Narcisz-es-Psyche-part-3.srt Polish (pl) subtitles
Download subtitles
Subtitle preview:
1
00:00:07,880 --> 00:00:10,963
Telewizja Węgierska
i Studio Hunnia przedstawiają
2
00:00:11,120 --> 00:00:14,522
NARCISS I PSYCHE
3
00:00:14,600 --> 00:00:16,602
<i>Film Gábora Bódyego</i>
4
00:00:20,000 --> 00:00:23,527
Na podstawie "Psyche" Sándora Weöresa
5
00:00:23,600 --> 00:00:28,049
Scenariusz
Vilmos Csaplér i Gábor Bódy
6
00:00:36,040 --> 00:00:42,161
Obsada
7
00:01:50,240 --> 00:01:52,766
LATA MAŁŻEŃSTWA
8
00:02:04,120 --> 00:02:07,841
<i>W końcu Baron Maximilian von
Zedlitz znalazł</i> ślad.
9
00:02:08,240 --> 00:02:12,370
<i>Wkrótce potem pojawił się, aby
ponownie prosić o rękę Psyche.</i>
10
00:02:12,880 --> 00:02:15,201
<i>Tym razem ona mu nie odmówiła.</i>
11
00:02:15,640 --> 00:02:19,247
<i>Wzięli ślub i objęli w posiadanie
dwór Kramow na Śląsku,</i>
12
00:02:19,440 --> 00:02:23,445
<i>który był niezamieszkany od
śmierci rodziców Zedlitza.</i>
13
00:02:29,520 --> 00:02:32,888
<i>Psyche obdarzyła go dwojgiem dzieci.
Dziewczynką, Mari...</i>
14
00:02:32,960 --> 00:02:34,405
<i>Mieli dwoje dzieci.</i>
15
00:02:34,480 --> 00:02:36,562
<i>Dziewczynka otrzymała imię Mari,</i>
16
00:02:36,640 --> 00:02:39,689
<i>chłopiec został ochrzczony imieniem
ojca.</i>
17
00:02:43,320 --> 00:02:46,449
<i>Chociaż Baron obiecał żonie
całkowitą wolność,</i>
18
00:02:46,520 --> 00:02:48,966
<i>Psyche ani razu nie opuściła Dworu
Zedlifz</i>
19
00:02:49,040 --> 00:02:51,122
<i>w pierwszych latach ich małżeństwa.</i>
20
00:02:51,200 --> 00:02:53,248
<i>Żyła tylko dla swojej rodziny.</i>
21
00:02:53,520 --> 00:02:56,842
<i>Kontynuowali
dobroczynny zwyczaj Barona,</i>
22
00:02:56,920 --> 00:02:59,571
<i>aby poprawić życie
mieszkańców posiadłości.</i>
23
00:02:59,640 --> 00:03:02,530
<i>Od tego czasu niewiele pisała.</i>
24
00:03:02,600 --> 00:03:05,444
<i>Baronessa przestała pisać wiersze.</i>
25
00:03:05,520 --> 00:03:08,171
- Jaka jesteś szybka!
- Usiądę tam.
26
00:03:09,080 --> 00:03:10,411
Chodźcie za nami!
27
00:03:10,480 --> 00:03:12,323
Mari, tak bardzo cię kocham!
28
00:03:12,880 --> 00:03:14,484
Gdzie poniesie cię woda.
29
00:03:20,280 --> 00:03:22,123
Baron przyjechał!
30
00:03:22,200 --> 00:03:23,884
Na pewno dostaniemy jakieś słodycze.
31
00:03:29,160 --> 00:03:30,889
Hej, pociągnijmy to!
32
00:03:55,840 --> 00:03:58,002
- Co się dzieje?
- Ojej. prosiaczku, jesteś taki piękny!
33
00:03:58,080 --> 00:04:00,162
- Pospiesz się!
- Taki piękny!
34
00:04:00,240 --> 00:04:02,971
Tak, jesteś taki piękny!
Taki piękny!
35
00:04:03,040 --> 00:04:04,121
Podrap go!
36
00:04:14,520 --> 00:04:16,648
- Pozdrowienia, Baronie!
- Pozdrawiam i ciebie!
37
00:04:16,880 --> 00:04:18,609
Dzień dobry!
38
00:04:21,040 --> 00:04:22,087
Ups!
39
00:04:22,160 --> 00:04:23,685
Więc, kto pierwszy?
40
00:04:23,960 --> 00:04:24,927
Ja.
41
00:04:25,000 --> 00:04:26,604
- Usiądź.
- Tak.
42
00:04:29,400 --> 00:04:31,164
- Gdzie cię boli?
- Tutaj.
43
00:04:33,920 --> 00:04:35,046
Ten?
44
00:04:36,120 --> 00:04:37,201
W porządku.
45
00:04:37,720 --> 00:04:39,245
Przyjrzymy się temu.
46
00:04:44,200 --> 00:04:45,247
No dobrze!
47
00:04:57,240 --> 00:04:59,971
Ty jesteś następny?
Daj spokój, nie bój się.
48
00:05:00,040 --> 00:05:01,166
Usiądź.
49
00:05:04,560 --> 00:05:06,449
- Czy to nie boli?
- Oczywiście, że nie.
50
00:05:06,520 --> 00:05:07,965
- To jest ten?
- Tak.
51
00:05:08,320 --> 00:05:09,481
Dobrze.
52
00:05:11,200 --> 00:05:13,202
Otwórz usta. Szerzej!
53
00:05:14,840 --> 00:05:16,171
No właśnie. Ten?
54
00:05:18,880 --> 00:05:19,847
W porządku.
55
00:05:21,320 --> 00:05:22,651
Odrośnie.
56
00:05:30,520 --> 00:05:33,649
- Jaki ładny prosiaczek.
- Patrz, lata!
57
00:05:34,000 --> 00:05:35,729
Ładny i tłusty!
58
00:05:46,640 --> 00:05:49,723
- Fuj, ale śmierdzi.
- Wystraszyłeś się, Baronie?
59
00:05:52,360 --> 00:05:54,931
Dobrze, Vaclav, musisz wdychać.
60
00:05:56,360 --> 00:05:57,885
Proszę szmatkę.
61
00:06:05,880 --> 00:06:07,245
Nad miską.
62
00:06:10,200 --> 00:06:11,486
Tak jest.
63
00:06:14,000 --> 00:06:15,161
Dobrze.
64
00:06:36,840 --> 00:06:37,887
Wystarczy.
65
00:06:39,880 --> 00:06:42,451
Czy balerina w ogrodzie to
twoja wnuczka?
66
00:06:42,520 --> 00:06:44,682
Tak, niestety.
67
00:06:44,760 --> 00:06:46,728
Zmora mojego życia.
68
00:06:46,960 --> 00:06:49,122
Po moim niemądrym zięciu.
69
00:06:49,320 --> 00:06:53,041
Jedyna z moich wnucząt, którą
trzeba zmuszać do pracy.
70
00:06:53,120 --> 00:06:55,885
Inaczej tańczyłaby cały dzień,
71
00:06:56,080 --> 00:06:58,765
wirując jak głupia owca.
72
00:07:01,080 --> 00:07:03,208
Nie jest aż tak głupia, Vaclav.
73
00:07:04,720 --> 00:07:06,085
Max, spójrz.
74
00:07:09,520 --> 00:07:12,490
Jej ruch jest tak wyjątkowy.
Nie widzi się tego na co dzień.
75
00:07:12,800 --> 00:07:14,848
Chciałbym, żeby mogła z nami iść.
76
00:07:17,880 --> 00:07:20,565
To są domy górników, panie.
Kolonia.
77
00:07:20,640 --> 00:07:24,201
Blisko kopalni, ale
daleko od ich obecnych nor.
78
00:07:24,600 --> 00:07:27,171
Mieszkania nie są piękne,
szczerze mówiąc,
79
00:07:27,240 --> 00:07:29,163
ale każdy ma swoją równą
przestrzeń,
80
00:07:29,400 --> 00:07:31,926
zgodnie ze specyfikacjami,
które mi pan dał.
81
00:07:32,160 --> 00:07:35,687
A czy górnicy będą chcieli
wprowadzić się do tych mieszkań?
82
00:07:35,760 --> 00:07:38,650
- To nie moja sprawa.
- Ale te domy są takie same.
83
00:07:38,720 --> 00:07:39,960
Monotonne.
84
00:07:40,360 --> 00:07:43,603
Jeśli wszyscy widzą to samo,
będą czuć to samo.
85
00:07:44,240 --> 00:07:45,969
To tylko jeden szczebel drabiny,
86
00:07:46,040 --> 00:07:47,963
częściowe rozwiązanie,
oczywiście.
87
00:07:48,400 --> 00:07:50,971
Ale jest lepsze od starego,
a co najważniejsze,
88
00:07:51,040 --> 00:07:54,123
jest bardziej zdolne
do wspierania nowego życia.
89
00:07:54,920 --> 00:07:58,242
Bez wątpienia. A następne
pokolenie może zrobić jeszcze więcej.
90
00:08:02,680 --> 00:08:04,364
To zależy również od nas.
91
00:08:05,480 --> 00:08:07,482
Chciałbym mieć szczegółowe plany,
92
00:08:08,080 --> 00:08:10,048
- i kosztorys.
- Tak, proszę pana.
93
00:08:10,120 --> 00:08:12,930
Najważniejsze jest, aby
analiza kolonii
94
00:08:13,000 --> 00:08:16,402
wyeliminowała niekontrolowany
niepokój spowodowany samotnością.
95
00:08:16,880 --> 00:08:20,043
Niech widzą życie innych
za identycznymi oknami.
96
00:08:20,120 --> 00:08:22,009
Może w ten sposób się poprawią.
97
00:08:22,080 --> 00:08:23,889
Okna są identyczne, proszę pana.
98
00:08:24,320 --> 00:08:27,324
A za identycznymi oknami
ich życie też jest identyczne.
99
00:08:28,320 --> 00:08:29,731
Nie zapominajmy,
100
00:08:29,800 --> 00:08:31,564
że ich nie znamy.
101
00:08:33,560 --> 00:08:37,087
KOLONIA GÓRNICZA - WIDOK ULICY
102
00:08:53,840 --> 00:08:55,842
Dzień dobry, Baronie.
103
00:08:57,000 --> 00:08:58,729
Witamy, Baronesso!
104
00:09:07,120 --> 00:09:08,610
- Dzień dobry.
- Jan Viskotyl.
105
00:09:08,680 --> 00:09:11,251
Pamiętam cię.
Z zębami wszystko w porządku?
106
00:09:11,320 --> 00:09:13,607
- Tak, dziękuję.
- Dobrze.
107
00:09:14,240 --> 00:09:15,162
Pozdrawiam.
108
00:09:15,240 --> 00:09:17,242
- Frantisek Novak.
- Jan Viskotyl.
109
00:09:17,520 --> 00:09:19,045
Idź po Hupkę.
110
00:09:19,120 --> 00:09:19,928
Tak jest.
111
00:09:20,000 --> 00:09:23,083
Profesorze, polecam tych dwóch
mężczyzn.
112
00:09:26,520 --> 00:09:27,646
Tych?
113
00:09:27,720 --> 00:09:28,721
Tak.
114
00:09:30,600 --> 00:09:32,284
Zamierzam was zbadać.
