TranslateSubtitles.org

Unicornio.2017.720p.NF.WEB-DL.DDP5.1.H.264.en-US.srt Polish (pl) subtitles

Download subtitles

Subtitle preview:

1
00:02:23,148 --> 00:02:25,347
<i>Wyglądasz smutno...</i>

2
00:02:26,814 --> 00:02:28,805
<i>Smutno?</i>

3
00:02:29,273 --> 00:02:30,805
<i>Tak...</i>

4
00:02:31,564 --> 00:02:33,222
<i>Smutno.</i>

5
00:02:35,023 --> 00:02:37,472
<i>Nie, nie smutno.</i>

6
00:02:38,106 --> 00:02:39,713
<i>Samotny.</i>

7
00:02:39,814 --> 00:02:41,472
<i>Samotny?</i>

8
00:02:42,606 --> 00:02:46,013
<i>Tak... Samotny w moim kącie.</i>

9
00:03:04,065 --> 00:03:06,097
<i>Od czego powinniśmy zacząć?</i>

10
00:03:09,522 --> 00:03:11,180
<i>Zacznij od dzieciństwa.</i>

11
00:03:13,940 --> 00:03:17,055
<i>Ludzie bardzo lubią
rozmawiać o dzieciństwie.</i>

12
00:03:18,481 --> 00:03:21,472
<i>Mówią, że to najpiękniejsza
część życia,</i>

13
00:03:21,940 --> 00:03:24,930
<i>cudowny świat, do którego
nigdy nie wrócimy,</i>

14
00:03:25,940 --> 00:03:27,888
<i>te rzeczy...</i>

15
00:03:31,065 --> 00:03:32,972
<i>Tak, ale to nie jest takie, wiesz,</i>

16
00:03:33,856 --> 00:03:36,347
<i>Ale ok, zacznijmy od dzieciństwa...</i>

17
00:13:17,190 --> 00:13:20,180
Tato... dzieci są obrzydliwe.

18
00:13:20,281 --> 00:13:21,464
Naprawdę?

19
00:13:21,564 --> 00:13:23,763
Tak! Obrzydliwie okrutne.

20
00:13:24,940 --> 00:13:26,214
Nie sądzę.

21
00:13:26,315 --> 00:13:28,005
Jakbyś nigdy nie był dzieckiem...

22
00:13:28,106 --> 00:13:29,763
Byłem.

23
00:13:30,689 --> 00:13:33,389
Ale byłem bardzo cichym dzieckiem.

24
00:13:34,564 --> 00:13:36,596
Ok...

25
00:20:49,940 --> 00:20:52,347
Czy nadal ją kochasz?

26
00:20:55,689 --> 00:20:57,513
Kochać?

27
00:21:10,398 --> 00:21:14,472
Po prostu czuję, że niczego
więcej nie chcę, i tyle.

28
00:21:17,606 --> 00:21:22,180
Po prostu... czuć, jak się oddycha,

29
00:21:23,357 --> 00:21:25,389
pozostać w ciszy,

30
00:21:27,689 --> 00:21:30,097
rozglądać się,

31
00:21:30,856 --> 00:21:32,888
czuć życie...

32
00:21:48,357 --> 00:21:51,472
Ale ludzie zawsze chcą i
oczekują wesołej miny.

33
00:21:56,689 --> 00:21:58,888
Wiesz o co chodzi, prawda?

34
00:21:59,814 --> 00:22:02,763
Nie tato, nie wiem...

35
00:24:36,564 --> 00:24:38,180
Kto to jest?

36
00:24:39,689 --> 00:24:41,347
Mężczyzna...

37
00:24:42,357 --> 00:24:44,013
Mężczyzna?

38
00:24:44,500 --> 00:24:46,717
Tak, mężczyzna.

39
00:24:46,814 --> 00:24:48,930
Hoduje kozy.

40
00:24:58,440 --> 00:25:00,847
Pytali, czy się boję.

41
00:25:01,390 --> 00:25:02,588
Bać?

42
00:25:02,689 --> 00:25:04,013
Bać.

43
00:25:04,856 --> 00:25:07,606
Ci sąsiedzi pytali, czy boję
się ciebie?

44
00:25:09,440 --> 00:25:11,721
Pytali, czy gryziesz.

