Vam-I-Ne-Snilos.---You-Have-Not-Seen-It-Even-In-A-Dream.-(1981)-English.srt Polish (pl) subtitles
Download subtitles
Subtitle preview:
1
00:00:00,440 --> 00:00:04,672
Centralne Studio Filmów
Dziecięcych i Młodzieżowych
2
00:00:09,680 --> 00:00:14,071
NAWET NIE ŚNIJCIE...
3
00:00:14,240 --> 00:00:19,758
Na podstawie książki
G. SZCZERBAKOWEJ
4
00:00:20,760 --> 00:00:25,390
Scenariusz: G. SZCZERBAKOWA
z udziałem I. FREZA
5
00:00:26,360 --> 00:00:30,194
Reżyseria:
llja FREZ
6
00:00:31,120 --> 00:00:35,989
Zdjęcia: G. TUTUNOW
7
00:00:36,960 --> 00:00:41,715
Scenografia:
A. Dichtiar, W. Właskow
8
00:00:42,720 --> 00:00:48,113
Muzyka: A. Rybnikow
9
00:00:49,160 --> 00:00:52,197
Napisy angielskie:
T. Kamieniewa
10
00:01:28,840 --> 00:01:31,274
W rolach głównych
11
00:01:32,360 --> 00:01:38,993
Katja - Tania AKSIUTA
Roman - Nikita MICHAJŁOWSKI
12
00:01:40,040 --> 00:01:43,191
Tatiana Nikołajewna -
Jelena SOŁOWEJ
13
00:01:43,360 --> 00:01:46,557
Ludmiła Siergiejewna -
I. MIROSZNICZENKO
14
00:01:47,640 --> 00:01:54,239
Wiera - L. FEDOSEJEWA-SZUKINA
Kostia - A. FILOZOW
15
00:01:55,280 --> 00:01:58,716
Babcia - T. PELTZER
Wołodia - Je. GERASIMOW
16
00:01:58,880 --> 00:02:01,633
Matka Tatiany Nikołajewny -
R. NIFONTOWA
17
00:02:02,600 --> 00:02:05,637
Misza - L. FILATOW
18
00:02:05,800 --> 00:02:09,634
Saszka - W. KURKOW
Alona - Je. WASILJEWA
19
00:02:47,920 --> 00:02:51,196
"Zeszyt poetycki"
o 9:15.
20
00:02:51,680 --> 00:02:53,636
"Radio dla dzieci",
21
00:02:53,800 --> 00:02:58,555
nadawane z Leningradu,
o 10:10.
22
00:02:59,560 --> 00:03:03,269
Dla uczniów: "Zaproszenie"
(koncert na życzenie)
23
00:03:03,440 --> 00:03:05,829
oraz esej radiowy,
"Twoi elektroniczni pomocnicy",
24
00:03:06,640 --> 00:03:08,915
o 10:25.
25
00:03:11,800 --> 00:03:15,509
Koncert kompozycji Pietrowa,
nadawany z Leningradu,
26
00:03:15,680 --> 00:03:17,910
o 11:15...
27
00:03:18,200 --> 00:03:21,397
Piętnasta sesja
leczenia termicznego.
28
00:03:23,720 --> 00:03:25,153
Wystarczy na dziś.
29
00:03:28,800 --> 00:03:32,349
Teraz nogi w rozkroku,
zaczynamy poranne ćwiczenia.
30
00:03:32,520 --> 00:03:35,796
Raz, dwa, raz, dwa.
31
00:03:36,000 --> 00:03:38,719
Teraz obrót.
Raz, dwa...
32
00:03:38,920 --> 00:03:40,672
- Jak się czujesz?
- Dobrze.
33
00:03:40,880 --> 00:03:46,477
Usiądź.
Raz, dwa, raz, dwa.
34
00:04:34,680 --> 00:04:36,875
Zejdź na dół. Pójdziesz z nami.
35
00:04:37,160 --> 00:04:39,469
Nie chcę. Dobrze mi tutaj.
36
00:04:39,640 --> 00:04:42,598
Pół drogi po twojemu,
pół drogi po mojemu.
37
00:04:42,840 --> 00:04:47,118
Dobrze.
Wujku Wołodia, zanieś mnie na dół.
38
00:04:48,560 --> 00:04:51,279
No to lecimy.
39
00:04:52,520 --> 00:04:55,478
Tracimy czas
na tym przejściu, proszę pani,
40
00:04:55,840 --> 00:04:57,592
a mamy jeszcze trzy kursy do zrobienia.
41
00:04:59,040 --> 00:05:01,713
Dobrze, zapłacę ci.
42
00:05:04,120 --> 00:05:07,157
A co pani proponuje?
Rozładunek tutaj?
43
00:05:12,440 --> 00:05:14,396
Nie wiem, jak z nimi rozmawiać.
44
00:05:14,560 --> 00:05:16,516
W takich przypadkach dzwoń do mnie.
45
00:05:17,760 --> 00:05:21,719
O, mamy mężczyznę w domu.
Ha ha ha!
46
00:05:22,520 --> 00:05:25,910
- Do której klasy chodzi ten mądrala?
- Do dziewiątej.
47
00:05:26,680 --> 00:05:30,229
Za mała jak na swój wiek.
Moja córka też jest w 9. klasie.
48
00:05:30,560 --> 00:05:35,395
Kupiliśmy jej sukienkę
szkolną w rozmiarze 14.
49
00:05:35,960 --> 00:05:37,154
Wyobrażasz sobie? Dokąd się spieszą?
Żeby mieć odpowiedni rozmiar.
50
00:05:38,840 --> 00:05:41,991
Wujku Wołodia, dlaczego się
nie golisz? Nie lubię brodatych.
51
00:05:43,200 --> 00:05:46,954
Ale mamie się podoba.
Więc musisz ustąpić, Katia.
52
00:05:47,480 --> 00:05:48,913
Jesteście świeżo po ślubie?
53
00:05:49,840 --> 00:05:51,068
Dokładnie.
54
00:05:51,600 --> 00:05:54,353
Och, to jest hit!
Świeżo po ponownym ślubie!
55
00:05:55,280 --> 00:05:58,556
Zaraz cię wysmagam.
W soboty po kąpieli.
56
00:06:08,640 --> 00:06:11,279
Brzeski Teatr Dramatyczny
Gościnnie
57
00:06:11,440 --> 00:06:13,112
WESTSIDE STORY
58
00:06:15,120 --> 00:06:16,951
Przyszedł mnie odprowadzić.
59
00:06:17,720 --> 00:06:20,678
Przybiegł po swojej zmianie,
bez chwili snu.
60
00:06:21,480 --> 00:06:23,675
Czego tak naprawdę chcesz?
61
00:06:24,320 --> 00:06:25,719
Wiesz...
62
00:06:27,400 --> 00:06:30,995
Czas przeminie i nie wróci,
tak jak stało się ze mną.
63
00:06:33,640 --> 00:06:35,312
Mamo, błagam cię.
64
00:06:38,000 --> 00:06:42,152
A propos, Tanechka,
przyjeżdża tu bardzo znany teatr.
65
00:06:42,320 --> 00:06:43,196
Wiem.
66
00:06:43,440 --> 00:06:45,874
Na twoim miejscu bym nie szła.
67
00:06:46,440 --> 00:06:49,955
Nie rozumiem tego twojego
zyg-zakowatego aktorstwa po studiach.
68
00:06:50,160 --> 00:06:54,676
Masz zbyt analityczny umysł.
Prawda, Misza?
69
00:06:56,000 --> 00:06:57,513
Tak, zbyt analityczny.
70
00:07:05,280 --> 00:07:06,508
Co za kobieta!
71
00:07:08,080 --> 00:07:10,913
Dlaczego nie latasz samolotem?
72
00:07:11,080 --> 00:07:13,753
Lubię jechać pociągiem i marzyć.
73
00:07:14,440 --> 00:07:15,873
To poważne.
74
00:07:16,920 --> 00:07:20,390
Może pojedziemy gdzieś zimą,
we troje?
75
00:07:20,560 --> 00:07:23,950
Mamo, proszę cię.
Zaraz się pokłócimy.
76
00:07:29,960 --> 00:07:31,996
Tania Koltsova!
77
00:07:35,160 --> 00:07:37,833
Bałam się, że nie ma cię w Moskwie.
78
00:07:38,000 --> 00:07:40,798
- Położyłam książki pod siedzenie.
- W porządku.
79
00:07:42,000 --> 00:07:43,319
- To mąż?
- Nie.
80
00:07:43,480 --> 00:07:45,869
- Ale może nim zostać, prawda?
- Ella, ledwo cię poznałam.
81
00:07:46,040 --> 00:07:48,793
- Wyglądam lepiej czy gorzej?
- Lepiej, oczywiście.
82
00:07:48,960 --> 00:07:52,748
Szczerze? Schudłam 5 kilo.
Mogę się teraz wcisnąć w rozmiar 38.
83
00:07:53,000 --> 00:07:57,118
Mamy świetny "Westside".
Taka ekspresja! Takie tempo!
84
00:07:57,440 --> 00:08:00,193
Ślicznie byś wyglądała w rajtuzach.
85
00:08:00,440 --> 00:08:03,000
Ella, przepraszam,
odprowadzam mamę.
86
00:08:03,160 --> 00:08:04,991
Jesteście do siebie tak podobne!
87
00:08:05,160 --> 00:08:08,596
Właśnie mówiłam Tani,
jak bardzo tęsknimy za nią w teatrze.
88
00:08:08,840 --> 00:08:10,990
Na początku każdemu się nie udaje.
89
00:08:11,320 --> 00:08:13,390
Tania dobrze zrobiła.
90
00:08:13,680 --> 00:08:17,309
Nasze szkoły są okropne, dzieci
nie mają świętości, nauczyciele to idioci.
91
00:08:17,480 --> 00:08:18,959
Proszę wejść do wagonu.
92
00:08:19,640 --> 00:08:23,838
W porządku, miłej podróży.
Oczekuję cię jutro na "Westside".
93
00:08:34,200 --> 00:08:35,838
No to do widzenia.
94
00:08:42,200 --> 00:08:43,315
Mamuniu.
95
00:08:43,840 --> 00:08:45,831
Tania, muszę ci to powiedzieć,
a ty to znieś.
96
00:08:46,000 --> 00:08:50,949
Nie wolno oszukiwać natury,
ona się na nas zemści.
97
00:08:51,640 --> 00:08:57,670
Daj mi wnuka lub wnuczkę.
Nawet z pierwszym napotkanym.
98
00:08:58,080 --> 00:09:01,038
W porządku, idę właśnie teraz
szukać pierwszego napotkanego.
99
00:09:25,920 --> 00:09:28,514
O jakim pierwszym napotkanym
mówiłaś?
100
00:09:28,960 --> 00:09:31,076
O tym, z którym mam mieć dziecko.
101
00:09:31,240 --> 00:09:33,674
No, już go poznałeś.
102
00:09:34,600 --> 00:09:36,795
O Boże, jakim ty jesteś człowiekiem?
103
00:09:38,000 --> 00:09:39,592
Idę sama do domu.
104
00:09:40,560 --> 00:09:43,074
Nie mam nic przeciwko.
Jestem dziś strasznie zmęczona.
105
00:10:07,800 --> 00:10:09,392
Nie mogę w to uwierzyć.
106
00:10:11,920 --> 00:10:13,672
Jakie dobre powietrze!
107
00:10:23,000 --> 00:10:27,118
Czyż nie mamy szczęścia,
że jesteśmy teraz z dala od wszystkich!
108
00:10:28,160 --> 00:10:30,435
Lusia! Lusia!
109
00:10:44,160 --> 00:10:46,754
Lusia, to ciężkie, pozwól, że pomogę.
110
00:10:46,920 --> 00:10:48,638
Kostia, co ty tu robisz?
111
00:10:48,800 --> 00:10:51,598
Mieszkam w pobliżu.
Pozwól, że poniosę te rzeczy.
112
00:10:51,760 --> 00:10:55,070
Nie, zrobimy to sami.
Jestem tu z mężem.
113
00:10:57,640 --> 00:11:00,359
- Miło mi cię poznać.
- Jak się masz.
114
00:11:00,920 --> 00:11:02,433
Więc teraz jesteśmy sąsiadami.
115
00:11:04,000 --> 00:11:07,151
A to Wiera i Romka.
116
00:11:15,840 --> 00:11:17,637
Do widzenia, Kostia.
117
00:11:17,800 --> 00:11:20,234
- Mogłem ci pomóc.
- Kostia.
118
00:11:23,000 --> 00:11:25,912
- Nie musisz się wstydzić.
- Odejdź, na litość boską!
119
00:11:26,480 --> 00:11:27,708
Proszę.
120
00:11:36,400 --> 00:11:39,153
Co za bohater!
Skoczyłeś jak prawdziwy sportowiec.
121
00:11:39,440 --> 00:11:40,793
Co się stało, mamo?
122
00:11:41,560 --> 00:11:45,519
W domu ma zapalenie korzonków,
ale kiedy ona mu stoi na drodze,
123
00:11:45,720 --> 00:11:49,838
jest zdrowy. Przestań, Wiera.
Mam nadzieję, że nie zapomniałem
124
00:11:50,480 --> 00:11:52,232
mojego zaświadczenia lekarskiego.
Nie widziałem jej od 15 lat.
125
00:11:52,440 --> 00:11:54,829
Więc liczyłeś?
Liczyłeś to, prawda?
126
00:11:55,000 --> 00:11:56,433
Po prostu to pamiętam.
127
00:11:57,160 --> 00:11:58,388
Będziemy musieli zmienić mieszkanie.
128
00:12:16,000 --> 00:12:20,278
Wyobraźcie sobie, jesteśmy sąsiadami!
Nie mogłem marzyć o niczym lepszym!
129
00:12:20,640 --> 00:12:22,232
Kim był ten mężczyzna?
130
00:12:22,560 --> 00:12:24,915
Kto? Mój ówczesny wielbiciel.
