmuje</i>
<i>odznaczonych oficerów lotnictwa.</i>
912
01:33:48,501 --> 01:33:53,792
<i>Pierwszy batalion Free Corps</i>
<i>Dania wyjeżdża do Niemiec.</i>
913
01:33:53,959 --> 01:33:58,126
<i>Ci młodzi Duńczycy będą walczyć</i>
<i>ramię w ramię z Niemcami -</i>
914
01:33:58,292 --> 01:34:01,834
<i>- i pomogą nam pokonać</i>
<i>Bolszewików.</i>
915
01:34:22,709 --> 01:34:27,376
Dziękuję. Już idę.
- Jak mogę się skontaktować?
916
01:34:27,501 --> 01:34:31,542
Nie możesz.
- A jeśli znajdę więcej?
917
01:34:31,751 --> 01:34:36,042
Wtedy umieść ogłoszenie, w którym
podziękujesz gościom na komunii Svenda.
918
01:34:36,209 --> 01:34:39,709
Ktoś się z Tobą skontaktuje.
919
01:34:53,292 --> 01:34:58,167
Teraz, gdy Japonia i Ameryka
przystąpiły do wojny, potrwa ona dłużej.
920
01:34:58,334 --> 01:35:02,667
Bzdura.
Niemcy są niezwyciężeni.
921
01:35:02,834 --> 01:35:06,251
Reżim sowiecki wkrótce upadnie.
922
01:35:06,417 --> 01:35:11,459
Wtedy Alianci będą musieli
ustąpić i zawrzeć pokój, prawda?
923
01:35:11,584 --> 01:35:18,376
Naprawdę mam nadzieję, że masz
rację. - Masz pełne ręce roboty, Skov.
924
01:35:18,501 --> 01:35:22,709
Bądźmy wdzięczni, że wszyscy mamy
mnóstwo pracy.
925
01:35:22,876 --> 01:35:27,084
Muszę się wysilić i załatwić
kilka spraw na urodziny żony.
926
01:35:27,251 --> 01:35:30,959
Kupujesz jedzenie?
Zostaw to. Ja się tym zająłem.
927
01:35:31,126 --> 01:35:35,917
Mój myśliwy włożył do twojego
bagażnika udziec jelenia.
928
01:35:36,084 --> 01:35:41,459
Dziękuję. Nie trzeba było.
- O, i owszem, trzeba było.
929
01:35:41,584 --> 01:35:46,334
W tych czasach musimy sobie
pomagać.
930
01:35:46,501 --> 01:35:51,292
Jak się mają chłopcy, Skov?
- Dobrze.
931
01:35:51,459 --> 01:35:57,334
Aksel studiuje na politechnice,
Knud w akademii muzycznej.
932
01:35:57,501 --> 01:36:01,876
Valdemar idzie do liceum po
wakacjach.
933
01:36:02,042 --> 01:36:06,417
Jesteś szczęśliwym człowiekiem,
Skov. Wiesz o tym?
934
01:36:06,542 --> 01:36:09,876
Chyba tak.
935
01:36:27,709 --> 01:36:29,667
Aksel...
936
01:36:30,834 --> 01:36:33,334
... musimy porozmawiać.
937
01:36:41,917 --> 01:36:44,876
Rozumiem cię.
938
01:36:45,042 --> 01:36:50,459
Straszne rzeczy dzieją się teraz
w otaczającym nas świecie.
939
01:36:52,501 --> 01:36:56,501
Ale nie możemy pozwolić, aby
to rozbiło rodzinę.
940
01:36:56,709 --> 01:37:01,376
Wszyscy staramy się robić to, co
słuszne, na swój własny sposób.
941
01:37:03,001 --> 01:37:06,334
Tak.
942
01:37:06,501 --> 01:37:09,542
To wszystko, co masz do powiedzenia?
943
01:37:16,542 --> 01:37:18,709
Nie rozumiem -
944
01:37:18,876 --> 01:37:24,084
- jak możesz usprawiedliwić fakt,
że Scavenius podpisał Pakt Antykominternowski?
945
01:37:24,251 --> 01:37:28,417
Jaka była alternatywa? Rząd
dostał swoje zastrzeżenia.
946
01:37:28,542 --> 01:37:33,542
Duńska armia nie jest zobowiązana
do walki poza granicami kraju.
947
01:37:33,751 --> 01:37:39,417
Więc to tak naprawdę niewiele
znaczy. - Nasza policja odpowiada nazistom.
948
01:37:39,542 --> 01:37:45,709
To pogwałcenie naszej konstytucji.
- Tak. Całkowicie się zgadzam.
949
01:37:46,917 --> 01:37:51,251
Ale czy wolelibyśmy niemiecką
policję?
950
01:37:51,417 --> 01:37:53,667
Zaoferowali wysłanie wojsk.
951
01:37:53,834 --> 01:37:58,834
Czy oni grozili?
- Tak. Jesteśmy na niebezpiecznym gruncie.
952
01:38:01,251 --> 01:38:06,584
Musisz wiedzieć, że staram się
postępować słusznie.
953
01:38:06,792 --> 01:38:11,584
Słusznie dla naszych pracowników
i dla naszej rodziny.
954
01:38:11,792 --> 01:38:17,167
To nie ja decyduję, jak działa
rząd.
955
01:38:18,292 --> 01:38:21,334
Nie... Wiem o tym.
956
01:38:23,751 --> 01:38:26,876
Czy możemy zapomnieć o przeszłości?
957
01:38:29,292 --> 01:38:32,501
Tak.
- Cieszę się, synu.
958
01:38:42,542 --> 01:38:45,751
A teraz przynosisz nielegalne
papiery do naszego domu.
959
01:38:45,917 --> 01:38:49,126
To nasze jedyne wiarygodne źródło.
960
01:38:49,292 --> 01:38:55,709
Nie chcę komunistycznych śmieci
w naszym domu. Rozumiesz?
961
01:38:55,876 --> 01:38:58,334
Tak.
962
01:39:09,959 --> 01:39:12,792
Valdemar. Valdemar!
963
01:39:12,959 --> 01:39:16,417
Słyszeliśmy o ekscytacji
związanej z twoim prezentem.
964
01:39:16,542 --> 01:39:23,126
U mojej babci siedzieliśmy w ciszy
i patrzyliśmy na palące się świece.
965
01:39:23,292 --> 01:39:25,834
To było ekscytujące.
966
01:39:27,084 --> 01:39:30,792
Aage, zobaczysz, kto to?
- To musi być Święty Mikołaj.
967
01:39:34,542 --> 01:39:39,292
Wesołych Świąt wszystkim.
- Doprawdy!
968
01:39:39,459 --> 01:39:43,709
Nie wiedzieliśmy, czy przyjdziesz.
- Co za miła niespodzianka.
969
01:39:43,876 --> 01:39:48,334
Jesteś na przepustce świątecznej?
- Nie, jestem tu na zadaniu.
970
01:39:48,501 --> 01:39:52,917
Wkrótce wracam do Polski.
Cześć, Valdemar. Wesołych Świąt.
971
01:39:53,084 --> 01:39:57,001
Kiedy idziesz na front?
- To już niedługo.
972
01:40:00,001 --> 01:40:03,417
Wesołych Świąt, Evo.
- I tobie.
973
01:40:06,584 --> 01:40:09,959
Wesołych Świąt.
- Wesołych Świąt.
974
01:40:10,126 --> 01:40:13,917
Wesołych Świąt, Aksel.
