C.est.pas.moi.2024.FRENCH.1080p.WEB.x264-FW.en.srt Polish (pl) subtitles
Download subtitles
Subtitle preview:
1
00:00:53,160 --> 00:00:56,000
Na wystawę,
która ostatecznie się nie odbyła,
2
00:00:56,200 --> 00:00:58,280
muzeum [pipi] poprosiło mnie
3
00:00:58,480 --> 00:01:00,920
o odpowiedź obrazami
na pytanie:
4
00:01:01,480 --> 00:01:02,480
<i>Gdzie stoisz,</i>
5
00:01:02,880 --> 00:01:03,920
<i>Leoś Car—</i>
6
00:01:05,960 --> 00:01:06,800
Ja
7
00:01:09,240 --> 00:01:10,560
Dziękuję za pytanie.
8
00:01:15,600 --> 00:01:16,520
Nie wiem...
9
00:01:19,520 --> 00:01:22,280
A gdybym wiedział,
to bym odpowiedział.
10
00:01:53,040 --> 00:01:54,240
<i>Tamtej nocy</i>
11
00:01:55,240 --> 00:01:58,040
<i>zasnąłem wcześnie</i>
12
00:03:31,640 --> 00:03:33,720
JESTEŚ W JAJKU
13
00:03:42,640 --> 00:03:43,440
<i>URODZONY W</i>
14
00:03:43,600 --> 00:03:44,800
<i>Zaczęło się tak.</i>
15
00:03:45,280 --> 00:03:46,960
<i>Ja, nigdy nie miałem nic do powiedzenia.</i>
16
00:03:52,240 --> 00:03:54,160
Tam,
to mój ojciec.
17
00:03:55,520 --> 00:03:56,480
Nie, nie on.
18
00:03:57,080 --> 00:03:57,880
On.
19
00:03:59,120 --> 00:04:00,440
Ale nie, nie tam.
20
00:04:01,520 --> 00:04:02,320
Tam.
21
00:04:03,040 --> 00:04:04,720
Tak, tak, to on.
22
00:04:05,240 --> 00:04:06,240
- On?
- On?
23
00:04:06,840 --> 00:04:07,760
Nie, nie on.
24
00:04:07,920 --> 00:04:08,920
On, tam.
Tam.
25
00:04:09,840 --> 00:04:11,200
A tam, ten mały,
po lewej.
26
00:04:13,440 --> 00:04:14,320
Tam, z moją matką.
27
00:04:16,560 --> 00:04:17,440
Tam, ze mną.
28
00:04:17,960 --> 00:04:19,240
Nie, nie tam.
Tam.
29
00:04:19,440 --> 00:04:20,520
-Tam.
-Ze mną.
30
00:04:21,480 --> 00:04:23,680
A tam, ja,
dziecko.
31
00:04:24,160 --> 00:04:25,320
Nie, nie on.
32
00:04:25,520 --> 00:04:26,320
On, tam.
33
00:04:27,480 --> 00:04:29,400
A tam,
z moją siostrą.
34
00:04:29,840 --> 00:04:30,640
A tam,
35
00:04:31,040 --> 00:04:32,240
z moimi 3 siostrami.
36
00:04:32,360 --> 00:04:37,400
<i>W wielu rodzinach jest ktoś fatalny, kto,</i>
<i>dla rodziny, jest rodzajem choroby.</i>
37
00:04:37,680 --> 00:04:40,280
<i>Jestem nim dla ciebie.</i>
38
00:04:40,600 --> 00:04:41,680
Moi 3 opiekunowie.
39
00:04:41,880 --> 00:04:43,000
Z ojca na syna.
40
00:04:43,400 --> 00:04:44,240
Théo.
41
00:04:45,360 --> 00:04:46,200
Polo.
42
00:04:47,320 --> 00:04:48,160
Javelot.
43
00:04:51,520 --> 00:04:52,160
Tam,
44
00:04:52,680 --> 00:04:53,840
młody ja,
45
00:04:57,440 --> 00:04:58,640
biegnący ku swojemu przeznaczeniu.