131
00:12:25,080 --> 00:12:28,993
O Boże, wtedy nawet się całowaliśmy!
Na samą myśl robi mi się niedobrze.
132
00:12:29,320 --> 00:12:32,756
Pierwsza miłość, mój Boże!
Równie dobrze możemy zmienić mieszkanie!
133
00:12:33,160 --> 00:12:34,798
Kobiecie odbiło.
134
00:12:34,960 --> 00:12:38,270
Ten słabeusz odleci stąd
jak motyl.
135
00:12:38,440 --> 00:12:42,479
Będzie przychodził i jęczał.
Znam go.
136
00:12:44,160 --> 00:12:46,594
Wtedy będziemy musieli go uderzyć.
Prawda, Katia?
137
00:12:46,840 --> 00:12:48,956
Wygląda na to, że będziemy musieli.
138
00:12:53,840 --> 00:12:54,955
Wiera.
139
00:12:56,400 --> 00:13:00,234
Co myślisz?
Czy mamy mi uszyć garnitur?
140
00:13:01,960 --> 00:13:03,154
Jak sobie życzysz.
141
00:13:04,400 --> 00:13:06,231
Ludzie mówią, że teraz robią dobre
garnitury.
142
00:13:06,400 --> 00:13:10,916
Naprawdę? Przez 15 lat był
zadowolony z garniturów ze sklepu.
143
00:13:11,240 --> 00:13:12,992
Mamo, pozwól mu uszyć.
144
00:13:15,360 --> 00:13:19,035
Mogę się bez tego obejść,
jeśli wyciągasz takie wnioski.
145
00:13:20,840 --> 00:13:23,035
Mamo, dlaczego się zdenerwowałaś?
146
00:13:23,920 --> 00:13:27,959
To wszystko przez nią, nie zauważyłaś?
Od tego czasu nie był chory.
147
00:13:28,240 --> 00:13:29,753
Ale to dobrze, prawda?
148
00:13:38,120 --> 00:13:40,509
Nie będzie mnie na kolacji.
Idziemy na "West Side Story".
149
00:13:43,080 --> 00:13:43,796
Rodzice.
150
00:13:45,640 --> 00:13:46,629
Kocham cię.
151
00:13:47,080 --> 00:13:48,479
Nie bijcie się.
152
00:14:03,760 --> 00:14:04,829
Wiera.
153
00:14:05,960 --> 00:14:08,076
Zróbmy coś dla ciebie.
154
00:14:21,600 --> 00:14:26,276
Czekałam cały wieczór, a potem
zrozumiałam, że jesteś w teatrze.
155
00:14:26,960 --> 00:14:28,359
Z dziećmi.
156
00:14:29,000 --> 00:14:33,118
Jesteś szalona. Mogłaś mnie
poprosić, ale musiałabyś bardzo ładnie.
157
00:14:33,440 --> 00:14:36,989
Na początku byłabym trudna, ale
potem poszłabym z tobą.
158
00:14:37,240 --> 00:14:39,196
I byłabym trudna przez całą noc.
159
00:14:40,360 --> 00:14:42,316
Ziewałabyś, kaszlała i jęczała.
160
00:14:44,840 --> 00:14:49,516
Taniu, czuję się nieswojo, gdy
chcesz, żebym udawał Czechowa.
161
00:14:50,880 --> 00:14:53,474
Stawiasz zbyt wysokie standardy.
162
00:14:54,160 --> 00:14:56,833
Zmień kąt swoich kompasów, a
wszystko się ułoży.
163
00:14:57,840 --> 00:15:00,991
Właściwie, to atawizm, żeby
podążać za głosem serca.
164
00:15:02,960 --> 00:15:05,110
Wiem wszystko, co zamierzasz powiedzieć.
165
00:15:05,280 --> 00:15:08,795
"Przychodzę do ciebie po pracy,
zmęczony i wyczerpany."
166
00:15:08,960 --> 00:15:12,236
Zgadza się, moja miłości.
Taka jest rzeczywistość.
167
00:15:13,800 --> 00:15:16,678
Jako lekarz, jestem sto razy
ponad Czechowem.
168
00:15:17,160 --> 00:15:20,118
Co do reszty, oszczędź mi tego
porównania.
169
00:15:26,760 --> 00:15:30,799
Przedstawienie było okropne.
Moje dzieci zachowywały się obrzydliwie.
170
00:15:33,440 --> 00:15:35,476
To czyste uczucie miłości...
171
00:15:38,000 --> 00:15:39,752
...a one ryczą ze śmiechu.
172
00:15:40,760 --> 00:15:43,718
W każdym razie, jutro zacznę lekcję
od omówienia tej sztuki.
173
00:15:44,120 --> 00:15:47,874
Powiem im: "Śmialiście się.
Ja też miałam ochotę się śmiać.
174
00:15:48,840 --> 00:15:51,638
Ale zaraz wejdziemy do świata
literatury,
175
00:15:51,800 --> 00:15:55,236
która cała opowiada nam o
miłości, cała.
176
00:15:56,880 --> 00:15:59,838
Puszkin i Tołstoj i Turgieniew."
177
00:16:01,200 --> 00:16:03,430
Jednak klasycy pisali nie tylko
o miłości,
178
00:16:03,640 --> 00:16:05,631
ale czasem też o chlebie
powszednim,
179
00:16:06,160 --> 00:16:07,991
który jest ważniejszy dla życia.
180
00:16:08,720 --> 00:16:11,075
Chcesz, żeby wszyscy byli tacy
jak ty.
181
00:16:11,240 --> 00:16:15,279
Dlaczego nie? Zdrowe społeczeństwo
bez żadnych kompleksów.
182
00:16:15,640 --> 00:16:18,916
Jestem jedynym nauczycielem,
którego przedmiot dotyczy duszy.
183
00:16:19,560 --> 00:16:21,710
Nie mogę od tego uciec.
184
00:16:22,800 --> 00:16:24,836
A może myślisz, że dusza
to też kompleks?
185
00:16:26,440 --> 00:16:29,557
Nie buduję mostów, bo nie wiem
jak to robić.
186
00:16:33,640 --> 00:16:35,995
Jak możesz uczyć o miłości,
187
00:16:36,640 --> 00:16:38,756
skoro sama od niej uciekasz
jak...
188
00:16:40,040 --> 00:16:41,598
...zagoniony zając?
189
00:16:47,360 --> 00:16:48,793
Jeszcze się całujecie?
190
00:16:49,720 --> 00:16:51,233
Jak dzieci.
191
00:16:54,640 --> 00:16:55,868
Dobra, idźcie.
192
00:17:02,640 --> 00:17:04,756
Wy się ze mnie nabijacie.
193
00:17:05,320 --> 00:17:08,676
- Sama się zakochasz w wieku 16 lat.
- Czyli to będzie niedługo.
194
00:17:08,840 --> 00:17:11,400
I to będzie tylko dziecinna
zabawa, jak to, co miałam z Kostią.
195
00:17:12,080 --> 00:17:13,593
Potem z twoim tatą.
196
00:17:15,320 --> 00:17:17,754
I w końcu, dostałam coś
prawdziwego...
197
00:17:18,840 --> 00:17:20,432
...kiedy wcale się tego nie
spodziewałam.
198
00:17:20,600 --> 00:17:22,079
Nie każdy tak ma.
199
00:17:23,840 --> 00:17:27,196
Oczywiście. Ale ty, jak ja, masz
dwie korony na głowie.
200
00:17:27,800 --> 00:17:31,395
Jesteś taka piękna, mamo.
Nigdy się nie zestarzejesz.
201
00:17:32,440 --> 00:17:33,589
Zobaczymy.
202
00:17:34,680 --> 00:17:36,238
Jestem lekkomyślną dziewczyną.
203
00:17:36,480 --> 00:17:38,710
Posiadanie dziecka to nie
taka wielka sprawa.
204
00:17:40,080 --> 00:17:41,195
Drugie dziecko.
205
00:17:43,960 --> 00:17:47,748
Tak się cieszę, że nie jesteś
typu tyczki, jak wszyscy teraz.
206
00:17:48,360 --> 00:17:50,669
Jesteś dziewczyną na wszystkie czasy.
207
00:17:51,520 --> 00:17:53,511
Ptaki znowu zbierają się w stada.
208
00:17:53,680 --> 00:17:55,636
Jesteś moim małym ptaszkiem.
209
00:17:56,240 --> 00:17:59,630
Dokładnie 273 dni do końca
roku szkolnego.
210
00:17:59,800 --> 00:18:01,392
Czy to nie za dużo?
211
00:18:05,080 --> 00:18:06,274
Nowa dziewczyna.
212
00:18:06,800 --> 00:18:08,631
Nie sądzę, że trafiła
do właściwej klasy.
213
00:18:08,800 --> 00:18:10,153
Tak, pomyliła się.
214
00:18:12,800 --> 00:18:16,475
Ta nowa, dlaczego
jesteś taka mała?
215
00:18:16,720 --> 00:18:19,393
Ludzie są teraz nic niewarci,
po prostu za mali.
216
00:18:19,600 --> 00:18:20,919
Chociaż ładna.
217
00:18:21,760 --> 00:18:24,911
On tego nie lubi na
naszej ścianie, ludzie.
218
00:18:27,800 --> 00:18:29,153
Tak właśnie jest z klasyką.
219
00:18:31,080 --> 00:18:32,354
Nie zaakceptowaliby poziomowania.
220
00:18:35,640 --> 00:18:36,959
Masz coś przeciwko?
221
00:18:39,080 --> 00:18:41,833
Okazuje się, że jesteśmy
estetycznie nierozwinięci.
222
00:18:42,120 --> 00:18:45,032
"Westside Story", mówią nam,
to jest coś prawdziwego!
223
00:18:45,320 --> 00:18:48,710
Uwaga, ludzie! Oto perły dla
was. Tylko dla wykształconych.
224
00:18:48,880 --> 00:18:50,393
- No?
- I tak nie zrozumie.
225
00:18:50,560 --> 00:18:53,836
"Nerwowa tkanina formy!"
Jak to brzmi?
226
00:18:55,280 --> 00:18:57,396
"Plastyczne cierpienie!"
227
00:18:59,680 --> 00:19:02,274
"Huśtające ciosy symbolizmu!"
228
00:19:05,440 --> 00:19:09,752
Tak, współczesna sztuka
miłości to prawdziwe gówno.
229
00:19:09,920 --> 00:19:10,716
Zgadza się.
230
00:19:10,880 --> 00:19:13,314
Co jeśli to zostanie na
przynajmniej kolejne pięć lat...
231
00:19:13,480 --> 00:19:15,675
Nie martw się, tak nie będzie.
232
00:19:15,840 --> 00:19:19,594
Wszystko wrzucamy do jednego worka:
miłość, plan pięcioletni, wycinkę.
233
00:19:19,960 --> 00:19:21,871
W tym przypadku nawet rasizm.
234
00:19:22,040 --> 00:19:25,919
Tylko seks jest nieskażony.
Prawda, kochanie?
235
00:19:26,480 --> 00:19:28,835
Dość o seksie, mamy go dosyć.
236
00:19:31,960 --> 00:19:33,712
Gdzie idziesz, Roma?
Zdradzasz mnie?
237
00:19:37,640 --> 00:19:39,232
Gryź! Szukaj swojego właściciela.
238
00:19:40,120 --> 00:19:40,677
Co robisz?
239
00:19:40,840 --> 00:19:44,037
Dzień dobry.
Och, jak tu dziś pięknie.
240
00:19:49,000 --> 00:19:49,989
Usiądź.
241
00:19:57,720 --> 00:19:59,995
Alona, te warkocze bardzo ci pasują.
242
00:20:06,600 --> 00:20:08,079
Katya Shevchenko.
243
00:20:11,600 --> 00:20:13,113
Proszę usiąść.
244
00:20:13,320 --> 00:20:15,038
Już się poznałyśmy,
Tatiana Nikołajewna.
245
00:20:15,200 --> 00:20:18,397
W porządku, wszyscy wyglądają
pięknie i dobrze.
246
00:20:20,320 --> 00:20:22,072
Możemy więc rozpocząć naszą lekcję.
247
00:20:46,600 --> 00:20:48,556
Czy ja cię gdzieś wcześniej
nie widziałam?
248
00:20:48,720 --> 00:20:52,554
- Mieszkałaś kiedyś w Ostankino?
- Nawet nie wiem, gdzie to jest.
249
00:20:53,240 --> 00:20:57,518
Och, to tam, gdzie jest Pałac
Szeremietiewów i Wieża Ostankino.
250
00:20:57,680 --> 00:20:59,910
Naprawdę, czyżbym cię sobie
wyśniła?
251
00:21:00,280 --> 00:21:03,875
Mam pomysł! Po zajęciach wycieczka
do domu towarowego!
252
00:21:05,520 --> 00:21:06,794
Roma, idziesz z nami?
253
00:21:07,280 --> 00:21:08,315
A ty?
254
00:21:10,520 --> 00:21:12,875
Na drugim piętrze, po lewej,
255
00:21:13,040 --> 00:21:16,669
są działy odzieży damskiej
i męskiej.
256
00:21:17,640 --> 00:21:20,074
Na środku sali znajdziesz
257
00:21:20,240 --> 00:21:23,038
dział kosmetyków
258
00:21:23,200 --> 00:21:24,872
i pasmanterii.
259
00:22:58,080 --> 00:22:59,752
Rozumiem!
260
00:23:01,920 --> 00:23:03,273
Wszystko w porządku.
261
00:23:03,560 --> 00:23:06,472
Wiesz, krawiec jest całkiem młody,
262
00:23:06,640 --> 00:23:09,154
ale myślę, że jest w porządku.
263
00:23:11,480 --> 00:23:14,916
- To mama cię przysłała?
- Nie, przechodziłem obok.
264
00:23:15,600 --> 00:23:18,478
- Proszę, nie wyobrażaj sobie.
- Nic sobie nie wyobrażam.
