TranslateSubtitles.org

Mocro-Maffia-S01E01-1080p-WEB-DL.srt---eng.srt Polish (pl) subtitles

Download subtitles

Subtitle preview:

1
00:00:13,380 --> 00:00:18,420
Herb Amsterdamu głosi:
Bohaterski, stanowczy i miłosierny.

2
00:00:18,580 --> 00:00:21,660
I to jest miłe, ale też trochę
gówniana prawda.

3
00:00:21,820 --> 00:00:23,900
Jak to znowu nazwał burmistrz?

4
00:00:24,060 --> 00:00:25,500
"Miasto życzliwości".

5
00:00:25,660 --> 00:00:29,220
Miasto życzliwości. Jasne.
Myślisz, że sam w to wierzył?

6
00:00:29,380 --> 00:00:33,540
Zapytaj przypadkową osobę w dowolnym
odległym zakątku Ziemi o Amsterdam...

7
00:00:33,700 --> 00:00:35,900
...a oni najpierw wspomną o jednym.

8
00:00:36,060 --> 00:00:37,780
Nie o życzliwych ludziach.

9
00:00:37,940 --> 00:00:39,620
Nie o miłosiernych.

10
00:00:40,060 --> 00:00:41,460
Narkotyki.

11
00:00:41,620 --> 00:00:43,980
Ziele, hasz, XTC, kokaina.

12
00:00:44,140 --> 00:00:45,380
Wymień to.

13
00:00:45,540 --> 00:00:49,500
Nigdzie indziej tak wiele odmian
narkotyków nie jest tak łatwo dostępnych.

14
00:00:49,660 --> 00:00:52,580
Zaczęło się to tak prosto.
Mieliśmy gangsterów też wtedy.

15
00:00:52,740 --> 00:00:54,620
Gangsterzy są w każdym wieku.

16
00:00:54,780 --> 00:00:57,660
Wtedy można było jeszcze zawierać
umowy i jeśli się ich nie dotrzymało...

17
00:00:57,820 --> 00:01:01,220
...to walczono na ulicy.
Mężczyzna przeciwko mężczyźnie.

18
00:01:02,180 --> 00:01:04,620
W celi na noc?
Żaden problem.

19
00:01:04,780 --> 00:01:06,980
W dzisiejszych czasach słowa takie
jak kodeks honorowy i lojalność...

20
00:01:07,140 --> 00:01:10,260
...są puentami żartów, które
opowiadasz w pubie.

21
00:01:10,940 --> 00:01:13,300
Co było punktem zwrotnym?

22
00:01:13,460 --> 00:01:15,260
Gdzie to straciliśmy?

23
00:01:15,420 --> 00:01:19,220
Narkotyki i prostytutki stały się
synonimem miasta Amsterdam.

24
00:01:20,060 --> 00:01:22,100
Twarde narkotyki zmieniły wiele rzeczy.

25
00:01:22,780 --> 00:01:25,060
Najpierw pojawił się brąz: heroina.

26
00:01:25,220 --> 00:01:27,220
A potem biały: kokaina.

27
00:01:27,580 --> 00:01:29,340
A reszta jest historią.

28
00:01:29,500 --> 00:01:31,820
Im więcej pieniędzy, tym więcej przemocy.

29
00:01:31,980 --> 00:01:34,380
Amsterdam nie jest tu wyjątkiem.

30
00:01:34,540 --> 00:01:38,620
Coraz więcej mężczyzn leżało na ulicach
z wydmuchniętymi mózgami.

31
00:01:38,780 --> 00:01:40,940
Konflikt nie był już rozgrywany.

32
00:01:41,100 --> 00:01:43,500
Zostawałeś zabity, odrzucony.

33
00:01:43,660 --> 00:01:47,140
Przepraszam, kolego, miło było.
Koniec gry.

34
00:01:47,300 --> 00:01:50,700
Jedna osoba została zabita, a jedna
ranna w strzelaninie.

35
00:01:50,860 --> 00:01:52,140
Doszło do strzelaniny.

36
00:01:52,300 --> 00:01:55,500
Doszło do strzelaniny z użyciem
karabinów maszynowych.

37
00:01:56,100 --> 00:01:59,980
Te dzieci to skopiowały.
To było ich przeznaczenie.

38
00:02:00,140 --> 00:02:03,140
Chociaż podkręcili to
o kilka poziomów.

39
00:02:03,300 --> 00:02:06,660
Nie ma już granic.
Pozostało tylko...

40
00:02:06,820 --> 00:02:08,580
...zarabianie pieniędzy.

41
00:02:44,980 --> 00:02:48,340
Ten wrak, który tam widzisz, to ja.

42
00:02:49,340 --> 00:02:50,980
Oficjalny wdowiec.

43
00:02:51,980 --> 00:02:54,060
I reporter.

44
00:02:54,220 --> 00:02:57,300
Niezbyt wesołe rozpoczęcie tej
historii. Rozumiem to.

45
00:02:57,460 --> 00:03:01,740
W każdym razie, jeśli chcesz wierzyć
w bajki, powinieneś pojechać do Disneylandu.

46
00:03:03,660 --> 00:03:06,260
Kiedy byłem dzieckiem, dorastałem
z tymi facetami.

47
00:03:06,420 --> 00:03:07,940
Z tą hołotą.