- Tak. Wzajemnie.
975
01:40:15,292 --> 01:40:18,417
Ten duży jest oczywiście dla Helene.
976
01:40:28,042 --> 01:40:32,001
Jest piękny.
Bardzo dziękuję.
977
01:40:32,167 --> 01:40:35,292
Przymierz go. Jestem pewien, że
będzie ci pasował.
978
01:40:36,376 --> 01:40:40,042
Jest niesamowicie piękny.
- Podoba ci się?
979
01:40:40,209 --> 01:40:44,917
Tak. Bardzo dziękuję.
- A to dla Aksela.
980
01:40:46,501 --> 01:40:50,376
Prezent.
- Nie, dziękuję.
981
01:40:50,501 --> 01:40:52,084
Aksel.
982
01:40:52,251 --> 01:40:56,209
Moje sumienie nie pozwala mi
przyjmować prezentów od Wehrmachtu.
983
01:40:56,376 --> 01:41:02,001
Ale możesz ukrywać poszukiwanego
napastnika i grać bohatera kosztem innych?
984
01:41:02,167 --> 01:41:06,167
Nie nazywaj go tak, ty nazistowska
świniol
- Aksel!
985
01:41:06,334 --> 01:41:11,459
Nie. Karl, Karl. Karl!
- Przestań.'
986
01:41:11,584 --> 01:41:14,709
Proszę.
- Karl.'
987
01:41:14,876 --> 01:41:20,917
Michael, puść go'.
Przestańcie, wy obaj!
988
01:41:21,084 --> 01:41:23,709
Puść! Puść'.
989
01:41:34,042 --> 01:41:38,959
STYCZEŃ 1942
990
01:41:41,209 --> 01:41:44,417
Mam nadzieję, że wkrótce się
znowu spotkamy.
991
01:41:44,542 --> 01:41:48,542
Najpierw musimy pokonać czerwonych.
- Miejmy nadzieję.
992
01:41:48,751 --> 01:41:53,084
Muszę wejść.
- Tak.
993
01:42:03,917 --> 01:42:07,584
Pamiętaj, żeby napisać, kiedy
przyjedziesz, żebyśmy mogli się spotkać.
994
01:42:07,792 --> 01:42:11,959
Gdzieś w mieście?
- Tak, na razie.
995
01:42:12,126 --> 01:42:16,834
Kupiłem ci prezent na Boże Narodzenie.
Od nas.
996
01:42:17,709 --> 01:42:20,501
Dziękuję.
997
01:42:20,667 --> 01:42:27,376
Przepraszam za to z Akselem.
Naprawdę się o niego martwię.
998
01:42:27,501 --> 01:42:30,917
Straciłem panowanie nad sobą.
Nie powinienem był.
999
01:42:31,084 --> 01:42:36,042
Mam nadzieję, że kiedyś się
pogodzicie.
- Ja też.
1000
01:42:38,501 --> 01:42:43,042
Są bardzo eleganckie. Dziękuję.
1001
01:42:43,209 --> 01:42:49,709
Michael, bez względu na to, co
się stanie, jesteś w moich myślach.
1002
01:42:51,709 --> 01:42:55,542
Uważaj na siebie.
- Ty też, tato.
1003
01:43:37,417 --> 01:43:39,667
Liva?
1004
01:43:41,792 --> 01:43:45,334
Widziałaś moje ogłoszenie w gazecie?
- Tak.
1005
01:43:45,501 --> 01:43:48,959
Czego chcesz? Czy znalazłaś więcej
papierów Svenda?
1006
01:43:49,126 --> 01:43:53,792
Nie. Ale muszę z tobą porozmawiać.
- O czym?
1007
01:43:55,417 --> 01:43:59,084
Musisz wiedzieć, że jestem poszukiwany.
To nie jest zabawa.
1008
01:43:59,251 --> 01:44:02,542
Chcę coś zrobić.
1009
01:44:02,751 --> 01:44:05,584
Co masz na myśli?
1010
01:44:05,792 --> 01:44:09,334
Coś, co zaszkodzi cholernym nazistom.
1011
01:44:09,501 --> 01:44:13,042
Dlaczego myślisz, że mogę ci pomóc?
- Masz kontakty.
1012
01:44:13,209 --> 01:44:18,667
Nie jesteś członkiem partii.
- Ale pomogłem tobie i Svendowi uciec.
1013
01:44:20,084 --> 01:44:24,501
Musi być coś, do czego możesz
mnie wykorzystać.
1014
01:44:24,667 --> 01:44:26,834
Tak.
1015
01:44:34,167 --> 01:44:37,834
Co?
- Możesz mi przynieść piwo.
1016
01:44:44,042 --> 01:44:45,084
Super.
1017
01:44:56,459 --> 01:44:59,376
BILET
KOPENHAGA TRONDHEIM
1018
01:45:03,792 --> 01:45:07,251
NAJDROŻSZA HELENE...
1019
01:45:18,126 --> 01:45:22,709
Wyruszam.
Aage zawiezie mnie na stację.
1020
01:45:22,876 --> 01:45:25,959
Gdzie jedziesz?
- Na wakacje wielkanocne.
1021
01:45:26,126 --> 01:45:30,126
Jedziemy do letniego domku
Merete i Bente.
1022
01:45:30,292 --> 01:45:35,417
Wzięłaś ciepły kardigan?
- Tak, moja walizka jest wypchana.
1023
01:45:35,542 --> 01:45:38,084
Uważajcie na siebie, wy dwoje.
1024
01:45:38,251 --> 01:45:40,667
Miłej podróży.
- Dzięki.
1025
01:45:43,084 --> 01:45:46,542
Wszystkie odczynniki, o które prosiłeś,
z wyjątkiem fosforu.
1026
01:45:46,751 --> 01:45:51,542
Mój przyjaciel pracuje w laboratorium.
- Potrzebujemy wszystkiego, co możesz.
1027
01:45:51,751 --> 01:45:55,042
Jeśli wezmę to wszystko naraz,
to się zorientują.
1028
01:45:55,209 --> 01:45:58,584
Lepiej brać to po trochu,
krok po kroku.
1029
01:46:01,584 --> 01:46:06,167
Kiedy możesz mnie wykorzystać do
czegoś więcej? Znam się na chemii.
1030
01:46:06,334 --> 01:46:10,501
To nie zależy ode mnie.
Każda komórka to oddzielna jednostka.
1031
01:46:12,667 --> 01:46:15,834
Mam dla ciebie prezent.
1032
01:46:24,834 --> 01:46:29,167
Proszę.
- Myślałeś, że mam urodziny?
1033
01:46:30,167 --> 01:46:32,459
Dziękuję.
1034
01:46:38,459 --> 01:46:41,084
Niemożliwe.
1035
01:46:44,501 --> 01:46:47,334
Zapomniałem, jak to pachnie.
1036
01:46:59,251 --> 01:47:03,167
Prawdziwy czarny proch strzelniczy.
Najwyższa jakość.
1037
01:47:05,667 --> 01:47:08,584
Macie to też w szkole?
1038
01:47:08,792 --> 01:47:11,501
Nie, nie mamy.
1039
01:47:11,667 --> 01:47:15,292
Mam inne kontakty.
- Rozumiem.
1040
01:47:19,042 --> 01:47:23,334
Postawić ci lody?
1041
01:47:23,501 --> 01:47:27,292
Tutaj się rozstajemy.
Ale dziękuję.
