Autumn-Ball.eng.srt Polish (pl) subtitles
Download subtitles
Subtitle preview:
1
00:00:29,487 --> 00:00:33,480
"Byłem jak trawa i nie zostałem
wyrwany." Fernando Pessoa
2
00:04:22,527 --> 00:04:25,405
Co ty...?
- Przestań!
3
00:04:34,527 --> 00:04:36,358
Przestań!
4
00:04:36,487 --> 00:04:38,364
Ty przestań!
5
00:04:38,447 --> 00:04:40,278
Co robisz?
6
00:04:41,447 --> 00:04:43,358
Przestań!
7
00:06:54,407 --> 00:06:56,318
Widzisz?
8
00:07:25,447 --> 00:07:29,281
BAL JESIENNY
9
00:12:48,527 --> 00:12:51,280
Wszystko ci wybaczam.
10
00:13:14,367 --> 00:13:16,358
Czy ty jeszcze kochasz Jaana?
11
00:14:02,527 --> 00:14:06,281
Zawsze mnie to denerwuje,
kiedy wchodzę do wnętrza,
12
00:14:06,367 --> 00:14:10,280
które nie jest zrobione
przez profesjonalistę
13
00:14:10,367 --> 00:14:16,317
i widzę, że jest takie dobre...
Jak to możliwe? Czuję, że to ja
14
00:14:16,527 --> 00:14:19,405
powinienem to zrobić...
I dobrze mi idzie, ale...
15
00:14:23,487 --> 00:14:25,478
Masz problem.
16
00:14:26,327 --> 00:14:29,399
Ktoś, kto tego nie studiował,
nagle potrafi coś zrobić...
17
00:14:29,487 --> 00:14:31,523
Cóż, jeśli ma się poczucie stylu.
18
00:14:38,407 --> 00:14:40,443
Interesujące, jak to zrobili
na zewnątrz...
19
00:14:40,527 --> 00:14:43,325
Ciekawa jestem, czy to jest
skończone, czy wciąż w toku.
20
00:14:43,367 --> 00:14:45,403
Wygląda na to, że coś tam
się u nich dzieje.
21
00:15:12,407 --> 00:15:13,522
Dobre przyjęcie.
22
00:15:19,487 --> 00:15:25,403
Słuchaj Maurer, ty wciąż
mieszkasz w swoim... osiedlu?
23
00:15:27,447 --> 00:15:29,403
Tak. - Dlaczego?
24
00:15:34,527 --> 00:15:37,325
Ćwiczę pokorę.
25
00:15:45,487 --> 00:15:47,398
Tak, ale naprawdę?
26
00:16:50,407 --> 00:16:52,363
Wróciłeś wcześniej.
27
00:17:04,287 --> 00:17:05,402
Jestem taka zmęczona.
28
00:17:24,327 --> 00:17:25,476
Czym?
29
00:17:30,527 --> 00:17:32,438
U nich wszystko musi być
30
00:17:34,447 --> 00:17:35,482
tak przytulne,
31
00:17:37,447 --> 00:17:40,484
przyjemne i miękkie.
32
00:17:45,407 --> 00:17:47,363
Z kim?
33
00:17:53,447 --> 00:17:58,282
Nie mogę już znieść moich
przyjaciół, kolegów.
34
00:18:05,527 --> 00:18:08,485
Ten cynik znowu mnie dzisiaj
zaatakował.
35
00:18:10,407 --> 00:18:14,286
Zapytał mnie,
dlaczego tu mieszkamy.
36
00:18:15,367 --> 00:18:20,316
Czy on naprawdę myśli,
że jestem nieszczera?
37
00:18:26,327 --> 00:18:27,476
Co za robak.
38
00:18:37,327 --> 00:18:38,521
Tak, ale naprawdę...
39
00:18:39,327 --> 00:18:41,397
Dlaczego tu mieszkamy?
40
00:18:42,367 --> 00:18:43,482
Co?
41
00:18:45,407 --> 00:18:48,444
Jestem pewien, że wciąż możesz
być wspaniałym przykładem dla
42
00:18:48,527 --> 00:18:50,438
ludzkości, gdybyś mieszkała
trochę bliżej centrum miasta.
43
00:18:51,367 --> 00:18:53,323
O czym ty mówisz?
44
00:18:55,327 --> 00:18:57,443
Tu nikt nie mieszka!
45
00:19:02,407 --> 00:19:04,477
Tu, tam, o tam!
Nikt tu nie mieszka?
46
00:21:55,527 --> 00:21:57,438
Zjem coś.
47
00:22:00,367 --> 00:22:03,439
KONFERENCJA LITERACKA -
BAŁTYCKA ŚWIADOMOŚĆ 2006
48
00:22:14,447 --> 00:22:17,280
Znowu ci Łotysze i ich histerie...
49
00:22:22,327 --> 00:22:24,397
Chyba się jeszcze nie poznaliśmy.
50
00:22:25,447 --> 00:22:27,403
Przyszedłem tylko coś zjeść.
51
00:22:28,527 --> 00:22:33,442
Co tu jeszcze można robić?
Prezentacje są nudne jak zawsze.