48
00:03:08,620 --> 00:03:11,620
Później pisałem o nich w gazetach
i magazynach.

49
00:03:12,540 --> 00:03:17,340
Prawie 450 000 egzemplarzy sprzedano
mojej książki 'Nos'.

50
00:03:17,500 --> 00:03:20,540
Nazywa się to bestsellerem,
czy coś w tym stylu.

51
00:03:20,700 --> 00:03:23,940
Nie wiem. To było wtedy.

52
00:03:24,100 --> 00:03:27,420
Teraz jestem głównie
bardzo spieprzony.

53
00:05:28,300 --> 00:05:30,540
Od...

54
00:05:30,700 --> 00:05:34,180
Sanne nie pozwoliła mi ci
tego dać...

55
00:05:34,180 --> 00:05:36,420
...dopóki wszystko się
nie skończy.

56
00:07:08,980 --> 00:07:11,780
Wybaczam ci wszystko.
Dosyć łez wylanych.

57
00:07:11,780 --> 00:07:14,380
Teraz pisz swoją pieprzoną
historię. Twoja na zawsze, Sanne.

58
00:07:17,140 --> 00:07:19,340
Brutalne zabójstwo w biały dzień

59
00:07:50,220 --> 00:07:52,580
Każda wojna ma swój początek.

60
00:07:52,740 --> 00:07:55,620
Moment, w którym gówno
uderza w wentylator.

61
00:07:55,780 --> 00:07:58,980
Z perspektywy czasu zawsze
wydaje się to logiczne i wytłumaczalne.

62
00:07:59,140 --> 00:08:01,780
Wyryty moment w historii.

63
00:08:02,740 --> 00:08:05,540
W rzeczywistości często zależy
to od pecha.

64
00:08:05,700 --> 00:08:06,980
Patrz i ucz się.

65
00:08:14,260 --> 00:08:18,140
SZEŚĆ MIESIĘCY WCZEŚNIEJ

66
00:08:20,100 --> 00:08:24,660
196 KILO KOKAINY

67
00:08:25,340 --> 00:08:26,700
Jesteś szalony, stary.

68
00:08:26,700 --> 00:08:28,220
Nie, to ty jesteś kurwa szalony.

69
00:08:28,220 --> 00:08:29,780
McGregor zjadłby go żywcem.

70
00:08:30,500 --> 00:08:33,380
Tak, ale nigdy nie powinien
lekceważyć Badra, to bestia.

71
00:08:33,380 --> 00:08:34,460
No i co z tego?

72
00:08:34,460 --> 00:08:36,940
Nie walczył od, kurwa,
trzech lat?

73
00:08:36,940 --> 00:08:38,220
Nieważne, uwierz mi.

74
00:08:38,220 --> 00:08:40,380
Badr pójdzie na trening
na kilka tygodni,

75
00:08:40,380 --> 00:08:42,780
McGregor będzie pieprzone śniadanie.

76
00:08:42,820 --> 00:08:43,820
Odwal się.

77
00:09:00,100 --> 00:09:02,060
Jak długo ten Polo nas
śledzi?

78
00:09:02,060 --> 00:09:03,060
Co?

79
00:09:04,380 --> 00:09:05,780
Ten czarny?

80
00:09:05,780 --> 00:09:07,620
Chyba widzisz duchy, chłopie.

81
00:09:07,620 --> 00:09:08,620
A tak?

82
00:09:08,980 --> 00:09:10,340
Zjedźmy na następnym zjeździe.

83
00:09:10,660 --> 00:09:11,820
Ej, ty cipko.

84
00:09:30,100 --> 00:09:31,100
Widzisz?

85
00:09:31,380 --> 00:09:32,380
Mówiłem ci.

86
00:09:35,340 --> 00:09:36,340
Kurwa.

87
00:09:39,340 --> 00:09:40,980
Myślisz, że to policja?

88
00:09:41,540 --> 00:09:43,700
Oni nie jeżdżą tak ostentacyjnie.

89
00:09:49,820 --> 00:09:51,460
Więc co chcesz zrobić?

90
00:09:52,100 --> 00:09:53,780
Zatrzymaj się na stacji benzynowej.

91
00:10:59,100 --> 00:11:03,940
Koleś myśli, że nas śledzą.
Mocros czy Turkoos? Co mam robić, szefie?

92
00:11:08,020 --> 00:11:09,420
Co się dzieje?

93
00:11:11,700 --> 00:11:13,220
Kochanie?
- Skurwysyny.

94
00:11:16,300 --> 00:11:18,100
Suka mać.

95
00:11:22,340 --> 00:11:23,900
Belgijski?

96
00:11:24,900 --> 00:11:27,660
O co chodzi?
- Weź Cichego i Dönera.

97
00:11:28,540 --> 00:11:30,340
Dlaczego?
- Jak to "dlaczego"?

98
00:11:30,500 --> 00:11:31,740
Zacznij iść, idioto.

99
00:11:35,260 --> 00:11:37,060
Idź do domu.

100
00:11:37,220 --> 00:11:40,220
Hej, czuję się trochę jak prostytutka.
- Nie teraz.

101
00:11:40,380 --> 00:11:44,060
Co do cholery? Nie mów tak do
mnie, dziwaku.

102
00:11:49,100 --> 00:11:50,900
Oszukują nas.

