Satyajit-Ray-Devi-('The-Goddess')-(1960)-eng.srt Polish (pl) subtitles
Download subtitles
Subtitle preview:
1
00:04:24,160 --> 00:04:25,149
Wujku!
2
00:04:26,160 --> 00:04:27,115
Gdzie jest tata?
3
00:04:32,240 --> 00:04:33,195
Patrz tam!
4
00:04:51,080 --> 00:04:52,069
Wujku!
5
00:04:54,040 --> 00:04:55,029
Patrz tam!
6
00:05:40,200 --> 00:05:50,110
Chwała Bogini Durgi!
7
00:06:21,160 --> 00:06:22,149
Weź.
8
00:06:31,080 --> 00:06:35,039
Pisz listy przez następne
12 dni. Jeden każdego dnia.
9
00:06:38,080 --> 00:06:40,036
A jeśli nie będę miał
o czym pisać?
10
00:06:41,080 --> 00:06:43,036
To pisz to samo.
11
00:06:44,040 --> 00:06:45,029
A jeśli zapomnę?
12
00:06:49,040 --> 00:06:49,995
Wtedy nie zostanie ci wybaczone.
13
00:06:51,080 --> 00:06:52,035
Naprawdę?
14
00:06:54,040 --> 00:06:54,995
Co zrobisz?
15
00:06:55,080 --> 00:06:56,991
Najpierw spróbuj zapomnieć.
16
00:07:09,240 --> 00:07:10,195
Co się stało?
17
00:07:13,200 --> 00:07:14,189
Dlaczego wyjeżdżasz?
18
00:07:15,160 --> 00:07:17,151
Muszę iść na uczelnię.
19
00:07:17,200 --> 00:07:19,077
Mam egzamin.
20
00:07:20,200 --> 00:07:21,235
Muszę go zdać.
21
00:07:23,120 --> 00:07:24,109
Na co to wszystko?
22
00:07:25,120 --> 00:07:26,109
Co masz na myśli?
23
00:07:30,120 --> 00:07:32,190
Robisz to wszystko dla pracy.
24
00:07:33,240 --> 00:07:35,196
A praca oznacza dniówkę.
25
00:07:37,120 --> 00:07:38,155
Tak.
- A dniówka oznacza pieniądze.
26
00:07:39,120 --> 00:07:40,075
Tak.
27
00:07:41,080 --> 00:07:43,150
Jakby ci brakowało pieniędzy?
28
00:07:46,080 --> 00:07:47,035
To co?
29
00:07:48,160 --> 00:07:50,116
Kiedy studiował w Anglii...
30
00:07:51,080 --> 00:07:53,116
...czy Raja Ram Mohan Roy miał
brak pieniędzy?
31
00:07:57,040 --> 00:07:57,995
Nie.
32
00:08:01,240 --> 00:08:03,071
Wiesz?
33
00:08:03,200 --> 00:08:04,997
Jak inteligentny jest twój mąż?
34
00:08:06,000 --> 00:08:07,991
Wiesz, co mówią o mnie profesorowie?
35
00:08:09,240 --> 00:08:13,153
Jakby nie można było być
wykształconym bez nauki angielskiego.
36
00:08:14,200 --> 00:08:16,156
Czy twój brat nie jest wykształcony?
37
00:08:21,200 --> 00:08:25,034
Tak, jest. Ale to ta sama
starożytna rzecz.
38
00:08:27,160 --> 00:08:31,073
Między mną a moim bratem jest
różnica wieku.
39
00:08:34,240 --> 00:08:35,195
Rozumiesz?
40
00:08:38,240 --> 00:08:39,229
Nie zrozumiałaś?
41
00:08:43,120 --> 00:08:47,113
Nie zrozumiesz.
42
00:09:11,120 --> 00:09:12,075
Tak.
43
00:09:17,040 --> 00:09:18,996
Załóżmy, że zdam egzaminy.
44
00:09:19,120 --> 00:09:20,075
I dostanę możliwość wyjazdu za granicę.
45
00:09:20,160 --> 00:09:22,151
Wtedy będę musiał jechać.
46
00:09:24,040 --> 00:09:25,996
Pójdziesz ze mną?
47
00:09:28,040 --> 00:09:32,079
Dlaczego nie? Będę ci
towarzyszyć, gdziekolwiek pójdziesz.
48
00:09:36,040 --> 00:09:36,995
Powiedz mi.
49
00:09:43,120 --> 00:09:44,997
Co jeśli ojciec się nie zgodzi?
50
00:09:48,040 --> 00:09:50,998
Nie będzie mógł beze mnie żyć.
51
00:09:53,040 --> 00:09:54,075
Załóżmy, że przekonałem ojca.
52
00:09:55,160 --> 00:09:56,149
I co wtedy?
53
00:10:05,080 --> 00:10:07,036
Jak Khokha beze mnie wytrzyma?
54
00:10:09,040 --> 00:10:09,995
Khokha da sobie radę.
55
00:10:11,120 --> 00:10:12,109
Czy on będzie w stanie?
56
00:10:14,040 --> 00:10:15,029
Jakby był tylko jeden mały chłopiec.
57
00:10:16,040 --> 00:10:17,029
Cokolwiek by się nie działo.
58
00:10:25,240 --> 00:10:30,109
Nie będę cię już
nazywał "matką".
59
00:10:31,200 --> 00:10:36,069
Dałaś mi, pomogłaś mi.
Jesteś światłem na mojej drodze.
60
00:10:36,160 --> 00:10:41,075
Nie będę cię już
nazywał "matką".
61
00:10:42,160 --> 00:10:45,118
Wołam cię wielokrotnie...
62
00:10:45,200 --> 00:10:48,112
...jako matka. Matko!
63
00:10:48,160 --> 00:10:50,230
Czy pozostałaś matką?
64
00:10:51,120 --> 00:10:56,035
Stałaś się moim okiem,
prowadzisz mnie, wołam cię...
65
00:10:57,120 --> 00:10:59,111
...jako matka! Matko!
66
00:11:00,120 --> 00:11:02,076
Czy pozostałaś matką?
67
00:11:02,160 --> 00:11:05,118
Stałaś się moim okiem.
68
00:11:05,160 --> 00:11:08,038
Obdarzyłaś mnie wiedzą.
69
00:11:08,200 --> 00:11:17,074
Matko, wysłuchaj błagań
swojego syna.
70
00:11:17,120 --> 00:11:25,038
Czy syn może przeżyć, jeśli
jego matka umrze? Nie będę cię...
71
00:11:25,080 --> 00:11:28,197
..."matką" nazywał. Dałaś
mi, pomogłaś mi.
72
00:11:29,040 --> 00:11:33,158
Jesteś światłem na mojej drodze.
73
00:11:33,240 --> 00:11:36,038
Nie będę cię już
nazywał "matką".
74
00:11:36,120 --> 00:11:47,110
Będę chodził od domu do
domu i żebrał o jedzenie.
75
00:11:47,240 --> 00:11:55,113
Nie przyjdę, aby szukać
schronienia w twoich ramionach.
76
00:11:55,200 --> 00:11:57,191
Nie będę cię już
nazywał "matką".
77
00:11:58,160 --> 00:12:00,071
Dałaś mi, pomogłaś mi.
