Mein.Liebster.Feind.1999.German.AC3.DL.1080p.BluRay.x265-FuN_Subtitles01.ENG.srt Polish (pl) subtitles
Download subtitles
Subtitle preview:
1
00:00:05,213 --> 00:00:06,838
Po pierwsze,
2
00:00:07,005 --> 00:00:11,213
wyjmij belkę ze swego oka,
3
00:00:11,422 --> 00:00:16,922
a potem drzazgę z mojego.
4
00:00:29,630 --> 00:00:31,880
Jezus zdejmuje koszulę.
5
00:00:32,047 --> 00:00:34,963
I pozwala innym mówić.
6
00:00:35,130 --> 00:00:39,463
Klęka przed pierwszym z nich,
7
00:00:41,922 --> 00:00:45,172
obmywając jego zakurzone stopy
swoją koszulą.
8
00:00:57,963 --> 00:01:03,255
Nie jestem Jezusem
oficjalnego Kościoła,
9
00:01:05,422 --> 00:01:08,880
którego policja, bankierzy,
10
00:01:09,047 --> 00:01:13,547
sędziowie, kaci, oficerowie,
szefowie kościoła, politycy,
11
00:01:13,547 --> 00:01:16,838
i inne wpływowe osoby tolerują.
12
00:01:18,588 --> 00:01:21,797
Nie jestem waszą supergwiazdą.
13
00:01:26,047 --> 00:01:29,588
Zamknij się, żebyś mógł usłyszeć,
co mówię.
14
00:01:30,130 --> 00:01:34,672
Chodź tu, pyskaty!
15
00:01:37,422 --> 00:01:39,505
Nie jestem świetnym mówcą,
16
00:01:39,505 --> 00:01:43,547
ale może niektórzy z was szukają
Chrystusa.
17
00:01:43,547 --> 00:01:45,630
Ale nie sądzę, żeby to był On.
18
00:01:45,797 --> 00:01:50,880
Ponieważ Chrystus był tolerancyjny,
19
00:01:51,047 --> 00:01:56,838
a jeśli ktoś Mu zaprzeczał,
nie kazał mu się zamknąć.
20
00:01:58,130 --> 00:02:00,630
Nie, On nie kazał się zamknąć!
21
00:02:00,797 --> 00:02:05,963
Wziął bicz
i smagał ich brzydkie twarze!
22
00:02:06,130 --> 00:02:10,547
Właśnie to zrobił,
ty głupia świnio!
23
00:02:11,630 --> 00:02:18,505
A jeśli tylko jeden z was
chce mnie słuchać,
24
00:02:18,505 --> 00:02:24,422
musi poczekać,
aż to pieprzone ścierwo odejdzie!
25
00:02:40,797 --> 00:02:44,172
Jeśli mogę zacytować:
26
00:02:44,338 --> 00:02:45,838
"Poznacie ich
po ich uczynkach."
27
00:02:46,005 --> 00:02:48,047
To się liczy.
28
00:03:11,880 --> 00:03:15,130
Monachium, ulica Elisabeth 3
29
00:03:28,422 --> 00:03:30,047
Jak się pan miewa, panie Herzog?
30
00:03:30,213 --> 00:03:32,630
Panie Von der Recke, miło pana
poznać.
31
00:03:32,797 --> 00:03:35,463
Mam nadzieję, że jest pan
przygotowany na tę inwazję.
32
00:03:35,630 --> 00:03:37,047
Tak, jesteśmy.
33
00:03:37,213 --> 00:03:42,255
Wie pan, że to mieszkanie
ma dla mnie bardzo szczególne znaczenie.
34
00:03:42,463 --> 00:03:45,463
Jako 13-letni uczeń,
mieszkałem tu kiedyś
35
00:03:45,630 --> 00:03:49,213
z moją matką
i moimi dwoma braćmi.
36
00:03:49,422 --> 00:03:52,047
To była mała, raczej obskurna
pensjonat,
37
00:03:52,213 --> 00:03:53,880
teraz oczywiście odrestaurowany.
38
00:03:54,047 --> 00:03:55,047
To było w latach 50.?
39
00:03:55,213 --> 00:03:57,880
W latach 50.
Miałem wtedy 13 lat.
40
00:03:58,047 --> 00:04:04,213
Dziwne było to, że mieszkałem tu
z Klausem Kinskim przez trzy miesiące.
41
00:04:04,422 --> 00:04:07,797
- O, naprawdę?
- To był splot przypadków.
42
00:04:07,963 --> 00:04:10,630
Właścicielka pensjonatu,
Klara Rieth,
43
00:04:10,797 --> 00:04:17,672
starsza pani w wieku 65 lat
z szalenie przefarbowanymi na pomarańczowo
44
00:04:17,838 --> 00:04:19,047
włosami miała słabość
do głodujących artystów,
45
00:04:19,213 --> 00:04:21,963
ponieważ sama pochodziła
z rodziny artystów.
46
00:04:22,130 --> 00:04:27,463
Kinski mieszkał w pobliżu
na poddaszu, bez mebli -
47
00:04:27,630 --> 00:04:32,047
tylko gołe belki, a wszystko
pokryte po kolana martwymi liśćmi.
48
00:04:32,213 --> 00:04:36,547
Udawał głodującego artystę
i chodził zupełnie nago.
49
00:04:36,713 --> 00:04:39,547
Kiedy dzwonił listonosz,
50
00:04:39,547 --> 00:04:44,672
Kinski szurał w swoich liściach,
zupełnie nago, i podpisywał.
51
00:04:44,838 --> 00:04:46,797
Gdzie to było?
52
00:04:46,963 --> 00:04:49,547
Gdzieś w pobliżu.
53
00:04:49,713 --> 00:04:51,672
Ale miał na sobie ubranie,
gdy tu mieszkał, mam nadzieję?
54
00:04:51,838 --> 00:04:54,880
Tak, ale od samego początku
terroryzował wszystkich.
55
00:04:55,047 --> 00:04:58,047
Mieszkało tu osiem rodzin.
56
00:04:58,213 --> 00:05:00,838
Zamknął się
w łazience...
57
00:05:01,005 --> 00:05:02,547
Kąpiel jest tam.
58
00:05:02,713 --> 00:05:06,630
- Czy nie było tam drzwi?
- Tak, prowadziły do łazienki.
59
00:05:06,797 --> 00:05:08,963
- Możemy?
- Tak, proszę.
60
00:05:11,630 --> 00:05:13,380
To było...
61
00:05:14,130 --> 00:05:17,213
Ten pokój po lewej był większy.
62
00:05:17,422 --> 00:05:18,547
Powiększyliśmy łazienkę.
63
00:05:18,547 --> 00:05:22,505
Tam mieszkaliśmy, moja matka
i trzech chłopców.
64
00:05:22,672 --> 00:05:25,672
Nas czworo
w jednym pokoju.
65
00:05:25,838 --> 00:05:27,547
Były prycze.
66
00:05:27,547 --> 00:05:32,047
Byliśmy raczej biedni, a moja
matka próbowała jakoś
67
00:05:32,213 --> 00:05:34,088
wziąć udział
w cudzie gospodarczym,
68
00:05:34,255 --> 00:05:35,547
ale została w tyle.
69
00:05:35,547 --> 00:05:42,088
Ta kąpiel była mniejsza, ponieważ
nasz pokój sięgał aż tutaj.
70
00:05:42,797 --> 00:05:47,797
Kinski zamknął się
w tej łazience
71
00:05:47,963 --> 00:05:51,463
na dwa dni i dwie noce,
na 48 godzin.
72
00:05:51,630 --> 00:05:56,213
W swoim maniakalnym szale
rozbił wszystko w drobny mak.
73
00:05:56,422 --> 00:06:00,547
Wannę, muszlę klozetową -
wszystko.
74
00:06:00,713 --> 00:06:03,838
Można to było przesiać
przez rakietę tenisową.
75
00:06:04,005 --> 00:06:06,172
To było naprawdę niesamowite.
76
00:06:06,338 --> 00:06:12,755
Nigdy nie myślałem, że ktoś
może szaleć przez 48 godzin.
77
00:06:12,922 --> 00:06:17,880
W końcu wezwali policję, ale
zostawili go w spokoju.
78
00:06:20,047 --> 00:06:25,630
Umieszczono go tam, w małym
pokoju dla personelu.
79
00:06:25,797 --> 00:06:27,755
- 1 maja?
- Proszę, śmiało.
80
00:06:27,922 --> 00:06:32,088
Wtedy było zupełnie inaczej.
Był długi korytarz.
81
00:06:32,255 --> 00:06:36,505
A tutaj były
jeden, dwa, trzy małe pokoje.
82
00:06:36,505 --> 00:06:38,172
Tak.
83
00:06:38,338 --> 00:06:42,963
A tutaj musiała być ściana
i wejście.
84
00:06:43,130 --> 00:06:45,755
Korytarz biegł tędy.
85
00:06:45,922 --> 00:06:48,505
A to tutaj był pokój Kinskiego.
86
00:06:48,505 --> 00:06:53,172
Było miejsce tylko na łóżko
i mały stolik nocny.
87
00:06:53,338 --> 00:06:56,255
A to było jego okno
z widokiem na podwórko.
88
00:06:56,463 --> 00:07:03,088
Pewnego dnia Kinski wziął ogromny
rozbieg w dół korytarza.
89
00:07:03,255 --> 00:07:05,547
Kiedy jedliśmy, usłyszałem
dziwny hałas,
90
00:07:05,713 --> 00:07:08,213
a potem, w eksplozji,
91
00:07:08,422 --> 00:07:12,047
drzwi wypadły z zawiasów
wpadając do pokoju.
92
00:07:12,213 --> 00:07:16,255
Musiał w nie skoczyć z pełną
prędkością,
93
00:07:16,463 --> 00:07:20,672
a teraz stał tam, wymachując
dziko rękami,
94
00:07:20,838 --> 00:07:23,672
całkowicie histeryczny,
biały jak ściana na twarzy.
95
00:07:23,838 --> 00:07:27,463
Pienił się na ustach
i poruszał się w ten sposób.
96
00:07:27,630 --> 00:07:29,547
Coś unosiło się w dół
jak liście...
97
00:07:29,713 --> 00:07:31,255
To były jego koszule.
98
00:07:31,463 --> 00:07:33,463
A jego krzyki
były niesamowicie przenikliwe.
99
00:07:33,630 --> 00:07:36,630
Mógł faktycznie tłuc
kieliszki do wina swoim głosem.
100
00:07:36,797 --> 00:07:39,213
I trzy oktawy za wysoko,
krzyczał,
101
00:07:39,422 --> 00:07:44,172
"Klaro! Ty świnio!"
102
00:07:44,338 --> 00:07:47,630
Rzecz w tym, że nie wyprasowała
mu starannie kołnierzyków koszuli.
103
00:07:47,797 --> 00:07:54,505
Klara go tu trzymała za darmo,
karmiła i prała mu rzeczy.
104
00:07:54,505 --> 00:07:58,797
Pewnego dnia krytyk teatralny
został zaproszony na obiad.
105
00:07:58,963 --> 00:08:03,088
Wspomniał, że widział sztukę,
106
00:08:03,255 --> 00:08:04,963
w której Kinski miał małą rolę.
107
00:08:05,130 --> 00:08:09,505
Chciał o nim wspomnieć jako
o wybitnym i niezwykłym.
108
00:08:09,505 --> 00:08:14,505
Wtedy Kinski rzucił mu w twarz
dwa gorące ziemniaki i sztućce.
109
00:08:14,672 --> 00:08:18,630
Wyskoczył i krzyknął:
110
00:08:18,797 --> 00:08:21,547
"Nie byłem doskonały!
111
00:08:21,713 --> 00:08:24,838
Nie byłem niezwykły!
112
00:08:25,005 --> 00:08:27,463
Byłem monumentalny!
113
00:08:27,630 --> 00:08:30,838
Byłem epokowy!"
114
00:08:31,463 --> 00:08:33,505
To wszystko wywarło na mnie
wtedy bardzo duże wrażenie.
115
00:08:33,505 --> 00:08:38,505
I że będę z nim później pracował
i nakręcę pięć filmów fabularnych,
116
00:08:38,672 --> 00:08:42,463
to nigdy byś się tego nie spodziewał.
117
00:08:42,630 --> 00:08:45,172
Nie, tego wtedy w ogóle
nie brałem pod uwagę.
118
00:08:45,338 --> 00:08:48,880
To było poza
moimi najśmielszymi myślami.
119
00:08:49,047 --> 00:08:54,047
Czy miał jakiekolwiek przygotowanie
aktorskie, kiedy tu mieszkał?
120
00:08:54,213 --> 00:08:55,880
Był samoukiem.
121
00:08:56,047 --> 00:09:03,088
Czasami słyszało się go w szafie,
przez 10 godzin bez przerwy,
122
00:09:03,255 --> 00:09:05,838
ćwiczącego głos
i dykcję.
123
00:09:06,005 --> 00:09:07,838
To było absolutnie niewiarygodne.
124
00:09:08,005 --> 00:09:12,797
Udawał geniusza, który spadł
prosto z nieba
125
00:09:12,963 --> 00:09:16,463
i który otrzymał swój dar
z łaski Boga.
126
00:09:16,630 --> 00:09:20,880
W rzeczywistości to było
niesamowite, jak dużo trenował.
127
00:09:21,047 --> 00:09:27,547
W tamtym czasie,
podczas jego recitali poezji,
128
00:09:27,713 --> 00:09:31,797
wciąż miał tę sztuczną,
teatralną intonację lat 50.,
129
00:09:31,963 --> 00:09:33,630
rodzaj prychnięcia.
130
00:09:33,797 --> 00:09:38,213
Opanował to do perfekcji.
131
00:09:39,422 --> 00:09:40,922
I to tam z nim mieszkałem,
132
00:09:41,088 --> 00:09:45,213
więc wiedziałem, czego się
spodziewać, jeśli z nim będę pracował.