103
00:11:53,300 --> 00:11:54,300
Dalej.

104
00:12:14,500 --> 00:12:17,820
Cichy? Stres w środku. Gdzie jest
Döner?

105
00:12:17,820 --> 00:12:21,060
Zawozi rodziców na lotnisko.
- Pierdolony Turek.

106
00:12:21,220 --> 00:12:22,820
Gdzie jest Mouse?

107
00:12:24,140 --> 00:12:26,260
No dalej.

108
00:12:48,380 --> 00:12:52,380
Mouse, gdzie jesteś? Przyjdź do
Mistralu. Romano ma dla nas robotę.

109
00:12:53,060 --> 00:12:54,460
Wyłącz ten telefon.

110
00:12:57,100 --> 00:12:59,700
Youssef. Wyłącz ten telefon.

111
00:12:59,900 --> 00:13:01,060
Trudne. Szkoła.

112
00:13:01,220 --> 00:13:02,940
Wyłącz go.

113
00:13:04,980 --> 00:13:07,700
Panowie, jestem gotowy. Wejdźcie.

114
00:13:08,820 --> 00:13:10,340
Cześć.
- Dzień dobry.

115
00:13:11,220 --> 00:13:14,620
Pomyślałem, że dobrze będzie
porozmawiać z tobą przy nim.

116
00:13:14,620 --> 00:13:16,620
Bo tak dalej być nie może.

117
00:13:16,780 --> 00:13:20,500
Z liceum ogólnokształcącego
do zawodówki w dwa lata.

118
00:13:20,660 --> 00:13:22,020
To prawie...

119
00:13:23,700 --> 00:13:26,020
Youssef, odłóż ten telefon.
- Przepraszam.

120
00:13:26,180 --> 00:13:28,020
Już to słyszałem.

121
00:13:28,180 --> 00:13:30,900
Z samym "przepraszam" nigdzie
nie zajdziemy.

122
00:13:31,060 --> 00:13:33,060
Ma pan rację.

123
00:13:33,220 --> 00:13:37,180
Chcę powiedzieć, że w domu
stara się jak może.

124
00:13:37,340 --> 00:13:39,380
Wierzę panu, panie Tahiri.

125
00:13:39,540 --> 00:13:42,740
Ale odkąd zaczęła się szkoła,
Youssef nie pojawił się...

126
00:13:42,900 --> 00:13:46,420
...na pierwszej lekcji ani razu.
A mamy już listopad.

127
00:13:47,780 --> 00:13:52,140
Oprócz tego nazwał nauczyciela
niemieckiego "Hitlerem"...

128
00:13:52,300 --> 00:13:54,820
...nauczyciela WF-u "pieprzonym
pedziem"...

129
00:13:54,980 --> 00:13:58,540
...a nauczycielkę WOS-u "brudną
dziwką".

130
00:13:58,700 --> 00:14:02,220
No i jeszcze incydent
z hydrantem.

131
00:14:03,500 --> 00:14:05,620
A, to cię bawi?

132
00:14:07,100 --> 00:14:08,940
Nie widzę w tym nic śmiesznego.

133
00:14:10,580 --> 00:14:13,580
A ty?
Czy coś mnie ominęło?

134
00:14:16,700 --> 00:14:19,620
Muszę iść do toalety.
- Youssef...

135
00:14:23,660 --> 00:14:25,500
Przepraszam, panie Tahiri.

136
00:14:25,660 --> 00:14:29,580
Nie widzę innego wyjścia,
jak go wyrzucić.

137
00:14:29,740 --> 00:14:31,300
Przykro mi.

138
00:14:44,460 --> 00:14:45,980
Słuchaj...

139
00:14:46,780 --> 00:14:49,300
...ktoś próbuje śledzić nasz towar.

140
00:14:49,460 --> 00:14:52,740
Przy magazynie stoi auto, ale nie
nasze.

141
00:14:53,260 --> 00:14:55,540
Będą chcieli nas orżnąć.

142
00:15:02,500 --> 00:15:06,420
Gdzie oni są?
- Stoją na stacji benzynowej.

143
00:15:10,020 --> 00:15:13,140
Masz. Idź do magazynu i upewnij
się, że spierdalają.

144
00:15:14,700 --> 00:15:17,740
Zamontuję nadajnik w tym aucie,
żebyśmy mogli ich śledzić.

145
00:15:17,900 --> 00:15:19,620
Nastrasz ich.

146
00:15:48,980 --> 00:15:52,340
Spokojnie, przyjacielu, wszystko
będzie dobrze.

147
00:15:53,580 --> 00:15:56,180
Czekają na nas przy magazynie.

148
00:15:58,540 --> 00:16:00,980
Romano wysyła wojsko.

149
00:16:00,980 --> 00:16:03,220
Za chwilę będziemy w drodze.

150
00:16:26,420 --> 00:16:28,900
Oczywiście, panie Dijkman,
zrobimy to.

151
00:16:29,060 --> 00:16:31,900
Jak tylko zdobędę roczne dane,
zajmiemy się tym.

152
00:16:31,900 --> 00:16:33,860
Wtedy możemy to oficjalnie złożyć.

153
00:16:39,180 --> 00:16:40,700
Gdzie jesteś?

154
00:16:40,860 --> 00:16:42,140
Tak.

