TranslateSubtitles.org

Elvira.Madigan.1967.1080p.BluRay.x264-USURY.srt Polish (pl) subtitles

Download subtitles

Subtitle preview:

1
00:01:02,564 --> 00:01:06,568
W 1889 roku szwedzki porucznik,
hrabia Sixten Sparre,

2
00:01:06,651 --> 00:01:11,030
i duńska linoskoczka,
Elvira Madigan, alias Hedvig Jensen,

3
00:01:11,114 --> 00:01:14,325
zastrzelili się w lesie w Danii.

4
00:01:14,409 --> 00:01:17,579
Ten film opowiada ich historię.

5
00:01:19,998 --> 00:01:22,625
SVENDBORG, DANIA

6
00:02:02,916 --> 00:02:04,292
Co się stało, Sixten?

7
00:02:05,668 --> 00:02:08,838
Pszczoła! Użądliła mnie w tyłek!

8
00:02:11,966 --> 00:02:15,011
Nigdy już nie usiądę!
Nigdy w życiu!

9
00:02:20,975 --> 00:02:22,644
Chodź, podmucham.

10
00:02:40,453 --> 00:02:41,663
KRISTIANSTAD, SZWECJA

11
00:02:41,746 --> 00:02:43,122
Panie kapitanie! Pierwszy oddział,
zgodnie z rozkazem!

12
00:02:44,249 --> 00:02:47,293
Panie kapitanie, drugi oddział,
zgodnie z rozkazem!

13
00:02:54,050 --> 00:02:55,760
Gdzie jest porucznik Sparre?

14
00:03:06,145 --> 00:03:07,856
Jesteś szczęśliwa?

15
00:03:17,907 --> 00:03:19,117
Jesteś szczęśliwa?

16
00:03:26,624 --> 00:03:28,126
Jestem szczęśliwa, Sixten. Jestem
bardzo szczęśliwa.

17
00:03:30,295 --> 00:03:35,550
Aż trudno mi uwierzyć,
że odważyłam się uciec.

18
00:03:37,093 --> 00:03:41,973
Zawsze byłam odważna na linie,
ale na ziemi byłam tchórzem.

19
00:03:52,942 --> 00:03:55,612
SUNDSVALL, SZWECJA

20
00:04:01,367 --> 00:04:02,952
Gdzie do cholery jest Elvira?

21
00:04:03,494 --> 00:04:06,497
Bez niej będą chcieli zwrotu
pieniędzy.

22
00:04:08,207 --> 00:04:11,461
Niech mnie szukają.
Nawet ja siebie nie poznaję.

23
00:04:22,347 --> 00:04:23,348
Przestań!

24
00:04:26,684 --> 00:04:27,685
Potrzymaj mi lustro.

25
00:05:25,410 --> 00:05:26,411
Elviro.

26
00:05:27,495 --> 00:05:31,082
Mów do mnie Hedvig, tak mi na
imię.

27
00:05:33,751 --> 00:05:34,961
Kochana, słodka Hedvig.

28
00:06:05,074 --> 00:06:07,118
Widzisz niedźwiedzia?
Jak te iluzje optyczne.

29
00:06:07,910 --> 00:06:13,082
- To nie niedźwiedź. To królik.
- To niedźwiedź, nie widzisz?

30
00:06:13,708 --> 00:06:15,418
- Królik...
- Niedźwiedź!

31
00:06:15,501 --> 00:06:17,211
Królik!

32
00:06:19,630 --> 00:06:22,884
- Co to?
- Dotknij sam.

33
00:06:26,387 --> 00:06:31,768
Wyobraź to sobie. Wiadomości...
"Zaginął: Porucznik Sixten Sparre.

34
00:06:32,560 --> 00:06:35,229
Rysopis: Pół brody.

35
00:06:37,023 --> 00:06:40,943
Nigdy nie widziano go siedzącego,
i nigdy się to nie zdarzy."

36
00:06:48,159 --> 00:06:49,160
Kochasz mnie?

37
00:06:55,208 --> 00:06:57,502
Przywróciłeś mi moje imię.

38
00:07:01,631 --> 00:07:03,466
Zanim cię poznałam,
musiałam być Hedvig i Elvirą.

