TranslateSubtitles.org

Elvira.Madigan.1967.Bo.Winderberg.DVDRip.XviD.Makingoff.Org.srt Polish (pl) subtitles

Download subtitles

Subtitle preview:

0
00:00:01,000 --> 00:00:04,000
Pobrano z www.AllSubs.org

1
00:00:18,510 --> 00:00:22,105
ELVIRA MADIGAN

2
00:00:49,441 --> 00:00:52,569
W 1859 roku szwedzki porucznik,
hrabia Sixten Sparre...

3
00:00:52,778 --> 00:00:55,611
...i duńska linoskoczka,
Elvira Madigan, alias Hedvig Jensen...

4
00:00:55,814 --> 00:00:58,408
.

5
00:00:58,617 --> 00:01:01,142
...zastrzelili się
w lesie w Danii.

6
00:01:01,353 --> 00:01:03,878
Ten film opowiada ich historię.

7
00:01:06,191 --> 00:01:08,819
SVENDBORG, DANIA

8
00:01:47,332 --> 00:01:52,793
Co się stało, Sixten?
-Użądliła mnie pszczoła w tyłek!

9
00:01:56,074 --> 00:01:59,134
Nigdy nie będę mógł usiąść!
Nigdy w życiu!

10
00:02:01,914 --> 00:02:06,351
Chodź, zdmuchnę to.

11
00:02:23,335 --> 00:02:25,166
CHRISTIANSTAD, SZWECJA
-Kapitanie! Pierwszy oddział...

12
00:02:25,370 --> 00:02:26,564
...zgodnie z rozkazem.

13
00:02:26,972 --> 00:02:29,941
Kapitanie, Druga Armia,
zgodnie z rozkazem!

14
00:02:36,348 --> 00:02:38,908
Gdzie jest porucznik Sparre?

15
00:02:48,260 --> 00:02:49,750
Jesteś szczęśliwa?

16
00:02:59,238 --> 00:03:01,035
Jesteś szczęśliwa?

17
00:03:07,646 --> 00:03:09,705
Jestem taka szczęśliwa, Sixten.

18
00:03:11,149 --> 00:03:16,485
Aż trudno mi uwierzyć,
że odważyłam się uciec.

19
00:03:17,623 --> 00:03:22,526
Zawsze byłam odważna na linie,
ale na ziemi byłam tylko tchórzem.

20
00:03:32,938 --> 00:03:35,532
SUNDSVALL, SZWECJA

21
00:03:41,013 --> 00:03:45,450
Gdzie do cholery jest Elvira?
Bez niej zażądają zwrotu pieniędzy.

22
00:03:47,552 --> 00:03:50,988
Niech mnie szukają.
Nawet ja siebie nie poznaję.

23
00:04:00,232 --> 00:04:02,393
Przestań!

24
00:04:05,203 --> 00:04:07,068
Potrzymaj mi lustro.

25
00:05:03,261 --> 00:05:07,561
Mów do mnie Hedvig.
To moje prawdziwe imię.

26
00:05:09,501 --> 00:05:11,435
Droga, słodka Hedvig.

27
00:05:39,598 --> 00:05:41,589
Widzisz niedźwiedzia?
Jak na tych magicznych obrazkach.

28
00:05:42,367 --> 00:05:45,530
Nie niedźwiedź. To królik.
-To niedźwiedź. Nie widzisz?

29
00:05:46,638 --> 00:05:48,970
Królik!
-Niedźwiedź!

30
00:05:53,745 --> 00:05:56,908
Co to jest?
-Sam(a) poczuj.

31
00:06:00,052 --> 00:06:05,422
Wyobraź sobie: Wiadomości -
"Zaginiony: Porucznik Sixten Sparre.

32
00:06:05,924 --> 00:06:08,757
Opis: z połową brody...

33
00:06:10,162 --> 00:06:14,292
...nie może i nigdy nie usiądzie."

34
00:06:21,139 --> 00:06:22,606
Kochasz mnie?

35
00:06:27,646 --> 00:06:30,137
Przywróciłeś mi
moje imię.