155
00:16:44,420 --> 00:16:48,300
Nie, tym razem kawa jest na mnie,
jak obiecałem.

156
00:16:49,100 --> 00:16:51,980
Dobrze. Miłego dnia.

157
00:16:52,140 --> 00:16:54,420
Cała przyjemność po mojej stronie.
Do widzenia.

158
00:17:14,500 --> 00:17:16,780
Musiałem ciągle rzygać.

159
00:17:17,980 --> 00:17:19,380
Niezręcznie.

160
00:17:24,620 --> 00:17:26,220
Mówiąc o niezręczności.

161
00:17:32,500 --> 00:17:33,620
Cześć, skarbie.

162
00:17:33,780 --> 00:17:36,820
Co robisz?
- Nic.

163
00:17:36,980 --> 00:17:39,540
Pomyślałem, że wpadnę.

164
00:17:39,700 --> 00:17:41,580
Żeby zobaczyć, jak się masz.

165
00:18:07,060 --> 00:18:10,620
Buziak, buziak. Nie mogę się doczekać.

166
00:18:13,060 --> 00:18:15,540
Tatuś musi najpierw coś zrobić.

167
00:18:22,260 --> 00:18:23,780
Co o tym myślisz?

168
00:18:25,180 --> 00:18:26,660
Tak?

169
00:18:42,700 --> 00:18:45,260
Opróżniłem całą tę pieprzoną
gablotę.

170
00:18:45,420 --> 00:18:49,020
Właściciel łapie mnie tak.

171
00:18:49,180 --> 00:18:53,460
Z kim myślisz, że rozmawiasz?
- Zabierz to cholerstwo z mojej twarzy.

172
00:18:59,700 --> 00:19:03,580
Jesteś pewien?
- Jasne, że jestem pewien.

173
00:19:03,740 --> 00:19:06,580
Myślisz, że naprawię to bez broni?

174
00:19:06,740 --> 00:19:08,340
Nie jestem pieprzonym celem.

175
00:19:11,220 --> 00:19:13,020
Włącz to.

176
00:19:14,020 --> 00:19:15,380
I powiem ci co.

177
00:19:15,380 --> 00:19:17,860
Ta konkretna broń ma naprawdę
dużo zalet.

178
00:19:28,420 --> 00:19:31,500
OK, synu. Jesteś gotowy?

179
00:19:36,420 --> 00:19:39,900
Spójrz na to.
Myśli, że jedzie na obóz piłkarski.

180
00:19:40,060 --> 00:19:42,340
Jesteś chory.

181
00:20:24,060 --> 00:20:25,060
Co?

182
00:20:26,140 --> 00:20:28,380
Wiesz, gdzie jest Garage Hennie?

183
00:20:30,740 --> 00:20:33,540
Hennie? Co za cholerny Hennie?

184
00:20:33,700 --> 00:20:36,540
Nie znam żadnego Hennie.
Idź dalej i zapytaj kogoś innego.

185
00:20:38,820 --> 00:20:40,820
To musi być gdzieś tutaj.

186
00:20:41,660 --> 00:20:46,500
Hej, bracie, zacznij się ruszać,
bo cię przeleci w dupę.

187
00:20:47,220 --> 00:20:48,900
Przepraszam, stary.
- Powinieneś przepraszać.

188
00:20:49,060 --> 00:20:52,700
Powiedz to swojej grubej, pieprzonej
matce. - Co powiedziałeś?

189
00:20:55,820 --> 00:20:58,980
Powtórz, co powiedziałeś.

190
00:21:00,220 --> 00:21:02,420
Co do cholery?

191
00:21:02,580 --> 00:21:04,860
Nigdy nie nauczyłeś się słuchać
w szkole?

192
00:21:05,380 --> 00:21:08,140
Z twoją dziwną, pieprzoną twarzą.

193
00:21:08,300 --> 00:21:15,220
Powiedział: Pozdrów swoją grubą,
śmierdzącą, pieprzoną dziwkę za matkę.

194
00:21:19,060 --> 00:21:20,260
Czy jest jakiś problem, bracie?

195
00:22:29,780 --> 00:22:31,380
Żartujesz.

196
00:22:32,780 --> 00:22:34,220
W Amsterdamie Północnym?

197
00:22:36,180 --> 00:22:37,180
Mhm.

198
00:22:38,220 --> 00:22:39,220
Tak.

199
00:22:40,860 --> 00:22:41,860
Tak.

200
00:22:43,300 --> 00:22:45,500
Rozumiem.

201
00:22:45,660 --> 00:22:49,260
Zabito dwóch facetów.
Jesteś pewien?

202
00:22:51,500 --> 00:22:54,260
Tak, okej.

203
00:23:08,220 --> 00:23:09,980
Hej, coś oglądałem.

204
00:23:09,980 --> 00:23:13,580
Wszystko wskazuje na to, że to
porachunki gangsterskie.

205
00:23:13,740 --> 00:23:17,300
Nie wygląda to na impulsywny czyn
zazdrosnego męża.

206
00:23:17,460 --> 00:23:20,140
Wiemy już, że samochód stanął
w płomieniach.

207
00:23:20,300 --> 00:23:23,100
W samochodzie znaleziono dwa ciała.

208
00:23:23,260 --> 00:23:27,980
Niderlandzki poziom przemocy
jest uderzający.