46
00:05:05,720 --> 00:05:07,840
<i>O Boże,</i>
<i>ze wszystkich pretensji,</i>
47
00:05:08,000 --> 00:05:09,880
<i>oszczędź mi melancholijnych!</i>
48
00:05:11,960 --> 00:05:14,960
<i>Całe życie choruję.</i>
49
00:05:15,680 --> 00:05:18,200
I po prostu chcę dalej iść.
50
00:05:20,920 --> 00:05:21,760
-Moja ręka.
51
00:05:25,120 --> 00:05:26,080
Moja stopa.
52
00:05:28,280 --> 00:05:29,320
A tam...
53
00:05:30,200 --> 00:05:30,760
Mój tyłek.
54
00:05:34,520 --> 00:05:37,520
Tam, oto moja córka
w kołysce.
55
00:05:38,600 --> 00:05:41,840
Morze przemawia.
56
00:05:42,760 --> 00:05:44,400
I tam,
ona i ja.
57
00:05:45,840 --> 00:05:49,280
Tatuś by cię złapał,
ale jak biegniesz za szybko
58
00:05:49,480 --> 00:05:53,280
–za szybko, to... to... to–
59
00:05:53,480 --> 00:05:55,960
to rekin nie może cię złapać.
60
00:05:56,160 --> 00:05:58,200
I tak już jest.
61
00:06:04,160 --> 00:06:05,920
Chciał cię złapać rekin?
Twoją stopę?
62
00:06:06,360 --> 00:06:08,360
-Tak.
- A co ja robiłem?
63
00:06:08,560 --> 00:06:10,920
- Ty, nie widziałaś, że...
64
00:06:11,760 --> 00:06:14,920
że mój rekin,
ugryzł mnie w stopę.
65
00:06:15,120 --> 00:06:17,400
- Nie widziałaś.
- Naprawdę?
66
00:06:17,600 --> 00:06:18,400
- Tak.
67
00:06:19,000 --> 00:06:21,920
Dlaczego nie
widziałaś tego we śnie?
68
00:06:22,320 --> 00:06:24,480
We snach,
to ty rządzisz.
69
00:06:24,680 --> 00:06:26,080
- Och.
- To nie moja wina.
70
00:06:27,040 --> 00:06:30,520
Ale chcę, żebyś mnie złapał,
bo nie chcę, żeby mnie ugryzł.
71
00:06:31,720 --> 00:06:34,280
ZŁA KREW
OJCÓW
72
00:06:44,960 --> 00:06:48,720
KINO WYBACZA CI WSZYSTKO
73
00:06:52,440 --> 00:06:53,800
TRZYMAJ MNIE
74
00:06:55,480 --> 00:06:56,680
ALBO JA
75
00:06:56,800 --> 00:06:58,200
Jeden ruch i strzelam.
76
00:07:02,600 --> 00:07:05,280
SKARAŻĘ SIĘ
77
00:07:10,520 --> 00:07:11,400
Zmarł.
78
00:07:12,200 --> 00:07:13,520
- Zmarł?
- Zmarł.
79
00:07:23,640 --> 00:07:26,480
CI Z XX WIEKU
80
00:07:41,280 --> 00:07:42,840
Nie znam tego gościa,
81
00:07:43,640 --> 00:07:45,160
ale jest jak ja.
82
00:07:45,600 --> 00:07:47,880
Filmowiec,
i niskiego wzrostu.
83
00:07:48,960 --> 00:07:51,600
Jak ja też,
niektórzy by dodali
84
00:07:53,560 --> 00:07:56,360
<i>Biały, mężczyzna, heteroseksualny</i>
85
00:07:58,120 --> 00:07:59,680
Tam, to dziecko,
86
00:08:00,560 --> 00:08:02,560
jest ocalałym
z getta w Krakowie.
87
00:08:03,640 --> 00:08:04,880
A ten młody człowiek
88
00:08:05,080 --> 00:08:07,840
stracił część rodziny
podczas Holokaustu.