52
00:22:39,367 --> 00:22:43,440
To jest tak naciągane, sposób,
w jaki Europejczycy Wschodni
53
00:22:43,487 --> 00:22:48,277
nieustannie próbują konstruować
swoją tożsamość. Nie sądzisz? - Sądzę.
54
00:22:50,527 --> 00:22:54,361
Zachód finansuje wszelkiego
rodzaju nonsensy,
55
00:22:54,447 --> 00:22:57,325
próbując uporać się ze swoim
przekarmionym poczuciem winy.
56
00:22:57,407 --> 00:23:02,401
Ale całe to finansowanie jest po
prostu kontynuacją kolonializmu.
57
00:23:04,487 --> 00:23:07,365
Nie ma czegoś takiego
jak świadomość bałtycka!
58
00:23:07,447 --> 00:23:09,483
Nie ma czegoś takiego jak Bałtyk!
59
00:23:10,527 --> 00:23:13,485
Nazywanie rzeczy to czysta przemoc!
60
00:23:18,407 --> 00:23:20,477
Patrzysz na mnie, jakbym
był idiotą.
61
00:23:23,487 --> 00:23:25,478
Wiesz to wszystko sam.
62
00:23:48,407 --> 00:23:51,399
Jaki masz znak zodiaku? - Baran.
63
00:24:00,367 --> 00:24:03,359
Wcale nie żyjesz jak pisarz.
64
00:24:09,487 --> 00:24:11,523
Czytałeś Pessoa?
65
00:24:14,407 --> 00:24:18,320
"Zrobiłem z siebie coś poza
moją wiedzą,
66
00:24:20,407 --> 00:24:23,285
I to, co mogłem z siebie zrobić,
nie udało mi się..."
67
00:24:23,367 --> 00:24:25,403
Nie, nie czytałem. Kim jest Pessoa?
68
00:24:28,407 --> 00:24:30,318
Kim jest Pessoa!
69
00:24:37,367 --> 00:24:38,516
Jesteś inny.
70
00:24:39,367 --> 00:24:41,517
Jesteś... prawdziwy.
71
00:24:44,447 --> 00:24:46,403
Jak prawdziwa osoba.
72
00:24:49,327 --> 00:24:52,524
Chciałbym przeczytać coś,
co napisałeś. Pozwolisz mi?
73
00:24:54,527 --> 00:24:56,518
Nie mam ci nic do dania.
74
00:24:59,327 --> 00:25:01,363
Jesteś także skromny.
75
00:25:05,447 --> 00:25:07,438
Może nawet geniuszem?
76
00:25:08,367 --> 00:25:10,437
Cichy pustelnik, którego nikt nie
zauważa...
77
00:25:14,527 --> 00:25:19,282
Ale po twojej śmierci twoje małe,
obskurne mieszkanie kawalerskie
78
00:25:19,487 --> 00:25:23,526
ujawni najlepszy tekst na
świecie. - Jestem odźwiernym.
79
00:25:29,447 --> 00:25:31,358
Nie rozumiem.
80
00:25:31,407 --> 00:25:33,523
Co tu jest do rozumienia?
81
00:29:20,487 --> 00:29:22,398
Maurer?
82
00:29:30,327 --> 00:29:32,477
Widziałem dziś człowieka bez ręki.
83
00:29:41,527 --> 00:29:45,361
Mówię, że widziałem człowieka
z gnijącą ręką,
84
00:29:46,407 --> 00:29:50,366
pijącego wodę kolońską
i śmierdzącego moczem.
85
00:29:55,327 --> 00:29:57,477
Czy musimy o tym teraz rozmawiać?
86
00:30:02,407 --> 00:30:04,398
O Jezu!
87
00:30:14,487 --> 00:30:16,478
Boję się ich.
88
00:30:17,527 --> 00:30:21,315
Boję się, że mogę zarazić się od
nich jakąś okropną chorobą.
89
00:30:21,407 --> 00:30:24,444
Czymś naprawdę zaraźliwym,
nawet przez powietrze.
90
00:30:31,367 --> 00:30:33,403
Czy to okropne z mojej strony, że
tak mówię?
91
00:30:39,527 --> 00:30:41,438
Czy tak, Maurer?
92
00:30:47,447 --> 00:30:49,358
Czy mogę tak mówić?
93
00:30:54,407 --> 00:30:57,285
Czy w ogóle mogę tak myśleć?
94
00:30:57,367 --> 00:30:59,437
Czy nie możemy porozmawiać
o tym rano?
95
00:31:07,367 --> 00:31:09,437
Dwa pokoje... To normalne.
96
00:31:11,367 --> 00:31:13,358
Trzy to już luksus.
97
00:31:15,327 --> 00:31:18,319
Dwa pokoje z kuchnią
i łazienką.
98
00:31:20,487 --> 00:31:22,318
Nieźle.
99
00:31:25,367 --> 00:31:27,278
Wcale nieźle.
100
00:31:29,527 --> 00:31:32,360
Jestem bardzo szczęśliwą osobą.
101
00:32:21,487 --> 00:32:24,365
Na dziś skończyłem.
