Weekend-(1967)-720p.BRrip.srt Polish (pl) subtitles
Download subtitles
Subtitle preview:
1
00:00:42,793 --> 00:00:47,631
ZAKAZANE DLA OSÓB PONIŻEJ 18 LAT
2
00:00:59,851 --> 00:01:04,314
FILM DRYFUJĄCY W KOSMOSIE
3
00:01:04,398 --> 00:01:06,441
- To do ciebie.
- Kto mówi?
4
00:01:06,608 --> 00:01:10,070
Twoje biuro. Zadzwoń potem do Matki,
żeby spytać o klinikę.
5
00:01:10,153 --> 00:01:11,613
Mówiłem ci, zrobiłem to.
6
00:01:11,697 --> 00:01:13,824
Źle cię zrozumiała, w takim razie.
7
00:01:23,584 --> 00:01:25,460
Kiedy Roland odwiezie twojego ojca
z kliniki,
8
00:01:26,545 --> 00:01:28,797
byłoby miło, gdyby obaj
zginęli w wypadku.
9
00:01:30,382 --> 00:01:33,719
FILM ZNALEZIONY NA ŚMIETNISKU
10
00:01:33,885 --> 00:01:35,429
Naprawił hamulce?
11
00:01:37,014 --> 00:01:39,016
Nie, udało mi się go rozproszyć.
12
00:01:41,560 --> 00:01:45,022
Siedem osób zginęło
na skrzyżowaniu Evreux w niedzielę.
13
00:01:49,776 --> 00:01:51,194
To byłoby cudowne.
14
00:02:00,495 --> 00:02:02,289
Hej, zwariowałaś?
15
00:02:18,347 --> 00:02:19,681
Ale co ty zrobisz?
16
00:02:21,475 --> 00:02:24,770
Nie wracam z nimi. Powiem,
że mam kaszel.
17
00:02:28,857 --> 00:02:30,233
O czym ty myślisz?
18
00:02:31,234 --> 00:02:35,238
Czy Roland coś podejrzewa?
Czasami patrzy na mnie dziwnie.
19
00:02:36,156 --> 00:02:40,661
Nie, czasami pozwalam mu się ruchać,
więc myśli, że go kocham.
20
00:03:36,091 --> 00:03:38,552
Nie dzwoń tu więcej,
to niebezpieczne.
21
00:03:39,636 --> 00:03:43,473
Całe zamieszanie było o faceta,
który uderzył kolesia, co zbił lampę.
22
00:03:44,057 --> 00:03:46,017
Myślałem, że nie żyje
przez moment.
23
00:03:47,561 --> 00:03:50,272
Tak, byłoby miło,
gdyby to była ona.
24
00:03:51,898 --> 00:03:53,525
Nie, najpierw pieniądze.
25
00:03:54,943 --> 00:03:57,779
Zawsze to mówię,
bo cię kocham.
26
00:04:00,282 --> 00:04:03,493
Muszę uważać,
po tabletkach nasennych i gazie.
27
00:04:04,077 --> 00:04:06,872
Jest głupia, ale prędzej czy później
się domyśli.
28
00:04:08,373 --> 00:04:11,376
Najważniejsze, żeby jej tata
wykitował.
29
00:04:11,543 --> 00:04:14,212
Kiedy Corinne dostanie pieniądze,
zajmiemy się nią.
30
00:04:15,380 --> 00:04:16,798
Jasne, że cię kocham.
31
00:04:18,091 --> 00:04:21,219
Jesteś moją wspaniałą suką,
wiesz o tym.
32
00:04:22,095 --> 00:04:23,555
Do poniedziałku, w takim razie.
33
00:04:24,264 --> 00:04:25,766
Kiedy to było?
34
00:04:26,641 --> 00:04:30,020
We wtorek... We wtorek wieczorem
po basenie.
35
00:04:30,896 --> 00:04:33,648
- Mówiłaś, że dwa dni temu.
- Pomyliłam się.
36
00:04:34,775 --> 00:04:38,737
Wiem, że to był wtorek, bo w środę
wzięłam ostatnią pigułkę.
37
00:04:39,946 --> 00:04:42,407
W każdym razie, nie bałam się tego.
38
00:04:43,700 --> 00:04:46,661
Dlaczego miałabyś się bać?
To nie był pierwszy raz.
39
00:04:47,746 --> 00:04:50,457
Cóż, to nie był romans
z magazynu dla kobiet.
40
00:04:54,503 --> 00:04:59,925
Nie wiem... jego oczy były
takie twarde... jego usta, słowa...
41
00:05:05,805 --> 00:05:07,432
Zaczął w Mercedesie.
42
00:05:08,725 --> 00:05:13,271
Powiedziałam mu, że poleciałam na
niego. Chciałam czegoś więcej niż seks.
43
00:05:13,939 --> 00:05:18,109
Powinniśmy spotkać się gdzieś indziej.
Cackanie się w samochodach jest nudne.
44
00:05:20,237 --> 00:05:24,699
Powiedziałam, żeby mnie odwiózł
do domu, a ja zadzwonię po południu.
45
00:05:26,284 --> 00:05:30,288
Chciałam się pieprzyć,
ale wolę poczekać.
46
00:05:31,456 --> 00:05:32,791
Co powiedział?
47
00:05:34,000 --> 00:05:39,464
Mówił o moim ciele
i jak go podniecam...
48
00:05:40,465 --> 00:05:42,425
i jakie to wulgarne i nieuprzejme.
49
00:05:44,302 --> 00:05:47,556
- Myślałeś też o mnie?
- Oczywiście, że tak.
50
00:05:50,976 --> 00:05:52,519
Ale odwiózł cię do domu.
51
00:05:52,686 --> 00:05:56,439
ANALIZA
52
00:05:56,648 --> 00:05:59,859
Ale zatrzymaliśmy się na rue Molitor...
53
00:06:00,026 --> 00:06:02,988
...i całowaliśmy się długo
na parkingu.
54
00:06:04,865 --> 00:06:07,200
On trzymał rękę między moimi nogami.
55
00:06:08,159 --> 00:06:10,495
A drugą zaciskał na mojej szyi.
56
00:06:11,288 --> 00:06:15,250
Siedział tak, bez ruchu.
57
00:06:15,584 --> 00:06:16,835
A ty?
58
00:06:17,252 --> 00:06:21,590
Też się nie ruszałam. Było mi zimno.
59
00:06:23,466 --> 00:06:28,388
Zgadł, że chcę drinka, więc pojech-
aliśmy na St. Lazare.
60
00:06:28,638 --> 00:06:30,640
Wszystkie kawiarnie były zamknięte.
61
00:06:31,057 --> 00:06:33,977
On mieszka na rue Pasquier,
niedaleko St. Lazare.
62
00:06:41,026 --> 00:06:43,278
Byłam zmęczona i bardzo zmarznięta.
63
00:06:44,696 --> 00:06:47,240
Teraz zdaję sobie sprawę, że wcale
nie byłam pijana.
64
00:06:47,699 --> 00:06:52,746
Chciałam, żeby mnie wtedy przeleciał
- gdziekolwiek, nawet w windzie.
65
00:06:53,622 --> 00:06:55,290
Ale nic nie powiedziałam.
66
00:06:56,124 --> 00:06:59,961
Jego ramię dotknęło mojej piersi,
gdy zamykał drzwi windy.
67
00:07:00,170 --> 00:07:02,964
- Dlaczego?
- Tak po prostu.
68
00:07:04,466 --> 00:07:07,677
Monique przyszła i otworzyła drzwi.
69
00:07:08,970 --> 00:07:14,893
Zaskakujące. Myślałam, że wyjechała
do Hiszpanii z tym projektantem. Wiesz?
70
00:07:17,312 --> 00:07:18,396
Nie. Nie wiem.
71
00:07:18,563 --> 00:07:21,524
Widzieliśmy ich raz
w tej kolejce do kina.
72
00:07:21,900 --> 00:07:24,069
Nie wiedziałam, że to jego żona.
73
00:07:24,361 --> 00:07:26,571
Są małżeństwem dopiero
od dwóch miesięcy.
74
00:07:29,574 --> 00:07:31,034
No dobrze, i co dalej?
75
00:07:32,994 --> 00:07:36,539
No więc otworzyła drzwi.
76
00:07:38,166 --> 00:07:41,878
Paul zdjął płaszcz i zapytał,
czy jest coś ciepłego do picia.
77
00:07:42,796 --> 00:07:46,216
Monique powiedziała, że jest tylko
whisky i obrzydliwe czerwone wino.
78
00:07:46,758 --> 00:07:48,385
Zaczęła się śmiać.
79
00:07:48,968 --> 00:07:51,554
Paul zaczął wyglądać na zirytowanego.
80
00:07:52,055 --> 00:07:54,099
Ja też wybuchnęłam śmiechem.
81
00:07:54,599 --> 00:07:58,228
Spojrzał na nas, a potem powiedział,
że idzie się przebrać.
82
00:07:59,437 --> 00:08:01,481
Poszłam z Monique do jej pokoju.
83
00:08:01,773 --> 00:08:05,568
Niezły. Palił się ogień w kominku.
84
00:08:06,486 --> 00:08:08,655
Zdjęłam płaszcz przeciwdeszczowy.
85
00:08:10,073 --> 00:08:11,908
Monique na mnie spojrzała.
86
00:08:12,993 --> 00:08:15,829
Zapytała, dlaczego wydaję się
drżeć...
87
00:08:16,913 --> 00:08:19,582
...że jeśli mi zimno, to mogę
się rozebrać.
88
00:08:20,917 --> 00:08:22,877
Nie ma się czego wstydzić.
89
00:08:23,586 --> 00:08:25,213
Potem mi pomogła.
90
00:08:25,588 --> 00:08:26,715
W czym pomogła?
91
00:08:27,924 --> 00:08:30,719
Zdjąć spódnicę i sweter.
92
00:08:31,761 --> 00:08:32,929
Rozumiem.
93
00:08:34,764 --> 00:08:37,475
Zostałam w staniku i majtkach.
94
00:08:39,227 --> 00:08:42,731
Podeszłam do ognia.
Byłam do niej odwrócona plecami,
95
00:08:43,064 --> 00:08:45,233
ale wiedziałam, że mnie obserwuje.
96
00:08:46,151 --> 00:08:48,778
Zapytałam, dlaczego nic nie mówi.
97
00:08:49,738 --> 00:08:52,741
Nie odpowiedziała, więc się odwróciłam.
98
00:08:53,616 --> 00:08:56,327
Stała przy oknie,
odwrócona do mnie plecami.
99
00:08:57,245 --> 00:09:02,959
Poczuła mój wzrok. Zdjęła szlafrok.
Była naga.
100
00:09:04,919 --> 00:09:08,840
Zapytała, czy myślę, że ma za dużą
pupę. Powiedziałam, że nie.
101
00:09:10,633 --> 00:09:16,806
Ona się odwróciła, rozstawiła
nogi i poprosiła, żebym je opisał.
102
00:09:18,349 --> 00:09:21,061
Powiedziałem, że ma białe uda...
103
00:09:22,145 --> 00:09:25,148
...a jej krzaczek był czarną
plamą nad nimi.
104
00:09:28,568 --> 00:09:30,278
Zawołała Paula.
105
00:09:33,198 --> 00:09:35,033
Podeszła do mnie od tyłu.
106
00:09:35,241 --> 00:09:36,326
Po co?
107
00:09:38,953 --> 00:09:41,790
Żeby odpiąć mi stanik.
108
00:09:45,835 --> 00:09:49,005
Wtedy wszedł Paul.
109
00:09:50,673 --> 00:09:55,386
W piżamie, z rozpiętym płaszczem.
Miał butelkę whisky.
110
00:09:56,805 --> 00:09:58,556
Kazał mi pić.
111
00:10:00,308 --> 00:10:03,645
Potem powiedział Monique, żeby zaczęła.
112
00:10:03,978 --> 00:10:05,647
Co robiła?
113
00:10:06,564 --> 00:10:08,608
Pieściła moje piersi.
114
00:10:11,611 --> 00:10:12,737
A potem?
115
00:10:15,782 --> 00:10:20,870
Paul też się rozebrał i obnosił się
ze swoim penisem przede mną.
116
00:10:21,120 --> 00:10:23,998
Powiedział Monique, żeby zdjęła
mi majtki.
117
00:10:24,624 --> 00:10:28,670
Kazał mi uklęknąć i włożyć głowę
między nogi Monique.
118
00:10:30,755 --> 00:10:33,049
Teraz stałem tyłem do Paula.
119
00:10:34,467 --> 00:10:38,721
Pamiętam, że ona opisywała
moje pośladki...
120
00:10:39,430 --> 00:10:42,058
...a on cały czas się w nie
wpatrywał...