265
00:23:18,680 --> 00:23:20,272
To tylko nowy garnitur.
266
00:23:20,720 --> 00:23:22,153
Jasne.
267
00:23:22,360 --> 00:23:26,512
Kiedyś na siebie wpadniemy i powiem
jej: "Cześć..."
268
00:23:35,960 --> 00:23:38,394
- Tak?
- Przyjmij moje kondolencje.
269
00:23:38,720 --> 00:23:39,994
O Boże, dlaczego?
270
00:23:40,240 --> 00:23:42,993
Co masz na myśli, dlaczego?
Początek nowego roku szkolnego.
271
00:23:43,720 --> 00:23:45,950
Jakie masz plany na wieczór?
272
00:23:46,680 --> 00:23:48,318
Właśnie o tym myślałem.
273
00:23:49,240 --> 00:23:50,912
No cóż... może przyjdziesz?
274
00:23:52,000 --> 00:23:55,117
Nie wyczuwam entuzjazmu. Czy
przyjdę, czy nie.
275
00:23:55,680 --> 00:23:58,672
Panno, czy pani jest drewniana?
Zimna jak lód.
276
00:24:10,720 --> 00:24:12,312
Miła rozmowa?
277
00:24:12,960 --> 00:24:14,439
Jestem świnią.
278
00:24:16,240 --> 00:24:20,916
Nie trać ducha. Nawet jeśli jesteś,
jesteś bardzo atrakcyjną.
279
00:24:23,320 --> 00:24:24,833
Wezmę cię za słowo.
280
00:24:25,000 --> 00:24:28,151
Jeśli jestem atrakcyjny, to może
zjesz ze mną lunch, samotnym?
281
00:24:28,320 --> 00:24:31,198
Z przyjemnością.
Tylko pozwolę sobie zdjąć fartuch.
282
00:24:34,760 --> 00:24:36,318
Przestań żartować!
283
00:24:36,920 --> 00:24:39,115
Gdzie idziesz?
Czekaj! Czekaj!
284
00:24:39,840 --> 00:24:41,159
Łapcie ją!
285
00:24:42,360 --> 00:24:45,796
Tatiana Nikołajewna,
dlaczego on mnie dręczy?
286
00:24:48,640 --> 00:24:49,755
Jesteście jak małe dzieci.
287
00:24:49,920 --> 00:24:52,957
Czyż nie jest tu pięknie, chłopaki?
Tak pięknie.
288
00:24:53,720 --> 00:24:56,439
Trawa, trawa, zielone pole trawy.
289
00:24:57,560 --> 00:24:59,915
Do diabła z wami, pójdę sam.
290
00:25:02,720 --> 00:25:04,472
Nie kręci nas teatr.
291
00:25:05,520 --> 00:25:07,351
Ani zielone liście.
292
00:25:07,880 --> 00:25:10,075
Co was może bawić, dzieciaki?
293
00:25:14,080 --> 00:25:15,195
Chłopaki!
294
00:25:15,920 --> 00:25:18,036
- Tam on jest!
- Kto?
295
00:25:19,760 --> 00:25:20,909
Żelazny!
296
00:25:21,320 --> 00:25:23,675
Hura dla potężnego kawałka żelaza!
297
00:25:24,640 --> 00:25:29,111
Wyślijmy wszyscy, co do jednego,
wszystkie żelazne łóżka do recyklingu!
Przysięgamy!
298
00:25:29,360 --> 00:25:31,157
Hura dla pieców martenowskich
i wielkich pieców!
299
00:25:31,800 --> 00:25:34,837
- Hura dla postępu!
- Hura dla stali nierdzewnej!
300
00:25:35,280 --> 00:25:36,110
Hura!
301
00:25:36,280 --> 00:25:39,113
Podziękujcie naszemu
żeliwnemu przyjacielowi!
302
00:26:07,520 --> 00:26:11,274
Miecze na lemiesze!
Przysięgamy!
303
00:26:13,280 --> 00:26:15,032
Jacy oracze!
304
00:27:05,280 --> 00:27:07,999
Ona żyje własnym życiem.
Jak to jest?
305
00:27:08,800 --> 00:27:11,678
Szalęję, kiedy o tym myślę.
A ty?
306
00:27:12,440 --> 00:27:13,634
Nie, nie ja.
307
00:27:14,840 --> 00:27:17,991
Te małe robaczki
nie mieszczą mi się w głowie.
308
00:27:18,160 --> 00:27:19,434
Szkoda.
309
00:27:20,560 --> 00:27:21,754
Przepraszam.
310
00:27:23,880 --> 00:27:27,714
Od dzisiaj
będę je kochał jak rodzinę.
311
00:28:12,720 --> 00:28:14,756
Alono, co się stało?
312
00:28:19,560 --> 00:28:21,630
Jak je nazwiemy?
313
00:28:23,040 --> 00:28:24,996
- Senia.
- I Wienia.
314
00:28:26,200 --> 00:28:29,510
- Jestem Roman.
- Katia. Miło mi cię poznać.
315
00:28:30,080 --> 00:28:32,753
Tylko proszę,
nie dajcie się sprzedać.
316
00:28:33,000 --> 00:28:34,911
- Sprzedadzą je.
- Nie!
317
00:28:35,600 --> 00:28:38,512
Oznakujemy je.
Dajcie mi je.
318
00:28:39,640 --> 00:28:41,073
Jeden krzyżyk.
319
00:28:41,720 --> 00:28:43,551
Drugi krzyżyk.
320
00:28:44,960 --> 00:28:47,394
Dlaczego za mną łazisz?
321
00:28:48,480 --> 00:28:50,675
Jesteś mała. Ktoś może cię skrzywdzić.
322
00:28:50,920 --> 00:28:52,273
Odpłacę im tym samym.
323
00:28:54,240 --> 00:28:56,754
Kiedy zwróciłam
twoją uwagę?
324
00:28:57,640 --> 00:28:59,870
Kiedy modliliśmy się
do latarni.
325
00:29:00,120 --> 00:29:02,953
Wszyscy klęczeli, tylko
żartowali, a ty na serio.
326
00:29:03,120 --> 00:29:05,395
Naprawdę?
Też żartowałem.
327
00:29:06,520 --> 00:29:08,192
A potem, co?
328
00:29:09,200 --> 00:29:13,796
A potem opowiadałeś głupstwa
z bardzo mądrą miną.
329
00:29:14,200 --> 00:29:18,557
Rozprawiając o swoich drogich
robaczkach, popisując się wiedzą.
330
00:29:18,760 --> 00:29:21,911
- Doszedłeś nawet do jarzma.
- Tylko żartowałem.
331
00:29:22,240 --> 00:29:24,754
Tak, starając się być mądrym.
332
00:29:25,320 --> 00:29:29,279
Dlatego postanowiłem
nazwać cię Mongołem.
333
00:29:29,600 --> 00:29:30,589
Co?
334
00:29:49,160 --> 00:29:49,956
Dziękuję.
335
00:29:51,400 --> 00:29:55,518
Dzień dobry. Przepraszam, jestem
tu pierwszy raz i jeszcze się spóźniłem.
336
00:29:55,720 --> 00:30:00,157
Ale nie należę do siebie,
tylko do grafiku karmienia.
337
00:30:00,320 --> 00:30:02,788
Tak, wiem. Macie Pawlika.
Moje szczere gratulacje.
338
00:30:02,960 --> 00:30:05,394
- Do widzenia.
- Do widzenia.
339
00:30:12,960 --> 00:30:15,315
Roman Ławoczkin,
czy on przypadkiem nie jest w klasie?
340
00:30:15,480 --> 00:30:16,515
Tak, jest.
341
00:30:18,160 --> 00:30:20,037
Świat jest mały, rzeczywiście.
342
00:30:21,040 --> 00:30:24,999
Znałem jego ojca.
Jaki to chłopak?
343
00:30:25,640 --> 00:30:27,312
To bardzo porządny chłopak.
344
00:30:27,480 --> 00:30:29,471
Porządność to cecha ich rodziny.
345
00:30:29,760 --> 00:30:34,231
Katia ci nic nie mówiła?
Oni się przyjaźnią.
346
00:30:34,960 --> 00:30:36,712
- Przyjaźnią się?
- Tak.
347
00:30:37,480 --> 00:30:38,754
Jakie to ciekawe.
348
00:30:40,120 --> 00:30:41,553
I jakie zabawne.
349
00:30:44,080 --> 00:30:45,479
Jak długo to będzie tu wisieć?
350
00:30:45,640 --> 00:30:47,676
Jutro to powieszę.
Przyjeżdża do nas komisja.
351
00:30:47,840 --> 00:30:51,355
Nie miałaś jeszcze okazji, żeby
ją założyć zgodnie z przeznaczeniem?
352
00:30:51,680 --> 00:30:56,196
Przestań, Wiera. Masz
fantazję jak z science-fiction.
353
00:30:56,720 --> 00:30:59,234
A tak przy okazji, jeśli jesteś
ciekawa...
354
00:30:59,400 --> 00:31:03,359
Ja też, jako młoda dziewczyna,
miałam bzika, i to niezłego.
355
00:31:03,560 --> 00:31:07,075
- Teraz jest sławnym aktorem.
- Jaki aktor!
356
00:31:07,440 --> 00:31:11,911
Grajacy ubogich chłopów, chudych
i obdartych, jak on sam.
357
00:31:12,120 --> 00:31:13,951
A co z twoją Łusią?
358
00:31:15,520 --> 00:31:16,794
Ona też nie jest Alainem Delonem!
359
00:31:17,760 --> 00:31:21,196
Zostaw ją w spokoju!
I mnie razem z nią.
360
00:31:21,480 --> 00:31:23,835
Och, razem?
No dobrze, w takim razie.
361
00:31:33,960 --> 00:31:36,474
Cześć.
Jak było w szkole?
362
00:31:37,040 --> 00:31:40,157
Widziałaś naszą Taneczkę?
Mówiła coś o mnie?
363
00:31:40,720 --> 00:31:42,073
A o Kati?
364
00:31:42,960 --> 00:31:46,714
Ludmiła Siergiejewna urodziła
dziecko, więc Katia ma brata.
365
00:31:47,160 --> 00:31:51,438
Urodziła dziecko?
Drugie dziecko? W jej wieku?
366
00:31:51,600 --> 00:31:53,113
Co masz na myśli, mówiąc "w jej
wieku"?
367
00:31:53,800 --> 00:31:56,314
- Więc Katia jest jej córką?
- Zgadza się.
368
00:31:57,080 --> 00:31:58,752
O co chodzi z tą Katią?
369
00:31:58,960 --> 00:32:01,269
Zastanawiałem się, dlaczego
wszędzie słyszę "Katia, Katia".
370
00:32:01,600 --> 00:32:04,194
Czy w szkole nie ma lepszych
dziewczyn niż Katia?
371
00:32:04,920 --> 00:32:08,037
Oczywiście, że nie ma. Katia jest
najlepszą dziewczyną na ziemi.
372
00:32:08,360 --> 00:32:11,113
Nie chcę o tym słyszeć.
Idź i zdejmij kurtkę.
373
00:32:13,560 --> 00:32:14,913
O co w tym wszystkim chodziło?
374
00:32:15,200 --> 00:32:17,430
Słyszałaś to, prawda?
Po co więc pytasz?
375
00:32:17,720 --> 00:32:18,994
Tak, słyszałam.
376
00:32:19,400 --> 00:32:22,437
I widziałam ją.
Cała wystrojona.
377
00:32:23,120 --> 00:32:24,951
Ciekawe, skąd ona bierze pieniądze.
378
00:32:25,120 --> 00:32:26,553
O kim rozmawiacie?
379
00:32:28,040 --> 00:32:29,439
Wiemy o kim.
380
00:32:30,840 --> 00:32:32,831
I powinieneś zapomnieć o tych
Katiach.
381
00:32:33,160 --> 00:32:35,754
Czeka cię matura.
382
00:32:36,040 --> 00:32:37,359
Jaki ojciec, taki syn.
383
00:32:37,640 --> 00:32:40,712
Co masz na myśli, mówiąc "Katie"?
Jest jedna Katia.
384
00:32:42,680 --> 00:32:43,954
Jedyna.
385
00:32:47,320 --> 00:32:48,594
Rozpoznajesz go?
386
00:32:49,280 --> 00:32:50,633
Podobają mi się te stroje!
387
00:32:51,800 --> 00:32:54,758
To jest ten Kostia, który wtedy
skakał, pamiętasz?
388
00:32:58,080 --> 00:33:02,517
Wiesz, on trochę przypomina
swojego syna, nie sądzisz?
389
00:33:03,680 --> 00:33:07,798
Mam nadzieję, że ta rodzina nie
jest dla ciebie interesująca ani użyteczna.
390
00:33:10,840 --> 00:33:12,114
Tak myślisz?
391
00:33:13,200 --> 00:33:14,792
Jak ci się podobała nasza
Taneczka?
392
00:33:16,400 --> 00:33:18,709
- Nie podobała mi się.
- Dlaczego nie?
393
00:33:18,880 --> 00:33:21,440
Nie lubię byłych aktorek
i starych panien.
394
00:33:22,280 --> 00:33:24,157
Mam nadzieję, że cię nie szpieguje?
395
00:33:24,320 --> 00:33:26,959
Daj spokój, mamo, ona jest taka
moralna.
396
00:33:27,440 --> 00:33:29,271
Ja też nie lubię moralnych.
397
00:34:00,160 --> 00:34:01,639
Chłopaki!
Przy takiej pogodzie?
398
00:34:01,800 --> 00:34:04,360
- Przyszliśmy tylko na chwilę.
- Co się stało?
399
00:34:04,520 --> 00:34:06,829
Nic. Proszę.
400
00:34:07,320 --> 00:34:10,392
Ktoś to wyrzucił.
Obeszliśmy dookoła. Nikt tego nie chce.
401
00:34:10,600 --> 00:34:13,478
- I mamy dziecko.
- A mój ojciec ma alergię.