133
00:09:45,422 --> 00:09:47,088
<i>W wapnie palonym,</i>
134
00:09:48,047 --> 00:09:52,630
<i>w saletrze, płonącym fosforze,</i>
135
00:09:52,797 --> 00:09:56,880
<i>w moczu oślicy w rui,</i>
136
00:09:57,047 --> 00:10:00,755
<i>w jadzie węży, ślinie starych bab,</i>
137
00:10:00,922 --> 00:10:03,213
<i>w psim gównie,</i>
138
00:10:03,422 --> 00:10:05,880
<i>i w obrzydliwej wodzie po kąpieli,</i>
139
00:10:06,047 --> 00:10:08,963
<i>w wilczym mleku, żółci wołów,</i>
140
00:10:09,130 --> 00:10:12,547
<i>i zalanych latrynach.</i>
141
00:10:12,713 --> 00:10:16,463
<i>W tym soku,</i>
142
00:10:16,630 --> 00:10:21,213
<i>ugotujesz oszczerców.</i>
143
00:10:21,422 --> 00:10:24,672
<i>W mózgu kocura,
który przestał łowić ryby,</i>
144
00:10:24,838 --> 00:10:28,547
<i>w pianie, która cieknie
z zębów wściekłych psów,</i>
145
00:10:28,713 --> 00:10:30,505
<i>zmieszanej z małpim moczem,</i>
146
00:10:30,505 --> 00:10:33,213
<i>we włosiu wyrwanym jeżowi,</i>
147
00:10:33,422 --> 00:10:36,547
<i>w beczce z deszczówką, gdzie
pełzają robaki,</i>
148
00:10:36,547 --> 00:10:40,130
<i>zgniłe szczury i gnijąca maź
z muchomorów,</i>
149
00:10:40,297 --> 00:10:47,922
<i>świecąca nocą
w końskim smarku i w gorącym kleju.</i>
150
00:10:49,213 --> 00:10:51,588
<i>W tym soku,</i>
151
00:10:51,755 --> 00:10:56,797
<i>Niech szkalujący się smażą...</i>
152
00:11:00,630 --> 00:11:04,547
<i>Peru, tory kolejowe wzdłuż
rzeki Urubamba...</i>
153
00:11:04,547 --> 00:11:07,838
<i>Rzeka przeznaczenia Kinskiego
i moja, że tak powiem.</i>
154
00:11:08,005 --> 00:11:11,963
<i>Chciałem odtworzyć
niektóre z naszych kroków.</i>
155
00:11:12,130 --> 00:11:15,797
<i>Pierwszy film, który razem
zrobiliśmy, to "Aguirre, gniew boży",</i>
156
00:11:15,963 --> 00:11:17,672
<i>który tutaj się zaczął.</i>
157
00:11:17,838 --> 00:11:21,963
<i>To był mój szósty film
i miałem wtedy 28 lat.</i>
158
00:11:22,130 --> 00:11:24,547
<i>Wysłałem Kinskiemu swój scenariusz.</i>
159
00:11:24,713 --> 00:11:29,547
<i>Dwie noce później, o 3:00 nad
ranem, obudził mnie telefon.</i>
160
00:11:29,713 --> 00:11:32,463
<i>Na początku nie mogłem zrozumieć,
co się dzieje.</i>
161
00:11:32,630 --> 00:11:37,463
<i>Słyszałem tylko niewyraźne
krzyki po drugiej stronie linii.</i>
162
00:11:37,630 --> 00:11:39,172
<i>To był Kinski.</i>
163
00:11:39,338 --> 00:11:43,797
<i>Po około pół godzinie mogłem
wyłuskać z jego krzyków,</i>
164
00:11:43,963 --> 00:11:46,505
<i>że jest zachwycony
scenariuszem</i>
165
00:11:46,505 --> 00:11:49,297
<i>i chce być Aguirre.</i>
166
00:11:53,505 --> 00:11:59,047
Zdjęcia do "Aguirre" stanęły
w obliczu dwóch palących problemów.
167
00:11:59,213 --> 00:12:01,088
Jednym z nich był budżet.
168
00:12:01,255 --> 00:12:02,630
AGUIRRE,
GNIEW BOŻY
169
00:12:02,797 --> 00:12:04,797
Dziś to niewyobrażalne,
170
00:12:04,963 --> 00:12:10,547
że zrobiliśmy ten film za
jedyne 370 000 dolarów.
171
00:12:10,713 --> 00:12:15,838
Nikt nie był zainteresowany
jego sfinansowaniem, a co więcej...
172
00:12:16,005 --> 00:12:21,463
nikt nie chciał go nawet obejrzeć
przez lata.
173
00:12:21,630 --> 00:12:25,255
Kinski był następnym problemem.
174
00:12:25,463 --> 00:12:31,422
W tym czasie właśnie skrócił
trasę koncertową Jezusa.
175
00:12:31,588 --> 00:12:36,672
Występował na ogromnych arenach,
w Sportpalast w Berlinie,
176
00:12:36,838 --> 00:12:40,463
a publiczność chciała tylko
patrzeć, jak szaleje.
177
00:12:40,630 --> 00:12:48,547
Śmiano się z niego, miał
straszne napady, szalał i krzyczał,
178
00:12:48,713 --> 00:12:54,172
i przybył tutaj, na nasze miejsce,
jako wyszydzony, niezrozumiany Jezus.
179
00:12:54,338 --> 00:12:58,172
Całkowicie utożsamił się
ze swoją rolą i nadal w niej żył.
180
00:12:58,338 --> 00:13:04,047
Często trudno było z nim rozmawiać,
ponieważ odpowiadał jak Jezus.
181
00:13:04,213 --> 00:13:06,838
W swojej wcześniejszej fazie,
182
00:13:07,005 --> 00:13:08,922
można go było oglądać
w podobnych autostylizacjach.
183
00:13:09,088 --> 00:13:13,963
Jako Francois Villon,
biedny, wędrowny poeta.
184
00:13:14,130 --> 00:13:17,630
Potem jako idiota Dostojewskiego,
185
00:13:17,797 --> 00:13:21,755
a później w życiu, jako Paganini.
186
00:13:22,422 --> 00:13:29,630
Co więcej, był zafascynowany
scenariuszem,
187
00:13:29,797 --> 00:13:34,672
który miał inny początek
niż gotowy film.
188
00:13:34,838 --> 00:13:39,422
W scenariuszu była scena
na lodowcu
189
00:13:39,588 --> 00:13:40,672
na wysokości 17 000 stóp.
190
00:13:40,838 --> 00:13:46,172
Ogromna procesja chorych
na wysokość świń zbliża się.
191
00:13:46,338 --> 00:13:48,505
Dopiero później zdajesz sobie
sprawę,
192
00:13:48,505 --> 00:13:55,213
że to część hiszpańskiej armii
poszukiwaczy przygód,
193
00:13:55,422 --> 00:14:02,547
w towarzystwie 800 lub 1000
indiańskich pomocników.
194
00:14:02,713 --> 00:14:04,672
Wszystko to zostało wycięte
ze scenariusza.
195
00:14:04,838 --> 00:14:08,422
Niemniej jednak, mimo że
próbowałem go od tego odwieść,
196
00:14:08,588 --> 00:14:14,547
Kinski przybył z pół toną
sprzętu alpinistycznego.
197
00:14:14,547 --> 00:14:21,547
Przywiózł namioty, śpiwory,
raki i czekany.
198
00:14:21,713 --> 00:14:23,880
Bardzo chciał wystawić się
na dziką przyrodę,
199
00:14:24,047 --> 00:14:27,463
ale miał o tym raczej mdłe
pojęcie.
200
00:14:27,630 --> 00:14:32,672
Komary nie były dozwolone
w jego dżungli, ani deszcz.
201
00:14:32,838 --> 00:14:38,922
Po umieszczeniu go w namiocie,
zaczęło padać,
202
00:14:39,088 --> 00:14:41,213
i zmókł.
203
00:14:41,422 --> 00:14:43,797
Więc od razu dostał
jednego ze swoich ataków szału
204
00:14:43,963 --> 00:14:45,547
podczas pierwszej nocy.
205
00:14:45,547 --> 00:14:53,547
Następnego dnia zbudowaliśmy dach
z liści palmowych nad jego namiotem.
206
00:14:53,713 --> 00:14:59,880
Wciąż niezadowolony, przeniósł się
do hotelu Machu Picchu.
207
00:15:00,047 --> 00:15:04,505
W tamtym czasie był tylko
jeden hotel z ośmioma pokojami.
208
00:15:04,505 --> 00:15:07,547
Tutaj też nic nie było
209
00:15:07,713 --> 00:15:12,672
oprócz jednej chaty,
w której spałem.
210
00:15:12,838 --> 00:15:14,505
Mieszkała tam rodowita
Indianka.
211
00:15:14,672 --> 00:15:18,838
Garbaty karzeł
z dziewięciorgiem dzieci.
212
00:15:19,005 --> 00:15:24,505
Miała też 100-150 świnek morskich,
które były tam do jedzenia.
213
00:15:24,505 --> 00:15:28,547
W nocy pełzały po mnie,
i to było niewygodne.
214
00:15:28,713 --> 00:15:30,422
<i>Więc zamieszkałem z Indianami.</i>
215
00:15:30,588 --> 00:15:34,422
450 Indian z wyżyn
216
00:15:34,588 --> 00:15:36,880
z wysokości 15 000 stóp,
217
00:15:37,047 --> 00:15:39,963
którzy przebywali w tej dużej
stodole.
218
00:15:40,130 --> 00:15:44,630
W promieniu około 100 mil,
219
00:15:44,797 --> 00:15:47,630
nie było możliwości znalezienia
schronienia.
220
00:15:47,797 --> 00:15:50,547
Spałem tam z nimi.
221
00:15:50,547 --> 00:15:54,547
Ostatnie dwa dni przed rozpoczęciem
zdjęć były raczej chaotyczne.
222
00:15:54,547 --> 00:15:56,422
Próbowałem zaprowadzić jakiś porządek
223
00:15:56,588 --> 00:15:59,797
i pracowałem bez przerwy
przez dwa dni i noce.
224
00:15:59,963 --> 00:16:02,963
Przed pójściem spać o świcie,
na jedną godzinę, powiedziałem im,
225
00:16:03,130 --> 00:16:07,088
"Obudźcie mnie,
kiedy odjedziecie pociągiem".
226
00:16:07,255 --> 00:16:08,547
Ale zapomnieli.
227
00:16:08,547 --> 00:16:10,088
Zostałem zapomniany,
228
00:16:10,255 --> 00:16:13,713
i w panice
uświadomiłem sobie, że pociąg odjeżdża.
229
00:16:13,880 --> 00:16:15,088
Uświadomiłem sobie, że pociąg
odjeżdża.
230
00:16:15,255 --> 00:16:18,505
Byłem w pełni ubrany,
poza butami.
231
00:16:18,505 --> 00:16:20,422
Pobiegłem za odjeżdżającym pociągiem,
232
00:16:20,588 --> 00:16:23,547
200 jardów boso,
po potłuczonym kamieniu.
233
00:16:23,547 --> 00:16:29,963
Z krwawiącymi stopami,
ledwo dosięgnąłem stopnia i wsiadłem.
234
00:16:30,130 --> 00:16:34,463
To był chyba najważniejszy
dzień zdjęciowy w moim życiu.
235
00:16:36,213 --> 00:16:40,963
Kiedy w końcu dotarłem tutaj,
była gęsta mgła.
236
00:16:41,130 --> 00:16:46,172
Wszystko było spowite chmurami
i lał deszcz.
237
00:16:46,338 --> 00:16:49,755
Widać było tylko
na odległość 100 stóp.
238
00:16:49,922 --> 00:16:52,463
Góra tam z tyłu była
całkowicie spowita chmurami.
239
00:16:52,630 --> 00:16:55,505
Nie było widać nic
oprócz szarych chmur.
240
00:16:55,672 --> 00:16:59,463
Panował nieopisany chaos.
241
00:17:03,297 --> 00:17:07,088
Na domiar złego, był
duży problem z Kinskim.
242
00:17:07,255 --> 00:17:10,463
Były dwie rzeczy.
243
00:17:10,630 --> 00:17:15,672
Po pierwsze, zdał sobie sprawę, że
będzie tylko kropką w krajobrazie
244
00:17:15,838 --> 00:17:18,463
a nie w centrum uwagi.
245
00:17:18,630 --> 00:17:22,797
Chciał grać w zbliżeniu
z ponurą twarzą,
246
00:17:22,963 --> 00:17:25,880
prowadząc całą armię.
247
00:17:26,047 --> 00:17:30,880
Wyjaśniłem mu, że nie jest jeszcze
przywódcą tej ekspedycji,
248
00:17:31,047 --> 00:17:33,672
bo nim był Gonzalo Pizarro.
249
00:17:33,838 --> 00:17:37,630
I to było bardzo trudne,
250
00:17:37,797 --> 00:17:43,088
ponieważ Kinski po prostu nie był
w centrum uwagi w tej scenie.
251
00:17:43,255 --> 00:17:50,755
Po drugie, nasza koncepcja krajobrazu
różniła się zasadniczo.
252
00:17:50,922 --> 00:17:54,463
Chciał ujęcia obejmującego
całe malownicze Machu Picchu,
253
00:17:54,630 --> 00:17:57,588
włącznie ze szczytem,
254
00:17:57,755 --> 00:18:01,047
jak w filmie w stylu Hollywood,
255
00:18:01,213 --> 00:18:05,047
z krajobrazem
jako pięknym tłem
256
00:18:05,213 --> 00:18:08,047
wykorzystanym dla sceny.
257
00:18:08,213 --> 00:18:11,255
Reklamy tak działają.
Pocztówki tak wyglądają.
258
00:18:11,463 --> 00:18:14,880
Ale ja chciałem ekstatyczny detal
tego krajobrazu,
259
00:18:15,047 --> 00:18:20,672
gdzie cała dramaturgia, pasja
i ludzki patos stały się widoczne.
260
00:18:21,213 --> 00:18:27,463
On tego po prostu nie rozumiał,
ale dla mnie było to kluczowe.
261
00:18:27,630 --> 00:18:33,213
Krajobraz
o niemal ludzkich cechach.
262
00:18:35,422 --> 00:18:42,463
Kinski odpowiedział, że jedynym
fascynującym krajobrazem na ziemi
263
00:18:42,630 --> 00:18:44,880
jest ludzka twarz.
264
00:18:45,047 --> 00:18:48,797
Potem usunąłem go z tego ujęcia.
265
00:18:49,505 --> 00:18:53,088
Miałem też przeczucie,
że ta scena bez żadnych twarzy
266
00:18:53,255 --> 00:18:56,880
utkwi widzom w pamięci
na długo.
267
00:18:57,047 --> 00:19:01,422
Kinski wściekał się,
że jestem megalomanem.
268
00:19:01,588 --> 00:19:06,213
Odpowiedziałem mu:
"W takim razie jesteśmy dwaj!”
269
00:19:12,047 --> 00:19:15,880
<i>W końcu o 11 rano wszystko
się otworzyło,</i>
270
00:19:16,047 --> 00:19:17,630
i tutaj, po prawej stronie,
271
00:19:17,797 --> 00:19:22,255
bardzo dziwnie,
chmury zostały na miejscu,
272
00:19:22,463 --> 00:19:23,463
a po lewej się rozstąpiły,
273
00:19:23,630 --> 00:19:27,797
a potem zszedł
szereg ludzi.
274
00:19:27,963 --> 00:19:32,797
Podczas kręcenia miałem
bardzo głębokie uczucie,
275
00:19:32,963 --> 00:19:38,630
jakby łaska Boża
była z tym filmem i ze mną.
276
00:19:38,797 --> 00:19:40,880
Jakbym był świadkiem
czegoś niezwykłego,
277
00:19:41,047 --> 00:19:43,630
czego już nigdy nie zobaczę.
278
00:19:49,547 --> 00:19:56,172
Mogę powiedzieć, że tego dnia
zdecydowanie poznałem swoje przeznaczenie.