39
00:07:05,218 --> 00:07:06,219
Teraz wiem, kim jestem.

40
00:07:26,072 --> 00:07:29,200
Najpierw musimy kupić cywilne
guziki do twojej kurtki.

41
00:07:29,784 --> 00:07:30,785
Ile mamy pieniędzy?

42
00:07:36,707 --> 00:07:39,377
Nie martw się, poradzimy sobie.

43
00:07:39,877 --> 00:07:42,421
- Ile?
- Osiemnaście milionów...

44
00:07:43,256 --> 00:07:44,465
i jedenaście kwartników.

45
00:08:54,535 --> 00:08:58,372
Prezent. Ty bardziej go potrzebujesz.

46
00:08:59,624 --> 00:09:00,833
Jaki elegancki!

47
00:09:00,917 --> 00:09:02,376
Widzisz, teraz jestem cywilem.

48
00:09:07,340 --> 00:09:08,466
Bardzo dziękuję.

49
00:09:19,060 --> 00:09:22,355
Wygląda drogo.
Stać nas na to, Sixten?

50
00:09:23,606 --> 00:09:28,819
Jaka miła para!
Myślisz, że zatrzymają się w naszym
hotelu?

51
00:09:29,862 --> 00:09:33,699
Myślę, że ich widziałem w lesie,

52
00:09:33,783 --> 00:09:38,704
ale ten mężczyzna miał brodę
i złote guziki, więc to nie oni.

53
00:10:20,329 --> 00:10:21,330
Podoba ci się?

54
00:11:05,207 --> 00:11:08,336
Nie mogę z tym spać w pokoju.
Co możemy z tym zrobić?

55
00:11:40,284 --> 00:11:41,577
Widziałeś to, Sixten?

56
00:11:42,787 --> 00:11:46,457
- Kto to narysował?
- Kaleka. Nigdy nie powiedział, jak się nazywa.

57
00:11:46,957 --> 00:11:49,543
Narysował mnie, gdy siedziałam
w kawiarni w Paryżu.

58
00:12:27,289 --> 00:12:30,960
- Mogę pożyczyć igłę i nitkę?
- Czarną?

59
00:12:40,845 --> 00:12:47,309
- Jesteś kucharką w tym hotelu?
- Gotuję, sprzątam i robię wszystko.

60
00:12:47,810 --> 00:12:49,311
Jesteś zajętą kobietą.

61
00:12:51,897 --> 00:12:54,525
Na pewno nie śpię całymi dniami.

62
00:12:55,776 --> 00:12:58,154
- Pozwól, że spróbuję. Mogę?
- Tak.

63
00:12:59,989 --> 00:13:02,450
Pokażę ci, jak to się robi.

64
00:13:16,547 --> 00:13:18,257
Nie, czekaj.

65
00:13:19,091 --> 00:13:20,718
Mam tu jeszcze kłębek wełny.

66
00:13:21,218 --> 00:13:24,680
Nabierz oczka i spróbuj jeszcze raz.

67
00:13:55,336 --> 00:13:57,755
Nigdy wcześniej nie przyszywałam
guzika.

68
00:14:02,218 --> 00:14:03,844
Mogłabyś nas utrzymywać jako krawiec.

69
00:14:11,352 --> 00:14:13,187
Jeśli upadniesz,
cóż, nic na to nie poradzisz.

70
00:14:13,270 --> 00:14:16,815
Kiedyś to zrobiłam, ale miałam szczęście.
W Wenecji.

71
00:14:17,608 --> 00:14:20,236
Tańczyłam na linie nad kanałem.

72
00:14:20,861 --> 00:14:25,115
Orkiestra grała na tratwie
na lagunie.

73
00:14:26,033 --> 00:14:29,453
W świetle płonących pochodni...
Och, kocham Włochy!

74
00:14:37,795 --> 00:14:40,881
Pytasz, czy jestem szczęśliwa?

75
00:14:41,799 --> 00:14:44,301
Czasami pytam samą siebie,
czy zasługuję na to szczęście.

76
00:14:45,052 --> 00:14:46,971
To, co robimy,
być może jeszcze nie jest dozwolone.