115
00:09:32,560 --> 00:09:34,164
Proszę bliżej.
116
00:09:34,600 --> 00:09:36,523
Stańcie obok siebie.
117
00:09:39,520 --> 00:09:40,601
Proszę to potrzymać.
118
00:09:41,360 --> 00:09:43,442
- Jesteście... braćmi?
- Nie.
119
00:09:43,800 --> 00:09:45,131
Polacy?
120
00:09:45,200 --> 00:09:47,089
- Ukraińcy.
- Ukraińcy!
121
00:09:50,920 --> 00:09:53,321
Proszę to potrzymać, Baronie.
To mój notatnik.
122
00:09:56,440 --> 00:09:57,646
Pana kapelusz.
123
00:10:08,880 --> 00:10:12,168
Na jakiej podstawie nazywa
się coś nienormalnym?
124
00:10:14,320 --> 00:10:15,401
No?
125
00:10:17,320 --> 00:10:18,321
Dobrze...
126
00:10:18,560 --> 00:10:21,006
Proszę bardzo, niech pan robi
pomiary, Profesorze.
127
00:10:25,600 --> 00:10:26,761
Pana kapelusz.
128
00:10:29,400 --> 00:10:32,051
- Jest pan zadowolony z moich ludzi?
- Z pewnością.
129
00:10:35,280 --> 00:10:37,760
Dzieci szybciej się zadomawiają
niż dorośli.
130
00:10:37,840 --> 00:10:40,491
Znajdują zabawę w tym, co my
postrzegamy jako problem.
131
00:10:40,560 --> 00:10:43,882
Tak, proszę pani, wszędzie się
bawią.
132
00:11:57,440 --> 00:11:58,885
<i>Droga Baronesso,</i>
133
00:11:59,640 --> 00:12:00,687
<i>Lidi...</i>
134
00:12:02,120 --> 00:12:05,567
<i>Informuję cię, że ogarnął mnie
nienormalny stan</i>
135
00:12:05,880 --> 00:12:08,201
<i>kiedy usłyszałem o twoim ślubie.</i>
136
00:12:08,720 --> 00:12:11,963
<i>Możliwość, że coś takiego
kiedyś się wydarzy</i>
137
00:12:12,040 --> 00:12:13,849
groziła mi od dawna,
138
00:12:13,920 --> 00:12:15,922
<i>i nie zrobiłem nic przeciwko temu.</i>
139
00:12:16,240 --> 00:12:18,083
<i>Ale kiedy to się spełniło</i>
140
00:12:18,440 --> 00:12:20,363
<i>poczułem, że nie mogę tego znieść.</i>
141
00:12:20,800 --> 00:12:23,485
<i>Dręczyłem się:
jakim materiałem jest człowiek,</i>
142
00:12:23,560 --> 00:12:26,325
<i>który tak bardzo pragnie
własnej ruiny?</i>
143
00:12:26,600 --> 00:12:29,524
<i>Wędrowałem ulicami Pesztu,
dni zlewały się ze sobą,</i>
144
00:12:29,600 --> 00:12:31,523
<i>prawie nie wiedziałem, gdzie jestem.</i>
145
00:12:31,960 --> 00:12:34,770
<i>A potem, nagle,
byłem w domu, w Avas.</i>
146
00:12:35,040 --> 00:12:37,327
<i>Od czasu do czasu chodziłem na
wzgórze,</i>
147
00:12:37,400 --> 00:12:40,882
<i>gdzie tak bardzo się koło mnie
kręciłaś jako smarkula,</i>
<i>odsłaniając swoją nagość.</i>
148
00:12:41,400 --> 00:12:43,641
Drzewa dawno temu się złuszczyły,
149
00:12:43,920 --> 00:12:46,127
<i>a nawet zabrudzona ziemia się poci.</i>
150
00:12:46,400 --> 00:12:49,290
<i>Jakby chciała wszystko wypocić.</i>
151
00:12:49,360 --> 00:12:52,330
<i>których fabryki jeszcze nie zabrały.</i>
152
00:12:53,160 --> 00:12:56,130
<i>Coś naprawdę umarło w tym
regionie na dobre,</i>
153
00:12:56,200 --> 00:13:00,364
<i>i tylko ci, którzy czerpią z tego
zysk, myślą, że to postęp.</i>
154
00:13:36,080 --> 00:13:39,243
Poprzednie pokolenie przekazuje
swoją wadliwość następnemu,
155
00:13:39,320 --> 00:13:41,448
co rodzi więcej wadliwości.
156
00:13:41,520 --> 00:13:45,764
A społeczeństwa pozostawiają
narodziny idealnego porządku
157
00:13:46,080 --> 00:13:48,970
ślepej koincydencji. Idee szybują
wysoko, ale ludzkość kuleje poniżej.
158
00:13:49,040 --> 00:13:53,602
Moim obowiązkiem jest stworzenie
systemu, który może skierować życie
159
00:13:53,680 --> 00:13:57,571
wszystkich obywateli wszystkich
państw ku jednoznacznemu postępowi,
160
00:13:57,640 --> 00:13:59,130
gdy tylko zostanie zainaugurowany.
Ponieważ bez tego,
161
00:13:59,200 --> 00:14:02,283
ludzkość jest skazana na wielkie
oczekiwania i gorzkie rozczarowania.
162
00:14:02,360 --> 00:14:05,250
Wreszcie, dychotomia się skończy!
163
00:14:05,320 --> 00:14:08,722
Mogę być naukowcem i artystą
w jednym!
164
00:14:08,920 --> 00:14:11,764
- Moja zaduma się skończyła! Skończyła!
- Okej,
165
00:14:11,840 --> 00:14:14,002
okej, to całkiem szlachetna myśl.
166
00:14:14,080 --> 00:14:17,482
Chętnie posłuchałbym więcej, ale
mój kierowca zaraz tu będzie,
167
00:14:17,560 --> 00:14:20,040
- i musimy jechać do Koszyc.
- Twój bełkot?
168
00:14:20,120 --> 00:14:21,531
- Czy dlatego tu jesteś?
- Do Koszyc.
169
00:14:21,600 --> 00:14:23,602
- Więc przyszedłeś szpiegować!
- Laci,
170
00:14:23,680 --> 00:14:27,162
-wiesz, lekarz jest zawsze zajęty.
- Obserwujesz nędzę,
171
00:14:27,240 --> 00:14:30,289
żeby zrobić z tego dobrą
anegdotę, prawda?
172
00:14:30,560 --> 00:14:31,686
Idź stąd!
173
00:14:32,160 --> 00:14:33,400
Zniknij mi z oczu!
174
00:14:33,760 --> 00:14:35,489
- Idź do swoich przyjaciół.
- Szaleniec!
175
00:14:35,560 --> 00:14:37,608
Nie jestem już twoim przyjacielem.
176
00:14:37,680 --> 00:14:40,411
- Idź stąd! Do Koszyc!
- Ty szaleniec!
177
00:14:40,480 --> 00:14:41,720
Idź!
178
00:14:41,840 --> 00:14:44,446
Precz z tobą! Idź!
179
00:14:50,560 --> 00:14:53,530
<i>Przez dni nie mogłem ruszyć się
z mojej nędznej nory,</i>
180
00:14:53,960 --> 00:14:56,406
<i>która kiedyś była warsztatem
szewskim mojego ojca,</i>
181
00:14:56,480 --> 00:14:59,643
<i>a zapach kleju i elchanlu
wciąż nie zniknął.</i>
182
00:15:00,120 --> 00:15:04,011
<i>Musisz to pamiętać, bo uczyłem
Szanowną Baronównę</i>
183
00:15:04,080 --> 00:15:06,651
<i>w jej wczesnym dzieciństwie tutaj
pisać.</i>
184
00:15:10,040 --> 00:15:11,804
<i>Musisz to pamiętać,</i>
185
00:15:11,880 --> 00:15:16,169
<i>bo uczyłem Szanowną Baronównę
w jej sierocińcu tutaj pisać.</i>
186
00:15:16,240 --> 00:15:18,129
<i>Uczeń zaszedł daleko,</i>
187
00:15:18,200 --> 00:15:21,568
<i>a ja zbliżałem się coraz bliżej
do początku. Albo końca.</i>
188
00:15:23,440 --> 00:15:24,851
<i>Albo końca...?</i>
189
00:15:28,680 --> 00:15:33,288
<i>Rozmyślałem o tym dzień po dniu,
niespokojny i bezsenny w towarzystwie myszy.</i>
190
00:15:34,080 --> 00:15:35,889
<i>Potem przeciwny impuls:</i>
191
00:15:35,960 --> 00:15:38,088
<i>włóczenie się dzień i noc,</i>
192
00:15:38,160 --> 00:15:40,925
<i>wędrówka po ulicach
gnijącej przeszłości.</i>
193
00:15:41,000 --> 00:15:43,844
<i>O świcie spotkałem
robotników na ulicy</i>
194
00:15:43,920 --> 00:15:46,924
<i>Widziałem wszystkie te niedoskonałe
ciała idące w zgarbieniu,</i>
195
00:15:47,000 --> 00:15:49,526
<i>widziałem cały smutek
w ich zniekształconych twarzach.</i>
196
00:15:50,120 --> 00:15:53,169
<i>I pewnego dnia myśl, która tak długo
ukrywała się we mnie,</i>
197
00:15:53,240 --> 00:15:56,483
<i>zamknęła ideę mojego życia
w jednej godzinie.</i>
198
00:15:56,760 --> 00:15:58,649
<i>Przybyłem do przyszłości.</i>
199
00:16:02,720 --> 00:16:04,643
<i>Przybyłem do przyszłości...</i>
200
00:16:57,640 --> 00:17:01,201
<i>Ja, który stoję poza proliferującym
tłumem ludzkości...</i>
201
00:17:05,600 --> 00:17:11,004
<i>Zdałem sobie sprawę, że nasze
kłopoty leżą w tym niepohamowanym!</i>
202
00:17:23,560 --> 00:17:27,042
<i>Moim zadaniem będzie stworzenie systemu</i>
203
00:17:27,120 --> 00:17:31,967
<i>do przekształcenia szeregów
rozrastających się {awards progress!</i>
204
00:17:38,560 --> 00:17:41,643
<i>Moje cierpienia i połowiczne wysiłki
są już skończone.</i>
205
00:17:41,720 --> 00:17:44,041
<i>Co, w przypadku osoby takiej jak ja,</i>
206
00:17:44,120 --> 00:17:47,124
<i>może wynikać jedynie z braku
ostatecznego celu.</i>
207
00:17:47,680 --> 00:17:50,047
<i>Moja syfilis, którą postrzegałem
jako cios losu,</i>
208
00:17:50,120 --> 00:17:52,202
<i>była wczesnym ostrzeżeniem.</i>
209
00:17:52,480 --> 00:17:55,962
<i>Ja, który jestem poza rozrastającym
się tłumem ludzkości, zdałem sobie</i>
210
00:17:56,040 --> 00:18:01,001
<i>sprawę, że główny problem tkwi
w chaotycznej wolności rozrostu.</i>
211
00:18:01,400 --> 00:18:04,051
<i>Moim obowiązkiem jest stworzenie
systemu,</i>
212
00:18:04,120 --> 00:18:06,361
<i>który pozwoli tabliczkom</i>
213
00:18:06,720 --> 00:18:10,645
<i>przekształcić szeregi
rozrastających się {awards progress.</i>
214
00:18:11,280 --> 00:18:15,365
Dlatego <i>nie</i> wrócę do Pesztu, ale
pojędę prosto do Wiednia,
215
00:18:15,800 --> 00:18:19,202
<i>które jest bardziej odpowiednim
miastem do działalności naukowej.</i>
216
00:18:19,640 --> 00:18:24,441
<i>Mam nadzieję, że Baronessa nie
odmówi wsparcia swojej młodzieńczej</i>
miłości i przyjaciela,
217
00:18:24,520 --> 00:18:27,490
<i>po tym, jak odrzuciłaś jego
oświadczyny.</i>
218
00:18:28,040 --> 00:18:31,487
<i>Los chciał, że nie będziesz moją
żoną, ale możesz być moją patronką.</i>
219
00:18:32,600 --> 00:18:34,921
<i>Los chciał, że nie będziesz moją
żoną,</i>
220
00:18:35,440 --> 00:18:37,283
<i>ale możesz być moją patronką.</i>
221
00:18:38,080 --> 00:18:40,560
<i>Lészlé Téth, uczony i poeta...</i>
222
00:18:40,640 --> 00:18:42,369
<i>Lészlé Téth, uczony i poeta.</i>
223
00:18:42,440 --> 00:18:44,090
Tańcz, Mari!