279
00:20:27,422 --> 00:20:29,922
<i>600 metrów poniżej Machu Picchu,</i>
280
00:20:30,088 --> 00:20:32,630
<i>Urubamba opływa
miejsce Inków</i>
281
00:20:32,797 --> 00:20:35,880
<i>i pobliski skalisty szczyt.</i>
282
00:20:36,047 --> 00:20:38,963
<i>W porze suchej głazy
są odsłonięte,</i>
283
00:20:39,130 --> 00:20:43,297
<i>ale woda może tu szybko
wzrosnąć o 12 metrów.</i>
284
00:20:50,005 --> 00:20:53,880
<i>Tak wygląda to samo miejsce
przy wysokiej wodzie.</i>
285
00:20:54,047 --> 00:21:00,088
<i>Wydawało mi się to metaforą
naszych burzliwych relacji.</i>
286
00:21:00,255 --> 00:21:05,547
<i>Jeśli chcesz, żeby ktoś się irytował,
pozwól mu się irytować!</i>
287
00:21:05,713 --> 00:21:09,755
<i>Kurwa, kręcimy!</i>
288
00:21:09,922 --> 00:21:12,463
<i>Kręcimy to gówno!</i>
289
00:21:12,630 --> 00:21:13,963
<i>Kamera teraz nie pójdzie.</i>
290
00:21:14,130 --> 00:21:16,547
<i>To obraza!</i>
291
00:21:16,547 --> 00:21:20,547
<i>Musisz mnie błagać!</i>
292
00:21:20,713 --> 00:21:23,547
<i>Nawet David Lean tak robił,
i Brecht też.</i>
293
00:21:23,713 --> 00:21:25,838
<i>Ty też to zrobisz, mój drogi!</i>
294
00:21:26,005 --> 00:21:28,422
<i>- Nie zrobię tego.
- Zobaczymy!</i>
295
00:21:28,588 --> 00:21:32,047
<i>- Nie zrobię tego.
- Zobaczymy!</i>
296
00:21:34,338 --> 00:21:38,130
<i>Gówno mnie obchodzi, co robili
Brecht i David Lean.</i>
297
00:21:43,297 --> 00:21:47,130
<i>Jaki był powód,
żeby sobie to zadawać?</i>
298
00:21:47,838 --> 00:21:51,547
<i>W wieku 15 lat widziałem Kinskiego
w antywojennym filmie</i>
299
00:21:51,547 --> 00:21:54,630
<i>"Dzieci, matki i generał”.</i>
300
00:21:54,797 --> 00:21:58,838
<i>Gra on porucznika,
który prowadzi uczniów na front.</i>
301
00:22:03,255 --> 00:22:05,963
<i>Maximilian Schell też gra
niewielką rolę.</i>
302
00:22:06,130 --> 00:22:09,047
<i>Zakochuje się i chce
zdezerterować.</i>
303
00:22:09,213 --> 00:22:12,547
<i>Kinski za to każe go rozstrzelać
następnego ranka.</i>
304
00:22:12,713 --> 00:22:15,797
Nie bój się.
Nie widziałem dziewczyny od trzech lat.
305
00:22:15,963 --> 00:22:18,713
Hej, ty! Odejdź stąd!
306
00:22:19,463 --> 00:22:21,088
Bękart.
307
00:22:21,255 --> 00:22:24,588
Idziesz?
Poczekam na zewnątrz, dobrze?
308
00:22:25,797 --> 00:22:28,505
Zrób mi tę przysługę, proszę.
309
00:22:30,505 --> 00:22:32,547
<i>Matki chłopców
i żołnierze</i>
310
00:22:32,547 --> 00:22:36,088
<i>zasypiają na kilka godzin.</i>
311
00:22:36,255 --> 00:22:38,255
<i>Kinski budzi się o świcie,</i>
312
00:22:38,463 --> 00:22:43,422
<i>a sposób, w jaki się budzi,
na zawsze pozostanie w mojej pamięci.</i>
313
00:22:46,005 --> 00:22:47,297
Tak, musimy odejść.
314
00:22:47,463 --> 00:22:52,213
<i>Ta jedna chwila, powtórzona tutaj,
wywarła na mnie tak głębokie wrażenie</i>
315
00:22:52,422 --> 00:22:56,422
<i>że później była decydującym
czynnikiem w moim życiu zawodowym.</i>
316
00:23:03,338 --> 00:23:05,005
Tak, musimy odejść.
317
00:23:07,713 --> 00:23:09,380
Chodźcie, ludzie!
318
00:23:10,255 --> 00:23:12,088
Teraz!
319
00:23:12,713 --> 00:23:16,463
<i>Dziwne, jak pamięć
może coś takiego powiększyć.</i>
320
00:23:16,630 --> 00:23:18,047
<i>Następna scena,</i>
321
00:23:18,213 --> 00:23:20,463
<i>w której rozkazuje
rozstrzelać Maximiliana Schella,</i>
322
00:23:20,630 --> 00:23:23,797
<i>wydaje mi się dziś
dużo bardziej imponująca.</i>
323
00:23:27,963 --> 00:23:29,505
Teraz!
324
00:23:34,588 --> 00:23:36,463
Czy on zostanie rozstrzelany?
325
00:23:36,630 --> 00:23:39,463
To oburzające, nie możesz tego zrobić!
326
00:23:39,630 --> 00:23:41,922
Musisz go przynajmniej wysłuchać.
327
00:23:42,088 --> 00:23:44,213
Błagamy cię.
328
00:23:44,422 --> 00:23:49,213
Ale to morderstwo!
Nie można o tym tak decydować!
329
00:23:49,422 --> 00:23:51,172
Ostatnio można.
330
00:23:52,130 --> 00:23:54,088
Dalej!
331
00:24:02,005 --> 00:24:04,713
<i>Lima, lotnisko.</i>
332
00:24:05,422 --> 00:24:07,213
<i>Śladami przeszłości,</i>
333
00:24:07,422 --> 00:24:09,630
<i>spotkałem Justo Gonzaleza,</i>
334
00:24:09,797 --> 00:24:14,547
<i>który pracuje tu jako przewodnik
i na mnie czekał.</i>
335
00:24:14,713 --> 00:24:19,547
<i>Był jednym z hiszpańskich żołnierzy
z ekspedycji Aguirre.</i>
336
00:24:19,547 --> 00:24:24,255
<i>Nie widzieliśmy się od
ponad 25 lat.</i>
337
00:24:31,630 --> 00:24:36,755
<i>22 lutego. Cierpimy straszne trudy.</i>
338
00:24:36,922 --> 00:24:40,505
<i>Większość mężczyzn ma gorączkę
i halucynacje.</i>
339
00:24:40,505 --> 00:24:43,422
<i>Prawie nikt nie może już ustać.</i>
340
00:24:43,588 --> 00:24:48,963
<i>Justo Gonzales wypił mój atrament,
myśląc, że to lekarstwo.</i>
341
00:24:49,130 --> 00:24:54,005
<i>Nie mogę już pisać.
Kręcimy się w kółko.</i>
342
00:25:07,505 --> 00:25:08,797
<i>Tutaj, po lewej stronie obrazu,</i>
343
00:25:08,963 --> 00:25:13,547
<i>Justo Gonzalez, wtedy w roli
hiszpańskiego poszukiwacza przygód,</i>
344
00:25:13,547 --> 00:25:15,922
<i>wyczerpany gorączką.</i>
345
00:25:40,005 --> 00:25:42,630
We wszystkich scenach filmu,
346
00:25:42,797 --> 00:25:45,255
Kinski miał
intensywną agresję,
347
00:25:45,463 --> 00:25:49,880
będąc jednocześnie
zimnokrwistym i wyrachowanym.
348
00:25:50,047 --> 00:25:53,255
W jednej ze scen
zaatakowaliśmy indiańską wioskę
349
00:25:53,463 --> 00:25:54,880
którą spaliliśmy.
350
00:25:55,047 --> 00:26:02,255
Kinski zaatakował statystów,
których rozproszyło znalezione jedzenie.
351
00:26:02,463 --> 00:26:07,088
Wymachiwał dziko w naszą stronę
i uderzył mnie mieczem w głowę.
352
00:26:19,047 --> 00:26:22,088
Na szczęście, mój żelazny hełm
mnie ochronił.
353
00:26:22,255 --> 00:26:28,463
Uderzył tak mocno, że doznałem
poważnej rany na głowie.
354
00:26:28,630 --> 00:26:32,630
Nie straciłem przytomności,
ale obficie krwawiłem.
355
00:26:36,547 --> 00:26:39,797
A bez twojego hełmu,
co by się stało?
356
00:26:39,963 --> 00:26:42,505
Bez hełmu,
mógłby mnie zabić.
357
00:26:42,505 --> 00:26:44,797
Rozłupałby mi czaszkę.
358
00:26:44,963 --> 00:26:47,797
Był precyzyjny
w celowaniu w mój hełm,
359
00:26:47,963 --> 00:26:51,880
ale zawsze był impulsywny,
agresywny, poza kontrolą.
360
00:26:52,047 --> 00:26:54,463
Uderzał wszystkich.
361
00:26:59,880 --> 00:27:01,880
A potem?
362
00:27:02,047 --> 00:27:06,588
Potem została ta blizna.
Jest widoczna do dziś.
363
00:27:19,130 --> 00:27:22,422
Tej samej nocy, po zdjęciach,
my, statyści, relaksowaliśmy się.
364
00:27:22,588 --> 00:27:25,422
Trochę piliśmy i graliśmy
w karty.
365
00:27:25,588 --> 00:27:28,963
Klaus Kinski stał się zirytowany
i agresywny z tego powodu.
366
00:27:29,130 --> 00:27:32,422
Najwyraźniej chciał pokazać,
że jest twardzielem,
367
00:27:32,588 --> 00:27:36,672
i ze swoim Winchesterem
wystrzelił trzy kule w nasz barak.
368
00:27:36,838 --> 00:27:40,088
Było nas tam ściśniętych
45 mężczyzn,
369
00:27:40,255 --> 00:27:43,047
i jednego z nas zranił.
370
00:27:43,213 --> 00:27:45,630
Odstrzelił mu czubek palca.
371
00:27:45,797 --> 00:27:47,213
Było tyle krwi,
372
00:27:47,422 --> 00:27:51,213
że bałem się, że mężczyzna
został trafiony w ciało,
373
00:27:51,422 --> 00:27:53,547
ale to był tylko palec środkowy.
374
00:27:53,547 --> 00:27:56,588
Statysta nazywał się Araos.
375
00:28:00,463 --> 00:28:01,755
Trajektoria pocisków,
376
00:28:01,922 --> 00:28:04,255
czy przebiły dach
ukośnie z góry
377
00:28:04,463 --> 00:28:07,547
a potem w podłogę?
378
00:28:07,547 --> 00:28:10,422
Nie, strzelił prosto
przez ścianę.
379
00:28:13,797 --> 00:28:14,755
Nienawidził wszystkich.
380
00:28:14,922 --> 00:28:19,422
Był impulsywny,
nieprzewidywalny, na wpół szalony.
381
00:28:20,588 --> 00:28:22,213
Nie był do końca normalny.
382
00:28:22,422 --> 00:28:26,755
Agresywny.
Diaboliczna postać.
383
00:28:26,922 --> 00:28:29,588
Zawsze chodził uzbrojony.
384
00:28:35,005 --> 00:28:38,297
Pewnego dnia groziłeś mu
śmiercią.
385
00:28:38,463 --> 00:28:40,547
Nie mogłeś tego dłużej znieść,
386
00:28:40,547 --> 00:28:44,547
kiedy chciał wyjść
przed końcem zdjęć.
387
00:28:44,713 --> 00:28:46,630
Wiele scen wciąż brakowało.
388
00:28:46,797 --> 00:28:50,755
A ile poświęceń
ponieśliśmy?
389
00:28:57,713 --> 00:29:00,963
<i>Kilka dni drogi
od Machu Picchu,</i>
390
00:29:01,130 --> 00:29:04,047
<i>w dół rzeki Urubamba.</i>
391
00:29:04,213 --> 00:29:08,505
<i>Tutaj, na bystrzach Pongo,</i>
392
00:29:08,505 --> 00:29:12,505
<i>kręciliśmy fragmenty
"Fitzcarraldo”.</i>
393
00:29:12,505 --> 00:29:15,672
<i>Podczas pory suchej,
przy najniższym poziomie wody,</i>
394
00:29:15,838 --> 00:29:18,963
<i>to jest całkiem nieszkodliwe.</i>
395
00:29:38,047 --> 00:29:44,672
Kinski był szczególną mieszanką
fizycznego tchórzostwa i odwagi.
396
00:29:44,838 --> 00:29:48,880
Osa w pobliżu mogła sprawić,
że krzyczał o moskitierę
397
00:29:49,047 --> 00:29:53,547
i o lekarza ze strzykawką.
398
00:29:53,547 --> 00:29:59,672
Nigdy nie zapomnę jednej chwili,
a to było tutaj, w Pongo.
399
00:29:59,838 --> 00:30:02,880
Udało nam się przeciągnąć
nasz ogromny statek aż tutaj,
400
00:30:03,047 --> 00:30:07,463
centymetr po centymetrze,
pod prąd.
401
00:30:07,630 --> 00:30:11,172
Woda podnosi się tu o 10 metrów,
402
00:30:11,338 --> 00:30:13,880
a potem rozpętuje się piekło.
403
00:30:14,047 --> 00:30:20,213
Zarówno po prawej, jak i lewej
stronie, przymocowaliśmy do skały
404
00:30:20,422 --> 00:30:25,547
60 stalowych lin, aby łódź mogła
się wyciągnąć za pomocą wciągarek.
405
00:30:25,713 --> 00:30:27,880
To wszystko zajęło około 11 dni,
406
00:30:28,047 --> 00:30:33,713
tylko po to, aby przeciągnąć łódź
pół mili w te bystrza.
407
00:30:33,880 --> 00:30:36,463
Wtedy wydarzyło się coś
niespodziewanego.
408
00:30:36,630 --> 00:30:39,505
Woda podniosła się o kolejne 2 metry,
409
00:30:39,505 --> 00:30:44,880
a 14 stalowych lin, każda o
średnicy 7,5 centymetra,
410
00:30:45,047 --> 00:30:47,880
zostało zerwanych jednym szarpnięciem.
411
00:30:49,130 --> 00:30:51,463
To było dobre.
Uważaj.
412
00:30:51,630 --> 00:30:53,130
Dobre wyczucie czasu.
413
00:30:58,963 --> 00:31:01,505
Łódź się wywróciła,
414
00:31:01,672 --> 00:31:06,422
leżąc prawie poziomo w wodzie.
415
00:31:06,588 --> 00:31:10,838
Co dziwniejsze, na pokładzie była
ciężarna kobieta, żona kucharza,
416
00:31:11,005 --> 00:31:12,422
i kucharz.
417
00:31:12,588 --> 00:31:16,088
Kucharz, w śmiertelnym strachu,
szukając czegoś pionowego,
418
00:31:16,255 --> 00:31:18,547
wskoczył na pół świni.