77
00:14:47,972 --> 00:14:53,936
Ale pewnego dnia ludzie będą mogli
wybrać więcej niż jeden sposób na życie.

78
00:14:54,853 --> 00:14:57,690
Ludzie odważą się przyznać,
że się zmieniają.

79
00:14:59,275 --> 00:15:03,779
Widziałeś kiedyś wojnę, Sixten?

80
00:15:04,738 --> 00:15:07,116
Jesteś żołnierzem,
ale nic nie wiesz o swojej pracy.

81
00:15:07,908 --> 00:15:10,452
Wojna to praca żołnierza, prawda?

82
00:15:11,662 --> 00:15:15,332
Nasz namiot cyrkowy spłonął w Paryżu.
Trafił go granat.

83
00:15:15,833 --> 00:15:21,130
Miałam tylko dwa lata, ale mi o tym
opowiadali. To było w '71.

84
00:15:21,797 --> 00:15:25,384
Wszystkie nasze zwierzęta zginęły
w pożarze. Pamiętam ten zapach.

85
00:15:25,884 --> 00:15:30,014
Wojna to nie paradne defilady, Sixten.
To zapach spalonego ciała.

86
00:15:36,228 --> 00:15:42,067
Nic nie jest teraz święte. Nic.

87
00:17:31,510 --> 00:17:35,848
"Sporrong, Sztokholm."
Skąd to masz?

88
00:17:36,974 --> 00:17:37,975
W lesie.

89
00:17:52,156 --> 00:17:57,828
"Kiedy Johan przybył do Sztokholmu,
pożyczył pieniądze na czynsz.

90
00:17:58,787 --> 00:18:01,206
Zawsze niezwykle wrażliwy,

91
00:18:01,290 --> 00:18:06,253
chciał mieszkać tam, gdzie zwykł
oglądać robotnicze pochody."

92
00:19:22,913 --> 00:19:26,208
- Widziałeś sznur na pranie?
- Nie.

93
00:22:08,203 --> 00:22:10,539
"Mówimy o...

94
00:22:13,750 --> 00:22:16,670
naszej cyrkowej księżniczce, Elvirze
Madigan.

95
00:22:17,462 --> 00:22:22,009
Cyrk przyjechał do miasta
i występował na arenie Rullana.

96
00:22:22,843 --> 00:22:24,970
Od razu wszyscy pokochali pannę Elvirę.

97
00:22:25,595 --> 00:22:28,932
Kochali ją coraz bardziej
z każdym występem.

98
00:22:29,016 --> 00:22:32,978
Ale pewnego dnia
zniknęła bez śladu.

99
00:22:34,146 --> 00:22:39,693
W swoim smutku jej rodzice...

100
00:22:44,406 --> 00:22:47,701
próbowali ukryć fakt,
że uciekła..."

101
00:22:51,913 --> 00:22:52,914
Zobaczymy.

102
00:22:55,792 --> 00:23:00,297
"Było jasne, jak tylko się ją
zobaczyło,

103
00:23:00,797 --> 00:23:05,844
że to osoba bardzo nerwowa,
wrażliwa.

104
00:23:06,720 --> 00:23:10,932
Z jej jedwabistymi, złotymi
włosami,

105
00:23:11,016 --> 00:23:16,063
wyglądała bardziej jak duchowa
wizja niż ciało i krew.

106
00:23:17,731 --> 00:23:20,734
Dziwny ogień płonął w jej oczach,

107
00:23:20,817 --> 00:23:24,446
a chłodny uśmiech zdawał się
zawsze igrać na jej ustach,

108
00:23:28,158 --> 00:23:33,288
pomimo żarliwego entuzjazmu
jej wielbicieli."

109
00:24:39,521 --> 00:24:40,647
Przepraszam.

110
00:25:31,740 --> 00:25:35,076
POSZUKIWANIA:
ELVIRA MADIGAN, SIXTEN SPARRE.

111
00:29:29,519 --> 00:29:30,770
Elvira!

112
00:29:31,354 --> 00:29:37,277
Na początku cię nie poznałem.
Nasi goście będą tacy podekscytowani,

113
00:29:37,360 --> 00:29:39,612
kiedy usłyszą, że Elvira Madigan
u nas przebywa.