89
00:08:09,720 --> 00:08:11,640
Ten stracił żonę,
90
00:08:11,840 --> 00:08:13,920
zamordowaną,
gdy była w ciąży.
91
00:08:15,240 --> 00:08:16,200
A ten
92
00:08:16,520 --> 00:08:18,800
zgwałcił małą dziewczynkę.
93
00:08:24,040 --> 00:08:26,560
Wszyscy ci mężczyźni urodzili się
w zeszłym wieku.
94
00:08:30,120 --> 00:08:31,240
Ja też.
95
00:08:35,240 --> 00:08:38,240
MASKA STRCHU
96
00:08:42,160 --> 00:08:43,400
Myślał,
97
00:08:45,200 --> 00:08:48,360
że nawet jeśli szedłbym sam
po pustyni,
98
00:08:49,000 --> 00:08:50,680
przez bardzo długi czas,
99
00:08:51,400 --> 00:08:52,560
wieczność,
100
00:08:54,600 --> 00:08:56,600
nie spotykając
żadnej osoby,
101
00:08:58,360 --> 00:09:00,840
Myślę, że na mojej twarzy
pozostałby
102
00:09:01,960 --> 00:09:03,520
odciśnięty
strach,
103
00:09:05,680 --> 00:09:07,080
ciągła czujność,
104
00:09:08,560 --> 00:09:12,160
bojąc się nagłego
zobaczenia przez kogoś,
105
00:09:13,840 --> 00:09:16,080
i co dla świata
byłoby oczywiste,
106
00:09:16,640 --> 00:09:17,520
to moja samotność.
107
00:09:21,680 --> 00:09:22,920
Mój oszust.
108
00:12:01,280 --> 00:12:03,360
TERAŹNIEJSZOŚĆ
EUROPY
109
00:12:04,080 --> 00:12:06,960
GDY JEST JUŻ ZA PÓŹNO
110
00:12:46,200 --> 00:12:49,360
<i>26 lat</i>
111
00:13:13,000 --> 00:13:13,560
<i>Śniąc o dniu,</i>
<i>kiedy NIENAWIŚĆ będzie mogła płakać:</i>
112
00:13:13,920 --> 00:13:14,480
<i>Śniąc o dniu,</i>
<i>kiedy NIENAWIŚĆ będzie mogła płakać:</i>
113
00:13:14,840 --> 00:13:15,400
<i>Śniąc o dniu,</i>
<i>kiedy NIENAWIŚĆ będzie mogła płakać:</i>
114
00:13:15,760 --> 00:13:17,800
<i>Śniąc o dniu,</i>
<i>kiedy NIENAWIŚĆ będzie mogła płakać:</i>
115
00:13:17,800 --> 00:13:18,960
<i>HURRA!</i>
116
00:13:24,080 --> 00:13:26,840
<i>HURRA!</i>
117
00:13:28,400 --> 00:13:30,600
<i>I WSZYSCY MÓWIĄ</i>
118
00:13:30,760 --> 00:13:32,680
ZRUJNOWANI I OBRAŻENI
119
00:13:32,880 --> 00:13:34,320
I ZŁY SEN SIĘ ROZPRZESTRZENIA
120
00:13:34,320 --> 00:13:35,440
I ZŁY ŚMIECH SIĘ ROZPRZESTRZENIA
121
00:13:35,600 --> 00:13:36,880
CIEMNOŚĆ WYGRYWA
122
00:13:37,000 --> 00:13:38,280
DUMA
123
00:13:38,440 --> 00:13:40,280
ODRAZA
124
00:13:49,000 --> 00:13:51,000
<i>To jest kara! Pokutujcie!</i>
<i>Nadszedł koniec czasu!</i>
125
00:13:58,440 --> 00:14:01,800
<i>Koniec wszystkiego</i>
126
00:15:26,200 --> 00:15:31,720
<i>Oczy moje, przeklęte bądźcie!</i>
<i>Żerujcie na tym pięknym widowisku!</i>
127
00:16:16,840 --> 00:16:19,200
Wejdź tutaj, Jean Moulin,
128
00:16:20,160 --> 00:16:22,640
ze swoim straszliwym
konwojem.