78
00:12:00,240 --> 00:12:03,152
Jesteś światłem przewodnim
na mojej drodze.
79
00:12:03,200 --> 00:12:08,035
Nie będę cię nazywał "matką".
80
00:12:10,200 --> 00:12:14,159
Matko! Daj mi coś.
81
00:12:17,080 --> 00:12:18,069
Matko!
82
00:12:38,120 --> 00:12:40,076
Ciężar pracy, który
ci zadałem...
83
00:12:41,040 --> 00:12:42,996
...czy jesteś z tego powodu
nieszczęśliwa, kochanie?
84
00:12:47,040 --> 00:12:49,076
Co innego możesz zrobić, matko?
85
00:12:50,240 --> 00:12:52,037
Ten stary syn...
86
00:12:52,120 --> 00:12:54,111
...niewiele może dla ciebie zrobić.
87
00:13:35,160 --> 00:13:36,115
O Boże!
88
00:13:36,160 --> 00:13:39,072
Czy mam poświęcać ci
cały czas uwagę?
89
00:13:41,240 --> 00:13:43,071
Jakbym nie miał nic
innego do roboty.
90
00:13:45,120 --> 00:13:46,109
Nie.
91
00:13:49,200 --> 00:13:51,156
Nie wołaj mnie, kiedy
pracuję. Rozumiesz?
92
00:13:55,160 --> 00:13:56,991
Ciociu! Ciociu!
93
00:13:57,080 --> 00:14:00,152
Nie będzie jadł z moich rąk
ani nic innego robił.
94
00:14:18,040 --> 00:14:18,995
Zamknij oczy.
95
00:14:22,040 --> 00:14:22,995
Nie otwieraj ich.
96
00:14:49,160 --> 00:14:50,149
Otwórz usta.
97
00:15:16,120 --> 00:15:17,075
Poczekaj chwilę.
98
00:15:26,120 --> 00:15:27,109
Daj.
99
00:15:29,120 --> 00:15:30,075
Komu to dasz?
100
00:15:30,120 --> 00:15:31,109
Listonoszowi.
101
00:15:32,080 --> 00:15:33,035
Daj to.
102
00:15:33,080 --> 00:15:34,115
Wracaj prosto, po oddaniu tego.
103
00:15:35,080 --> 00:15:36,069
Wujku listonoszu!
104
00:16:10,160 --> 00:16:14,119
Nie musisz już śpiewać.
Idź spać.
105
00:16:16,040 --> 00:16:17,189
Połóż się porządnie.
106
00:16:18,000 --> 00:16:20,195
Tylko wtedy będę opowiadać ci
historie, jak każdego innego dnia.
107
00:16:20,240 --> 00:16:22,071
Teraz połóż się porządnie.
108
00:16:22,160 --> 00:16:23,115
Jaką historię?
109
00:16:23,200 --> 00:16:26,112
To bardzo dobra historia.
Bardzo ci się spodoba.
110
00:16:26,240 --> 00:16:28,196
Zostań tutaj, zaraz wracam.
111
00:16:36,240 --> 00:16:37,992
Jairam!
112
00:16:48,040 --> 00:16:50,998
Matko! Daj mi trochę odpocząć.
113
00:17:11,040 --> 00:17:11,995
Daj to.
114
00:17:45,080 --> 00:17:47,150
Czy matka pojawia się przed tobą...
115
00:17:47,200 --> 00:17:50,033
...tylko dlatego, że wołasz jej imię?
116
00:17:50,160 --> 00:17:53,118
Czy możesz mi powiedzieć, ile osób
ma taką matkę?
117
00:18:38,040 --> 00:18:39,155
5 lat temu.
118
00:18:40,200 --> 00:18:43,158
Kiedy nie byłem w stanie chodzić
bez laski.
119
00:18:45,240 --> 00:18:48,152
Gdyby nie matka...
120
00:18:49,240 --> 00:18:51,196
...to nie byłbym w stanie wrócić
do tego stanu.
121
00:18:54,080 --> 00:18:56,116
Czy wiesz, co robiłem, kochanie?
122
00:18:59,080 --> 00:19:01,071
Nie mogłem znaleźć spokoju
ducha na tym świecie.
123
00:19:02,200 --> 00:19:04,156
Więc pomyślałem...
124
00:19:04,200 --> 00:19:07,158
...że pójście do miejsca pielgrzymek
w Tarapore...
125
00:19:07,200 --> 00:19:09,998
...byłoby dobrym pomysłem.
126
00:19:11,080 --> 00:19:13,036
Ale tak się nie stało.
127
00:19:15,160 --> 00:19:17,116
Przyszłaś do tego domu.
128
00:19:18,160 --> 00:19:20,230
Dom się rozjaśnił.
129
00:19:23,000 --> 00:19:24,991
Wtedy pragnienie umarło.
130
00:19:26,200 --> 00:19:28,191
W tym podeszłym wieku...
131
00:19:28,240 --> 00:19:31,038
...kiedy mam matkę taką jak ty...
132
00:19:32,080 --> 00:19:34,230
...ona oczywiście jest Matką
Boginią.
133
00:19:36,080 --> 00:19:38,036
Ona może uczynić niemożliwe,
możliwym.
134
00:19:39,040 --> 00:19:40,996
Co ty na to?
135
00:19:42,040 --> 00:19:44,156
Wiesz, czego się boję?
136
00:19:45,000 --> 00:19:48,197
Boję się o twojego męża.
137
00:19:49,080 --> 00:19:52,231
Obecnie nie jest łatwo poradzić
sobie z takim szybkim chłopcem.
138
00:19:53,160 --> 00:19:55,993
Jesteś jedyną osobą, która
może go kontrolować.
139
00:19:57,160 --> 00:20:00,232
On słucha wszystkiego, co mówisz.
140
00:20:03,120 --> 00:20:04,235
Naprawdę?
141
00:20:05,040 --> 00:20:07,235
Czy on regularnie pisze do ciebie
listy?
142
00:20:09,200 --> 00:20:12,192
A może i to mu umyka? Co?
143
00:20:13,240 --> 00:20:15,117
Robi to?
144
00:20:17,160 --> 00:20:19,151
Czy on pisze listy codziennie?
145
00:20:50,240 --> 00:20:53,038
Co by było, gdybym umarła z szoku?
146
00:20:53,160 --> 00:20:55,116
To byłoby bardzo miłe.
147
00:20:55,160 --> 00:20:57,116
Byłoby miłe?
148
00:20:58,040 --> 00:20:59,189
To skąd byś słuchała
opowieści?
149
00:20:59,200 --> 00:21:02,988
Matko. - A kto by nałożył ci
kohl na oczy?
150
00:21:04,080 --> 00:21:05,195
Matko.
151
00:21:06,080 --> 00:21:07,195
A kto by cię nakarmił?
152
00:21:08,200 --> 00:21:10,156
Matka.
153
00:21:11,080 --> 00:21:13,196
Więc idź spać z matką.
Po co tu przyszedłeś?
154
00:21:13,240 --> 00:21:15,196
Opowiedz mi historię.
155
00:21:18,080 --> 00:21:19,229
Jaką historię?
156
00:21:22,160 --> 00:21:24,151
Jaką historię?