224
00:18:44,760 --> 00:18:46,649
Tańcz, Mari!
225
00:18:48,200 --> 00:18:50,043
Myślę, że powinniśmy dać Ilse
wykształcenie.
226
00:18:50,120 --> 00:18:52,691
Tańcz, Ilse, tańcz!
227
00:18:54,880 --> 00:18:57,486
- Wykształcenie do czego?
- Jak myślisz?
228
00:18:57,720 --> 00:18:59,848
Ona ma talent do tańca.
229
00:19:00,440 --> 00:19:02,329
Masz na myśli szkołę tańca?
230
00:19:03,360 --> 00:19:07,046
Są mistrzowie, słynne instytuty,
które szkolą baleriny.
231
00:19:07,360 --> 00:19:08,441
W Wiedniu.
232
00:19:08,760 --> 00:19:10,922
W Wiedniu, Pan's, Neapolu...
233
00:19:11,640 --> 00:19:12,880
Lub w Wiedniu.
234
00:19:27,800 --> 00:19:30,406
WIEDEŃ
235
00:19:52,840 --> 00:19:54,046
<i>Grilss G011!</i>
236
00:19:54,200 --> 00:19:57,443
- <i>Chcę</i> zobaczyć Laci Tétha.
- Proszę.
237
00:20:00,760 --> 00:20:02,524
<i>- Jest w domu?
- Tak.</i>
238
00:20:02,600 --> 00:20:03,965
<i>Proszę wejść.</i>
239
00:20:05,080 --> 00:20:06,491
Proszę cicho.
240
00:20:10,160 --> 00:20:11,764
<i>On jeszcze śpi.</i>
241
00:20:25,280 --> 00:20:26,770
<i>Proszę usiąść.</i>
242
00:21:04,320 --> 00:21:06,971
Oko jest jednym z naszych organów
zmysłów.
243
00:21:09,080 --> 00:21:10,844
Ale czy możemy mu zaufać,
244
00:21:12,840 --> 00:21:16,083
gdy, jak w tych okolicznościach,
245
00:21:17,320 --> 00:21:20,802
projektuje przed nami obrazy naszej
fantazji?
246
00:21:21,320 --> 00:21:24,164
Gdzie możemy znaleźć pewność,
247
00:21:24,360 --> 00:21:26,681
na cokolwiek na świecie, które nas
otacza?
248
00:21:30,840 --> 00:21:32,524
Ustalono,
249
00:21:33,280 --> 00:21:35,408
że w pokoju ktoś jest.
250
00:21:37,680 --> 00:21:38,886
Oko...
251
00:21:39,440 --> 00:21:42,125
<i>wyczuwa szanowną Baronową.</i>
252
00:21:43,520 --> 00:21:44,806
Która kiedyś była...
253
00:21:46,360 --> 00:21:47,930
Erzsébet Lényay.
254
00:22:00,920 --> 00:22:03,082
Dotyk... dotyk jest...
255
00:22:03,160 --> 00:22:05,527
bezwrażliwy... bezosobowy.
256
00:22:06,040 --> 00:22:07,451
Ujawnia kobietę.
257
00:22:08,600 --> 00:22:09,761
Kobietę...
258
00:22:10,280 --> 00:22:12,044
która mogłaby być kimkolwiek.
259
00:22:24,200 --> 00:22:28,364
Wyniki zapachu potwierdzają
doświadczenie dotyku.
260
00:22:28,640 --> 00:22:32,850
Nie potwierdza to, że osoba
w pokoju jest koniecznie
261
00:22:32,920 --> 00:22:34,410
Baronową.
262
00:22:34,640 --> 00:22:36,324
Którą nazywano...
263
00:22:36,400 --> 00:22:37,561
po prostu---
264
00:22:37,880 --> 00:22:38,961
85...
265
00:22:40,000 --> 00:22:41,570
Lidi.
266
00:22:57,280 --> 00:22:59,567
- Laci, co się z tobą dzieje?
- Co...
267
00:23:00,200 --> 00:23:02,089
Zmysł słuchu...
268
00:23:02,400 --> 00:23:03,447
Tak...
269
00:23:05,720 --> 00:23:07,290
Słuch!
270
00:23:08,360 --> 00:23:15,608
Słuch...
271
00:23:18,720 --> 00:23:21,564
jest naszym najbardziej
wiarygodnym zmysłem.
272
00:23:22,840 --> 00:23:25,650
Ale w rozgorączkowanym stanie umysłu
273
00:23:26,040 --> 00:23:30,807
jest zdolny do malowania
szczegółowych wizji.
274
00:23:30,880 --> 00:23:32,211
Z tego powodu
275
00:23:32,640 --> 00:23:34,563
nie możemy w nic wierzyć.
276
00:23:35,840 --> 00:23:37,490
Nic nie istnieje...
277
00:23:38,520 --> 00:23:39,726
tylko ja.
278
00:23:40,840 --> 00:23:43,605
I komórki mojego rozumnego umysłu.
279
00:23:45,920 --> 00:23:47,604
Nie ma uczuć,
280
00:23:48,920 --> 00:23:50,445
żadnych wspomnień.
281
00:23:54,720 --> 00:23:56,609
Cóż, proszę, bądź zapieczętowana.
282
00:24:10,840 --> 00:24:14,447
Moja choroba nie jest kłopotem
cielesnym, Lidi.
283
00:24:15,960 --> 00:24:18,804
To moja dusza marnieje
w tym mieście.
284
00:24:19,960 --> 00:24:21,962
Nie mam się tu czego więcej nauczyć,
285
00:24:22,040 --> 00:24:25,442
i chętnie przyjmę każdą pomoc.
286
00:24:31,880 --> 00:24:35,601
"Die Rolle des lndividuums
in der Perfektion des Schiksals"
287
00:24:35,920 --> 00:24:37,365
Napisałeś to?
288
00:24:38,000 --> 00:24:41,004
"Rola jednostki w perfekcji losu"
289
00:24:42,120 --> 00:24:46,045
Znajdź wsparcie dla mojego eseju
i mojej osoby.
290
00:24:47,360 --> 00:24:52,127
Baron von Zedlitz mógłby poprosić
profesora Lorenza Ochsendorfera
291
00:24:52,200 --> 00:24:56,285
z Jeny o sponsorowanie mnie.
292
00:25:06,440 --> 00:25:07,680
Rozumiem, że przebywa w Kramowie.
293
00:25:08,720 --> 00:25:09,846
<i>Deutschland...</i>
294
00:25:11,120 --> 00:25:12,246
<i>Paris...</i>
295
00:25:19,120 --> 00:25:22,602
<i>London...</i>
296
00:25:22,880 --> 00:25:24,564
Jestem ostatnim ogniwem,
najdoskonalszym.
297
00:25:28,320 --> 00:25:30,368
Ostatnim ogniwem...
298
00:25:30,600 --> 00:25:33,410
w łańcuchu genetycznym.
299
00:25:33,480 --> 00:25:35,926
Po mnie nastąpi tylko rozkład
i dekompozycja.
300
00:25:36,360 --> 00:25:38,567
Dlatego nie wolno mi się rozmnażać.
Muszę osiągnąć wszystko.
301
00:25:39,000 --> 00:25:41,446
które jest mi pisane.
302
00:25:57,600 --> 00:25:58,965
Zatem,
303
00:26:00,520 --> 00:26:03,842
jeśli chcesz to tak ująć,
arystokratyczna dama jest...
304
00:26:05,080 --> 00:26:07,287
mi tak potrzebna, jak słowik.
305
00:26:09,800 --> 00:26:11,006
Ale...
306
00:26:11,640 --> 00:26:12,721
teraz,
307
00:26:13,800 --> 00:26:14,926
JAK...
308
00:26:16,040 --> 00:26:18,930
teraz, kiedy moja kariera rośnie...
309
00:26:19,440 --> 00:26:20,726
jako moja prawowita...
310
00:26:21,080 --> 00:26:24,004
i przeznaczona małżonka.
311
00:26:28,280 --> 00:26:29,725
Twoje kieszonkowe.
312
00:26:50,280 --> 00:26:52,282
Nie rób tego! Ty!
313
00:26:53,000 --> 00:26:54,809
Chodź tu, ty!
314
00:26:55,080 --> 00:26:56,525
W końcu wpadło.
315
00:26:56,600 --> 00:26:58,682
Chodź ty szulerze!
316
00:27:09,680 --> 00:27:12,001
Na co mam patrzeć?
Jest jasno.
317
00:27:19,640 --> 00:27:21,802
Widzisz ten dom nad jeziorem?
318
00:27:21,880 --> 00:27:23,609
Jest tak blisko!
319
00:27:23,840 --> 00:27:25,001
Jest ostry?
320
00:27:25,080 --> 00:27:27,845
- Patrzysz na to całą noc?
- Całą noc, jest ciemno.
321
00:27:27,920 --> 00:27:31,288
Nocami patrzę na inne planety
322
00:27:31,360 --> 00:27:32,486
i gwiazdy.
323
00:27:32,560 --> 00:27:35,564
SZPITAL GÓRNICZY
324
00:28:04,560 --> 00:28:07,006
Patrzę na ciebie, Ochsendorfer.
325
00:28:08,000 --> 00:28:10,002
- 35.
- Czy byłeś kiedykolwiek
326
00:28:10,200 --> 00:28:13,363
- duchownym na Węgrzech?
- Co za dziwne pytanie, Baronesso.
327
00:28:13,440 --> 00:28:15,408
Księża to ludzie ducha.
328
00:28:16,400 --> 00:28:20,564
Duchowny nigdy nie osiągnąłby
takich myśli.
329
00:28:21,240 --> 00:28:24,528
Więc nie zgadzasz się też z
pomysłem młodego Uczonego,
330
00:28:24,720 --> 00:28:26,848
którego esej czytałam w nocy.
331
00:28:26,920 --> 00:28:30,288
- Odkąd polecono go mojemu krzesłu.