102
00:32:26,367 --> 00:32:29,325
Nie obsługuję twoich klientów.
103
00:32:29,487 --> 00:32:31,398
Jakich klientów?
104
00:32:32,367 --> 00:32:36,326
Nie mam już więcej
dzisiaj umówionych wizyt.
105
00:32:38,487 --> 00:32:40,398
A kolejka?
106
00:32:43,527 --> 00:32:46,405
Jaka kolejka?
107
00:32:51,407 --> 00:32:52,476
Kaski!
108
00:32:57,367 --> 00:33:01,280
To, że jesteś Finem,
niczego nie zmienia.
109
00:33:03,327 --> 00:33:05,443
To jest tutaj
placówka handlowa.
110
00:33:07,327 --> 00:33:10,319
Sukces nie przychodzi z dnia
na dzień.
111
00:33:11,487 --> 00:33:13,364
Potrzebujemy entuzjazmu.
112
00:35:27,367 --> 00:35:31,280
Nie dzwoń do mnie! Jesteś pijany!
Nie dzwoń tu więcej!
113
00:36:14,327 --> 00:36:15,442
No cóż...
114
00:37:07,527 --> 00:37:10,360
Tak, wydaje się, że teraz działa.
115
00:37:14,447 --> 00:37:18,281
Nie odmówiłbym drinka,
gdyby ktoś zaproponował.
116
00:37:40,367 --> 00:37:42,358
Taki babski drink.
117
00:37:43,327 --> 00:37:44,442
Słodki.
118
00:37:54,407 --> 00:37:58,320
Ładne mieszkanie. Dużo miejsca.
- Tak.
119
00:37:59,487 --> 00:38:01,398
Mieszkasz tu sama...
120
00:38:02,327 --> 00:38:05,444
To znaczy z córką? - Tak.
121
00:38:08,567 --> 00:38:13,436
Nie jest łatwo, wszystko
jest takie drogie w tych czasach.
122
00:38:14,447 --> 00:38:16,438
A ty, zupełnie sama...
123
00:38:18,327 --> 00:38:22,286
A dorośli też mają swoje
potrzeby, prawda?
124
00:38:23,367 --> 00:38:24,482
Co ty...
125
00:38:25,367 --> 00:38:28,325
O nie, nie! Tylko mówię...
126
00:38:28,407 --> 00:38:30,477
Tylko mówię, że wiem!
127
00:38:30,567 --> 00:38:36,278
Czasami te potrzeby cię
przygniatają tak, że...
128
00:38:37,407 --> 00:38:40,524
A z wiekiem wcale nie jest
łatwiej!
129
00:38:41,327 --> 00:38:43,283
Przestań gadać!
130
00:38:44,487 --> 00:38:49,322
Słuchaj, młoda damo, nie bądź
taka...
131
00:38:51,407 --> 00:38:56,276
Mógłbym... z tobą...
132
00:39:04,367 --> 00:39:07,359
Jestem dla ciebie zupełnie obcy.
133
00:39:08,407 --> 00:39:11,479
Możemy być ze sobą szczerzy.
134
00:39:13,367 --> 00:39:14,436
To nie ma sensu...
135
00:39:19,447 --> 00:39:22,519
Masz mój numer.
Jeśli coś...
136
00:40:42,527 --> 00:40:44,324
Laura!
137
00:40:44,407 --> 00:40:46,284
Czekaj!
138
00:40:51,447 --> 00:40:53,278
Posłuchaj!
139
00:40:57,447 --> 00:40:59,483
Chcę zobaczyć moją córkę!
140
00:41:01,407 --> 00:41:02,522
Jesteś pijany.
141
00:41:03,487 --> 00:41:05,398
To niesprawiedliwe!
142
00:41:07,327 --> 00:41:10,319
Zabiorę ci ją!
143
00:41:10,447 --> 00:41:13,439
Wiem o tych wszystkich
mężczyznach, którzy do ciebie...
144
00:41:14,327 --> 00:41:16,397
Nie myśl, że nie wiem...
145
00:41:16,527 --> 00:41:18,404
Jesteś dziwką!
146
00:41:21,487 --> 00:41:23,478
Zabiję cię!
147
00:42:27,527 --> 00:42:30,485
Lotta! Wejdź! Zmarzniesz!
148
00:42:43,327 --> 00:42:45,283
O czym jest ten film?
149
00:42:48,407 --> 00:42:50,477
Ta kobieta jest główną
bohaterką.
150
00:42:51,527 --> 00:42:55,361
Jej miłość jest zakazana.
- Co to jest zakazana miłość?
151
00:42:57,367 --> 00:42:59,483
To miłość, która jest zakazana.
152
00:44:13,527 --> 00:44:15,483
Czy czytałeś Pessoa?
153
00:44:19,327 --> 00:44:21,522
"Zrobiłem z siebie coś
ponad moją wiedzę,
154
00:44:23,327 --> 00:44:26,364
I nie udało mi się zrobić tego,
co mogłem zrobić z siebie."
155
00:44:30,287 --> 00:44:31,402
Ja też jeden znam.
156
00:44:34,327 --> 00:44:39,321
Świnia i kaczka dobrze się ruchali.