402
00:34:14,840 --> 00:34:16,432
Jest taki słodki!
403
00:34:16,800 --> 00:34:17,869
Weźmiesz go do siebie?
404
00:34:18,120 --> 00:34:22,079
Nawet nie wiem, co z nim zrobić.
Czy będę w stanie go wychować?
405
00:34:22,240 --> 00:34:23,832
Wejdź, napijmy się herbaty.
406
00:34:24,000 --> 00:34:25,558
Dziękuję, spieszymy się.
407
00:34:25,720 --> 00:34:27,472
Musimy iść.
Do widzenia.
408
00:34:54,240 --> 00:34:56,834
Teraz jesteś starą panną z kotkiem.
409
00:35:06,800 --> 00:35:08,631
Wejdziemy?
410
00:35:10,000 --> 00:35:11,592
No chodź, ogrzejmy się.
411
00:35:28,360 --> 00:35:31,955
Nie martwcie się, ludzie.
Poczekajcie chwilę.
412
00:35:32,320 --> 00:35:35,357
Czasami się tak zdarza,
właśnie skończyliśmy remont.
413
00:35:40,800 --> 00:35:41,437
Wiesz...
414
00:35:43,200 --> 00:35:46,510
Nagle wyobraziłam sobie, jakby
była wojna.
415
00:35:48,120 --> 00:35:50,634
A to są nasze ostatnie okruchy.
416
00:35:51,640 --> 00:35:54,712
W takim razie nie jem.
Okruchy są dla dzieci.
417
00:35:55,600 --> 00:35:59,878
Myślisz, że jestem mała i tchórz?
Poczekaj, nie śmiej się.
418
00:36:00,920 --> 00:36:03,434
Czasami myślę, że
mogę znieść wszystko,
419
00:36:03,960 --> 00:36:05,916
nawet umrzeć, jeśli będę musiała.
420
00:36:06,520 --> 00:36:09,910
Nie musisz.
Masz mnie do tego.
421
00:36:10,200 --> 00:36:11,872
W końcu jestem mężczyzną.
422
00:36:15,520 --> 00:36:16,714
Wszystko w porządku?
423
00:36:21,640 --> 00:36:25,838
Żartujesz, ale pomyślałam, że
to naprawdę możesz być ty.
424
00:36:31,120 --> 00:36:32,473
Chcesz kawy?
425
00:36:34,480 --> 00:36:35,833
Niech będzie światło!
426
00:36:37,520 --> 00:36:39,875
Zapytałem cię: chcesz więcej kawy?
427
00:36:42,160 --> 00:36:43,832
Jeśli z likierem.
428
00:36:49,640 --> 00:36:51,596
Okazuje się, że jesteśmy biedni.
429
00:36:51,880 --> 00:36:53,711
To nieprawda, jesteśmy bogaci.
430
00:36:54,000 --> 00:36:56,673
Ludzie mogą być bardzo bogaci
bez pieniędzy.
431
00:36:56,880 --> 00:36:59,758
Świetna myśl!
To tylko o tobie i o mnie.
432
00:37:00,600 --> 00:37:02,158
Co to za bestia?
433
00:37:03,480 --> 00:37:05,755
I ani słowa po tym telefonie?
434
00:37:07,920 --> 00:37:09,672
Mamo, wszystko ci zgłosiłam.
435
00:37:10,040 --> 00:37:13,555
To jest breloczek i zapalniczka
w jednym. Przyniosłam to dla Miszy.
436
00:37:13,760 --> 00:37:15,432
Jesteś taka troskliwa.
437
00:37:16,000 --> 00:37:19,072
Puściłaś dobrego faceta wolno
i zrobiłaś to bardzo niezdarnie.
438
00:37:19,240 --> 00:37:21,879
Mamo, przestań, proszę cię.
439
00:37:22,040 --> 00:37:26,238
Zabiorę cię stąd.
Do diabła z Moskwą i mieszkaniem!
440
00:37:26,560 --> 00:37:31,270
Jesteś sama, bez przyjaciół,
pogrążona w swoich zeszytach.
441
00:37:31,560 --> 00:37:33,516
Ale jesteś ładna i mądra.
442
00:37:36,920 --> 00:37:38,831
Och, mamo!
443
00:37:40,320 --> 00:37:44,757
Wydasz mnie za mąż za niedostępnego
asystenta laboratoryjnego po studiach,
444
00:37:44,920 --> 00:37:48,959
Urodzę ci wnuki, a ty będziesz
je zabierać do przedszkola.
445
00:37:49,280 --> 00:37:50,554
Przestań.
446
00:37:52,120 --> 00:37:55,590
Mamusia kochana,
to ty przestań, ty!
447
00:37:55,760 --> 00:37:59,878
Nigdy nie można liczyć na to, że
jedynak odniesie sukces!
448
00:38:00,040 --> 00:38:03,476
I, proszę, idź stąd!
Zostaw mnie w spokoju, proszę.
449
00:38:04,640 --> 00:38:08,030
- Kiedy ostatnio byłaś u lekarza?
- O, matko...
450
00:38:08,960 --> 00:38:11,155
Masz okropną tachykardię.
451
00:38:11,720 --> 00:38:13,392
Dzwonię po lekarza.
452
00:38:20,960 --> 00:38:23,758
Daj spokój. Nikt nie zauważy, że
się wymknęliśmy.
453
00:38:28,080 --> 00:38:29,433
Wow!
454
00:38:30,760 --> 00:38:32,591
Tyle śniegu!
455
00:38:33,120 --> 00:38:34,997
Do wieczora znowu stopnieje.
456
00:38:38,600 --> 00:38:40,750
Dzień dobry, Tatiana Nikołajewna.
457
00:38:40,920 --> 00:38:43,229
Nie bójcie się, jest tu tylko
3 osoby.
458
00:38:43,400 --> 00:38:44,833
Zdejmujcie płaszcze, chłopaki.
459
00:38:45,000 --> 00:38:46,991
Proszę, tu jest za mało miejsca.
460
00:38:47,160 --> 00:38:49,833
Chłopaki, nie pchajcie się tak.
461
00:38:50,000 --> 00:38:51,956
Wchodźcie.
462
00:38:52,440 --> 00:38:55,034
- Gdzie jest kuchnia?
- Po prawej.
463
00:38:55,880 --> 00:38:58,235
Dziewczyny, szybko do kuchni!
464
00:39:03,320 --> 00:39:05,470
Mam żurawiny, zrobię sok
żurawinowy.
465
00:39:05,640 --> 00:39:09,679
Nie, dziewczyny, mam wszystko,
bardzo wygodnie chorowałam.
466
00:39:09,840 --> 00:39:11,751
Moja mama wyjechała wczoraj.
467
00:39:12,000 --> 00:39:13,797
A czym zajmuje się twoja mama?
468
00:39:15,040 --> 00:39:20,160
Och, nie uwierzysz, Sasza, moja
mama jest doktorem nauk medycznych.
469
00:39:27,680 --> 00:39:28,829
Stój.
470
00:39:29,160 --> 00:39:32,675
Dlaczego postanowiłaś zachorować?
I to na tak długo?
471
00:39:33,280 --> 00:39:34,872
Nie martw się, damy radę.
472
00:39:35,040 --> 00:39:39,192
Napiszesz wypracowanie, a ja
pozwolę ci iść do pracy.
473
00:39:39,360 --> 00:39:43,353
Dziewczyny zostają w mieście, a my
jedziemy do kołchozu, być wśród ludzi.
474
00:39:43,520 --> 00:39:46,796
Będziemy piłować, strugać drewno,
wbijać gwoździe.
475
00:39:46,960 --> 00:39:48,188
A gdzie Roman i Katia?
476
00:39:48,520 --> 00:39:49,714
Mieli jechać z nami.
477
00:39:49,960 --> 00:39:54,078
Ale się nie denerwuj.
Czasami dziwnie się zachowują.
478
00:39:54,240 --> 00:39:57,391
Mogą nawet całkowicie rozpłynąć
się w przestrzeni.
479
00:39:57,640 --> 00:39:58,868
Bardzo śmieszne.
480
00:39:59,200 --> 00:40:00,269
Strzał w nią.
481
00:40:01,720 --> 00:40:03,278
Ktoś majaczy w oknie Tanyi.
482
00:40:03,440 --> 00:40:06,671
Jeśli to Alona, nie straci czasu,
aby zwrócić na nas uwagę.
483
00:40:06,840 --> 00:40:09,149
Alona? Ty, moja droga ślepa
dziewczyno.
484
00:40:11,040 --> 00:40:13,873
- Jesteś urażona?
- Dlaczego? Jestem ślepa.
485
00:40:14,280 --> 00:40:16,874
- Nie złość się.
- Widzisz Tanię?
486
00:40:17,400 --> 00:40:19,709
Nie. Musieli ją stratować.
487
00:40:19,880 --> 00:40:21,472
My też powinniśmy zajrzeć.
488
00:40:21,720 --> 00:40:23,631
Powinniśmy, nie powinniśmy...
Innym razem.
489
00:40:24,280 --> 00:40:27,636
A tak w ogóle, ktoś całuje się
w kuchni.
490
00:40:28,480 --> 00:40:30,072
Nie patrz.
491
00:40:31,600 --> 00:40:34,194
Nie patrzę. Będę patrzeć tylko
na ciebie.
492
00:40:35,840 --> 00:40:39,719
A ja będę ci mówił, czy świeci
się czerwone, czy zielone światło.
493
00:40:39,960 --> 00:40:41,871
Żeby cię samochód nie potrącił.
494
00:40:42,160 --> 00:40:46,358
Kiedy mężczyzna musi patrzeć za
dwoje, jest bardzo uważny!
495
00:40:48,240 --> 00:40:52,074
Ale jest jeden warunek:
Muszę być zawsze obok ciebie.
496
00:40:52,560 --> 00:40:54,835
Rozumiesz?
Zawsze.
497
00:41:00,840 --> 00:41:02,478
Och, nadchodzi Taneczka.
498
00:41:02,640 --> 00:41:05,359
Gratulacje z okazji rozpoczęcia
roku akademickiego.
499
00:41:05,520 --> 00:41:07,158
Uważasz, że to fair?
500
00:41:07,320 --> 00:41:10,596
- Co?
- Ty jesteś ubrana, a co z nami?
501
00:41:10,800 --> 00:41:13,109
Mam do tego prawo. Jestem na urlopie.
502
00:41:13,280 --> 00:41:14,679
A my się trudzimy.
503
00:41:20,200 --> 00:41:21,952
Ktoś przyszedł cię pożegnać.
504
00:41:29,040 --> 00:41:32,112
No, panowie, szykuje nam się wesele.
505
00:41:32,280 --> 00:41:35,272
- Prawdziwe wesele!
- Rozstawimy stoły właśnie tutaj.
506
00:41:35,440 --> 00:41:36,270
Kwadrat.
507
00:41:36,440 --> 00:41:38,431
- Co?
- Mówię, kwadrat.
508
00:41:38,600 --> 00:41:39,510
Jesteś kwadratem?
509
00:41:39,680 --> 00:41:42,672
Nie, to ty jesteś kwadratem.
Stół jako kwadrat. Rozumiesz?
510
00:41:42,840 --> 00:41:45,195
Bzdury. Proponuję restaurację
"Aragvi" lub "Pekin".
511
00:41:45,360 --> 00:41:47,999
- Dobry gust.
- Kto zapłaci za to pieniądze?
512
00:41:48,160 --> 00:41:52,517
Rodzice zbiorą swoje zasoby,
coś wyskrobią.
513
00:41:54,200 --> 00:41:57,636
Zgłaszam patent na teorię.
Wielka miłość - wielkie wydatki.
514
00:41:57,800 --> 00:42:00,633
Gdy przeciętna, przeciętne wydatki.
Gdy mała, małe wydatki.
515
00:42:00,800 --> 00:42:04,429
Żeby oszczędzić, rodzice ożenią
nas z małpami.
516
00:42:04,680 --> 00:42:07,672
W Weekly była historia, która
utrzymywała,
517
00:42:07,840 --> 00:42:09,876
że ludzie mają się lepiej bez
jakiejkolwiek miłości.
518
00:42:10,040 --> 00:42:13,555
- Jak to wytłumaczymy Romanowi?
- Za późno, chłopaki, jest nieuleczalny.
519
00:42:13,720 --> 00:42:16,712
Szkoda naszego towarzysza,
że odejdzie w kwiecie wieku.
520
00:42:38,240 --> 00:42:40,071
- Dzień dobry, ciociu Vero.
- Dzień dobry.
521
00:42:41,000 --> 00:42:42,592
Dziękuję, że przyszłaś.
522
00:42:43,720 --> 00:42:46,473
Katya, przestań, no już.
Co się z tobą dzieje?
523
00:42:47,560 --> 00:42:49,118
To tylko miesiąc.
524
00:42:50,040 --> 00:42:52,554
Raz, dwa, trzy... i trzydzieści.
525
00:42:53,880 --> 00:42:56,155
Człowiek potrzebuje kogoś,
kto będzie mu machał.
526
00:42:56,320 --> 00:43:00,313
Chcesz Romana? Pobiegł do szkoły,
napić się wody czy coś.
527
00:43:00,480 --> 00:43:03,836
Roman, twoja mama przyszła cię
zobaczyć!
528
00:43:04,000 --> 00:43:05,353
Przyniosła ci mleko do picia.
529
00:43:05,760 --> 00:43:07,637
Przyniosła ci mleko do picia!
530
00:43:08,480 --> 00:43:09,754
Artyści!
531
00:43:10,200 --> 00:43:11,349
Roman!
532
00:43:12,400 --> 00:43:13,958
Roma, wołają cię.
533
00:43:15,720 --> 00:43:18,393
Wkrótce wrócę, za miesiąc.
534
00:43:18,760 --> 00:43:20,637
A wieczorem, jak zwykle, przed
zamknięciem.
535
00:43:20,800 --> 00:43:22,199
Roma, wołają.
536
00:43:22,640 --> 00:43:23,675
Nie szkodzi.