- Jaki to esej?
332
00:28:30,560 --> 00:28:33,609
"Rola jednostki w doskonaleniu
losu"
333
00:28:34,840 --> 00:28:36,171
Nieba, Max!
334
00:28:36,440 --> 00:28:38,329
To esej Laciego.
335
00:28:38,400 --> 00:28:40,368
Do diabła z monomanią!
336
00:28:49,040 --> 00:28:50,326
Boże błogosław wszystkich.
337
00:28:50,400 --> 00:28:52,846
Chodź, Profesorze,
twój pociąg odjeżdża.
338
00:29:05,840 --> 00:29:09,049
Myślę, Profesorze, że to
poetycki sposób
339
00:29:09,120 --> 00:29:12,920
podejścia, który porywa
czytelnika w eseju Herr Tétha.
340
00:29:14,560 --> 00:29:17,769
Indywidualna próba
doskonałości,
341
00:29:18,280 --> 00:29:22,763
i adaptacja ludzkości
jako całości to dwie różne rzeczy.
342
00:29:23,400 --> 00:29:25,448
- Mam rację?
- Tak.
343
00:29:26,120 --> 00:29:28,885
Ten młody człowiek jest bardzo
utalentowany.
344
00:29:28,960 --> 00:29:31,770
Tylko świat nie może
żyć samą poezją.
345
00:29:58,080 --> 00:29:59,320
Pomyśl o tym:
346
00:29:59,760 --> 00:30:02,286
Nie wydaję pieniędzy
na jakiegoś przystojnego młodzieńca
347
00:30:02,360 --> 00:30:06,570
czy zatłuszczonego husarza, ale na
przyjaciela z dzieciństwa, który
348
00:30:07,960 --> 00:30:11,521
Poza tym, dlaczego mnie
rozliczasz?
349
00:30:11,600 --> 00:30:15,969
Czy to nie ty obiecałeś, prawie
żądałeś, abym zachowała wolność
350
00:30:16,400 --> 00:30:18,448
Czy to jest twoja wielka wolność?
351
00:30:18,520 --> 00:30:21,569
Upominasz mnie, gdy idę
odwiedzić przyjaciela z dzieciństwa?
352
00:30:29,000 --> 00:30:30,764
Nie odszedłeś.
353
00:30:31,760 --> 00:30:33,524
Stałeś się odległy.
354
00:30:34,600 --> 00:30:36,921
I ciągle się zastanawiam,
gdzie możesz być.
355
00:30:37,640 --> 00:30:38,766
Tak?
356
00:30:41,800 --> 00:30:44,326
Dlaczego zawsze chcesz wiedzieć,
gdzie jestem?
357
00:30:47,360 --> 00:30:49,886
Zostawiłeś mnie samego z gwiazdami.
358
00:30:50,920 --> 00:30:53,605
Bez ciebie są tylko zimnymi
światłami
359
00:30:54,960 --> 00:30:56,769
w niebiańskiej sali.
360
00:31:01,320 --> 00:31:03,527
Czy przyniosłeś nowe instrumenty?
361
00:31:19,200 --> 00:31:21,362
Młody Max był bardzo samotny,
362
00:31:21,680 --> 00:31:23,842
odkąd Mari została wysłana do
Instytutu.
363
00:31:24,400 --> 00:31:27,244
Zapomnij o dzieciach, porozmawiaj
o sobie.
364
00:31:27,680 --> 00:31:29,523
Dlaczego nie wyznasz swojego żalu?
365
00:31:31,400 --> 00:31:34,529
Żałujesz, że chciałeś posiąść to,
co nigdy nie może być twoje?
366
00:31:34,600 --> 00:31:35,806
Bądź cicho!
367
00:31:38,480 --> 00:31:42,405
Zrozum, że nie znajduję przyjemności
368
00:31:42,920 --> 00:31:46,208
w moich posiadłościach ani konstrukcjach,
jeśli ciebie wśród nich nie ma.
369
00:31:55,280 --> 00:31:58,090
Od teraz będę wspierał tego
młodego uczonego
370
00:31:58,520 --> 00:32:01,490
i poetę osobiście. Wybacz mi.
371
00:35:24,120 --> 00:35:26,805
Co się stało?
Czego chcesz, Klaro?
372
00:35:27,160 --> 00:35:30,164
Dyrektor teatru chce z tobą
porozmawiać.
373
00:35:31,000 --> 00:35:32,081
Ze mną?
374
00:35:32,600 --> 00:35:33,487
Tak.
375
00:35:34,200 --> 00:35:36,043
Dyrektor teatru?
376
00:35:36,440 --> 00:35:37,646
Tak powiedział.
377
00:35:37,840 --> 00:35:39,524
Nazywa się Rinnlingen.
378
00:35:39,600 --> 00:35:40,726
Dobrze.
379
00:35:41,000 --> 00:35:42,525
Wpuść go, dobrze?
380
00:35:44,000 --> 00:35:45,081
Klaro.
381
00:35:45,520 --> 00:35:47,443
Chwileczkę, dobrze?
382
00:35:56,240 --> 00:35:58,811
<i>Niektórzy nawet mówili, że nie żyjesz.</i>
383
00:36:00,560 --> 00:36:03,245
<i>Twoje dzieło to arcydzieło, drogi panie.</i>
384
00:36:06,000 --> 00:36:07,047
<i>Ale...</i>
385
00:36:08,440 --> 00:36:13,128
<i>Czego teatr rewiowy chce od mojej
tragedii Narcyz?</i>
386
00:36:13,200 --> 00:36:18,206
<i>Oczywiście, to doskonałe dzieło
powinno być nieco zmienione.</i>
387
00:36:18,520 --> 00:36:21,808
<i>Ale tłumaczenie w większości już
to zrobiło.</i>
388
00:36:21,880 --> 00:36:24,884
<i>Mój kompozytor, który odkrył tę sztukę,</i>
389
00:36:24,960 --> 00:36:27,770
<i>zdążył już umuzycznić jedną scenę.</i>
390
00:36:27,840 --> 00:36:29,365
<i>- Umuzycznić?
- Tak.</i>
391
00:36:29,800 --> 00:36:33,521
<i>A piosenki są tak dobre, że na pewno</i>
392
00:36:33,600 --> 00:36:35,568
<i>staną się popularnymi hitami.</i>
393
00:36:38,080 --> 00:36:42,085
<i>Nie oślepiaj mnie, nie oślepiaj...</i>
394
00:36:43,320 --> 00:36:45,721
<i>Nie, nie oślepiaj mnie.</i>
395
00:36:47,480 --> 00:36:50,131
<i>Nie zasłaniaj moich oczu...</i>
396
00:36:50,960 --> 00:36:52,883
<i>kimkolwiek jesteś.</i>
397
00:36:53,400 --> 00:36:55,721
<i>Uroczyście przysięgam, na tę rękę!</i>
398
00:36:55,800 --> 00:36:57,802
<i>Nie oślepisz mnie!</i>
399
00:37:00,000 --> 00:37:01,240
<i>Nigdy mnie nie oślepisz.</i>
400
00:37:01,320 --> 00:37:03,527
<i>Musi pan tutaj podpisać.</i>
401
00:37:06,440 --> 00:37:09,250
<i>Możemy też dać ci zaliczkę od razu.</i>
402
00:37:10,520 --> 00:37:11,760
Przyjmij to!
403
00:37:14,320 --> 00:37:15,481
Podpisz to.
404
00:37:19,960 --> 00:37:21,041
Tu.
405
00:37:34,800 --> 00:37:39,567
<i>Narcyzie, Narcyzie
To ty, to ty...</i>
406
00:37:39,920 --> 00:37:44,403
<i>Narcyzie, Narcyzie
To ty, to ty...</i>
407
00:37:44,920 --> 00:37:47,651
<i>Czy może się mylę?</i>
408
00:38:00,000 --> 00:38:02,810
<i>Echo zna moje imię.</i>
409
00:38:05,760 --> 00:38:11,210
Czcigodny, <i>będę</i> cię szanował na wieki.
410
00:38:11,680 --> 00:38:15,605
<i>Nie potrzebuję twojego szacunku.</i>
411
00:38:15,680 --> 00:38:19,810
<i>Wolałbym, żebyś uderzył mnie w twarz.</i>
412
00:38:19,880 --> 00:38:23,680
<i>Chodź ze mną, tańcz ze mną.</i>
413
00:38:23,760 --> 00:38:27,810
<i>Kochaj mnie tak, jak ja ciebie.</i>
414
00:38:27,880 --> 00:38:31,851
<i>Och, po co te wszystkie rozważania?</i>
415
00:38:31,920 --> 00:38:36,562
<i>Kochaj mnie do syta.</i>
416
00:38:36,640 --> 00:38:38,051
<i>Chodź, Ilse.</i>
417
00:38:39,080 --> 00:38:40,809
Dalej! Dalej!
418
00:39:46,680 --> 00:39:48,045
Zostaw mnie!
419
00:39:48,560 --> 00:39:52,804
<i>Omamiasz mnie swoimi słodkimi słowami.</i>
420
00:39:53,680 --> 00:39:59,289
<i>Ale w twoim sercu szaleje trucizna.</i>
421
00:40:00,240 --> 00:40:01,810
<i>O, co za męka!</i>
422
00:40:02,440 --> 00:40:04,204
O, <i>co za ból!</i>
423
00:40:04,920 --> 00:40:08,925
<i>Bo oddałem swoje serce
nędznemu człowiekowi!</i>
424
00:40:13,440 --> 00:40:15,010
<i>Dostosuj ton.</i>
425
00:40:15,600 --> 00:40:17,602
<i>- Co z tą pauzą?
- Dalej! Dalej!</i>
426
00:40:37,720 --> 00:40:39,722
<i>Wielka bogini.</i>
427
00:40:40,520 --> 00:40:43,967
<i>Każdy śmiertelnik, każdy bóg...</i>
428
00:40:45,360 --> 00:40:47,362
<i>zna cię...</i>
429
00:41:05,760 --> 00:41:07,330
WYJŚCIE
430
00:43:40,040 --> 00:43:41,405
Słyszeliście to tupanie?
431
00:43:41,480 --> 00:43:42,811
- Pukanie?
- Słyszałem to.
432
00:43:42,880 --> 00:43:44,120
A tupania nie?
433
00:43:44,360 --> 00:43:45,691
Nie, żadnego tupania.
434
00:43:48,760 --> 00:43:50,330
Do cholery!
435
00:43:50,920 --> 00:43:53,161
Czy wszyscy w tym domu śpią?
436
00:43:54,240 --> 00:43:56,004
- Nie spałem.
- Naprawdę?
437
00:43:56,080 --> 00:43:57,923
- Chciałbym móc.
- Naprawdę?
438
00:43:58,000 --> 00:44:00,571
Od dwudziestu lat cierpię na bezsenność.
439
00:44:01,000 --> 00:44:01,887
Naprawdę?
440
00:44:02,200 --> 00:44:04,441
Czy myślicie, że jestem idiotą?
441
00:44:04,520 --> 00:44:05,282
Co?!
442
00:44:05,360 --> 00:44:07,886
Słyszałem na własne uszy, że ktoś
wyskoczył przez okno,
443
00:44:07,960 --> 00:44:10,850
- i pobiegł do lasu.