157
00:21:26,160 --> 00:21:28,151
Historię o demonicy.
158
00:21:28,200 --> 00:21:31,158
O której demonicy?
Jest wiele demonic.
159
00:21:33,160 --> 00:21:36,197
O tej, która smakuje ciało...
160
00:21:36,200 --> 00:21:39,158
...małych dzieci.
161
00:21:43,120 --> 00:21:45,156
Była sobie demonica.
162
00:21:45,200 --> 00:21:47,156
Pewnego dnia ona...
163
00:25:32,000 --> 00:25:33,115
Matko!
164
00:26:00,040 --> 00:26:01,189
Matko!
165
00:26:23,040 --> 00:26:24,234
Matko!
166
00:26:39,000 --> 00:26:42,993
Dlaczego nie powiedziałaś mi
o tym przez tyle dni, matko?
167
00:26:45,200 --> 00:26:47,156
Ojcze!
168
00:26:49,160 --> 00:26:51,151
Co robisz?
169
00:26:56,000 --> 00:26:58,116
Padnij przed nią na twarz, synu.
170
00:26:58,160 --> 00:27:02,153
Powiedziano mi we śnie, że ona
jest wcieleniem Bogini.
171
00:27:04,200 --> 00:27:08,990
O Matko Bogini! O matko świata!
172
00:27:09,200 --> 00:27:12,112
Pobłogosław mnie!
173
00:29:55,040 --> 00:29:57,031
Matko!
174
00:29:59,080 --> 00:30:01,036
Co się stało, matko?
175
00:30:06,240 --> 00:30:09,038
Matka weszła w stan
Samadhi (duchowego transu).
176
00:30:18,120 --> 00:30:19,997
Matko!
177
00:31:28,080 --> 00:31:30,036
Jak się masz?
178
00:31:34,040 --> 00:31:36,031
Który to dom, siostro?
179
00:31:38,080 --> 00:31:40,036
Od dzisiaj to twój dom.
180
00:31:43,000 --> 00:31:44,069
Dlaczego?
181
00:31:44,120 --> 00:31:46,111
Ponieważ tak powiedział Bóg.
182
00:31:48,160 --> 00:31:50,037
To dobrze dla ciebie.
183
00:31:50,080 --> 00:31:52,071
Dom na parterze. Nie musisz
wchodzić po schodach.
184
00:31:53,120 --> 00:31:54,189
Będą cię czcić rano i...
185
00:31:54,240 --> 00:31:57,038
...wieczorem, ponieważ jesteś
wcieleniem.
186
00:31:58,080 --> 00:32:00,036
Gdzie jest Khokha?
187
00:32:00,040 --> 00:32:03,032
Gdzieś musi być.
Nie przychodzi tutaj.
188
00:32:03,200 --> 00:32:06,078
Jest przerażony wybrykami
teścia.
189
00:32:07,040 --> 00:32:10,191
Wychodzę. Czas na wieczorne
modlitwy. Okej?
190
00:32:13,160 --> 00:32:15,116
Siostro.
191
00:32:18,200 --> 00:32:20,111
Co?
192
00:32:25,120 --> 00:32:27,076
Napiszesz do niego list?
193
00:32:28,200 --> 00:32:31,078
Napiszę. Nie martw się.
194
00:32:48,160 --> 00:32:51,038
Popełniłem błąd, matko.
195
00:32:51,080 --> 00:32:53,116
Popełniłem błąd.
196
00:32:53,120 --> 00:32:56,032
Wybacz mi mój błąd.
197
00:32:56,080 --> 00:32:58,196
Wybacz mi mój grzech.
198
00:33:27,160 --> 00:33:30,038
Drogi szwagrze.
199
00:33:30,160 --> 00:33:31,149
Twojej żonie przypomniało się o
tobie z ważnego powodu.
200
00:33:31,160 --> 00:33:34,118
Niewiele piszę w liście.
201
00:33:34,160 --> 00:33:36,230
Wszystkiego dowiesz się po przyjeździe.
202
00:33:46,040 --> 00:33:48,031
Tak wcześnie rano?
203
00:33:48,120 --> 00:33:50,111
Czy wszystko przygotowaliście
dla księdza?
204
00:34:02,120 --> 00:34:04,076
Jeśli synowa jest wcieleniem...
205
00:34:05,040 --> 00:34:08,112
...to dlaczego ja nie mogę być
bosmanem?
206
00:34:11,040 --> 00:34:13,031
Gdzie?
207
00:34:23,080 --> 00:34:24,991
O Boże!
208
00:34:26,120 --> 00:34:29,032
Wszyscy dzisiaj zasnęli.
209
00:34:31,000 --> 00:34:34,197
Dlaczego wszyscy tak spokojnie śpią?
210
00:34:34,240 --> 00:34:37,198
Zadmij w muszlę i zawyj (wydaj
dźwięk 'Ooluk' - wilczy odgłos).
211
00:34:43,040 --> 00:34:44,996
Co się stało?
212
00:34:45,200 --> 00:34:47,191
Nie wstyd ci?
213
00:34:49,120 --> 00:34:50,189
Jesteś moją żoną.
214
00:34:51,080 --> 00:34:53,230
Stary człowiek coś tam gada,
a ty go słuchasz.
215
00:34:55,080 --> 00:34:58,072
Nie masz własnego rozumu?
216
00:35:16,200 --> 00:35:18,156
Nie mam słuchać ojca?
217
00:35:20,000 --> 00:35:22,992
Co z tego, że go słuchasz?
Powiedz mi.
218
00:35:23,040 --> 00:35:26,032
Czy to ci szkodzi, czy szkodzi mi?
219
00:35:27,080 --> 00:35:30,072
Khokha tu jest, bo inaczej...
220
00:35:35,120 --> 00:35:37,998
Co za przedstawienie! Wcielenie, co!?
221
00:35:38,040 --> 00:35:40,076
Nie mogę dłużej tolerować
tego dramatu.
222
00:35:43,240 --> 00:35:49,076
Jesteś o to zazdrosna? Proszę,
pokłonię się przed tobą.
223
00:35:55,240 --> 00:35:58,994
Czego ode mnie chcesz?
224
00:36:05,120 --> 00:36:07,076
Wszystko należy do ojca.
225
00:36:08,120 --> 00:36:10,111
Posiadłość.
226
00:36:11,160 --> 00:36:13,151
Jego czyny.
227
00:36:15,120 --> 00:36:17,111
Jego ziemia.
228
00:36:18,200 --> 00:36:22,113
I jego pieniądze.
229
00:36:23,120 --> 00:36:25,111
Co ja mam?
230
00:36:27,040 --> 00:36:29,031
Mam żonę...
231
00:36:29,160 --> 00:36:30,149
...ale ona nie pozwala mi się
do siebie zbliżyć.
232
00:36:31,160 --> 00:36:33,993
Pozwolę ci? Zawsze jesteś
zalany alkoholem.
233
00:36:34,160 --> 00:36:38,995
Alkohol? Nie alkohol, kochanie.
To tylko wymówka.
234
00:36:39,120 --> 00:36:41,156
Wstawaj.
235
00:36:42,080 --> 00:36:46,153
Alkohol to tylko wymówka.
236
00:36:51,120 --> 00:36:54,032
Jak masz na imię?