36
00:06:33,852 --> 00:06:36,480
Przed tobą musiałam być
zarówno Hedvig, jak i Elvirą.

37
00:06:37,189 --> 00:06:39,020
Teraz wiem, kim jestem.

38
00:06:57,476 --> 00:07:00,741
Najpierw musimy kupić
cywilne guziki do twojego płaszcza.

39
00:07:00,946 --> 00:07:02,641
Ile mamy pieniędzy?

40
00:07:07,752 --> 00:07:10,550
Nie martw się;
poradzimy sobie.

41
00:07:10,755 --> 00:07:13,223
Ile?
-18 milionów...

42
00:07:13,725 --> 00:07:15,283
...i 11 kwartników.

43
00:08:22,194 --> 00:08:25,891
Prezent.
Tobie się bardziej przyda.

44
00:08:27,032 --> 00:08:30,229
Jak elegancko.
-Widzisz, teraz jestem cywilem.

45
00:08:34,339 --> 00:08:35,966
Bardzo dziękuję.

46
00:08:45,650 --> 00:08:48,881
Wygląda na drogi.
Stać nas na to, Sixten?

47
00:08:49,988 --> 00:08:55,255
Co za piękna para! Myślisz, że
zatrzymają się w naszym hotelu?

48
00:08:56,094 --> 00:08:58,460
Chyba widziałem ich w lesie...

49
00:08:58,663 --> 00:09:03,828
...ale ten mężczyzna miał brodę i
złote guziki, więc to nie mogli być oni.

50
00:09:44,376 --> 00:09:45,570
Podoba ci się?

51
00:10:27,452 --> 00:10:30,353
Nie mogę z tym spać w pokoju.
Co z tym zrobimy?

52
00:11:01,186 --> 00:11:04,280
Widziałeś to, Sixten?
Kto to zaprojektował?

53
00:11:04,489 --> 00:11:07,458
Kaleka. Nigdy nie podał
swojego imienia.

54
00:11:07,659 --> 00:11:10,890
Narysował mnie, gdy siedziałam
w kawiarni w Paryżu.

55
00:11:46,097 --> 00:11:48,622
Czy mogę pożyczyć igłę
i nić?

56
00:11:48,833 --> 00:11:50,698
Czarną?
-Tak, proszę.

57
00:11:52,604 --> 00:11:54,037
Dziękuję.

58
00:11:59,177 --> 00:12:05,582
Jesteś kucharką w hotelu?
-Tak, gotuję, sprzątam i robię
wszystko.

59
00:12:05,784 --> 00:12:12,280
Jesteś zajętą kobietą.
-Na pewno nie śpię cały dzień.

60
00:12:13,458 --> 00:12:16,450
Pozwól, że spróbuję. Mogę?
-Tak.

61
00:12:17,495 --> 00:12:20,828
Pokażę ci, jak to się robi.

62
00:12:21,099 --> 00:12:22,396
.

63
00:12:33,378 --> 00:12:37,508
Nie, czekaj.
Mam tu inny motek.

64
00:12:37,949 --> 00:12:41,385
Nabierz oczka i spróbuj jeszcze raz.

65
00:12:56,901 --> 00:12:58,425
.

66
00:13:10,782 --> 00:13:13,376
Nigdy wcześniej nie przyszywałam
guzika.

67
00:13:17,188 --> 00:13:20,055
Możesz nas wspierać jako
szwaczka.

68
00:13:26,030 --> 00:13:27,759
Jeśli upadniesz, cóż, nic na to
nie poradzisz.

69
00:13:27,966 --> 00:13:31,129
Upadłam, ale miałam szczęście.
W Wenecji.

70
00:13:31,936 --> 00:13:34,803
Tańczyłam na linie nad kanałem.

71
00:13:35,073 --> 00:13:37,598
Orkiestra grała na tratwie
na lagunie.

72
00:13:37,842 --> 00:13:43,246
W świetle płonących pochodni.
Och, kocham Włochy!

73
00:13:51,256 --> 00:13:54,885
Pytasz, czy jestem szczęśliwa?

74
00:13:55,159 --> 00:13:58,128
Czasami zastanawiam się, czy
zasługuję na tyle szczęścia.