121
00:10:45,812 --> 00:10:48,147
...potem podszedł bliżej
i zaczął je macać.
122
00:10:48,439 --> 00:10:52,318
Resztę butelki wylano
mi na plecy.
123
00:10:53,319 --> 00:10:56,030
Czułem, jak ciecz spływa
między pośladkami.
124
00:10:56,990 --> 00:11:01,202
Paul uklęknął i zaczął lizać mi tyłek.
125
00:11:01,411 --> 00:11:03,037
To nie było nieprzyjemne.
126
00:11:04,163 --> 00:11:05,999
To było całkiem cudowne.
127
00:11:07,625 --> 00:11:10,461
Czułem krzaczek Monique na karku...
128
00:11:11,713 --> 00:11:17,260
...jej włosy mieszały się
z moimi włosami.
129
00:11:20,263 --> 00:11:23,641
Podczas gdy jej mąż pieścił
moje pośladki...
130
00:11:23,933 --> 00:11:27,103
...ona położyła moje ręce
na swoich pośladkach...
131
00:11:27,604 --> 00:11:32,358
...i znów pieściła moje piersi.
132
00:11:34,527 --> 00:11:38,823
Czułem, jak jej pośladki otwierają
się, by przyjąć moje palce, a potem
133
00:11:39,282 --> 00:11:40,325
A ty?
134
00:11:43,494 --> 00:11:47,749
Chcieli, żebym o tym opowiadał,
żeby moje doznania ich podniecały.
135
00:11:50,001 --> 00:11:52,045
Tylko Gitanes?
Żadnych amerykańskich?
136
00:11:52,378 --> 00:11:53,922
W mojej kurtce.
137
00:12:01,221 --> 00:12:02,513
Nic nie zostało.
138
00:12:03,640 --> 00:12:06,100
- Weź Gitanesa.
- Nie znoszę ich.
139
00:12:08,311 --> 00:12:09,437
To wszystko?
140
00:12:10,021 --> 00:12:15,276
Po chwili Paul poprosił Monique,
żeby zamieniła się ze mną miejscami.
141
00:12:19,948 --> 00:12:26,204
Całowała mój krzaczek, a ja
pomagałem Paulowi ją pieprzyć od tyłu.
142
00:12:27,163 --> 00:12:28,373
I to wszystko?
143
00:12:28,915 --> 00:12:31,584
Potem patrzyliśmy, jak się
wzajemnie masturbujemy.
144
00:12:33,419 --> 00:12:38,299
Potem Paul krzyknął:
"Do kuchni, cipki!"
145
00:12:38,508 --> 00:12:42,011
- Po co?
- Zaraz ci powiem.
146
00:12:42,512 --> 00:12:46,933
Na lodówce stała miska
z mlekiem dla kota.
147
00:12:48,059 --> 00:12:52,021
Monique powiedziała: "O co się
założysz, że usiądę w tej misce?"
148
00:12:52,897 --> 00:12:54,983
Założę się, że się nie odważysz" -
powiedział Paul.
149
00:12:55,233 --> 00:12:59,404
Wspięła się na zlew,
na równi z lodówką,
150
00:12:59,570 --> 00:13:02,490
i usiadła w misce.
151
00:13:02,907 --> 00:13:07,161
Nigdy nie spuszczając z nas oczu,
kazała nam się masturbować.
152
00:13:07,704 --> 00:13:08,830
I to wszystko?
153
00:13:10,039 --> 00:13:14,127
Paul kazał mi przestać,
gdy właśnie dochodziłem...
154
00:13:15,128 --> 00:13:18,172
...i wejść na zlew, też...
155
00:13:19,757 --> 00:13:21,843
...i uklęknąć przed Monique.
156
00:13:22,427 --> 00:13:25,054
Potem wziął jajko z lodówki.
157
00:13:26,681 --> 00:13:31,144
Lizałem cipkę Monique,
w mleku...
158
00:13:32,270 --> 00:13:36,107
...a on włożył jajko
między moje pośladki.
159
00:13:36,733 --> 00:13:40,737
Kiedy doszedłem, jajko pękło
i spłynęło mi po nogach.
160
00:13:42,363 --> 00:13:46,117
- Czy to prawda, czy koszmar?
- Nie wiem.
161
00:13:47,410 --> 00:13:50,455
Uwielbiam cię, Corinne.
Pobudź mnie.
162
00:13:52,248 --> 00:13:54,709
SOBOTA
10:00
163
00:13:55,251 --> 00:13:57,253
Pospiesz się, bo na autostradzie
będą korki.
164
00:13:57,420 --> 00:13:59,130
Ja ci pokażę!
165
00:14:01,674 --> 00:14:03,176
Ruszaj się!
166
00:14:03,593 --> 00:14:04,552
Hej, panie!
167
00:14:04,719 --> 00:14:06,763
Co to za grat? - Zjeżdżaj.
168
00:14:06,929 --> 00:14:08,931
Wiem, co to jest.
169
00:14:09,932 --> 00:14:12,769
To zajeżdżony Facel.
170
00:14:13,895 --> 00:14:15,396
Tak zajeżdżony jak twoja żona.
171
00:14:18,608 --> 00:14:20,777
Zajeżdżony Facel!
172
00:14:30,703 --> 00:14:32,372
Uszkodzili Dauphine.
173
00:14:32,455 --> 00:14:33,623
SCENA Z ŻYCIA PARYŻAN
174
00:14:34,707 --> 00:14:35,750
Co się stało?
175
00:14:38,544 --> 00:14:39,462
Nic się nie stało.
176
00:14:39,629 --> 00:14:41,839
Mamo, uszkodzili Dauphine!
177
00:14:43,758 --> 00:14:46,427
- Trzeba wymienić dane.
- Zaraz cię kopnę!
178
00:14:47,512 --> 00:14:48,304
Mamo!
179
00:14:51,682 --> 00:14:55,311
- Chcesz pieniądze? To siedź cicho.
- Dzięki.
180
00:15:01,150 --> 00:15:03,027
Hej, 8805!
181
00:15:06,239 --> 00:15:09,033
Widzisz, co zrobiłeś z moim autem?
- Nic się nie stało.
182
00:15:09,200 --> 00:15:10,535
Wgnieciony zderzak.
183
00:15:11,828 --> 00:15:14,288
Zderzaki są po to, żeby je wgnieść.
184
00:15:17,708 --> 00:15:21,254
Tylko dlatego, że twój teść
jest właścicielem budynku...
185
00:15:21,963 --> 00:15:25,049
Tylko dlatego, że masz sukienkę
od Chez Dolores...
186
00:15:25,216 --> 00:15:26,551
Daj mi swoje dane.
187
00:15:30,138 --> 00:15:30,972
Georges!
188
00:15:32,223 --> 00:15:34,100
Daj mi ten lakier
z bagażnika.
189
00:15:39,856 --> 00:15:41,941
Wąsata, zadufana w sobie babo!
190
00:15:47,697 --> 00:15:49,490
- Dość tego.
- Przestańcie.
191
00:15:50,783 --> 00:15:52,368
Przestańcie, już dość!
192
00:16:09,469 --> 00:16:11,596
Bękart! Szmelc! Komunista!
193
00:16:11,762 --> 00:16:13,764
SOBOTA
11:00
194
00:18:48,127 --> 00:18:49,420
13:40
195
00:18:53,883 --> 00:18:55,176
14:10
196
00:24:17,331 --> 00:24:21,794
Międzynarodówka
197
00:24:21,960 --> 00:24:25,005
Zjednoczy ludzki ród...
198
00:24:34,765 --> 00:24:39,061
Dalej, dzwoń do Oinville.
199
00:24:39,645 --> 00:24:42,731
Gdybyś jechał szybciej,
nie bylibyśmy spóźnieni.
200
00:24:43,732 --> 00:24:45,818
Będę jechał, jak chcę.
201
00:24:46,777 --> 00:24:51,115
Musimy odebrać ojca z kliniki.
Matka nie może tego załatwiać.
202
00:24:52,116 --> 00:24:53,701
Są strasznie męczący.
203
00:24:53,992 --> 00:24:58,914
Wiem, ale jeśli tata nagra nowy
testament na magnetofon...
204
00:24:59,373 --> 00:25:00,749
To nie będzie ważne.
205
00:25:00,916 --> 00:25:05,462
Może i nie, ale nie ryzykuj
utraty zimowych wakacji w Meksyku.
206
00:25:06,296 --> 00:25:07,923
Albo to zajmie wieczność.
207
00:25:08,507 --> 00:25:13,262
Oczywiście, że nie.
Nie martw się, wszystko się uda.
208
00:25:15,097 --> 00:25:19,727
To dlaczego dodajemy mu truciznę
do żarcia w każdą sobotę od lat?
209
00:25:20,936 --> 00:25:24,940
Zadzwoń i powiedz, że autostrada
jest zablokowana i się spóźnimy.
210
00:25:25,482 --> 00:25:29,778
Widzisz, co się stało z tym
Triumph'em? Gdyby to byli mama i tata.
211
00:25:43,417 --> 00:25:45,502
Ty burżuazyjny knurze!
212
00:25:46,044 --> 00:25:48,380
Ty głupi wieśniaku!
213
00:25:48,464 --> 00:25:50,132
Paryska dziwko!
214
00:25:50,299 --> 00:25:51,675
WALKA KLAS
215
00:25:53,218 --> 00:25:55,345
Zabiłaś człowieka, którego kocham!
216
00:25:55,429 --> 00:25:59,433
Czemu jedziesz tak szybko?
To nie St. Tropez.
217
00:26:00,267 --> 00:26:04,897
Nie możesz znieść, że mamy kasę,
a ty nie masz, co?
218
00:26:05,105 --> 00:26:09,651
Nie możesz znieść, że pieprzymy
się na Riwierze, na nartach!
219
00:26:10,486 --> 00:26:15,491
Nie możesz znieść, że szastamy
kasą cały rok, a ty nie możesz!
220
00:26:15,991 --> 00:26:20,662
A na wiosnę jedziemy do Grecji,
gdzie brudnych chłopów jak ty...
221
00:26:20,829 --> 00:26:25,250
...wrzucają do więzienia razem
z ich gównianymi traktorami.
222
00:26:25,459 --> 00:26:27,878
Nie obrażaj mojego traktora, panno.
223
00:26:28,420 --> 00:26:31,131
Założę się, że nawet go nie masz.
224
00:26:31,298 --> 00:26:36,345
Należy do skorumpowanego związku
albo do obskurnej spółdzielni.
225
00:26:36,512 --> 00:26:38,972
Wasz zagraniczny samochód!
Pewnie kradziony!
226
00:26:40,432 --> 00:26:46,647
Spadkobierca fabryk Roberta mi
go dał, bo się z nim pieprzyłam.
227
00:26:46,814 --> 00:26:50,651
Wy impotentne tchórze, nie
potraficie się pieprzyć!
228
00:26:50,984 --> 00:26:54,905
Rząd was pieprzy, i wasz
kawał gnoju, a nie traktor!
229
00:26:55,072 --> 00:26:58,659
Beze mnie i mojego traktora
Francuzi by pomarli z głodu.
230
00:26:58,826 --> 00:26:59,952
Paul nie żyje!
231
00:27:07,084 --> 00:27:09,962
Miał pierwszeństwo.
Teraz nie żyje.
232
00:27:10,129 --> 00:27:12,172
Nie bądź tego taka pewna.
233
00:27:13,131 --> 00:27:14,508
Miał pierwszeństwo.
234
00:27:15,008 --> 00:27:18,053
Był przystojny, młody, bogaty.
235
00:27:18,887 --> 00:27:25,018
Miał pierwszeństwo nad grubymi,
biednymi, starymi...
236
00:27:25,686 --> 00:27:27,271
Nie powinnaś tak mówić.
237
00:27:29,481 --> 00:27:33,026
Ty nędzny, wielki kupo gnoju!
238
00:27:36,071 --> 00:27:37,656
Ty nędzna, mała ladacznico!
239
00:27:39,324 --> 00:27:40,868
Twój traktor po kosztach!
240
00:27:41,118 --> 00:27:44,288
Dużo kosztował jak na kogoś, kto
pracuje własnymi rękami.
241
00:27:44,997 --> 00:27:48,667
A mój Triumph? Szkoda całkowita.
242
00:27:48,834 --> 00:27:52,713
Nic cię to nie obchodzi, prawda?
243
00:27:53,005 --> 00:27:54,339
A teraz nie żyje.
244
00:27:56,216 --> 00:28:01,179
Myślisz, że możesz wzruszyć ramionami?
Otóż mówię ci, że nie możesz!
245
00:28:02,639 --> 00:28:06,310
Świadkowie!