- Gayen Ghosh.
237
00:36:54,160 --> 00:36:56,037
Jaki Ghosh? Dayaram Ghosh?
238
00:36:56,080 --> 00:36:58,116
Dayaram Ghosh czy Gayen Ghosh?
239
00:36:58,160 --> 00:37:00,037
Gayen Ghosh.
240
00:37:00,080 --> 00:37:03,197
Chytry! Jesteś chytry! Twój
ojciec jest chytry.
241
00:37:03,280 --> 00:37:06,238
Ojciec twojego ojca jest chytry.
242
00:37:07,000 --> 00:37:09,992
Cała twoja linia jest chytra.
243
00:37:10,040 --> 00:37:12,190
Cały twój klan jest chytry.
244
00:37:13,280 --> 00:37:17,068
Z czego się śmiejesz? On obraża
całą moją społeczność.
245
00:37:20,040 --> 00:37:21,996
Hej ty!
246
00:37:22,080 --> 00:37:23,229
Jak śmiesz mnie obrażać?
247
00:37:25,160 --> 00:37:28,152
Nie złość się. Poproś mnie o dowód.
248
00:37:28,160 --> 00:37:31,152
Jeśli nie będę w stanie go dać,
to uderz mnie kapciem. W głowę.
249
00:37:31,240 --> 00:37:34,232
Uderz mojego ojca kapciem
w jego głowę.
250
00:37:34,240 --> 00:37:37,232
Uderz cały mój klan kapciem
w ich głowy.
251
00:37:45,040 --> 00:37:49,989
To nie tylko trening przed egzaminem.
252
00:37:50,200 --> 00:37:52,111
Egzamin...
253
00:37:57,200 --> 00:37:59,998
To tylko formalność.
Ostatecznie, oni muszą oblać.
254
00:38:00,120 --> 00:38:01,109
Więc zamiast oblać bez pisania
egzaminów, oblewają po napisaniu.
255
00:38:01,160 --> 00:38:06,029
Jesteś tak poważny
w sprawie egzaminu, jakby...
256
00:38:11,040 --> 00:38:13,031
To powiedz mi, o co chodzi.
257
00:38:22,000 --> 00:38:25,037
Jaki może być twój problem,
bracie? Masz tyle szczęścia.
258
00:38:27,040 --> 00:38:30,032
Skończyłeś studia B.A.
Dostaniesz pracę.
259
00:38:30,080 --> 00:38:33,117
Nawet jeśli jej nie dostaniesz,
masz bogactwo przodków.
260
00:38:33,280 --> 00:38:35,236
To ty masz tego
bardzo dużo.
261
00:38:36,040 --> 00:38:39,077
Gdzie ja mam?
- Nie masz?
262
00:38:40,120 --> 00:38:43,078
To znaczy, ja tego nie będę miał.
- Nie będziesz?
263
00:38:43,120 --> 00:38:45,031
Będzie to miał ojciec. Nie ja.
264
00:38:46,080 --> 00:38:47,229
Co ty mówisz?
265
00:38:49,240 --> 00:38:51,231
Całkowite wydziedziczenie.
266
00:38:55,200 --> 00:38:57,156
On mnie wydziedziczył.
267
00:39:12,040 --> 00:39:14,998
Czy to ma coś wspólnego z dziewczyną?
268
00:39:16,160 --> 00:39:18,151
Gdzie ta dziewczyna?
- Jej też nie ma?
269
00:39:23,160 --> 00:39:25,116
Ona jest wdową.
270
00:39:28,200 --> 00:39:30,156
Co w niej takiego wspaniałego?
271
00:39:32,160 --> 00:39:36,039
Uma, gdybyś ją zobaczył...
272
00:39:40,240 --> 00:39:42,196
Żartujesz?
273
00:39:47,120 --> 00:39:49,111
Czy to wszystko, co o mnie wiesz,
przez te wszystkie dni?
274
00:39:54,160 --> 00:39:56,993
Ok. Do zobaczenia.
275
00:39:58,040 --> 00:40:00,076
Słuchaj. Słyszałeś moje debaty?
276
00:40:00,240 --> 00:40:02,037
Próbujesz się mnie pozbyć?
277
00:40:05,160 --> 00:40:07,116
Będziesz debatował z moim ojcem?
278
00:40:07,160 --> 00:40:09,116
Spróbuję go przekonać.
279
00:40:09,280 --> 00:40:12,113
Argumenty dotyczące wdowy
są wszystkie tutaj.
280
00:40:15,120 --> 00:40:17,236
Po prostu przedstaw mnie mu.
281
00:40:18,080 --> 00:40:19,991
Komu? Ojcu?
282
00:40:20,080 --> 00:40:24,153
Obu. Czy nie spotkam
tej, o którą walczę?
283
00:40:25,240 --> 00:40:28,232
Ok!
- Ok? - Tak. W porządku.
284
00:41:15,040 --> 00:41:18,112
Czy nie nadszedł żaden inny list?
- Nie, proszę pana.
285
00:41:18,160 --> 00:41:21,152
Tylko jeden?
- Tak. Tylko jeden.
286
00:41:45,080 --> 00:41:47,036
O której wstajesz rano?
287
00:41:47,080 --> 00:41:50,072
Nie znam dokładnej godziny, panie.
288
00:41:50,080 --> 00:41:53,038
Kiedy myją ulice,
ten hałas mnie budzi.
289
00:41:53,080 --> 00:41:55,196
Kiedy jutro wstaniesz, obudź
i mnie. Muszę wstać i się uczyć.
290
00:43:47,120 --> 00:43:49,076
Matko!
291
00:44:05,160 --> 00:44:09,073
Matko, przyszedłem do ciebie.
292
00:44:14,040 --> 00:44:18,113
Jeśli masz trochę litości w sercu,
jeśli masz jakieś moce...
293
00:44:19,080 --> 00:44:22,152
...to wylecz mojego chorego wnuka.
294
00:44:25,160 --> 00:44:27,116
Co mu się stało?
295
00:44:29,200 --> 00:44:31,191
Jest chory
od 8 dni.
296
00:44:32,240 --> 00:44:35,152
Zrobiłam wszystko, co mogłam.
297
00:44:36,240 --> 00:44:39,232
Dziś rano, jego chłopak zmarł.
298
00:44:41,240 --> 00:44:45,074
Dlatego pomyślałam, że powinnam
ją raz odwiedzić.
299
00:44:45,080 --> 00:44:47,150
Ona jest wcieleniem.
Wszelka łaska!
300
00:44:48,160 --> 00:44:51,072
Jeśli ona zechce, to
wszystko jest możliwe.
301
00:44:51,200 --> 00:44:53,998
Chodź, Nivaran.
302
00:44:55,200 --> 00:44:56,155
Od wczorajszej nocy ani razu
nie otworzył oczu.
303
00:44:57,080 --> 00:45:00,993
Leży tak.
304
00:45:01,040 --> 00:45:03,998
Dla ciebie wszystko jest
możliwe, matko.
305
00:45:04,040 --> 00:45:07,191
Nie mam nikogo poza nim.
Zlituj się.
306
00:45:16,120 --> 00:45:18,156
Nie martw się.