75
00:13:58,329 --> 00:14:00,763
To, co robimy, być może
nie jest jeszcze dozwolone.

76
00:14:00,965 --> 00:14:05,026
Ale pewnego dnia ludzie będą
mogli wybrać

77
00:14:05,870 --> 00:14:07,098
więcej niż jeden sposób na życie.

78
00:14:07,539 --> 00:14:10,599
Ludzie będą mieli odwagę
przyznać, że się zmieniają.

79
00:14:11,910 --> 00:14:16,370
Wojna...
Widziałeś wojnę, Sixten?

80
00:14:17,181 --> 00:14:20,048
Jesteś żołnierzem, ale nic nie
wiesz o swojej pracy.

81
00:14:20,251 --> 00:14:22,776
Wojna to praca żołnierza,
prawda?

82
00:14:23,821 --> 00:14:27,416
Nasz namiot cyrkowy spłonął
w Paryżu. Trafił go granat.

83
00:14:27,759 --> 00:14:33,163
Miałam tylko 2 lata, ale mi
opowiadali. To było w 1871 roku.

84
00:14:33,531 --> 00:14:36,898
Wszystkie zwierzęta spłonęły.
Pamiętam ten zapach.

85
00:14:37,435 --> 00:14:39,835
Wojna to nie pompatyczne
parady, Sixten.

86
00:14:40,038 --> 00:14:42,097
To zapach palonego mięsa.

87
00:14:47,312 --> 00:14:50,008
Dziś nic nie jest święte.
Nic.

88
00:16:37,855 --> 00:16:42,292
Sporrong, Sztokholm.
Skąd to masz?

89
00:16:43,261 --> 00:16:45,320
W lesie.

90
00:16:57,675 --> 00:17:03,113
"Kiedy John przybył do
Sztokholmu, pożyczył pieniądze
na czynsz.

91
00:17:03,848 --> 00:17:06,476
Zawsze niezwykle wrażliwy...

92
00:17:06,684 --> 00:17:11,280
chciał mieszkać tam, gdzie kiedyś
oglądał parady robotnicze."

93
00:18:24,762 --> 00:18:27,890
Widziałeś sznur na pranie?
-Nie.

94
00:21:03,254 --> 00:21:05,779
"Mówimy o naszej cyrkowej
księżniczce,

95
00:21:08,559 --> 00:21:11,585
Elvirze Madigan.

96
00:21:12,163 --> 00:21:13,926
Do miasta przyjechał cyrk...

97
00:21:14,131 --> 00:21:16,622
i występował na arenie Rullana.

98
00:21:17,301 --> 00:21:19,633
Od razu wszyscy pokochali
pannę Elvirę.

99
00:21:19,971 --> 00:21:22,997
Kochali ją coraz bardziej z
każdym występem.

100
00:21:23,240 --> 00:21:27,904
Ale pewnego dnia zniknęła
bez śladu.

101
00:21:28,112 --> 00:21:33,550
W swoim smutku,
jej rodzice...

102
00:21:37,955 --> 00:21:42,051
próbowali ukryć fakt,
że uciekła."

103
00:21:45,162 --> 00:21:47,062
Zaraz zobaczę.

104
00:21:48,866 --> 00:21:53,235
"Było jasne,
jak tylko się ją zobaczyło...

105
00:21:53,671 --> 00:21:58,802
że była bardzo nerwowa,
wrażliwą istotą.

106
00:21:59,443 --> 00:22:05,143
Z jej jedwabistymi,
złotymi włosami...

107
00:22:05,349 --> 00:22:09,911
wyglądała bardziej jak wizja
duchowa niż ciało i krew.

108
00:22:10,121 --> 00:22:13,613
Dziwny ogień
płonął w jej oczach...

109
00:22:13,824 --> 00:22:18,124
i zimny uśmiech zdawał się zawsze
igrać na jej ustach...

110
00:22:18,329 --> 00:22:24,290
pomimo żarliwego entuzjazmu
jej wielbicieli."

111
00:23:28,332 --> 00:23:29,663
Przepraszam.

112
00:24:18,582 --> 00:24:22,018
"Zaginieni:
Elvira Madigan, Sixten Sparre."