Mieliśmy pierwszeństwo, prawda?
246
00:28:06,977 --> 00:28:09,354
Przykro mi, ale nie mamy czasu.
247
00:28:09,438 --> 00:28:13,483
Nie możecie tak po prostu odejść.
Wszyscy jesteśmy braćmi, jak mówił Marks.
248
00:28:15,485 --> 00:28:17,529
Wy dranie!
249
00:28:17,696 --> 00:28:19,364
Dranię!
250
00:28:20,240 --> 00:28:21,700
Żydzi! Brudni Żydzi!
251
00:28:21,867 --> 00:28:23,702
Jesteś obrzydliwy!
252
00:28:30,125 --> 00:28:33,086
FAŁSZYWY
WYKRES
253
00:28:54,775 --> 00:28:59,947
Twoje skróty zawsze marnują czas,
a to oznacza pieniądze.
254
00:29:00,113 --> 00:29:01,615
Nie zawracaj mi głowy.
255
00:29:05,619 --> 00:29:08,080
Kiedy zaczęła się cywilizacja?
256
00:29:10,832 --> 00:29:13,210
Martwisz się tym?
257
00:29:13,585 --> 00:29:16,338
Nie, chodzi o krajobraz.
258
00:29:17,923 --> 00:29:19,758
W każdym razie, nie rozumiem.
259
00:29:20,342 --> 00:29:21,176
Czego?
260
00:29:21,343 --> 00:29:25,263
Nie słyszałeś, co powiedział?
"Wszyscy jesteśmy braćmi, jak rzekł Marks."
261
00:29:25,472 --> 00:29:26,974
To nie był Marks.
262
00:29:27,474 --> 00:29:30,143
Powiedział to inny komunista.
Powiedział to Jezus.
263
00:29:31,269 --> 00:29:34,064
W każdym razie, zgadzam się z tobą.
264
00:29:34,564 --> 00:29:38,652
Nie obchodzi mnie to, nawet jeśli
to prawda. To nie średniowiecze.
265
00:29:41,238 --> 00:29:42,239
Która godzina?
266
00:29:42,990 --> 00:29:45,784
SOBOTA
15:00
267
00:29:51,540 --> 00:29:53,583
SOBOTA
16:00
268
00:29:54,751 --> 00:29:58,422
Gdybym przeleciał twoją żonę i ją
skrzywdził, nazwałbyś to zadrapaniem?
269
00:30:05,679 --> 00:30:06,888
Rozjeżdżaj ich.
270
00:30:12,310 --> 00:30:14,146
Będzie padać?
271
00:30:18,275 --> 00:30:19,735
Na pewno będzie.
272
00:30:22,446 --> 00:30:24,614
Nie, wychodzi słońce.
273
00:30:28,368 --> 00:30:30,412
Mówię, że będzie padać.
274
00:30:34,041 --> 00:30:36,376
SOBOTA
17:00
275
00:30:40,505 --> 00:30:42,674
Możesz mnie podwieźć?
276
00:30:55,395 --> 00:30:57,356
- Wsiadaj.
- Józef!
277
00:30:58,440 --> 00:31:01,401
- Do Mantes la Jolie?
- To w drugą stronę.
278
00:31:01,568 --> 00:31:04,071
- To zawróć.
- Jesteś szalony.
279
00:31:04,404 --> 00:31:06,073
Dalej!
280
00:31:06,239 --> 00:31:08,533
Mówiłem, zawróć!
Wsiadaj, Marie-Madeleine.
281
00:31:09,034 --> 00:31:11,036
Pospiesz się!
282
00:31:14,456 --> 00:31:16,750
Rusz się!
283
00:31:18,794 --> 00:31:20,379
Stój!
284
00:31:22,923 --> 00:31:24,883
Wolniej!
285
00:31:27,260 --> 00:31:29,721
- Wysiadaj! Szybko!
- Jesteś szalony!
286
00:31:32,015 --> 00:31:33,225
Wsiadaj, szybko!
287
00:31:33,725 --> 00:31:35,769
Uważaj!
288
00:31:47,197 --> 00:31:50,158
ANIOŁ ZAGŁADY
289
00:31:52,994 --> 00:31:53,912
Pomocy!
290
00:31:55,080 --> 00:31:58,625
Cisza! Nawet Bóg ma swoją policję.
291
00:32:01,044 --> 00:32:02,879
Udowodnij to!
292
00:32:03,713 --> 00:32:06,299
Zamkniesz się?
293
00:32:07,884 --> 00:32:09,428
- Udowodnij to.
- Pomocy!
294
00:32:09,594 --> 00:32:10,804
Zamknij się!
295
00:32:11,430 --> 00:32:12,848
Zamkniesz się?
296
00:32:15,934 --> 00:32:16,893
Jak mam to udowodnić?
297
00:32:18,520 --> 00:32:20,981
Cóż, jesteśmy małżeństwem.
Rżniemy się legalnie.
298
00:32:21,731 --> 00:32:24,109
Założę się, że to nieprawda o was.
299
00:32:24,276 --> 00:32:25,819
To sedno sprawy!
300
00:32:27,362 --> 00:32:29,156
Powiedz mi swoje imię, madame.
301
00:32:29,656 --> 00:32:32,075
Ja? Corinne Durand.
302
00:32:32,409 --> 00:32:35,871
Durand to nazwisko twojego męża.
Jakie jest twoje?
303
00:32:36,371 --> 00:32:38,665
Moje panieńskie nazwisko?
Corinne Dupont.
304
00:32:39,708 --> 00:32:42,043
Dupont to nazwisko twojego ojca.
Jakie jest twoje?
305
00:32:42,210 --> 00:32:43,503
Nie wiem.
306
00:32:44,963 --> 00:32:48,675
Widzisz, nawet nie wiesz, kim jesteś.
307
00:32:49,092 --> 00:32:52,304
Chrześcijaństwo to odrzucenie
wiedzy o sobie,
308
00:32:52,470 --> 00:32:54,181
śmierć języka.
309
00:32:54,514 --> 00:32:55,849
Zamknij się, powiedziałem!
310
00:32:56,016 --> 00:32:59,436
Zamierzasz trzymać gębę na kłódkę?
311
00:33:00,353 --> 00:33:03,023
- A jak masz na imię?
- Joseph Balsamo.
312
00:33:03,523 --> 00:33:04,983
Nigdy o nim nie słyszałem.
313
00:33:05,150 --> 00:33:07,736
- Pomocy!
- Zamkniesz się?
314
00:33:11,948 --> 00:33:12,991
Posłuchaj.
315
00:33:14,493 --> 00:33:18,538
Nie dziwię się, jak wyglądasz:
Wyglądasz jak z Reader's Digest.
316
00:33:18,705 --> 00:33:20,165
Cisza, proszę.
317
00:33:21,124 --> 00:33:25,587
Przypominasz mi tych, którzy nie
chcieli ruszyć Andre Bretona, gdy umarł.
318
00:33:27,672 --> 00:33:29,132
W każdym razie, wyjaśnię.
319
00:33:29,508 --> 00:33:33,094
Joseph Balsamo jest synem Boga
i Alexandre'a Dumasa.
320
00:33:33,303 --> 00:33:35,555
Bóg to stary dziwak,
jak wszyscy wiedzą.
321
00:33:35,764 --> 00:33:40,310
On skopał Dumasa, a ja jestem
rezultatem. Zatem: Ja jestem Bogiem.
322
00:33:41,311 --> 00:33:43,438
Tak, jestem Bogiem, bo jestem leniwy.
323
00:33:43,605 --> 00:33:45,065
To nieprawda, moja droga.
324
00:33:45,232 --> 00:33:47,317
- Pomocy!
- Zamkniesz się...?
325
00:33:50,695 --> 00:33:52,030
Zamkniesz się?
326
00:33:53,740 --> 00:33:55,784
Ty też, Marie-Madeleine.
327
00:33:56,701 --> 00:33:58,870
Ona jest miła, ale niezbyt bystra.
328
00:33:59,371 --> 00:34:00,622
Lenistwo, Bóg...
329
00:34:01,081 --> 00:34:05,043
Słuchaj, zamknij się. Daj spokój, co?
330
00:34:07,754 --> 00:34:09,089
Wystarczy.
331
00:34:10,257 --> 00:34:13,677
Ona jest miła.
Ona rozumie lenistwo.
332
00:34:13,927 --> 00:34:17,764
Ona też rozumie Boga.
Ona mnie słucha.
333
00:34:18,181 --> 00:34:20,183
Właściwie, co kombinujesz?
334
00:34:20,850 --> 00:34:25,689
Jestem tutaj, aby poinformować te
Nowoczesne Czasy o końcu Ery Gramatyki...
335
00:34:26,022 --> 00:34:31,403
...i początku Ekstrawagancji,
zwłaszcza w kinie.
336
00:34:32,112 --> 00:34:34,114
Mam dość. Przestaję.
337
00:34:35,115 --> 00:34:38,243
Złożę ci propozycję.
338
00:34:38,410 --> 00:34:40,954
Zabierz mnie do Londynu,
a spełnię twoje życzenia.
339
00:34:41,121 --> 00:34:43,206
O, jasne, ty przegrywie.
340
00:34:45,000 --> 00:34:49,546
Naprawdę, po prostu spójrz i zobacz,
co jest pod deską rozdzielczą.
341
00:34:50,005 --> 00:34:52,132
O, kurde, cud!
342
00:34:52,299 --> 00:34:53,049
Królik.
343
00:34:54,134 --> 00:34:57,178
Cokolwiek sobie zażyczysz,
jeśli zabierzesz mnie do Londynu.
344
00:34:58,805 --> 00:35:00,890
Duży sportowy Mercedes?
345
00:35:01,057 --> 00:35:02,058
Tak.
346
00:35:02,225 --> 00:35:04,477
Suknia wieczorowa Yves St. Laurent?
347
00:35:04,644 --> 00:35:05,603
Tak.
348
00:35:05,770 --> 00:35:07,063
Hotel na Miami Beach?
349
00:35:08,982 --> 00:35:11,276
Zrób ze mnie blondynkę, naturalną.
350
00:35:11,776 --> 00:35:17,490
Eskadra Mirage IV, jak żydzi
trzepali ciapaków.
351
00:35:17,866 --> 00:35:20,910
- Weekend z Jamesem Bondem.
- Ja też to poproszę.
352
00:35:22,078 --> 00:35:23,913
Czy tylko tego chcecie?
353
00:35:24,372 --> 00:35:25,415
Tak.
354
00:35:26,458 --> 00:35:30,003
Wy dranie, nic wam nie dam.
355
00:35:31,254 --> 00:35:33,965
Szybko, cud, oszuście.
356
00:35:34,215 --> 00:35:36,843
Co, dla takich dupków jak wy?
357
00:35:37,135 --> 00:35:39,554
- Wystarczy! Wynocha!
- Precz!
358
00:35:43,725 --> 00:35:44,976
Wynocha!
359
00:35:45,143 --> 00:35:49,481
Wynoś się, dziwko! Zmuszę cię do
ucieczki!
360
00:35:55,445 --> 00:35:56,446
Ty sukinsynu!
361
00:35:58,657 --> 00:36:01,076
Brudny żydzie! Zabiję cię!
362
00:36:13,880 --> 00:36:15,048
Cisza!
363
00:36:19,511 --> 00:36:20,804
Cisza!
364
00:36:21,429 --> 00:36:25,809
Vade retro. Idź do domu.
365
00:36:37,696 --> 00:36:39,531
Widzisz, wyszło słońce.
366
00:36:42,951 --> 00:36:43,743
Trzymajcie się prawej!
367
00:36:58,591 --> 00:37:01,886
Niech żyje Anquetil!
Niech żyje Poulidor!
368
00:37:41,009 --> 00:37:44,429
Moja torebka Hermès!
369
00:38:04,199 --> 00:38:06,576
OD REWOLUCJI FRANCUSKIEJ
PO WEEKENDY GAULLISTÓW
370
00:38:06,743 --> 00:38:10,580
Wolność to przemoc.
371
00:38:12,832 --> 00:38:13,875
Jak przestępstwo.
372
00:38:16,461 --> 00:38:21,841
Wydaje się być cnotą występku...
373
00:38:22,050 --> 00:38:23,802
Czy nóż jest pod poduszką?
374
00:38:24,010 --> 00:38:27,430
...walcząc przeciwko niewolnictwu...
375
00:38:29,098 --> 00:38:30,558
...rozpaczliwie.
376
00:38:31,226 --> 00:38:32,310
Nie, w szopie.
377
00:38:32,477 --> 00:38:36,731
Wolność zabije się
w długiej walce.
378
00:38:38,942 --> 00:38:44,405
Czy można pojąć
niespójność ludzkości?