- To źrebak.
444
00:44:11,120 --> 00:44:13,566
Uciekł z zagrody po południu.
445
00:44:13,640 --> 00:44:15,881
- Co?
- Błąka się po ogrodzie.
446
00:44:15,960 --> 00:44:17,883
Chce wrócić do swojej mamy.
447
00:44:17,960 --> 00:44:20,361
Może uda nam się go wytropić jutro.
448
00:44:24,320 --> 00:44:25,845
Jaki źrebak...
449
00:44:26,920 --> 00:44:28,729
wyskakuje przez okna?
450
00:44:29,520 --> 00:44:30,521
Co?
451
00:46:06,200 --> 00:46:07,850
- Pociągnij.
- Nie.
452
00:46:08,080 --> 00:46:09,730
Dlaczego nie? Wciągniemy to.
453
00:46:09,800 --> 00:46:12,371
- Utknęło.
- Nieprawda.
454
00:46:25,080 --> 00:46:27,560
Kiedy byłem dzieckiem,
mieliśmy taki dom.
455
00:46:28,040 --> 00:46:30,247
Wcześnie dotarłem do brzegu.
456
00:46:34,280 --> 00:46:35,884
Jaki dystans!
457
00:46:36,240 --> 00:46:38,481
Pewnego dnia moglibyśmy to
przejechać.
458
00:46:40,320 --> 00:46:42,607
Zawsze szukasz dystansu:
459
00:46:43,360 --> 00:46:45,203
gwiazd, morza...
460
00:46:47,720 --> 00:46:49,324
Od czego uciekasz?
461
00:47:10,080 --> 00:47:11,570
<i>Ja, naliirlich.</i>
462
00:47:12,000 --> 00:47:14,606
<i>Po prostu nie mam teraz
przy sobie żadnych pieniędzy.</i>
463
00:47:15,040 --> 00:47:17,930
<i>Ale wiedeńska publiczność
nie może się doczekać...</i>
464
00:47:18,640 --> 00:47:21,689
<i>na zobaczenie Narcyza i Echo.</i>
465
00:47:26,120 --> 00:47:27,690
<i>Faktem jest, Herr Téth,</i>
466
00:47:27,760 --> 00:47:30,366
<i>że wycofujemy Narcyza
z programu.</i>
467
00:47:30,680 --> 00:47:33,411
<i>Wycofujecie Narcyza
z programu?</i>
468
00:47:34,320 --> 00:47:36,209
<i>Nie rozumiem.</i>
469
00:47:37,680 --> 00:47:40,524
<i>Publiczność nie jest już
zainteresowana</i>
470
00:47:40,600 --> 00:47:43,171
<i>bajkami o rycerzach i
nierządnicach.</i>
471
00:47:43,240 --> 00:47:47,165
<i>Teraz ludzie potrzebują
entuzjazmu, patriotyzmu i</i>
<i>zapału wojskowego,</i>
472
00:47:47,240 --> 00:47:49,402
<i>a nie dekadenckiego
ekstrawagancji.</i>
473
00:47:50,160 --> 00:47:52,083
Ty też powinieneś posłuchać.
474
00:47:52,160 --> 00:47:54,891
Brodaty Serb bardziej
rozpali ludzi
475
00:47:54,960 --> 00:47:57,088
niż stado kobiecych nóg.
476
00:48:00,280 --> 00:48:02,487
Sprzedałem swój talent...
477
00:48:03,520 --> 00:48:07,081
twojemu podejrzanemu szałasowi.
478
00:48:18,520 --> 00:48:21,091
Pozwę cię!
479
00:48:21,160 --> 00:48:22,366
Mnie pozwiesz?
480
00:48:25,240 --> 00:48:28,562
Powinieneś pozwać historię świata.
481
00:48:49,560 --> 00:48:51,369
Podróżujmy jeszcze bardziej na
południe.
482
00:48:51,440 --> 00:48:52,805
LATA ROZSTANIA
483
00:48:52,880 --> 00:48:55,611
Gdzie żadne statki,
wypełnione po brzegi silnikami wojny,
484
00:48:55,680 --> 00:48:57,967
nie będą nam przypominać
Europy.
485
00:48:58,880 --> 00:49:00,962
Jeszcze bardziej na południe
to prawie północ.
486
00:49:01,520 --> 00:49:02,965
- Weź to.
- Co to jest?
487
00:49:03,040 --> 00:49:04,644
- Prezent.
- Na co?
488
00:49:05,960 --> 00:49:07,724
Na wypadek, gdybyśmy wrócili.
489
00:49:09,760 --> 00:49:11,410
Ktoś tam z tyłu
490
00:49:11,480 --> 00:49:13,050
może nas zapamięta.
491
00:49:13,800 --> 00:49:15,006
No już.
492
00:49:15,680 --> 00:49:18,251
Jedźmy jeszcze bardziej na
południe. Jeszcze dalej.
493
00:50:18,200 --> 00:50:21,488
Zestawienia dochodów, proszę
pana. Nie są zbyt przyjemne.
494
00:50:21,560 --> 00:50:26,361
Muszę powiedzieć, że majątek
podupadł w chaosie wojny
495
00:50:26,440 --> 00:50:29,649
przez ostatnie cztery lata,
które miałeś szczęście spędzić
na innym kontynencie.
496
00:50:30,520 --> 00:50:31,646
Dziękuję.
497
00:50:34,080 --> 00:50:35,491
To ci się spodoba.
498
00:50:40,400 --> 00:50:41,367
Hawana...
499
00:50:41,720 --> 00:50:43,961
Ostatnio stały się rzadkością.
500
00:50:45,160 --> 00:50:48,369
Konta twoich agentów
są sprzeczne,
501
00:50:48,680 --> 00:50:50,444
a zyski spadają.
502
00:50:50,520 --> 00:50:53,000
Elise.
Oto poczta z zeszłego roku.
503
00:50:53,080 --> 00:50:54,923
Były też podpalenia.
504
00:50:56,640 --> 00:50:59,120
Przetwarzanie rud w kopalniach
505
00:50:59,200 --> 00:51:02,329
ostatnio prawie ustało,
z powodu znanych wydarzeń.
506
00:51:06,080 --> 00:51:08,367
Kochanie, przepraszam, że
ci przeszkadzam.
507
00:51:08,880 --> 00:51:10,689
Co byś powiedziała,
508
00:51:10,760 --> 00:51:14,287
gdybyśmy sprzedali majątek
i wrócili do Ameryki?
509
00:51:16,520 --> 00:51:18,522
Tym razem na Północ.
510
00:51:18,880 --> 00:51:20,882
Czy mogę poczynić obserwację, Sh'?
511
00:51:21,280 --> 00:51:24,841
Biorąc pod uwagę obecną
niestabilność, majątek jest
512
00:51:24,920 --> 00:51:27,924
wart więcej niż pieniądze.
Nawet jeśli nie wiadomo, jak
513
00:51:28,000 --> 00:51:30,844
sytuacja się rozwinie.
A nabywcy są bardzo ostrożni.
514
00:51:31,360 --> 00:51:35,206
Nikt nie chce posiadać
dziś latyfundiów.
515
00:51:35,920 --> 00:51:37,490
A to komplikuje sprawę.
516
00:51:37,560 --> 00:51:39,688
Czy podejmiesz się likwidacji?
517
00:51:39,760 --> 00:51:42,161
Jesteś zdecydowany to sprzedać, Sh'?
518
00:51:42,640 --> 00:51:46,361
Dam ci tydzień, albo znajdę
kogoś innego, kto to zrobi.
519
00:51:46,960 --> 00:51:51,170
A co z wyposażeniem zamku
i rzeczami osobistymi, Sh'?
520
00:51:51,240 --> 00:51:52,890
Wystawić na aukcji.
521
00:51:52,960 --> 00:51:56,567
Po namyśle, nie
sprzedawaj portretów rodzinnych.
522
00:51:57,000 --> 00:51:59,571
Kochanie, przepraszam, że znowu
ci przeszkadzam.
523
00:52:01,280 --> 00:52:03,328
Czy jest coś, co chcesz zatrzymać?
524
00:52:11,960 --> 00:52:14,201
Max... Wyjeżdżam do Budapesztu.
525
00:52:15,280 --> 00:52:18,090
A co z balem
konsula argentyńskiego?
526
00:52:44,840 --> 00:52:46,330
Jesteście razem?
527
00:52:58,520 --> 00:53:00,249
Droga Baronesso!
528
00:53:01,400 --> 00:53:02,640
Więc żyjesz!
529
00:53:03,160 --> 00:53:04,491
Tak, Ilse.
530
00:53:05,760 --> 00:53:08,445
Minęły dwa lata, odkąd
ostatni raz o tobie słyszeliśmy.
531
00:53:10,480 --> 00:53:14,041
Poczta była zatłoczona
w ostatnich latach wojny.
532
00:53:37,440 --> 00:53:38,566
<i>Ha!</i>
533
00:53:41,280 --> 00:53:43,521
Laci, na litość boską, spójrz na mnie.
534
00:53:47,880 --> 00:53:49,689
Ilse już tu jest,
535
00:53:50,280 --> 00:53:52,408
przyszła się ze mną...
536
00:53:52,720 --> 00:53:53,881
pożegnać.
537
00:53:55,240 --> 00:53:56,321
<i>Ha!</i>
538
00:53:58,000 --> 00:54:00,606
Czekałem na ciebie niecierpliwie.
539
00:54:00,680 --> 00:54:03,286
Bałem się, że nie
dotrzymasz obietnicy.
540
00:54:04,400 --> 00:54:06,721
Jak mogłem cokolwiek obiecać?
541
00:54:06,800 --> 00:54:09,371
Wróciliśmy do Europy dopiero tydzień temu.
542
00:54:20,480 --> 00:54:23,370
Ktoś tu był,
nie wiem kto.
543
00:54:25,000 --> 00:54:27,810
I powiedział, że
przyjdziesz mnie odwiedzić.
544
00:54:28,840 --> 00:54:30,683
Dlaczego mnie opuściłeś?
545
00:54:32,800 --> 00:54:33,961
<i>Wm'?</i>
546
00:54:34,720 --> 00:54:36,688
Opuściłeś mnie na dobre.
547
00:54:38,080 --> 00:54:39,525
Jesteś zmęczony,
548
00:54:40,200 --> 00:54:41,770
powinieneś spać.
549
00:54:50,400 --> 00:54:53,290
Poszedłem do ciebie, jak
tylko dostałem twoje listy.
550
00:55:37,400 --> 00:55:38,606
Gdzie jesteś?
551
00:55:38,920 --> 00:55:41,526
Gdzie poszedłeś?
Dlaczego mnie zostawiłeś?
552
00:55:41,600 --> 00:55:43,568
- Laci, jestem tutaj.
- Jesteś?
553
00:55:43,640 --> 00:55:46,769
Jestem tu z tobą,
zawsze byłem z tobą.
554
00:55:47,560 --> 00:55:48,527
O nie.
555
00:55:48,600 --> 00:55:50,409
Nie mogę tego powstrzymać,
556
00:55:50,760 --> 00:55:52,967
pomóż mi.
557
00:55:57,840 --> 00:55:59,251
Możesz wstać?
558
00:56:02,000 --> 00:56:03,206
Szybko, HP-
559
00:56:08,280 --> 00:56:09,770
Szybko, wylej to.