113
00:28:06,543 --> 00:28:07,908
Elviro!

114
00:28:08,278 --> 00:28:11,907
Nie poznałam cię na początku.
Nasi goście będą tak podekscytowani...

115
00:28:12,116 --> 00:28:16,143
kiedy dowiedzą się, że Elvira
Madigan tu przebywa.

116
00:28:16,420 --> 00:28:19,514
Myślę, że Larsen upiekł ciasto.
Pójdę mu powiedzieć.

117
00:28:19,723 --> 00:28:21,520
Nie, proszę!

118
00:28:46,150 --> 00:28:49,017
Widzisz! Widzisz, kto
zniknął...

119
00:28:49,219 --> 00:28:52,985
Co masz na myśli?
-Strach na wróble, złote guziki.

120
00:28:53,190 --> 00:28:57,183
To muszą być oni -- Sparre i Madigan.
Idę ich zgłosić.

121
00:28:57,828 --> 00:29:02,265
Co mu zrobią?
-Jako dezerterowi, więzienie.

122
00:29:15,646 --> 00:29:17,773
Nie potrafię gwizdać, Sixtenie.

123
00:29:18,515 --> 00:29:21,245
Panno Elviro,
oni wiedzą, kim pani jest.

124
00:29:21,452 --> 00:29:25,582
Właśnie rozmawiałem z Madsenem.
Ma dla pani konia.

125
00:29:26,156 --> 00:29:29,614
Musi się pani spakować od razu.
-Pospiesz się, Sixtenie.

126
00:30:52,009 --> 00:30:53,340
Czekaj.

127
00:30:54,945 --> 00:30:59,439
Zapomniałaś o robótce.
Będziesz potrzebowała swetra na jesień.

128
00:32:28,839 --> 00:32:32,570
Mam jeden!
Spokojnie! Spokojnie!

129
00:32:32,843 --> 00:32:35,334
Powoli! Powoli!

130
00:32:48,191 --> 00:32:52,093
Gdzie jest ryba?
Czy ją zgubiliśmy?

131
00:32:52,462 --> 00:32:56,398
Tutaj!
Mamy jedzenie, Hedvigo.

132
00:32:56,700 --> 00:32:58,463
Jedzenie, mamy jedzenie!

133
00:33:22,559 --> 00:33:26,017
Znajdź dobre miejsce na ognisko,
a ja zbiorę patyki.

134
00:33:28,098 --> 00:33:30,430
Muszę oczyścić rybę.

135
00:34:02,933 --> 00:34:07,700
Więc w końcu cię znalazłem
po tygodniu szukania.

136
00:34:09,606 --> 00:34:12,131
Szukałem cię
przez tydzień.

137
00:34:15,312 --> 00:34:17,610
Nikt nie wie, że tu jestem.

138
00:34:17,814 --> 00:34:20,647
Nawet...
-Nawet Henrietta.

139
00:34:28,492 --> 00:34:30,483
Jak się mają dzieci?

140
00:34:30,761 --> 00:34:34,219
Christian miał koklusz,
Louise wypadł ząb.

141
00:34:35,599 --> 00:34:36,399
-Gdzie?
No tutaj.

142
00:34:41,371 --> 00:34:42,531
Jest z tego taka dumna.

143
00:34:42,806 --> 00:34:46,105
Teraz może pluć
z zamkniętymi ustami.

144
00:34:46,343 --> 00:34:49,141
Zawsze zazdrościła
bratu tej umiejętności.

145
00:36:06,089 --> 00:36:09,081
To jest ten przyjaciel, którego znam!
-Nie ...

146
00:36:10,393 --> 00:36:11,951
Nie jest.

147
00:36:13,296 --> 00:36:18,461
Jestem teraz po stronie kobiet.
Rozplątuję wełnę. Leżę na trawie.

148
00:36:18,902 --> 00:36:21,598
Wiem coś o leżeniu na trawie.

149
00:36:23,306 --> 00:36:26,104
Jeśli spojrzysz na źdźbło trawy,
które jest blisko twojego oka...