537
00:43:24,920 --> 00:43:29,675
Roma, po prostu nie mogę. Nigdy
nie myślałam, że nie będę w stanie.
538
00:43:31,880 --> 00:43:33,836
Dobra, idź. Idź.
539
00:43:35,240 --> 00:43:36,992
Dlaczego ich nie odprawisz?
540
00:43:37,240 --> 00:43:41,631
Przez nich się przeciąga.
Te wszystkie mamusie i dziewczyny.
541
00:43:41,800 --> 00:43:42,994
Proszę.
542
00:43:43,720 --> 00:43:44,869
Chłopaki!
543
00:43:46,200 --> 00:43:48,111
Do autobusu!
544
00:43:48,320 --> 00:43:50,754
Cała reszta, proszę, opuścić
teren.
545
00:43:50,920 --> 00:43:53,388
- Do zobaczenia wkrótce,
Tatiano Nikołajewna!
- Uważaj na siebie.
546
00:43:54,120 --> 00:43:56,873
- Mamo, po co przyszłaś?
- Denerwuję się.
547
00:43:57,920 --> 00:44:00,115
Nic mi się nie stanie.
548
00:44:00,560 --> 00:44:01,629
Roman!
549
00:44:04,000 --> 00:44:05,353
Chodź tutaj!
550
00:44:06,800 --> 00:44:08,677
Dzień dobry.
Widziałeś to?
551
00:44:09,440 --> 00:44:10,793
Widziałem już wszystko.
552
00:44:11,960 --> 00:44:16,556
20 lat temu byłby skandal, a teraz
tylko patrzę i nic nie mówię.
553
00:44:16,720 --> 00:44:19,393
- Napijesz się herbaty?
- Dlaczego nic nie mówisz?
554
00:44:19,640 --> 00:44:22,950
Czasy się zmieniły. Staliśmy się
bardziej ludzcy i wyrozumiali.
555
00:44:23,120 --> 00:44:25,509
- I tak ci naleję herbaty.
- Ja się nie stałem.
556
00:44:26,080 --> 00:44:28,594
I nie stanę. Bo to nie twój syn.
557
00:44:29,720 --> 00:44:32,917
- Łatwo ci być ludzkim.
- Łatwo?
558
00:44:33,200 --> 00:44:36,351
Osobiście jestem za tłumieniem
ciała, zanim dusza dojrzeje.
559
00:44:36,520 --> 00:44:38,476
A w szkole dusze są jeszcze
zielone.
560
00:44:38,840 --> 00:44:41,434
Ale musimy akceptować czas
takim, jaki jest.
561
00:44:41,600 --> 00:44:44,876
Nie chcę niczego akceptować.
Przeniosę Romana do innej szkoły.
562
00:44:45,040 --> 00:44:48,794
Jeśli tak, to do szkoły z dobrym
przygotowaniem z fizyki i matmy.
563
00:44:48,960 --> 00:44:52,350
To dla niego ważne.
Jest taka specjalna szkoła.
564
00:44:52,520 --> 00:44:56,229
Tylko 3 przystanki tramwajem,
dziesięć minut pieszo.
565
00:44:56,800 --> 00:44:58,916
Myślisz, że to może pomóc?
566
00:44:59,880 --> 00:45:03,668
Wiero Wasiljewna, kochana,
ten transfer
567
00:45:04,040 --> 00:45:08,511
nie ma nic wspólnego
z tym, co widzieliśmy.
568
00:45:08,800 --> 00:45:14,477
Mówimy tylko o twoim synu,
jego edukacji, jego przyszłości.
569
00:45:17,880 --> 00:45:19,393
Rozumiesz mnie?
570
00:45:30,080 --> 00:45:31,354
Dzień dobry.
571
00:45:48,200 --> 00:45:50,589
Dobrze, możesz jechać z nami,
przynajmniej na miesiąc.
572
00:45:51,640 --> 00:45:53,915
Pomożesz mi z Pawlikiem.
573
00:45:54,920 --> 00:45:57,593
Może ci się nawet spodobać.
Morze, owoce, motorówka.
574
00:45:57,760 --> 00:45:58,875
Nie spodoba mi się.
575
00:45:59,600 --> 00:46:00,635
Dlaczego nie?
576
00:46:01,560 --> 00:46:03,471
Czy lepiej tu samemu się wałęsać?
577
00:46:03,640 --> 00:46:05,790
- Dlaczego sama?
- Wszyscy wyjechali.
578
00:46:06,200 --> 00:46:07,428
Wrócą.
579
00:46:08,680 --> 00:46:11,797
- Nie mogę cię tu samej zostawić.
- Nie jestem małą dziewczynką.
580
00:46:11,960 --> 00:46:14,918
Zbyt szybko ostatnio
dorosłaś.
581
00:46:17,360 --> 00:46:19,920
Musisz gdzieś odpocząć.
582
00:46:20,080 --> 00:46:23,231
- A co z moim stażem?
- Załatwię to w szkole.
583
00:46:25,080 --> 00:46:28,231
Dobrze, ale tylko na trzy tygodnie.
584
00:46:29,120 --> 00:46:30,838
Tydzień już minął.
585
00:46:37,520 --> 00:46:40,273
Czyli jakbym przyjechała jutro...
586
00:46:45,120 --> 00:46:47,680
Pogubiliśmy się w tym
wielkim mieście.
587
00:46:47,880 --> 00:46:49,438
Zawsze tu byłem.
588
00:46:51,560 --> 00:46:53,869
Muszę iść, bo spóźnię się
na pociąg.
589
00:46:54,040 --> 00:46:55,359
Być może tak będzie dobrze.
590
00:46:55,800 --> 00:46:58,360
Słuchaj, możesz...
591
00:47:00,360 --> 00:47:02,316
rzucić to wszystko i poczekać na
mnie?
592
00:47:05,640 --> 00:47:08,757
Mogę ci załatwić zwolnienie
lekarskie, rentę, cokolwiek.
593
00:47:09,680 --> 00:47:11,875
Tylko tydzień,
a potem pojedziemy razem.
594
00:47:13,240 --> 00:47:14,229
No?
595
00:47:15,640 --> 00:47:17,153
Tylko pod jednym warunkiem,
596
00:47:18,400 --> 00:47:21,517
że nie będziesz próbował ulepić
ze mnie czegoś pięknego.
597
00:47:22,320 --> 00:47:24,436
Będę uległa i głupia.
598
00:47:25,680 --> 00:47:27,716
Zwyczajna kobieta.
599
00:47:30,480 --> 00:47:32,232
Zbyt wiele warunków.
600
00:47:33,240 --> 00:47:36,198
Czyli odrzucasz moją propozycję?
601
00:47:38,120 --> 00:47:41,396
Nie. Tylko powiedziałem:
za dużo warunków.
602
00:48:13,520 --> 00:48:14,873
W takim razie wychodzę za mąż.
603
00:48:20,920 --> 00:48:22,273
Boże, miej cię w opiece.
604
00:48:38,800 --> 00:48:40,995
Ojcze, właśnie poznałem Alonę.
605
00:48:41,480 --> 00:48:44,233
Powiedziała mi
straszne wieści.
606
00:48:44,400 --> 00:48:49,554
Przeniosłeś mnie do innej szkoły.
Po co te nonsensy?
607
00:48:49,760 --> 00:48:52,149
- Najpierw się przywitaj.
- Cześć.
608
00:48:52,480 --> 00:48:54,232
Zabierz ten plecak z drogi.
609
00:48:55,960 --> 00:48:58,155
- Nie chcesz się umyć?
- Nie.
610
00:49:02,280 --> 00:49:04,748
Porozmawiajmy więc.
611
00:49:12,920 --> 00:49:14,990
Roma, myśleliśmy o twojej przyszłości.
612
00:49:15,160 --> 00:49:19,711
Potrzebujesz solidnego wykształcenia,
jeśli chcesz iść na fizykę.
613
00:49:20,240 --> 00:49:23,198
- Kto chce?
- Ty. Zmieniłeś zdanie?
614
00:49:23,360 --> 00:49:24,793
Czyli to ja.
615
00:49:24,960 --> 00:49:27,918
Czy nie powinieneś był mnie zapytać,
co o tym myślę?
616
00:49:28,120 --> 00:49:30,076
Ale sami wszystko zdecydowaliście,
beze mnie.
617
00:49:30,240 --> 00:49:33,118
Jaka to różnica, z tobą czy bez
ciebie? Dla ciebie.
618
00:49:33,280 --> 00:49:36,795
W tajemnicy, bez słowa. Nigdy
tak nie mieliśmy.
619
00:49:36,960 --> 00:49:39,269
Po prostu tak wyszło. Wybacz
matce za to.
620
00:49:44,800 --> 00:49:46,711
- Twoja przyszłość...
- Moja przyszłość.
621
00:49:46,880 --> 00:49:49,758
Rozumiesz? To moja przyszłość. Więc
to ja muszę decydować.
622
00:49:54,000 --> 00:49:56,639
Jeszcze nic dla siebie
nie zrobiłeś.
623
00:49:57,840 --> 00:50:00,354
I długo nie zrobisz. To my robimy
wszystko.
624
00:50:02,400 --> 00:50:04,356
Nie robię ci wyrzutów. Twój czas
nadejdzie.
625
00:50:04,520 --> 00:50:06,670
Mam tego dość! Dość waszego
moralizowania!
626
00:50:19,760 --> 00:50:23,230
Pomyślałeś o matce? Ma słabe serce.
627
00:50:23,400 --> 00:50:26,472
- To nie fair, Ojcze.
- To nie gra.
628
00:50:28,360 --> 00:50:31,989
To życie. Poddaj się. Proszę cię
jak mężczyzna.
629
00:50:34,520 --> 00:50:37,193
Cześć. Już wróciłeś?
Tak szybko?
630
00:50:37,600 --> 00:50:38,715
Musiałem.
631
00:50:39,120 --> 00:50:42,157
Był tu jakiś chłopak. Dzwonił,
aż go odpędziłam.
632
00:50:42,320 --> 00:50:44,276
- To był Romka?
- Nie przedstawił się.
633
00:50:44,720 --> 00:50:46,676
Co jest między wami?
634
00:50:47,840 --> 00:50:49,398
Zoya, proszę, nie zaczynaj.
635
00:50:49,560 --> 00:50:51,994
Nie chcesz ani mojej rady,
ani moich dobrych życzeń?
636
00:50:52,160 --> 00:50:53,593
Nie chcę niczego.
637
00:50:55,320 --> 00:50:59,598
Katya, nie gniewaj się.
Wiesz, że jestem głupia.
638
00:51:09,200 --> 00:51:12,636
Roma, nigdy więcej się
nie rozstawajmy.
639
00:51:15,440 --> 00:51:18,796
Wiesz, idę do innej szkoły.
640
00:51:19,240 --> 00:51:20,753
Tak to wygląda.
641
00:51:21,600 --> 00:51:22,874
Dlaczego?
642
00:51:25,520 --> 00:51:29,399
To specjalna szkoła, rozumiesz.
Fizyczno-matematyczna.
643
00:51:30,120 --> 00:51:31,951
Matematyka to moje powołanie.
644
00:51:32,120 --> 00:51:34,395
Po co ci ta cholerna
matematyka?
645
00:51:34,560 --> 00:51:39,998
Głupia, oni po prostu chcą nas
rozdzielić. Nie widzisz tego?
646
00:51:43,680 --> 00:51:45,511
To po prostu głupie.
647
00:51:46,600 --> 00:51:48,830
Nie da się nas rozdzielić.
648
00:51:50,640 --> 00:51:52,392
Dlaczego dałeś im dokumenty
Ławoczkina?
649
00:51:52,560 --> 00:51:57,031
Przestraszyłeś mnie. Dopiero się
zaczął rok, a moje nerwy nie wytrzymują.
650
00:51:57,200 --> 00:52:00,556
Cały czas spodziewasz się, że stanie
się coś złego. Prawda?
651
00:52:01,040 --> 00:52:02,359
Chcesz trochę herbaty?
652
00:52:02,640 --> 00:52:06,315
Tych dzieci nie wolno rozdzielać.
Spójrz tylko na tę dziewczynę.
653
00:52:07,480 --> 00:52:08,799
Co jej dolega?
654
00:52:09,040 --> 00:52:10,553
Wygląda nie jak ona.
655
00:52:11,360 --> 00:52:14,397
Och, co za tragedia!
Wygląda nie jak ona.
656
00:52:14,920 --> 00:52:17,115
To ty wyglądasz nie jak ty.
657
00:52:17,400 --> 00:52:20,233
A matka Ławoczkina też nie
wyglądała jak ona, kiedy tu była.
658
00:52:20,480 --> 00:52:23,074
To tylko dzieci.
Zawsze będą wyglądać dobrze.
659
00:52:23,240 --> 00:52:24,912
Jeśli chodzi o odrę i świnkę,
to z tego wyjdą.
660
00:52:26,360 --> 00:52:29,796
Zdajesz się nie wiedzieć,
czym jest dziecięcy smutek.
661
00:52:30,200 --> 00:52:31,633
- Ale...
- Smutek?
662
00:52:32,720 --> 00:52:35,837
Czy to głód, wojna, brak ubrań?
Kochanie!
663
00:52:37,560 --> 00:52:42,315
Dzisiejsze dzieci nie wyglądają
jak one? Czy znają nieszczęście?
664
00:52:44,680 --> 00:52:46,671
Poza tym,
ile znasz przypadków,
665
00:52:46,840 --> 00:52:50,674
kiedy te szkolne pasje przerodziły
się w coś prawdziwego?
666
00:52:51,640 --> 00:52:55,952
Zgadza się, ale być może to
jeden z tych rzadkich przypadków.
667
00:52:56,240 --> 00:52:58,913
Cóż, wtedy nie mają się czego bać.
668
00:52:59,640 --> 00:53:02,313
Boją się wszystkiego,
co ich rozdziela.