1042
01:47:30,834 --> 01:47:35,084
Pamiętaj, co mówiłem.
Wiesz, że możesz mi zaufać.
1043
01:47:35,251 --> 01:47:39,834
Wstawię się za tobą.
Ale nie mogę nic obiecać.
1044
01:47:58,959 --> 01:48:01,667
Tęskniłem za tobą.
- Ja też za tobą tęskniłam.
1045
01:48:01,834 --> 01:48:04,667
Dla mnie?
1046
01:48:04,834 --> 01:48:09,501
Asle, co za miła niespodzianka.
- Witaj, kapitanie poruczniku Lismal.
1047
01:48:09,667 --> 01:48:14,334
Dziękuję za przyjemną podróż.
- Dziękuję. To była przyjemność.
1048
01:48:14,501 --> 01:48:19,209
Miło było poznać twojego narzeczonego.
1049
01:48:51,084 --> 01:48:55,751
Wszystko gotowe na ślub.
- A papiery?
1050
01:48:55,917 --> 01:49:00,084
Mam przyjaciela w administracji.
On się tym zajmie.
1051
01:49:00,251 --> 01:49:06,376
Weźmiemy ślub w przyszłym tygodniu.
Potem znajdziemy większe mieszkanie.
1052
01:49:11,501 --> 01:49:15,042
Za godzinę muszę być na służbie.
1053
01:49:17,417 --> 01:49:19,584
Nie.
- Tak.
1054
01:49:33,084 --> 01:49:36,501
Gospodyni pewnie ugotowała ci coś
dobrego.
1055
01:49:36,667 --> 01:49:39,501
Nie, jeszcze nie odchodź.
1056
01:49:42,667 --> 01:49:45,959
Weź zwolnienie.
- Nie mogę.
1057
01:49:48,334 --> 01:49:52,501
W marynarce mamy silne poczucie
obowiązku.
1058
01:49:52,709 --> 01:49:57,167
Będziesz musiała się do tego
przyzwyczaić, skoro zostaniesz moją żoną.
1059
01:49:58,501 --> 01:50:01,001
Na zawsze?
1060
01:50:01,167 --> 01:50:04,501
Na zawsze.
1061
01:50:41,167 --> 01:50:42,501
ZDRAJCA
1062
01:50:42,667 --> 01:50:47,584
Masz pojęcie, kto to zrobił?
- Kiedy wyjeżdżałam, tego nie było.
1063
01:50:51,542 --> 01:50:55,501
Możesz to usunąć?
- To nic trudnego.
1064
01:50:56,501 --> 01:51:01,167
Myślisz, że to przez Michaela?
- Nie, to nie jego samochód.
1065
01:51:01,334 --> 01:51:04,876
To wandalizm.
1066
01:51:05,042 --> 01:51:07,292
Czy to może chodzić o fabrykę?
1067
01:51:07,459 --> 01:51:12,876
W takim razie wszyscy duńscy
rolnicy powinni mieć "zdrajcę" nad oborami.
1068
01:51:13,959 --> 01:51:17,376
A co z szybą?
- Trzeba ją oddać do warsztatu.
1069
01:51:17,501 --> 01:51:21,542
To nie może być prawda!
- Co się stało?
1070
01:51:21,751 --> 01:51:27,417
To z Norwegii. Od Helene.
- Ale jej nie ma w Norwegii.
1071
01:51:27,542 --> 01:51:30,001
Wychodzi za tego
komandora porucznika.
1072
01:51:30,167 --> 01:51:33,584
"Ceremonia odbędzie się..."
1073
01:51:34,584 --> 01:51:37,834
Jak ona mogła to zrobić?
1074
01:51:41,501 --> 01:51:43,709
Evo.
1075
01:52:10,959 --> 01:52:13,001
Tak.
1076
01:52:19,459 --> 01:52:24,167
Dostaliśmy list od Helene.
1077
01:52:24,334 --> 01:52:29,876
Pisze, że ma się dobrze
i jest szczęśliwa.
1078
01:52:31,542 --> 01:52:36,376
To zdjęcie z ich ślubu.
1079
01:52:36,501 --> 01:52:40,001
To bardzo duży kościół.
- Tak.
1080
01:52:40,167 --> 01:52:44,334
Chcesz go zobaczyć?
- Nie.
1081
01:52:44,501 --> 01:52:47,501
To żenujące.
1082
01:52:47,709 --> 01:52:53,584
Jak ona mogła to zrobić?
- Też tego nie rozumiemy.
1083
01:52:55,001 --> 01:53:01,167
Czy ona też jest teraz nazistką?
- Nie mam powodu tak sądzić.
1084
01:53:01,334 --> 01:53:04,834
Nie sądzę, by Willi był członkiem
partii.
1085
01:53:06,876 --> 01:53:09,542
Mam nadzieję, że
nie dowiedzą się o tym w szkole.
1086
01:53:09,751 --> 01:53:12,917
Najlepiej to przemilczeć.
1087
01:53:13,084 --> 01:53:17,876
MAJ 1942
1088
01:53:19,501 --> 01:53:24,251
Jego Wysokość nie wyglądał dobrze.
- Odkąd spadł z konia.
1089
01:53:24,417 --> 01:53:29,876
Bez względu na wszystko, musi
pojechać na pogrzeb Stauninga.
1090
01:53:30,042 --> 01:53:34,292
Nie sądzę, by Jego Wysokość
darzył go wielkim szacunkiem.
1091
01:53:34,459 --> 01:53:38,167
Większym, niż myślisz. Musimy
działać szybko.
1092
01:53:38,334 --> 01:53:42,001
Inaczej stracimy zamówienie.
A to bardzo duże zamówienie.
1093
01:53:42,167 --> 01:53:46,167
Minister chce, żeby umowa
została zawarta teraz.
1094
01:53:46,334 --> 01:53:51,292
To brzmi interesująco. Kim jest
doktor Koch?
1095
01:53:51,459 --> 01:53:54,876
To wysoki rangą urzędnik
z Ministerstwa Uzbrojenia.
1096
01:53:55,042 --> 01:53:59,334
Jeśli chcesz być pierwszy w kolejce,
zaproś go dziś na kolację.
1097
01:53:59,501 --> 01:54:05,251
Moja żona ma urodziny. Nie myślisz,
że zdążę jutro?
1098
01:54:05,417 --> 01:54:11,417
Nie ryzykowałbym. Doktor Koch to
niecierpliwy człowiek.
1099
01:54:12,709 --> 01:54:17,376
Wiem, że Elektrona zapewnia
doskonałą jakość, -
1100
01:54:17,501 --> 01:54:20,917
- ale czy możecie wystarczająco
szybko dostosować produkcję?
1101
01:54:21,084 --> 01:54:25,334
Oczywiście.
Jesteśmy ekspertami w adaptacji.
1102
01:54:25,501 --> 01:54:30,751
Mamy inżynierów pierwszej klasy,
którzy rozwiążą każde zadanie.
1103
01:54:30,917 --> 01:54:33,167
Możesz zaufać duńskiemu przemysłowi.
1104
01:54:33,334 --> 01:54:37,709
Na szczęście nie podlegamy
norweskim warunkom.
1105
01:54:37,876 --> 01:54:42,167
Bezpieczne dostawy są kluczowe.
- Naturalnie.
1106
01:54:42,334 --> 01:54:47,126
Jesteśmy również bardzo
zainteresowani ekspansją na Wschód.
1107
01:54:47,292 --> 01:54:50,251
Do krajów bałtyckich?