379
00:38:44,822 --> 00:38:45,573
A siekiera?
380
00:38:45,824 --> 00:38:49,285
Czy można uwierzyć,
że człowiek urządził społeczeństwo...
381
00:38:50,203 --> 00:38:53,456
...po to, by być szczęśliwym
i rozumnym?
382
00:38:58,127 --> 00:39:02,048
Raczej zmęczony mądrością...
383
00:39:03,591 --> 00:39:05,176
...mądrością natury...
384
00:39:05,343 --> 00:39:06,844
Też w szopie.
385
00:39:07,262 --> 00:39:11,182
...pragnie być nieszczęśliwym
i bezrozumnym.
386
00:39:14,435 --> 00:39:17,480
Widzę tylko konstytucje...
387
00:39:18,690 --> 00:39:22,318
...skąpany w złocie, dumie i krwi...
388
00:39:23,278 --> 00:39:27,156
...i nigdzie nie widzę
słodkiego człowieczeństwa...
389
00:39:28,783 --> 00:39:30,910
...i spokojnego umiaru...
390
00:39:32,161 --> 00:39:36,291
...które powinny być fundamentem
traktatu społecznego.
391
00:39:36,457 --> 00:39:38,126
NIEDZIELA
392
00:39:38,334 --> 00:39:40,545
Płaczę w pustkę
393
00:39:40,628 --> 00:39:42,088
HISTORIA NA PONIEDZIAŁEK
394
00:39:42,255 --> 00:39:43,882
Traktat społeczny.
395
00:39:43,965 --> 00:39:45,425
NIEDZIELA
396
00:39:45,633 --> 00:39:47,677
Płaczę w pustkę
397
00:39:47,927 --> 00:39:49,345
HISTORIA NA PONIEDZIAŁEK
398
00:39:49,470 --> 00:39:54,309
Płaczę w pustkę
Wołam cię w środku nocy
399
00:39:55,893 --> 00:39:57,228
Ruszać się.
400
00:40:00,273 --> 00:40:04,944
Halo, słyszysz mnie?
Czy macie dobrą pogodę?
401
00:40:05,570 --> 00:40:10,325
Nawet tutaj, w deszczu
Znowu oddycham twoim powietrzem
402
00:40:10,992 --> 00:40:14,495
Tutaj, w budce telefonicznej
Siedzę jak na wystawie
403
00:40:14,913 --> 00:40:18,625
Wyobrażam cię sobie w barze
Patrzącą na morze
404
00:40:19,125 --> 00:40:22,879
Halo, słyszysz mnie?
Jak Laurent, Jean-Luc i Joelle?
405
00:40:23,588 --> 00:40:27,925
Czy nadal łowią ryby z wysp
W miejscu, które tak dobrze znamy?
406
00:40:28,593 --> 00:40:33,723
Znowu te sygnały
Liczą każde słowo
407
00:40:34,223 --> 00:40:37,602
Ja cały czas mówię
Powiedz, co słychać u ciebie
408
00:40:37,935 --> 00:40:40,897
Powiedz, z kim tańczysz
Co kryje się za twymi słowami?
409
00:40:41,481 --> 00:40:44,859
Halo, słyszysz mnie?
Odpowiedz. Masz słaby transfer?
410
00:40:45,068 --> 00:40:48,655
Nie możesz mówić głośniej?
Będziesz, jak zadzwonię jeszcze raz?
411
00:40:50,073 --> 00:40:53,284
Muszę kończyć
Ludzie czekają na zewnątrz
412
00:40:53,451 --> 00:40:56,788
Chociaż tyle paplałem
Prawie nic nie powiedziałem
413
00:40:57,538 --> 00:41:01,167
Halo, słyszysz mnie?
Na zewnątrz się niecierpliwią
414
00:41:01,501 --> 00:41:05,838
W tym świecie, gdzie wilk wilkowi
bratem, kogo obchodzi martwa miłość?
415
00:41:06,005 --> 00:41:07,757
Co robisz?
- Sprawdzam skrzynię biegów.
416
00:41:07,840 --> 00:41:09,300
Czy to skrzynia biegów Porsche?
417
00:41:09,384 --> 00:41:11,678
Wynocha!
418
00:41:14,681 --> 00:41:16,933
Możesz nas zawieźć
do najbliższego warsztatu?
419
00:41:17,100 --> 00:41:20,353
Jest miejsce tylko dla twojej
żony, nie dla ciebie.
420
00:41:20,436 --> 00:41:23,690
- Mogę siedzieć z tyłu.
- Nie, uszkodzisz mi dach.
421
00:41:25,858 --> 00:41:27,902
Połamiesz go.
422
00:41:29,529 --> 00:41:32,281
Zjeżdżaj, bo cię spiorę.
423
00:41:33,491 --> 00:41:34,659
Jesteś szalony!
424
00:41:36,285 --> 00:41:38,538
Dalej, zjeżdżaj!
425
00:41:42,500 --> 00:41:44,252
- On jest stuknięty!
- On jest szalony!
426
00:41:45,795 --> 00:41:46,671
Zjeżdżaj!
427
00:41:46,838 --> 00:41:49,424
Ale mówiłeś, że mogę jechać
z wami.
428
00:41:50,925 --> 00:41:52,677
Jeśli chcesz, ale nie on.
429
00:41:54,012 --> 00:41:54,971
Roland!
430
00:41:55,722 --> 00:41:56,556
Szybko!
431
00:42:00,727 --> 00:42:02,562
- Puść mnie!
- Czekaj.
432
00:42:05,231 --> 00:42:07,150
- Okrąż.
- Puść mnie...
433
00:42:08,985 --> 00:42:10,486
Przytrzymaj go, aż odpalę.
434
00:42:24,292 --> 00:42:25,543
Pomocy!
435
00:42:29,005 --> 00:42:30,840
- Policja!
- Pomocy!
436
00:42:47,940 --> 00:42:50,276
Wie pan, czy jest gdzieś w pobliżu
warsztat?
437
00:43:03,831 --> 00:43:05,583
Czy do Oinville jest tędy?
438
00:43:08,544 --> 00:43:10,546
Wszyscy ci idioci są martwi.
439
00:43:56,175 --> 00:43:57,385
O, ktoś idzie.
440
00:44:03,432 --> 00:44:04,433
Halo.
441
00:44:05,143 --> 00:44:06,978
Jest pan stąd?
442
00:44:07,645 --> 00:44:09,313
Jest pan tutejszy?
443
00:44:10,815 --> 00:44:13,651
- Jesteś głuchy?
- Jesteś ślepy?
444
00:44:38,718 --> 00:44:43,055
Okradziony w Los Angeles,
gdzie handluje się marzeniami...
445
00:44:43,598 --> 00:44:49,145
...ukryłem kradzież, której dopuścił
się imigrant, taki jak ja...
446
00:44:50,146 --> 00:44:52,148
...czytelnik moich wierszy...
447
00:44:52,773 --> 00:44:58,321
...ponieważ bałem się, że czyn ten
może być zaobserwowany przez... zwierzęta,
powiedzmy.
448
00:45:00,448 --> 00:45:03,075
- Dziękuję, panno Brontë.
- Nie ma za co, kochanie.
449
00:45:03,242 --> 00:45:04,911
- Panno...
- Tak, co?
450
00:45:08,831 --> 00:45:10,625
Przepraszam, ale...
451
00:45:10,958 --> 00:45:13,961
Którędy do Oinville?
452
00:45:14,337 --> 00:45:17,131
Informacja poetycka
czy fizyczna?
453
00:45:18,341 --> 00:45:21,385
- Którędy do Oinville?
- Tam albo tędy?
454
00:45:22,136 --> 00:45:27,350
Fizyka jeszcze nie istnieje, tylko
pojedyncze nauki fizyczne, może.
455
00:45:28,309 --> 00:45:32,480
Co za okropny film,
wszędzie sami wariaci.
456
00:45:32,688 --> 00:45:36,442
To twoja wina.
Bierz albo zostaw.
457
00:45:36,609 --> 00:45:38,235
Tak, tak, tak.
458
00:45:42,865 --> 00:45:47,703
Może los wie wszystko
i tylko sprawia wrażenie, że źle rządzi.
459
00:45:47,870 --> 00:45:52,625
Chwiejnie daje siedem lat
szczęścia, a potem zabiera dwa.
460
00:45:55,252 --> 00:45:57,964
- Dziękuję, Emily.
- Nie ma za co, kochanie.
461
00:46:00,967 --> 00:46:02,551
Panno, proszę!
462
00:46:11,477 --> 00:46:14,188
- Co to jest?
- Kamień.
463
00:46:16,274 --> 00:46:18,192
DROGA LEWISA CARROLLA
464
00:46:18,317 --> 00:46:19,610
Biedny kamień.
465
00:46:20,361 --> 00:46:24,991
Ignorowany przez architekturę,
rzeźbę, mozaikę i biżuterię.
466
00:46:25,741 --> 00:46:29,996
Pochodzi z początku planety,
może z innej gwiazdy.
467
00:46:30,579 --> 00:46:35,876
Zniekształcony przez przestrzeń, jak
stygmaty jego strasznego upadku.
468
00:46:36,669 --> 00:46:42,508
Jest starszy od człowieka. A człowiek
nie wcielił go w sztukę ani przemysł.
469
00:46:43,384 --> 00:46:47,847
Nie wyprodukował go
i tym samym nie zdecydował o jego miejscu.
470
00:46:48,806 --> 00:46:52,018
Kamień utrwala jedynie
własną pamięć.
471
00:46:56,314 --> 00:47:01,485
Oczywiście, minerały nie są ani
niezależne, ani wrażliwe.
472
00:47:01,986 --> 00:47:05,114
Dlatego trzeba wiele, by je poruszyć.
473
00:47:05,948 --> 00:47:09,827
Na przykład żar palnika
lub łuk elektryczny...
474
00:47:10,369 --> 00:47:14,915
...trzęsienia ziemi, wulkany
lub eony czasu.
475
00:47:15,499 --> 00:47:17,209
Którędy do Oinville?
476
00:47:27,887 --> 00:47:29,889
A ja pytam, co to jest.
477
00:47:30,973 --> 00:47:32,141
Trawa.
478
00:47:32,641 --> 00:47:34,727
Nie. Wiechlina gajowa.
479
00:47:34,894 --> 00:47:36,479
Gdzie jest Oinville?
480
00:47:37,688 --> 00:47:38,814
A co to jest?
481
00:47:40,900 --> 00:47:42,234
Kasztan.
482
00:47:42,902 --> 00:47:45,154
Nie. Castanea sativa.
483
00:47:45,863 --> 00:47:48,657
Początek nowego dnia,
w szarym świcie...
484
00:47:49,533 --> 00:47:53,954
...sępy poderwą się do lotu
ku dalekim brzegom...
485
00:47:54,121 --> 00:47:56,749
...lecąc bezszelestnie
w imię porządku.
486
00:47:57,375 --> 00:47:59,085
- Dziękuję, panno.
- Nie ma za co, kochanie.
487
00:47:59,251 --> 00:48:01,921
Mieliśmy wypadek, ludzie
na nas czekają.
488
00:48:02,296 --> 00:48:05,424
I proszę cię, pomóż mi
rozwiązać ten problem.
489
00:48:05,591 --> 00:48:06,550
Co teraz?
490
00:48:10,304 --> 00:48:13,724
Jeden. Kotek, który lubi ryby,
jest dobrym uczniem.
491
00:48:14,433 --> 00:48:17,937
Dwa. Żaden kotek bez ogona
nie jest gotów bawić się z gorylem.
492
00:48:18,187 --> 00:48:21,482
Trzy. Kotki z wąsami
zawsze kochają ryby.
493
00:48:21,649 --> 00:48:24,860
Cztery. Żaden kotek lubiący naukę
nie ma zielonych oczu.
494
00:48:25,528 --> 00:48:28,739
Pięć. Żaden kotek z wąsami
nie ma ogona.
495
00:48:29,240 --> 00:48:32,451
- Jaka jest odpowiedź?
- Nie mam pojęcia.
496
00:48:34,745 --> 00:48:35,871
A to?
497
00:48:36,789 --> 00:48:39,917
Jeden. Żaden rekin nie wątpi,
że jest dobrze uzbrojony.
498
00:48:40,584 --> 00:48:44,672
Dwa. Ryba, która nie umie tańczyć
menueta, zasługuje na pogardę.
499
00:48:45,047 --> 00:48:49,552
Trzy. Bez trzech rzędów zębów
ryba nie jest na pewno dobrze uzbrojona.
500
00:48:50,136 --> 00:48:54,265
Cztery. Wszystkie ryby oprócz rekinów
są miłe dla dzieci.