45
00:25:38,315 --> 00:25:39,513
Kochanie,

46
00:25:43,315 --> 00:25:45,721
Co jest po drugiej stronie ściany?

47
00:25:48,273 --> 00:25:49,888
Ulice, tato.

48
00:25:54,564 --> 00:25:56,638
A za ulicami?

49
00:25:58,606 --> 00:26:00,264
Kolejne ulice.

50
00:26:43,357 --> 00:26:44,888
Gdzie to jest?

51
00:28:58,231 --> 00:29:00,180
To ten.

52
00:29:05,057 --> 00:29:06,256
Ten?

53
00:29:06,357 --> 00:29:08,347
Tak. Czyż nie jest piękny?

54
00:29:34,856 --> 00:29:36,596
Nie...

55
00:29:36,806 --> 00:29:38,005
Co się stało?

56
00:29:38,106 --> 00:29:39,638
Moje drzewo...

57
00:29:46,689 --> 00:29:47,922
To wszystko?

58
00:29:48,023 --> 00:29:50,472
Biedactwo... musi cierpieć.

59
00:29:52,856 --> 00:29:54,930
Nie, mała...

60
00:29:56,481 --> 00:29:58,888
Drzewa nie czują bólu.

61
00:30:00,898 --> 00:30:03,005
Ból to coś, co należy
tylko do nas.

62
00:30:03,106 --> 00:30:04,972
Ale tak, one czują.

63
00:30:10,440 --> 00:30:12,055
Przestań!

64
00:30:32,065 --> 00:30:33,797
Dlaczego tak bardzo lubisz to drzewo?

65
00:30:33,898 --> 00:30:35,430
Bo jest moje.

66
00:30:37,856 --> 00:30:39,847
Tylko dlatego?

67
00:30:42,023 --> 00:30:45,055
Owoce... jego owoce są trujące.

68
00:30:48,223 --> 00:30:49,422
Trujące?

69
00:30:49,522 --> 00:30:51,596
Tak. Zabijają.

70
00:30:55,481 --> 00:30:57,097
Ok...

71
00:31:52,315 --> 00:31:54,305
Co się dzieje, tato?

72
00:31:55,606 --> 00:31:57,513
Muszę mówić o Bogu...

73
00:31:58,357 --> 00:32:00,264
Dlaczego o Bogu?

74
00:32:01,940 --> 00:32:05,013
Muszę ci powiedzieć o ważnych
rzeczach, rozumiesz?

75
00:32:05,522 --> 00:32:07,930
I dlatego muszę mówić
o Bogu.

76
00:32:09,606 --> 00:32:11,389
Co z Bogiem?

77
00:32:13,940 --> 00:32:15,264
Myślę, że Bóg jest zły.

78
00:32:16,940 --> 00:32:18,972
Nie... nie, nie jest.

79
00:32:20,398 --> 00:32:23,047
Jest słońce, ocean...

80
00:32:23,148 --> 00:32:25,555
Nie o to chodzi.

81
00:32:26,273 --> 00:32:30,847
Czyż ludzie nie wkładają myszy
do czystych pudełek?

82
00:32:31,190 --> 00:32:36,055
Do małych, przezroczystych pudełek,
pełnych małych zabawek i jedzenia?

83
00:32:37,773 --> 00:32:39,172
Więc...

84
00:32:39,273 --> 00:32:42,256
Myszy dotykają małych zabawek.

85
00:32:42,357 --> 00:32:46,638
Potem zapalają się światła,
a myszy jedzą jedzenie...

86
00:32:53,231 --> 00:32:55,055
A Bóg?

87
00:32:56,231 --> 00:33:01,721
Ludzie wstrzykują myszom
wszystkie choroby świata.

88
00:33:03,315 --> 00:33:06,389
Robią to, by ratować ludzi.

89
00:33:08,606 --> 00:33:11,013
A Bóg robi to samo nam,

90
00:33:12,522 --> 00:33:14,763
ale my jesteśmy myszami.

91
00:33:17,522 --> 00:33:21,430
A jedyny powód, dla którego
tu jesteśmy, to ratowanie Boga,

92
00:33:21,773 --> 00:33:24,180
który traktuje nas jak myszy.

93
00:33:28,981 --> 00:33:31,763
Nie jestem pewien, czy rozumiem, tato...

94
00:35:15,440 --> 00:35:17,139
Dzień dobry.