150
00:36:26,376 --> 00:36:30,574
Ostrze jest czyste,
ale nic poza tym.

151
00:36:32,549 --> 00:36:35,074
Musimy dokonywać wyborów, Sixtenie.

152
00:36:35,318 --> 00:36:38,947
Wierzę, że źdźbło trawy
może być całym światem.

153
00:36:41,992 --> 00:36:44,483
A świat jest niczym
bez trawy.

154
00:36:48,498 --> 00:36:53,834
Musimy gdzieś zacząć,
zacząć od czegoś prawdziwego.

155
00:36:55,505 --> 00:36:59,498
Słowa straciły dla mnie
ostatnio znaczenie...

156
00:37:01,544 --> 00:37:04,707
...a inne rzeczy
zamiast tego ożyły.

157
00:37:07,384 --> 00:37:09,579
Nasze królewskie parady...

158
00:37:11,321 --> 00:37:13,915
kopyta koni,
bębny...

159
00:37:14,891 --> 00:37:17,724
bagnety jasne
i błyszczące.

160
00:37:20,830 --> 00:37:24,197
Wiesz, ile warstw skóry musi
przejść bagnet...

161
00:37:24,401 --> 00:37:26,665
...zanim dotrze
do twoich wnętrzności?

162
00:37:27,804 --> 00:37:29,829
Sprawdziłem to
w podręczniku medycznym.

163
00:37:32,976 --> 00:37:36,844
Naskórek, skóra właściwa,
tkanka podskórna...

164
00:37:37,047 --> 00:37:42,485
cieniutka warstwa tłuszczu, potem
rozcięgno. Wiesz, co to jest?

165
00:37:42,686 --> 00:37:49,353
To jak skóra, która pokrywa
i chroni mięśnie.

166
00:37:49,859 --> 00:37:55,889
Potem mięśnie. Przez to wszystko,
zanim dotrzesz do wnętrzności.

167
00:38:01,338 --> 00:38:07,743
Trzeba znać to warstwa po warstwie.
Trzeba uważnie badać rzeczy.

168
00:38:09,913 --> 00:38:12,780
Ona zniekształciła twoje widzenie.

169
00:38:15,352 --> 00:38:19,083
Tak, zgadzam się, zrobiła to.

170
00:38:21,624 --> 00:38:25,822
Ale czyż to nie jest miłość?

171
00:38:27,330 --> 00:38:32,859
Pożyczyć oczy innej osoby...

172
00:38:34,270 --> 00:38:37,171
...by doświadczać świata...

173
00:38:39,442 --> 00:38:44,379
...tak, jak widzi
i czuje to ukochana osoba?

174
00:38:46,850 --> 00:38:49,250
Czyż to nie jest miłość?

175
00:39:04,234 --> 00:39:09,934
Co za typ!
Nosi karton jajek do opery.

176
00:39:10,306 --> 00:39:11,295
Niewiarygodne!

177
00:39:11,508 --> 00:39:14,443
-Jaka jest pana ulubiona aria?
Aria jajeczna...

178
00:39:23,353 --> 00:39:25,184
Dziękuję.

179
00:39:50,046 --> 00:39:52,640
-Co on zrobił z tymi jajkami?
Kto?

180
00:39:53,583 --> 00:39:57,144
Lauritzen.
-Zjadł je.

181
00:41:30,713 --> 00:41:33,147
Powiedzmy, że to ja
jestem na służbie?

182
00:41:48,298 --> 00:41:52,632
Trzęsiesz się.
Przyniosę twój płaszcz.

183
00:42:10,286 --> 00:42:13,346
Co mamy sobie
powiedzieć?

184
00:42:13,756 --> 00:42:18,625
Zrobiłeś to bardzo umiejętnie,
ale czy naprawdę cię na to stać?

185
00:42:20,863 --> 00:42:24,230
Są chwile,
kiedy nie kwestionujesz kosztów.

186
00:42:28,638 --> 00:42:32,074
Jesteś szczęśliwa? Znam kogoś,
kto jest nieszczęśliwy...

187
00:42:32,275 --> 00:42:36,439
Właściwie to jednego, dwóch, trzech.
-Wiem, że Sixten ma dwoje dzieci.