- Dokładnie.
1108
01:54:50,417 --> 01:54:54,209
Teraz, gdy Århus Olie i F.L. Smidth
odzyskały zakłady -
1109
01:54:54,376 --> 01:54:57,792
- które Sowieci znacjonalizowali, -
1110
01:54:57,959 --> 01:55:02,501
- bardzo chcemy tam zbudować
nowoczesny przemysł.
1111
01:55:02,709 --> 01:55:07,584
W przyszłości pojawią się duże
możliwości dla lojalnych współpracowników.
1112
01:55:07,792 --> 01:55:10,917
Na zdrowie.
- Na zdrowie.
1113
01:55:18,001 --> 01:55:24,167
I dziękuję za wspaniały
wieczór, pani Skov.
1114
01:55:24,334 --> 01:55:26,917
To była przyjemność.
1115
01:55:27,084 --> 01:55:31,667
Aage jest gotowy.
- Samochód jest dla państwa gotowy.
1116
01:55:36,292 --> 01:55:39,501
Dziękuję,
że pozwoliła mi zepsuć urodziny.
1117
01:55:39,709 --> 01:55:44,667
Jak możesz to robić, Karl?
- Rząd nas do tego zachęca.
1118
01:55:44,834 --> 01:55:48,209
Masz moralną odpowiedzialność.
1119
01:55:48,376 --> 01:55:53,501
Jeśli powiem nie, muszę zamknąć
fabrykę. To okres przejściowy.
1120
01:55:53,709 --> 01:55:57,417
Jak możesz pracować dla nazistów?
1121
01:55:58,876 --> 01:56:04,084
Twój ukochany ojciec poprosił mnie
o wejście na rynek niemiecki.
1122
01:56:04,251 --> 01:56:08,542
Ale nie kwestionujemy jego moralności.
- Tata nie pracuje dla Wehrmachtu.
1123
01:56:08,751 --> 01:56:12,751
Wyższa klasa jest uprzywilejowana.
Nigdy nie brudzą sobie rąk.
1124
01:56:12,917 --> 01:56:16,501
Zostawiają to reszcie z nas.
- Jesteś taki prostacki.
1125
01:56:18,834 --> 01:56:23,292
Przepraszam, kochanie.
Głupio to powiedziałem.
1126
01:56:23,459 --> 01:56:27,542
To są gotowe komponenty,
które wysyłamy do Niemiec.
1127
01:56:27,751 --> 01:56:30,834
Prawie podwoiliśmy produkcję
w ostatnim miesiącu.
1128
01:56:31,001 --> 01:56:34,209
Niezwykle imponujące,
mój drogi szwagrze.
1129
01:56:34,376 --> 01:56:38,959
Zapewniam, że możemy dostarczyć
tyle drutu miedzianego, ile potrzebujesz.
1130
01:56:39,126 --> 01:56:44,959
Dobrze. Ale musimy przyjrzeć się
cenie. - Dlaczego? Taniej nie znajdziesz.
1131
01:56:45,126 --> 01:56:50,126
Nie jestem pewien. Złożono mi
interesującą ofertę.
1132
01:56:50,292 --> 01:56:53,751
Kto się z tobą skontaktował?
- Obawiam się, że nie mogę powiedzieć.
1133
01:56:53,917 --> 01:56:58,584
Zaoferujemy niższą cenę.
Ze względu na stare czasy.
1134
01:56:58,792 --> 01:57:01,584
Prawda, Gustav?
- Naturalnie.
1135
01:57:01,792 --> 01:57:06,751
Doktor Koch
wydaje się interesującą osobą.
1136
01:57:06,917 --> 01:57:10,959
Możemy się z nim spotkać?
- To bardzo zajęty człowiek.
1137
01:57:11,126 --> 01:57:14,459
Interesuje go tylko
duński przemysł.
1138
01:57:14,584 --> 01:57:20,042
Musi mieć kontakty w tym...
<i>- Auswärtiges Amt.</i>
1139
01:57:20,209 --> 01:57:24,167
Jakkolwiek to nazywają.
To może przynieść korzyści nam wszystkim.
1140
01:57:24,334 --> 01:57:27,251
Zobaczę, co mogę zrobić.
1141
01:57:27,417 --> 01:57:32,292
Ale teraz chodźmy zobaczyć,
czy pani Meyer ma dla nas śledzie.
1142
01:57:33,834 --> 01:57:37,376
A może dojrzały ser.
- Możemy tylko mieć nadzieję.
1143
01:57:51,459 --> 01:57:55,167
Tak się boję, że coś ci się stanie
na morzu.
1144
01:57:55,334 --> 01:57:57,959
Będzie dobrze.
1145
01:58:04,334 --> 01:58:07,251
Bądź dzielny.
1146
01:58:30,667 --> 01:58:35,084
Halo. Chwileczkę.
1147
01:58:35,251 --> 01:58:40,501
To jedne spodnie
i sukienka.
1148
01:58:40,667 --> 01:58:42,876
Dobrze.
1149
01:58:44,501 --> 01:58:49,667
W czym mogę pomóc?
- Lamówka i jedwab do szycia, proszę.
1150
01:58:49,834 --> 01:58:54,667
Najlepiej brązowy.
- Zobaczę, co mam.
1151
01:58:55,792 --> 01:58:58,501
Jesteś Dunką?
- Tak.
1152
01:58:58,709 --> 01:59:04,501
Kocham Danię. Pracowałam jako
pokojówka w Aalborgu przez dwa lata.
1153
01:59:04,709 --> 01:59:08,292
To był wspaniały czas.
I jesteśmy bardzo wdzięczni -
1154
01:59:08,459 --> 01:59:11,417
- za jedzenie, które Duńczycy nam
przesyłają.
1155
01:59:13,751 --> 01:59:15,834
Dziękujemy.
1156
01:59:16,001 --> 01:59:20,001
Mieszkasz tutaj w mieście?
- Tak. Tak, mieszkam.
1157
01:59:20,167 --> 01:59:22,584
Mieszkam z babcią.
1158
01:59:22,792 --> 01:59:25,959
Wpadniemy zobaczyć, czy są gotowe.
- Jasne, pani Salomon.
1159
01:59:26,126 --> 01:59:30,709
Nic nie obiecuję,
ale zrobię, co w mojej mocy.
1160
01:59:32,959 --> 01:59:37,709
Ciężko jest wszystkim zarządzać,
kiedy jest się samemu. Coś jeszcze?
1161
01:59:37,876 --> 01:59:42,167
Nie, dziękuję.
- To będą dwa korony.
1162
01:59:44,084 --> 01:59:46,709
Mogłabym pani pomóc szyć.
1163
01:59:46,876 --> 01:59:51,209
Prawdopodobnie nie mogę pani
zapłacić godnej pensji, -
1164
01:59:51,376 --> 01:59:55,792
- ale dziękuję za zainteresowanie.
1165
01:59:55,959 --> 02:00:01,042
Trochę się nudzę, szczerze mówiąc.
Chętnie pomogę.
1166
02:00:01,209 --> 02:00:04,917
I jest pani sama z ojcem?
1167
02:00:05,084 --> 02:00:07,709
Tak. Jest chory.
1168
02:00:10,501 --> 02:00:16,042
Bardzo by mi się przydała pomoc,
ale... - Rodzice przysyłają mi pieniądze.
1169
02:00:16,209 --> 02:00:19,667
Nie potrzebuję pensji.