501
00:48:54,640 --> 00:48:58,102
Pięć. Żadna otyła ryba nie
zatańczy menueta.
502
00:48:58,310 --> 00:49:02,773
Sześć. Ryba z trzema rzędami zębów
nie zasługuje na pogardę.
503
00:49:03,149 --> 00:49:06,026
Jaka jest odpowiedź?
- Nie mam pojęcia.
504
00:49:07,194 --> 00:49:08,154
Panno Emily,
505
00:49:08,362 --> 00:49:13,117
zaprzestań karania drobnych
przestępstw, a wielkie umrą.
506
00:49:13,200 --> 00:49:17,538
Rozważ tę czarną noc,
w tej dolinie łez i horroru...
507
00:49:18,164 --> 00:49:22,168
...ale wytęp dzisiaj
wielkich złodziei...
508
00:49:23,127 --> 00:49:28,883
...bo to od nich pochodzi
chłód i noc...
509
00:49:29,425 --> 00:49:32,011
...od nich wywodzi się
ten świat horroru.
510
00:49:32,761 --> 00:49:33,554
Dość!
511
00:49:33,637 --> 00:49:37,975
Czy czarny, czy biały, żądam
śmierci krokodyla, mordercy.
512
00:49:38,225 --> 00:49:41,228
To nie powieść, to film.
Film to życie.
513
00:49:41,729 --> 00:49:45,941
Okryj kwiaty płomieniem, głaszcz
ich włosy, naucz je czytać...
514
00:49:56,035 --> 00:49:57,661
To od nas podłe, prawda?
515
00:49:57,745 --> 00:49:59,955
Nie mamy prawa spalić
nawet filozofa.
516
00:50:00,039 --> 00:50:02,458
Nie widzicie, że to tylko
wyimaginowane postacie?
517
00:50:02,541 --> 00:50:05,211
- Dlaczego ona płacze?
- Nie wiem.
518
00:50:07,922 --> 00:50:11,759
Sami jesteśmy niewiele więcej.
519
00:50:14,678 --> 00:50:17,056
Powiedziałem sobie:
Po co z nimi rozmawiać?
520
00:50:17,848 --> 00:50:20,059
Jeśli kupują wiedzę,
to tylko po to, by ją odsprzedać.
521
00:50:20,226 --> 00:50:25,022
Chcą wiedzy, aby
sprzedać ją z zyskiem.
522
00:50:25,272 --> 00:50:29,443
Nie chcą niczego, co
stanęłoby na drodze ich zwycięstwa.
523
00:50:29,610 --> 00:50:32,571
Nie chcą być uciskani,
chcą uciskać.
524
00:50:32,780 --> 00:50:35,866
Nie chcą postępu,
chcą być pierwsi.
525
00:50:36,575 --> 00:50:40,371
Podporządkują się każdemu,
kto obieca, że mogą tworzyć prawa.
526
00:50:41,247 --> 00:50:46,418
Zastanawiałem się, co mogę o nich
powiedzieć. Zdecydowałem, że to.
527
00:50:52,925 --> 00:50:55,844
WTOREK
W CZASIE WOJNY STULETNIEJ
528
00:50:55,928 --> 00:50:58,389
- Nic nie wiemy.
- Tak.
529
00:50:58,806 --> 00:51:02,643
Jesteśmy całkowicie nieświadomi
siebie samych.
530
00:51:03,435 --> 00:51:06,897
Jesteśmy całkowicie nieświadomi,
czym jest ten robak.
531
00:51:08,315 --> 00:51:10,234
Oboje jesteśmy zagadkami.
532
00:51:11,694 --> 00:51:16,573
Kto temu zaprzecza, jest
najbardziej ignorantem ze wszystkich.
533
00:51:17,658 --> 00:51:22,913
Kto temu zaprzecza, jest
najbardziej ignorantem ze wszystkich.
534
00:51:29,003 --> 00:51:31,880
Patrzcie, spodnie od Eddy'ego!
535
00:51:34,508 --> 00:51:37,720
- Ile dni już minęło?
- Dziś jest czwartek.
536
00:51:45,227 --> 00:51:47,187
Twój stary musiał już umrzeć.
537
00:51:48,355 --> 00:51:49,857
Najpóźniej w poniedziałek.
538
00:51:56,697 --> 00:51:58,949
Twoja matka będzie na nas wściekła.
539
00:52:03,287 --> 00:52:05,247
Szkoda, niesprawiedliwe.
540
00:52:05,914 --> 00:52:10,627
Założę się, że stara suka zmieniła
jego testament. Teraz się nie podzieli.
541
00:52:11,795 --> 00:52:14,131
Małe tortury zmienią jej zdanie.
542
00:52:15,591 --> 00:52:18,886
Pamiętam kilka sztuczek z czasów,
gdy byłem porucznikiem w Algierii.
543
00:52:19,053 --> 00:52:20,804
Czy to nie ciężarówka nadjeżdża?
544
00:52:25,434 --> 00:52:29,897
Szybko, zdejmij te spodnie
i połóż się na drodze!
545
00:52:31,899 --> 00:52:35,235
Podnieś kolana!
Rozszerz je szeroko, głupcze!
546
00:52:43,660 --> 00:52:45,537
Czy jedziecie w kierunku Oinville?
547
00:52:49,958 --> 00:52:50,584
No?
548
00:52:50,751 --> 00:52:55,214
Potrzebuje pomocy z koncertem.
Jego pomocnik uciekł z jakąś laską.
549
00:53:14,191 --> 00:53:16,860
AKCJA MUZYCZNA
550
00:54:21,300 --> 00:54:25,053
Są dwa rodzaje muzyki:
Muzyka, której słuchasz, i muzyka,
której nie słuchasz.
551
00:54:25,220 --> 00:54:30,225
Mozarta słuchasz. Wyobraź sobie
wszystkie tantiemy, które...
552
00:54:31,143 --> 00:54:33,103
...biedak dostawałby dzisiaj.
553
00:54:33,270 --> 00:54:37,816
Muzyka, której się nie słucha, to
tzw. współczesna muzyka „poważna”.
554
00:54:37,983 --> 00:54:41,278
Nikt nie chodzi na koncerty.
555
00:54:42,070 --> 00:54:45,157
Prawdziwa muzyka współczesna,
paradoksalnie...
556
00:54:46,408 --> 00:54:49,495
...bazuje na harmoniach Mozarta.
557
00:54:49,661 --> 00:54:51,538
Słyszysz fragmenty Mozarta...
558
00:54:51,705 --> 00:54:56,293
...u Dario Moreno, Beatlesów,
Rolling Stonesów czy kogokolwiek.
559
00:54:57,461 --> 00:55:00,172
Zasadniczo harmonie Mozarta.
560
00:55:00,631 --> 00:55:03,967
Współczesna muzyka „poważna”
szukała innych,
561
00:55:04,134 --> 00:55:09,431
co zaowocowało prawdopodobnie
największą katastrofą w historii sztuki.
562
00:55:09,515 --> 00:55:12,434
Będę kontynuował sonatę,
bo to cię nudzi.
563
00:55:12,518 --> 00:55:15,020
Nie, najlepiej zacząć od nowa.
564
00:56:12,869 --> 00:56:13,954
Nieźle.
565
00:56:29,678 --> 00:56:34,391
Niezwykła gracja, prawda?
Pomyśl tylko, kiedy biedak umarł...
566
00:56:34,558 --> 00:56:37,436
...wrzucono go do grobu dla
nędzarzy, jak psa.
567
00:56:37,603 --> 00:56:40,981
Jak smutno, gdy pomyślisz
o takiej melodyjnej czułości.
568
00:56:41,732 --> 00:56:46,278
Pamiętaj, że cały Wiedeń
uczestniczył szczęśliwie w jego pogrzebie.
569
00:56:46,445 --> 00:56:51,992
Burza śnieżna ich jednak
rozpędziła. Byli sforą psów. Bez serca.
570
00:56:52,159 --> 00:56:53,285
Wybacz mi.
571
00:56:55,537 --> 00:57:00,208
Gdzie skończyłem, kochanie?
Nie, nie tam. Powinnaś wiedzieć.
572
00:57:03,045 --> 00:57:04,171
Właśnie.
573
00:59:34,071 --> 00:59:34,863
Nieźle.
574
00:59:35,030 --> 00:59:37,783
Nie myśl, że gram dobrze, jestem beznadziejny.
575
00:59:38,283 --> 00:59:44,539
Gdybyś mogła usłyszeć Schnabla.
Był moim mistrzem. Nie żyje już.
576
00:59:44,706 --> 00:59:47,083
On był pianistą, ja jestem tylko gównem.
577
00:59:47,250 --> 00:59:50,337
Musisz mi wybaczyć, że gram
jak świnia.
578
00:59:51,463 --> 00:59:53,924
Gdybyś go tylko usłyszała...
579
00:59:55,425 --> 00:59:57,135
...jego niezwykłe brzmienie.
580
00:59:57,302 --> 01:00:00,639
Rzadko mierzył się z Mozartem,
ponieważ mawiał:
581
01:00:01,640 --> 01:00:06,520
Mozart jest zbyt łatwy dla
początkujących i dzieci, zbyt trudny dla wirtuozów.
582
01:00:27,958 --> 01:00:32,420
Cholera! To przez to cholerne
cygaro gram fałszywe nuty.
583
01:00:33,380 --> 01:00:34,214
Teraz...
584
01:00:52,065 --> 01:00:55,402
TYDZIEŃ 4 CZWARTKÓW
585
01:01:05,704 --> 01:01:07,038
Prosto przed siebie.
586
01:01:09,916 --> 01:01:11,710
Do widzenia. Dzięki.
587
01:01:17,674 --> 01:01:18,592
Twoja kolej.
588
01:01:34,441 --> 01:01:36,526
PIĄTEK DALEKO OD
589
01:01:37,611 --> 01:01:39,029
Co tu robią ci wszyscy?
590
01:01:41,823 --> 01:01:44,034
To włoscy aktorzy
z koprodukcji.
591
01:01:44,117 --> 01:01:46,786
PIĄTEK DALEKO OD ROBINSONA
I MANTES LA JOLIE
592
01:01:55,879 --> 01:01:57,297
Mam tego dość.
593
01:01:59,758 --> 01:02:01,009
Dalej.
594
01:02:17,817 --> 01:02:19,027
Idziesz?
595
01:02:22,280 --> 01:02:23,907
Mam dość.
596
01:02:47,180 --> 01:02:49,432
Jesteś w filmie czy w rzeczywistości?
597
01:02:50,725 --> 01:02:53,895
- W filmie.
- W filmie? Za dużo kłamiesz.
598
01:02:56,773 --> 01:02:58,608
Ty sukinsynu!
599
01:03:02,487 --> 01:03:04,906
W końcu znajdziemy wyjście.
600
01:03:04,990 --> 01:03:07,617
Mam dość, idę spać, bo umrę.
601
01:03:07,701 --> 01:03:09,202
Giń zatem!
602
01:03:33,852 --> 01:03:35,562
- Masz ogień?
- Nie.
603
01:03:47,032 --> 01:03:49,826
- Tam jest laska.
- I co z tego?
604
01:03:52,579 --> 01:03:54,289
Czy to twoja laska?
605
01:04:01,713 --> 01:04:03,840
Nie! Ała!
606
01:04:06,384 --> 01:04:08,094
Pomocy!
607
01:04:12,640 --> 01:04:14,142
Pomocy!
608
01:04:30,992 --> 01:04:32,952
Czy jedziecie do Oinville?
609
01:04:33,036 --> 01:04:35,830
Wolisz być przejechany
przez Mao czy Johnsona?
610
01:04:35,914 --> 01:04:37,415
Johnsona, oczywiście.
611
01:04:38,500 --> 01:04:40,502
Jedź, Jean. On jest faszystą.
612
01:04:44,089 --> 01:04:46,591
Jasny gwint!
613
01:05:44,190 --> 01:05:45,108
Do Oinville?
614
01:05:45,275 --> 01:05:49,696
- Kto pierwszy zaatakował: Izrael
czy Egipt?
- Krwawi Egipcjanie!
615
01:05:49,863 --> 01:05:51,364
Żałosny ignorancie.
616
01:05:56,661 --> 01:05:58,163
Jedziemy.
617
01:05:59,706 --> 01:06:00,999
Twoja kolej.
618
01:06:03,877 --> 01:06:06,629
1, 2, 3, 4,
619
01:06:06,796 --> 01:06:10,550
5, 6, 7, 8, 9, 10.
620
01:06:10,717 --> 01:06:11,634
Twoja kolej.
621
01:06:14,345 --> 01:06:16,723
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10...
622
01:06:27,817 --> 01:06:30,028
- Do Oinville?