209
00:23:28,140 --> 00:23:32,700
Zabójcy urządzili sobie strzelaninę
z broni automatycznej i koktajli Mołotowa.

210
00:23:32,860 --> 00:23:35,380
To przerażające.

211
00:23:35,940 --> 00:23:37,820
Sander Paulus, dziękuję.

212
00:23:41,620 --> 00:23:43,220
Aleppo na północy?

213
00:23:43,780 --> 00:23:45,420
Brzmi jak tytuł
twojej nowej książki.

214
00:23:45,580 --> 00:23:48,260
Kochanie, w tej chwili mam tylko
jedną pracę, a nią jesteś ty.

215
00:23:48,420 --> 00:23:49,740
Jezu.

216
00:23:50,980 --> 00:23:53,100
Tak mnie widzisz?
Jak pracę?

217
00:23:53,260 --> 00:23:55,900
Nie o to mi chodzi.
Wiesz o tym.

218
00:23:57,300 --> 00:24:00,140
Tak, wiem.

219
00:24:04,460 --> 00:24:08,500
Obrzydliwe, nie mogli dać temu
jakiegoś smaku?

220
00:24:08,660 --> 00:24:10,460
Smakuje jak sperma.

221
00:24:13,380 --> 00:24:15,660
Ale nie smakuje tak dobrze,
jak twoja.

222
00:24:25,500 --> 00:24:27,540
Co tu poszło nie tak?

223
00:24:28,220 --> 00:24:35,100
Patrz, słuchaj, słuchaj.
Jesteśmy muzułmanami, prawda?

224
00:24:35,260 --> 00:24:40,660
Należymy do Allaha
i do Niego powrócimy.

225
00:24:40,820 --> 00:24:42,900
OK, w porządku.

226
00:24:43,900 --> 00:24:49,180
OK, ciociu, trzymaj się.

227
00:24:53,540 --> 00:24:54,860
Papież.

228
00:24:55,020 --> 00:24:58,700
Kiedyś dobry przyjaciel Romano,
ale teraz sam sobie szefem.

229
00:25:00,980 --> 00:25:03,620
Można powiedzieć, freelancer.

230
00:25:03,780 --> 00:25:07,380
Transport koksu, w który zainwestował,
został przechwycony w Rotterdamie.

231
00:25:08,580 --> 00:25:10,980
Bez koksu, bez kasy.

232
00:25:11,660 --> 00:25:16,220
Ale to nie istnieje w jego świecie.
To miała być prosta kradzież.

233
00:25:16,980 --> 00:25:18,260
Zamieniło się w starcie.

234
00:25:22,380 --> 00:25:24,300
Na co się gapisz, grubasie.

235
00:25:25,700 --> 00:25:28,740
Bracie, to jest spieprzone.

236
00:25:28,900 --> 00:25:30,860
Myślisz, że tego nie wiem?

237
00:25:31,020 --> 00:25:35,180
Skłamałem ciotce, bo chciała wiedzieć,
dlaczego jej syn był w tym samochodzie.

238
00:25:36,460 --> 00:25:39,940
Co zamierzamy zrobić?
- No, co zamierzamy zrobić.

239
00:25:57,700 --> 00:25:59,340
Odpłacimy im.

240
00:26:03,220 --> 00:26:05,060
Odpłacimy im?
- Tak.

241
00:26:05,500 --> 00:26:07,180
Kto komu się dobrał do skóry?

242
00:26:09,980 --> 00:26:13,380
Jeśli chciałeś rozpocząć pieprzoną
wojnę z Romano, to...

243
00:26:13,540 --> 00:26:15,340
To co? Co?

244
00:26:16,220 --> 00:26:17,620
To co?

245
00:26:19,940 --> 00:26:22,420
Co chcesz robić?
Czekać tutaj?

246
00:26:23,300 --> 00:26:25,740
Co? Na następną dostawę?

247
00:26:25,900 --> 00:26:28,260
Wszyscy nasi ludzie dołączyli
do opozycji.

248
00:26:28,420 --> 00:26:30,700
Nie o to chodzi.
- To o co chodzi?

249
00:26:31,860 --> 00:26:33,980
Dwie matki straciły syna.

250
00:26:35,380 --> 00:26:37,300
Tak teraz postępujemy?

251
00:26:37,460 --> 00:26:38,860
Nikt mi nic nie powiedział.
- Stary...

252
00:26:39,020 --> 00:26:41,180
Nieważne, "stary".

253
00:26:41,340 --> 00:26:44,300
Krwawiliśmy. Niech tak będzie.

254
00:26:44,460 --> 00:26:46,340
Teraz oni będą krwawić.

255
00:26:47,380 --> 00:26:50,300
Ten pieprzony czarny nigdy
nie brał mnie na poważnie.

256
00:26:50,460 --> 00:26:51,940
Nigdy.

257
00:26:54,580 --> 00:26:57,580
Zapłaci za to. Skurwiel.

258
00:27:08,220 --> 00:27:11,100
Kto wam kazał zabrać ze sobą
koktajle Mołotowa?

259
00:27:11,100 --> 00:27:15,260
Mówiłem, żeby ich nastraszyć,
nie wysadzać.

260
00:27:20,580 --> 00:27:23,380
Wpieprzyliśmy się tym ciotom
aż po same uszy.