157
00:44:39,367 --> 00:44:40,436
Nie! Nie!
158
00:44:41,327 --> 00:44:44,478
Świnia i dwie kaczki dobrze się ruchały!
159
00:44:46,367 --> 00:44:50,485
To z regionu Marjamaa.
160
00:44:53,327 --> 00:44:56,478
Przepraszam. Jesteś spoko gość.
161
00:45:00,527 --> 00:45:02,483
Bez urazy.
162
00:45:04,367 --> 00:45:06,323
Mój niewyparzony język...
163
00:45:14,447 --> 00:45:16,358
Jesteś spoko.
164
00:45:17,487 --> 00:45:19,523
To nic osobistego.
165
00:45:20,367 --> 00:45:22,358
Jesteś bardzo spoko.
166
00:45:31,367 --> 00:45:33,403
Co za niewyparzony język!
167
00:45:36,527 --> 00:45:39,280
Naprawdę przepraszam!
168
00:45:39,367 --> 00:45:43,326
Jeśli będziemy mieli później trochę
czasu, będziemy ci współczuć.
169
00:45:45,487 --> 00:45:47,478
Bardzo mi przykro.
170
00:46:48,287 --> 00:46:50,482
MERIKE - Wodnik
171
00:48:06,407 --> 00:48:10,446
Słuchaj, tak sobie myślałem...
172
00:48:11,407 --> 00:48:14,479
Jeśli masz czas i nie masz nic
lepszego do roboty,
173
00:48:14,527 --> 00:48:19,362
czy mógłbyś utrzymać front
restauracji w czystości?
174
00:48:22,407 --> 00:48:24,318
Jak?
175
00:48:24,527 --> 00:48:27,485
Zamiataczką albo czymś.
176
00:48:31,527 --> 00:48:33,518
Ale ja jestem odźwiernym.
177
00:48:35,367 --> 00:48:37,403
No cóż, wszyscy mamy swoje
obowiązki. Ty masz swoje, a ja swoje.
178
00:48:37,487 --> 00:48:40,399
Jestem tu menadżerem, a twoim
zadaniem jest utrzymywanie porządku.
179
00:48:40,487 --> 00:48:42,398
Zróżnicowane zarządzanie zadaniami.
180
00:48:46,327 --> 00:48:49,444
Zrozumiałem, że sprzątanie tutaj nie
jest moją robotą.
181
00:48:53,407 --> 00:48:59,403
Więc wydaje się, że mamy
różnicę zdań.
182
00:49:00,487 --> 00:49:02,478
Ale ja jestem tu menadżerem.
183
00:49:06,447 --> 00:49:08,483
Sprzątanie to nie moja praca.
184
00:49:10,327 --> 00:49:12,318
Nie twoja bajka?
185
00:49:21,527 --> 00:49:25,486
A gdzie jest kurtka? Kurtka!
186
00:49:35,327 --> 00:49:38,399
Pracownicy pracują!
Pisarze czytają książki!
187
00:54:17,407 --> 00:54:20,479
Halo? - No, gratulacje,
do cholery! - Z czego?
188
00:54:21,487 --> 00:54:24,320
Naprawdę nie wiesz?
Wszyscy wiedzą.
189
00:54:25,287 --> 00:54:26,402
Nie, nie wiem.
- Dostałeś
190
00:54:26,487 --> 00:54:29,399
Krzyż Terra Mariana
i sto tysięcy koron.
191
00:54:30,447 --> 00:54:32,358
Krzyż, dla mnie?
- Tak, dla ciebie.
192
00:54:32,447 --> 00:54:34,438
Było to również w gazecie.
193
00:54:41,367 --> 00:54:42,482
Uwierzyłeś mi?
194
00:54:45,367 --> 00:54:46,516
Nie, nie uwierzyłem.
195
00:54:47,327 --> 00:54:50,285
Zrobiłem ten żart już pięciu
osobom dzisiaj. Wszyscy mi uwierzyli!
196
00:54:50,367 --> 00:54:52,358
Odwal się ze swoimi głupimi żartami!
197
00:54:52,447 --> 00:54:56,440
Słuchaj, słyszałeś, jak ludzie mówią,
że zwariowałem? - Nie, nie słyszałem!
198
00:56:48,487 --> 00:56:51,399
To nie nuda kończy miłość,
ale niecierpliwość.
199
00:57:00,447 --> 00:57:04,326
Niecierpliwość ciał pragnących
żyć, a umierających każdego dnia.
200
00:57:08,447 --> 00:57:12,440
Niecierpliwość ciał umierających
dzień po dniu, ale pragnących żyć...
201
00:57:16,527 --> 00:57:19,360
i nie odpuszczając ani jednej szansy.
202
00:57:25,487 --> 00:57:27,364
Którzy pragną...
203
00:57:29,487 --> 00:57:33,275
Niecierpliwość ciał pragnących żyć,
a umierających każdego dnia,
204
00:57:34,407 --> 00:57:37,319
Ciał, które nie mogą przegapić
ani jednej szansy...
205
00:57:37,367 --> 00:57:42,282
Którzy pragną wycisnąć jak najwięcej
ze swojego ograniczonego, marniejącego,
przeciętnego życia.