129
00:16:24,000 --> 00:16:28,680
Wejdź z ludźmi zrodzonymi
z cieni i z nimi zaginionymi,
130
00:16:29,960 --> 00:16:33,080
naszymi braćmi
w zakonie nocy.
131
00:16:55,960 --> 00:16:58,000
DOBRE NOWINY
132
00:17:11,000 --> 00:17:14,360
Dziś rano spotkałem pana
Merdę na Rue des Pyrénées.
133
00:17:16,680 --> 00:17:18,080
I ponieważ było miło,
134
00:17:19,000 --> 00:17:21,560
poszliśmy na spacer
do Buttes-Chaumont.
135
00:17:25,560 --> 00:17:27,720
Zapytałem go o opinię
na temat sytuacji,
136
00:17:28,280 --> 00:17:30,160
ponieważ dużo podróżuje.
137
00:17:36,760 --> 00:17:38,400
Zaczął odpowiadać
138
00:17:40,440 --> 00:17:41,920
ale przerwał,
139
00:17:42,400 --> 00:17:44,960
przezwyciężony potrzebą.
140
00:18:17,880 --> 00:18:20,040
Panie i panowie,
dzień dobry,
141
00:18:20,480 --> 00:18:22,160
i smacznego.
142
00:18:23,760 --> 00:18:25,240
Francja się boi.
143
00:18:26,600 --> 00:18:29,960
Od 3 dni nikt
w kraju się nie śmieje.
144
00:18:30,720 --> 00:18:33,440
Tak! Ani jednego śmiechu
we Francji
145
00:18:33,800 --> 00:18:35,120
od 3 dni.
146
00:18:35,840 --> 00:18:37,760
Zjawisko pozostaje
na razie
147
00:18:38,240 --> 00:18:39,400
całkowicie niewyjaśnione.
148
00:19:28,560 --> 00:19:29,560
<i>Uwaga!</i>
149
00:19:29,880 --> 00:19:32,280
<i>Jak to często bywa,</i>
<i>czas mija.</i>
150
00:19:32,960 --> 00:19:34,560
<i>Czas mija.</i>
151
00:20:48,120 --> 00:20:50,880
OBRÓT
152
00:21:17,760 --> 00:21:19,760
UŚMIECH PRĘDKOŚCI
153
00:21:54,360 --> 00:21:56,920
LEKKOŚĆ
154
00:21:57,560 --> 00:22:00,120
GRAWITACJA
155
00:22:00,560 --> 00:22:03,040
<i>Na początku, gdy operatorzy</i>
<i>pchali kamerę</i>
156
00:22:03,200 --> 00:22:05,480
<i>na ciężkim wózku,</i>
<i>by śledzić człowieka,</i>
157
00:22:11,040 --> 00:22:12,920
<i>mieliśmy wrażenie,</i>
158
00:22:17,000 --> 00:22:19,240
<i>że BÓG śledzi człowieka</i>
159
00:22:22,400 --> 00:22:24,640
<i>swoimi ciężkimi OCZAMI.</i>
160
00:22:28,440 --> 00:22:29,720
<i>Ale dziś,</i>
161
00:22:31,520 --> 00:22:33,200
<i>gdy chłopiec śledzi ukochaną</i>
162
00:22:34,440 --> 00:22:36,400
<i>kamerą</i>
<i>w swoim smartfonie,</i>
163
00:22:43,520 --> 00:22:46,000
<i>nie ma takiego wrażenia.</i>
164
00:22:47,240 --> 00:22:47,880
JAK
165
00:22:48,640 --> 00:22:49,200
ZDOBYĆ
166
00:22:49,960 --> 00:22:50,400
BOGÓW?
167
00:22:51,640 --> 00:22:54,640
Ich spojrzenie?
168
00:22:57,040 --> 00:22:59,200
Drżenie?