261
00:27:23,380 --> 00:27:25,020
To oni zaczęli.

262
00:27:37,300 --> 00:27:40,540
Skąd wam przyszedł pomysł, żeby
zabierać ze sobą Mołotowy?

263
00:27:42,020 --> 00:27:44,540
"Wielcy Goście z Osiedla".
- Co?

264
00:27:44,700 --> 00:27:49,380
"Wielcy Goście z Osiedla".
Dokument o facetach z Francji.

265
00:28:00,260 --> 00:28:01,780
Film.

266
00:28:04,020 --> 00:28:06,820
Pieprzony film.

267
00:28:18,420 --> 00:28:20,100
Chciałem ich tylko nastraszyć.

268
00:28:21,620 --> 00:28:24,140
Cichy umieścił lokalizator.

269
00:28:24,300 --> 00:28:27,580
Potem rzucilibyśmy tymi
Mołotowami, nic takiego.

270
00:28:27,740 --> 00:28:31,180
Zaczęli się zachowywać jak szaleni.
Musieliśmy odpowiedzieć.

271
00:28:31,340 --> 00:28:33,020
Belg miał rację.

272
00:28:49,100 --> 00:28:51,060
REIN DE WAARD
REPORTER KRYMINALNY

273
00:28:51,220 --> 00:28:52,620
NOS

274
00:28:56,660 --> 00:28:58,740
Certyfikat dla Reina de Waarda
za książkę kryminalną Nos

275
00:29:12,340 --> 00:29:14,700
Trochę narcystyczne, prawda?

276
00:29:14,860 --> 00:29:16,740
Przepraszam, ja...

277
00:29:16,900 --> 00:29:18,940
Przepraszam, nie mamy
żadnego z alkoholem.

278
00:29:19,100 --> 00:29:23,140
Jestem trzeźwy od dwóch lat,
odkąd moja żona zachorowała.

279
00:29:24,700 --> 00:29:28,420
Dałbym prawy mały palec
za prawdziwego z zakąską wódki.

280
00:29:28,580 --> 00:29:30,260
Usiądźmy.

281
00:29:37,820 --> 00:29:39,620
W czym mogę pomóc?

282
00:29:41,180 --> 00:29:43,260
Nie sądzę, że to narcystyczne.

283
00:29:43,420 --> 00:29:46,500
Gdybym kiedykolwiek napisał
bestseller, zrobiłbym to samo.

284
00:29:48,300 --> 00:29:50,340
Zabrzmię jak groupie.

285
00:29:50,500 --> 00:29:54,100
W liceum napisałem referat o Nosie.

286
00:29:54,260 --> 00:29:58,060
Mój dyrektor studiów powiedział,
że to nie jest poprawne literacko.

287
00:29:58,220 --> 00:30:01,300
Uważał, że Holleeder nie jest
tematem wartym uwagi.

288
00:30:01,460 --> 00:30:02,980
Co on wie?

289
00:30:03,140 --> 00:30:05,460
Więc jesteś nowym reporterem
kryminalnym.

290
00:30:05,620 --> 00:30:09,900
Nie, jestem stażystą w gazecie.
Właśnie skończyłem studia.

291
00:30:10,060 --> 00:30:12,580
Pracujesz z Robem?
- Pracuję dla Roba.

292
00:30:12,740 --> 00:30:17,580
Kiedy jest gówniana robota, jestem
niewolnikiem Roba. - Jestem gównem?

293
00:30:19,740 --> 00:30:21,660
Nie.

294
00:30:22,500 --> 00:30:27,540
Więc co Rob chce wiedzieć?
- Cóż, właściwie...

295
00:30:28,420 --> 00:30:31,060
...trochę informacji o
ataku.

296
00:30:31,220 --> 00:30:33,060
I w której dzielnicy moglibyśmy
znaleźć sprawców.

297
00:30:33,220 --> 00:30:35,140
Wskazówka 1: Nigdy nie nazywaj
tego atakiem.

298
00:30:36,060 --> 00:30:37,900
Tak nazywają to cywile.

299
00:30:38,060 --> 00:30:40,780
Bez względu na to, jak źle jest,
zawsze nazywamy to "porachunkami".

300
00:30:41,820 --> 00:30:44,180
I nagrywaj to swoim iPhone'em.
Masz taki?

301
00:30:45,140 --> 00:30:48,940
Nie możesz tak patrzeć ludziom w oczy,
więc nie wiesz, czy kłamią.

302
00:30:57,060 --> 00:30:58,940
Przepraszam.
- Zobaczmy.

303
00:31:03,900 --> 00:31:05,700
Halo? Tak.

304
00:31:09,220 --> 00:31:14,020
Myślisz, że to stare podziemie?
- Prawie wymarli.

305
00:31:14,180 --> 00:31:15,980
I nie są tak zuchwali.

306
00:31:17,220 --> 00:31:19,620
Ludzie z bloku wschodniego,
Rumuni.

307
00:31:19,780 --> 00:31:21,860
Albo Ormianie.
- Możliwe.

308
00:31:22,020 --> 00:31:25,020
To możliwe.
Ale jaki mają motyw?

309
00:31:25,860 --> 00:31:28,580
Są jednak dobrze zorganizowani.