206
00:57:46,327 --> 00:57:47,442
Którzy nie mogą...
207
00:57:48,527 --> 00:57:52,361
Którzy pragną wycisnąć jak najwięcej
ze swojego ograniczonego życia i nie mogą
nikogo kochać,
208
00:57:52,487 --> 00:57:55,479
ponieważ wszyscy inni wydają im się
ograniczeni, marniejący i przeciętni.
209
00:57:55,527 --> 00:57:58,405
Ograniczeni, marniejący i przeciętni.
210
00:58:04,487 --> 00:58:06,398
Którzy nie mogą nikogo kochać...
211
00:58:10,527 --> 00:58:12,483
To nie nuda...
212
00:59:33,527 --> 00:59:36,325
Tak słabo wydrukowane.
213
00:59:40,327 --> 00:59:42,318
Taki kiepski druk.
214
00:59:42,447 --> 00:59:44,438
Czy to naprawdę aż tyle?
215
00:59:47,407 --> 00:59:49,363
Natasza! - Tak?
216
00:59:49,447 --> 00:59:51,358
Ile kosztuje "Maaja"?
- Daj spokój.
217
00:59:51,407 --> 00:59:53,398
Co to jest?
- Magazyn porno!
218
00:59:55,487 --> 00:59:57,478
Czy nie ma na nim ceny?
219
00:59:57,527 --> 01:00:00,439
Ma, ale druk jest tak zły,
że nie mogę jej odczytać.
220
01:00:01,327 --> 01:00:04,399
Poczekaj, dowiem się.
- Daj spokój.
221
01:00:06,447 --> 01:00:09,359
Ile kosztuje "Maaja",
ten magazyn porno?
222
01:00:11,447 --> 01:00:16,282
Tak, porno. Ma, ale druk jest tak zły,
że nie da się odczytać.
223
01:00:18,327 --> 01:00:21,319
No, jest,
ale nie da się go odczytać.
224
01:00:21,407 --> 01:00:24,319
Trzydzieści dziewięć koron.
- Trzydzieści dziewięć?
225
01:00:25,327 --> 01:00:27,318
Trzydzieści dziewięć, widać wyraźnie.
226
01:00:27,407 --> 01:00:30,479
No tak. Też patrzyłem na te
trzydzieści dziewięć, ale wydawało mi
się za dużo.
227
01:00:31,327 --> 01:00:33,397
Trzydzieści dziewięć, to całkiem jasne.
228
01:03:36,367 --> 01:03:37,516
Co tu się dzieje?
229
01:03:38,487 --> 01:03:42,275
Co tu robisz? Mój Boże!
230
01:03:42,447 --> 01:03:45,325
Ja... ja tylko...
- Znam takich jak ty!
231
01:03:45,527 --> 01:03:49,406
Nigdzie nie pójdziesz! Zboczeniec!
232
01:03:51,487 --> 01:03:53,478
Patrzcie! Tam jest zboczeniec!
233
01:03:54,367 --> 01:03:55,516
Patrzcie! Tam jest zboczeniec!
234
01:03:56,367 --> 01:03:57,516
Gdzie teraz idziesz?
235
01:05:02,407 --> 01:05:04,443
Wskakuj, podwiozę cię.
236
01:05:38,327 --> 01:05:40,318
Cały czas zamknięte.
237
01:06:05,287 --> 01:06:06,356
Zła droga.
238
01:06:38,367 --> 01:06:40,483
Pewnie zastanawiasz się
nad moim zachowaniem.
239
01:06:44,527 --> 01:06:48,315
Obserwuję cię
z daleka od dłuższego czasu
240
01:06:49,527 --> 01:06:51,483
i lubię cię.
241
01:06:58,527 --> 01:07:02,315
Jesteś smutny i...
242
01:07:05,487 --> 01:07:07,318
...samotny.
243
01:07:11,367 --> 01:07:14,518
Masz... klasę.
244
01:07:29,447 --> 01:07:32,439
Bądź moją. - Dlaczego?
245
01:07:40,487 --> 01:07:44,275
W moim domu nie ma wróżki.
246
01:07:51,367 --> 01:07:54,484
A może gardzisz ludźmi takimi jak ja?
- Jakimi?
247
01:08:16,447 --> 01:08:18,438
Może chcesz mnie pocałować?
248
01:11:30,327 --> 01:11:31,396
Lotta!
249
01:11:33,447 --> 01:11:36,280
Pamiętasz,
co ci mówiłem o obcych?
250
01:11:39,527 --> 01:11:42,485
Nie wolno przyjmować niczego
od obcych mężczyzn.
251
01:11:44,447 --> 01:11:46,438
Co znaczy "zboczeniec"?
252
01:12:00,367 --> 01:12:04,440
Bardzo ważne jest, gdzie i jak żyję!
253
01:12:04,527 --> 01:12:09,317
Jestem architektem, nie agentem!
- Rozumiem. Jesteś maniakiem.
254
01:13:26,407 --> 01:13:27,522
Nie patrz.