419
00:31:18,713 --> 00:31:22,838
Chwycił ją i huśtał się na tej świni.
420
00:31:23,005 --> 00:31:28,047
Później musiał znosić z tego powodu
kilka żartów, oczywiście.
421
00:31:28,922 --> 00:31:30,630
Kinski wiedział o tym incydencie.
422
00:31:30,797 --> 00:31:33,963
Kręciliśmy tu zdjęcia, bez załogi
na pokładzie,
423
00:31:34,130 --> 00:31:38,505
a łódź została rzucona na skały
z takim impetem,
424
00:31:38,505 --> 00:31:42,088
że kil owinął się wokół siebie
425
00:31:42,255 --> 00:31:47,547
jak wieko puszki sardynek.
426
00:31:47,713 --> 00:31:52,422
Kotwica przebiła grubą metalową
ścianę.
427
00:31:52,588 --> 00:31:56,630
Wszyscy o tym wiedzieli, w tym Kinski.
428
00:31:56,797 --> 00:32:04,672
Pomyślałem wtedy, że powinniśmy
kręcić z kilkoma kamerami na pokładzie.
429
00:32:05,130 --> 00:32:08,755
Mieliśmy sześciu ochotników,
430
00:32:08,922 --> 00:32:10,463
i nagle Kinski powiedział:
431
00:32:10,630 --> 00:32:12,797
"Jeśli wejdziecie na pokład,
ja idę z wami.
432
00:32:12,963 --> 00:32:15,588
Jeśli zatoniecie, ja też zatonę."
433
00:32:33,463 --> 00:32:36,297
Popatrz, możesz to znowu zatrzymać...
434
00:32:38,713 --> 00:32:42,880
Na początku.
435
00:32:43,047 --> 00:32:45,547
Czy to jest prawdziwa igła
gramofonowa?
436
00:32:45,713 --> 00:32:49,130
Nie, to zwykła igła do szycia.
437
00:32:52,338 --> 00:32:55,713
To nie gra żadnej muzyki.
438
00:33:01,422 --> 00:33:03,047
- Paul.
- Tak?
439
00:33:03,547 --> 00:33:05,213
- Powodzenia.
- Okej.
440
00:33:05,422 --> 00:33:07,255
- Uważaj na siebie.
- Ty też.
441
00:33:07,713 --> 00:33:10,380
Jeśli spadniesz, złapię cię.
442
00:33:11,963 --> 00:33:14,922
Co się stało?
443
00:33:16,047 --> 00:33:17,422
Pongo!
444
00:33:17,588 --> 00:33:19,755
Dryfujemy przez Pongo!
445
00:33:29,713 --> 00:33:35,213
Podczas gdy kręciliśmy, jeden z
uderzeń był tak gwałtowny,
446
00:33:35,422 --> 00:33:40,047
że pamiętam, jak widziałem obiektyw
wylatujący z kamery.
447
00:33:40,213 --> 00:33:41,463
Wyleciał,
448
00:33:41,630 --> 00:33:43,963
a kamerzysta,
Thomas Mauch --
449
00:33:44,130 --> 00:33:45,463
Próbowałem go trzymać.
450
00:33:45,630 --> 00:33:49,047
Przeleciał ze mną 8 lub 9 metrów
w powietrzu.
451
00:33:49,213 --> 00:33:51,672
Kamera ważyła około 18 kilogramów.
452
00:33:51,838 --> 00:33:52,880
Trzymał ją na ramieniu.
453
00:33:53,047 --> 00:34:00,088
Uderzyła w pokład tak mocno,
że jego ręka rozpadła się
454
00:34:00,255 --> 00:34:02,130
pomiędzy tymi dwoma palcami.
455
00:34:02,297 --> 00:34:03,880
Jaka szkoda, Klaus...
456
00:34:04,047 --> 00:34:08,088
Jaka szkoda, Klaus, że uciekłeś,
zanim łódź uderzyła.
457
00:34:08,255 --> 00:34:13,088
Ale taki był plan!
Nie jestem idiotą!
458
00:34:13,255 --> 00:34:19,880
Ta soczewka tutaj odpadła.
459
00:34:20,047 --> 00:34:23,297
To było idealne!
460
00:34:25,463 --> 00:34:29,422
Skała była jeszcze bliżej.
461
00:34:29,588 --> 00:34:32,463
Wróciłem krzycząc:
"Silnik!"
462
00:34:32,630 --> 00:34:34,463
Potem nastąpiło uderzenie
i odleciałeś.
463
00:34:34,630 --> 00:34:36,130
Idealne wyczucie czasu.
464
00:34:57,630 --> 00:35:03,547
Były też momenty,
kiedy Kinski instynktownie wiedział,
465
00:35:03,713 --> 00:35:06,255
że posunął się za daleko.
466
00:35:06,463 --> 00:35:10,463
A w takich momentach
był tchórzem, dzięki Bogu.
467
00:35:10,630 --> 00:35:14,630
W Rio Nanay wydarzył się
incydent,
468
00:35:14,797 --> 00:35:18,463
który był ostatnią fazą
zdjęć do "Aguirre".
469
00:35:18,630 --> 00:35:22,755
Jak to często bywało,
nie znał swoich kwestii
470
00:35:22,922 --> 00:35:26,422
i szukał ofiary.
471
00:35:26,588 --> 00:35:29,547
Nagle zaczął krzyczeć jak szalony:
"Ty świnio!",
472
00:35:29,713 --> 00:35:31,547
mając na myśli asystenta operatora.
473
00:35:31,713 --> 00:35:32,880
"On się uśmiechał!"
474
00:35:33,047 --> 00:35:35,672
I miałem go od razu zwolnić.
475
00:35:35,838 --> 00:35:38,047
Oczywiście, że go nie zwolniłem,
476
00:35:38,213 --> 00:35:42,505
w przeciwnym razie cała ekipa by
odeszła.
477
00:35:44,005 --> 00:35:47,255
Nagle spakował swoje rzeczy
na serio,
478
00:35:47,463 --> 00:35:52,088
zdecydowany opuścić naszą lokalizację,
pakując wszystko do motorówki.
479
00:35:52,255 --> 00:35:57,630
Wiedziałem, że zerwał już
30, 40, 50 kontraktów.
480
00:35:57,797 --> 00:36:00,547
Niedługo wcześniej
zerwał trasę koncertową.
481
00:36:00,713 --> 00:36:05,213
Zrujnował angaże teatralne
482
00:36:05,422 --> 00:36:07,672
i wiedziałem, że odchodzi na dobre.
483
00:36:08,422 --> 00:36:12,255
Podszedłem do niego, bardzo spokojny.
Nawiasem mówiąc, nie byłem uzbrojony.
484
00:36:12,463 --> 00:36:18,547
Później próbował zmienić
bieg wydarzeń, żeby zachować twarz.
485
00:36:18,713 --> 00:36:21,672
Podszedłem do niego i powiedziałem:
"Nie możesz tego zrobić.
486
00:36:21,838 --> 00:36:25,505
Film jest ważniejszy
niż nasze osobiste emocje,
487
00:36:25,505 --> 00:36:29,047
nawet ważniejszy
niż my sami,
488
00:36:29,213 --> 00:36:30,963
i to jest niedopuszczalne.
489
00:36:31,130 --> 00:36:33,838
To po prostu się nie stanie."
490
00:36:34,130 --> 00:36:35,880
Powiedział: "Nie, odchodzę teraz".
491
00:36:36,047 --> 00:36:40,755
Powiedziałem mu, że mam karabin
492
00:36:40,922 --> 00:36:45,963
i zanim
dotrze do następnego zakrętu,
493
00:36:46,130 --> 00:36:48,963
będzie miał osiem kul w głowie,
494
00:36:49,130 --> 00:36:51,463
a dziewiąta będzie moja.
495
00:36:52,338 --> 00:36:56,880
Instynktownie wiedział,
że to już nie jest żart.
496
00:36:57,047 --> 00:37:01,088
Zaczął krzyczeć do policji
jak szaleniec.
497
00:37:01,255 --> 00:37:07,088
Jednak najbliższy komisariat
był oddalony o co najmniej 500 km.
498
00:37:07,255 --> 00:37:11,255
Prasa pisała później, że reżyserowałem
go zza kamery
499
00:37:11,463 --> 00:37:14,963
z naładowanym karabinem.
500
00:37:15,130 --> 00:37:16,547
Oczywiście to nie była prawda.
501
00:37:16,547 --> 00:37:21,547
ale był bardzo zdyscyplinowany
podczas ostatnich dni zdjęć.
502
00:37:21,547 --> 00:37:24,213
Bestia została jednak
oswojona ostatecznie
503
00:37:24,422 --> 00:37:25,547
i wciśnięta w ramy
504
00:37:25,713 --> 00:37:28,797
tak, że jego prawdziwe szaleństwo
i energia
505
00:37:28,963 --> 00:37:34,213
zostały zawarte
w kadrze filmowego obrazu.
506
00:37:34,922 --> 00:37:39,172
Dziękuję jego tchórzostwu
i instynktom
507
00:37:39,338 --> 00:37:42,005
za wspaniałe zakończenie
"Aguirre".
508
00:37:49,797 --> 00:37:52,422
<i>Kiedy dotrzemy do morza,</i>
509
00:37:52,588 --> 00:37:55,172
<i>zbudujemy większą łódź,</i>
510
00:37:55,338 --> 00:38:01,547
<i>i popłyniemy na północ i odbierzemy
Trinidad hiszpańskiej Koronie.</i>
511
00:38:07,713 --> 00:38:14,422
<i>Stamtąd popłyniemy dalej
i odbierzemy Meksyk Cortezowi.</i>
512
00:38:15,213 --> 00:38:18,880
<i>Co to będzie za wspaniała zdrada.</i>
513
00:38:19,838 --> 00:38:23,630
<i>Wtedy będziemy kontrolować
całą Nową Hiszpanię,</i>
514
00:38:23,797 --> 00:38:31,213
<i>i będziemy inscenizować historię,
tak jak inni inscenizują sztuki.</i>
515
00:38:47,463 --> 00:38:52,047
<i>Ja, Gniew Boży,</i>
516
00:38:52,213 --> 00:38:56,255
<i>ożenię się z własną córką,</i>
517
00:38:56,463 --> 00:39:00,630
<i>i z nią założę
najczystszą dynastię,</i>
518
00:39:00,797 --> 00:39:03,630
<i>jaką kiedykolwiek znał człowiek.</i>
519
00:39:03,797 --> 00:39:06,172
<i>Razem,</i>
520
00:39:06,338 --> 00:39:10,463
<i>będziemy rządzić
całym tym kontynentem.</i>
521
00:39:17,422 --> 00:39:19,505
<i>Przetrwamy.</i>
522
00:39:21,338 --> 00:39:24,422
<i>Jestem Gniewem Bożym.</i>
523
00:39:25,713 --> 00:39:28,422
Kto jeszcze jest ze mną?
524
00:39:37,172 --> 00:39:39,088
Byłem z nim.
525
00:39:39,255 --> 00:39:42,422
Kinski i ja uzupełnialiśmy się
w dziwny sposób.
526
00:39:42,588 --> 00:39:45,963
Myślę, że on potrzebował mnie
tak samo, jak ja jego.
527
00:39:46,130 --> 00:39:49,505
Tylko publicznie nigdy
nie mógł się do tego przyznać.
528
00:39:49,505 --> 00:39:50,880
Bardzo go to męczyło.
529
00:39:51,047 --> 00:39:56,213
W swojej autobiografii,
która jest wysoce fikcyjna,
530
00:39:56,422 --> 00:39:58,088
opisuje mnie, naszą relację.
531
00:39:58,255 --> 00:40:00,630
Przeczytam fragment.
532
00:40:01,547 --> 00:40:06,838
Mówi o "pomieszaniu zmysłów,
bezczelności, zuchwałości, brutalności,
533
00:40:07,005 --> 00:40:09,922
tępoty, megalomanii,
braku talentu" Herzoga,
534
00:40:10,088 --> 00:40:10,963
i tak to się ciągnie.
535
00:40:11,130 --> 00:40:15,172
Kontynuuje: "Jakiekolwiek rozwinięcie
byłoby stratą czasu."
536
00:40:15,338 --> 00:40:19,755
Niemniej jednak, strona po stronie,
wraca do mnie,
537
00:40:19,922 --> 00:40:23,422
prawie jak obsesyjna kompulsja.
538
00:40:23,588 --> 00:40:28,880
W niektórych fragmentach tej książki,
539
00:40:29,047 --> 00:40:31,547
tak jakby miał w tym udział.
540
00:40:31,713 --> 00:40:37,630
Pomogłem mu wymyślić
szczególnie obrzydliwe przekleństwa.
541
00:40:37,797 --> 00:40:39,963
Mieszkał niedaleko stąd,
trochę wyżej,
542
00:40:40,130 --> 00:40:41,797
i często tędy spacerowaliśmy.
543
00:40:41,963 --> 00:40:44,463
Czasami siadaliśmy
na drewnianej ławce,
544
00:40:44,630 --> 00:40:46,755
patrząc na krajobraz,
545
00:40:47,005 --> 00:40:50,963
albo siedzieliśmy przy tym drzewie,
rozmyślając, i on powiedział:
546
00:40:51,130 --> 00:40:56,047
"Werner, nikt nie przeczyta tej
książki, jeśli nie napiszę o tobie źle.
547
00:40:56,213 --> 00:41:00,547
Gdybym napisał, że dobrze się
dogadujemy, nikt by jej nie kupił.
548
00:41:00,547 --> 00:41:04,255
Szumowiny chcą tylko słyszeć
o brudach przez cały czas."
549
00:41:04,463 --> 00:41:11,505
Przyszedłem ze słownikiem i próbowaliśmy
znaleźć jeszcze bardziej plugawe wyrażenia.
550
00:41:11,505 --> 00:41:17,047
Użył niektórych z nich
i często się z tego śmialiśmy.
551
00:41:17,213 --> 00:41:22,047
Jednak, wiele z tych wybuchów
nienawiści było autentycznych.
552
00:41:22,213 --> 00:41:24,005
I to dotyczy nas obojga.
553
00:41:24,172 --> 00:41:28,005
Niemniej jednak,
znowu pracowaliśmy razem.
554
00:42:02,630 --> 00:42:06,755
"Woyzeck" został nakręcony
w małym czeskim miasteczku Telcz.
555
00:42:06,922 --> 00:42:11,172
Eva Mattes była partnerką Kinskiego
w roli Marie.
556
00:42:11,338 --> 00:42:13,963
Była jedną z niewielu kobiet,
557
00:42:14,130 --> 00:42:17,838
które miały coś dobrego do
powiedzenia o Kinskim.
558
00:42:18,213 --> 00:42:23,088
Tam, pod tymi łukami,
dużo nakręciliśmy.
559
00:42:24,255 --> 00:42:26,880
I na placu tam na zewnątrz, też.