95
00:35:20,023 --> 00:35:21,596
Dzień dobry.

96
00:36:17,106 --> 00:36:19,513
A twoja mama, jak się ma?

97
00:36:21,564 --> 00:36:25,305
Nie wiem, tato.
Mama dziwnie się zachowuje.

98
00:36:27,898 --> 00:36:30,305
Dziwnie, to znaczy jak?

99
00:36:31,731 --> 00:36:36,305
Po swojemu.
Wydaje się inna.

100
00:36:39,190 --> 00:36:41,305
Inna...

101
00:36:49,065 --> 00:36:51,305
Mysz!

102
00:36:57,315 --> 00:36:59,208
Czy opowiadałem ci historię o myszy?

103
00:36:59,232 --> 00:37:00,721
Chyba nie.

104
00:37:02,158 --> 00:37:05,513
<i>Pewnego razu była sobie mysz.</i>

105
00:37:06,023 --> 00:37:09,256
<i>Codziennie zbliżała się do ściany,</i>

106
00:37:09,357 --> 00:37:13,805
<i>do tego samego miejsca na ścianie
i wpatrywała się w nią.</i>

107
00:37:23,564 --> 00:37:28,431
<i>Właściwie,
naprawdę chciała wspiąć się na ścianę.</i>

108
00:37:30,856 --> 00:37:32,847
<i>I co dalej?</i>

109
00:37:36,814 --> 00:37:38,922
<i>Próbowała, próbowała i próbowała...</i>

110
00:37:39,023 --> 00:37:44,847
<i>Ale ściana była zbyt wysoka.
A płytki zbyt gładkie.</i>

111
00:37:56,481 --> 00:37:58,555
<i>Przychodziła każdego dnia.</i>

112
00:37:59,898 --> 00:38:01,755
<i>Dzień i noc.</i>

113
00:38:01,856 --> 00:38:06,422
<i>I trzymała swoją małą główkę
skierowaną do góry, próbując zobaczyć...</i>

114
00:38:06,522 --> 00:38:09,097
<i>czy da się wspiąć.</i>

115
00:38:12,398 --> 00:38:14,596
<i>I czy się dało?</i>

116
00:38:15,190 --> 00:38:17,389
<i>Szczerze mówiąc, nie, nie dało się.</i>

117
00:38:17,689 --> 00:38:20,930
<i>Ale mysz nie mogła tego zrozumieć.</i>

118
00:38:33,522 --> 00:38:35,097
<i>I co dalej?</i>

119
00:38:36,273 --> 00:38:40,763
<i>Potem spędziła całe swoje mysie życie
wpatrując się w ścianę.</i>

120
00:38:43,106 --> 00:38:45,305
<i>Często...</i>

121
00:38:45,606 --> 00:38:49,097
<i>zasypiała z wyczerpania.</i>

122
00:38:50,023 --> 00:38:52,172
<i>Ale w swoich snach...</i>

123
00:38:52,273 --> 00:38:54,055
<i>wspinała się na ścianę.</i>

124
00:38:55,440 --> 00:38:58,721
<i>I to była czysta rozkosz!</i>

125
00:38:59,606 --> 00:39:02,347
<i>Tam na górze wszystko było cudowne.</i>

126
00:39:31,773 --> 00:39:33,297
<i>A po pewnym czasie,</i>

127
00:39:33,398 --> 00:39:36,588
<i>sen stał się uciążliwy.</i>

128
00:39:36,689 --> 00:39:39,097
<i>I poczuła...</i>

129
00:39:40,357 --> 00:39:44,763
<i>że to wszystko jest po prostu częścią
nowego świata.</i>

130
00:39:46,731 --> 00:39:48,713
<i>Że musi być więcej,</i>

131
00:39:48,814 --> 00:39:51,222
<i>inne rzeczy,</i>

132
00:39:51,606 --> 00:39:53,805
<i>jeszcze piękniejsze!</i>

133
00:39:55,856 --> 00:39:57,805
<i>A potem zapragnęła...</i>

134
00:39:58,148 --> 00:39:59,422
Skrzydeł!

135
00:39:59,522 --> 00:40:00,888
Nie...

136
00:40:01,856 --> 00:40:06,347
To mysz! Mysz nawet nie myśli
o posiadaniu skrzydeł.

137
00:40:09,065 --> 00:40:13,930
Mysz zapragnęła, żeby
ściana była wyższa.