560
00:56:14,200 --> 00:56:15,406
<i>Nam...</i>
561
00:56:16,040 --> 00:56:17,929
Gdzie mogę...?
562
00:56:18,400 --> 00:56:19,686
Tam.
563
00:56:22,240 --> 00:56:23,526
Kolejna.
564
00:56:23,920 --> 00:56:25,081
O m'!-
565
00:56:26,560 --> 00:56:27,721
Lidi...
566
00:56:31,720 --> 00:56:32,801
Lidi.
567
00:56:35,720 --> 00:56:37,245
Chodź, pomóż mi.
568
00:56:37,320 --> 00:56:38,765
Nie, nie.
569
00:56:44,960 --> 00:56:46,405
Wyjdź, Ilse.
570
00:56:52,160 --> 00:56:53,286
Lidi.
571
00:56:54,480 --> 00:56:55,970
Odwróć się.
572
00:56:58,320 --> 00:56:59,810
Na co patrzysz?
573
00:57:00,640 --> 00:57:02,051
Czy nadal mnie kochasz?
574
00:57:02,440 --> 00:57:03,601
Erzsike.
575
00:57:03,680 --> 00:57:05,284
Chodź, połóż się ze mną.
576
00:57:05,360 --> 00:57:07,442
- Leż spokojnie, Laci.
- Chodź tu.
577
00:57:14,400 --> 00:57:16,721
Nie możesz nawet chodzić, a
chcesz się kochać.
578
00:57:16,800 --> 00:57:20,930
Kochaliśmy się całe życie,
a nigdy się nie posiedliśmy.
579
00:57:22,200 --> 00:57:23,964
Gniję.
580
00:57:24,680 --> 00:57:26,125
Rozpadam się
581
00:57:26,400 --> 00:57:28,084
i nie osiągnąłem doskonałości.
582
00:57:28,160 --> 00:57:29,730
Świat nawet nie...
583
00:57:29,800 --> 00:57:31,643
...widział mojej tragedii, Narcyzie.
584
00:57:31,720 --> 00:57:34,690
Przynajmniej moje geny powinny...
585
00:57:34,760 --> 00:57:37,684
...podróżować tam, gdzie ja
nigdy nie mogłem.
586
00:57:38,720 --> 00:57:40,961
To, czego chcesz, to czyste szaleństwo!
587
00:57:44,480 --> 00:57:45,811
Śpij teraz.
588
00:57:47,080 --> 00:57:48,081
Śpij.
589
00:57:53,600 --> 00:57:55,409
Boisz się skażenia?
590
00:57:56,520 --> 00:57:58,488
Moja choroba nie jest już zaraźliwa.
591
00:57:58,800 --> 00:58:01,610
Jako lekarz mogę to stwierdzić
ex cathedra.
592
00:58:02,440 --> 00:58:05,444
Jedynym lekarstwem
na mój obecny ostry stan
593
00:58:06,320 --> 00:58:08,766
jest to, że powinienem wlać
swoje nasienie w kobietę.
594
00:58:09,160 --> 00:58:12,767
Nie zostałabyś zarażona,
a ja zostałbym oczyszczony.
595
00:58:13,480 --> 00:58:16,051
- Nie ma takiego lekarstwa.
- Ilse...
596
00:58:17,440 --> 00:58:19,807
Szukałem cię także w Ilse.
597
00:58:20,960 --> 00:58:25,602
A teraz oczekuję twojego uścisku,
od najpiękniejszej kobiety świata.
598
00:58:27,800 --> 00:58:30,371
Być może to mogłoby mnie wskrzesić.
599
00:58:36,080 --> 00:58:37,206
Kolejna.
600
00:58:53,120 --> 00:58:54,201
Ilse,
601
00:58:54,680 --> 00:58:56,648
Naprawdę z nim spałaś?
602
00:59:03,120 --> 00:59:04,770
Nie zaraziłaś się jego chorobą?
603
00:59:12,000 --> 00:59:15,049
Nie pragnę tego, ale on błaga.
604
00:59:16,000 --> 00:59:17,161
Boję się.
605
00:59:18,440 --> 00:59:19,521
Tutaj też.
606
00:59:20,120 --> 00:59:22,407
Boję się, że umrze pode mną.
607
01:01:47,760 --> 01:01:49,000
To dziwne.
608
01:01:50,840 --> 01:01:52,729
Nie płaczesz, Baronesso.
609
01:01:54,000 --> 01:01:56,241
Moja miłość to ogień, nie woda.
610
01:01:57,120 --> 01:01:59,327
Nikt nie może mnie tak łatwo opuścić.
611
01:02:00,880 --> 01:02:02,041
Chodźmy.
612
01:02:12,440 --> 01:02:14,647
Przepraszam.
Kim była ta pani?
613
01:02:15,600 --> 01:02:18,729
Baronessa Zedlitz,
patronka Lészlé Téth.
614
01:02:28,200 --> 01:02:29,804
Czemu się wzdrygasz?
615
01:02:30,920 --> 01:02:32,445
Moja wielka miłość...
616
01:02:33,160 --> 01:02:34,969
...była strasznie egoistyczna.
617
01:02:35,400 --> 01:02:38,847
Tak samo egoistyczna, jak bohater
jego poetyckiej tragedii,
618
01:02:39,200 --> 01:02:40,361
Narcyz.
619
01:02:40,800 --> 01:02:42,723
Który był chory na śmiertelną
miłość własną.
620
01:02:42,800 --> 01:02:44,848
Nikt inny nie mógłby tego napisać,
621
01:02:44,920 --> 01:02:46,046
tylko on.
622
01:02:47,400 --> 01:02:48,731
Pamiętam...
623
01:02:50,560 --> 01:02:53,086
...zaczął ją komponować
jeszcze w Sérospatak.
624
01:02:54,440 --> 01:02:55,885
O czym to jest?
625
01:02:57,360 --> 01:02:59,203
O młodym Narcyzie,
626
01:02:59,280 --> 01:03:01,851
który był zakochany w sobie.
627
01:03:02,120 --> 01:03:04,805
Choć jest mężczyzną,
jego uroda jest także kobieca.
628
01:03:05,880 --> 01:03:09,009
Ukochany i nieosiągalna
ukochana w jednym.
629
01:03:09,520 --> 01:03:13,809
Jego doradcą był Terezjasz, który
urodził się jako kobieta, ale zmienił
630
01:03:14,480 --> 01:03:16,289
się w mężczyznę.
Takimi my dla niego byłyśmy.
631
01:03:16,360 --> 01:03:18,488
Kléra, Agnes i inne.
632
01:03:18,560 --> 01:03:21,370
Goniłyśmy go jak chłopcy
bezskutecznie.
633
01:03:21,960 --> 01:03:23,450
Dlaczego bezskutecznie?
634
01:03:24,080 --> 01:03:27,289
Ponieważ
Narcyz usycha.
635
01:03:28,440 --> 01:03:30,886
Umiera z niespełnionej miłości.
636
01:03:35,000 --> 01:03:37,162
I tak się stało.
Sam o tym wiedział.
637
01:03:37,240 --> 01:03:39,686
Nic po nim nie zostaje, tylko ta tragedia.
638
01:03:40,440 --> 01:03:41,726
EPigramy,
639
01:03:42,240 --> 01:03:45,005
<i>niektóre eseje, notatki naukowe.</i>
640
01:03:46,120 --> 01:03:47,360
<i>Piłem...</i>
641
01:03:48,120 --> 01:03:51,806
<i>...ból, truciznę i smutek.</i>
642
01:03:53,440 --> 01:03:54,601
<i>Tam...</i>
643
01:03:54,960 --> 01:03:57,964
<i>...ujrzałem śliczną postać.</i>
644
01:03:59,240 --> 01:04:00,969
<i>Błagam ją,</i>
645
01:04:01,360 --> 01:04:04,011
<i>„Tam ujrzałem śliczną postać.</i>
646
01:04:05,400 --> 01:04:06,890
<i>Błagam ją,</i>
647
01:04:07,720 --> 01:04:09,529
<i>Płaczę, proszę,</i>
648
01:04:10,000 --> 01:04:11,081
<i>Błagam,</i>
649
01:04:11,440 --> 01:04:12,726
<i>Grożę,</i>
650
01:04:13,760 --> 01:04:15,000
<i>Nalegam."</i>
651
01:04:17,440 --> 01:04:18,726
<i>Ona milczy,</i>
652
01:04:20,200 --> 01:04:21,645
<i>ona mnie nie słyszy,</i>
653
01:04:23,440 --> 01:04:24,965
<i>nie rozumie mnie.</i>
654
01:04:25,960 --> 01:04:28,247
<i>Bo jest niema, głucha...</i>
655
01:04:28,760 --> 01:04:29,522
<i>Zimna...</i>
656
01:04:29,600 --> 01:04:32,001
<i>Jest pusta i nie istnieje.</i>
657
01:04:32,560 --> 01:04:35,040
Bo to tylko odbicie w wodzie.
658
01:04:36,240 --> 01:04:37,480
<i>Jest pusta</i>
659
01:04:38,440 --> 01:04:40,363
<i>i nie istnieje.</i>
660
01:05:57,880 --> 01:05:59,405
Zanieście to do garażu.
661
01:06:06,880 --> 01:06:09,326
- To jest dziedziniec.
- Jakie to urocze.
662
01:06:09,400 --> 01:06:10,481
Co to może być?
663
01:06:10,560 --> 01:06:12,608
Nie wiem, jest owinięte.
664
01:06:12,680 --> 01:06:14,603
W zeszłym tygodniu przywiózł
pan szafę.
665
01:06:14,680 --> 01:06:16,409
Ale to była szafa.
666
01:06:16,480 --> 01:06:17,322
A to?
667
01:06:17,400 --> 01:06:19,641
Proszę spojrzeć na tę karetę.
668
01:06:19,720 --> 01:06:20,767
To jest karta!
669
01:06:20,840 --> 01:06:23,650
Rama została wykonana
w XVIII wieku.
670
01:06:24,120 --> 01:06:25,724
Ale mam na to kupca.
671
01:06:26,040 --> 01:06:27,565
Kto to kupił?
672
01:06:29,480 --> 01:06:32,086
Co za różnica, kto to kupił,
skoro zostało sprzedane?
673
01:06:32,160 --> 01:06:33,286
Kto to kupił?
674
01:06:33,360 --> 01:06:34,566
Szanowna Pani,
675
01:06:34,640 --> 01:06:38,008
baron chciał dyskretnej,
prywatnej aukcji.
676
01:06:38,520 --> 01:06:41,364
Wszystko sprzedane?
Więc kupmy tę karetę.
677
01:06:41,440 --> 01:06:44,444
Elise, po co ci stary
pojazd jak ten?
678
01:06:44,520 --> 01:06:46,966
Dlaczego... dlaczego jesteśmy
arystokratami,
679
01:06:47,040 --> 01:06:49,361
i dlaczego przejmujemy ich zwyczaje?
680
01:06:49,440 --> 01:06:51,886
- A to?
- Kupił baron Reithauser.
681
01:06:51,960 --> 01:06:53,644
Ach, baron Reithauser!
682
01:06:53,720 --> 01:06:56,371
Otrzymał tę formalność po wojnie.