188
00:42:37,647 --> 00:42:39,512
Ale nic o nich nie wiem.

189
00:43:16,119 --> 00:43:20,180
Czy nigdy nie myślisz o tych,
których porzucił przez ciebie?

190
00:43:23,426 --> 00:43:25,519
Co daje ci do tego prawo?

191
00:43:27,630 --> 00:43:31,293
Ja też go potrzebuję.
-Potrzebujesz adoratora.

192
00:43:32,435 --> 00:43:35,927
W twoim zawodzie, jestem pewna,
że masz wiele możliwości.

193
00:43:37,507 --> 00:43:42,740
On nie jest pierwszy, to prawda,
ale jest najlepszy.

194
00:43:43,012 --> 00:43:47,210
Jak dotąd. Będą inni.

195
00:43:49,786 --> 00:43:53,483
Nie. On jest ostatni dla mnie.

196
00:43:55,958 --> 00:43:59,587
Nie chodzi tylko o ludzi.
On zdradził także swój kraj.

197
00:44:00,396 --> 00:44:03,058
Moja matka jest Niemką,
mój ojciec Duńczykiem.

198
00:44:03,266 --> 00:44:07,225
Mój ojczym jest Amerykaninem.
Mam przyjaciół we Francji i we Włoszech.

199
00:44:09,539 --> 00:44:13,532
Spójrz, moja ręka jest jak
mapa.

200
00:44:14,344 --> 00:44:17,905
Oto są linie,
jak granice.

201
00:44:18,748 --> 00:44:21,182
Co za różnica,
gdzie te linie są?

202
00:44:23,052 --> 00:44:25,885
Martwię się o dłoń.
O całą dłoń.

203
00:45:18,241 --> 00:45:23,338
Nie ma już żadnych cygar.
Pamiętasz spodnie Axelsona?

204
00:45:23,546 --> 00:45:27,482
Jego fajka krążyła w kółko.

205
00:45:30,520 --> 00:45:33,785
To było dobre lato. Pamiętam,
bo Christian nie czuł się dobrze.

206
00:45:34,190 --> 00:45:35,817
Pielęgnowałem go każdego ranka.

207
00:45:36,025 --> 00:45:41,759
Słońce świeciło przez zasłony
Belgijskie koronki...

208
00:45:41,964 --> 00:45:46,526
i tworzyło wzory
na łóżku Christiana.

209
00:45:50,072 --> 00:45:53,303
Muszę ci coś powiedzieć -
coś trudnego.

210
00:45:54,243 --> 00:45:56,575
Henrietta próbowała się zabić.

211
00:45:58,281 --> 00:46:00,806
Próbowała się utopić.

212
00:46:01,017 --> 00:46:05,044
Po tym, jak położyła dzieci spać.

213
00:46:30,947 --> 00:46:34,747
Wiedziałeś, że tam była?
Okłamałeś mnie o Henriettę?

214
00:46:35,051 --> 00:46:37,519
W takim razie nie jesteś już moim
przyjacielem!

215
00:47:04,247 --> 00:47:05,771
Hedwigo!

216
00:47:12,822 --> 00:47:14,653
Hedwigo!

217
00:48:29,799 --> 00:48:32,666
On kłamał,
kłamał o Henriettę.

218
00:48:33,169 --> 00:48:36,468
Musisz wrócić.

219
00:48:38,941 --> 00:48:43,105
Hedwigo, moja miłości,
spójrz na mnie!

220
00:51:18,067 --> 00:51:21,764
"Dla Taty od Louise"

221
00:51:55,471 --> 00:51:57,769
Idę na spacer.

222
00:52:27,603 --> 00:52:29,696
Czy mogę jakoś pomóc?

223
00:52:37,980 --> 00:52:42,007
Czy mogę ci w czymś pomóc?
Nie, to nie twoja praca.

224
00:56:45,694 --> 00:56:49,687
Co tam pisze?
-„T.L.”, tak myślę. Nie pamiętam
jego imienia.

225
00:56:51,867 --> 00:56:54,062
Naszkicował mnie w kawiarni w
Paryżu.