- Tak, wsiadaj.
623
01:06:54,177 --> 01:06:57,639
- Cholera!
- Uważaj! Zejdź z drogi.
624
01:07:37,887 --> 01:07:39,305
Tylko jeden kęs.
625
01:07:52,110 --> 01:07:53,403
Jeszcze trochę.
626
01:07:56,447 --> 01:07:59,617
Ten kawałek dokładnie odpowiada
627
01:07:59,784 --> 01:08:03,705
ułamkowi budżetu USA
przeznaczonemu dla Konga.
628
01:08:04,497 --> 01:08:06,082
Roland, pomóż mi.
629
01:08:11,796 --> 01:08:13,131
Proszę pana, jestem głodny.
630
01:08:20,972 --> 01:08:22,307
Pocałuj mnie.
631
01:08:27,186 --> 01:08:28,938
Pocałuj mnie!
632
01:08:36,362 --> 01:08:37,780
Zapakować to!
633
01:08:38,948 --> 01:08:45,038
Stosuję prawo, które wielkie
firmy naftowe stosują w Algierii.
634
01:08:45,747 --> 01:08:46,998
Jakie prawo?
635
01:08:47,874 --> 01:08:51,252
Prawo pocałunku
i kopniaka w dupę.
636
01:08:51,836 --> 01:08:53,046
ŚWIAT 3
637
01:08:53,212 --> 01:08:54,922
Nie trzeba być niemiłym.
638
01:08:55,298 --> 01:08:57,967
Mój czarny brat
powie wam moje myśli.
639
01:08:59,052 --> 01:09:01,638
Optymizm panujący dziś w Afryce
640
01:09:01,804 --> 01:09:07,268
nie jest inspirowany przez siły
natury przynoszące korzyści Afrykańczykom.
641
01:09:07,977 --> 01:09:14,233
Ani dlatego, że stary oprawca
zachowuje się mniej nieludzko
642
01:09:14,442 --> 01:09:16,027
i bardziej życzliwie.
643
01:09:16,277 --> 01:09:20,365
Optymizm jest bezpośrednim
wynikiem działań rewolucyjnych,
644
01:09:20,615 --> 01:09:25,495
politycznych lub militarnych,
podejmowanych przez afrykańskie masy.
645
01:09:25,661 --> 01:09:28,706
Niedawno duża część ludzkości
646
01:09:28,873 --> 01:09:33,711
została wstrząśnięta do głębi
wybuchem ideologii,
647
01:09:33,878 --> 01:09:38,675
nazizmu, przynoszącego odrodzenie
tortur i ludobójstwa
648
01:09:38,841 --> 01:09:40,551
z odległej przeszłości.
649
01:09:40,718 --> 01:09:45,056
Kraje najbardziej bezpośrednio
zagrożone przez nazizm
650
01:09:45,223 --> 01:09:50,853
utworzyły sojusz i zobowiązały się
do wyzwolenia okupowanych terytoriów
651
01:09:51,020 --> 01:09:54,107
i złamać kręgosłup nazizmu:
652
01:09:54,524 --> 01:09:57,568
zniszczyć zło u samego źródła
653
01:09:57,735 --> 01:10:00,488
i zlikwidować wszystkie takie
reżimy.
654
01:10:03,408 --> 01:10:06,911
Afrykanie muszą pamiętać,
655
01:10:07,078 --> 01:10:10,331
że oni również cierpieli
formę nazizmu,
656
01:10:10,498 --> 01:10:15,002
wyzysk, fizyczną
i duchową likwidację
657
01:10:15,169 --> 01:10:16,671
umyślnie wykonaną.
658
01:10:16,838 --> 01:10:21,551
Muszą dostrzec jego francuskie,
angielskie, południowoafr. przejawy...
659
01:10:23,678 --> 01:10:26,806
...i być równie gotowi, by się
z nim zmierzyć
660
01:10:26,973 --> 01:10:30,184
w całej Afryce.
661
01:10:30,685 --> 01:10:34,355
My, Afrykanie, oświadczamy,
że przez ponad wiek,
662
01:10:34,522 --> 01:10:38,693
życie dwustu milionów Afrykanów
było tanie,
663
01:10:38,860 --> 01:10:42,739
zanegowane, nieustannie
nawiedzane przez śmierć.
664
01:10:42,905 --> 01:10:47,577
Nie wolno nam ufać w dobrą
wolę imperialistów.
665
01:10:47,743 --> 01:10:52,165
Musimy uzbroić się
w determinację i bojowość.
666
01:10:52,999 --> 01:10:57,503
Materialny rozwój zasobów
materialnych nie wyzwoli Afryki.
667
01:10:58,296 --> 01:11:03,009
To ręka i mózg Afrykanina
wprawią w ruch
668
01:11:03,176 --> 01:11:06,053
dialektykę
wyzwolenia kontynentu.
669
01:11:07,722 --> 01:11:11,476
Biorąc pod uwagę te warunki,
możemy pozwolić sobie na optymizm.
670
01:11:11,642 --> 01:11:12,477
Mój arabski bracie,
671
01:11:12,852 --> 01:11:14,228
wypowiesz się za mnie.
672
01:11:14,395 --> 01:11:18,983
Teraz, gdy nasza godzina
wyzwolenia jest bliska, skrobiesz dno
673
01:11:19,150 --> 01:11:22,111
mając nadzieję znaleźć
ludzi pokojowych, nie stosujących
przemocy,
674
01:11:22,278 --> 01:11:25,990
ludzi zahartowanych cierpieniem,
ale skłonnych wybaczyć zniewagę.
675
01:11:26,282 --> 01:11:28,367
Tego nie szukam.
676
01:11:28,993 --> 01:11:33,039
Mówię, że wolność czarnego
jest tak samo cenna jak wolność białego.
677
01:11:33,289 --> 01:11:37,335
Mówię, że aby zdobyć wolność,
czarny ma prawo
678
01:11:37,502 --> 01:11:41,297
zrobić wszystko, co robili
inni ludzie, aby zdobyć wolność.
679
01:11:42,048 --> 01:11:45,802
Mówię, że ty i ja
nie zdobędziemy naszej wolności
680
01:11:45,968 --> 01:11:48,721
przez brak przemocy, cierpliwość
i miłość.
681
01:11:49,764 --> 01:11:53,351
Nie wygramy jej,
dopóki nie uświadomimy wszystkim,
682
01:11:53,518 --> 01:11:57,688
że naszym prawem jest
podążanie za przykładem
683
01:11:57,855 --> 01:12:01,818
wszystkich tych, którzy, aby
zdobyć wolność, poświęcili życie
684
01:12:01,984 --> 01:12:04,487
i odebrali życie innym
685
01:12:04,654 --> 01:12:07,240
i że jesteśmy gotowi
podążać za ich przykładem.
686
01:12:07,406 --> 01:12:10,743
My, czarni, jesteśmy w stanie
wojny z Ameryką i jej przyjaciółmi.
687
01:12:11,327 --> 01:12:13,788
Ale w rzeczywistości nie możemy
z nimi walczyć,
688
01:12:13,955 --> 01:12:18,376
ponieważ nie mamy wystarczającej
ilości broni ani wiedzy, aby jej użyć.
689
01:12:18,793 --> 01:12:21,587
Ponadto jesteśmy mniej liczni.
690
01:12:21,754 --> 01:12:25,633
Z konieczności wybraliśmy
wojnę partyzancką.
691
01:12:26,133 --> 01:12:30,471
Jest to korzystna taktyka
i łatwa do prowadzenia.
692
01:12:31,013 --> 01:12:36,477
Pracujemy w strategicznych
punktach: fabrykach, farmach, domach
białych.
693
01:12:37,436 --> 01:12:42,149
Łatwo nam sabotować
i niszczyć, często bez oddawania
strzału.
694
01:12:42,525 --> 01:12:47,113
Możemy niszczyć linie
telefoniczne, koleje, lotniska,
695
01:12:47,280 --> 01:12:49,448
instalacje elektryczne
i elektroniczne.
696
01:12:49,615 --> 01:12:51,242
Zachodnie społeczności
697
01:12:51,617 --> 01:12:54,328
są zależne od systemów
elektronicznych.
698
01:12:54,412 --> 01:12:56,455
Bez nich są sparaliżowane.
699
01:12:57,123 --> 01:13:01,210
Miasto po mieście doprowadzimy
Zachód do upadku,
700
01:13:01,752 --> 01:13:03,838
zniszczymy go ekonomicznie.
701
01:13:04,630 --> 01:13:08,509
Będziemy również podejmować
krwawe akty sabotażu.
702
01:13:09,176 --> 01:13:15,433
To nie przypadek, że wojna
partyzancka Wietkongu nas zachwyca.
703
01:13:16,142 --> 01:13:19,854
Nasi czarni bracia walczący
w Wietnamie za białą Amerykę
704
01:13:20,021 --> 01:13:23,774
zdobywają bezcenne lekcje
w nowoczesnych technikach partyzanckich.
705
01:13:24,191 --> 01:13:28,487
Przydadzą się,
gdy wrócą między nas.
706
01:13:28,863 --> 01:13:35,119
Nie tylko jako nieustraszeni
żołnierze, ale jako nauczyciele guerilli.
707
01:13:35,703 --> 01:13:41,751
Oczywiście broń jest niezbędna
do krwawych aktów sabotażu.
708
01:13:42,335 --> 01:13:46,672
Ale wszyscy czarni mają w domu
przynajmniej karabin lub rewolwer,
709
01:13:46,839 --> 01:13:50,051
a koktajle Mołotowa
są łatwe do zrobienia.
710
01:13:50,217 --> 01:13:54,221
W każdym razie mamy środki
do zdobywania broni.
711
01:13:54,722 --> 01:13:58,643
Powiem to,
ale nie podam żadnych szczegółów.
712
01:14:00,061 --> 01:14:02,063
ZACHÓD
713
01:14:02,521 --> 01:14:06,692
Cywilizacja oznacza przynależność
do społeczeństwa klasowego,
714
01:14:06,859 --> 01:14:09,028
rzeczywistości sprzeczności.
715
01:14:09,195 --> 01:14:14,617
Rozwój produkcji
jest powiązany z wyzyskiem
716
01:14:14,700 --> 01:14:16,619
człowieka przez człowieka.
717
01:14:17,119 --> 01:14:20,122
Niewolnictwo, poddaństwo, praca
najemna: to formy zniewolenia
718
01:14:20,206 --> 01:14:26,504
charakteryzujące epoki cywilizacji.
719
01:14:27,630 --> 01:14:32,593
Engels obserwował kroki
prowadzące do społeczeństwa klasowego
720
01:14:32,760 --> 01:14:35,096
i stosunki międzyklasowe
721
01:14:35,513 --> 01:14:40,059
od Greków
722
01:14:40,351 --> 01:14:43,145
do kapitalizmu przemysłowego.
723
01:14:43,312 --> 01:14:45,147
Kiedy trzy elementy,
724
01:14:45,314 --> 01:14:49,819
własność prywatna,
monogamia i państwo
725
01:14:49,985 --> 01:14:53,030
zostały połączone w jedno
społeczeństwo,
726
01:14:53,197 --> 01:14:56,742
przeszło ono od barbarzyństwa
do cywilizacji
727
01:14:57,034 --> 01:15:00,413
i od społeczeństwa bezklasowego
do społeczeństwa klasowego
728
01:15:00,913 --> 01:15:05,751
Ściśle mówiąc: Morgan,
z którego czerpał Engels,
729
01:15:06,252 --> 01:15:12,007
powiedział, że człowiek przeszedł
od zaawansowanego zdziczenia
730
01:15:12,091 --> 01:15:14,385
do prymitywnego barbarzyństwa,
kiedy plemię się rozwinęło.
731
01:15:15,511 --> 01:15:19,849
Ludkość rozwija się
od prymitywnego barbarzyństwa
732
01:15:19,932 --> 01:15:24,437
gdy poszczególne plemiona
tworzą konfederację plemion.
733
01:15:24,854 --> 01:15:28,149
Osiąga najwyższy stopień
barbarzyństwa
734
01:15:28,315 --> 01:15:33,863
przechodząc od federacji plemiennej
do demokracji wojskowej.
735
01:15:34,947 --> 01:15:37,700
W swoim „heroicznym” wieku
736
01:15:37,867 --> 01:15:42,580
na progu cywilizacji,
społeczeństwa klasowego,
737
01:15:42,747 --> 01:15:46,792
ludzkość organizuje się
w demokrację wojskową.
738
01:15:47,126 --> 01:15:51,756
Jak w Grecji bohaterów,
Rzym „królów”
739
01:15:51,922 --> 01:15:56,385
był demokracją wojskową, która
rozwinęła się z rodów,
740
01:15:56,552 --> 01:15:59,889
fratrii i plemion.