307
00:45:18,240 --> 00:45:22,153
Nie ma lepszego lekarstwa niż
charnamrit (błogosławieństwo) matki.
308
00:46:31,040 --> 00:46:34,112
Otwórz oczy, kochanie.
309
00:46:34,160 --> 00:46:38,119
Zostanę sam bez ciebie.
310
00:46:47,000 --> 00:46:48,991
Otwórz oczy, kochanie.
311
00:46:54,240 --> 00:46:59,030
Będę wychwalać cię
przez całe życie, matko.
312
00:46:59,160 --> 00:47:00,036
Ulecz go. Ulecz go, matko.
313
00:48:07,200 --> 00:48:08,189
Ojcze!
314
00:48:14,080 --> 00:48:16,071
Kiedy przyszedłeś, kochanie?
315
00:48:26,120 --> 00:48:28,190
Wiesz, kochanie? - Co to wszystko
znaczy, ojcze?
316
00:48:31,120 --> 00:48:36,114
Wszystkie te lata mojej pokuty
przyniosły owoce, kochanie.
317
00:48:36,160 --> 00:48:38,071
Wszechmocna matka przyszła
do naszego...
318
00:48:38,160 --> 00:48:41,072
...domu pod postacią synowej.
319
00:48:43,080 --> 00:48:46,117
Co ty mówisz?
320
00:48:46,200 --> 00:48:48,156
Co mówię? Nie jesteś w stanie
zrozumieć?
321
00:48:48,240 --> 00:48:52,995
Nie. - Miłosierna matka
jest twoją żoną.
322
00:48:55,080 --> 00:48:58,993
Ona jest wcieleniem Bogini.
Bogini!
323
00:48:59,080 --> 00:49:01,036
Oszalałeś.
- Co powiedziałeś?
324
00:49:02,200 --> 00:49:04,156
Oszalałeś, ojcze.
325
00:49:06,200 --> 00:49:09,237
Oszalałem?
326
00:49:10,040 --> 00:49:13,032
Zdecydowanie. Straciłeś rozum.
327
00:49:14,000 --> 00:49:15,194
Jak mogłeś sobie wyobrazić
coś tak niezwykłego?
328
00:49:18,080 --> 00:49:19,069
Naprawdę.
329
00:49:19,200 --> 00:49:22,237
Nie. Czy straciłem rozum?
330
00:49:26,120 --> 00:49:30,079
Jestem szalony... Nie!
331
00:49:39,040 --> 00:49:42,237
Posłuchasz? Posłuchasz czegoś?
332
00:49:44,200 --> 00:49:47,112
Kiedy byłem w twoim wieku...
333
00:49:47,160 --> 00:49:49,230
...wtedy zostało napisane...
334
00:49:50,240 --> 00:49:53,198
...posłuchaj o Raguvansha.
335
00:50:50,120 --> 00:50:52,076
Chcesz posłuchać więcej?
336
00:50:52,200 --> 00:50:54,156
Ojcze, skąd wiedziałeś, że ona
jest wcieleniem Bogini?
337
00:50:55,040 --> 00:50:57,031
Jakie dowody otrzymałeś?
338
00:50:57,080 --> 00:50:59,992
Dowody?
339
00:51:04,040 --> 00:51:07,112
Czy sen kiedykolwiek był dowodem?
340
00:51:14,080 --> 00:51:17,197
Sen? Śniło ci się?
341
00:51:21,040 --> 00:51:24,032
Czy to wszystko jest
wynikiem twojego snu?
342
00:51:26,080 --> 00:51:28,196
Śmiejesz się?
343
00:51:42,160 --> 00:51:46,199
Oddaję jej cześć
od 48 lat.
344
00:51:48,240 --> 00:51:52,153
Nie pominąłem żadnego
z jej świąt.
345
00:51:52,280 --> 00:51:53,269
Oddaję cześć Bogini
z takim rygorem.
346
00:51:53,400 --> 00:51:55,197
Wszystko to wiesz.
347
00:51:55,240 --> 00:51:59,074
To nie tak, że o tym
nie wiesz. Mimo to się śmiejesz?
348
00:52:04,040 --> 00:52:06,998
Cokolwiek powiesz, ojcze.
Nie wierzę ci.
349
00:52:09,200 --> 00:52:12,158
Kłamię?
350
00:52:13,200 --> 00:52:15,156
Mogłeś śnić.
351
00:52:16,040 --> 00:52:18,110
Skoro tak mówisz, to na
pewno ci się to śniło.
352
00:52:20,080 --> 00:52:21,229
Ale Dayamayi jest Boginią.
353
00:52:23,040 --> 00:52:24,189
Nigdy w to nie uwierzę.
354
00:52:33,120 --> 00:52:35,111
Nie wierzysz w inkarnacje.
355
00:52:35,160 --> 00:52:37,151
Czy to chcesz powiedzieć?
356
00:52:40,040 --> 00:52:41,029
Ojcze.
357
00:52:42,240 --> 00:52:45,038
Przez te 3 lata nie tylko
ty ją znałeś...
358
00:52:46,040 --> 00:52:49,112
...ja też ją znałem.
359
00:52:51,040 --> 00:52:53,110
Wiem, że jest człowiekiem.
360
00:52:56,200 --> 00:52:58,191
Nie pozwolę, by ten rytuał
się odbył.
361
00:52:59,080 --> 00:53:00,195
Matko!
362
00:53:00,200 --> 00:53:03,033
Ojcze, puść mnie. Nie
skorzystasz na powstrzymywaniu mnie.
363
00:53:03,080 --> 00:53:04,195
Nie pozwolę na ten rytuał...
364
00:53:04,240 --> 00:53:11,032
Matko! Matko, zmiłuj się! Matko!
365
00:53:30,040 --> 00:53:31,155
Chcesz innych dowodów?
366
00:53:33,120 --> 00:53:35,236
Martwy chłopiec ożył.
367
00:53:36,040 --> 00:53:39,112
Czy to możliwe, jeśli
Dayamayi nie jest Boginią?
368
00:53:41,240 --> 00:53:45,199
Uma, idź i pokłoń się przed nią.
369
00:53:45,200 --> 00:53:50,149
Chwała miłosiernej matce!
370
00:53:50,200 --> 00:53:53,112
O miłosierna matko!
371
00:54:22,160 --> 00:54:24,037
Co się stało, szwagierko?
372
00:54:25,040 --> 00:54:26,996
Skąd mam wiedzieć, szwagrze?
373
00:54:29,240 --> 00:54:32,073
Nigdy wcześniej czegoś
takiego nie widziałem.
374
00:54:38,120 --> 00:54:40,031
Nic nie rozumiałem.
375
00:54:43,240 --> 00:54:45,231
Mam nadzieję, że potrafisz
spojrzeć na to rozsądnie.
376
00:54:46,080 --> 00:54:48,196
Co mówi brat?
377
00:54:49,240 --> 00:54:54,030
Ojciec zaczął ją nazywać matką
i padł jej do stóp.
378
00:54:54,080 --> 00:54:58,232
I on zrobił to samo. Co
innego może powiedzieć?
379
00:55:01,120 --> 00:55:03,111
Padł jej do stóp?
380
00:55:04,200 --> 00:55:06,236
Obejrzyj dramat rytuału
wieczorem.