560
00:42:27,047 --> 00:42:33,547
Kinski przyjechał wyczerpany
po kręceniu "Nosferatu”.
561
00:42:33,547 --> 00:42:35,880
Mieliśmy tylko pięć dni przerwy.
562
00:42:36,047 --> 00:42:39,088
Mógł zapuścić trochę zarostu.
563
00:42:39,255 --> 00:42:46,463
I był w dziwnym, kruchym
i wrażliwym nastroju.
564
00:42:46,630 --> 00:42:51,213
Jakbyś go opisał?
Był inny przy tobie.
565
00:42:51,422 --> 00:42:58,213
Tak, to wyczerpanie może
stymulować do osiągania wyżyn.
566
00:42:58,422 --> 00:43:00,630
Był bardzo profesjonalnym aktorem,
567
00:43:00,797 --> 00:43:05,547
najbardziej profesjonalnym
jakiego kiedykolwiek znałem.
568
00:43:05,547 --> 00:43:11,963
I z pewnością wykorzystał
tą kruchość, o której wspomniałeś,
569
00:43:12,130 --> 00:43:14,880
która jest jak dar
dla Woyzecka,
570
00:43:15,047 --> 00:43:20,172
jeśli przynosisz ją ze sobą
w takim momencie wyczerpania.
571
00:43:21,422 --> 00:43:25,547
Szanowałem go całkowicie,
ale to było wzajemne.
572
00:43:25,713 --> 00:43:28,213
Z niecierpliwością czekałem
na pracę z nim,
573
00:43:28,422 --> 00:43:30,463
ponieważ wiedziałem, że jest
szalonym aktorem.
574
00:43:30,630 --> 00:43:34,255
Poznałem go jako siłę,
575
00:43:34,463 --> 00:43:39,213
do której po prostu musiałeś się
podłączyć.
576
00:43:42,338 --> 00:43:44,630
Wiesz, ile to już trwa, Marie?
577
00:43:45,963 --> 00:43:48,172
Dwa lata w te Zielone Świątki.
578
00:43:50,047 --> 00:43:52,630
A wiesz, ile to jeszcze potrwa?
579
00:43:55,713 --> 00:43:58,797
Muszę iść przygotować kolację.
580
00:43:58,963 --> 00:44:01,213
Wy dwoje nie byliście tylko aktorami.
581
00:44:01,422 --> 00:44:02,797
Zgadza się.
582
00:44:02,963 --> 00:44:10,047
Była silna intuicja.
Był strasznie intuicyjnym aktorem.
583
00:44:10,213 --> 00:44:12,047
A ja jestem taki sam.
584
00:44:12,213 --> 00:44:17,088
Jest scena w "Woyzecku",
gdzie Woyzeck mówi do Marie,
585
00:44:17,255 --> 00:44:20,547
"Masz takie piękne usta
i bez opryszczki."
586
00:44:20,547 --> 00:44:25,797
Następnego dnia miałam białą
opryszczkę na środku wargi.
587
00:44:25,963 --> 00:44:32,088
Nigdy wcześniej w życiu nie miałam
opryszczki na wardze i nigdy potem.
588
00:44:32,630 --> 00:44:34,463
Zobaczył to następnego dnia
589
00:44:34,630 --> 00:44:38,213
i zażartował z tego wulgarnie.
590
00:44:38,422 --> 00:44:40,630
Ale cała sprawa była bardzo dziwna.
591
00:44:40,797 --> 00:44:45,880
Była wielka intensywność
między nami,
592
00:44:46,047 --> 00:44:49,963
a raczej on ją miał i ja ją miałam.
593
00:44:50,130 --> 00:44:52,588
I nie mogę tego dalej opisać.
594
00:44:55,255 --> 00:44:57,963
<i>Sytuacja w filmie jest
następująca:</i>
595
00:44:58,130 --> 00:45:00,797
<i>Marie ma romans
z tamburmajorem.</i>
596
00:45:00,963 --> 00:45:04,672
<i>A Woyzeck, popadający
w obłęd,</i>
597
00:45:04,838 --> 00:45:07,463
<i>ma powody, by być podejrzliwym.</i>
598
00:45:08,630 --> 00:45:11,088
<i>Ta scena, jak prawie wszystko
w "Woyzecku",</i>
599
00:45:11,255 --> 00:45:15,422
<i>została nakręcona w jednym
ujęciu bez cięcia.</i>
600
00:45:31,213 --> 00:45:33,463
To wciąż ty.
601
00:45:35,880 --> 00:45:37,713
Rzeczywiście.
602
00:45:40,047 --> 00:45:42,213
Nie, nie widzę go.
603
00:45:42,422 --> 00:45:46,422
Wyglądasz tak dziwnie, Franz.
Boję się.
604
00:45:47,547 --> 00:45:49,880
Nic nie widzę.
605
00:45:53,047 --> 00:45:55,380
Nic nie widzę.
606
00:45:58,588 --> 00:46:00,088
Powinno się to widzieć,
607
00:46:00,255 --> 00:46:02,463
powinno się to dać złapać
pięściami!
608
00:46:02,630 --> 00:46:05,880
Co się dzieje, Franz?
Oszalałeś!
609
00:46:06,047 --> 00:46:08,213
Dużo ludzi chodzi po ulicy, prawda?
610
00:46:08,422 --> 00:46:12,088
Rozmawiaj z kim chcesz,
co mnie to obchodzi?
611
00:46:13,963 --> 00:46:15,922
Czy on tu stał?
612
00:46:16,880 --> 00:46:18,588
Tam, tak?
613
00:46:19,422 --> 00:46:20,880
Tam?
614
00:46:22,505 --> 00:46:24,588
Czy on to zrobił?
615
00:46:26,005 --> 00:46:27,547
Chciałbym być nim!
616
00:46:27,713 --> 00:46:30,672
Nim! Nie mogę zabronić ludziom
chodzić po ulicy
617
00:46:30,838 --> 00:46:33,838
i kazać im zostawić
usta w domu!
618
00:46:34,005 --> 00:46:36,463
Zostawić usta w domu...
619
00:46:36,630 --> 00:46:40,130
Są takie piękne,
byłaby szkoda.
620
00:46:40,297 --> 00:46:43,838
Ale osy lubią na nich siadać.
621
00:46:46,880 --> 00:46:49,797
A która osa cię użądliła?
622
00:46:49,963 --> 00:46:52,672
Grzech, tak pełny i szeroki.
623
00:46:52,838 --> 00:46:55,005
Śmierdzi,
624
00:46:55,172 --> 00:46:59,588
aż można by wykurzyć anioły
z nieba.
625
00:47:04,463 --> 00:47:08,505
Masz czerwone usta, Marie,
626
00:47:08,505 --> 00:47:10,297
i ani jednego pęcherza.
627
00:47:10,463 --> 00:47:12,838
- Franz, to mówi twoja gorączka!
- Widziałem go!
628
00:47:13,005 --> 00:47:16,547
Można dużo zobaczyć z dwoma
dobrymi oczami i słońcem!
629
00:47:16,713 --> 00:47:19,963
Czy on tu stał? Tak? Tak?
630
00:47:20,130 --> 00:47:22,547
Kiedy dzień jest długi,
a świat stary,
631
00:47:22,547 --> 00:47:24,963
wielu ludzi może być
w jednym miejscu lub innym.
632
00:47:25,130 --> 00:47:26,088
Uderz mnie, Franz!
633
00:47:26,255 --> 00:47:29,130
Wolałabym nóż w ciele
niż twoją rękę na mnie!
634
00:47:43,505 --> 00:47:45,297
Nie.
635
00:47:47,713 --> 00:47:50,797
Powinien być na niej znak.
636
00:47:51,797 --> 00:47:54,630
Powinien być na niej znak.
637
00:47:56,047 --> 00:47:58,838
Każdy mężczyzna to przepaść.
638
00:47:59,922 --> 00:48:02,963
Kręci się w głowie, gdy się patrzy.
639
00:48:05,213 --> 00:48:08,422
Niewinności, masz na sobie znak.
640
00:48:10,047 --> 00:48:12,255
Czy ja wiem?
641
00:48:12,463 --> 00:48:14,255
Czy ja wiem?
642
00:48:16,130 --> 00:48:18,047
Kto wie?
643
00:48:26,047 --> 00:48:29,172
Nie znałem go prywatnie,
że tak powiem,
644
00:48:29,338 --> 00:48:35,547
ale to, co zostało ujawnione
podczas zdjęć
645
00:48:35,713 --> 00:48:38,505
było bardzo przyjazne.
646
00:48:38,505 --> 00:48:42,047
Ostatniego dnia zdjęć,
647
00:48:42,213 --> 00:48:45,547
zrobiliśmy sobie grupowe zdjęcie
ekipy.
648
00:48:45,713 --> 00:48:49,047
Było mi smutno, że zdjęcia
się skończyły.
649
00:48:49,213 --> 00:48:50,213
Tak, płakałaś.
650
00:48:50,422 --> 00:48:53,547
Wyszłam wcześniej, bo nie mogłam
powstrzymać szlochu.
651
00:48:53,547 --> 00:48:56,422
Nagle usłyszałam za sobą kroki,
652
00:48:56,588 --> 00:48:58,755
i ktoś powiedział:
"Chwileczkę."
653
00:48:58,922 --> 00:49:00,213
To był Kinski.
654
00:49:00,422 --> 00:49:02,172
Wziął mnie w ramiona
i powiedział:
655
00:49:02,338 --> 00:49:04,630
"Evo, wiem dokładnie, co czujesz."
656
00:49:04,797 --> 00:49:08,463
To było takie cudowne.
Bardzo mi to pomogło.
657
00:49:08,630 --> 00:49:10,963
Naprawdę tego potrzebowałam,
a on tam był.
658
00:49:11,130 --> 00:49:14,088
Poszedł ze mną do hotelu,
cały czas mnie trzymając,
659
00:49:14,255 --> 00:49:16,797
i po prostu wiedział.
660
00:49:17,463 --> 00:49:25,213
Kiedy dotarłam do Cannes,
otrzymałam, chyba błędnie...
661
00:49:25,422 --> 00:49:27,088
Nie, zasłużyłaś na to!
662
00:49:27,255 --> 00:49:30,547
...tę nagrodę.
Ja ją otrzymałam, a nie Klaus.
663
00:49:30,547 --> 00:49:33,630
Poszłam do niego i powiedziałam:
664
00:49:33,797 --> 00:49:37,463
"No i co myślisz
o tym, że dostałam tę nagrodę?"
665
00:49:37,630 --> 00:49:42,630
A on powiedział: "Evo, myślę tylko
o tym naszym spacerze razem,
666
00:49:42,797 --> 00:49:46,547
z planu zdjęciowego do hotelu,
kiedy tak płakałaś."
667
00:49:47,547 --> 00:49:49,630
To było wspaniałe.
668
00:49:49,797 --> 00:49:53,880
Siedział na widowni,
klaszcząc mi,
669
00:49:54,047 --> 00:50:00,422
i powiedział: "W końcu masz na sobie
piękną sukienkę!"
670
00:50:00,588 --> 00:50:04,838
Mówiłam mu o tym wcześniej.
671
00:50:05,005 --> 00:50:07,922
Jeśli już mają dawać nagrodę,
to powinna być wspólna,
672
00:50:08,088 --> 00:50:09,547
również dla niego.
673
00:50:09,713 --> 00:50:15,255
A on powiedział:
"Nie obchodzi mnie to gówno!
674
00:50:15,463 --> 00:50:20,213
<i>Dlaczego miałbym otrzymywać nagrodę?
Wiem, że jestem geniuszem!</i>"
675
00:50:20,422 --> 00:50:23,255
I tak dalej.
Powiedziałam: "Wszyscy to wiemy.
676
00:50:23,463 --> 00:50:25,547
Nigdy nie musisz dostać nagrody.
677
00:50:25,713 --> 00:50:27,672
To cię tylko kompromituje
678
00:50:27,838 --> 00:50:34,547
i sprowadza do tego samego poziomu
mediów, tego całego cyrku."
679
00:50:34,547 --> 00:50:39,797
To mu bardzo pomogło.
Był wtedy dla mnie bardzo czuły.
680
00:50:39,963 --> 00:50:44,255
Pocałował mnie w usta
i długo mnie trzymał,
681
00:50:44,463 --> 00:50:48,547
był załamany
i bardzo głęboko wzruszony.
682
00:50:48,713 --> 00:50:51,963
Było sporo takich
momentów między nami.
683
00:50:52,130 --> 00:50:58,047
Zawsze trudno to wytłumaczyć,
684
00:50:58,213 --> 00:51:02,213
że on miał w sobie również
wielkie ludzkie ciepło,
685
00:51:02,422 --> 00:51:07,963
które nagle mogło się
przemienić w furię
686
00:51:08,130 --> 00:51:14,422
o niewyobrażalnych rozmiarach.
687
00:51:14,588 --> 00:51:21,463
Nie będziecie mi mówić,
czy mogę krzyczeć, czy nie!
688
00:51:21,630 --> 00:51:23,088
Możecie mnie w dupę pocałować!
689
00:51:23,255 --> 00:51:25,213
Zaraz cię spoliczkuję!
690
00:51:25,422 --> 00:51:26,547
Co?
691
00:51:26,713 --> 00:51:29,213
- Możesz na to liczyć!
- No dawaj.
692
00:51:29,422 --> 00:51:35,463
- Możesz na to liczyć!
- No dawaj. Spróbuj.
693
00:51:35,630 --> 00:51:38,838
- Będziesz pyskowac, skopię ci tyłek!
- Spróbuj tylko.
694
00:51:39,005 --> 00:51:41,630
<i>Ta kłótnia tutaj,
sfilmowana na marginesie,</i>
695
00:51:41,797 --> 00:51:45,755
<i>była z naszym zdolnym kierownikiem
produkcji, Walterem Saxerem.</i>
696
00:51:45,922 --> 00:51:48,172
<i>Jakimś rzadkim zrządzeniem losu
tym razem nie ja oberwałem.</i>
697
00:51:48,338 --> 00:51:51,255
Gówno mnie obchodzi
wasze trzepanie się przyjaźnią!
698
00:51:51,463 --> 00:51:54,088
Potrzebujemy fotografa,
rozumiesz?!
699
00:51:54,255 --> 00:51:56,880
Róbcie swoje gówno!
700
00:51:57,047 --> 00:52:01,088
<i>Powód był błahy
i nie chciałem w to ingerować,</i>
701
00:52:01,255 --> 00:52:03,880
<i>ponieważ Kinski, w porównaniu
z jego poprzednimi wybuchami,</i>
702
00:52:04,047 --> 00:52:05,505
<i>wydawał się raczej łagodny.</i>
703
00:52:05,505 --> 00:52:08,255
Pilnuj swoich spraw!
Masz dość własnych!
704
00:52:08,463 --> 00:52:12,755
<i>Po prostu kontynuowałem
przygotowania do następnej sceny.</i>
705
00:52:12,922 --> 00:52:16,505
- Dobra, więcej nie dostaniesz.