226
00:56:55,971 --> 00:56:57,404
Był kaleką.

227
00:56:58,173 --> 00:57:01,370
Praca kaleki
niewiele jest warta.

228
00:57:02,144 --> 00:57:04,612
Co powiesz na dwie korony?

229
00:57:13,021 --> 00:57:14,488
Hedwigo.

230
00:57:15,991 --> 00:57:17,549
Sixtenie.

231
00:57:20,429 --> 00:57:21,794
Hedwigo.

232
00:57:27,536 --> 00:57:28,594
Sixtenie.

233
00:57:30,239 --> 00:57:31,570
Sixtenie.

234
00:57:32,641 --> 00:57:34,074
Sixtenie.

235
00:57:41,717 --> 00:57:45,346
Kupiłem śmietanę do
malin. Zobacz, jaka gęsta.

236
00:58:19,087 --> 00:58:22,784
Kupiłaś też trochę wełny?
-Tak. Miałam dość na trochę wełny.

237
00:58:22,991 --> 00:58:25,016
Wystarczy na przód
i rękaw.

238
00:58:25,961 --> 00:58:28,020
Wtedy zostanie tylko jeden rękaw do
zrobienia,

239
00:58:29,798 --> 00:58:31,959
i zostaną mi jeszcze pieniądze.

240
00:58:47,583 --> 00:58:49,847
"Poszukiwani Artyści Wykonawcy

241
00:58:50,052 --> 00:58:53,283
Na Coroczny Jarmark Rzemiosła."

242
01:00:07,729 --> 01:00:09,822
Czy mogę pani pomóc, panno?

243
01:00:11,066 --> 01:00:14,797
Szukacie wykonawców?
Tak, co pani robi?

244
01:00:16,672 --> 01:00:19,300
Jestem linoskoczkiem.
-Nie potrzebujemy tego.

245
01:00:19,508 --> 01:00:22,841
Ale mamy dobrą podłogę.
Potrafi pani na niej tańczyć?

246
01:00:24,980 --> 01:00:26,948
Pokaż mi swoje nogi.

247
01:00:30,352 --> 01:00:31,751
Twoje nogi!

248
01:00:45,400 --> 01:00:46,924
Trochę wyżej.

249
01:00:48,070 --> 01:00:50,265
W porządku. 25 koron.

250
01:00:51,573 --> 01:00:54,440
Dziś wieczorem o ósmej.

251
01:01:37,018 --> 01:01:39,987
Ona jest całkiem niezła, co?

252
01:01:47,396 --> 01:01:50,297
Myślisz, że mógłbym ją mieć?

253
01:01:50,932 --> 01:01:56,461
Powiem ci jedno, naprawdę
mógłbym ją zdobyć!

254
01:01:57,005 --> 01:02:02,705
Co tu robisz? Widziałeś jej kolana?

255
01:02:04,679 --> 01:02:07,147
Ona była dla mnie miła...

256
01:02:57,199 --> 01:03:01,295
On jest w porządku, ale lepiej
stąd uciekajmy.

257
01:03:03,271 --> 01:03:05,398
Oni wiedzą, kim jesteśmy.

258
01:03:10,278 --> 01:03:12,769
Dlaczego pokazałaś swoje kolana?

259
01:03:13,949 --> 01:03:15,678
Nie powinnaś tego robić -

260
01:03:16,351 --> 01:03:17,545
A może jednak?

261
01:03:21,122 --> 01:03:22,749
Ile pokazałaś?

262
01:03:23,258 --> 01:03:24,657
Aż dotąd?

263
01:03:25,594 --> 01:03:27,960
Czy tutaj?

264
01:03:28,196 --> 01:03:31,529
Dlaczego to zrobiłaś? Nie mogę
teraz iść i odebrać pieniędzy.

265
01:03:46,281 --> 01:03:51,776
Nie rozumiesz, nie o moje kolana
się kłócimy.

266
01:03:52,654 --> 01:03:54,519
Chodzi o coś innego.

267
01:06:37,919 --> 01:06:41,616
Nie mów o miłości, Sixtenie.
Czy możemy posmarować nią chleb?