741
01:16:01,140 --> 01:16:05,519
Mimo że patrycjuszowska szlachta
zyskała pewną przewagę,
742
01:16:05,686 --> 01:16:10,357
nawet jeśli administratorzy
powoli zdobywali przywileje,
743
01:16:10,524 --> 01:16:15,696
podstawowy charakter
konstytucyjny pozostał niezmieniony.
744
01:16:16,363 --> 01:16:20,826
Grecy przeszli od plemienia
do konfederacji,
745
01:16:20,993 --> 01:16:22,912
do demokracji wojskowej.
746
01:16:23,537 --> 01:16:28,501
Aby zrozumieć tę ewolucję,
trzeba zrozumieć jej pochodzenie.
747
01:16:28,667 --> 01:16:30,503
Ród.
748
01:16:31,212 --> 01:16:33,380
Engels, za Morganem,
749
01:16:33,547 --> 01:16:39,428
przyjął, że amerykański ród
jest formą pierwotną,
750
01:16:39,512 --> 01:16:44,391
a forma grecko-rzymska
jest pochodną.
751
01:16:44,767 --> 01:16:49,313
Założył, że ród Irokezów,
a szczególnie ród Seneka,
752
01:16:49,480 --> 01:16:52,650
jest klasyczną formą
tego pierwotnego rodu.
753
01:16:53,234 --> 01:16:58,864
W XIX wieku Irokezi rozwinęli
plemienną konfederację.
754
01:16:59,657 --> 01:17:05,579
W ten sposób Irokezi wyjaśnili
wczesną historię Zachodu.
755
01:17:06,413 --> 01:17:11,418
Jednak według Morgana
i Engelsa to nie Irokezi
756
01:17:11,585 --> 01:17:16,549
reprezentowali najbardziej
zaawansowaną organizację Indian.
757
01:17:16,924 --> 01:17:20,261
Wielkie cywilizacje prekolumbijskie,
758
01:17:20,678 --> 01:17:24,348
Inkowie, Majowie, Aztekowie,
759
01:17:24,807 --> 01:17:27,852
zakończyły swoją niezależną historię,
760
01:17:28,018 --> 01:17:31,772
równały się Grekom
u schyłku ich wieku heroicznego
761
01:17:31,939 --> 01:17:35,359
i miały się zmienić
w społeczeństwa klasowe.
762
01:17:51,000 --> 01:17:52,918
Cholera, stop!
763
01:17:56,714 --> 01:17:57,882
Pospieszcie się.
764
01:18:00,426 --> 01:18:03,095
- Oinville! Teraz kąpiel!
- Ja pierwszy!
765
01:18:04,680 --> 01:18:08,475
To nie nasza wina, że nas tu nie
było, gdy umarł twój ojciec.
766
01:18:08,642 --> 01:18:12,938
- Co ona właściwie powiedziała?
- Nie podzieli teraz pół na pół.
767
01:18:14,231 --> 01:18:16,025
To wszystko na nic.
768
01:18:17,318 --> 01:18:20,487
- Co to za książka?
- Pożyczono mi ją.
769
01:18:21,989 --> 01:18:28,078
„Hipopotam żył na lądzie,
ale poszedł do Pana Zwierząt
770
01:18:28,245 --> 01:18:30,748
i poprosił, aby pozwolono
mu żyć w wodzie”.
771
01:18:30,915 --> 01:18:32,124
Ona tak tego nie zostawi.
772
01:18:32,291 --> 01:18:37,713
„Pan odmówił
i hipopotam zapytał dlaczego.
773
01:18:37,880 --> 01:18:42,051
„Ponieważ jesteś potwornym
stworzeniem” - odparł Pan.
774
01:18:42,384 --> 01:18:46,931
- Ja ją załatwię.
- „Zjesz wszystkie ryby”.
775
01:18:47,348 --> 01:18:52,561
„Przysięgam, że nie zjem
ani jednej ryby” - odparł hipopotam.
776
01:18:53,145 --> 01:18:57,566
„Kto by w to uwierzył
w przypadku takiego potwora?”
777
01:18:57,733 --> 01:18:59,109
To się nie uda, Rolandzie.
778
01:18:59,276 --> 01:19:02,655
„Hipopotam się zastanowił,
a potem powiedział:
779
01:19:04,365 --> 01:19:06,617
„Zaproponuję układ.
780
01:19:06,784 --> 01:19:10,371
Pozwól mi żyć w wodzie.
Kiedy tylko się załatwię,
781
01:19:10,537 --> 01:19:16,752
rozgarnę to ogonem, aby pokazać,
że nie ma tam ości ryb”.
782
01:19:17,127 --> 01:19:20,714
Pan uznał układ
za wystarczająco sprawiedliwy
783
01:19:20,881 --> 01:19:27,096
i hipopotamowi przyznano
dni w wodzie”.
784
01:19:27,513 --> 01:19:30,140
ŻYCIE
Corinne, Roland, pospieszcie się!
785
01:19:30,849 --> 01:19:34,061
„Hipopotam
za dnia jest zupełnie inny
786
01:19:34,228 --> 01:19:38,649
Noc okrywa jego brzydotę,
jego wyłupiaste oczy,
787
01:19:38,816 --> 01:19:40,985
ogromne usta, zdeformowane ciało,
788
01:19:41,151 --> 01:19:44,196
malutkie nogi i śmieszny ogon.
789
01:19:44,530 --> 01:19:50,244
Może to szczyt piękna
dla hipopotama”.
790
01:19:50,327 --> 01:19:51,704
SCENA Z ŻYCIA PROWINCJI
791
01:19:51,787 --> 01:19:55,499
„Hipopotam jest nie tylko
najbrzydszym stworzeniem w historii,
792
01:19:55,666 --> 01:19:59,044
ale także wzorem głupoty.
793
01:19:59,962 --> 01:20:05,801
Nie rozwodziłbym się
tak długo nad tym tematem,
794
01:20:05,968 --> 01:20:10,097
gdyby nie fakt, że jego
akceptacja życia zbiorowego
795
01:20:10,264 --> 01:20:13,642
stanowi
jego najbardziej nędzną cechę”.
796
01:20:13,809 --> 01:20:17,813
- Roland, musimy coś zrobić.
- „Musimy, musimy, musimy”!
797
01:20:18,605 --> 01:20:21,650
- Gdzie idziesz?
- Po królika od pana Flauberta.
798
01:20:21,817 --> 01:20:24,069
- Sześćdziesiąt na czterdzieści.
- Wykluczone.
799
01:20:26,322 --> 01:20:28,532
- Siedemdziesiąt na trzydzieści.
- Wykluczone.
800
01:20:30,617 --> 01:20:33,454
- Osiemdziesiąt na dwadzieścia.
- Wykluczone.
801
01:20:33,620 --> 01:20:37,583
Bądź rozsądny! Dziewięćdziesiąt do dziesięciu.
802
01:20:37,750 --> 01:20:40,627
Niemożliwe! Dostalibyśmy tylko cztery
miliony.
803
01:20:44,590 --> 01:20:46,008
Dobra, dość tego!
804
01:20:46,425 --> 01:20:48,218
Pospiesz się!
805
01:20:55,434 --> 01:20:58,020
- Co zrobimy?
- Jest metoda doktora Petiota.
806
01:20:58,187 --> 01:20:59,980
Nie, sąsiedzi zobaczyliby dym.
807
01:21:00,147 --> 01:21:02,858
Metoda Doktora Dziegciu i Profesora
Piór.
808
01:21:03,776 --> 01:21:05,569
Wsadź ją do bagażnika samochodu.
809
01:21:05,736 --> 01:21:07,696
Znajdziemy wypadek w drodze powrotnej.
810
01:21:07,863 --> 01:21:09,323
I sprawimy, żeby wyglądało, że
samochód był w to zamieszany.
811
01:21:09,490 --> 01:21:11,325
I podpalimy to wszystko.
812
01:21:11,492 --> 01:21:12,493
Genialne.
813
01:21:12,659 --> 01:21:15,454
- Zbrodnia doskonała.
- I żyli długo i szczęśliwie.
814
01:21:15,621 --> 01:21:17,122
Z tymi milionami.
815
01:21:17,664 --> 01:21:20,584
- Kocham cię.
- Ja ciebie też.
816
01:21:35,933 --> 01:21:38,685
Oblałem to benzyną.
817
01:21:39,269 --> 01:21:41,063
Podpal to.
818
01:21:48,237 --> 01:21:50,322
Czekaj na mnie, ty draniu!
819
01:21:50,489 --> 01:21:51,824
Nawzajem!
820
01:22:16,640 --> 01:22:18,267
Czy to droga do Wersalu?
821
01:23:11,570 --> 01:23:12,946
Co się dzieje?
822
01:23:31,798 --> 01:23:32,716
Cicho!
823
01:23:33,717 --> 01:23:34,718
Wstawaj!
824
01:23:34,885 --> 01:23:37,054
Yves, samochód! Claude, jedzenie!
825
01:23:37,221 --> 01:23:38,263
Zamknij się, dziadku!
826
01:23:38,472 --> 01:23:40,098
Połóż się tam.
827
01:23:40,390 --> 01:23:42,100
Połóż się.
828
01:23:45,604 --> 01:23:48,315
Grubas niech się położy, młoda
dziewczyna też!
829
01:23:48,899 --> 01:23:52,819
Ładna i wy dwaj, tam! Połóż się,
dziadku!
830
01:23:53,529 --> 01:23:55,072
- Zamknij się!
- Cicho!
831
01:23:56,323 --> 01:23:57,824
Nic nie możesz zrobić.
832
01:24:00,160 --> 01:24:01,203
Zamknij się!
833
01:24:02,079 --> 01:24:04,331
- Zostań tam.
- Ale masz tupet!
834
01:24:06,124 --> 01:24:08,001
Wszyscy cicho!
835
01:24:08,544 --> 01:24:10,212
Panno...
836
01:24:12,047 --> 01:24:13,048
Pospiesz się, Yves!
837
01:24:15,759 --> 01:24:18,178
- Ona to podpala!
- Połóż się.
838
01:24:19,263 --> 01:24:21,473
Połóż się!
839
01:24:23,183 --> 01:24:24,643
- Mój samochód!
- Połóż się!
840
01:24:26,687 --> 01:24:28,564
Połóż się!
841
01:24:28,897 --> 01:24:30,649
Dziadku, połóż się!
842
01:24:32,067 --> 01:24:35,279
- Czego chcesz?
- Płonie!
843
01:24:40,909 --> 01:24:42,411
Ruszać się!
844
01:24:42,578 --> 01:24:43,870
Co się tak śpieszycie?
845
01:24:44,037 --> 01:24:46,039
Ruszać się, powiedziałem!
846
01:25:00,262 --> 01:25:01,430
Pospiesz się!
847
01:25:08,145 --> 01:25:10,314
- Ładne miejsce.
- Cicho!
848
01:25:10,480 --> 01:25:12,774
- Mamy pieniądze, mówię wam.
- Cicho.
849
01:25:17,946 --> 01:25:19,656
Posłuchaj, co?
850
01:25:26,705 --> 01:25:30,751
Zwaryowaliście? Mam pięćdziesiąt
milionów w banku, mówię wam!
851
01:25:31,376 --> 01:25:33,879
Chodźcie z nami,
a damy wam połowę.
852
01:25:58,612 --> 01:26:00,030
Zatem znaleźliście to?
853
01:26:01,490 --> 01:26:02,741
Dzięki.
854
01:26:04,076 --> 01:26:06,912
- Louis!
- Co ty tu robisz, Gerald?
855
01:26:07,079 --> 01:26:08,080
Zamknij się!
856
01:26:08,246 --> 01:26:09,247
Valérie!
857
01:26:10,374 --> 01:26:12,876
- Kto to jest?
- Znajomy.
858
01:26:13,043 --> 01:26:15,504
Razem walczyliśmy w Etiopii.
859
01:26:44,241 --> 01:26:47,369
- Co mamy?
- Dwóch w średnim wieku i dziewczynę.
860
01:26:47,536 --> 01:26:48,662
Pokaż.
861
01:26:58,797 --> 01:27:02,134
Spróbuj tego.
862
01:27:24,614 --> 01:27:26,199
To jest dla Ernesta.
863
01:27:26,366 --> 01:27:28,326
Niech pozostali usiądą.
864
01:27:41,006 --> 01:27:43,884
Możesz ją przelecieć,
zanim ją zjesz, jeśli chcesz.
865
01:27:50,348 --> 01:27:52,642
FRONT WYZWOLENIA SEINE-ET-OISE
866
01:27:52,726 --> 01:27:55,562
Pancernik Potiomkin
wywołuje Poszukiwaczy.