- To świńskie pomyje!
706
00:52:16,505 --> 00:52:18,463
- Nie musisz tego jeść.
- Ty pieprzony idioto!
707
00:52:18,630 --> 00:52:20,630
- Nie musisz tego jeść.
- Co ty mówisz?!
708
00:52:20,797 --> 00:52:22,088
Jedz, co chcesz.
709
00:52:22,255 --> 00:52:28,047
Gorzej niż w więzieniu!
Nie mów mi, co mam jeść!
710
00:52:28,213 --> 00:52:31,422
- Dla ciebie nic.
- On jest szalony!
711
00:52:31,588 --> 00:52:35,963
On jest szalony!
Zabierzcie to gówno stąd!
712
00:52:36,588 --> 00:52:40,255
Już więcej nie dostaniesz.
Możesz jeść własne gówno.
713
00:52:40,463 --> 00:52:45,755
Wariat, do wariatkowa z nim!
Szaleniec! On jest szalony, idiota!
714
00:52:45,922 --> 00:52:47,088
On jest szalony.
715
00:52:47,255 --> 00:52:50,213
Powinieneś być zamknięty,
bo już nie jesteś normalny.
716
00:52:50,422 --> 00:52:52,297
Idioto.
717
00:52:52,963 --> 00:52:58,547
Jeszcze z tobą nie skończyłem,
ty głupia świnio.
718
00:52:58,547 --> 00:53:03,255
Jak możesz pozwalać takiemu
dupowi prowadzić twoją produkcję?
719
00:53:03,463 --> 00:53:08,088
Dla mnie nie istniejesz!
720
00:53:08,255 --> 00:53:11,880
Lepiej zachowuj się tutaj
jak człowiek.
721
00:53:12,047 --> 00:53:16,547
To jest oburzające.
To jest niewiarygodne.
722
00:53:16,713 --> 00:53:21,838
Pocałuj mnie w dupę, stary!
Kręcimy film!
723
00:53:22,005 --> 00:53:25,963
Wyślemy cię do miejsca,
do którego należysz, idioto!
724
00:53:26,130 --> 00:53:28,547
Nie dotykaj mnie!
725
00:53:28,547 --> 00:53:29,880
Denerwujesz mnie!
726
00:53:30,047 --> 00:53:36,047
<i>Te brednie były przerażające
i stanowiły prawdziwy problem</i>
727
00:53:36,213 --> 00:53:40,213
<i>dla Indian, którzy rozwiązują
swoje konflikty zupełnie inaczej.</i>
728
00:53:42,047 --> 00:53:47,213
Jesteś tak głupi, że nie zdajesz
sobie sprawy z konsekwencji.
729
00:53:47,422 --> 00:53:50,672
Nie obchodzą mnie twoje
konsekwencje.
730
00:53:50,838 --> 00:53:52,547
Gówno cię obchodzi!
731
00:53:52,713 --> 00:53:55,088
Gówno cię obchodzą
ludzie!
732
00:53:55,255 --> 00:53:57,463
Nie obchodzą mnie
twoje pieprzone humory.
733
00:53:57,630 --> 00:53:59,672
Gówno cię obchodzą
ludzie!
734
00:53:59,838 --> 00:54:04,797
Nikt nie może jeść tego
świńskiego żarcia! Nikt nie może
być tak głupi!
735
00:54:04,963 --> 00:54:06,088
Nie jedz tego.
736
00:54:06,255 --> 00:54:07,547
Trzeba być dupkiem, żeby to robić!
737
00:54:07,713 --> 00:54:08,672
Nie musisz tego jeść.
738
00:54:08,838 --> 00:54:11,547
Rozumiesz?
Odchodzę!
739
00:54:11,713 --> 00:54:13,505
To jest oburzające!
740
00:54:13,505 --> 00:54:15,838
"Nie musisz tego jeść" - mówi.
741
00:54:16,005 --> 00:54:20,755
- To niewiarygodne.
- Daj spokój, odpuśćmy to.
742
00:54:20,922 --> 00:54:23,297
Powiedz mu, żeby się zamknął.
743
00:54:23,463 --> 00:54:24,963
Dajcie spokój, zostawcie to,
wy dwaj.
744
00:54:25,130 --> 00:54:28,088
Walter, ty też.
745
00:54:31,588 --> 00:54:36,547
To nie jest normalne, idioto!
Codziennie!
746
00:54:36,547 --> 00:54:39,922
Ktoś z was powinien mieć odwagę,
żeby to powstrzymać.
747
00:54:40,088 --> 00:54:43,463
Zacznijmy kręcić.
748
00:54:43,630 --> 00:54:48,172
Potrzebujemy więcej przygotowań.
Chciałbym jeszcze raz przećwiczyć.
749
00:54:48,338 --> 00:54:54,213
Dobrze, Klaus, chciałbym ci pokazać,
co mam na myśli.
750
00:55:06,422 --> 00:55:14,172
Wściekłe ataki Kinskiego napięły
stosunki z naszymi indiańskimi
statystami.
751
00:55:14,338 --> 00:55:17,547
To byli Machiguenga,
ci dwaj tutaj,
752
00:55:17,547 --> 00:55:19,797
i wielu Campasów też.
753
00:55:19,963 --> 00:55:25,463
Zazwyczaj mówią bardzo cicho,
754
00:55:25,630 --> 00:55:28,172
a kontakty fizyczne są delikatne.
755
00:55:28,338 --> 00:55:31,088
Oni się bali.
756
00:55:31,255 --> 00:55:35,880
Siedzieli skuleni razem,
szepcząc.
757
00:55:50,422 --> 00:55:52,255
Pod koniec zdjęć,
758
00:55:52,463 --> 00:55:54,880
jeden z wodzów przyszedł do mnie
i powiedział:
759
00:55:55,047 --> 00:55:58,963
"Pewnie zdaliście sobie sprawę,
że się baliśmy,
760
00:55:59,130 --> 00:56:01,672
ale ani przez moment
nie baliśmy się
761
00:56:01,838 --> 00:56:04,463
tego wrzeszczącego szaleńca,
wydzierającego się wniebogłosy".
762
00:56:04,630 --> 00:56:07,630
Tak naprawdę bali się mnie,
bo byłem taki cichy.
763
00:56:08,672 --> 00:56:15,547
Napady Kinskiego
764
00:56:15,547 --> 00:56:21,547
można częściowo wytłumaczyć
jego egocentrycznym charakterem.
765
00:56:21,547 --> 00:56:24,422
Egocentryczny to może nie
jest właściwe słowo.
766
00:56:24,588 --> 00:56:27,047
On był zwyczajnym egomaniakiem.
767
00:56:27,213 --> 00:56:29,963
Ilekroć zdarzył się
poważny wypadek,
768
00:56:30,130 --> 00:56:32,547
stawało się to dużym problemem,
769
00:56:32,547 --> 00:56:35,797
bo nagle on nie był już
w centrum uwagi.
770
00:56:35,963 --> 00:56:37,547
Nie był już ważny.
771
00:56:37,713 --> 00:56:45,672
Pewnego razu drwal został ukąszony
przez węża podczas ścinania drzewa.
772
00:56:45,838 --> 00:56:48,463
To zdarzyło się tylko raz
w ciągu trzech lat,
773
00:56:48,630 --> 00:56:50,088
przy setkach drwali
w dżungli,
774
00:56:50,255 --> 00:56:53,797
którzy zawsze pracowali boso
z piłami łańcuchowymi.
775
00:56:53,963 --> 00:56:57,630
Węże naturalnie uciekają
od zapachu benzyny
776
00:56:57,797 --> 00:57:00,463
i hałasu.
777
00:57:00,630 --> 00:57:05,797
Nagle ta żararaka ukąsiła
tego człowieka dwa razy.
778
00:57:05,963 --> 00:57:09,797
To był najniebezpieczniejszy
wąż ze wszystkich.
779
00:57:09,963 --> 00:57:15,755
Normalnie wystarczy kilka minut,
zanim nastąpi zatrzymanie akcji serca.
780
00:57:15,922 --> 00:57:22,547
Upuścił piłę i pomyślał
o tym przez pięć sekund.
781
00:57:22,547 --> 00:57:30,463
Potem znowu chwycił piłę
i odciął sobie stopę.
782
00:57:30,630 --> 00:57:38,422
To uratowało mu życie, ponieważ
obóz i surowica były 20 minut stąd.
783
00:57:38,588 --> 00:57:44,838
Kiedy to się stało,
wiedziałem, że Kinski zacznie bredzić
784
00:57:45,005 --> 00:57:50,213
z jakiegoś błahego powodu, bo teraz
był tylko postacią marginalną.
785
00:57:50,422 --> 00:57:56,422
W innym incydencie rozbił się samolot,
który miał tu przywieźć sześć osób.
786
00:57:56,588 --> 00:58:01,213
Na szczęście wszyscy przeżyli,
ale niektórzy byli poważnie ranni.
787
00:58:01,422 --> 00:58:05,463
W radiu pojawiały się mylące
doniesienia, kompletnie przekręcone,
788
00:58:05,630 --> 00:58:09,422
a Kinski zobaczył, że nie jest
już potrzebny.
789
00:58:09,588 --> 00:58:14,422
Więc wpadł w furię, bo jego kawa
była tylko letnia tego ranka.
790
00:58:14,588 --> 00:58:18,963
Godzinami krzyczał na mnie,
tak blisko mojej twarzy.
791
00:58:19,130 --> 00:58:20,422
Niewiarygodne.
792
00:58:20,588 --> 00:58:25,088
Nie wiedziałem, jak go uspokoić,
a potem miałem natchnienie.
793
00:58:25,255 --> 00:58:31,505
Poszedłem do mojej chaty, gdzie przez
miesiące ukrywałem kawałek czekolady.
794
00:58:31,505 --> 00:58:34,255
Prawie zabilibyśmy się nawzajem
za coś takiego.
795
00:58:34,463 --> 00:58:37,755
Wróciłem do niego,
wchodząc mu prosto w twarz,
796
00:58:37,922 --> 00:58:39,463
i zjadłem tę czekoladę.
797
00:58:39,630 --> 00:58:43,797
Nagle zrobiło się cicho.
To go kompletnie przerosło.
798
00:58:43,963 --> 00:58:46,213
Pod koniec zdjęć,
799
00:58:46,422 --> 00:58:50,838
Indianie zaoferowali,
że zabiją Kinskiego dla mnie.
800
00:58:51,005 --> 00:58:53,505
Powiedzieli:
"Czy mamy go dla ciebie zabić?"
801
00:58:53,505 --> 00:58:57,172
A ja powiedziałem: "Nie, na Boga!
Jeszcze go potrzebuję do zdjęć.
802
00:58:57,338 --> 00:58:59,505
Zostawcie go mnie!".
803
00:58:59,505 --> 00:59:03,547
ll odmówił wtedy,
ale mówili śmiertelnie poważnie.
804
00:59:03,713 --> 00:59:07,588
Zabiliby go bez wątpienia,
gdybym tylko tego chciał.
805
00:59:08,463 --> 00:59:14,630
<i>Od razu pożałowałem, że ] powstrzymałem
Indian przed ich zamiarem.</i>
806
00:59:14,797 --> 00:59:20,380
<i>Propozycja pozbycia się Kinskiego
wyszła od tego Wodza.</i>
807
00:59:27,547 --> 00:59:32,963
<i>Wściekłość, jaką Indianie żywili
wobec Kinskiego</i>
808
00:59:33,130 --> 00:59:36,630
<i>została wykorzystana w tej scenie.</i>
809
00:59:49,630 --> 00:59:53,755
<i>Kinski twierdził,
że czuje się blisko Indian,</i>
810
00:59:53,922 --> 00:59:55,505
<i>ale to nie była prawda.</i>
811
00:59:55,672 --> 01:00:00,547
<i>Chciał udawać, że jest blisko
z "Dziećmi Natury",</i>
812
01:00:00,547 --> 01:00:04,505
<i>a tym samym z "Matką Naturą".</i>
813
01:00:10,213 --> 01:00:14,463
Między mną a Kinskim
była nieprzekraczalna przepaść.
814
01:00:14,630 --> 01:00:17,547
To miało związek
z jego stosunkiem do natury.
815
01:00:17,547 --> 01:00:19,547
Stylizował się
na "Człowieka Natury".
816
01:00:19,713 --> 01:00:25,838
Uważam, że wszystko, co mówił
o dżungli,
817
01:00:26,005 --> 01:00:27,672
to głównie poza.
818
01:00:27,838 --> 01:00:29,922
Deklarował,
że wszystko tutaj jest erotyczne,
819
01:00:30,088 --> 01:00:32,088
ale nigdy się do tego nie zbliżył.
820
01:00:32,255 --> 01:00:36,463
Mieszkał w obozie przez miesiące,
821
01:00:36,630 --> 01:00:41,047
ale nigdy nie postawił stopy w dżungli.
822
01:00:41,213 --> 01:00:45,838
Raz zapuścił się w nią
na jakieś 30 metrów,
823
01:00:46,005 --> 01:00:47,755
gdzie leżało powalone drzewo.
824
01:00:47,922 --> 01:00:50,463
Oczywiście fotograf
musiał iść z nim,
825
01:00:50,630 --> 01:00:56,505
robiąc setki zdjęć,
jak czule obejmuje
826
01:00:56,672 --> 01:01:00,463
i kopuluje z tym drzewem.
827
01:01:00,630 --> 01:01:04,838
Pozy i rekwizyty
były dla niego najważniejsze.
828
01:01:05,005 --> 01:01:11,838
Jego alpejski sprzęt był ważniejszy
niż same góry.
829
01:01:12,005 --> 01:01:16,797
Jego wojskowe moro
szyte na miarę przez Yves Saint Laurent
830
01:01:16,963 --> 01:01:18,880
było o wiele ważniejsze
niż jakakolwiek dżungla.
831
01:01:19,047 --> 01:01:23,630
Pod tym względem Kinski był obdarzony
832
01:01:23,797 --> 01:01:27,672
sporym udziałem naturalnej głupoty.
833
01:01:29,922 --> 01:01:36,588
<i>Różnica w naszych poglądach stała
się najbardziej widoczna podczas "Fitzcarraldo".</i>
834
01:03:21,713 --> 01:03:25,255
O dziwo, doszliśmy
do pewnego rodzaju cichego porozumienia,
835
01:03:25,463 --> 01:03:30,213
które rozciągało się nawet
na jego napady szału.
836
01:03:30,422 --> 01:03:35,172
Czasami miał świadomość,
837
01:03:35,338 --> 01:03:40,630
że musi wywołać atak.
838
01:03:40,797 --> 01:03:42,797
Często go prowokowałem,
839
01:03:42,963 --> 01:03:47,547
wypowiadając jakąś uwagę,
żeby wybuchnął.
840
01:03:47,547 --> 01:03:51,297
Wiedziałem, że wtedy będzie krzyczał
przez 1,5 godziny.
841
01:03:51,463 --> 01:03:55,963
Biała piana pojawiała się
w kącikach jego ust,
842
01:03:56,130 --> 01:03:58,088
aż się całkowicie wypróżnił.