114
00:29:39,696 --> 00:29:43,116
Myślę, że Larsen upiekł ciasto.
Pójdę mu powiedzieć...

115
00:29:43,199 --> 00:29:44,617
Nie, proszę! Nie wolno!

116
00:30:10,894 --> 00:30:13,104
Spójrz! Spójrz, kogo szukają.

117
00:30:13,980 --> 00:30:17,484
- Co masz na myśli?
- Strach na wróble, złote guziki.

118
00:30:18,193 --> 00:30:22,113
To muszą być oni, Sparre i Madigan.
Idę ich zgłosić.

119
00:30:23,031 --> 00:30:27,410
- Co mu zrobią?
- Jako dezerterowi... więzienie.

120
00:30:32,081 --> 00:30:33,249
Gwizd!

121
00:30:41,674 --> 00:30:43,134
Nie umiem gwizdać, Sixten.

122
00:30:44,511 --> 00:30:47,514
Panno Elviro, oni wiedzą, kim
pani jest.

123
00:30:47,597 --> 00:30:51,809
Właśnie widziałam Madsena. Ma dla
was konia.

124
00:30:52,644 --> 00:30:55,855
- Musicie się spakować od razu.
- Pospiesz się, Sixten.

125
00:32:25,194 --> 00:32:29,949
Zapomniałeś o robótce. Przyda ci
się sweter na jesień.

126
00:34:03,126 --> 00:34:07,213
Mam! Spokojnie! Spokojnie!

127
00:34:23,187 --> 00:34:26,691
Gdzie jest ryba? Zgubiliśmy ją?

128
00:34:31,654 --> 00:34:35,408
- Tu jest!
- Mamy jedzenie, Hedvigo.

129
00:34:37,410 --> 00:34:39,912
Jedzenie, mamy jedzenie!

130
00:34:58,598 --> 00:35:02,268
Znajdź dobre miejsce na ognisko,
a ja zbiorę gałęzie.

131
00:35:04,729 --> 00:35:06,939
Muszę oczyścić rybę.

132
00:35:41,098 --> 00:35:46,521
W końcu cię znalazłem. Po tygodniu
poszukiwań.

133
00:35:48,064 --> 00:35:49,732
Szukałem cię cały tydzień.

134
00:35:54,028 --> 00:35:55,279
Nikt nie wie, że tu jestem.

135
00:35:56,572 --> 00:35:58,908
- Nawet...
- Nawet Henrietta.

136
00:36:07,792 --> 00:36:11,921
- Jak moje dzieci?
- Christian miał koklusz,

137
00:36:12,004 --> 00:36:13,422
a Louise straciła ząb.

138
00:36:15,216 --> 00:36:16,217
Gdzie?

139
00:36:18,594 --> 00:36:22,014
Tutaj. Jest z tego bardzo dumna.

140
00:36:22,723 --> 00:36:24,767
Teraz może pluć z zamkniętymi ustami.

141
00:36:24,851 --> 00:36:27,937
Zawsze zazdrościła bratu tej
umiejętności.

142
00:37:49,560 --> 00:37:51,187
To jest facet, którego znam!

143
00:37:51,270 --> 00:37:54,857
Nie, nie jest.

144
00:37:57,109 --> 00:37:59,278
Jestem teraz po stronie kobiet.

145
00:37:59,362 --> 00:38:02,823
Rozplątuję wełnę. Leżę na trawie.

146
00:38:02,907 --> 00:38:04,450
Wiem coś o leżeniu na trawie.

147
00:38:07,536 --> 00:38:09,997
Jeśli spojrzysz na źdźbło trawy
blisko oka,

148
00:38:10,665 --> 00:38:15,127
to źdźbło jest wyraźne, ale nic
innego. Wszystko inne jest rozmazane.

149
00:38:17,213 --> 00:38:19,048
Musimy dokonywać wyborów, Sixten.

150
00:38:19,966 --> 00:38:23,552
Wierzę, że jedno źdźbło trawy może
być całym światem.

151
00:38:27,014 --> 00:38:29,058
A świat jest niczym bez trawy.