310
00:31:28,740 --> 00:31:31,820
Jeśli ktoś się wychyli,
załatwiają to po cichu.

311
00:31:33,420 --> 00:31:36,260
I są aktywni w handlu kobietami
w tej chwili.

312
00:31:36,420 --> 00:31:40,020
Gdyby to się stało w Dzielnicy
Czerwonych Latarni, mógłbyś mieć rację.

313
00:31:40,180 --> 00:31:43,140
Włoska mafia?
- Nie ma mowy, idioto.

314
00:31:43,300 --> 00:31:45,860
Włoska mafia? Nie.

315
00:31:48,500 --> 00:31:51,700
Mocros?
- Strzelają do siebie tak brutalnie?

316
00:31:51,860 --> 00:31:53,460
Cóż, są szaleni.

317
00:31:53,620 --> 00:31:55,460
Ale aż tak szaleni?

318
00:31:58,540 --> 00:32:00,500
Pieprzeni opóźnieni.

319
00:32:02,420 --> 00:32:04,180
Kim twoim zdaniem oni byli?

320
00:32:18,780 --> 00:32:20,260
Nie.
- Nie?

321
00:32:20,420 --> 00:32:22,340
Nie.
- Dlaczego nie?

322
00:32:25,260 --> 00:32:28,020
On ma swoją linię, prawda?
- Została przechwycona.

323
00:32:28,180 --> 00:32:29,700
Daj spokój, stary.

324
00:32:29,860 --> 00:32:32,660
Znał datę, godzinę i lokalizację.

325
00:32:32,820 --> 00:32:35,940
Jedyni, którzy to wiedzą, oprócz nas,
to Jack i Papież.

326
00:32:36,100 --> 00:32:38,100
W każdym razie to nie był Jack.

327
00:32:41,220 --> 00:32:42,980
Pieprzony Papież.

328
00:32:49,340 --> 00:32:51,180
Musimy coś zrobić.

329
00:32:52,980 --> 00:32:54,740
Stracił dwóch ludzi.

330
00:32:55,420 --> 00:32:59,100
Jeśli inne dziwadła usłyszą, że
mogą nas testować, nie będzie końca.

331
00:33:01,700 --> 00:33:05,380
A tych dwóch facetów to nie moja
wina.

332
00:33:05,540 --> 00:33:08,020
Nie wezmę za to odpowiedzialności.
- Nie o to mi chodzi.

333
00:33:08,180 --> 00:33:13,100
Mówię tylko, że jeśli teraz za nimi
pójdziemy, gdzie to się skończy?

334
00:33:20,940 --> 00:33:23,260
Pozwól mi z nim porozmawiać.
- Ty?

335
00:33:25,220 --> 00:33:26,940
Teren neutralny.

336
00:33:27,860 --> 00:33:29,540
Przekroczył granicę.

337
00:33:30,660 --> 00:33:32,660
Udzieliliśmy mu nagany.

338
00:33:32,820 --> 00:33:36,060
Płaci grzywnę i jesteśmy kwita
i zapomnimy o tym.

339
00:33:51,820 --> 00:33:54,660
Co powiedziała?
- Kto?

340
00:33:55,140 --> 00:33:56,900
Tamara, bracie.

341
00:33:58,340 --> 00:34:00,180
Oczywiście, że powiedziała tak.

342
00:34:00,340 --> 00:34:03,780
Spójrz na tego mężczyznę.
Która laska kiedykolwiek by odmówiła?

343
00:34:05,460 --> 00:34:07,140
Gratulacje, bracie.

344
00:34:09,980 --> 00:34:13,380
Witam, mam dostawę dla was,
cipki.

345
00:34:13,380 --> 00:34:15,740
Czy to zostało załatwione?
- Gówno jest bezpieczne.

346
00:34:15,900 --> 00:34:17,780
Na pewno?
- Na sto procent.

347
00:35:31,300 --> 00:35:33,260
Youssef, czekaj.

348
00:35:36,820 --> 00:35:38,060
Wszystko w porządku?

349
00:35:46,780 --> 00:35:49,820
Dla Romano. Na dzisiaj.

350
00:35:55,500 --> 00:35:57,300
Naprawdę nie mogliśmy nic poradzić.

351
00:35:57,460 --> 00:35:59,540
Nie mogliśmy.
- Nieważne.

352
00:35:59,620 --> 00:36:02,220
To, co dziś zrobiłeś...
tak bywa.

353
00:36:02,860 --> 00:36:04,140
- Okej?
- Okej.

354
00:36:46,700 --> 00:36:48,140
Hej.

355
00:36:49,500 --> 00:36:51,020
Chcesz herbaty?

356
00:36:52,540 --> 00:36:54,580
Jestem zmęczony.
- Zmęczony?

357
00:36:55,380 --> 00:36:57,540
Nigdy wcześniej tego nie słyszałem.

358
00:36:58,900 --> 00:37:00,540
Idź się przespać.

359
00:37:03,420 --> 00:37:07,180
Wstydzę się za ciebie, Youssefie.

360
00:37:08,260 --> 00:37:11,300
Mój syn, wyrzucony ze szkoły.

361
00:37:12,740 --> 00:37:17,300
Co by na to powiedziała twoja mama?
- Mama już nic nie powie.