268
01:06:51,266 --> 01:06:53,325
Chcesz, żebym znalazł ci pracę?

269
01:06:55,837 --> 01:06:57,270
Tak?

270
01:06:59,074 --> 01:07:00,735
Gdzie? Powiedz mi!

271
01:07:02,677 --> 01:07:04,975
Chcesz, żebym znalazł ci
pracę?

272
01:07:07,615 --> 01:07:10,448
Powiedz mi! Gdzie?

273
01:07:13,321 --> 01:07:15,118
Jak mam to zrobić?

274
01:07:17,192 --> 01:07:18,853
Mam wejść i powiedzieć...

275
01:07:19,294 --> 01:07:21,455
"Nazywam się hrabia Sparre.

276
01:07:21,863 --> 01:07:26,493
Zdezerterowałem z armii szwedzkiej.
Czy możecie dać mi pracę?"

277
01:07:26,868 --> 01:07:31,396
Czy tak mam to zrobić?

278
01:08:30,598 --> 01:08:31,678
"Przepraszam."

279
01:11:01,916 --> 01:11:04,316
Nie rozumiesz, co musimy
zrobić, Sixtenie?

280
01:11:07,622 --> 01:11:09,089
Nie mów tak.

281
01:11:16,030 --> 01:11:17,361
Potrzebujemy...

282
01:11:18,700 --> 01:11:20,759
Nie mamy wyboru.

283
01:13:08,676 --> 01:13:10,701
Przepraszam, popełniłem błąd.

284
01:13:54,555 --> 01:13:57,149
Przepraszam, dziś źle się czuję.

285
01:14:09,137 --> 01:14:10,729
Jestem taki głodny.

286
01:14:16,777 --> 01:14:18,768
Powiedz mi, jak to się robi.

287
01:14:21,682 --> 01:14:24,913
Serce.
-Skroń.

288
01:14:26,888 --> 01:14:30,949
A myśleliśmy, że wiemy wszystko
o naszych ciałach.

289
01:15:35,189 --> 01:15:36,383
Może jajka?

290
01:15:37,858 --> 01:15:40,326
Nie mamy żadnych jajek.
-Daj mi chwilę.

291
01:16:17,198 --> 01:16:19,189
Nie smuć się.

292
01:16:22,837 --> 01:16:25,465
Po prostu wychodzimy
na śniadanie.

293
01:16:30,111 --> 01:16:33,911
Jak chcesz jajka?
-Na twardo.

294
01:16:41,822 --> 01:16:44,017
Jak twardo?
-Przepraszam?

295
01:16:44,425 --> 01:16:48,225
-Ile minut gotować?
Cztery.

296
01:16:50,898 --> 01:16:52,798
Od początku?

297
01:16:55,770 --> 01:16:57,931
Nie, cztery minuty...

298
01:17:00,007 --> 01:17:01,907
po zagotowaniu się wody.

299
01:17:03,277 --> 01:17:05,507
Ile kromek chleba
chcesz?

300
01:17:39,480 --> 01:17:41,243
Czy wszystko jest gotowe?

301
01:17:42,483 --> 01:17:43,711
Tak.

302
01:17:44,352 --> 01:17:46,115
Więc ruszajmy w drogę.

303
01:17:52,326 --> 01:17:56,786
"Mam nadzieję, że to pokryje czynsz.
Przepraszam za niedogodności."

304
01:18:25,793 --> 01:18:27,886
Nigdy nie powiedziałeś mi,
jak masz na imię.

305
01:18:30,831 --> 01:18:34,096
Nigdy nie powiedziałeś mi, jak masz
na imię. Mam na imię Anton.

306
01:18:37,571 --> 01:18:39,334
Mam na imię Sixten.

307
01:24:21,215 --> 01:24:22,705
Nie mogę tego zrobić.

308
01:24:26,854 --> 01:24:28,321
Musisz.

309
01:24:30,457 --> 01:24:33,221
Nie mogę.
-Musisz.

310
01:24:41,835 --> 01:24:45,168
Musisz to zrobić.
Nie mamy wyboru.

311
01:24:47,307 --> 01:24:48,672
Nie mogę.
Powered by translatesubtitles.org