152
00:38:33,771 --> 00:38:39,276
Musimy gdzieś zacząć,
zacząć od czegoś, co jest realne.

153
00:38:41,112 --> 00:38:44,573
Słowa straciły dla mnie
ostatnio swoje znaczenie.

154
00:38:47,368 --> 00:38:49,412
A inne rzeczy zamiast tego
ożyły.

155
00:38:53,457 --> 00:38:55,292
Nasze królewskie parady...

156
00:38:57,545 --> 00:39:03,884
kopyta koni, bębny,
lśniące, błyszczące bagnety.

157
00:39:07,513 --> 00:39:10,808
Czy wiesz, przez ile warstw skóry
musi przejść bagnet,

158
00:39:10,891 --> 00:39:13,936
zanim dotrze do twoich wnętrzności?

159
00:39:14,854 --> 00:39:16,313
Sprawdziłem to w książce medycznej.

160
00:39:20,151 --> 00:39:24,321
Naskórek... skóra właściwa...
tkanka podskórna...

161
00:39:24,405 --> 00:39:29,702
cienka warstwa tłuszczu... potem
powięź. Wiesz, co to jest?

162
00:39:30,494 --> 00:39:35,833
To jak skóra,
która pokrywa i chroni mięśnie.

163
00:39:35,916 --> 00:39:37,877
Potem mięśnie...

164
00:39:37,960 --> 00:39:44,008
przez to wszystko, zanim
dotrzesz do wnętrzności.

165
00:39:49,680 --> 00:39:52,558
Musisz znać to warstwa po warstwie.

166
00:39:52,641 --> 00:39:56,520
Musisz widzieć rzeczy z bliska.

167
00:39:58,689 --> 00:40:00,483
Ona zniekształciła ci wizję.

168
00:40:06,447 --> 00:40:08,324
Tak, zgadzam się, zrobiła to.

169
00:40:10,868 --> 00:40:15,372
Ale czyż nie na tym polega miłość?

170
00:40:16,832 --> 00:40:17,875
Żeby...

171
00:40:20,711 --> 00:40:22,254
pożyczyć oczy innej osoby...

172
00:40:24,090 --> 00:40:27,593
żeby – żeby doświadczać świata...

173
00:40:29,428 --> 00:40:34,767
tak, jak widzi i czuje go twój
ukochany.

174
00:40:37,144 --> 00:40:38,479
Czyż nie na tym polega miłość?

175
00:40:55,371 --> 00:40:57,248
Co za jeden!

176
00:40:57,331 --> 00:41:01,502
Zabiera karton jajek do opery.

177
00:41:01,585 --> 00:41:02,586
Niewiarygodne!

178
00:41:02,670 --> 00:41:04,880
- Jaka jest jego ulubiona aria?
- Aria jajeczna...

179
00:41:15,141 --> 00:41:16,142
Dziękuję.

180
00:41:42,751 --> 00:41:45,379
- Co on zrobił z tymi jajkami?
- Kto?

181
00:41:46,755 --> 00:41:50,384
- Lauritzen.
- Zjadł je.

182
00:43:27,982 --> 00:43:29,358
Mam to odebrać?

183
00:43:46,417 --> 00:43:50,671
Drżysz. Przyniosę twój płaszcz.

184
00:44:10,441 --> 00:44:12,026
Co mamy sobie powiedzieć?

185
00:44:12,943 --> 00:44:14,445
Zrobiłeś to bardzo umiejętnie,

186
00:44:16,238 --> 00:44:18,032
ale czy naprawdę cię na to stać?

187
00:44:20,367 --> 00:44:23,746
Są chwile, kiedy nie kwestionuje
się kosztów.

188
00:44:28,375 --> 00:44:32,004
Jesteś szczęśliwy?
Znam kogoś, kto jest nieszczęśliwy...

189
00:44:32,087 --> 00:44:36,300
- Jedną, dwie, właściwie trzy.
- Wiem, że Sixten ma dwoje dzieci.

190
00:44:37,885 --> 00:44:39,428
Ale nic o nich nie wiem.

191
00:45:17,633 --> 00:45:21,512
Nigdy nie myślisz o tych,
których opuścił przez ciebie?