138
00:40:15,190 --> 00:40:17,888
W ten sposób byłaby pewna, że

139
00:40:18,564 --> 00:40:21,222
nigdy nie będzie w stanie
wspiąć się na ścianę.

140
00:43:44,315 --> 00:43:47,847
Mamo... Proszę, przestań,
uważaj na jedzenie.

141
00:43:50,564 --> 00:43:54,097
Nie mogę, ty mały urwisie.

142
00:44:00,773 --> 00:44:03,721
Uważam, Mario.

143
00:44:25,232 --> 00:44:27,555
Kiedy tata wróci?

144
00:44:33,190 --> 00:44:36,139
- Mamo?
- Nie wiem, kochanie.

145
00:45:35,148 --> 00:45:37,513
<i>Nie wiem, co to było, tato...</i>

146
00:45:38,357 --> 00:45:41,638
<i>Myślę, że to było światło,
które wpadało przez okno</i>

147
00:45:45,357 --> 00:45:47,763
<i>i oświetlało jej twarz.</i>

148
00:46:08,481 --> 00:46:11,763
<i>Jej policzki robiły się czerwone,</i>

149
00:46:13,856 --> 00:46:16,972
<i>jej włosy piękniejsze.</i>

150
00:46:35,232 --> 00:46:36,763
Mamo!

151
00:46:37,689 --> 00:46:39,721
Czemu wyglądasz tak pięknie?

152
00:46:40,065 --> 00:46:41,805
Co się stało, kochanie?

153
00:46:42,689 --> 00:46:44,721
Czemu wyglądasz tak pięknie?

154
00:46:47,981 --> 00:46:50,180
Nie bądź głupia, dziewczyno...

155
00:48:50,315 --> 00:48:52,763
Tato, lekarstwo.

156
00:58:28,940 --> 00:58:31,055
Jaka była ta piosenka?

157
00:58:34,648 --> 00:58:37,013
Mniej więcej tak, posłuchaj:

158
00:59:07,814 --> 00:59:09,713
Ładna, prawda?

159
00:59:09,814 --> 00:59:12,805
Tak, bardzo ładna!

160
01:01:27,023 --> 01:01:29,055
Witaj, mój przyjacielu.

161
01:01:32,148 --> 01:01:34,180
Dzień dobry.

162
01:03:05,106 --> 01:03:07,139
<i>To źle...</i>

163
01:05:38,814 --> 01:05:40,847
Co się stało, Mario?

164
01:05:42,148 --> 01:05:44,139
Nic się nie stało.

165
01:06:12,773 --> 01:06:15,347
Nie śpisz w nocy, mamo?

166
01:06:21,357 --> 01:06:24,555
Starsi ludzie nie potrzebują
tyle spać.

167
01:06:25,398 --> 01:06:27,596
Nie czują się tak senni.

168
01:06:29,940 --> 01:06:31,972
Ale ty nie jesteś stara.

169
01:06:36,148 --> 01:06:38,180
Możesz tak nie myśleć,

170
01:06:39,814 --> 01:06:41,847
ale jestem bardzo stara.

171
01:08:16,065 --> 01:08:17,630
Zostaw to, mamo. Pozwól mi
to nieść.

172
01:08:17,731 --> 01:08:19,130
Nie, bo to jest za ciężkie.

173
01:08:19,231 --> 01:08:21,097
Żebyś się nie zmęczyła, mamo.

174
01:08:22,481 --> 01:08:24,721
Osoby w twoim wieku odpoczywają.

175
01:09:32,731 --> 01:09:34,596
Nie chcesz pomocy?

176
01:09:35,981 --> 01:09:37,630
Pozwól mi to teraz nieść.

177
01:09:37,731 --> 01:09:41,305
Nie martw się, mamo.

178
01:11:36,982 --> 01:11:41,149
<i>Tato, wiedziałam, że kiedy
położę głowę na piersi mamy,</i>

179
01:11:41,250 --> 01:11:44,032
<i>Usłyszę obrzydliwy dźwięk
w jej sercu.</i>

180
01:15:48,898 --> 01:15:51,638
To ładna piosenka.

181
01:15:54,648 --> 01:15:56,713
Nie jestem pewien, czy tak jest.

182
01:15:56,814 --> 01:15:59,389
Ale to piosenka mamy, tato.