1170
02:00:21,167 --> 02:00:24,959
Może teraz obejrzymy ubrania
dla dzieci?
1171
02:00:25,126 --> 02:00:27,792
Nie przedstawiliśmy się.
- Nie.
1172
02:00:27,959 --> 02:00:30,167
Solveg Eriksen.
- Helene Skov.
1173
02:00:45,209 --> 02:00:47,917
WALCZCIE POD DUŃSKĄ FLAGĄ
1174
02:00:49,167 --> 02:00:51,917
Cześć. Czekają na nas.
1175
02:00:52,084 --> 02:00:55,376
Od teraz możecie rozmawiać
bezpośrednio.
1176
02:00:55,501 --> 02:01:00,459
Więc już się nie zobaczymy?
- Tylko jeśli to absolutnie konieczne.
1177
02:01:00,584 --> 02:01:03,501
Od teraz masz na imię Finn.
1178
02:01:04,709 --> 02:01:06,876
To jest Finn.
1179
02:01:09,209 --> 02:01:12,751
Cześć, Finn.
- Cześć.
1180
02:01:14,584 --> 02:01:18,667
Rozumiem, że mogę wam
w czymś pomóc.
1181
02:01:28,376 --> 02:01:30,501
Tędy.
1182
02:01:35,167 --> 02:01:37,334
Zrobiliśmy kilka takich.
1183
02:01:37,501 --> 02:01:42,209
Działają dobrze, ale chcielibyśmy,
żeby robiły jeszcze większy hałas.
1184
02:01:42,376 --> 02:01:46,709
Tak. Jaki jest stosunek mieszanki?
- Proszę spojrzeć.
1185
02:01:50,501 --> 02:01:54,001
<i>... lekkomyślność</i>
<i>i są skłonni popełniać czyny...</i>
1186
02:01:54,167 --> 02:01:57,251
To premier.
1187
02:01:57,417 --> 02:02:01,042
<i>... niczym innym</i>
<i>jak śmiertelnie poważnym.</i>
1188
02:02:01,209 --> 02:02:05,501
<i>Pomóżcie uświadomić wszystkim,</i>
<i>zwłaszcza młodzieży, -</i>
1189
02:02:05,709 --> 02:02:09,584
<i>- że każdy, kto dokonuje sabotażu</i>
<i>lub pomaga -</i>
1190
02:02:09,792 --> 02:02:14,126
<i>- lub ukrywa wiedzę o sabotażu</i>
<i>przed władzami, -</i>
1191
02:02:14,292 --> 02:02:17,501
<i>- działa wbrew</i>
<i>interesom swojej ojczyzny.</i>
1192
02:02:19,501 --> 02:02:23,834
To nasz najlepszy rok w historii.
1193
02:02:24,001 --> 02:02:28,584
Jak tylko zapanuje pokój,
świat stoi przed nami otworem.
1194
02:02:28,792 --> 02:02:32,834
Więc myślałem,
kiedy skończy się wojna, -
1195
02:02:33,001 --> 02:02:36,751
- dlaczego nie dołączysz do firmy?
1196
02:02:36,917 --> 02:02:40,334
Nie możesz spędzić życia
w wojsku.
1197
02:02:40,501 --> 02:02:44,709
A kiedy wejdziemy na rynek
wschodni, mógłbyś zarządzać fabryką.
1198
02:02:44,876 --> 02:02:50,876
Będzie ci brakowało nowych wyzwań.
Jak tam jest?
1199
02:02:51,042 --> 02:02:54,501
Ciężko znaleźć wykwalifikowanych
pracowników?
1200
02:02:58,209 --> 02:03:02,667
Większość z nich została wysłana
do Niemiec do obozów pracy.
1201
02:03:03,876 --> 02:03:06,876
Resztę zabiliśmy.
1202
02:03:09,876 --> 02:03:12,126
To nie może być takie złe.
1203
02:03:12,292 --> 02:03:16,584
Zmusiliśmy ich, by wykopali
sobie groby.
1204
02:03:16,792 --> 02:03:20,917
Potem strzeliliśmy im
w tył głowy.
1205
02:03:21,084 --> 02:03:24,667
Krew i mózgi pryskały na nas.
To był straszny bałagan.
1206
02:03:24,834 --> 02:03:29,917
Spaliliśmy miasto.
Z kobietami i dziećmi.
1207
02:03:30,084 --> 02:03:33,084
Wszystkimi.
1208
02:03:33,251 --> 02:03:37,001
Krzyczeli.
Więc rzuciliśmy w nich granatami.
1209
02:03:37,167 --> 02:03:42,751
Michael, musisz się wydostać
z Free Corps Denmark.
1210
02:03:47,709 --> 02:03:50,542
Michael, na Boga.
1211
02:03:53,334 --> 02:03:56,584
Chodźmy.
1212
02:03:57,292 --> 02:04:00,292
Teraz pójdziemy.
1213
02:04:00,459 --> 02:04:03,334
To mierzy efekt wybuchowy.
1214
02:04:03,501 --> 02:04:06,876
Na początek mamy TNT przy 1.00.
1215
02:04:07,042 --> 02:04:10,542
Czarny proch ma efekt
wybuchowy na poziomie 0.28.
1216
02:04:10,751 --> 02:04:15,084
Mokry nitroceluloza ma 0.85.
- To zaawansowana matematyka.
1217
02:04:15,251 --> 02:04:19,167
Czy nie powinniśmy sprawdzić
bezpieczników?
1218
02:04:19,334 --> 02:04:21,792
Jestem pewien, że ten jest
najwolniejszy.
1219
02:04:21,959 --> 02:04:26,292
Nie sądzę.
- Chcesz się założyć?
1220
02:04:26,459 --> 02:04:29,501
Podpal po jednym z każdego.
1221
02:04:29,667 --> 02:04:33,001
Teraz!
1222
02:04:35,667 --> 02:04:38,834
Widzisz?
- Nie...
1223
02:04:39,001 --> 02:04:41,751
Co do cholery?
1224
02:04:44,001 --> 02:04:46,126
Złapali Erlinga.
- Kiedy?
1225
02:04:46,292 --> 02:04:50,501
Dziś rano. Jeśli oddadzą go
Niemcom, może nas wydać.
1226
02:04:50,709 --> 02:04:52,792
Musimy się ulotnić.
1227
02:04:52,959 --> 02:04:56,376
Gdzie to wszystko ukryjemy?
- U Ole Kregme.
1228
02:04:56,501 --> 02:04:59,501
Prawie skończone.
Skończę je w domu.
1229
02:05:09,501 --> 02:05:13,126
Uważaj na siebie.
- Ty też. Liva.
1230
02:05:13,292 --> 02:05:16,417
Czerwony Front!
- Czerwony Front.
1231
02:05:16,542 --> 02:05:21,209
Gdzie mam dostarczyć bomby?
- Powiedzą ci później. Idź.
1232
02:06:16,126 --> 02:06:19,792
Bar jest zamknięty.
- Nie. Po prostu czyścimy ten bar.
1233
02:06:19,959 --> 02:06:23,334
Musimy iść. Britta.
- Knud?
1234
02:06:23,501 --> 02:06:27,084
Co ty tu do cholery robisz?
- Bawię się. A ty?
1235
02:06:27,251 --> 02:06:30,042
Bezduszne degeneraty nie powinny
nas prowokować.
1236
02:06:30,209 --> 02:06:33,209
Jesteś zbyt dobra na taką
muzykę.