192
00:45:25,516 --> 00:45:27,476
Co daje ci prawo...

193
00:45:29,937 --> 00:45:33,524
- Ja też go potrzebuję.
- Potrzebujesz męskiego adoratora.

194
00:45:34,942 --> 00:45:38,112
W twoim zawodzie
na pewno masz wiele możliwości.

195
00:45:40,239 --> 00:45:45,786
Nie jest pierwszy, to prawda,
ale jest najlepszy.

196
00:45:45,869 --> 00:45:49,957
Jak dotąd. Będą inni.

197
00:45:53,085 --> 00:45:56,755
Nie, on jest dla mnie ostatni.

198
00:45:59,466 --> 00:46:03,220
Nie chodzi tylko o ludzi.
On zdradził też swój kraj.

199
00:46:04,096 --> 00:46:08,684
Moja matka jest Niemką.
Mój ojciec Duńczykiem.

200
00:46:08,767 --> 00:46:11,103
Mój ojczym jest Amerykaninem.
Mam przyjaciół we Francji i Włoszech.

201
00:46:13,605 --> 00:46:17,693
Spójrz, moja dłoń jest jak mapa.

202
00:46:18,652 --> 00:46:21,989
Tutaj są linie, jak granice.

203
00:46:23,282 --> 00:46:25,451
Co ma znaczenie, gdzie są linie?

204
00:46:27,703 --> 00:46:30,164
Dbam o dłoń. O całą dłoń.

205
00:47:25,135 --> 00:47:29,473
Nie było żadnych cygar.
Pamiętasz spodnie Axelsona?

206
00:47:30,015 --> 00:47:32,142
- On tam stał.
- Spodnie Axelsona.

207
00:47:32,226 --> 00:47:33,769
Jego fajka krążyła w kółko.

208
00:47:38,065 --> 00:47:41,443
To było piękne lato.
Pamiętam, bo Christian źle się czuł.

209
00:47:42,027 --> 00:47:46,907
Zaglądałem do niego każdego ranka.

210
00:47:47,491 --> 00:47:51,828
Słońce świeciło przez
koronkowe firanki Henrietty, belgijskie,

211
00:47:52,454 --> 00:47:55,040
i tworzyło wzory na łóżku Christiana.

212
00:47:58,460 --> 00:48:03,966
Muszę ci coś powiedzieć.
Coś trudnego.

213
00:48:07,177 --> 00:48:09,471
Henrietta próbowała się zabić.

214
00:48:09,555 --> 00:48:13,308
Próbowała się utopić.
Po tym, jak położyła dzieci do łóżka...

215
00:48:41,128 --> 00:48:44,631
Czy wiedziałeś, że tam była?
Czy skłamałeś o Henrietcie?

216
00:48:45,424 --> 00:48:46,800
W takim razie nie jesteś już moim
przyjacielem!

217
00:49:15,996 --> 00:49:17,122
Hedvig!

218
00:49:25,088 --> 00:49:26,340
Hedvig!

219
00:49:50,697 --> 00:49:51,698
Hedvig!

220
00:50:44,751 --> 00:50:49,840
On kłamał. Skłamał o Henrietcie.
Musisz wrócić.

221
00:50:50,632 --> 00:50:52,467
Musisz wrócić, Hedvig.

222
00:50:54,594 --> 00:50:58,890
Hedvig, Hedvig, moja miłości, spójrz
na mnie!

223
00:53:27,330 --> 00:53:30,750
19 MAJA

224
00:53:41,052 --> 00:53:43,680
DO OJCA OD LOUISE

225
00:54:19,591 --> 00:54:20,634
Idę na spacer.

226
00:54:52,916 --> 00:54:54,376
Czy mogę jakoś pomóc?

227
00:55:03,927 --> 00:55:05,512
Czy mogę jakoś pomóc?

228
00:55:05,595 --> 00:55:07,889
Nie, proszę pana, to nie pana praca.

229
00:59:18,014 --> 00:59:22,060
To nawet nie jest obraz.
Co tam pisze?

230
00:59:22,143 --> 00:59:26,397
T.L., tak myślę. Nie mogę sobie
przypomnieć jego imienia.