683
01:06:56,440 --> 01:06:59,046
- Więc kupmy ten powóz.
- To dobra okazja.
684
01:06:59,120 --> 01:07:02,567
- To nie jest na sprzedaż.
- Zabierze pan to do Ameryki?
685
01:07:03,920 --> 01:07:05,331
Jeszcze nie wiem.
686
01:07:06,280 --> 01:07:07,930
Dlaczego nie miałby tego zrobić?
687
01:07:08,280 --> 01:07:11,807
Wszyscy mają drogie
rzeczy, rodzinne pamiątki,
688
01:07:11,880 --> 01:07:13,803
z którymi niechętnie się rozstają.
689
01:07:14,080 --> 01:07:18,005
Baron ma coś raczej
trudnego do przeniesienia.
690
01:07:20,680 --> 01:07:22,330
Czy mogę prosić do tańca, Baronesso?
691
01:07:22,400 --> 01:07:24,846
Z przyjemnością,
ale wejdźmy najpierw do środka
692
01:07:26,600 --> 01:07:29,604
Czy ten mężczyzna to jakiś
lokalny baron lub hrabia?
693
01:07:29,680 --> 01:07:32,445
To pan Reithausen, który próbował
spłacić swoje długi
694
01:07:32,520 --> 01:07:34,648
poprzez masową produkcję
urządzeń wojennych,
695
01:07:34,720 --> 01:07:36,961
ale teraz zajmuje się
maszynami do szycia.
696
01:07:37,880 --> 01:07:40,406
Więc teraz próbuje je spłacić
w pokoju.
697
01:07:40,480 --> 01:07:44,326
Wiedeński lekarz twierdzi, że aby to
zrobić, potrzebowałby dużego zysku.
698
01:07:44,400 --> 01:07:47,529
Ten lekarz przeanalizował
wszystkich oprócz szwaczek.
699
01:07:49,160 --> 01:07:51,208
Mówi pani urocze rzeczy, Baronesso.
700
01:07:51,560 --> 01:07:53,403
Jest pani prawdziwą baronessą, prawda?
701
01:07:54,320 --> 01:07:55,924
Europa jest fascynująca.
702
01:07:56,200 --> 01:07:59,443
Widzisz, odziedziczyłem miliony,
a jednak nie jestem baronem.
703
01:07:59,880 --> 01:08:03,487
Obecnie można łatwo kupić
sobie tytuł barona.
704
01:08:03,560 --> 01:08:04,686
Wiesz co?
705
01:08:04,960 --> 01:08:07,691
Myślę, że rozmawiamy tutaj o
naprawdę poważnym problemie.
706
01:08:08,240 --> 01:08:12,609
Ostatnio dużo myślałem o
przeprowadzce do Europy na stałe.
707
01:08:12,880 --> 01:08:14,723
Chcesz przeprowadzić się do Europy?
708
01:08:14,800 --> 01:08:17,406
Dlaczego jesteś zaskoczony?
Europa jest wspaniała.
709
01:08:17,800 --> 01:08:21,202
Mój mąż i ja zdecydowaliśmy się
na stałe wyemigrować do Ameryki.
710
01:08:23,440 --> 01:08:25,010
Teraz to jest niespodzianka!
711
01:08:25,440 --> 01:08:27,807
Muszę powiedzieć, że trudno mi
w to uwierzyć.
712
01:08:27,880 --> 01:08:29,405
Żartujesz sobie ze mnie?
713
01:08:29,760 --> 01:08:31,046
To prawda.
714
01:08:32,600 --> 01:08:35,001
Proszę, daj mi szansę się z tobą
zobaczyć.
715
01:08:35,080 --> 01:08:37,128
Na pewno ci to wyperswaduję.
716
01:08:38,560 --> 01:08:41,450
W takim razie lepiej porozmawiaj
z moim mężem. On tu jest.
717
01:08:41,520 --> 01:08:42,521
Max.
718
01:08:42,920 --> 01:08:45,207
Chcę, żebyś poznał amerykańskiego
korespondenta wojennego,
719
01:08:45,280 --> 01:08:47,601
-który jest także milionerem.
- Dzień dobry.
720
01:08:48,160 --> 01:08:50,606
- Mam na imię Harold Scott.
- Miło mi pana poznać.
721
01:08:51,560 --> 01:08:53,767
Wiesz, teraz w Ameryce jest
prohibicja.
722
01:08:53,960 --> 01:08:57,885
Czy myślisz, że można żyć w
kraju, który zakazał picia whisky?
723
01:08:58,480 --> 01:09:01,051
To wasze coś smakuje naprawdę
dobrze.
724
01:09:04,720 --> 01:09:06,210
Napijesz się ze mną?
725
01:09:08,160 --> 01:09:10,686
Nie, jeszcze nie, przepraszam.
Może w środku.
726
01:09:11,040 --> 01:09:11,927
Okej.
727
01:09:26,000 --> 01:09:27,365
Tam jest telefon.
728
01:09:33,480 --> 01:09:34,925
Nie rozumiem.
729
01:09:35,920 --> 01:09:37,285
Nie rozumiem.
730
01:09:38,520 --> 01:09:39,442
Co?
731
01:09:39,520 --> 01:09:40,931
Nie rozumiem.
732
01:09:48,920 --> 01:09:50,809
Nie obchodzi mnie zbytnio ta
aukcja.
733
01:09:51,440 --> 01:09:53,522
Nie prosiłem cię, żebyś tu
przychodził z tego powodu.
734
01:09:54,400 --> 01:09:55,890
Te rzeczy...
735
01:09:57,400 --> 01:09:58,925
Rozstałem się z nimi.
736
01:09:59,520 --> 01:10:01,522
Szafki, meble wszędzie...
737
01:10:02,080 --> 01:10:03,366
Dużo obrazów,
738
01:10:03,720 --> 01:10:05,404
przynajmniej stuletnich.
739
01:10:05,840 --> 01:10:07,808
Po prostu znajdą inne miejsce.
740
01:10:08,720 --> 01:10:09,960
To wszystko.
741
01:10:11,480 --> 01:10:15,326
Mogę cię zapewnić, że też nie
przyszedłem tu dla mebli.
742
01:10:16,640 --> 01:10:18,290
Słyszałem wiele dobrych rzeczy
743
01:10:18,360 --> 01:10:20,089
i wiele złych rzeczy na twój temat.
744
01:10:20,360 --> 01:10:22,124
To wiele o tobie mówi.
745
01:10:22,440 --> 01:10:25,489
Ale sztuka, którą ci dałem,
była wielokrotnie odrzucana.
746
01:10:25,800 --> 01:10:27,609
Autor już dawno nie żyje.
747
01:10:27,880 --> 01:10:30,929
Chciałbym, żebyś udostępniła
to dzieło światu.
748
01:10:31,480 --> 01:10:32,811
Musisz zrozumieć,
749
01:10:32,880 --> 01:10:35,326
to jest dla mnie niezwykle ważne.
750
01:10:40,680 --> 01:10:43,889
Nie musisz mnie o nic pytać,
Baronesso.
751
01:10:45,240 --> 01:10:48,210
Ta sztuka wydaje się być odpowiednia,
752
01:10:48,600 --> 01:10:50,011
aby przedstawić wyniki
753
01:10:50,080 --> 01:10:54,802
naszych eksperymentów w spójnej
narracji, która jest również zrozumiała
754
01:10:54,880 --> 01:10:57,850
dla prostszych ludzi.
755
01:10:58,560 --> 01:11:01,291
Co do moich metod...
756
01:11:03,440 --> 01:11:06,842
Można osiągnąć swoje cele w każdej erze,
757
01:11:07,120 --> 01:11:10,329
a nawet każdego dnia
używając różnych narzędzi.
758
01:11:10,880 --> 01:11:12,166
Zależy mi tylko na sztuce.
759
01:11:12,240 --> 01:11:14,527
Oczywiście, ważne jest dla mnie również,
760
01:11:14,600 --> 01:11:17,843
czy mogę ją przedstawić
zgodnie z moją koncepcją.
761
01:11:19,080 --> 01:11:22,243
Czyli obstaje pan przy swoim podejściu.
762
01:11:23,920 --> 01:11:26,605
Obstaję przy adekwatnym podejściu.
763
01:11:27,640 --> 01:11:30,644
Nadeszła era prostych ludzi.
764
01:11:31,760 --> 01:11:34,331
Ludzie będą musieli oddychać razem.
765
01:11:35,040 --> 01:11:37,327
I wierzę w to, że
766
01:11:37,760 --> 01:11:41,048
lepiej by spróbowali robić to w
kategoriach
767
01:11:41,480 --> 01:11:44,131
religii, nie polityki.
768
01:11:45,880 --> 01:11:48,281
Inaczej potrzebowałbym tylko pokoju,
769
01:11:48,360 --> 01:11:50,931
żebyśmy mogli zacząć coś robić.
770
01:11:51,240 --> 01:11:53,811
Czy sądzisz, że ten
byłby odpowiedni?
771
01:11:54,320 --> 01:11:56,084
Czemu nie? Jest idealny.
772
01:11:56,440 --> 01:12:00,001
W takim razie musisz poczekać.
Przearanżujemy gości,
773
01:12:00,080 --> 01:12:03,766
wyprowadzimy ich do innego pokoju,
a przestrzeń będzie wolna.
774
01:12:06,360 --> 01:12:07,566
Telefon, Baronesso.
775
01:12:07,640 --> 01:12:09,563
- To do pani.
- Dziękuję.
776
01:12:16,640 --> 01:12:17,641
Rozumiem.
777
01:12:18,160 --> 01:12:19,207
Rozumiem.
778
01:12:20,960 --> 01:12:22,007
Rozumiem.
779
01:12:27,320 --> 01:12:29,971
Baronesso,
obiecała mi pani wcześniej taniec.
780
01:12:30,040 --> 01:12:32,168
- I pani nie zapomni?
- Nie.
781
01:12:32,240 --> 01:12:35,164
Ale zostawiła pani już całą
grupę dam.
782
01:12:35,400 --> 01:12:36,890
Kogo ma pan na myśli?
783
01:12:37,240 --> 01:12:39,527
Na przykład prezydentkę
ODI.
784
01:12:40,280 --> 01:12:43,011
- Co to jest ODI?
- Open Door lntemational.
785
01:12:43,080 --> 01:12:46,971
Międzynarodowy Sojusz Kobiet.
Ma ogólnoświatową sieć.
786
01:12:47,240 --> 01:12:48,924
Nigdy o tym pani nie słyszała?
787
01:12:49,080 --> 01:12:51,447
- Była wojna, Baronesso.
- Tak.
788
01:12:52,560 --> 01:12:57,168
Ta pani jest także szefową kilku
innych organizacji kobiecych i artystką.
789
01:12:58,360 --> 01:12:59,361
Rozumiem.
790
01:13:03,120 --> 01:13:05,361
Max, mógłbyś się proszę
zająć gośćmi?
791
01:13:05,440 --> 01:13:08,125
Spójrz, doktor Jakse Knapitsch
siedzi sam,
792
01:13:08,200 --> 01:13:10,567
z którym prowadziłeś
korespondencję
793
01:13:10,640 --> 01:13:13,166
na temat Ameryki Południowej
i kobiet indiańskich.