1237
02:06:33,376 --> 02:06:36,126
Co na to twoi rodzice?
1238
02:06:37,209 --> 02:06:41,584
<i>Nasz sztandar</i>
<i>teraz powiewa na wietrze</i>
1239
02:06:41,792 --> 02:06:45,417
<i>pod palącym słońcem</i>
1240
02:06:48,334 --> 02:06:51,251
Nie rób tego, Valdemarze.
1241
02:06:56,334 --> 02:07:01,376
Czy pani Salomon odebrała te
ubrania?
- Nie. Nie słyszałaś?
1242
02:07:02,876 --> 02:07:07,167
Wszyscy Żydzi zostali aresztowani
i wysłani do Niemiec.
1243
02:07:07,876 --> 02:07:09,667
Co?
1244
02:07:09,834 --> 02:07:13,501
Myślałem, że to tylko plotka.
1245
02:07:13,667 --> 02:07:17,292
Nie.
- Co się z nimi stanie?
1246
02:07:17,459 --> 02:07:21,709
Zostaną zatrudnieni do pracy
w obozach.
1247
02:07:21,876 --> 02:07:25,334
Ale nikt tak naprawdę nie wie.
1248
02:07:25,501 --> 02:07:30,542
Nie mogą tak po prostu tego robić.
- Quisling i ten cholerny <i>Hirden.</i>
1249
02:07:31,501 --> 02:07:34,417
Jest kompletnie bez serca.
1250
02:07:34,542 --> 02:07:41,376
A co z tymi drogimi dziećmi?
- Obawiam się, że już ich nie
zobaczymy.
1251
02:07:47,959 --> 02:07:51,876
Panno Eriksen. Mamy nakaz
aresztowania pańskiego ojca.
1252
02:07:52,042 --> 02:07:54,584
Pani Lismal, co pani tu robi?
1253
02:07:54,792 --> 02:07:56,667
Czego chcecie?
1254
02:07:56,834 --> 02:08:00,251
Przyszliśmy po Bjørna Eriksena.
Przeszukać dom.
1255
02:08:00,417 --> 02:08:03,542
To nieporozumienie.
Pan Eriksen jest stary i chory.
1256
02:08:03,751 --> 02:08:07,709
Tylko wykonujemy rozkazy.
Proszę iść do domu, pani Lismal.
1257
02:08:07,876 --> 02:08:11,126
Nie. Ja tu pracuję.
- Puśćcie mnie. Mogę iść sama.
1258
02:08:11,292 --> 02:08:14,334
Proszę. On jest chory.
1259
02:08:19,376 --> 02:08:22,376
Proszę iść do domu, pani Lismal.
Nie jest tu dla pani bezpiecznie.
1260
02:08:22,501 --> 02:08:25,667
Co ci ludzie zrobili?
- Mają zostać internowani.
1261
02:08:25,834 --> 02:08:30,251
Nie będziemy tolerować sabotażu.
- Staruszek Eriksen jest sabotażystą?
1262
02:08:30,417 --> 02:08:34,292
Nazwij to jak chcesz,
ale proszę stąd odejść.
1263
02:08:48,667 --> 02:08:54,292
Solveg...
Solveg, nie miałem z tym nic wspólnego.
1264
02:08:56,292 --> 02:08:59,251
Pani Lismal.
1265
02:08:59,417 --> 02:09:02,042
Tak się pani nazywa?
1266
02:09:17,751 --> 02:09:20,042
Helene?
1267
02:09:21,001 --> 02:09:23,542
Co się stało?
1268
02:09:30,751 --> 02:09:35,501
Zastrzelili staruszka Eriksena.
- Eriksena?
1269
02:09:35,709 --> 02:09:39,167
Solveg myśli,
że mam z tym coś wspólnego.
1270
02:09:39,334 --> 02:09:42,459
Kim jest Solveg? Kim Eriksen?
1271
02:09:43,667 --> 02:09:46,251
Solveg to moja przyjaciółka.
1272
02:09:48,126 --> 02:09:51,167
Eriksen był jej ojcem.
1273
02:09:53,292 --> 02:09:56,876
Jak oni mogą strzelać
do niewinnych ludzi?
1274
02:09:58,334 --> 02:10:01,501
Najwyraźniej
w coś się zamieszał.
1275
02:10:06,542 --> 02:10:10,542
Nie jesteś chyba aż tak naiwna,
kochanie. - Naiwna.
1276
02:10:10,751 --> 02:10:15,001
Brutalna masakra
niewinnych ludzi.
1277
02:10:15,167 --> 02:10:19,042
Myślisz kiedykolwiek
o kimś poza sobą?
1278
02:10:21,251 --> 02:10:23,417
Mogę cię zapewnić... -
1279
02:10:23,542 --> 02:10:27,126
- że myślę tylko o tobie,
gdy jestem na morzu.
1280
02:10:28,751 --> 02:10:31,751
Jestem po prostu taka nieszczęśliwa.
1281
02:10:32,584 --> 02:10:35,709
Czy ty tego nie rozumiesz?
1282
02:10:35,876 --> 02:10:39,542
Straciłam wielu przyjaciół.
Wiem, co czujesz.
1283
02:10:41,417 --> 02:10:45,459
Ale nie mogłaś znać
tego człowieka dobrze.
1284
02:10:50,459 --> 02:10:54,334
Dziś wieczorem jest małe przyjęcie
w mesie.
1285
02:10:54,501 --> 02:10:58,959
Lepiej się przygotuj.
- Nie idę.
1286
02:11:01,251 --> 02:11:04,209
Wszyscy na ciebie czekają.
1287
02:11:07,251 --> 02:11:10,542
Weź się w garść.
Zrób to dla mnie!
1288
02:11:10,751 --> 02:11:13,876
Idź stąd!
- Nie histeryzuj.
1289
02:11:14,042 --> 02:11:16,501
Idź.
1290
02:11:30,584 --> 02:11:34,959
Gdzie jest dyrektor Skov?
Nie mogę dłużej czekać.
1291
02:11:35,126 --> 02:11:39,334
Dyrektor wyjechał z domu
pół godziny temu.
1292
02:11:41,792 --> 02:11:46,292
Dzień dobry. Przepraszam
za spóźnienie.
1293
02:11:47,501 --> 02:11:51,209
Umówiliśmy się na dziewiątą.
Czy się mylę?
1294
02:11:51,376 --> 02:11:57,709
Nie. Bardzo przepraszam,
ale policja zamknęła drogę.
1295
02:11:57,876 --> 02:12:03,751
Ostatniej nocy sabotowano kolej.
Porozmawiajmy w moim biurze.
1296
02:12:03,917 --> 02:12:06,167
Nie sądzę, że to dobry pomysł... -
1297
02:12:06,334 --> 02:12:11,167
- aby pani Meyer nadal zajmowała
stanowisko sekretarki wykonawczej.
1298
02:12:11,334 --> 02:12:14,376
Dlaczego nie?
1299
02:12:14,501 --> 02:12:20,709
Ona jest Żydówką.
- To nie problem w Danii.
1300
02:12:20,876 --> 02:12:24,292
Ona jest w firmie
od wielu lat, dłużej niż ja.
1301
02:12:24,459 --> 02:12:28,959
Więc uczyń ją swoją
osobistą asystentką.
1302
02:12:30,126 --> 02:12:32,792
Ale przejdźmy do poważniejszej sprawy.
1303
02:12:32,959 --> 02:12:38,084
Konieczne będzie podzielenie
fabryki na dwie oddzielne części.