381
00:55:07,000 --> 00:55:08,069
Wujku!
382
01:00:10,160 --> 01:00:12,116
Wierzysz?
383
01:00:18,000 --> 01:00:21,072
Powiedz mi, Dayo. Wierzysz?
Wierzysz, że nie jesteś...
384
01:00:21,160 --> 01:00:26,234
...człowiekiem, ale Boginią.
Że jesteś inkarnacją?
385
01:00:30,200 --> 01:00:34,079
Posłuchaj, Dayo. Nie musisz
mi nic mówić.
386
01:00:34,240 --> 01:00:36,196
Wiem, że jesteś zmęczona.
387
01:00:38,240 --> 01:00:41,152
Po prostu raz skinij głową i
powiedz "nie".
388
01:00:44,240 --> 01:00:46,196
Wierzysz w to, co się stało?
389
01:00:47,040 --> 01:00:49,031
I w to, że to, co mówi
ojciec, to prawda?
390
01:00:50,120 --> 01:00:54,193
Po prostu powiedz "nie". Tylko
raz powiedz "nie", Dayo. Nic więcej
nie potrzebuję.
391
01:01:00,080 --> 01:01:04,232
Boisz się, prawda? Wiem, że
się boisz.
392
01:01:06,240 --> 01:01:09,038
Ale ja w to nie wierzę.
393
01:01:09,160 --> 01:01:11,116
Wiem, że ty też nie.
394
01:01:11,240 --> 01:01:15,119
Byłaś dzieckiem, dlatego nie
mogłaś nic powiedzieć.
395
01:01:16,240 --> 01:01:21,189
Ale nie mogę cię tak zostawić...
396
01:01:31,240 --> 01:01:33,196
Uciekniemy, Dayo.
397
01:01:36,200 --> 01:01:40,159
Uciekniemy teraz, do Kalkuty.
398
01:01:42,120 --> 01:01:44,031
Wszystko przygotowałem.
399
01:01:44,160 --> 01:01:50,190
Nie będzie żadnego problemu.
Łódź czeka.
400
01:01:50,200 --> 01:01:54,990
Musisz tylko iść drogą
wzdłuż rzeki, prawda?
401
01:01:55,240 --> 01:01:57,993
No dalej. No dalej, Dayo.
402
01:02:55,240 --> 01:02:57,196
Co się stało?
403
01:03:13,080 --> 01:03:17,198
No dalej, Dayo. Spóźnimy się.
404
01:03:18,120 --> 01:03:20,076
A jeśli jestem Boginią?
405
01:03:21,200 --> 01:03:23,111
A jeśli jestem Boginią?
406
01:03:24,240 --> 01:03:26,151
Czy ty też zwariowałaś, Dayo?
407
01:03:29,040 --> 01:03:31,031
Ten chłopak został uzdrowiony.
408
01:03:34,040 --> 01:03:36,076
Otworzył oczy.
409
01:03:36,120 --> 01:03:39,999
I co z tego? Tyle osób
zostaje w ten sposób uzdrowionych.
410
01:03:42,160 --> 01:03:46,039
To nie jest w porządku.
A jeśli... A jeśli...
411
01:03:47,240 --> 01:03:51,074
Gdybyś była Boginią,
czy sama byś o tym nie wiedziała?
412
01:03:52,040 --> 01:03:54,190
Czy czujesz w sobie jakąś
zmianę?
413
01:03:55,200 --> 01:03:59,079
Nie czujesz, że jesteś człowiekiem?
Czy nie jesteś moją żoną?
414
01:04:00,160 --> 01:04:02,151
Załóżmy, że nasz wyjazd...
415
01:04:04,160 --> 01:04:06,116
...w jakiś sposób ci zaszkodzi?
416
01:04:08,200 --> 01:04:14,116
Posłuchaj, Dayo. Jesteś moją żoną,
ja jestem twoim mężem.
417
01:04:14,240 --> 01:04:21,078
To nie jest fałsz. Pobraliśmy
się zgodnie z tradycjami.
418
01:04:22,120 --> 01:04:24,076
Te 3 lata...
419
01:04:25,120 --> 01:04:28,192
Czy zapomniałaś o wszystkim, Dayo?
420
01:04:35,160 --> 01:04:39,039
Nie będę mógł bez ciebie
żyć, Dayo.
421
01:04:41,160 --> 01:04:43,071
Czy mnie nie kochasz?
422
01:04:44,160 --> 01:04:45,229
Czy mnie nie kochasz?
423
01:04:49,040 --> 01:04:50,234
Posłuchaj, Dayo.
424
01:04:51,120 --> 01:04:54,999
Jeśli teraz osłabniesz,
potem będziesz żałować.
425
01:04:56,200 --> 01:04:58,191
Wtedy nie będę z tobą.
426
01:05:00,200 --> 01:05:03,078
No dalej, Dayo. Jeśli stąd
wyjedziemy...
427
01:05:03,120 --> 01:05:06,078
...wtedy wszystkie twoje zmartwienia
zostaną usunięte.
428
01:05:06,160 --> 01:05:09,038
No dalej, Dayo.
429
01:05:09,080 --> 01:05:13,039
Nie! Nie każ mi iść!
430
01:05:14,160 --> 01:05:18,153
Boję się!
431
01:05:19,200 --> 01:05:23,034
Nie każ mi iść!
432
01:05:23,080 --> 01:05:24,991
Boję się.
433
01:05:39,200 --> 01:05:42,158
Nie płacz, Dayo. Nie płacz.
434
01:05:45,240 --> 01:05:48,232
Spójrz na mnie.
435
01:05:53,120 --> 01:05:54,075
Nie płacz.
436
01:06:08,200 --> 01:06:09,155
No dalej.
437
01:06:15,240 --> 01:06:19,153
No dalej. Zabiorę cię z powrotem.
438
01:06:38,120 --> 01:06:45,071
"Tym razem cię rozpoznałam, matko!"
439
01:06:49,080 --> 01:06:54,154
"Jesteś na moich ustach,
o Kali! Jesteś w moim sercu, Kali!"
440
01:06:54,200 --> 01:07:00,150
"Jesteś w głębi mojej duszy,
matko Kali!"
441
01:07:23,160 --> 01:07:28,154
"Ta, która jest esencją życia..."
442
01:07:28,200 --> 01:07:33,228
"...wierzę w nią całym sercem."
443
01:07:42,200 --> 01:07:48,070
"Wiem w swoim sercu, w swojej
duszy...
444
01:07:53,080 --> 01:07:57,995
"...twoja łaska, o matko!"
445
01:08:27,240 --> 01:08:32,109
"W nowej formie, w nowej
inkarnacji..."
446
01:08:32,200 --> 01:08:37,149
"...przyjdź i zobacz matkę Shyamę."
447
01:09:05,080 --> 01:09:15,035
"Uosobienie miłosierdzia, rzeka miłości."
448
01:09:24,040 --> 01:09:29,114
"Uosobienie miłosierdzia, rzeka miłości."
449
01:09:29,160 --> 01:09:33,119
"Nie ma granic radości!"
450
01:09:33,160 --> 01:09:38,029
"Tym razem cię rozpoznałam, matko."
451
01:09:42,080 --> 01:09:47,029
"Jesteś na moich ustach, O Kali!