362
00:38:01,700 --> 00:38:06,300
Dwie ofiary. Mounir El Hams
i Farid Ben Saleh.

363
00:38:07,500 --> 00:38:09,140
Skąd to wiesz?

364
00:38:09,300 --> 00:38:14,220
Znajomy z kryminalistyki.
Dopiero dostali dokumentację dentystyczną.

365
00:38:14,380 --> 00:38:17,580
Ale policja musi najpierw poinformować
najbliższych.

366
00:38:17,740 --> 00:38:19,980
Dlatego tego nie użyjesz.

367
00:38:21,300 --> 00:38:22,820
Czyli to Mocros.

368
00:38:22,980 --> 00:38:26,300
Rob myślał, że nie są na tyle
zorganizowani.

369
00:38:26,460 --> 00:38:29,660
Dlatego Rob wciąż pisze
o drobnych złodziejaszkach.

370
00:38:31,380 --> 00:38:34,300
Znasz Romano Tevredena?

371
00:38:34,980 --> 00:38:37,380
Surinamczyk.
Nie Mocro, prawda?

372
00:38:37,540 --> 00:38:40,660
Zainwestował w te szczury uliczne.
Bardzo sprytnie z jego strony.

373
00:38:40,820 --> 00:38:42,940
W krótkim czasie miał całą
drużynę piłkarską.

374
00:38:43,100 --> 00:38:45,140
Czy to nie ten gość
od napadu na bank DSB?

375
00:38:45,300 --> 00:38:46,420
Dokładnie.

376
00:38:46,580 --> 00:38:49,020
Zaczynał od drobnych napadów,
kradzieży z włamaniem.

377
00:38:49,180 --> 00:38:51,460
Ale wkrótce potem robił
skoki dla grubych ryb.

378
00:38:51,620 --> 00:38:53,620
Wyciąganie przesyłek z portu.

379
00:38:54,980 --> 00:38:58,100
Po napadzie na DSB trafił
na listę poszukiwanych...

380
00:38:58,260 --> 00:39:01,300
...i od tamtej pory zaginął
bez śladu.

381
00:39:01,460 --> 00:39:03,580
Około rok temu.

382
00:39:05,100 --> 00:39:07,780
Niektórzy mówią, że jest na strychu
w coffee shopie...

383
00:39:07,940 --> 00:39:10,900
...a inni, że z tyłu
w Domu Anne Frank.

384
00:39:11,060 --> 00:39:13,980
Nazywają go Duchem Amsterdamu Wschód.

385
00:39:14,140 --> 00:39:17,540
Koks przynosi największe zyski.
Musiał to zauważyć.

386
00:39:26,700 --> 00:39:28,660
Zamierzasz coś z tym zrobić?

387
00:39:30,340 --> 00:39:31,780
Napiszesz nową książkę?

388
00:39:32,620 --> 00:39:37,380
Ostatnio zacząłem tyle nowych książek.
- A gdybyśmy zrobili to razem?

389
00:39:38,460 --> 00:39:40,060
Zrobili co razem?

390
00:39:42,060 --> 00:39:44,540
No, patrz...

391
00:39:45,860 --> 00:39:49,900
Nie możesz tak naprawdę wychodzić
z domu, z żoną i tym wszystkim.

392
00:39:50,060 --> 00:39:53,500
A jeśli będę twoimi oczami i uszami
na ulicach?

393
00:39:53,660 --> 00:39:55,860
Powiesz mi, gdzie mam iść,
a ja to zrobię.

394
00:39:56,020 --> 00:40:00,620
Jeśli będę musiał kogoś przesłuchać
czy cokolwiek, zrobię to. Dla ciebie.

395
00:40:00,780 --> 00:40:03,900
Dla książki albo...
- Żeby zaimponować redaktorom.

396
00:40:04,060 --> 00:40:05,460
Też.

397
00:40:07,980 --> 00:40:11,340
Ale to ty piszesz artykuły
lub książkę, jak sobie to wyobrazisz.

398
00:40:11,500 --> 00:40:14,500
Proszę tylko, żeby moje nazwisko
też się na tym znalazło.

399
00:40:17,340 --> 00:40:20,300
Daj spokój, Rein, nauczyłem się
w dwie godziny z tobą...

400
00:40:20,460 --> 00:40:22,460
...więcej niż w trzy miesiące z Robem.

401
00:40:23,300 --> 00:40:24,940
To może zadziałać, prawda?

402
00:40:27,500 --> 00:40:31,260
Jak mówiłem, źli ludzie są w każdym wieku.

403
00:40:32,380 --> 00:40:36,980
Długopis też jest bronią, ale o tym później.

404
00:41:30,340 --> 00:41:35,620
To nie była pomyłka co do tożsamości, jak
rzecznik prasowy twierdził później.

405
00:41:35,780 --> 00:41:37,620
Nie pomylono jej z kimś innym.

406
00:41:37,780 --> 00:41:38,820
Nie.

407
00:41:44,300 --> 00:41:48,460
To była deklaracja wojny, złożona w biały
dzień.

408
00:41:48,620 --> 00:41:53,100
Początek tego, co media później nazwały:
Wojną Mocro Mafii.

409
00:41:53,133 --> 00:41:58,133
Wyciągnięte z Amazon.us
Synchronizacja HCW dla Adrenaline release.
Powered by translatesubtitles.org