183
01:22:00,648 --> 01:22:02,555
Co się stało?

184
01:22:06,315 --> 01:22:09,013
Czemu tak uciekłaś?

185
01:22:19,606 --> 01:22:21,847
Przestań, Mario.

186
01:22:26,398 --> 01:22:28,638
Nie musisz się bać.

187
01:22:30,273 --> 01:22:32,513
Nic nie zamierzam zrobić.

188
01:22:35,522 --> 01:22:37,055
Nie?!

189
01:22:38,148 --> 01:22:39,638
Nie...

190
01:25:17,023 --> 01:25:20,347
<i>Boże, nie sądzę, że jesteś
zły, jak mówi mój tata.</i>

191
01:25:21,689 --> 01:25:24,264
<i>Nie sądzę też, że jesteśmy
małymi myszkami.</i>

192
01:25:30,232 --> 01:25:33,374
<i>Myślę, że właściwe jest
myśleć o tobie właśnie tak...</i>

193
01:25:33,398 --> 01:25:36,888
<i>Spacerującego z nami.</i>

194
01:25:41,106 --> 01:25:45,347
<i>I w ten sposób, tak jak my,
ty również chodzisz po lesie...</i>

195
01:25:50,023 --> 01:25:53,755
<i>I przypadkowo ranisz mrówkę,</i>

196
01:25:53,856 --> 01:25:58,713
<i>I bardzo roztargniony,
(ty też się rozpraszasz, prawda?)</i>

197
01:25:58,814 --> 01:26:02,339
<i>I od czasu do czasu zrywasz
kwiat, żujesz owoc,</i>

198
01:26:02,440 --> 01:26:05,805
<i>Który czuje się szczęśliwy,
że jest żuty,</i>

199
01:26:07,190 --> 01:26:11,264
<i>Ale pomijasz jeden mały owoc,
który pozostaje na gałęzi.</i>

200
01:26:18,689 --> 01:26:21,721
<i>I ostatecznie tam zgnije.</i>

201
01:26:34,522 --> 01:26:39,513
<i>Tato, jaka znowu była historia Boga?</i>

202
01:26:42,398 --> 01:26:44,972
Zapomnij o tym, moja słodka córko.

203
01:27:05,940 --> 01:27:08,139
I dlaczego jednorożec, tato?

204
01:27:13,232 --> 01:27:14,797
Jednorożec?

205
01:27:14,898 --> 01:27:20,305
Tak. Nazwałeś mnie jednorożcem.
Dlaczego?

206
01:28:01,023 --> 01:28:02,888
Przepraszam, mamo...

207
01:28:04,564 --> 01:28:06,297
Co się stało, córeczko?

208
01:28:06,398 --> 01:28:07,880
Przepraszam.

209
01:28:07,981 --> 01:28:09,847
Za co przepraszasz?

210
01:28:11,357 --> 01:28:13,472
Źle wszystko zrozumiałam.

211
01:28:21,357 --> 01:28:23,431
Co źle zrozumiałaś?

212
01:28:24,398 --> 01:28:26,638
Nic, mamo, zapomnij...

213
01:28:27,190 --> 01:28:29,055
Teraz wszystko jest w porządku.

214
01:28:32,232 --> 01:28:35,680
Nie byłam dobra.
Ale teraz wszystko jest dobrze.

215
01:28:37,856 --> 01:28:39,721
Słodziutka...

216
01:28:46,522 --> 01:28:49,596
Wiesz, że teraz jesteśmy
tylko we dwie.

217
01:28:51,023 --> 01:28:52,888
Prawda?

218
01:28:57,689 --> 01:28:59,805
Że jesteśmy jednością.

219
01:29:01,148 --> 01:29:02,555
Czy ty tego nie wiesz?

220
01:29:12,190 --> 01:29:14,847
- Co jest?
- Nic.

221
01:29:19,273 --> 01:29:21,139
Ach, słodziutka...

222
01:29:35,898 --> 01:29:38,964
Myślę, że przygotuję dla nas
jutro pyszną pieczeń.

223
01:29:39,065 --> 01:29:40,596
Co o tym myślisz?

224
01:29:43,148 --> 01:29:46,763
Ok, brzmi dobrze.
Mogę ci pomóc?

225
01:29:47,898 --> 01:29:50,097
Ty zrobisz pieczeń.