Jesteś w moim sercu, Kali!..."
452
01:09:47,040 --> 01:09:50,999
"... Jesteś w głębi mojej duszy,
matko Kali!"
453
01:12:13,120 --> 01:12:15,111
Czy jesteś zrobiona z gliny?
454
01:12:20,240 --> 01:12:22,117
Czy jesteś zrobiona z gliny?
455
01:12:29,080 --> 01:12:31,071
Więc dlaczego nie mówisz?
456
01:12:35,160 --> 01:12:37,116
Bożku!
457
01:12:49,040 --> 01:12:51,031
Dayo!
- Co się stało?
458
01:12:51,200 --> 01:12:53,998
Spójrz na to. Ten guzik.
459
01:14:23,080 --> 01:14:24,035
Matko!
460
01:14:54,160 --> 01:14:58,233
Czyż wiara nie jest z twojej
strony wielkim pytaniem?
461
01:14:59,080 --> 01:15:02,117
O ile rozumiem, ty...
462
01:15:02,160 --> 01:15:07,029
...i twoja żona stoicie w obliczu
kontrowersji.
463
01:15:07,080 --> 01:15:10,072
Jakkolwiek by nie było.
464
01:15:10,120 --> 01:15:13,157
Odmówiono ci ogólnych praw
męża.
465
01:15:14,200 --> 01:15:17,112
Czy to nie jest twoja prawdziwa
tragedia?
466
01:15:18,040 --> 01:15:21,077
Myślałem o sobie.
- Nie myśl. Pozwól mi myśleć.
467
01:15:25,080 --> 01:15:27,150
317.
468
01:15:28,240 --> 01:15:31,038
Czy ona w to wierzy?
469
01:15:34,200 --> 01:15:35,189
Nie.
470
01:15:37,200 --> 01:15:40,078
Dlaczego miałaby wierzyć?
471
01:15:40,240 --> 01:15:44,074
I jak może? Wszystko zostało jej
narzucone.
472
01:15:45,200 --> 01:15:49,034
A on nie podaje żadnego powodu
swojego postępowania.
473
01:15:54,080 --> 01:15:56,230
A ty? Co ty robisz?
474
01:15:58,160 --> 01:16:01,118
Rzecz, którą tak śmiało
deklarujesz jako fałszywą.
475
01:16:01,160 --> 01:16:04,118
Czy nie masz odwagi, aby...
476
01:16:04,160 --> 01:16:07,232
...sprzeciwić się jej lub ją
sfalsyfikować?
477
01:16:25,240 --> 01:16:30,030
Młody człowiek, w wieku 19 lat...
478
01:16:32,160 --> 01:16:34,116
...zmieniam religię.
479
01:16:34,160 --> 01:16:37,118
Nie znałeś mojego ojca.
480
01:16:40,160 --> 01:16:44,995
Gdybyś go znał, wiedziałbyś, że
nie było to takie proste.
481
01:16:45,040 --> 01:16:48,157
Nie był osobą przesądną.
482
01:16:49,120 --> 01:16:56,231
Ale moje myślenie nie pasowało
do jego tradycji.
483
01:17:03,040 --> 01:17:06,999
Robienie czegoś wbrew tradycji
oznacza zranienie.
484
01:17:07,120 --> 01:17:10,112
To jest zasada. To musi się
stać.
485
01:17:11,120 --> 01:17:14,999
Ale nie znalazłbym spokoju, gdybym
nie został zraniony.
486
01:17:15,160 --> 01:17:16,229
Twój umysł, twoja mądrość, twoje
sumienie...
487
01:17:17,000 --> 01:17:19,070
...jeśli nie mogą zaakceptować
czegoś jako prawdę...
488
01:17:19,120 --> 01:17:24,114
...to wtedy...
489
01:17:26,080 --> 01:17:28,036
Musisz podjąć decyzję.
490
01:17:28,120 --> 01:17:31,112
Sam musisz podjąć tę decyzję.
To jest twój test.
491
01:17:56,240 --> 01:17:57,229
Chodź.
492
01:17:59,120 --> 01:18:00,109
Kochanie!
493
01:18:01,240 --> 01:18:03,196
Mam pytanie.
- Powiedz mi.
494
01:18:07,120 --> 01:18:11,113
Czy mistrz wie, że po mnie
posłałaś?
495
01:18:17,160 --> 01:18:21,073
Kochanie, jeśli raz mu powiem...
496
01:18:21,120 --> 01:18:24,157
Mój syn jest chory, zaopiekuj się
nim.
497
01:18:24,200 --> 01:18:27,158
Co w tym złego? Robiłaś to już
wcześniej.
498
01:18:28,160 --> 01:18:31,152
Kochanie, wcześniej i teraz...
499
01:18:32,120 --> 01:18:35,157
Teraz to sama wszechmocna matka.
500
01:18:35,240 --> 01:18:38,152
Twój Charnamrita (dar) ma...
501
01:18:38,160 --> 01:18:41,118
...wyleczył mnie z okropnej
choroby, kochanie.
502
01:18:42,120 --> 01:18:45,112
Jeśli tam przyjdę i...
503
01:18:45,120 --> 01:18:48,078
...załatwię lekarstwa...
504
01:18:48,120 --> 01:18:50,998
Kochanie, jeśli go poproszę...
505
01:18:54,160 --> 01:18:55,195
Co się stało, kochanie?
506
01:18:57,240 --> 01:18:59,071
Co się stało?
507
01:18:59,160 --> 01:19:03,119
Od popołudnia, ani jednej
kropli wody...
508
01:19:07,120 --> 01:19:10,078
Ja się nim zajmę, kochanie.
509
01:19:32,120 --> 01:19:36,989
Nasze lekarstwa nie są fałszywe,
kochanie. Też jesteśmy lekarzami.
510
01:19:38,160 --> 01:19:41,118
Ale chciałbym ci coś
powiedzieć, kochanie.
511
01:19:42,120 --> 01:19:44,190
Jeśli to możliwe...
512
01:19:44,240 --> 01:19:47,073
...zabierz go do niej raz, kochanie.
513
01:19:47,160 --> 01:19:49,196
Nie ma nic złego w spożywaniu
ofiary matki.
514
01:19:51,120 --> 01:19:55,079
To też się stało przez to,
i to, też.
515
01:20:43,080 --> 01:20:44,149
Od kiedy?
516
01:20:49,120 --> 01:20:51,076
Czy ojciec wie?
517
01:20:57,120 --> 01:20:59,236
Powinien wiedzieć.
- Dlaczego?
518
01:21:00,200 --> 01:21:02,077
Co ty mówisz?
519
01:21:03,080 --> 01:21:04,149
Dlaczego?
520
01:21:06,080 --> 01:21:07,149
Odejdę.
521
01:21:08,120 --> 01:21:10,156
Nie wyjdziesz stąd.
522
01:21:10,200 --> 01:21:13,158
Nawet teraz nie wierzysz?
523
01:21:13,200 --> 01:21:16,158
Zostaw mnie!
524
01:21:54,200 --> 01:21:55,189
Synu!
525
01:21:57,080 --> 01:21:59,036
Ciociu!
526
01:22:50,120 --> 01:22:51,075
Matko!