843
01:03:58,255 --> 01:04:05,672
W takich momentach szaleństwo
Aguirre'a przebijało się.
844
01:04:05,838 --> 01:04:11,630
Wiedziałem, że teraz musi być
bardzo cichy, bardzo niebezpieczny ton.
845
01:04:11,797 --> 01:04:13,172
Kinski widział to inaczej.
846
01:04:13,338 --> 01:04:17,797
Chciał, żeby Aguirre zaczął bredzić,
847
01:04:17,963 --> 01:04:22,047
ogłaszając się
wielkim zdrajcą i Gniewem Bożym.
848
01:04:22,213 --> 01:04:25,505
W głębi duszy on mnie rozumiał
849
01:04:25,505 --> 01:04:28,547
i miał nadzieję, że go sprowokuję
850
01:04:28,547 --> 01:04:31,672
żeby najpierw wywołał swoją furię,
851
01:04:31,838 --> 01:04:35,255
a potem moglibyśmy nakręcić scenę.
852
01:04:35,463 --> 01:04:39,922
Jestem wielkim zdrajcą.
Nie może być innego.
853
01:04:41,963 --> 01:04:47,422
Każdy, kto choćby pomyśli
o dezercji, zostanie pocięty
854
01:04:48,338 --> 01:04:50,838
na 198 kawałków.
Kawałki zostaną zdeptane
855
01:04:51,005 --> 01:04:53,838
a resztki użyte do malowania ścian.
856
01:05:00,088 --> 01:05:02,672
Jeśli weźmiesz ziarno kukurydzy
857
01:05:02,838 --> 01:05:05,463
lub kroplę wody ponad rację,
858
01:05:06,630 --> 01:05:11,130
zamkną cię na 155 lat.
859
01:05:16,588 --> 01:05:20,963
Jeśli ja, Aguirre, zechcę,
żeby ptaki padały z drzew,
860
01:05:21,130 --> 01:05:24,922
będą padać z drzew.
861
01:05:28,630 --> 01:05:31,130
Jestem Gniewem Bożym.
862
01:05:32,588 --> 01:05:36,088
Ziemia, którą przejdę,
zobaczy mnie i zadrży.
863
01:05:41,713 --> 01:05:46,380
Kto podąża za mną i rzeką,
zyska niewyobrażalne bogactwa.
864
01:05:55,713 --> 01:05:58,297
Ktokolwiek zdezerteruje...
865
01:06:17,130 --> 01:06:21,963
Kinski czasami poważnie wierzył,
że jestem szalony.
866
01:06:22,130 --> 01:06:23,630
To oczywiście nieprawda.
867
01:06:23,797 --> 01:06:27,797
Jestem całkiem zdrowy na umyśle -
klinicznie zdrowy, że tak powiem.
868
01:06:28,588 --> 01:06:32,880
Niemniej jednak, mógł się
odnosić do czegoś konkretnego.
869
01:06:33,047 --> 01:06:37,547
Razem byliśmy jak dwie masy
krytyczne,
870
01:06:37,547 --> 01:06:42,547
które w kontakcie dają
niebezpieczną mieszankę.
871
01:06:42,547 --> 01:06:46,505
Coś, co stało się
wysoce wybuchowe.
872
01:06:46,505 --> 01:06:51,547
Nigdy nie byłem nieprzytomny,
ale może tylko bardzo zły.
873
01:06:51,547 --> 01:06:56,755
Pewnego dnia poważnie planowałem
874
01:06:56,922 --> 01:06:59,630
obrzucić jego dom bombami zapalającymi.
875
01:06:59,797 --> 01:07:01,505
Zapobiegła temu jedynie
876
01:07:01,505 --> 01:07:06,047
czujność jego owczarka
alzackiego.
877
01:07:08,130 --> 01:07:11,547
Ale chociaż trzymaliśmy dystans,
878
01:07:11,547 --> 01:07:16,380
we właściwym czasie znowu
się odnajdywaliśmy.
879
01:07:28,963 --> 01:07:32,630
<i>Spotkaliśmy się na festiwalu
filmowym Telluride w Kolorado.</i>
880
01:07:32,797 --> 01:07:36,963
<i>W tym czasie mieliśmy już
razem trzy filmy na koncie.</i>
881
01:07:37,130 --> 01:07:39,172
<i>Od pewnego czasu
się nie widzieliśmy</i>
882
01:07:39,338 --> 01:07:41,172
<i>i cieszyliśmy się
na nasze spotkanie,</i>
883
01:07:41,338 --> 01:07:46,588
<i>chociaż krótko wcześniej
zrezygnowałem z planu jego morderstwa.</i>
884
01:09:37,463 --> 01:09:40,213
Nosferatu, wampir
885
01:10:24,047 --> 01:10:28,172
Wybacz moje nagłe wtargnięcie.
886
01:10:28,338 --> 01:10:31,047
Jestem Hrabia Dracula.
887
01:10:32,422 --> 01:10:34,588
Wiem o tobie.
888
01:10:35,422 --> 01:10:39,088
Czytałem dziennik Jonathana.
889
01:10:40,005 --> 01:10:44,047
Odkąd jest z tobą,
jest zrujnowany.
890
01:10:44,213 --> 01:10:45,547
On nie umrze.
891
01:10:45,713 --> 01:10:47,547
Umrze.
892
01:10:49,338 --> 01:10:52,547
Umieranie to okrucieństwo
wobec niczego niepodejrzewających.
893
01:10:52,713 --> 01:10:55,547
Ale śmierć to nie wszystko.
894
01:10:56,547 --> 01:11:00,630
O wiele okrutniejsze jest
nie móc umrzeć.
895
01:11:00,797 --> 01:11:06,255
Chciałbym mieć udział w miłości
między tobą a Jonathanem.
896
01:11:08,047 --> 01:11:13,797
Nic na tym świecie, nawet Bóg,
nie może tego dotknąć.
897
01:11:14,713 --> 01:11:19,422
To się nie zmieni,
nawet jeśli nigdy więcej mnie nie pozna.
898
01:11:19,588 --> 01:11:21,755
Mógłbym wszystko zmienić.
899
01:11:21,922 --> 01:11:25,630
Czy przyjdziesz do mnie i będziesz
moim sojusznikiem?
900
01:11:25,797 --> 01:11:28,505
Byłoby zbawienie
dla twojego męża...
901
01:11:28,505 --> 01:11:30,422
i dla mnie.
902
01:11:31,963 --> 01:11:35,963
Brak miłości
903
01:11:36,130 --> 01:11:39,880
jest najgorszym bólem.
904
01:11:41,130 --> 01:11:44,672
Ocalenie przychodzi
tylko od nas samych.
905
01:11:46,505 --> 01:11:49,463
Możesz być pewien,
906
01:11:49,630 --> 01:11:54,463
że nawet to, co nie do pomyślenia,
mnie nie powstrzyma.
907
01:12:03,963 --> 01:12:07,880
Każdy siwy włos na mojej głowie
nazywam Kinski.
908
01:12:15,547 --> 01:12:18,213
Tak, tęsknię za nim.
909
01:12:18,422 --> 01:12:20,547
Od czasu do czasu tęsknię za nim.
910
01:12:20,713 --> 01:12:27,963
Nie zawsze, ale są chwile,
kiedy jest dla mnie bardzo żywy.
911
01:12:28,130 --> 01:12:34,255
Stworzył klimat
bezwarunkowego profesjonalizmu.
912
01:12:34,463 --> 01:12:37,755
Zwykł narzekać
na oświetlenie
913
01:12:37,922 --> 01:12:40,547
i domagał się zmian.
914
01:12:40,713 --> 01:12:42,088
Pamiętam to bardzo dobrze
915
01:12:42,255 --> 01:12:48,047
podczas kręcenia na poczcie
w Iquitos.
916
01:12:48,213 --> 01:12:52,880
Zauważył, że coś
nie jest tak, jak powinno być,
917
01:12:53,047 --> 01:12:55,755
i poprosił o lustro,
jak zawsze.
918
01:12:55,922 --> 01:12:57,838
I jak zawsze, miał rację.
919
01:12:58,005 --> 01:13:03,963
Nigdy nie twierdził, że coś jest
nie tak, kiedy tak nie było.
920
01:13:04,130 --> 01:13:07,880
Nawet przy 25 osobach na planie,
921
01:13:08,047 --> 01:13:11,838
wyczuwał, kiedy ktoś
z tyłu szeptał.
922
01:13:12,005 --> 01:13:14,213
Tak, szaleńczy atak
następował bezbłędnie.
923
01:13:14,422 --> 01:13:20,797
To była niemal zwierzęca obecność,
którą posiadał.
924
01:13:20,963 --> 01:13:26,630
Nauczyłem się od niego
czegoś wyjątkowego, jego fizyczności.
925
01:13:26,797 --> 01:13:30,047
Później nazwałem to spiralą Kinskiego,
926
01:13:30,213 --> 01:13:32,422
czyli pojawienie się
zza kamery.
927
01:13:32,588 --> 01:13:35,547
Jeśli wejdziesz na scenę z boku,
pokazując swój profil,
928
01:13:35,713 --> 01:13:40,047
a następnie staniesz twarzą
do kamery, nie ma napięcia.
929
01:13:40,213 --> 01:13:41,755
On coś opracował.
930
01:13:41,922 --> 01:13:47,463
Stojąc obok statywu,
skręcał nogę wokół niego,
931
01:13:47,630 --> 01:13:53,838
i w ten sposób jego ciało musiało
organicznie wkręcić się w obraz.
932
01:13:54,005 --> 01:13:59,422
Gdybyś był kamerą, ustawiłby się
tuż obok niej
933
01:13:59,588 --> 01:14:03,297
i wkręcił się w kadr.
934
01:14:03,463 --> 01:14:08,422
To stworzyło tajemnicze,
niepokojące napięcie.
935
01:14:27,047 --> 01:14:29,672
Zagraj coś dla mężczyzn.
936
01:14:46,088 --> 01:14:49,922
On rzeczywiście się tak wkręcał,
pamiętam to, na tej platformie
937
01:14:50,088 --> 01:14:52,880
kiedy kręciliśmy
jednocześnie z helikoptera.
938
01:14:53,047 --> 01:14:56,505
Zrobił to na tej platformie,
939
01:14:56,505 --> 01:15:00,963
i to było bardzo niebezpieczne...
940
01:15:03,088 --> 01:15:06,255
...ponieważ to było ponad
40 metrów w koronach drzew.
941
01:15:06,463 --> 01:15:11,380
Wszystko się kołysało
i nas tam wciągnęli.
942
01:16:20,213 --> 01:16:23,047
Aż trudno mi w to uwierzyć.
943
01:16:23,213 --> 01:16:26,630
Tam! Tam jest Ucayali.
944
01:16:27,922 --> 01:16:31,630
Rzeka powyżej
Pongo das Mortes jest nasza.
945
01:16:31,797 --> 01:16:35,255
Więc budujemy tunel kolejowy.
946
01:16:35,463 --> 01:16:40,672
Nie, przeciągniemy statek
przez górę!
947
01:16:40,838 --> 01:16:43,547
Gołodupcy nam pomogą.
948
01:16:43,713 --> 01:16:45,963
Jak to zrobisz?
949
01:16:46,130 --> 01:16:48,838
Tak, jak krowa
przeskoczyła przez księżyc.
950
01:16:49,213 --> 01:16:52,047
Często rozumieliśmy się
bez słów,
951
01:16:52,213 --> 01:16:55,547
prawie jak zwierzęta.
952
01:16:55,713 --> 01:17:04,547
A bliskość stała się taka, że
prawie zamieniliśmy się rolami.
953
01:17:04,713 --> 01:17:07,963
Kiedy zaczynaliśmy, Jason Robards
był Fitzcarraldo,
954
01:17:08,130 --> 01:17:09,505
a Mick Jagger grał jego pomocnika.
955
01:17:09,505 --> 01:17:10,838
I kiedy zaczęliśmy filmować,
956
01:17:11,005 --> 01:17:15,047
Jason tak się rozchorował, że
musieliśmy go odesłać do USA.
957
01:17:15,213 --> 01:17:19,713
A lekarze nie pozwolili mu wrócić.
958
01:18:38,297 --> 01:18:41,463
Ten kościół pozostaje zamknięty
959
01:18:41,630 --> 01:18:44,547
dopóki miasto nie będzie miało
swojej opery.
960
01:18:48,130 --> 01:18:50,297
Chcę opery.
961
01:18:51,047 --> 01:18:53,380
Chcę mojej opery!
962
01:18:54,463 --> 01:18:57,213
Chcę opery!
963
01:18:58,505 --> 01:19:03,880
Ten kościół pozostanie zamknięty,
dopóki to miasto nie będzie miało
964
01:19:04,797 --> 01:19:08,213
Zbuduję moją operę!
965
01:19:08,422 --> 01:19:11,213
Zbuduję operę!
966
01:19:11,422 --> 01:19:13,880
Chcę mieć operę!
967
01:19:21,922 --> 01:19:24,505
Chcę mojej opery.
968
01:19:32,047 --> 01:19:34,672
Wiedziałem, że jeśli go nie zdobędę,
969
01:19:34,838 --> 01:19:38,797
będę musiał zmienić ciało
i rolę z nim.
970
01:19:38,963 --> 01:19:41,547
Wtedy musiałbym być
Fitzcarraldo.
971
01:19:41,713 --> 01:19:45,213
Dziękuję Bogu na kolanach,
972
01:19:45,422 --> 01:19:48,088
że nie musiałem
973
01:19:48,255 --> 01:19:50,547
i że Kinski to zrobił.
974
01:19:50,713 --> 01:19:52,797
Mieliśmy tam błogosławionego,
975
01:19:52,963 --> 01:19:55,047
i jestem naprawdę szczęśliwy.
976
01:19:55,713 --> 01:20:00,255
Spotkałem go w Nowym Jorku i był
po prostu świetny.
977
01:20:00,463 --> 01:20:06,422
Byłem zdruzgotany, a on otworzył
butelkę szampana i powiedział:
978
01:20:06,588 --> 01:20:10,422
"Wiedziałem to, Werner.
Wiedziałem, że będę Fitzcarraldo.
979
01:20:10,588 --> 01:20:13,547
Ja jestem Fitzcarraldo,
a ty nim nie będziesz,
980
01:20:13,547 --> 01:20:15,255
bo jestem o wiele lepszy od ciebie."
981
01:20:15,463 --> 01:20:17,505
Oczywiście miał rację.
982
01:20:17,505 --> 01:20:22,547
Ale kiedy przyprowadziłem go na
to miejsce, zobaczył, jak stromy
983
01:20:22,547 --> 01:20:24,963
Jego serce opadło,
984
01:20:25,130 --> 01:20:28,630
i pomyślał: "Na litość boską,
tego nie da się zrobić."
985
01:20:28,797 --> 01:20:31,213
Zobaczył to od razu.