1304
02:12:38,251 --> 02:12:43,292
Nowa produkcja będzie
miała siedzibę w Berlinie,
1305
02:12:43,459 --> 02:12:47,459
nadzorowana przez naszych ekspertów.
Zajmujemy się rekrutacją do tego działu.
1306
02:12:47,584 --> 02:12:51,709
Czyli nie będziemy mieli
nic do powiedzenia w produkcji?
1307
02:12:51,876 --> 02:12:56,209
Nadal będziecie kontrolować
resztę fabryki.
1308
02:12:56,376 --> 02:13:00,042
Zajmiemy się bezpieczeństwem.
1309
02:13:00,209 --> 02:13:04,376
Ale wciąż nie powiedzieliście mi,
co będziemy produkować.
1310
02:13:04,501 --> 02:13:07,292
Nie mam uprawnień,
aby to ujawnić.
1311
02:13:07,459 --> 02:13:10,917
Ale zapewniam cię,
że części nie będą niebezpieczne.
1312
02:13:11,084 --> 02:13:13,334
Niczego więcej nie mogę powiedzieć.
1313
02:13:13,501 --> 02:13:17,751
O jak dużej części
mówimy?
1314
02:13:17,917 --> 02:13:21,751
Zdecydujemy o tym razem
z naszymi inżynierami.
1315
02:13:23,084 --> 02:13:26,751
A kiedy oni tu będą?
- Oni już tu są.
1316
02:13:26,917 --> 02:13:29,917
Robiąc to w ten sposób,
możemy to wszystko upchnąć.
1317
02:13:30,084 --> 02:13:34,001
Nasza własna produkcja
nie zajmie dużo miejsca.
1318
02:13:34,167 --> 02:13:38,501
Obawiam się, że nie. Mam nadzieję,
że Niemcy wykorzystają naszych ludzi.
1319
02:13:38,709 --> 02:13:41,084
W przeciwnym razie będziemy
musieli niektórych zwolnić.
1320
02:13:41,251 --> 02:13:46,459
Czy niemieccy inżynierowie
zatrudnią ludzi do nowego działu?
1321
02:13:47,417 --> 02:13:50,292
Tak myślę.
Nie rozmawiałeś z nimi?
1322
02:13:50,459 --> 02:13:53,417
Tak, byli tu wczoraj.
1323
02:13:53,542 --> 02:13:58,542
Ale nie mówię po niemiecku.
- W takim razie będą musieli mówić ze mną.
1324
02:13:58,751 --> 02:14:01,501
Powiedziałem im to. Ale po duńsku.
1325
02:14:05,209 --> 02:14:07,126
Tak?
1326
02:14:08,376 --> 02:14:13,042
Przepraszam za przeszkodę. Bardzo
chętnie będę pracował w nowym dziale.
1327
02:14:13,209 --> 02:14:18,167
Mówię całkiem dobrze po niemiecku...
- Dobrze, Olsen. Zapamiętam.
1328
02:14:18,334 --> 02:14:21,792
Hansen i ja jesteśmy teraz zajęci.
1329
02:14:21,959 --> 02:14:27,292
Chciałem tylko wspomnieć, że jeśli...
- Dyrektor zrozumiał. Do widzenia.
1330
02:14:34,542 --> 02:14:39,292
Kurt... Zawsze mogę na ciebie liczyć.
1331
02:14:41,251 --> 02:14:44,667
Chcę tylko powiedzieć,
że się z tego cieszę.
1332
02:14:44,834 --> 02:14:46,001
Dziękuję.
1333
02:14:46,167 --> 02:14:50,501
Wyglądam śmiesznie. Ale bezpieczniej
było mi zmienić fryzurę -
1334
02:14:50,667 --> 02:14:54,667
- kiedy policja złapała Erlinga.
1335
02:14:54,834 --> 02:14:57,501
Przekazali go Niemcom.
1336
02:14:57,667 --> 02:15:01,917
Czy ktoś od niego słyszał?
- Nadal jest w Dagmarhus.
1337
02:15:02,084 --> 02:15:03,501
To wszystko, co wiemy.
1338
02:15:03,709 --> 02:15:07,501
Jeśli wyślą go do Niemiec,
może dostać karę śmierci.
1339
02:15:09,501 --> 02:15:14,251
Co z Hjalmarem i Leifem?
- Zeszli do podziemia.
1340
02:15:14,417 --> 02:15:17,292
Gdzie są bomby?
1341
02:15:20,334 --> 02:15:24,876
Są za kulisami
w futerale na trąbkę. Przyniosę ją.
1342
02:15:26,501 --> 02:15:30,417
Po prostu powiedz mi, gdzie to jest.
- Pozwól mi odprowadzić cię do domu.
1343
02:15:35,084 --> 02:15:38,292
Naprawdę myślisz, że mam dom?
1344
02:15:38,459 --> 02:15:41,709
Nie, ale nadal możemy się widywać.
1345
02:15:43,167 --> 02:15:48,667
To musi być możliwe. Powiedz tak.
- Gdzie jest futerał na trąbkę?
1346
02:15:48,834 --> 02:15:52,917
Nie powiem ci,
dopóki nie umówisz się ze mną.
1347
02:15:53,084 --> 02:15:55,959
Proszę, Liva.
- Muszę już iść.
1348
02:15:56,126 --> 02:15:59,292
Mój kontakt na mnie czeka.
1349
02:15:59,459 --> 02:16:02,501
Jest na podłodze w barze.
1350
02:16:02,667 --> 02:16:05,917
Kiedy cię znowu zobaczę?
- Wkrótce.
1351
02:16:06,084 --> 02:16:10,084
Dołączasz do nowej grupy.
Jeśli chcesz.
1352
02:16:10,251 --> 02:16:12,917
Wiesz, że chcę.
- Dobrze.
1353
02:16:47,167 --> 02:16:52,792
Moja droga żona przygotowała
koszyki z smakołykami -
1354
02:16:52,959 --> 02:16:57,542
- które przemyciłem ze Szwecji.
To tylko mały upominek.
1355
02:16:57,751 --> 02:17:01,834
Dziękuję, Panie Dyrektorze.
- Podziękuj żonie od nas.
1356
02:17:02,001 --> 02:17:04,792
To było bardzo miłe.
- Zrobię to.
1357
02:17:04,959 --> 02:17:09,417
Muszę złapać pociąg. Świętujemy
Boże Narodzenie w Nakskov.
1358
02:17:09,542 --> 02:17:14,584
Bezpiecznej podróży i
wesołych Świąt. Pozdrów ode mnie.
1359
02:17:14,792 --> 02:17:18,542
Mamy czas na ciastko i drinka,
prawda?
1360
02:17:18,751 --> 02:17:23,834
Tak. Jakieś wieści o twoim synu,
Michaelu?
1361
02:17:24,751 --> 02:17:28,376
Nie. Obawiam się, że nie.
1362
02:17:28,501 --> 02:17:32,334
On wciąż walczy na froncie
wschodnim?
1363
02:17:32,501 --> 02:17:39,126
Duńskie radio mówi, że Niemcy
są blisko zajęcia Stalingradu.
1364
02:17:40,126 --> 02:17:47,501
Tak...
Słyszałem w londyńskim radiu...
1365
02:17:49,001 --> 02:17:52,584
...że bolszewicy nacierają -
1366
02:17:52,792 --> 02:17:56,501
- i że bitwy były bardzo
krwawe.