255
01:13:28,327 --> 01:13:31,319
Niektórym psychopatom nie podoba
się, gdy patrzysz im w oczy.
256
01:13:37,367 --> 01:13:39,517
Dlaczego ten portier tak na ciebie
patrzył?
257
01:13:41,367 --> 01:13:43,437
Obawiam się, że kuchnia jest zamknięta.
258
01:13:44,447 --> 01:13:46,438
Daj mi butelkę brandy.
259
01:14:52,487 --> 01:14:55,399
Kelner! Przynieś mi szampana!
260
01:14:59,527 --> 01:15:01,404
Jesteś boska.
261
01:15:05,407 --> 01:15:08,319
Jak Afrodyta wyłaniająca się z morza.
262
01:15:08,367 --> 01:15:10,278
Wiesz?
263
01:15:11,327 --> 01:15:13,522
Nie, nie wiem. Zachowuj się!
264
01:15:14,527 --> 01:15:17,280
Ludzie patrzą.
- Jacy ludzie?
265
01:15:18,327 --> 01:15:19,442
To automaty.
266
01:15:21,447 --> 01:15:25,326
Wiesz, moja żona mnie zostawiła...
z powodu mojego przyjaciela...
267
01:16:13,407 --> 01:16:14,476
Napijmy się!
268
01:16:19,447 --> 01:16:21,278
Cześć!
269
01:16:21,527 --> 01:16:23,438
Piciu piciu.
270
01:16:42,487 --> 01:16:46,275
Nie bądź taka konserwatywna.
271
01:16:46,527 --> 01:16:48,438
Taka powściągliwa.
272
01:16:49,407 --> 01:16:51,443
To nie konkurs piękności!
273
01:16:57,327 --> 01:16:58,476
Napijmy się!
274
01:17:26,487 --> 01:17:29,320
Dlaczego zawsze nosisz tę samą
sukienkę?
275
01:17:30,447 --> 01:17:32,517
Co? - Zamknij się!
276
01:17:38,447 --> 01:17:40,403
Nudzi mi się to.
277
01:17:48,287 --> 01:17:51,279
Twoje piersi są za małe na tę
sukienkę.
278
01:18:06,287 --> 01:18:08,323
Hej, młoda damo! Szacunek!
279
01:18:20,407 --> 01:18:22,477
Dziękuję za cudowny wieczór.
280
01:19:18,527 --> 01:19:21,439
Co się stało?
281
01:19:46,527 --> 01:19:49,405
Popłakałam ci koszulę.
282
01:19:55,327 --> 01:19:56,476
Przepraszam.
283
01:20:08,527 --> 01:20:11,360
Gdzie poszła ta kobieta!
- Jaka kobieta?
284
01:20:12,447 --> 01:20:14,324
Daj mi moją kurtkę.
285
01:20:34,447 --> 01:20:36,278
Przepraszam.
286
01:20:39,327 --> 01:20:41,318
Nie wiem, co we mnie wstąpiło.
287
01:21:08,447 --> 01:21:10,358
Daj mi kluczyki!
288
01:21:24,447 --> 01:21:27,325
Przejedźmy się trochę.
289
01:21:27,487 --> 01:21:29,364
Ja poprowadzę.
290
01:21:36,447 --> 01:21:40,360
Jedźmy, pojedziemy do mnie.
- Proszę. Proszę, przestań.
291
01:21:40,447 --> 01:21:42,438
Gdzie idziesz?
292
01:21:43,367 --> 01:21:45,403
Proszę, nie!
293
01:21:53,487 --> 01:21:55,318
Nie idź.
294
01:21:59,367 --> 01:22:01,483
Ty draniu!
- Wjadę autem w drzewo!
295
01:22:02,327 --> 01:22:03,476
Słyszysz?
296
01:27:22,327 --> 01:27:23,476
Jak spałaś?
297
01:28:22,447 --> 01:28:24,358
Pijesz to?
298
01:28:42,367 --> 01:28:44,323
Bardzo dobrze!
299
01:28:52,327 --> 01:28:53,442
Kurwa,
300
01:28:54,367 --> 01:28:57,439
moja koszula jest taka brzydka.
301
01:29:18,487 --> 01:29:20,284
Te...
302
01:29:21,487 --> 01:29:24,479
To są... duże jajka.
303
01:29:37,407 --> 01:29:38,476
Duże jajka.
304
01:31:38,527 --> 01:31:40,358
Anton!
305
01:31:40,447 --> 01:31:42,403
Czemu jesteś tak ubrany?
306
01:31:43,527 --> 01:31:47,486
Dostałem pracę. Niemożliwe
jest przeżyć jako rzeźbiarz.
307
01:31:57,447 --> 01:31:59,438
Twój samochód jest źle zaparkowany.
308
01:32:11,487 --> 01:32:13,443
Trzy pokoje to coś zupełnie innego.
309
01:32:13,527 --> 01:32:16,439
Dwadzieścia jeden tysięcy koron
za metr kwadratowy. Całkiem nieźle, co?
310
01:32:17,327 --> 01:32:19,477
Myślę, że mogę śmiało powiedzieć,
że jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem.