231
00:59:28,524 --> 00:59:30,443
Naszkicował mnie w kawiarni w Paryżu.

232
00:59:32,820 --> 00:59:34,239
Był kaleką.

233
00:59:35,073 --> 00:59:38,326
Praca kaleki nie jest wiele warta.

234
00:59:39,327 --> 00:59:41,246
Co powiesz na dwie korony?

235
01:00:20,451 --> 01:00:24,289
Kupiłam trochę śmietany do malin.
Spójrz, jaka jest gęsta.

236
01:00:59,032 --> 01:01:02,744
- Kupiłeś też trochę wełny?
- Tak, miałam dość na wełnę.

237
01:01:03,536 --> 01:01:05,038
Wystarczy na przód i jeden rękaw.

238
01:01:06,622 --> 01:01:12,295
Wtedy zostanie tylko jeden rękaw
do zrobienia. I jeszcze mi zostało.

239
01:01:29,062 --> 01:01:31,647
POSZUKIWANIE ARTYSTÓW
DO WYSTĘPÓW NA DOROCZNYM JARMARKU

240
01:02:52,770 --> 01:02:58,359
- Czy mogę pani pomóc, panno?
- Szukacie państwo artystów.

241
01:02:59,235 --> 01:03:00,695
Czym się pani zajmuje?

242
01:03:02,113 --> 01:03:04,949
- Jestem linoskoczkiem.
- Nie potrzebujemy tego.

243
01:03:05,032 --> 01:03:08,411
Ale mamy dobrą podłogę.
Czy potrafi pani na niej tańczyć?

244
01:03:10,830 --> 01:03:12,331
Pokaż mi swoje nogi.

245
01:03:16,210 --> 01:03:17,920
Nogi!

246
01:03:32,101 --> 01:03:33,102
Trochę wyżej.

247
01:03:34,812 --> 01:03:36,814
W porządku. Dwadzieścia pięć koron.

248
01:03:38,441 --> 01:03:40,067
Dziś wieczorem o ósmej.

249
01:04:25,821 --> 01:04:29,116
Ładny z niej kąsek, co?

250
01:04:36,666 --> 01:04:38,251
Myślisz, że mógłbym ją mieć?

251
01:04:40,044 --> 01:04:46,092
Muszę przyznać,
że chciałbym ją posiąść.

252
01:04:47,009 --> 01:04:51,931
Co tu robisz?
Widziałeś jej kolana?

253
01:04:54,517 --> 01:04:56,519
Była dla mnie miła...

254
01:05:49,447 --> 01:05:53,284
On jest w porządku,
ale lepiej stąd uciekajmy.

255
01:05:55,411 --> 01:05:57,288
Oni wiedzą, kim jesteśmy.

256
01:06:02,960 --> 01:06:04,211
Czemu pokazałaś kolana?

257
01:06:06,964 --> 01:06:10,176
Nie powinnaś. A może jednak?

258
01:06:14,263 --> 01:06:15,264
Ile pokazałaś?

259
01:06:16,766 --> 01:06:19,935
Do tutaj? Czy tutaj?

260
01:06:21,729 --> 01:06:25,024
Czemu to zrobiłaś?
Nie mogę iść teraz po pieniądze.

261
01:06:40,623 --> 01:06:44,627
Nie rozumiesz,
nie o moje kolana się kłócimy.

262
01:06:47,296 --> 01:06:48,714
Chodzi o coś innego.

263
01:09:39,385 --> 01:09:43,472
Nie mów o miłości, Sixten.
Czy posmarujemy nią chleb?

264
01:09:53,607 --> 01:09:55,025
Chcesz, żebym znalazł pracę?

265
01:09:58,362 --> 01:09:59,363
Gdzie?

266
01:10:01,866 --> 01:10:02,867
Powiedz mi!

267
01:10:05,536 --> 01:10:06,787
Chcesz, żebym znalazł pracę.

268
01:10:10,708 --> 01:10:13,460
Powiedz mi! Gdzie?

269
01:10:16,589 --> 01:10:17,673
Jak mam to zrobić?