169
00:23:00,360 --> 00:23:02,480
Dzieciństwo sztuki?
170
00:23:07,520 --> 00:23:09,720
<i>Dobry wieczór,</i>
<i>tu Jean-Luc Godard.</i>
171
00:23:09,920 --> 00:23:13,200
Jestem w Paryżu 2 dni
i jeśli mógłbyś do mnie zadzwonić
172
00:23:13,760 --> 00:23:16,080
wieczorem
do biura albo
173
00:23:16,280 --> 00:23:19,200
47 47 10 40 o 10 63,
174
00:23:20,320 --> 00:23:21,400
lub inaczej…
175
00:23:22,920 --> 00:23:24,520
INACZEJ
176
00:23:24,680 --> 00:23:25,920
INACZEJ
177
00:23:26,600 --> 00:23:29,080
WIECZNIE SIĘ ZACZYNAJĄC
178
00:23:29,520 --> 00:23:31,160
Czekamy wciąż na żywo,
proszę.
179
00:23:33,200 --> 00:23:34,560
Albo na żywo za mało.
180
00:23:39,040 --> 00:23:42,000
JABŁ… WIECZNE
181
00:23:45,000 --> 00:23:45,800
Uwaga.
182
00:23:46,280 --> 00:23:47,920
Zobaczymy obraz.
183
00:23:50,680 --> 00:23:51,720
Widzieliście?
184
00:23:52,840 --> 00:23:54,000
Co mówi?
185
00:23:55,560 --> 00:23:56,920
Obejrzymy jeszcze raz.
186
00:23:57,200 --> 00:23:59,120
Dla tych,
którzy mogli mrugnąć.
187
00:24:00,440 --> 00:24:01,360
Uwaga.
188
00:24:03,840 --> 00:24:05,360
Widzieliście tym razem?
189
00:24:06,000 --> 00:24:07,520
Zrobiło na was wrażenie?
190
00:24:07,920 --> 00:24:10,040
Odbilo się na siatkówce?
191
00:24:11,560 --> 00:24:13,960
Teraz obejrzymy to ponownie.
192
00:24:14,720 --> 00:24:16,200
Ale 24 razy z rzędu.
193
00:24:21,320 --> 00:24:22,600
Tak,
to jabłko.
194
00:24:23,600 --> 00:24:25,440
Przetrwa nas wszystkich,
195
00:24:26,320 --> 00:24:30,200
nawet jeśli dzisiaj,
już nie istnieje jako jabłko,
196
00:24:30,800 --> 00:24:34,000
a co więcej,
to "dzisiaj" nie jest twoje
197
00:24:34,400 --> 00:24:35,920
i już nie istnieje dla ciebie
198
00:24:36,960 --> 00:24:38,000
ani dla mnie.
199
00:24:39,800 --> 00:24:42,880
Ale właśnie przyznaliśmy
wieczność sekundy
200
00:24:43,200 --> 00:24:44,640
dobremu jabłku.
201
00:24:46,480 --> 00:24:47,400
Amen.
202
00:24:52,920 --> 00:24:54,440
PODRÓŻ DO STREFY
ZONOWEJ
203
00:24:54,760 --> 00:24:56,480
Wróćmy na chwilę
na ziemię.
204
00:24:58,800 --> 00:25:00,320
Nasza magma.
205
00:25:03,520 --> 00:25:05,400
Hej idioto, obudź się.
206
00:25:06,480 --> 00:25:07,640
Jesteś na Ziemi.
207
00:25:08,760 --> 00:25:09,720
Żyjesz.
208
00:25:12,840 --> 00:25:14,600
Będziesz musiał wybrać swoje ujęcie,
209
00:25:15,120 --> 00:25:16,080
swoją bitwę,
210
00:25:18,480 --> 00:25:19,960
czekając na dołączenie
211
00:25:20,160 --> 00:25:21,360
do odwróconego ujęcia.