311
01:32:20,287 --> 01:32:22,482
Ale ty, teraz gdy jesteś sam,
powinieneś sprzedać mieszkanie.
312
01:32:23,327 --> 01:32:26,364
Nie wiem...
- Albo znajdź nową kobietę.
313
01:32:26,527 --> 01:32:29,405
Gdzie? Jak? Nie wiem jak.
314
01:32:29,527 --> 01:32:31,518
Więc powinieneś sprzedać mieszkanie.
315
01:32:33,407 --> 01:32:35,523
Po prostu nie wiem, jak
zagadywać do kobiet.
316
01:32:36,407 --> 01:32:38,398
To bardzo łatwe, zagadywać
do kobiet.
317
01:32:38,487 --> 01:32:41,320
Powinieneś dowiedzieć się, kiedy
kobieta ma owulację.
318
01:32:41,407 --> 01:32:45,286
Kobiety są bardzo
otwarte podczas owulacji.
319
01:32:45,487 --> 01:32:49,480
Ale oczywiście głównie dla
mężczyzn, którzy mają kanciaste szczęki
320
01:32:49,527 --> 01:32:52,280
i dużo owłosienia na ciele.
321
01:32:53,527 --> 01:32:56,405
Musisz to wszędzie
wklejać?
322
01:32:56,487 --> 01:32:58,318
Egoisto!
323
01:33:28,287 --> 01:33:29,481
Widzisz? Widzisz!
324
01:33:40,327 --> 01:33:42,443
Owulacja? Jaka owulacja?
325
01:33:43,447 --> 01:33:46,484
Widziałem to na Discovery Channel.
- Discovery?
326
01:33:47,527 --> 01:33:49,438
Odwal się!
327
01:34:10,447 --> 01:34:13,280
Chyba nigdy tu nie jadłem.
328
01:34:22,327 --> 01:34:24,283
Wykwintna kuchnia.
329
01:34:41,487 --> 01:34:44,399
Mam teraz wystarczająco dużo
pieniędzy, żeby kupić dwa kontenery.
330
01:34:45,327 --> 01:34:46,362
Co?
331
01:34:46,447 --> 01:34:48,358
Kontenery.
332
01:34:57,407 --> 01:35:01,525
Wynajem kontenerów.
Na odpady budowlane i śmieci.
333
01:35:02,527 --> 01:35:05,325
Najpierw wezmę dwa,
cztery i pół metra sześciennego.
334
01:35:05,407 --> 01:35:06,476
Później, kiedy pieniądze
335
01:35:07,327 --> 01:35:11,479
zaczną się lać, wezmę dziesięć,
piętnaście, cholera, trzydzieści metrów!
336
01:35:12,407 --> 01:35:16,446
Na traktory, wywrotki,
cały ten interes.
337
01:35:20,367 --> 01:35:23,279
Pomyśl, ile budów
ma miejsce w tym mieście.
338
01:35:23,407 --> 01:35:26,319
Pomyśl, ile odpadów
budowlanych po nich zostaje.
339
01:35:27,447 --> 01:35:30,325
Nie zamierzam być
portierem przez całe życie.
340
01:35:42,327 --> 01:35:44,318
To wszystko brzmi wspaniale...
341
01:35:49,447 --> 01:35:52,280
Ale muszę już iść.
342
01:36:26,487 --> 01:36:28,523
Proszę zaczekać!
Czekaj!
343
01:36:32,447 --> 01:36:34,438
Co się właśnie stało?
344
01:36:36,367 --> 01:36:38,437
Nic się nie stało.
345
01:36:39,327 --> 01:36:41,363
Po prostu muszę iść.
346
01:36:41,527 --> 01:36:43,404
Ale myślałem...
347
01:36:45,487 --> 01:36:47,398
że coś nas łączy.
348
01:36:47,487 --> 01:36:50,320
Nie mów, że tego nie czułaś.
349
01:36:52,327 --> 01:36:54,283
Tak, czułam.
350
01:36:57,367 --> 01:36:59,278
Więc co się stało?
351
01:37:04,447 --> 01:37:07,439
Theo, naprawdę muszę już iść.
352
01:37:13,487 --> 01:37:16,285
Daj mi swój numer telefonu.
353
01:37:17,367 --> 01:37:19,278
Zadzwonię do ciebie.
354
01:38:47,527 --> 01:38:49,404
Gdzie byłeś?
355
01:38:54,527 --> 01:38:57,485
Wiesz, ile odpadów budowlanych
generuje miasto?
356
01:38:58,327 --> 01:39:01,319
Zadałam ci pytanie.
- Ja też ci coś zadam.
357
01:39:01,407 --> 01:39:03,443
Zadasz? - Tak, zadam.
358
01:39:04,327 --> 01:39:05,476
No to pytaj.
359
01:39:14,527 --> 01:39:17,405
Porozmawiajmy szczerze choć raz.
360
01:39:17,527 --> 01:39:19,324
Szczerze?
361
01:39:19,407 --> 01:39:23,446
Tak, szczerze. Nie bojąc się
pokazać w złym świetle.
362
01:39:25,447 --> 01:39:27,517
Szczerze?
- Tak, szczerze.