669
00:53:03,320 --> 00:53:05,595
Wiesz, kto chodzi ze mną do
szkoły?
670
00:53:05,800 --> 00:53:07,438
Jasne, że wiem.
671
00:53:07,800 --> 00:53:11,156
Alona jest matematyczką!
To śmieszniejsze niż Louis de Funes.
672
00:53:11,400 --> 00:53:13,197
W ogóle jej nie lubisz?
673
00:53:13,360 --> 00:53:15,396
Kogo? Alonę? Lubię ją.
674
00:53:16,760 --> 00:53:20,878
Jak lubię wszystko duże, powiedzmy,
słonia albo wieżę Ostankino.
675
00:53:21,080 --> 00:53:24,152
- A ona lubi ciebie.
- Zauważyłem.
676
00:53:24,440 --> 00:53:25,919
I?
677
00:53:26,360 --> 00:53:29,955
Odprowadza mnie do domu.
Eskortuje mnie jak konwój.
678
00:53:30,120 --> 00:53:31,075
I?
679
00:53:31,360 --> 00:53:34,158
Nie wiem,
jak rozmawiać z martwą naturą.
680
00:53:34,400 --> 00:53:36,152
Idę z nią i myślę o tobie.
681
00:53:36,840 --> 00:53:38,512
Ona mi nie przeszkadza.
682
00:53:39,520 --> 00:53:43,115
Słuchaj, a co jeśli poprosisz ich,
żeby cię przenieśli z powrotem?
683
00:53:43,800 --> 00:53:46,553
Katia, wytrzymajmy to.
684
00:53:48,400 --> 00:53:50,152
Pamiętasz, jak mówiłaś,
685
00:53:50,880 --> 00:53:52,757
że możemy wszystko znieść.
686
00:53:55,240 --> 00:53:57,231
Przyjdziesz do mnie w niedzielę?
687
00:53:57,680 --> 00:54:00,114
- Do twojego domu?
- Tak. Przyjdziesz?
688
00:54:01,080 --> 00:54:03,594
- Jasne, że przyjdę.
- Przyjdź.
689
00:54:04,640 --> 00:54:06,995
Ona nie jest taka ładna, prawda?
690
00:54:19,960 --> 00:54:22,554
Zdejmij wszystko,
bo się przeziębisz.
691
00:54:24,560 --> 00:54:26,869
Chciałbym zamienić się w kamień.
692
00:54:27,240 --> 00:54:29,754
Archeolodzy byliby zdezorientowani.
693
00:54:29,920 --> 00:54:32,354
Moje biedne kwiaty!
694
00:54:42,160 --> 00:54:43,559
Dżinsy też.
695
00:54:45,000 --> 00:54:48,037
Myślę, że jeszcze mogę w nich żyć.
696
00:54:48,200 --> 00:54:50,634
Przestań się kłócić.
Zdejmij je, powiedziałem.
697
00:54:50,880 --> 00:54:52,632
Tylko mnie nie bij.
698
00:54:54,480 --> 00:54:57,870
Można tu zaobserwować
ewolucję ludzkich spodni -
699
00:54:58,080 --> 00:54:59,638
od pajacyków
700
00:55:00,240 --> 00:55:03,949
do ich ostatecznej formy -
niebieskich dżinsów.
701
00:55:07,320 --> 00:55:09,675
Masz całkiem stylowe lokum.
702
00:55:21,160 --> 00:55:23,116
A nie mówiłem?
703
00:55:24,440 --> 00:55:25,919
Przecież ci mówiłem, prawda?
704
00:55:26,960 --> 00:55:28,712
Zaraz cię wytrę.
705
00:55:32,000 --> 00:55:34,719
- Ten człowiek zamarza!
- Wytrzymaj.
706
00:55:36,640 --> 00:55:37,789
Co ty robisz?
707
00:55:38,200 --> 00:55:40,634
Niektórzy biorą to doustnie
i przeżywają.
708
00:55:40,800 --> 00:55:42,836
Czyli ty też jesteś alkoholikiem.
709
00:55:51,400 --> 00:55:53,231
Dobra. Może przeżyjesz.
710
00:55:54,040 --> 00:55:55,314
Nie, nie przeżyję.
711
00:56:00,920 --> 00:56:03,388
- Zaraz cię wyrzucę.
- Nie.
712
00:56:09,840 --> 00:56:11,592
Tak ma wyglądać reszta naszego życia.
713
00:56:12,640 --> 00:56:14,756
A mam przecież dwie korony
na głowie.
714
00:56:31,080 --> 00:56:32,752
Maman, kocham cię.
715
00:56:33,320 --> 00:56:35,959
Co się dzieje? Wszystko w porządku?
Piłeś coś?
716
00:56:36,200 --> 00:56:38,668
Tylko jeden kieliszek.
Ale z syropem.
717
00:56:38,840 --> 00:56:40,512
Przestań pajacować.
718
00:56:41,040 --> 00:56:43,838
Nie będę cię karcić, tylko powiedz,
gdzie i z kim byłeś.
719
00:56:44,120 --> 00:56:47,590
Daj spokój, mamo.
Kazali mi się wytrzeć, żeby się nie
720
00:56:47,800 --> 00:56:49,711
Wytrzeć? Przez kogo?
721
00:56:50,320 --> 00:56:52,151
Przez Katię, mamo. Przez Katię.
722
00:56:52,440 --> 00:56:54,317
Byłeś u niej w domu?
Miała urodziny?
723
00:56:54,480 --> 00:56:56,869
Ilu was tam było?
Czyli piłeś, tak?
724
00:57:00,480 --> 00:57:03,199
Mamo, myślę, że głupio
to przed tobą ukrywać.
725
00:57:04,960 --> 00:57:08,999
Z Katią kochamy się. Chcę,
żebyś ty i tata o tym wiedzieli.
726
00:57:09,280 --> 00:57:12,033
Chyba jestem facetem jednej kobiety,
mamo.
727
00:57:13,240 --> 00:57:14,992
Udawajmy, że nic
nie usłyszałam,
728
00:57:15,200 --> 00:57:17,589
bo inaczej będziemy musieli
cię zawieźć do wariatkowa.
729
00:57:17,760 --> 00:57:21,150
- Będziesz miał miliony takich Kać!
- Przestań, mamo!
730
00:57:24,120 --> 00:57:27,749
To wszystko twoja wina!
Te twoje skoki, te garnitury!
731
00:57:27,960 --> 00:57:30,394
Roma, cześć, synku.
732
00:57:31,480 --> 00:57:33,311
Przestań histeryzować.
733
00:57:33,920 --> 00:57:35,239
Zostaw go w spokoju.
734
00:57:37,520 --> 00:57:39,636
Zakochał się.
Co w tym złego?
735
00:57:39,800 --> 00:57:41,199
Nie wiesz, jacy są dzisiejsi młodzi
ludzie?
736
00:57:41,360 --> 00:57:43,157
Młodzi ludzie zawsze są tacy sami.
737
00:57:43,320 --> 00:57:45,436
Roma, co robisz?
738
00:57:45,640 --> 00:57:47,153
Pracuję nad matematyką.
739
00:57:47,320 --> 00:57:48,196
Widzisz?
740
00:57:48,360 --> 00:57:52,069
Z ciebie jest tyle pomocy,
co mleka od kozła.
741
00:57:52,280 --> 00:57:54,794
Wiera, po pierwsze, nie dotykaj go.
742
00:57:56,480 --> 00:57:57,913
A kim ona jest?
743
00:57:58,040 --> 00:58:01,430
Wyobraź sobie, matko, że to córka
tej laski Kostii.
744
00:58:01,600 --> 00:58:04,319
Jakiej laski Kostii?
Nie pamiętam takiego imienia.
745
00:58:04,480 --> 00:58:06,550
Mamo, to nie jest imię.
746
00:58:06,840 --> 00:58:09,308
Pamiętasz tę szaloną
miłość Kostii?
747
00:58:09,480 --> 00:58:12,153
Tę kobietę, która go
dawno temu odrzuciła.
748
00:58:12,680 --> 00:58:14,636
- Lusię?
- Tak!
749
00:58:15,320 --> 00:58:18,039
Gdyby teraz zadzwoniła,
nawet by się nie zastanawiał.
750
00:58:18,480 --> 00:58:21,677
A ta dziewczyna nie jest lepsza
od swojej matki. Taka sama.
751
00:58:22,720 --> 00:58:24,233
Co mam robić, matko?
752
00:58:26,240 --> 00:58:27,798
Uspokój się, Wiera.
753
00:58:28,560 --> 00:58:32,599
Musisz pokazać charakter i wolę.
One nawet rzeki zawracają.
754
00:58:34,640 --> 00:58:37,996
Jaka miłość może być w wieku 17 lat?
755
00:58:41,200 --> 00:58:42,918
Kto wysłał telegram?
756
00:58:43,120 --> 00:58:45,714
Jakie to ma znaczenie?
Odebraliśmy go przez telefon.
757
00:58:47,240 --> 00:58:48,673
Zamierzam zrezygnować z pracy.
758
00:58:49,560 --> 00:58:51,755
Lekarz nie poświadczy telegramu
telefonicznego.
759
00:58:52,120 --> 00:58:54,793
Co możemy zrobić?
Oczywiście, że musisz zrezygnować.
760
00:58:55,160 --> 00:58:58,516
I będziemy żyć z pieniędzy
z twoich zwolnień lekarskich?
761
00:59:02,040 --> 00:59:03,473
Dlaczego nic nie mówisz?
762
00:59:05,560 --> 00:59:09,519
Ojciec ma rację, dawno
powinniśmy byli sprowadzić babcię.
763
00:59:18,480 --> 00:59:21,517
- Czy możemy ją teraz sprowadzić?
- O czym ty mówisz?
764
00:59:26,560 --> 00:59:29,120
Żaden lekarz nie pozwoli
przewieźć ciężko chorego pacjenta.
765
00:59:33,440 --> 00:59:35,396
Muszę zrezygnować i tam pojechać.
766
00:59:35,560 --> 00:59:38,120
Nigdy nie dostaniesz
już takiej pracy.
767
00:59:38,280 --> 00:59:40,032
Do diabła z tą pracą!
768
00:59:41,080 --> 00:59:45,517
Ile to zajmie?
Tydzień? Miesiąc? Dwa miesiące?
769
00:59:45,960 --> 00:59:47,712
Jak możesz liczyć?
770
00:59:50,600 --> 00:59:52,272
Muszę liczyć.
771
00:59:53,880 --> 00:59:56,952
Zanim cokolwiek zdecydujecie,
mogę pojechać.
772
00:59:58,440 --> 01:00:00,829
Ty?
A co ze szkołą?
773
01:00:01,000 --> 01:00:03,878
Cóż, mogłabym tam chodzić
przez jakiś czas do szkoły.
774
01:00:05,800 --> 01:00:08,075
- To niemożliwe.
- Możliwe.
775
01:00:10,400 --> 01:00:12,914
Dobrowolnie się poświęcam.
776
01:00:52,960 --> 01:00:54,313
To wszystko jest źle.
777
01:00:59,640 --> 01:01:00,993
To wszystko jest źle.
778
01:01:10,840 --> 01:01:12,956
Dlaczego twoja matka nie pojedzie?
779
01:01:13,680 --> 01:01:16,717
Długo nie pracowała,
bo byłam chora.
780
01:01:16,960 --> 01:01:19,474
Potem miała szczęście
dostać pracę w swoim zawodzie.
781
01:01:20,880 --> 01:01:23,553
Twoja babcia,
czy ona naprawdę jest w złym stanie?
782
01:01:24,800 --> 01:01:28,952
Stan przed udarem. To jak
stan przedzawałowy.
783
01:01:29,120 --> 01:01:31,315
- Co jest gorsze?
- Obydwa są całkiem złe.
784
01:01:35,360 --> 01:01:39,353
Katia, postaraj się
trochę pouczyć, dobrze?
785
01:01:39,680 --> 01:01:41,875
Po co, Roma? Po co?
786
01:01:42,880 --> 01:01:44,393
No, przynajmniej dla mnie.
787
01:01:45,720 --> 01:01:49,076
Żyję dla ciebie,
a ty mówisz "ucz się".
788
01:01:50,520 --> 01:01:51,714
Nie odchodź.
789
01:01:52,880 --> 01:01:56,714
Katia, proszę, nie cierp, dobrze?
790
01:01:56,960 --> 01:02:01,238
Nie rozumiem, dlaczego musimy
cierpieć. Jaki jest sens?
791
01:02:03,200 --> 01:02:05,475
Zakochani cierpieli
przez cały czas.
792
01:02:05,760 --> 01:02:07,955
To tradycja z Panem Bogiem.
793
01:02:10,080 --> 01:02:11,195
Roma.
794
01:02:12,360 --> 01:02:14,032
Umrzyjmy razem.
795
01:02:15,480 --> 01:02:16,674
Jestem za.
796
01:02:18,080 --> 01:02:19,911
Tylko za sto lat.
797
01:02:20,200 --> 01:02:22,236
Zgodziłbym się nawet za 50.
798
01:02:23,280 --> 01:02:27,558
To za mało, stara dziewczyno.
Mam jeszcze tyle do zrobienia.
799
01:02:27,720 --> 01:02:29,278
Nieważne.
800
01:02:32,000 --> 01:02:35,754
Gdybym tylko zawsze mógł słyszeć
twój głos, tak jak teraz.
801
01:02:35,920 --> 01:02:40,516
Nic prostszego. Chcesz, żebym nagrał
całą kasetę, jak mówię?
802
01:02:41,440 --> 01:02:46,719
Tak, zrób to. Możesz mówić wszystko,
nawet tabliczkę mnożenia.
803
01:02:52,600 --> 01:02:54,113
Halo?
804
01:02:55,280 --> 01:02:57,316
Nie ma tu takiej osoby.
805
01:02:58,120 --> 01:03:01,999
Mówiłem to już pani kilka razy,
moja droga.
806
01:03:02,320 --> 01:03:04,117
Proszę więcej nie dzwonić.