867
01:27:56,480 --> 01:27:57,481
Odbiór.
868
01:27:59,983 --> 01:28:02,110
Słyszycie mnie?
869
01:28:02,277 --> 01:28:05,697
Tu Poszukiwacze, słyszę cię,
Pancerniku Potiomkin.
870
01:28:07,073 --> 01:28:10,744
Tu Poszukiwacze.
Pancernik Potiomkin. Odbiór.
871
01:28:31,014 --> 01:28:37,145
To było pod Mostem
Trocadero w 1964 roku.
872
01:28:37,604 --> 01:28:41,983
Było strasznie zimno, pamiętasz?
873
01:28:42,150 --> 01:28:45,362
Słynna zima 1964 roku.
874
01:28:46,112 --> 01:28:50,617
Ręce Alphonsine były takie zimne.
875
01:28:51,326 --> 01:28:57,457
Chwyciła mojego kutasa, żeby je
ogrzeć i mnie waliła.
876
01:28:57,791 --> 01:29:02,671
Było tak zimno,
wszystko było zamarznięte.
877
01:29:02,963 --> 01:29:08,718
Alphonsine powiedziała:
"Ale masz wielkiego kutasa!"
878
01:29:08,927 --> 01:29:12,973
"Głupia, sram," - powiedziałem.
879
01:29:15,058 --> 01:29:15,850
TOTEM I TABU
880
01:29:16,560 --> 01:29:17,811
Sweter.
881
01:29:18,728 --> 01:29:19,813
Okej!
882
01:29:21,690 --> 01:29:22,816
Spódnica.
883
01:29:27,654 --> 01:29:28,780
Pospiesz się!
884
01:29:32,242 --> 01:29:33,535
Na kolana.
885
01:29:35,495 --> 01:29:36,830
Stanik.
886
01:29:42,294 --> 01:29:43,545
Majtki.
887
01:29:45,422 --> 01:29:46,798
Gotowe.
888
01:29:54,556 --> 01:29:55,807
Połóż się.
889
01:30:00,812 --> 01:30:02,147
Dalej.
890
01:30:13,909 --> 01:30:15,452
Ryba.
891
01:30:24,878 --> 01:30:26,296
SIERPNIOWE ŚWIATŁO
892
01:31:13,218 --> 01:31:14,260
Idą.
893
01:31:17,972 --> 01:31:19,349
Wchodzić za 30 sekund.
894
01:31:35,990 --> 01:31:37,075
Ernest?
895
01:31:45,041 --> 01:31:47,460
- Szybko!
- Chodź.
896
01:31:51,172 --> 01:31:54,259
- Po co go patroszyć?
- Tak będzie najlepiej!
897
01:31:54,718 --> 01:31:56,094
To jest okropne.
898
01:31:56,803 --> 01:32:00,348
Horror burżuazji można pokonać
tylko większym horrorem.
899
01:32:21,703 --> 01:32:23,788
WRZEŚNIOWA MASAKRA
900
01:32:32,797 --> 01:32:33,965
Pospiesz się!
901
01:33:52,418 --> 01:33:53,545
Moje pieniądze!
902
01:33:53,711 --> 01:33:56,047
- Wszystko w porządku, panno Gide?
- Dobrze.
903
01:34:09,853 --> 01:34:12,772
Odrobina czerni też by się zdała.
904
01:34:24,200 --> 01:34:25,785
Trochę pomarańczowego.
905
01:34:44,762 --> 01:34:47,181
Johnny Guitar woła Göstę Berlinga.
906
01:34:49,350 --> 01:34:53,730
Johnny Guitar woła Göstę Berlinga.
Zgłoś się, Gösto Berlingu.
907
01:34:59,152 --> 01:35:03,072
Tu Gösta Berling.
Słyszę cię, Johnny Guitarze. Odbiór.
908
01:35:07,076 --> 01:35:08,203
JĘZYK PAŹDZIERNIKA
909
01:35:08,286 --> 01:35:09,537
Zamierzam
910
01:35:11,414 --> 01:35:14,584
recytować
beznamiętnym głosem
911
01:35:14,751 --> 01:35:18,254
następujące podniosłe, zimne
wersy.
912
01:35:18,671 --> 01:35:21,966
Posłuchajcie ich uważnie,
913
01:35:22,050 --> 01:35:27,055
przygotowani na bolesny efekt,
jaki muszą wywołać
914
01:35:27,138 --> 01:35:29,265
na waszych niespokojnych umysłach.
915
01:35:29,849 --> 01:35:33,228
Nie wierzcie, że jestem
bliski śmierci,
916
01:35:33,394 --> 01:35:36,356
bo wiek nie wypalił się jeszcze
na moim czole.
917
01:35:36,731 --> 01:35:41,819
Odrzućcie wszelkie porównania
z umierającym łabędziem,
918
01:35:41,986 --> 01:35:44,697
gdy ulatuje jego duch
919
01:35:44,864 --> 01:35:47,492
i postrzegajcie mnie jedynie jako
potwora,
920
01:35:47,659 --> 01:35:51,579
którego twarzy szczęśliwie
nie widać,
921
01:35:51,746 --> 01:35:54,249
choć jest mniej przerażająca
niż jego dusza.
922
01:35:54,415 --> 01:35:58,836
Jednak nie jestem przestępcą.
Dość powiedziane.
923
01:35:59,587 --> 01:36:05,843
Prastary oceanie! Na twój widok
głębokie westchnienie smutku
924
01:36:06,302 --> 01:36:11,057
jak twoje słodkie zefiry
925
01:36:11,224 --> 01:36:16,813
targa niespokojną duszą,
pozostawiając niezatarte ślady.
926
01:36:17,063 --> 01:36:22,402
Twoi wielbiciele pamiętają,
czasem nieświadomie,
927
01:36:22,568 --> 01:36:28,366
brutalne przebudzenie człowieka na
ból, który nigdy go nie opuścił.
928
01:36:28,533 --> 01:36:30,952
Pozdrowienia, prastary oceanie!
929
01:36:31,119 --> 01:36:35,581
Przypuszczam, że człowiek wierzy
w swoje piękno tylko dlatego,
930
01:36:35,748 --> 01:36:38,501
że jest próżny i podejrzewa,
że tak naprawdę nie jest piękny.
931
01:36:38,668 --> 01:36:43,589
Inaczej, dlaczego miałby tak
gardzić twarzą taką jak jego?
932
01:36:43,756 --> 01:36:46,301
Pozdrowienia, prastary oceanie!
933
01:36:46,467 --> 01:36:52,473
Oceanie, często pytałem samego
siebie, co łatwiej odgadnąć:
934
01:36:52,640 --> 01:36:56,352
głębię oceanu
czy głębię ludzkiego serca.
935
01:36:56,519 --> 01:37:00,773
Mogę powiedzieć, że pomimo
głębi oceanu,
936
01:37:00,940 --> 01:37:06,988
nie można jej porównać
pod tym względem z głębią
937
01:37:07,155 --> 01:37:08,406
ludzkiego serca.
938
01:37:08,573 --> 01:37:14,454
Psychologia ma się czego uczyć.
Pozdrowienia, prastary oceanie!
939
01:37:14,912 --> 01:37:16,164
Prastary oceanie!
940
01:37:16,331 --> 01:37:21,836
Z twoich ciemnych, tajemniczych
głębin pulsują twoje fale
941
01:37:22,003 --> 01:37:27,300
z całym chłodem
twojej wiecznej mocy
942
01:37:27,759 --> 01:37:30,887
Twoja moralna wspaniałość,
odzwierciedlenie nieskończoności,
943
01:37:31,054 --> 01:37:36,142
jest równie ogromna jak refleksje
filozofii, jak miłość do kobiet,
944
01:37:36,309 --> 01:37:38,895
jak boskie piękno ptaka.
945
01:37:39,062 --> 01:37:43,941
Powiedz mi, prastary oceanie,
czy będziesz moim bratem?
946
01:37:44,525 --> 01:37:50,114
Nieświadomy twojego sekretnego
przeznaczenia, wszystko mnie w tobie
947
01:37:50,281 --> 01:37:54,410
interesuje. Czy jesteś siedzibą
Księcia Ciemności?
948
01:37:54,577 --> 01:37:59,290
Powiedz mi, oceanie. Musisz mi
powiedzieć,
949
01:37:59,457 --> 01:38:03,419
bo ucieszę się wiedząc, że piekło
jest tak blisko ludzi.
950
01:38:03,586 --> 01:38:08,466
Więc jeszcze raz chcę cię pozdrowić
i pożegnać.
951
01:38:08,841 --> 01:38:14,555
Pradawny oceanie, brak mi sił,
by kontynuować, to jest moment,
952
01:38:14,722 --> 01:38:18,101
by wrócić do brutalnej krainy ludzi.
953
01:38:18,267 --> 01:38:21,187
Włóżmy w to najwyższy wysiłek
954
01:38:21,354 --> 01:38:27,110
i, świadomi naszego obowiązku,
wypełnijmy nasze przeznaczenie.
955
01:38:27,276 --> 01:38:29,612
Żegnaj, pradawny oceanie.
956
01:38:43,418 --> 01:38:44,627
W porządku?
957
01:38:49,132 --> 01:38:50,383
Tak!
958
01:39:08,568 --> 01:39:10,153
- Proszę...
- Zamknij się!
959
01:39:49,650 --> 01:39:52,695
- Pozwól mi zostać z tobą.
- Za późno.
960
01:40:12,465 --> 01:40:13,633
Isabelle!
961
01:40:13,799 --> 01:40:16,135
Nie czekaj na mnie.
Żegnaj, Valérie.
962
01:40:16,302 --> 01:40:17,970
Żegnaj, Isabelle.
963
01:40:52,338 --> 01:40:56,467
Jakże byłbym szczęśliwy, gdybyś
wiedziała,
964
01:40:57,093 --> 01:41:01,806
Ty, którą opuszczam dziś wieczorem,
965
01:41:03,015 --> 01:41:06,227
Że choć wydaje się,
że wszystko skończone,
966
01:41:07,395 --> 01:41:10,606
Dla innych wydaje się, że jest w
porządku
967
01:41:15,403 --> 01:41:19,740
Uśmiech, choć serce może być rozdarte
968
01:41:21,367 --> 01:41:24,370
Udawaj, że da się to naprawić
969
01:41:25,371 --> 01:41:29,959
Napisz ostatnie słowo, tak żałosne
970
01:41:30,835 --> 01:41:35,798
Tylko powieść ze smutnym zakończeniem
971
01:41:40,469 --> 01:41:41,387
CIĘCIE
972
01:42:08,623 --> 01:42:13,669
Kiedy noga ześlizguje się na żabie,
odczuwasz obrzydzenie.
973
01:42:14,837 --> 01:42:20,551
Ale jeśli choć lekko dotkniesz
ludzkiego ciała, twoje palce
974
01:42:20,718 --> 01:42:25,264
rozpadają się jak łuski miki pod
uderzeniami młota.
975
01:42:25,598 --> 01:42:27,099
Naprawdę?
976
01:42:29,602 --> 01:42:35,733
I tak jak serce rekina bije godzinę
po śmierci,
977
01:42:35,900 --> 01:42:38,444
tak nasze wnętrzności pulsują
978
01:42:39,570 --> 01:42:42,740
długo po miłosnych igraszkach.
979
01:42:43,699 --> 01:42:45,117
Dlaczego? Nie rozumiem.
980
01:42:46,369 --> 01:42:52,583
Z powodu ogromnej grozy człowieka
przed swoimi bliźnimi.
981
01:42:55,211 --> 01:42:59,965
Być może się w tym mylę,
982
01:43:00,216 --> 01:43:02,385
ale być może mam rację.
983
01:43:04,011 --> 01:43:07,932
Musi istnieć choroba straszniejsza
984
01:43:08,099 --> 01:43:13,562
niż puchnięcie oczu po rozważaniach
nad dziwną naturą człowieka,
985
01:43:14,355 --> 01:43:16,148
ale wciąż jej szukam.
986
01:43:18,442 --> 01:43:19,568
No, Ernest?
987
01:43:34,083 --> 01:43:35,710
- Nieźle.
- Tak.
988
01:43:36,085 --> 01:43:38,921
Mieszanka świni i resztek po
angielskich turystach.
989
01:43:39,755 --> 01:43:41,549
- Tych z Rolls-Royce'a?
- Tak.
990
01:43:44,927 --> 01:43:47,680
Musi być też trochę
twojego męża.
991
01:43:50,224 --> 01:43:52,727
Zjem trochę więcej później, Ernest.
992
01:43:56,981 --> 01:44:00,818
KONIEC