363
01:39:35,327 --> 01:39:36,442
Szczerze.
364
01:39:51,367 --> 01:39:53,323
Nudzę się tobą.
365
01:39:57,527 --> 01:40:01,486
Twoją suchą skórą. Twoimi
zimnymi oczami.
366
01:40:05,407 --> 01:40:10,356
Twoim mieszczańskim egoizmem,
który jest tak żywy i naturalny,
367
01:40:17,327 --> 01:40:20,399
ale moim zdaniem to po prostu
czysta głupota.
368
01:40:24,367 --> 01:40:27,404
Nudzi mnie twoje dziecinne
pragnienie bycia zauważonym.
369
01:40:29,327 --> 01:40:30,476
Nudzi mnie twoja...
370
01:40:34,327 --> 01:40:36,283
...kobiecość.
371
01:40:41,527 --> 01:40:43,483
I myślisz, że to ja jestem
problemem?
372
01:40:45,447 --> 01:40:47,483
Nie obchodzą mnie powody.
373
01:40:48,327 --> 01:40:49,521
Wiesz, kim jesteś?
374
01:40:51,527 --> 01:40:55,361
Jesteś jak postać Bergmana,
nawet nie człowiek.
375
01:40:59,407 --> 01:41:02,365
Malutki człowieczek cierpiący
z powodu milczenia twojego Boga,
376
01:41:02,447 --> 01:41:05,359
wijący się we własnym
czarno-białym świecie.
377
01:41:09,327 --> 01:41:13,320
Może... Tak.
378
01:41:22,527 --> 01:41:25,360
Kim jesteś?
Jakim jesteś człowiekiem?
379
01:41:28,487 --> 01:41:31,445
Sama czysta powierzchnia
i samozachwyt.
380
01:41:58,447 --> 01:42:01,405
To właśnie myślę o twojej
czystej powierzchni.
381
01:45:52,407 --> 01:45:54,477
To jest całkowity
brak odpowiedzialności!
382
01:45:55,367 --> 01:45:57,358
Przychodzisz tu, kiedy chcesz!
383
01:45:59,327 --> 01:46:02,478
Jeśli znikniesz jeszcze raz,
to koniec!
384
01:46:03,447 --> 01:46:05,358
Jasne?
385
01:46:09,327 --> 01:46:11,318
Gdzie idziesz?
386
01:46:54,527 --> 01:46:57,360
Wynoś się! - Kurwa!
387
01:46:57,487 --> 01:47:01,275
Nie traktuj go tak.
388
01:47:06,447 --> 01:47:09,359
Jest świetnym aktorem i reżyserem.
- Jak świetnym?
389
01:47:10,527 --> 01:47:12,518
Raczej znanym.
390
01:47:32,447 --> 01:47:34,358
Co reżyserujesz?
391
01:47:36,327 --> 01:47:38,318
Komedie o związkach...
392
01:47:38,407 --> 01:47:39,522
Komedie o związkach?
393
01:47:45,407 --> 01:47:47,398
Komedie o związkach...
394
01:47:59,367 --> 01:48:00,482
Komedie o związkach.
395
01:52:03,527 --> 01:52:05,358
Przyszedłem.
396
01:52:08,527 --> 01:52:10,358
Tak.
397
01:52:16,327 --> 01:52:18,318
Musisz mnie teraz tak bardzo
nienawidzić.
398
01:52:29,487 --> 01:52:32,399
Te budynki nie mogą zbyt długo
utrzymać przeszłości.
399
01:52:33,407 --> 01:52:36,365
Chyba dlatego, że zostały
zbudowane z myślą o przyszłości.
400
01:52:52,487 --> 01:52:54,443
Chciałam tylko być szczęśliwa.
401
01:52:55,487 --> 01:52:58,285
Chcę być szczęśliwy?
402
01:53:13,447 --> 01:53:15,517
W każdym pieprzonym pudełku
na zewnątrz,
403
01:53:16,327 --> 01:53:18,363
jest istota ludzka, która próbuje
być szczęśliwa.
404
01:53:20,367 --> 01:53:26,397
Całe pokolenia matek i synów,
ojców i córek,
405
01:53:30,527 --> 01:53:34,486
małżonków, ich kochanków,
właścicieli samochodów...
406
01:53:35,527 --> 01:53:38,325
Wszyscy chcą być szczęśliwi.
407
01:53:41,447 --> 01:53:47,283
A ich życie przelatuje jak wiatr
o szare wapienne mury.
408
01:53:56,527 --> 01:53:59,405
I co z tego wszystkiego
pozostanie na dłużej?
409
01:54:24,407 --> 01:54:28,286
Może mi nie wierzysz,
ale nadal cię kocham.
410
01:54:41,487 --> 01:54:43,523
Nie wierzę.
411
01:58:23,407 --> 01:58:26,319
Film inspirowany jest książką
"Jesienna kula" Mati Unta
412
01:58:26,407 --> 01:58:29,365
i poświęcony wszystkim mężczyznom
o delikatnym sercu i słabej wątrobie,
413
01:58:29,447 --> 01:58:31,438
którzy stoją samotnie
w nocy w samej bieliźnie.