807
01:03:04,440 --> 01:03:08,194
Nie, nie pomyliła się pani,
to nasz numer.
808
01:03:21,320 --> 01:03:25,393
Roma, kochanie, nareszcie jesteś.
809
01:03:25,560 --> 01:03:26,754
Tak, jestem.
810
01:03:30,240 --> 01:03:32,196
Cześć, babciu.
Jak się masz?
811
01:03:32,360 --> 01:03:37,195
Jak mam się mieć, kochanie?
Przyszedł lekarz, jest tak samo.
812
01:03:37,440 --> 01:03:39,032
Dzwonił ktoś z Moskwy?
813
01:03:39,280 --> 01:03:42,716
Twoja mama dzwoniła wczoraj.
Obiecała, że przyjedzie cię zmienić.
814
01:03:42,880 --> 01:03:45,713
- A nikt więcej nie dzwonił?
- Nie, nikt.
815
01:03:47,040 --> 01:03:48,996
- Jakieś listy?
- Nie.
816
01:03:51,800 --> 01:03:56,351
Ona już zapomniała twoje imię,
możesz mi wierzyć.
817
01:03:56,680 --> 01:03:58,875
Te wszystkie twoje miłości...
818
01:03:59,840 --> 01:04:01,558
To tylko chimera, dym.
819
01:04:03,600 --> 01:04:05,556
- To tylko kaprys.
- Babciu.
820
01:04:07,360 --> 01:04:09,555
Jak możesz tak mówić?
821
01:04:10,920 --> 01:04:13,354
Katia, posłuchaj mojej
tabliczki mnożenia.
822
01:04:13,520 --> 01:04:15,511
3 x 3 = 9.
3 x 6 = 18.
823
01:04:15,680 --> 01:04:19,514
A to jest super, bo po 18
weźmiemy ślub.
824
01:04:20,240 --> 01:04:22,196
A co z twoim strojem ślubnym?
825
01:04:23,280 --> 01:04:25,396
Proponuję szare szorty,
826
01:04:25,560 --> 01:04:28,438
podkoszulkę bez rękawów
i czerwone sandały.
827
01:04:28,600 --> 01:04:31,398
A to jest moje ostatnie słowo,
jak 2 x 2 = 4.
828
01:04:31,880 --> 01:04:34,314
Nawet nie myśl o zostaniu
w tej samej klasie drugi rok,
829
01:04:34,720 --> 01:04:38,793
bo będę musiał ożenić się
z dziewczyną bez wykształcenia.
830
01:04:39,000 --> 01:04:42,959
Nie wyglądałoby to prestiżowo
dla mnie, akademika.
831
01:04:44,840 --> 01:04:46,319
Kocham cię,
832
01:04:47,120 --> 01:04:48,633
mój Mongole,
833
01:04:49,720 --> 01:04:51,233
moja ślepa dziewczynko.
834
01:04:52,120 --> 01:04:54,350
Dużo całusów, maleńka.
835
01:04:54,840 --> 01:04:56,796
Jakie szczęście, że jesteś mała.
836
01:04:57,280 --> 01:04:59,191
Jakie nieszczęście, że jesteś mała.
837
01:05:00,480 --> 01:05:04,189
Nie martw się, wkrótce wrócę.
Twój Roman.
838
01:05:08,440 --> 01:05:11,318
Piszę do niego, piszę codziennie.
839
01:05:11,760 --> 01:05:15,389
A w każdym liście pyta,
dlaczego nie piszę.
840
01:05:16,040 --> 01:05:17,996
Co się stało, Romka?
841
01:05:32,960 --> 01:05:35,520
- Pójdę kupić papierosy.
- Już je kupiłeś.
842
01:05:35,880 --> 01:05:37,632
Może tu mają lepsze.
843
01:05:44,880 --> 01:05:47,952
Jeśli powiesz, że nie możesz beze
mnie żyć, przyjadę od razu i na zawsze.
844
01:05:48,400 --> 01:05:50,356
Mogę bez ciebie żyć.
845
01:05:50,720 --> 01:05:51,948
To nieprawda!
846
01:05:52,440 --> 01:05:54,271
O Boże, to prawda!
847
01:05:55,960 --> 01:05:57,279
Więc dlaczego płaczesz?
848
01:05:59,440 --> 01:06:00,873
Nie płaczę.
849
01:06:02,120 --> 01:06:03,473
Tak, płaczesz.
850
01:06:07,600 --> 01:06:08,953
Czuję to.
851
01:06:09,440 --> 01:06:12,557
-Skąd dzwonisz?
-To nie ma znaczenia.
852
01:06:13,680 --> 01:06:14,669
Jesteś sama?
853
01:06:14,880 --> 01:06:17,678
Ona pilnuje toreb.
Ale to nie jest ważne.
854
01:06:18,200 --> 01:06:20,794
No dalej, powiedz mi, że jestem
głupcem, że popełniłem błąd.
855
01:06:21,600 --> 01:06:25,559
Powiedz mi, że mnie potrzebujesz,
że zaakceptujesz mnie takim, jaki jestem.
856
01:06:28,640 --> 01:06:30,073
Dlaczego nic nie mówisz?
857
01:06:30,920 --> 01:06:34,356
Gdzie ona jest... pilnując toreb?
858
01:06:36,920 --> 01:06:40,117
Na lotnisku.
Jakie to ma znaczenie?
859
01:06:43,320 --> 01:06:45,072
Miłego lotu.
860
01:07:11,320 --> 01:07:15,154
Nigdy więcej do mnie nie dzwoń!
861
01:07:45,920 --> 01:07:47,831
Wszystko nowe, tak jak lubisz.
862
01:07:48,560 --> 01:07:50,152
To moja słabość.
863
01:07:51,040 --> 01:07:52,712
A kto tego nie lubi, pieniędzy?
864
01:07:52,880 --> 01:07:55,553
Wiesz, że nie jestem najemnikiem.
865
01:07:55,880 --> 01:07:59,031
Znamy się tyle lat, mój przyjacielu.
866
01:07:59,200 --> 01:08:01,668
Ale nigdy wcześniej nie widziałem
cię w łóżku.
867
01:08:01,960 --> 01:08:04,793
Jestem 10 lat młodszy, ale jestem
chorowity, z nogami jak u słonia.
868
01:08:04,960 --> 01:08:08,475
Zawsze ci mówiłem:
nie jedz tak dużo.
869
01:08:08,760 --> 01:08:11,194
Popatrz na mnie...
870
01:08:14,680 --> 01:08:16,671
Ani jednego zbędnego kilograma.
871
01:08:17,320 --> 01:08:22,394
A wszystkie twoje dolegliwości
pochodzą z tego, że ożeniłeś się w wieku 16 lat.
872
01:08:22,840 --> 01:08:24,717
To było tak dawno temu.
873
01:08:27,120 --> 01:08:28,792
Teraz mam dwoje wnucząt.
874
01:08:30,680 --> 01:08:35,549
A twój biega z torbami
z zakupami. Musi być dobrym chłopcem.
875
01:08:36,800 --> 01:08:40,236
Oto kolejny list dla niego.
Wciąż nadchodzą i nadchodzą.
876
01:08:40,560 --> 01:08:44,758
Gdybyś tylko wiedziała, od jakich
strasznych kłopotów próbujemy go uchronić.
877
01:08:45,520 --> 01:08:46,669
Kim jest ta dziewczyna?
878
01:08:46,840 --> 01:08:49,798
Głupiec, tak jak ty byłeś w wieku 16 lat.
879
01:08:52,920 --> 01:08:56,879
Mam szczęście, że mam tu Romę,
gdy jestem chory.
880
01:08:57,040 --> 01:09:00,237
Chciałbym być tak chory.
Ciepło i wygodnie.
881
01:09:01,080 --> 01:09:02,593
Co mówią lekarze?
882
01:09:02,840 --> 01:09:05,593
Kazali mi się położyć.
I zostać w łóżku.
883
01:09:05,800 --> 01:09:07,233
Dobra, muszę iść.
884
01:09:10,440 --> 01:09:13,398
Lisa, weź ten płaszcz dla
swojego wnuka. To Romy.
885
01:09:13,560 --> 01:09:15,312
Miałem ci go dać.
886
01:09:15,840 --> 01:09:17,273
Och, czuję się taka zawstydzona.
887
01:09:17,440 --> 01:09:20,159
Daj spokój, jesteśmy jak rodzina.
Dużo nam pomagasz.
888
01:09:20,360 --> 01:09:23,033
Kiedy wstanę, zrobimy tutaj
dokładne sprzątanie.
889
01:09:23,400 --> 01:09:26,278
Nie ma problemu,
zawsze jestem gotowa pomóc.
890
01:09:28,800 --> 01:09:31,712
Weź jabłka
dla swoich chłopców.
891
01:09:33,200 --> 01:09:35,111
Dziękuję, mamy je.
892
01:09:48,880 --> 01:09:51,394
Rozumiem to wszystko,
ale musisz skończyć szkołę.
893
01:09:51,560 --> 01:09:53,596
Skończę ją, nie mam wyboru.
894
01:09:55,360 --> 01:09:58,193
Trudno ci to teraz
zrozumieć, ale...
895
01:09:58,840 --> 01:10:00,796
życie to nie tylko miłość.
896
01:10:01,280 --> 01:10:04,397
Jeśli masz tylko miłość, wiesz,
to znaczy, że jesteś biedna.
897
01:10:04,880 --> 01:10:06,074
Romka to głupiec.
898
01:10:06,480 --> 01:10:10,837
Rozwinął w sobie tak duże poczucie
obowiązku, że nie może go już dźwigać.
899
01:10:11,040 --> 01:10:13,554
Piszę mu o tym
w każdym liście.
900
01:10:16,200 --> 01:10:19,715
Moja droga dziewczyno,
kiedy masz męża,
901
01:10:20,760 --> 01:10:25,390
zrozumiesz, jak bardzo można
polegać na człowieku z poczuciem
obowiązku.
902
01:10:25,560 --> 01:10:28,597
Bzdury.
Dobrze to przemyślałem.
903
01:10:29,760 --> 01:10:32,115
Obowiązek tylko krępuje
człowieka.
904
01:10:33,760 --> 01:10:36,911
Ale coś musi inspirować
człowieka...
905
01:10:37,880 --> 01:10:41,350
do opieki nad chorymi, karmienia
starych, troszczenia się o dzieci.
906
01:10:41,520 --> 01:10:44,239
Tylko miłość może inspirować.
907
01:10:46,280 --> 01:10:48,157
A co, gdybyś miał
nieszczęśliwą miłość?
908
01:10:49,360 --> 01:10:51,237
Jak byś wtedy
patrzył na świat?
909
01:10:51,440 --> 01:10:53,192
Wtedy bym nie żył.
910
01:10:56,480 --> 01:10:57,913
Często byłem nieszczęśliwy,
911
01:10:58,080 --> 01:11:01,038
ale myśl o tym, żeby nie żyć,
nigdy mi nie przyszła do głowy.
912
01:11:02,400 --> 01:11:03,992
- Przepraszam?
- Oczywiście.
913
01:11:05,840 --> 01:11:07,159
Spróbuj sobie wyobrazić,
914
01:11:08,400 --> 01:11:11,517
co by było, gdybym nie miał
w życiu tego wszystkiego - ciebie,
mojej matki,
915
01:11:12,080 --> 01:11:13,308
naszej szkoły,
916
01:11:14,120 --> 01:11:15,394
mojego obowiązku.
917
01:11:18,200 --> 01:11:22,478
Ale to wszystko mnie trzyma
i bardzo bezpiecznie spaja.
918
01:11:22,640 --> 01:11:24,358
Nie u każdego
musi być tak samo.
919
01:11:24,520 --> 01:11:26,715
Oczywiście, że nie.
920
01:11:26,960 --> 01:11:30,953
A jednak miłość nie jest tak
ważna jak całe twoje życie,
921
01:11:31,120 --> 01:11:32,951
uwierz mi, dziewczyno.
922
01:11:33,320 --> 01:11:34,275
W porządku?
923
01:11:35,640 --> 01:11:37,756
Jak można żyć bez miłości?
924
01:11:42,560 --> 01:11:45,120
- Mamo! Mamo!
- Już jestem.
925
01:11:46,560 --> 01:11:48,152
Robię herbatę.
926
01:11:57,480 --> 01:12:00,233
- Jak zwykle, spadłeś jak z nieba.
- Nieproszony gość?
927
01:12:00,720 --> 01:12:03,188
Nie.
Bardzo się cieszę, że cię widzę.
928
01:12:03,760 --> 01:12:06,115
A gdzie ta dziewczyna?
Widziałem was z okna.
929
01:12:07,360 --> 01:12:09,635
Poszła do domu.
Mam nadzieję.
930
01:12:09,800 --> 01:12:10,869
Trudny przypadek?
931
01:12:11,040 --> 01:12:12,029
Mamo.
932
01:12:13,160 --> 01:12:17,392
Pamiętasz tego chłopca, który
woził mnie na rowerze w szkole?
933
01:12:18,520 --> 01:12:20,875
Kola Rudy.
934
01:12:24,640 --> 01:12:25,834
Tak...
935
01:12:26,680 --> 01:12:30,992
Ciągle mówiłaś:
Rudy to jego nazwisko.
936
01:12:31,720 --> 01:12:34,075
Pamiętasz, jak się złościłaś?
937
01:12:34,400 --> 01:12:36,038
Ja? Złościłam się?
938
01:12:37,120 --> 01:12:39,680
"Człowiek musi mieć
wzniosły cel!
939
01:12:39,840 --> 01:12:42,798
To niemoralne, żeby
cały dzień pedałować!"
940
01:12:43,000 --> 01:12:45,275
A my byliśmy zakochani.
941
01:12:47,200 --> 01:12:49,953
Z tą dziewczyną jest tak samo.
942
01:12:50,480 --> 01:12:53,074
A im się krzyczy:
"To niemoralne!"
943
01:13:00,000 --> 01:13:01,479
Mateczko!