794
01:13:25,280 --> 01:13:30,081
- Ledwo pana poznałem. - Rozumiem,
że pańska żona jest pochodzenia węgierskiego.
795
01:13:30,480 --> 01:13:32,767
Zrobiłem coś bardzo interesującego:
796
01:13:32,840 --> 01:13:35,286
zaprojektowałem karty do brydża
w stylu węgierskim,
797
01:13:35,360 --> 01:13:38,648
gdzie konwencjonalne
Król, Walet i Dama
798
01:13:38,720 --> 01:13:41,530
są ubrani w piękne
węgierskie stroje narodowe.
799
01:13:42,160 --> 01:13:43,571
Oryginalny pomysł.
800
01:13:46,200 --> 01:13:49,283
Pozwólcie, że przedstawię
doktora Jakse Knapitsch.
801
01:13:50,480 --> 01:13:51,322
Madame.
802
01:13:51,400 --> 01:13:53,528
Alphonse Struve, kapitan korwety.
803
01:13:53,600 --> 01:13:57,002
A pani doktor jest obeznana
z podróżami i sztuką.
804
01:13:57,080 --> 01:14:00,050
Rozumiem.
A co to za mundur?
805
01:14:00,600 --> 01:14:02,250
Nie wiem na pewno.
806
01:14:03,120 --> 01:14:06,841
W Europie powstało wiele nowych
państw podczas naszej długiej nieobecności.
807
01:14:06,920 --> 01:14:08,445
Zresztą,
808
01:14:08,520 --> 01:14:10,204
przy waszej współpracy.
809
01:14:10,280 --> 01:14:14,080
To musi być przedstawiciel jakiegoś
bałkańskiego imperium. Ale którego?
810
01:14:15,120 --> 01:14:16,724
- To za wiele.
- Sony.
811
01:14:17,000 --> 01:14:19,571
- Hildegarda.
- Tak? Co się stało?
812
01:14:21,200 --> 01:14:24,488
Możesz tańczyć z każdym,
oprócz tego orangutana.
813
01:15:18,680 --> 01:15:22,002
<i>Nie patrz na Innego. To także ty.</i>
814
01:15:31,200 --> 01:15:34,682
<i>Działasz, a rozkaz
znika w tobie.</i>
815
01:15:44,400 --> 01:15:47,563
<i>Wygrywasz, bo Inny to także ty.</i>
816
01:15:56,840 --> 01:16:01,164
<i>Nie czujesz zażenowania,
bo czyn cię przerasta.</i>
817
01:16:10,480 --> 01:16:13,051
<i>Wstyd świata unosi się przed tobą,</i>
818
01:16:13,120 --> 01:16:15,122
<i>i wykraczasz poza niego.</i>
819
01:16:24,400 --> 01:16:26,528
<i>Twoja wola podąża za tobą wiernie,</i>
820
01:16:26,600 --> 01:16:28,250
<i>jak</i> pies.
821
01:16:37,680 --> 01:16:40,160
<i>Inny podąża za tobą.</i>
822
01:16:49,640 --> 01:16:50,801
<i>Inny</i>
823
01:16:50,880 --> 01:16:52,928
<i>jest twoją determinacją.</i>
824
01:23:27,320 --> 01:23:30,642
Mam nadzieję, że nie pojedziemy
na dworzec tą starą rupiecią.
825
01:23:30,720 --> 01:23:33,326
Spokojnie, proszę.
Trzy samochody są gotowe do drogi.
826
01:23:33,400 --> 01:23:36,085
- Mam nadzieję, że ci nie zimno, kochanie.
- Nie, ale...
827
01:23:36,160 --> 01:23:40,051
Baron postanowił spalić rupiecia,
ale chce się nim ostatni raz przejechać.
828
01:23:47,320 --> 01:23:48,401
Jedź!
829
01:23:52,880 --> 01:23:53,847
Max...
830
01:23:54,200 --> 01:23:55,087
Mix!
831
01:23:59,400 --> 01:24:00,925
Co ty robisz?
832
01:24:01,000 --> 01:24:03,480
- Wściekniesz konie.
- Nieważne.
833
01:24:10,440 --> 01:24:12,090
Chcę jechać z wami.
834
01:24:12,960 --> 01:24:14,121
Jak sobie życzysz.
835
01:24:16,200 --> 01:24:17,804
Uważaj na spódnicę.
836
01:24:44,720 --> 01:24:46,529
Gdzieś ty zniknął?
837
01:24:47,720 --> 01:24:50,246
- Co?
- Wzleciałeś między gwiazdy?
838
01:24:52,360 --> 01:24:54,283
A może byłeś w Ameryce?
839
01:24:55,880 --> 01:24:58,611
Nasi goście za tobą tęsknili.
Nie bij koni!
840
01:24:58,880 --> 01:25:01,531
Gdzie masz spinki do mankietów?
Wyglądasz okropnie.
841
01:25:01,720 --> 01:25:06,203
Moje pieniądze są w dobrych rękach.
Znalazłem solidną firmę transportową.
842
01:25:06,280 --> 01:25:07,805
To wszystko bardzo dobre wieści.
843
01:25:08,240 --> 01:25:11,323
Ale masz ponurą i groźną minę.
844
01:25:11,720 --> 01:25:14,769
- Nie jesteś ze mną szczery.
- Miałem zły sen.
845
01:25:15,400 --> 01:25:16,890
Dlaczego nie jesteś szczery?
846
01:25:17,720 --> 01:25:19,085
Miałeś sen?
847
01:25:19,480 --> 01:25:21,130
Ty nigdy nie śnisz.
848
01:25:21,480 --> 01:25:23,403
Spałes w ogóle tej nocy?
849
01:25:27,040 --> 01:25:27,882
Co?
850
01:25:29,520 --> 01:25:31,090
Co to za statek?
851
01:25:31,920 --> 01:25:35,083
Nie każ mi przepływać oceanu
w jakiejś małej barce.
852
01:25:37,240 --> 01:25:38,844
To duży statek, Elise.
853
01:25:39,240 --> 01:25:40,924
Ma nawet basen.
854
01:25:45,560 --> 01:25:46,800
Jak oryginalnie.
855
01:25:47,200 --> 01:25:50,522
Żadne z nas nie umie pływać,
ale dzieciom się spodoba.
856
01:25:50,920 --> 01:25:55,448
Może po tych wszystkich
morskich podróżach nauczymy się pływać.
857
01:25:56,080 --> 01:25:57,320
Możliwe.
858
01:26:01,560 --> 01:26:02,686
Elise...
859
01:26:03,320 --> 01:26:06,130
ten statek wypływa za tydzień
z Le Havre.
860
01:26:10,000 --> 01:26:11,525
Znowu zaczynasz?
861
01:26:11,600 --> 01:26:13,682
Nie jedźmy do Niemiec, Elise.
862
01:26:14,000 --> 01:26:15,411
Nie do Niemiec,
863
01:26:15,480 --> 01:26:18,563
ale do miasta, w którym
profesor wystawi Narcyza.
864
01:26:18,640 --> 01:26:22,486
Gdzie Laci otrzyma pośmiertne
uznanie, na które zasłużył za życia.
865
01:26:24,440 --> 01:26:26,647
Nie jedźmy do Niemiec, Elise.
866
01:26:37,400 --> 01:26:38,890
Przestań smagać konie!
867
01:26:45,120 --> 01:26:46,246
Przestań!
868
01:26:46,600 --> 01:26:48,204
Przestań! Zatrzymaj powóz!
869
01:26:48,480 --> 01:26:49,606
Przestań!
870
01:26:50,360 --> 01:26:51,930
Chcę wysiąść!
871
01:27:01,000 --> 01:27:02,604
Oszalałeś, Max.
872
01:27:02,880 --> 01:27:04,882
Spójrz, zraniłeś ją w szyję.
873
01:27:06,560 --> 01:27:08,449
To stara rana.
874
01:27:14,560 --> 01:27:16,289
Masz jeszcze maść?
875
01:27:17,720 --> 01:27:19,643
Trzymaliśmy ją pod siedzeniem.
876
01:27:29,040 --> 01:27:30,166
Jest tutaj.
877
01:27:36,320 --> 01:27:38,243
Gęsie pióro też tam jest.
878
01:29:51,560 --> 01:29:56,088
Zdjęcia wykonał:
879
01:30:16,520 --> 01:30:19,888
<i>Tak Erzsébet Lényay odeszła
z tego świata,</i>
880
01:30:20,280 --> 01:30:22,931
<i>kobieta, w której zakochiwali się
dyplomaci i</i>
881
01:30:23,000 --> 01:30:26,243
<i>arystokraci od Madrytu po Moskwę,
od Kopenhagi po Konstantynopol.</i>
882
01:30:26,480 --> 01:30:29,324
<i>Tak zginęła.</i>
883
01:30:31,760 --> 01:30:33,250
<i>Jeśli</i> w ogóle istnieli.
884
01:30:33,320 --> 01:30:36,563
<i>Czy to był wypadek, czy
to zazdrosny mąż to zrobił?</i>
885
01:30:37,920 --> 01:30:41,208
<i>Nigdy się nie wyjaśniło.</i>
886
01:30:41,280 --> 01:30:42,725
<i>Nikt nie słyszał krzyku kobiety.</i>
887
01:30:43,200 --> 01:30:46,204
<i>Tak Erzsébet Lényay odeszła
z tego świata.</i>
888
01:30:47,040 --> 01:30:50,442
<i>Czy to był wypadek, czy
to zazdrosny mąż to zrobił...</i>
889
01:31:04,760 --> 01:31:08,446
<i>nigdy się nie wyjaśniło,</i>
890
01:31:08,520 --> 01:31:10,602
<i>jak Erzsébet Lényay odeszła</i>
891
01:31:10,960 --> 01:31:13,566
<i>z tego świata.</i>
892
01:31:13,640 --> 01:31:15,449
<i>Baron wzniósł jej pomnik.</i>
893
01:31:15,520 --> 01:31:18,205
<i>Z jednym słowem na cokole,
jak nazywali ją bliscy:</i>
894
01:31:18,520 --> 01:31:22,570
<i>Psyche.</i>
895
01:31:22,640 --> 01:31:23,801
<i>Wzniósł pomnik</i>
896
01:31:24,720 --> 01:31:27,849
<i>w ogrodzie Kramow,</i>
897
01:31:27,920 --> 01:31:31,527
<i>dokładny portret Elise ze skrzydłami.</i>
898
01:31:32,160 --> 01:31:36,210
<i>Mąż nigdy nie wyleczył się
z żalu i nigdy się nie ożenił.</i>
899
01:31:36,640 --> 01:31:39,041
<i>Wzniósł pomnik
w ogrodzie Kramow,</i>
900
01:31:39,120 --> 01:31:41,885
<i>dokładny portret Elise ze skrzydłami.</i>
901
01:31:42,280 --> 01:31:46,285
<i>Z jednym słowem na cokole,
jak nazywali ją bliscy:</i>
902
01:31:46,560 --> 01:31:47,686
<i>Psyche.</i>
903
01:31:48,000 --> 01:31:51,402
<i>I zmarł trzy lata po odejściu
ukochanej osoby.</i>
904
01:31:52,520 --> 01:31:55,091
<i>Tak wyglądało jej odejście...</i>
905
01:31:57,800 --> 01:31:59,802
<i>Jeśli w ogóle umarli.</i>