226
01:29:51,648 --> 01:29:55,131
Ważne jest, aby człowiek
sam robił sobie jedzenie.

227
01:29:55,232 --> 01:29:57,097
Ok, w porządku.

228
01:31:52,648 --> 01:31:54,513
Pachnie dobrze.

229
01:32:33,065 --> 01:32:34,930
Proszę, nadzienie.

230
01:36:55,898 --> 01:36:57,763
Co to jest?

231
01:36:58,357 --> 01:37:00,139
Słodki deser.

232
01:37:22,273 --> 01:37:23,930
Chcesz trochę?

233
01:37:27,773 --> 01:37:29,888
Daj mi troszeczkę.

234
01:38:08,564 --> 01:38:10,431
Dziękuję, słodziutka.

235
01:38:45,357 --> 01:38:47,638
Potem pomyślałam o umieraniu, tato.

236
01:38:53,023 --> 01:38:55,888
Nawet wymyśliłam sposób, by umrzeć.

237
01:39:00,232 --> 01:39:05,180
Byłoby to: w nocy,
kiedy wszystko jest cicho,

238
01:39:06,273 --> 01:39:09,472
uderzyłabym moim rogiem
jednorożca w drzewo.

239
01:39:11,148 --> 01:39:13,680
Uderzałabym, aż róg by się złamał.

240
01:39:15,606 --> 01:39:17,972
A potem zaczęłabym bardzo krwawić.

241
01:39:21,606 --> 01:39:23,606
Mówią, że kiedy tracimy
za dużo krwi,

242
01:39:23,648 --> 01:39:26,847
stajemy się senni i w końcu
nic nie czujemy...

243
01:39:30,606 --> 01:39:33,357
Myślę, że najtrudniejsze
byłoby złamanie rogu.

244
01:39:35,148 --> 01:39:37,264
Nie, kochanie, nie...

245
01:39:39,190 --> 01:39:41,431
Wiem, że jest łatwiejszy sposób...

246
01:39:45,981 --> 01:39:48,638
Ale nie chcę czuć bólu.

247
01:41:53,689 --> 01:41:56,055
Rozumiesz mnie, prawda?

248
01:42:04,606 --> 01:42:07,638
Wiesz, że nie mogło być inaczej.

249
01:42:34,898 --> 01:42:38,264
<i>Nie chciałam, żeby ta historia taka była.</i>

250
01:42:42,398 --> 01:42:44,513
Pomyślałam o innej historii,

251
01:42:45,065 --> 01:42:46,464
To idzie tak:

252
01:42:46,564 --> 01:42:48,839
Był sobie pewien bardzo prosty człowiek.

253
01:42:48,940 --> 01:42:50,713
Nigdy nie widział oceanu,

254
01:42:50,814 --> 01:42:53,013
ani nie spotkał kobiety.

255
01:42:53,940 --> 01:42:55,805
Był stolarzem.

256
01:42:55,981 --> 01:42:58,596
Ale nie rozumiał świata.

257
01:43:00,689 --> 01:43:07,222
Zakochał się w kobiecie,
która wiedziała wszystko o świecie.

258
01:43:09,440 --> 01:43:11,721
Mieli piękną córkę.

259
01:43:17,981 --> 01:43:20,139
Ale potem ta kobieta...

260
01:43:22,481 --> 01:43:24,680
zrobiła mu coś złego.

261
01:43:25,148 --> 01:43:27,305
A co on zrobił tej kobiecie?

262
01:43:29,981 --> 01:43:31,596
Nic.

263
01:43:32,232 --> 01:43:34,097
Zaczął uciekać.

264
01:43:34,315 --> 01:43:36,180
Uciekać, uciekać...

265
01:43:37,273 --> 01:43:40,847
Dotarł na szczyt
najwyższego wzgórza w mieście.

266
01:43:46,981 --> 01:43:49,305
Było bardzo późno w nocy.

267
01:43:54,315 --> 01:43:58,513
Więc położył się na ziemi.

268
01:44:00,731 --> 01:44:02,596
Oddychał,

269
01:44:03,315 --> 01:44:05,180
oddychał...

270
01:44:08,481 --> 01:44:10,805
A potem przestał oddychać.

271
01:44:22,814 --> 01:44:28,013
Następnego ranka znaleziono jego
ciało otoczone przez kilka psów.