944
01:13:06,920 --> 01:13:09,673
Przyniosłam wspaniały dżem,
dżem z czarnej porzeczki.
945
01:13:14,200 --> 01:13:17,670
Byłam taka szczęśliwa, gdy
jeździłam z nim na rowerze.
946
01:13:18,120 --> 01:13:23,148
Cicho całował mnie w tył głowy,
myśląc, że tego nie zauważam.
947
01:13:23,680 --> 01:13:27,753
I byłam gotowa
umrzeć ze szczęścia.
948
01:13:30,160 --> 01:13:31,957
Powinnam była
wyjść za mąż w wieku 17 lat.
949
01:13:32,120 --> 01:13:33,553
Dlaczego nie wyszłaś?
950
01:13:34,920 --> 01:13:38,549
Bo krzyczałaś: "Czy to jest imię?
Chcesz być panią Rudą?"
951
01:13:43,280 --> 01:13:45,077
A co z Miszą?
952
01:13:50,200 --> 01:13:54,273
Z Miszą wszystko zagrzebane w słowach,
próba znalezienia prawdy.
953
01:13:54,720 --> 01:13:56,073
Jakiej prawdy?
954
01:13:59,760 --> 01:14:03,309
Kiedy masz ponad 30 lat, kto cię
posadzi na swój rower?
955
01:14:07,200 --> 01:14:08,315
Mamo...
956
01:14:18,200 --> 01:14:21,636
On się żeni ze swoją asystentką
laboratoryjną. Chyba.
957
01:14:22,280 --> 01:14:24,236
Dużo buziaków, moje maleństwo.
958
01:14:25,000 --> 01:14:27,036
Jakie szczęście, że jesteś mała.
959
01:14:27,440 --> 01:14:29,635
Jakie nieszczęście, że jesteś mała.
960
01:14:30,840 --> 01:14:34,594
Nie martw się, wkrótce wrócę.
Twój Roman.
961
01:14:37,600 --> 01:14:41,639
Moja droga dziewczynko, moja biedna,
mała, szczęśliwa dziewczynko.
962
01:14:42,360 --> 01:14:44,476
Jak mogę pomóc?
963
01:14:45,360 --> 01:14:48,477
Proszę, wybacz mi, mamo, że ci
nie wierzyłam.
964
01:14:49,440 --> 01:14:53,399
Myślałam, że jesteś zajęta tylko
sobą i nie dbasz o mnie.
965
01:14:53,880 --> 01:14:56,474
Nigdy nie myślałam, że to jest
z tobą tak poważne.
966
01:14:56,800 --> 01:15:01,191
Dlaczego dorośli myślą, że wiedzą
o nas wszystko, i nam nie wierzą?
967
01:15:01,440 --> 01:15:02,793
Uspokój się.
968
01:15:04,360 --> 01:15:06,874
Chcesz, żebym poszła do jego
rodziców?
969
01:15:13,720 --> 01:15:14,835
Nie.
970
01:15:18,160 --> 01:15:20,196
Sama pojadę do Leningradu.
971
01:15:21,640 --> 01:15:23,073
Dasz mi trochę pieniędzy?
972
01:15:30,640 --> 01:15:32,392
Ludzie, nie słyszycie dzwonka?
973
01:15:35,840 --> 01:15:37,353
Tatiano Nikołajewna!
974
01:15:38,080 --> 01:15:42,039
Tylko jedno pytanie. Jesteśmy
wolnymi ludźmi, czy nie?
975
01:15:42,800 --> 01:15:43,994
Jesteście. Dlaczego?
976
01:15:44,760 --> 01:15:45,670
No, nic specjalnego.
977
01:15:45,840 --> 01:15:49,719
Bo słyszymy tylko kłamstwa. Jakby
wszystko było robione dla czyjegoś dobra.
978
01:15:50,280 --> 01:15:51,349
Jakiś cyrk.
979
01:15:52,040 --> 01:15:53,996
Jakie kłamstwa? O czym ty mówisz?
980
01:15:54,280 --> 01:15:58,353
Roman został wygnany do Leningradu.
Katia poszła nie wiadomo gdzie.
981
01:16:01,440 --> 01:16:02,998
A ja wróciłem.
982
01:16:04,080 --> 01:16:05,115
Nie mam do tego prawa?
983
01:16:05,320 --> 01:16:07,356
Proszę, usiądź. Zdejmij płaszcz.
984
01:16:08,200 --> 01:16:09,633
Dzień dobry.
985
01:16:11,080 --> 01:16:12,752
Idziemy do teatru.
986
01:16:13,920 --> 01:16:15,273
To jak nasz drugi miesiąc miodowy.
987
01:16:19,240 --> 01:16:23,597
Nie wiedziałem, że babcia miała
udar i że wysłałaś Romę do Leningradu.
988
01:16:24,640 --> 01:16:26,790
Powiem ci prawdę.
989
01:16:27,200 --> 01:16:30,351
Zrobiliśmy Romie figiel, żeby go
uratować.
990
01:16:30,600 --> 01:16:33,512
Więc musieliśmy wymyślić ten udar.
Co innego mogliśmy zrobić?
991
01:16:33,920 --> 01:16:37,708
On wam tego nigdy nie wybaczy.
Takie rzeczy się nie wybacza.
992
01:16:37,880 --> 01:16:40,155
Daj spokój, on nam będzie tylko
dziękował.
993
01:16:40,320 --> 01:16:43,756
Robimy to dla niego. On jeszcze
będzie miał tyle Kati...
994
01:16:44,080 --> 01:16:46,150
A ta, jeśli pójdzie za swoją matką...
995
01:16:46,360 --> 01:16:49,432
Możesz zapytać mojego męża,
jaka ona jest.
996
01:16:50,000 --> 01:16:54,232
Musisz zrobić tak, żeby babcia
wyzdrowiała, a Roma wrócił.
997
01:16:54,400 --> 01:16:55,992
Nie, to niemożliwe.
998
01:16:57,400 --> 01:17:00,233
Jestem jego matką. Wiem, co robić.
999
01:17:01,720 --> 01:17:03,836
Przepraszam. Do widzenia.
1000
01:17:04,000 --> 01:17:05,228
Do widzenia.
1001
01:17:07,880 --> 01:17:11,714
Powinna mieć własne dzieci
i je wychowywać, jeśli jest taka mądra.
1002
01:17:20,240 --> 01:17:21,912
Co się stało, Kostia?
1003
01:17:22,240 --> 01:17:24,196
Co ty robisz?!
1004
01:17:27,840 --> 01:17:29,398
Zasługujesz na śmierć za to!
1005
01:17:30,680 --> 01:17:32,716
Dalej, zabij mnie. Już
zacząłeś to robić.
1006
01:17:32,920 --> 01:17:36,674
Zacząłem...
Nic nie zacząłem.
1007
01:17:55,080 --> 01:17:57,196
Chcę z tobą porozmawiać.
1008
01:18:12,320 --> 01:18:15,312
- Przyszedłem ci powiedzieć...
- Ona jedzie do Leningradu.
1009
01:18:15,720 --> 01:18:18,393
I nic nie możesz z tym zrobić,
nic.
1010
01:18:18,560 --> 01:18:20,710
Czekaj. Myślisz, że jestem temu przeciwny?
1011
01:18:20,880 --> 01:18:24,350
Właśnie tak myślałem,
że dziewczyna powinna tam pojechać.
1012
01:18:24,520 --> 01:18:27,796
Oczywiście, nie możemy po prostu
wtrącać się w ich życie, prawda?
1013
01:18:29,480 --> 01:18:34,031
To nie dla ciebie, to dla niej i jego.
1014
01:18:34,320 --> 01:18:38,074
Przepraszam, nie mamy dużo czasu.
Dziękuję, oczywiście, ale...
1015
01:18:38,880 --> 01:18:43,396
Pomyśleć, że
ze wszystkich chłopców wybrała twojego syna...
1016
01:18:44,800 --> 01:18:47,314
Nic nie rozumiem
z tego życia.
1017
01:18:50,080 --> 01:18:52,674
On to po mnie odziedziczył.
1018
01:19:11,480 --> 01:19:14,153
Katia poleciała samolotem do Leningradu.
Ona już jest w drodze.
1019
01:19:14,320 --> 01:19:18,154
Cieszę się. Ich babcia
nie jest chora, oni to wymyślili.
1020
01:19:20,280 --> 01:19:21,793
Czy oni są bestiami, czy co?
1021
01:19:23,000 --> 01:19:24,115
Wygląda na to.
1022
01:19:29,000 --> 01:19:30,752
Oni są tylko rodzicami.
1023
01:19:31,360 --> 01:19:33,430
Tylko rodzicami.
1024
01:19:34,520 --> 01:19:36,795
Którzy za bardzo kochają swojego
ukochanego syna.
1025
01:19:38,520 --> 01:19:42,638
Katia ma dziś wieczorem rozmowę
telefoniczną z Leningradem.
1026
01:19:43,600 --> 01:19:46,160
Nie mogę już tego znieść,
jestem zmęczony i nerwowo wyczerpany.
1027
01:19:46,680 --> 01:19:48,398
Porozmawiają, kiedy się spotkają.
1028
01:19:48,560 --> 01:19:50,835
Mogę tam pojechać, na wszelki wypadek.
1029
01:20:02,800 --> 01:20:03,994
Proszę, weź to.
1030
01:20:06,160 --> 01:20:08,435
I przekaż nasze najlepsze
życzenia chłopcu.
1031
01:20:08,680 --> 01:20:09,795
W porządku.
1032
01:20:12,560 --> 01:20:13,993
Przepraszamy.
1033
01:20:19,200 --> 01:20:22,158
Katia wyjechała do Leningradu.
Jej matka ją odprowadziła.
1034
01:20:25,000 --> 01:20:26,752
Wszystko w porządku, więc.
1035
01:20:27,760 --> 01:20:29,273
Wszystko w porządku.
1036
01:20:30,440 --> 01:20:31,839
Szczęśliwe zakończenie.
1037
01:20:33,040 --> 01:20:35,793
Sasza, chodźmy do kina.
1038
01:20:36,720 --> 01:20:38,836
W drodze wstąpimy
na pocztę.
1039
01:20:46,000 --> 01:20:48,275
To moja trzecia odpowiedź dla ciebie.
1040
01:20:48,520 --> 01:20:52,274
Moja nauka jest do niczego,
dają mi tróje z litości.
1041
01:20:57,440 --> 01:20:59,590
Nauczycielka dała nam wykład.
1042
01:20:59,800 --> 01:21:01,756
Nawet nie śniłabyś
o prawdziwym nieszczęściu!
1043
01:21:02,240 --> 01:21:04,196
I nudziła mnie swoimi oczami.
1044
01:21:09,200 --> 01:21:12,397
Tania mówi, że
życie jest ważniejsze niż miłość.
1045
01:21:13,400 --> 01:21:16,039
Ale jej oczy są tak smutne
jak u chorego psa.
1046
01:21:25,920 --> 01:21:28,593
Śniło mi się, że skorupa ziemska
1047
01:21:28,760 --> 01:21:32,309
pękła między
Moskwą a Leningradem.
1048
01:21:34,160 --> 01:21:39,109
Wiera, córko, u nas
wszystko idzie jak w zegarku.
1049
01:21:44,800 --> 01:21:46,552
On jest teraz w szkole.
1050
01:21:47,720 --> 01:21:49,836
A ja palę papierosa przy otwartym oknie.
1051
01:21:51,400 --> 01:21:55,029
Potem on przyjdzie,
a ja będę umierać w łóżku.
1052
01:21:56,280 --> 01:21:59,033
A tak w ogóle, byłabym
świetną aktorką.
1053
01:22:00,240 --> 01:22:01,559
Świetną aktorką.
1054
01:22:03,400 --> 01:22:04,515
Babciu!
1055
01:22:06,040 --> 01:22:08,270
Nie jesteś aktorką, ty...
1056
01:22:09,880 --> 01:22:12,030
Ty... ty jesteś...
1057
01:22:25,800 --> 01:22:30,510
Postaraj się zrozumieć, to było
wymuszone oszustwo. Otwórz!
1058
01:22:30,960 --> 01:22:34,396
Otwórz i porozmawiamy.
Słyszysz?
1059
01:22:35,200 --> 01:22:38,158
Wszystko ci bardzo
prosto wytłumaczę.
1060
01:22:48,040 --> 01:22:50,634
Kto ci powiedział, że to miłość?
1061
01:22:50,840 --> 01:22:54,276
Pamiętasz, jak zakochałeś się
w małej Lisie w przedszkolu?
1062
01:22:54,480 --> 01:22:57,233
Myślisz, że powinniśmy byli cię
ożenić?
1063
01:22:58,320 --> 01:23:01,835
Nie widzę cię.
Dlaczego się chowasz?
1064
01:23:02,440 --> 01:23:04,351
Zaraz wyważę drzwi.
1065
01:23:05,720 --> 01:23:07,517
Wpuść mnie, słyszysz?
1066
01:23:07,880 --> 01:23:08,471
Wpuść mnie!
1067
01:23:48,640 --> 01:23:49,550
Katia...
1068
01:23:55,640 --> 01:23:56,595
Katia!
1069
01:24:00,800 --> 01:24:01,915
Katia!
1070
01:24:06,240 --> 01:24:09,038
Nie pozwolę ci!
Nigdzie cię nie puszczę!
1071
01:24:09,200 --> 01:24:11,873
To okrutna rodzina
i okrutna dziewczyna.
1072
01:24:12,040 --> 01:24:14,793
Zwiążemy cię sznurami,
łańcuchami,
1073
01:24:14,960 --> 01:24:18,236
ale uratujemy cię, głupku,
przed tą szmatą!
1074
01:24:25,160 --> 01:24:25,956
Katia!
1075
01:24:28,200 --> 01:24:29,155
Romka!
1076
01:24:43,520 --> 01:24:44,555
Romka!
1077
01:26:05,000 --> 01:26:09,596
Koniec