986
01:20:31,422 --> 01:20:35,963
<i>Naszym zadaniem było
podnoszenie parowca Amazonki</i>
987
01:20:36,130 --> 01:20:38,880
<i>kawałek po kawałku przez to
tam.</i>
988
01:20:39,047 --> 01:20:41,547
Widzisz tam ten czerwony klif?
989
01:20:41,713 --> 01:20:43,880
Tak, widzę go.
990
01:20:44,047 --> 01:20:46,088
To musi być to.
991
01:20:46,255 --> 01:20:52,255
Dobrze. Nie możemy iść dalej,
bo osiądziemy na mieliźnie.
992
01:20:53,005 --> 01:20:58,213
Zbocze wygląda niepozornie, ale
to moje przeznaczenie.
993
01:20:58,588 --> 01:21:07,172
Co ciekawe, później stał się
najsilniejszą negatywną siłą,
994
01:21:07,338 --> 01:21:12,797
która działała na rzecz rozbicia
projektu, a przynajmniej jego zmiany.
995
01:21:12,963 --> 01:21:17,255
Kiedy rzeka była wzburzona,
a ja siedziałem w mojej chacie,
996
01:21:17,463 --> 01:21:22,838
wpatrując się w rzekę, która
wciąż się podnosiła i podnosiła,
997
01:21:23,005 --> 01:21:28,422
Nagle pojawiła się delegacja,
która została wysłana przez Kinskiego.
998
01:21:28,588 --> 01:21:31,463
Przyjechali z herbatą i powiedzieli:
999
01:21:31,630 --> 01:21:34,255
"Uspokójmy się teraz.
1000
01:21:34,463 --> 01:21:38,213
Zastanówmy się, co możemy teraz
zrobić."
1001
01:21:38,422 --> 01:21:42,797
Powiedziałem: "Co masz na myśli?
Tylko ja tu zachowuję spokój."
1002
01:21:42,963 --> 01:21:49,838
Kinski chciał mnie chronić
przed moim własnym szaleństwem.
1003
01:21:50,005 --> 01:21:54,880
Stało się jasne, że Kinski,
najsilniejsza siła,
1004
01:21:55,047 --> 01:21:56,505
teraz także mnie opuścił.
1005
01:21:56,505 --> 01:21:59,422
Wszyscy mnie opuścili,
1006
01:21:59,588 --> 01:22:04,630
a samotność, która trwała tygodnie,
była trudna,
1007
01:22:04,797 --> 01:22:06,755
może najtrudniejsza.
1008
01:22:06,922 --> 01:22:12,630
Nie było już nikogo po mojej
stronie, kto wierzyłby w film.
1009
01:22:12,797 --> 01:22:16,797
Nikt. Ani jedna osoba.
1010
01:22:18,005 --> 01:22:22,630
Dopiero gdy łódź zaczęła się ruszać,
1011
01:22:22,797 --> 01:22:28,880
co było niesamowitym, mechanicznym,
kinetycznym wysiłkiem,
1012
01:22:29,047 --> 01:22:32,422
Kinski zobaczył szansę,
1013
01:22:32,588 --> 01:22:38,422
by włożyć entuzjazm i energię
w tę historię.
1014
01:22:42,880 --> 01:22:45,547
<i>Chociaż czułem pewne
rozczarowanie,</i>
1015
01:22:45,713 --> 01:22:47,880
<i>że nie w pełni uczestniczył
do tego momentu,</i>
1016
01:22:48,047 --> 01:22:49,755
<i>trzymałem się jednej rzeczy.</i>
1017
01:22:49,922 --> 01:22:53,047
<i>We wszystkich filmach, które razem
zrobiliśmy,</i>
1018
01:22:53,213 --> 01:22:58,963
<i>liczyło się tylko to, co zobaczysz
na ekranie.</i>
1019
01:23:11,630 --> 01:23:13,755
Ciągnij mocniej!
1020
01:23:19,213 --> 01:23:21,630
Nie mogę uwierzyć, to działa!
1021
01:23:21,797 --> 01:23:23,797
To działa.
1022
01:23:23,963 --> 01:23:27,380
- To działa!
- To działa!
1023
01:23:38,213 --> 01:23:39,963
Uważaj!
1024
01:25:43,547 --> 01:25:45,963
Na naprawdę dużą łódź moje
pieniędzy nie wystarczą.
1025
01:25:46,130 --> 01:25:48,297
Dasz radę.
1026
01:28:01,213 --> 01:28:03,630
To tutaj pamiętam bardzo dobrze...
1027
01:28:03,797 --> 01:28:08,422
Zdjęcie, które zrobiłeś, które
służyło jako model do obrazu.
1028
01:28:08,588 --> 01:28:14,963
To był moment, kiedy po raz
pierwszy zobaczył ten obraz.
1029
01:28:15,130 --> 01:28:19,547
Można zobaczyć, jak mieliśmy
chwile relaksu ze sobą.
1030
01:28:19,547 --> 01:28:24,630
Ale jego nastrój zmienił się
tutaj całkowicie.
1031
01:28:24,797 --> 01:28:27,213
Nagle coś na obrazie już mu
nie pasowało,
1032
01:28:27,422 --> 01:28:30,547
i eksplodował i zaczął krzyczeć
jak szaleniec.
1033
01:28:30,713 --> 01:28:32,547
Tak, to się stało z sekundy
na sekundę.
1034
01:28:32,713 --> 01:28:37,088
Miał zdolność do stawania się
zupełnie inną osobą.
1035
01:28:37,255 --> 01:28:44,838
Ta polaryzacja objawiała się
raz po raz.
1036
01:28:45,005 --> 01:28:46,588
Tak.
1037
01:28:46,755 --> 01:28:49,547
To stało się naszym plakatem.
1038
01:28:49,713 --> 01:28:51,213
Nikt na początku nie wierzył,
1039
01:28:51,422 --> 01:28:53,880
że wtargnęliśmy z łodzią
przez górę.
1040
01:28:54,047 --> 01:28:57,755
Dostarczyłeś dowód, a film
też to robi.
1041
01:28:57,922 --> 01:29:03,880
Tak, oto dowód czarno na białym
i na papierze.
1042
01:29:04,047 --> 01:29:05,463
To świetna metafora --
1043
01:29:05,630 --> 01:29:08,213
dla czego, nie wiem do dziś,
1044
01:29:08,422 --> 01:29:10,630
ale wiem, że to świetna metafora.
1045
01:29:11,630 --> 01:29:14,422
Tutaj, "Cobra Verde", koniec.
1046
01:29:14,588 --> 01:29:21,213
Tutaj pokazujesz Kinskiemu, jak
chodzić w tej scenie.
1047
01:29:21,422 --> 01:29:24,213
Przed tym okaleczonym mężczyzną,
tak.
1048
01:29:24,422 --> 01:29:29,422
Miał polio jako dziecko,
i obsadziłeś go w filmie.
1049
01:29:31,797 --> 01:29:36,130
Zwykle odgrywałeś role za Klausa,
pięknie.
1050
01:29:36,297 --> 01:29:38,797
Często zmienialiśmy role.
1051
01:29:38,963 --> 01:29:41,463
Mogłem zagrać tę rolę równie dobrze.
1052
01:29:41,630 --> 01:29:44,963
Ty też byłbyś dobrym
Fitzcarraldo.
1053
01:29:45,130 --> 01:29:47,547
Taki jesteś w rzeczywistości.
1054
01:29:47,547 --> 01:29:49,672
Naprawdę bardzo mi się to podoba.
1055
01:29:49,838 --> 01:29:52,255
To się stało,
ponieważ musiał wyczuć
1056
01:29:52,463 --> 01:29:54,630
obecność twojej kamery.
1057
01:29:54,797 --> 01:29:59,463
Po prostu chciał ci to dać,
prawda?
1058
01:30:03,505 --> 01:30:06,880
Jesteś tam, reżyserujesz armią
1059
01:30:07,047 --> 01:30:13,755
800 kobiet, amazonek.
1060
01:30:13,922 --> 01:30:18,463
Tak, jak pies pasterski, jak zwykle,
bez megafonu czy głośnika.
1061
01:30:18,630 --> 01:30:20,505
Zawsze w biegu.
1062
01:30:20,505 --> 01:30:24,422
Kinski też był bardzo fizyczny,
ale inaczej.
1063
01:30:24,588 --> 01:30:28,088
On przyciągał wszystkich,
a ja trzymałem ich razem.
1064
01:30:28,255 --> 01:30:34,838
To robisz i robisz to z werwą.
1065
01:30:35,005 --> 01:30:36,463
Dobrze się uzupełnialiśmy,
1066
01:30:36,630 --> 01:30:39,255
ponieważ ja trzymałem stado razem,
1067
01:30:39,463 --> 01:30:42,088
a on przyciągał je magnetycznie.
1068
01:30:42,255 --> 01:30:45,755
Można to zobaczyć na tym zdjęciu.
1069
01:30:47,797 --> 01:30:52,880
To on jako przywódca
buntu przeciwko królowi,
1070
01:30:53,047 --> 01:30:58,838
z tą niesamowitą,
szaloną energią, którą posiadał.
1071
01:31:00,547 --> 01:31:04,630
Zabrali świętego pytona
ze świątyni! Wracajcie!
1072
01:31:04,797 --> 01:31:06,172
Nikt nie przejdzie żywy!
1073
01:31:06,338 --> 01:31:08,630
W moim kraju byłem wężem!
1074
01:31:08,797 --> 01:31:10,838
Z drogi!
1075
01:31:37,213 --> 01:31:41,213
Nie! Nie!
1076
01:31:41,713 --> 01:31:45,713
Stać!
Jego żony go teraz uduszą.
1077
01:31:53,005 --> 01:31:58,963
<i>Ta scena, w której handlarz niewolników
Cobra Verde próbuje uciec i umiera,</i>
1078
01:31:59,130 --> 01:32:02,255
<i>była ostatnim dniem zdjęć,
które razem kręciliśmy.</i>
1079
01:32:03,005 --> 01:32:06,463
<i>Kinski był całkowicie
poza kontrolą.</i>
1080
01:32:06,630 --> 01:32:08,463
<i>Identyfikował się już</i>
1081
01:32:08,630 --> 01:32:11,713
<i>z rolą w swoim własnym projekcie,
"Paganini",</i>
1082
01:32:11,880 --> 01:32:17,922
<i>i wniósł do mojego filmu
nieprzyjemny klimat,</i>
1083
01:32:18,088 --> 01:32:21,172
<i>coś obraźliwego,
co było mi obce.</i>
1084
01:32:21,338 --> 01:32:26,838
<i>Kinski przez lata nalegał,
abym wyreżyserował "Paganiniego",</i>
1085
01:32:27,005 --> 01:32:32,213
<i>ale zawsze odmawiałem, bo
uważałem jego scenariusz za niefilmowalny.</i>
1086
01:32:32,422 --> 01:32:36,005
<i>W końcu sam nakręcił film.</i>
1087
01:32:36,880 --> 01:32:41,047
<i>Nie chciałem kontynuować
naszej współpracy.</i>
1088
01:32:41,213 --> 01:32:43,838
<i>Rozstaliśmy się.</i>
1089
01:32:44,005 --> 01:32:50,213
<i>W 1991 roku zmarł w swoim domu,
na północ od San Francisco.</i>
1090
01:32:50,422 --> 01:32:52,088
<i>Wyczerpał się.</i>
1091
01:32:52,255 --> 01:32:55,797
<i>To było tak,
jakby się wypalił.</i>
1092
01:33:01,005 --> 01:33:03,963
<i>Włożył tyle intensywności
w tę scenę,</i>
1093
01:33:04,130 --> 01:33:10,463
że już tylko z tego powodu
się wyczerpał.
1094
01:33:10,630 --> 01:33:14,672
To powinno być sfilmowane
na początku zdjęć.
1095
01:33:14,838 --> 01:33:19,630
W każdym razie się wyczerpał.
1096
01:33:19,797 --> 01:33:22,880
Spalił się jak kometa.
1097
01:33:23,047 --> 01:33:26,047
Potem był popiołem.
1098
01:33:26,213 --> 01:33:27,547
To wyczuwałem,
1099
01:33:27,547 --> 01:33:30,547
a on sam
powiedział coś podobnego.
1100
01:33:30,547 --> 01:33:35,297
Powiedział: "Nie możemy iść dalej.
Już mnie nie ma."
1101
01:35:14,963 --> 01:35:18,505
<i>Czasami chcę go znowu
objąć ramieniem,</i>
1102
01:35:18,505 --> 01:35:24,880
<i>ale chyba tylko o tym śnię,
bo widziałem to na starych filmach.</i>
1103
01:35:25,505 --> 01:35:28,505
<i>Jesteśmy przyjaciółmi,
żartujemy ze sobą</i>
1104
01:35:28,672 --> 01:35:31,047
<i>jakby tak było zawsze.</i>
1105
01:35:31,213 --> 01:35:33,672
Nie, on nie powiedział "zamknij się"!
1106
01:35:33,838 --> 01:35:38,672
On wziął bicz i smagnął
ich brzydkie twarze!
1107
01:35:39,130 --> 01:35:43,630
To właśnie zrobił,
ty głupia świnio!
1108
01:35:49,213 --> 01:35:51,672
<i>A jednak przynależeliśmy
do siebie.</i>
1109
01:35:51,838 --> 01:35:55,505
<i>Byliśmy gotowi,
by razem upaść.</i>
1110
01:35:55,963 --> 01:35:59,963
<i>Widzę nas z powrotem w dżungli,
razem w łodzi.</i>
1111
01:36:00,130 --> 01:36:01,922
<i>Cały świat należy do nas.</i>
1112
01:36:02,088 --> 01:36:06,130
<i>Ale Klaus zdaje się chcieć
odlecieć.</i>
1113
01:36:06,880 --> 01:36:09,463
<i>Czy nie powinienem był
zauważyć,</i>
1114
01:36:09,630 --> 01:36:13,797
<i>że to jego dusza
chce odfrunąć?</i>
1115
01:36:16,422 --> 01:36:21,172
<i>Potem widzę go z motylem,
delikatnie, łagodnie.</i>
1116
01:36:21,338 --> 01:36:23,630
<i>Małe stworzenie
nie chce go opuścić</i>
1117
01:36:23,797 --> 01:36:25,505
<i>i jest tak nieustraszone,</i>
1118
01:36:25,672 --> 01:36:26,922
<i>że czasami wydaje mi się,</i>
1119
01:36:27,088 --> 01:36:30,088
<i>że sam Klaus
zamienia się w motyla.</i>
1120
01:36:30,255 --> 01:36:35,130
<i>Wszystko, co nas obciążało,
zniknęło.</i>
1121
01:36:35,922 --> 01:36:38,838
<i>I chociaż mój umysł
się temu buntuje,</i>
1122
01:36:39,005 --> 01:36:40,672
<i>coś głęboko we mnie mówi mi,</i>
1123
01:36:40,838 --> 01:36:44,797
<i>że w ten sposób
chciałbym go zachować w pamięci.</i>