212
00:25:24,520 --> 00:25:26,640
A potem,
będziesz też musiał zagrać
213
00:25:27,440 --> 00:25:28,360
w grę,
214
00:25:29,280 --> 00:25:30,200
znaleźć swoje miejsce,
215
00:25:30,360 --> 00:25:31,040
<i>Kim jesteś?</i>
216
00:25:31,160 --> 00:25:32,040
wykopać swój dołek,
217
00:25:34,440 --> 00:25:36,040
modląc się
218
00:25:36,520 --> 00:25:37,120
o nieocze—
219
00:25:37,240 --> 00:25:39,760
NIEOCZEKIWANE
220
00:25:48,360 --> 00:25:52,480
Nie sądzę, abym kiedykolwiek
robił jakieś subiektywne ujęcia.
221
00:25:52,960 --> 00:25:57,120
(Ujęcia z punktu widzenia
postaci w filmie)
222
00:25:57,720 --> 00:25:58,720
TABU?
223
00:25:59,280 --> 00:26:00,000
A przecież
224
00:26:00,800 --> 00:26:01,920
te Hitchcocka
225
00:26:02,320 --> 00:26:03,720
wstrząsnęły moją młodość.
226
00:26:08,080 --> 00:26:10,680
Szukam ujęć,
które już zostały obejrzane
227
00:26:12,200 --> 00:26:14,880
ILUZJA DEJA VU
228
00:26:21,280 --> 00:26:24,000
Jako pamiątka teraźniejszości
229
00:26:29,480 --> 00:26:30,680
<i>O, czekaj</i>
230
00:26:34,320 --> 00:26:36,760
<i>Zrobiłem jedno subiektywne ujęcie</i>
231
00:26:39,080 --> 00:26:40,280
Pewnego dnia
232
00:26:40,600 --> 00:26:42,920
będzie jak wtedy,
kiedy już żyliśmy.
233
00:26:45,400 --> 00:26:47,920
KOBIETA SFILMOWANA
234
00:26:52,840 --> 00:26:55,840
ZNAMIONKO
235
00:26:58,520 --> 00:27:00,520
Genialny naukowiec
jest szaleńczo zakochany
236
00:27:00,720 --> 00:27:02,440
w kobiecie, którą właśnie poślubił.
237
00:27:03,560 --> 00:27:05,000
Jest doskonałą pięknością.
238
00:27:05,880 --> 00:27:06,480
Ale...
239
00:27:07,240 --> 00:27:10,800
Ale z każdym dniem,
staje się patologicznie
240
00:27:11,000 --> 00:27:13,040
zainteresowany znamieniem
którą ma
241
00:27:13,240 --> 00:27:14,360
na lewym policzku,
242
00:27:14,840 --> 00:27:17,520
które, według niego,
psuje doskonałość jej twarzy.
243
00:27:18,840 --> 00:27:20,520
Choć tylu innych pragnęło
244
00:27:20,720 --> 00:27:23,400
pocałować to znamionko.
245
00:27:26,200 --> 00:27:30,560
Udało mu się wynaleźć eliksir,
który sprawi, że niedoskonałość zniknie.
246
00:27:32,160 --> 00:27:34,600
Jego żona, widząc, że jego obsesja
247
00:27:34,800 --> 00:27:36,640
przeradza się w fobię, w obrzydzenie,
248
00:27:36,840 --> 00:27:39,760
zgadza się z miłości
wypić eliksir.
249
00:27:41,760 --> 00:27:43,400
Znamionko rzeczywiście znika.
250
00:27:45,120 --> 00:27:46,960
Ale kobieta umiera natychmiast.
251
00:27:50,360 --> 00:27:53,040
- Nie ma piękna
- Bez skazy
252
00:27:56,120 --> 00:27:58,800
MUZYKA
253
00:28:20,480 --> 00:28:23,680
GŁOS
254
00:30:56,200 --> 00:30:59,200
ŁABĘDZIE PIOSENKI
255
00:31:06,360 --> 00:31:08,600
Bo czyż nic nie
podnosi cię na duchu,
256
00:31:08,760 --> 00:31:10,600
jak świadomość bycia kochanym
257
00:31:10,760 --> 00:31:12,840
przez zmarłego mężczyznę lub kobietę?