270
01:10:20,593 --> 01:10:23,429
Mam wejść i powiedzieć...

271
01:10:23,512 --> 01:10:27,474
Nazywam się hrabia Sparre.

272
01:10:28,517 --> 01:10:32,021
Zdezerterowałem ze szwedzkiej armii.
Możecie dać mi pracę?

273
01:10:33,272 --> 01:10:35,774
Tak mam to zrobić?

274
01:11:36,835 --> 01:11:40,422
PRZEBACZ MI

275
01:14:14,868 --> 01:14:16,954
Nie rozumiesz, co musimy zrobić,
Sixten?

276
01:14:20,833 --> 01:14:21,834
Nie mów tego.

277
01:14:29,633 --> 01:14:34,096
Nie mamy wyboru.

278
01:16:26,917 --> 01:16:29,086
Przepraszam, pomyliłem się.

279
01:17:14,756 --> 01:17:16,842
Przepraszam, źle się dzisiaj czuję.

280
01:17:30,188 --> 01:17:31,231
Jestem taki głodny.

281
01:17:38,030 --> 01:17:39,323
Powiedz mi, jak to się robi.

282
01:17:43,160 --> 01:17:46,371
- Serce.
- Skroń.

283
01:17:48,665 --> 01:17:52,794
A myśleliśmy, że wiemy wszystko
o naszych ciałach.

284
01:18:25,619 --> 01:18:27,621
Uważaj! Uważaj na Szweda!

285
01:18:29,581 --> 01:18:31,208
No dalej, kurwa!

286
01:18:34,795 --> 01:18:35,879
Uważaj!

287
01:18:36,546 --> 01:18:38,131
Kurwa!

288
01:18:42,052 --> 01:18:45,013
Kurwa.

289
01:18:45,097 --> 01:18:48,475
- Niech mnie diabli.
- Zamknij się.

290
01:18:59,861 --> 01:19:01,071
Może jajka?

291
01:19:02,656 --> 01:19:05,033
- Nie mamy jajek.
- Daj mi chwilę.

292
01:19:43,655 --> 01:19:45,073
Nie smuć się.

293
01:19:49,619 --> 01:19:51,413
Idziemy tylko na śniadanie.

294
01:19:57,127 --> 01:19:58,295
Jak chcesz jajka?

295
01:20:00,338 --> 01:20:01,339
Na twardo.

296
01:20:09,347 --> 01:20:11,892
- Jak twardo?
- Słucham?

297
01:20:11,975 --> 01:20:16,062
- Ile minut?
- Cztery.

298
01:20:18,982 --> 01:20:20,734
Od początku?

299
01:20:23,904 --> 01:20:29,326
Nie, cztery minuty po zagotowaniu
wody.

300
01:20:31,745 --> 01:20:33,413
Ile kromek chleba chcesz?

301
01:21:09,449 --> 01:21:10,450
Czy wszystko jest gotowe?

302
01:21:12,661 --> 01:21:13,662
Tak.

303
01:21:14,496 --> 01:21:15,497
W takim razie chodźmy.

304
01:21:22,837 --> 01:21:26,216
MAM NADZIEJĘ, ŻE TO POKRYJE CZYNSZ.
PRZEPRASZAM ZA NIEDOGODNOŚCI.

305
01:21:57,831 --> 01:21:59,207
Nigdy nie powiedziałeś mi, jak masz na imię.

306
01:22:03,003 --> 01:22:06,172
- Nigdy nie powiedziałeś mi, jak masz na
- Imię. - Mam na imię Anton.

307
01:22:10,093 --> 01:22:11,219
Mam na imię Sixten.

308
01:22:42,083 --> 01:22:43,668
Tam.

309
01:28:08,242 --> 01:28:09,827
Nie mogę tego zrobić.

310
01:28:14,082 --> 01:28:15,083
Musisz.

311
01:28:18,002 --> 01:28:19,170
Nie mogę.

312
01:28:19,712 --> 01:28:20,713
Musisz.

313
01:28:29,764 --> 01:28:33,101
Musisz. Nie mamy innego wyjścia.

314
01:28:35,436 --> 01:28:36,521
Nie mogę.
Powered by translatesubtitles.org