272
01:44:29,440 --> 01:44:31,596
Czy psy zjadały jego ciało?

273
01:44:32,148 --> 01:44:33,555
Nie...

274
01:44:34,689 --> 01:44:36,930
Psy nie mogły zrozumieć...

275
01:44:38,148 --> 01:44:41,431
jak to możliwe, żeby pies nie miał
futra,

276
01:44:42,273 --> 01:44:44,638
ani psiego ciała.

277
01:44:47,648 --> 01:44:49,222
I co dalej?

278
01:44:53,898 --> 01:44:56,305
Psy położyły się na nim,

279
01:45:01,315 --> 01:45:03,180
i po prostu tam zostały.

280
01:46:24,273 --> 01:46:26,305
Jak myślisz, jak to jest umrzeć, tato?

281
01:46:30,856 --> 01:46:32,721
Nie wiem, moja córko.

282
01:46:36,856 --> 01:46:40,305
Ale myślę, że musi w tym być coś
jasnego,

283
01:46:42,398 --> 01:46:44,431
uczucie zrozumienia...

284
01:46:49,065 --> 01:46:51,222
Inaczej to nie ma sensu.

285
01:47:05,731 --> 01:47:07,596
Myślisz, że to boli?

286
01:47:13,273 --> 01:47:15,139
Myślę, że tak, moja córko.

287
01:47:19,981 --> 01:47:21,847
Myślę, że bardzo boli.

288
01:48:06,023 --> 01:48:08,180
Przyjdź się przytulić,

289
01:48:09,564 --> 01:48:11,055
połóż się tutaj.

290
01:49:06,481 --> 01:49:08,847
Twoje ciało jest takie piękne, mamo.

291
01:49:17,856 --> 01:49:20,430
To stare ciało, kochanie.

292
01:49:21,148 --> 01:49:24,847
Nie. Jest piękne.

293
01:49:49,522 --> 01:49:52,264
Źle się czuję, skarbie.

294
01:49:55,856 --> 01:49:58,347
Możemy potrzebować pomocy.

295
01:50:01,231 --> 01:50:04,596
Nie, mamo.
Nie potrzebujemy pomocy.

296
01:50:10,689 --> 01:50:13,347
Ciężko mi oddychać.

297
01:50:16,148 --> 01:50:19,972
To tak, jakby coś tkwiło
mi w gardle.

298
01:50:25,940 --> 01:50:28,389
Zaczynam się bać.

299
01:50:36,522 --> 01:50:38,888
Nie bój się, mamo.

300
01:50:40,357 --> 01:50:42,222
Nie będzie źle.

301
01:50:53,231 --> 01:50:56,763
Nic nie wiesz o życiu, dziewczyno.

302
01:50:57,148 --> 01:50:59,013
Wiem.

303
01:51:11,522 --> 01:51:13,264
Czy to boli?

304
01:51:21,940 --> 01:51:23,805
Boli.

305
01:52:15,398 --> 01:52:17,805
Słyszysz to?

306
01:52:18,440 --> 01:52:20,305
Co słyszę, mamo?

307
01:52:23,648 --> 01:52:25,513
Nie słyszysz tego?

308
01:52:33,190 --> 01:52:34,763
Tej piosenki...

309
01:52:54,190 --> 01:52:56,763
Nic nie słychać, mamo.

310
01:53:00,773 --> 01:53:02,847
Nie słyszysz tego?

311
01:57:08,814 --> 01:57:10,472
Mamo?

312
01:57:56,522 --> 01:58:01,139
<i>Tato, tak sobie myślałam:
czy jednorożec umiera?</i>

313
01:58:06,773 --> 01:58:09,389
<i>Chyba tak, prawda?</i>

314
01:58:14,190 --> 01:58:16,472
<i>To musi być związane z jego
sercem.</i>

315
01:58:18,023 --> 01:58:21,139
Mówią, że jednorożce mają
bardzo duże serca...

316
01:58:21,606 --> 01:58:24,588
A serce musi rosnąć, rosnąć
tak bardzo, bardzo, bardzo...

317
01:58:24,689 --> 01:58:26,930
że już się w nim nie mieści.

318
01:58:33,190 --> 01:58:35,721
Prawda, tato?

319
01:58:48,594 --> 01:58:53,789
Napisy stworzone przez gooz
Powered by translatesubtitles.org