527
01:22:52,160 --> 01:22:55,038
Dajcie jej Khokhę.
528
01:23:01,080 --> 01:23:03,036
Khokha jest chory, matko.
529
01:23:08,160 --> 01:23:12,995
Wierząc w Twoje miłosierdzie,
przyniosłem go do Ciebie.
530
01:23:14,120 --> 01:23:15,997
Wszystko wiesz, matko.
531
01:23:16,040 --> 01:23:18,110
Nie ma nic, czego nie możesz zrobić.
532
01:23:18,240 --> 01:23:21,073
Zlituj się i wylecz go, matko.
533
01:23:22,080 --> 01:23:25,072
Taraprasad, możesz iść.
534
01:23:25,120 --> 01:23:28,078
Idź i przygotuj Charnamritę,
która ma być podana Khokhi.
535
01:23:28,160 --> 01:23:31,197
Zostawiam go z tobą, matko.
536
01:24:21,080 --> 01:24:23,036
Czy będziesz w stanie go wyleczyć?
537
01:24:28,120 --> 01:24:30,076
Obiecaj mi, kochanie.
538
01:24:30,120 --> 01:24:32,076
Jesteś człowiekiem czy Bogiem?
539
01:24:34,240 --> 01:24:36,196
Powiedz mi, kochanie.
540
01:24:36,240 --> 01:24:39,994
Tu chodzi o życie lub śmierć.
Musisz odpowiedzieć.
541
01:24:43,240 --> 01:24:48,155
Czy go zabierzesz?
542
01:24:51,240 --> 01:24:54,118
Nie wierzę w ciebie.
543
01:24:56,160 --> 01:25:00,039
Co mogę zrobić? Nie jestem
w stanie w to uwierzyć.
544
01:25:01,080 --> 01:25:03,150
Nie pozwoliłbym im przyprowadzić
go do ciebie.
545
01:25:06,080 --> 01:25:09,152
Ale nawet w tej gorączce,
on woła do ciebie...
546
01:25:11,160 --> 01:25:14,072
...nie raz, ale wciąż na nowo,
'ciociu!', 'ciociu!'.
547
01:25:16,120 --> 01:25:19,032
Nie wiem o prawdzie
i fałszu...
548
01:25:19,080 --> 01:25:20,035
...ale czy będziesz w stanie
go wyleczyć?
549
01:25:24,040 --> 01:25:27,191
Jeśli mi go nie oddasz, to nie
mogę ci go wyrwać.
550
01:25:29,120 --> 01:25:32,078
Czy będziesz w stanie?
551
01:25:36,000 --> 01:25:39,117
Niech on będzie ze mną dziś wieczorem.
552
01:25:48,240 --> 01:25:50,151
Czy oddasz go jutro?
553
01:26:02,080 --> 01:26:03,991
Nie płacz.
554
01:26:05,080 --> 01:26:08,038
Masz być Bogiem. Nie płacz.
555
01:26:39,200 --> 01:26:41,111
Matko Taro!
556
01:26:42,240 --> 01:26:44,196
Brahma Mahima!
557
01:28:04,040 --> 01:28:07,077
Co się stało, matko?
558
01:28:12,160 --> 01:28:13,149
Ojcze!
559
01:28:16,200 --> 01:28:18,077
Co się stało?
560
01:28:20,240 --> 01:28:22,071
Odszedł.
561
01:28:25,120 --> 01:28:27,111
Matka go zabrała.
562
01:28:29,160 --> 01:28:34,109
Mój wnuk odszedł.
563
01:28:35,120 --> 01:28:36,075
Khokha!
564
01:28:39,120 --> 01:28:42,192
Ten, który leczył tyle chorób...
565
01:28:44,200 --> 01:28:47,033
...oddałem go jej.
566
01:28:47,200 --> 01:28:50,158
Ale go nie oddała.
567
01:28:54,080 --> 01:28:56,036
Co złego zrobiłem, matko?
568
01:28:57,080 --> 01:28:59,150
Za co mnie ukaraleś, matko?
569
01:29:00,000 --> 01:29:02,070
Za co mnie ukaraleś?
570
01:29:03,120 --> 01:29:05,031
Błąd?
571
01:29:06,040 --> 01:29:07,234
Twoje śpiewy.
572
01:29:08,240 --> 01:29:13,030
Twoja mądrość. Twoje myśli...
573
01:29:13,160 --> 01:29:14,149
Zabiłeś Khokhę, ojcze.
574
01:29:17,200 --> 01:29:19,191
Zabiłeś Khokhę.
575
01:29:21,240 --> 01:29:24,118
Czy zabrałeś go do lekarza?
576
01:29:27,240 --> 01:29:30,073
Oddałem go samej matce.
577
01:29:30,240 --> 01:29:34,074
W jej łasce, u jej świętych stóp.
578
01:29:34,240 --> 01:29:41,032
To ty go zabiłeś. Twoje
przesądy są tego przyczyną.
579
01:29:41,200 --> 01:29:43,156
Co ty mówisz, Umo?
580
01:29:44,200 --> 01:29:46,191
Co ty mówisz?
581
01:29:47,040 --> 01:29:49,031
Chcesz usłyszeć o twoich
błędach?
582
01:29:49,240 --> 01:29:51,071
Oskarżając moją żonę...
583
01:29:51,080 --> 01:29:52,149
...o boskość...
584
01:29:52,200 --> 01:29:54,191
...złamałeś jej serce.
585
01:29:54,240 --> 01:29:56,037
Nie mów tak, kochanie!
586
01:29:58,240 --> 01:30:00,196
Nie wiem, co przez to
osiągnąłeś.
587
01:30:00,360 --> 01:30:02,191
Ale jej życie jest w ruinach.
588
01:30:04,080 --> 01:30:05,991
Dziś ją uratuję.
589
01:30:12,080 --> 01:30:13,229
Uma!
590
01:30:40,160 --> 01:30:42,116
Demonico!
591
01:30:43,160 --> 01:30:47,119
Demonica zjadła mojego syna.
592
01:30:51,200 --> 01:30:52,155
Dayo!
593
01:31:17,200 --> 01:31:18,189
Ty?
594
01:31:21,160 --> 01:31:22,991
Przyszedłeś?
595
01:31:27,160 --> 01:31:28,149
Dayo!
596
01:31:32,240 --> 01:31:36,995
Załóż to na mnie.
Kochanie, załóż to na mnie.
597
01:31:38,040 --> 01:31:40,076
No dalej. Pospiesz się!
598
01:31:41,040 --> 01:31:42,234
Muszę iść.
599
01:31:43,040 --> 01:31:43,995
Załóż to.
600
01:31:44,120 --> 01:31:46,076
Gdzie musisz iść, Dayo?
601
01:31:50,040 --> 01:31:51,029
Muszę uciekać.
602
01:31:54,160 --> 01:31:55,149
Inaczej...
603
01:31:58,240 --> 01:32:01,152
...oni mnie zabiją.
604
01:32:06,240 --> 01:32:08,071
Khokha był...
605
01:32:11,240 --> 01:32:12,229
Daya!
606
01:32:16,120 --> 01:32:17,109
Dalej!
607
01:32:19,160 --> 01:32:21,116
Przyjdź szybko!
- Gdzie!