1367
02:17:59,292 --> 02:18:00,959
Nie wiem, co myśleć.
1368
02:18:02,167 --> 02:18:04,709
Tak to wygląda.
1369
02:18:06,751 --> 02:18:11,751
Wygląda to bardzo dziwnie.
- To przerobiony pistolet startowy.
1370
02:18:12,709 --> 02:18:15,417
Laduje się go w ten sposób.
1371
02:18:18,084 --> 02:18:21,042
Spróbuj strzelić jej w pępek.
1372
02:18:23,917 --> 02:18:28,584
Co powie artysta?
- To jego była, więc dał pozwolenie.
1373
02:18:30,959 --> 02:18:33,709
Co robisz?
1374
02:18:36,292 --> 02:18:40,084
Stań bokiem. To sprawi, że
będziesz mniejszym celem. Ręka prosto.
1375
02:18:41,584 --> 02:18:44,042
Tak.
1376
02:18:57,792 --> 02:19:01,584
Czy czujesz, jak trochę idzie
do góry?
1377
02:19:03,834 --> 02:19:06,667
Myślę, że powinieneś dać to Leifowi.
1378
02:19:24,792 --> 02:19:28,251
Tak jest.
- Odbili Stalingrad.
1379
02:19:28,417 --> 02:19:32,167
Komuniści wzięli 200 000
niemieckich jeńców wojennych.
1380
02:19:35,709 --> 02:19:38,251
To jest to!
1381
02:19:43,834 --> 02:19:46,792
Chłopaki, czas na piwo.
- Tak.
1382
02:19:46,959 --> 02:19:50,042
Papierosa?
- Tak, poproszę.
1383
02:19:50,209 --> 02:19:52,334
Czy ja też mogę jednego?
1384
02:19:58,292 --> 02:20:01,876
STYCZEŃ 1943
1385
02:20:09,751 --> 02:20:13,251
Przepraszam? Mam na imię Karl Skov.
1386
02:20:13,417 --> 02:20:16,334
Mój syn, Michael,
jest w tym szpitalu.
1387
02:20:16,501 --> 02:20:21,376
Ma szczęście. Był w ostatnim
samolocie ze Stalingradu.
1388
02:20:21,501 --> 02:20:26,751
I jest w tym szpitalu?
- Tak, jest tutaj.
1389
02:20:38,126 --> 02:20:43,334
Ma poważne odmrożenia.
Musieliśmy amputować cztery palce.
1390
02:20:45,834 --> 02:20:48,834
Ale przeżyje?
1391
02:20:49,001 --> 02:20:53,251
Robimy co w naszej mocy
i mamy nadzieję, że to wystarczy.
1392
02:20:55,376 --> 02:20:57,584
Dziękuję.
1393
02:21:19,501 --> 02:21:22,751
Michael, to tata.
1394
02:21:38,376 --> 02:21:40,501
Helene.
1395
02:21:45,501 --> 02:21:48,917
O Boże, tak bardzo za tobą
tęskniliśmy.
1396
02:21:50,751 --> 02:21:54,959
Kochanie. Jak się masz?
1397
02:21:59,542 --> 02:22:02,501
Mamo, Willi nie żyje.
1398
02:22:03,334 --> 02:22:07,251
Co ty mówisz?
Jak to się mogło stać?
1399
02:22:07,417 --> 02:22:10,417
Zatopili jego okręt podwodny.
1400
02:22:14,959 --> 02:22:18,584
Nie wiem, co zrobię bez niego.
1401
02:22:18,792 --> 02:22:23,042
Najlepsze jest to, że znowu
wróciłeś do nas do domu.
1402
02:22:24,834 --> 02:22:27,667
Czy kiedykolwiek będziesz w stanie
mi wybaczyć, mamo?
1403
02:22:27,834 --> 02:22:32,251
Kochamy cię.
Zawsze będziemy cię kochać.
1404
02:22:33,126 --> 02:22:35,959
Chodź.
1405
02:22:51,751 --> 02:22:55,167
Towarzysze. On znowu będzie
robił obchód za 30 minut.
1406
02:23:32,417 --> 02:23:34,834
Ten.
1407
02:23:54,709 --> 02:23:56,542
Teraz.
1408
02:24:04,292 --> 02:24:07,084
Co ty tu, do cholery, robisz?
1409
02:24:24,126 --> 02:24:27,584
Pomocy!
- To on albo my.
1410
02:24:27,792 --> 02:24:30,209
Co cię tak długo trzyma?
1411
02:24:33,542 --> 02:24:35,417
Poczekaj na mnie.
1412
02:25:19,667 --> 02:25:22,751
Czyje to?
- Moje.
1413
02:25:22,917 --> 02:25:26,126
Całkiem ci odbiło?
- To moja sprawa.
1414
02:25:26,292 --> 02:25:32,251
A, tak myślisz? To może mieć
poważne konsekwencje dla nas!
1415
02:25:32,417 --> 02:25:35,417
Ja tylko wykonuję swój obowiązek!
- Jaki obowiązek? Wobec czego?
1416
02:25:35,542 --> 02:25:39,126
Niemcy dają karę śmierci
za to!
1417
02:25:39,292 --> 02:25:43,334
To nie ma z tobą nic wspólnego.
- Ma!
1418
02:25:43,501 --> 02:25:46,584
Ma, do cholery!
1419
02:25:48,876 --> 02:25:53,834
Ryzykujesz życiem
własnej rodziny.
1420
02:25:54,001 --> 02:25:58,334
Fabryka to nasze utrzymanie.
A ty masz ją przejąć!
1421
02:25:58,501 --> 02:26:01,501
A zamiast tego
wszystkich zawodzisz.
1422
02:26:01,667 --> 02:26:04,792
Jak możesz to robić?
1423
02:26:04,959 --> 02:26:08,542
Jak możesz pracować dla nazistów?
1424
02:26:08,751 --> 02:26:11,126
Stój!
1425
02:26:12,251 --> 02:26:14,834
Jak śmiesz mnie uderzyć?
1426
02:26:18,042 --> 02:26:22,001
Myślisz, że nie jesteś wystarczająco
silny, żeby mnie pobić? Co?
1427
02:26:23,917 --> 02:26:27,751
Nie jesteś mile widziany
w tym domu.
1428
02:26:27,917 --> 02:26:32,251
Dopóki się nie opamiętasz.
Rozumiesz?
1429
02:26:48,501 --> 02:26:52,167
Idź porozmawiać z ojcem.
Jest kompletnie zrozpaczony.
1430
02:26:52,334 --> 02:26:55,209
Już rozmawialiśmy.
1431
02:26:55,376 --> 02:26:59,251
Możesz jeszcze przeprosić.
- Nic nie żałuję.
1432
02:26:59,417 --> 02:27:04,001
Mogą cię wysłać do Niemiec.
- Mamo.
1433
02:27:05,334 --> 02:27:08,959
Przemyślałem to,
co robię.
1434
02:27:51,501 --> 02:27:54,501
KIEDY LOSY WOJNY SIĘ ODWRÓCIŁY
ZIMĄ 1943 ROKU
1435
02:27:54,667 --> 02:27:57,292
NARASTAŁA NIEUFNOŚĆ DO POLITYKI
KOLABORACJI
1436
02:27:57,459 --> 02:28:00,209
A RUCH OPORU
NABIERAŁ ROZMACHU
1437
02:32:30,501 --> 02:32:35,292
Tłumaczenie: Jesper Buhl
Scandinavian Text Service 2019