258
00:31:18,160 --> 00:31:20,080
Ludzie z
naszych nocnych snów,
259
00:31:21,000 --> 00:31:23,400
powinniśmy zawsze ich wzywać
rano po przebudzeniu.
260
00:31:24,520 --> 00:31:26,400
Życie byłoby jaśniejsze.
261
00:31:27,320 --> 00:31:28,440
<i>Halo?</i>
262
00:31:29,120 --> 00:31:30,240
<i>Śniłem o tobie.</i>
263
00:31:32,240 --> 00:31:35,480
Dlatego zdarzają się chwile,
kiedy niczego nie można zmienić,
264
00:31:35,680 --> 00:31:37,160
nie zmieniając wszystkiego.
265
00:31:39,080 --> 00:31:42,360
Czasy, kiedy nic nie może zostać od nas oderwane
266
00:31:42,560 --> 00:31:44,200
bez oderwania wszystkiego.
267
00:32:13,200 --> 00:32:14,960
<i>Halo,
to Sandra.</i>
268
00:32:15,120 --> 00:32:17,920
SŁOŃCE UMARŁYCH
269
00:32:26,240 --> 00:32:27,960
Na ulicach miasta,
270
00:32:29,120 --> 00:32:30,440
jest moja miłość.
271
00:32:32,560 --> 00:32:34,920
Gdziekolwiek się uda
w podzielonym czasie,
272
00:32:36,560 --> 00:32:37,960
nie jest już moją miłością.
273
00:32:40,080 --> 00:32:41,360
Każdy może z nim rozmawiać.
274
00:32:45,320 --> 00:32:48,360
On już nie pamięta,
kto go kochał
275
00:32:53,040 --> 00:32:54,440
i oświetlał go z daleka,
276
00:32:55,920 --> 00:32:57,640
żeby nie upadł.
277
00:33:15,320 --> 00:33:17,640
OKSANA
UKRAINKA
278
00:33:48,000 --> 00:33:49,960
Człowiek mruga
279
00:33:50,840 --> 00:33:52,720
od 15 do 20
razy na minutę.
280
00:33:57,360 --> 00:33:59,560
To 1200 razy na godzinę.
281
00:34:00,800 --> 00:34:04,360
A dziennie
28 000 mrugnięć.
282
00:34:05,800 --> 00:34:08,800
Gdybyśmy nie mrugali,
nasze oczy szybko by się wyschły,
283
00:34:10,760 --> 00:34:12,600
i oślelibyśmy.
284
00:34:13,840 --> 00:34:16,400
Ale obrazy są
coraz bardziej ściśnięte
285
00:34:17,040 --> 00:34:18,400
w ciągły strumień.
286
00:34:19,000 --> 00:34:20,760
Już nie oddychają,
287
00:34:20,960 --> 00:34:23,280
nie mrugają
kilka razy na sekundę.
288
00:34:24,640 --> 00:34:26,520
Chcą nas oślepić.
289
00:34:31,400 --> 00:34:32,320
Tak.
290
00:34:33,040 --> 00:34:35,160
Musimy mrugać.
291
00:34:37,200 --> 00:34:38,760
Piękno świata,
292
00:34:39,240 --> 00:34:40,520
my je narzucamy.
293
00:35:07,480 --> 00:35:10,360
[Annette będzie tam, po napisach końcowych]
294
00:37:26,600 --> 00:37:28,840
Dobranoc, dzieci.
295
00:37:29,360 --> 00:37:31,880
Teraz gaszę światło.
296
00:37:32,520 --> 00:37:34,680
Śnijcie.
297
00:37:54,280 --> 00:37:55,280
A teraz,
298
00:37:55,920 --> 00:37:58,200
od Alexa,
który mieszka w Suresnes,
299
00:37:58,560 --> 00:38:02,640
dla Miury, która mieszka w 20. dzielnicy,
"Modern Love"
300
00:38:03,160 --> 00:38:04,240
Davida Bowiego.